> Mam takie pytanie obok tematu: czy Twoja córka ma prawo do własnego zdania? Czy
> pozwalasz jej decydować, na przykład w to, co się ubierze? Nie chodzi mi tutaj
> , żebyś pozwalała jej w zimie chodzić bez kurtki, ale na przykład czy pytasz ją
> , czy dziś chce ubrać zielony sweterek, czy niebieski?
>
Tak, moja córka ma prawo do własnego zdania - owszem, bardzo często decyduje o
wyborze stroju i nie tylko. Pozwalam jej również zdecydować np. co chce zjeść
(oczywiście w miarę możliwości) czy gdzie iść na spacer.
Powtórzę raz jeszcze - nie jest ani zahukana, ani "ułożona" jak piesek, nie jest
też nieszczęśliwa ani nieśmiała - chętnie odzywa się do ludzi, z daleka krzyczy
sąsiadkom "dzień dobry", czasem sama (oczywiście przy mojej asyście) coś kupuje
w sklepie.
Jest po prostu wrażliwa a mój podstawowy problem jest tylko taki, że nie potrafi
się odpowiednio, że tak powiem - pozostając w psiej konwencji - "odszczekać". No
cóż - będę w miarę możliwości jej tego uczyć, nawet już zaczęłam.
Przepraszam, że pod jednym postem odpowiadam również na kilka wcześniejszych,
ale jestem lekko zszokowana ilością wypowiedzi i na razie nie mam czasu
odpowiedzieć na wszystkie z osobna.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.