Już napisałam, ale wczytałam się trochę tu i też widzę, że są podobieństwa
między naszymi córkami. Moja wczoraj płakała na Toy Story - gdy ten zły
chłopczyk psuł zabawki, to już była masakra, dziecku mojemu było szkoda tych
zabawek, nie mogła na to patrzeć. A bajki Wally nie lubi oglądać też dlatego, że
się wzrusza.
Problem jest wtedy gdy mówisz dziecku "a powiedziałaś pani, że ten coś Ci
zrobił?" a dziecko odpowiada "nie". Nie ma czasem odwagi poskarżyć się pani i
wtedy ja boję się, że zrobi z siebie ofiarę. Jednak tak jak i u Was rzadko są
takie sytuacje, bo w grupie w przedszkolu są w sumie miłe dzieci, nie ma jakichś
większych problemów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.