Dodaj do ulubionych

wycieczki przedszkolne -bezpieczeństwo w autobusie

24.05.10, 20:54
Mam 4 letnią córkę w pierwszej grupie w przedszkolu. Mają mieć pierwszą wycieczkę. Autobus ma być bez pasów - dyrektorka potraktowała mnie jak nadgorliwą matkę, że o to pytam.

Koleżanka ma córkę w przedszkolu parę ulic dalej - autobus bezwzględnie z pasami, dyrektorka nie brała pod uwagę innej opcji.

Powiedzcie mi, bo nie rozumiem, jak to jest, że rodzice, którzy załóżmy trzęsą się nad dziećmi kiedy te np. zjeżdżają z wysokich zjeżdżalni na placu zabaw, wogle nie przejmują się czy ich dzieci będą zapięte w autobusie?

Mała jest też świadomość tego, że takie autobusy są produkowane w Polsce od przynajmniej 10 lat.
Czemu przepisy dotyczące przewozu dzieci samochodem są tak restrykcyjne, a nie dotyczą też autobusów na wycieczki przedszkolne?
Obserwuj wątek
    • skarbeczekmoj Re: wycieczki przedszkolne -bezpieczeństwo w auto 24.05.10, 21:24
      Z tego co kojarzę to koszt wynajęcia autokaru zwykłego to mniej więcj 300 zł a na tę samą trasę autokar z pasami dostosowany do przewozu dzieci 2000zł...więc sama rozumiesz czym kieruje sie dyrekcja przedszkola. Niestety taka smutna prawda że liczy się kasa a nie bezpieczeńswto dzieci - wychodząc z założenia że dziennie jest setki wycieczek dzieci autokarem i nic się nie dzieje tylko raz na parę miesięcy o jakimś wypadku się słyszy to skąpstwo dyrektorki jest jasne.
      Nie wiem czy córka chodzi do publicznego czy prywatnego przedszkola ale z tego co wiem to w przedszkolach prywatnych gdzie oszczędza się na wszystkim a na bezpieczeństwie dzieci w szczególności to temat autokarów na wycieczkę jest często poruszany przez rodziców i tam gdzie nacisk jest duży (płacę = wymagam) dzieci jeżdżą specjalnymi autokarami.
      • alfamalina Re: wycieczki przedszkolne -bezpieczeństwo w auto 24.05.10, 21:33
        Sprawdziłam - koszt wynajmu autobusu z pasami 850 zł na ok 8 godz. Dyrektorka
        faktycznie ma autobus za ok 350 zł (wycieczka ma trwać tylko parę godzin).
        Przedszkole jest prywatne i nie ma rady rodziców, rodzice praktycznie nie mają
        ze sobą kontaktu. Rozmawiałam raptem z dwiema mamami i też poruszyły ten temat z
        dyrektorką, ale pozostało to bez echa - dzieci jadą bez pasów...
    • alika77 Re: wycieczki przedszkolne -bezpieczeństwo w auto 24.05.10, 21:39
      moja córka właśnie "zaliczyła" pierwszą przedszkolną wycieczkę.
      niestety autobusem bez pasów, na szczęście blisko. ale ja już w
      wyobraźni miałam sceny, gdzie np. autobus musiał gwałtownie
      zahamować, a moje dziecko rozwala sobie nos o stolik przyczepiony do
      przedniego siedzenia... Ale połowa dzieci z przedszkola mojej córki
      jest przywożona do przedszkola w samochodach bez fotelika, siedzą
      sobie "luzem" na przednim siedzeniu, bez jakichkolwiek pasów i
      zabezpieczeń, więc co tu mówić o autobusach...
        • alika77 Re: wycieczki przedszkolne -bezpieczeństwo w auto 24.05.10, 21:54
          > Ręce opadają, na co Ci ludzie liczą? przecież to rosyjska ruletka
          tak wozić
          > dziecko samochodem bez fotelika.

          ci ludzie na nic nie liczą, po prostu nie myślą, albo myślą na
          zasadzie "wypadki zdarzają się innym, nie mnie". ostatnio widziałam
          jak znajomy wiózł 4-letniego syna do przedszkola, kolegę mojej
          córki, na przednim siedzieniu, bez fotelika, bez pasów. włosy mi się
          zjeżyły. im akurat fotelik służy tylko po to, żeby mandatu nie
          dostać. a ludzie mądrzy, wykształceni, skądinąd bardzo dbający o
          syna. podobnie moi rodzice, już pogodzili się z tym, że moje dziecko
          nie wsiądzie do samochodu bez fotelika, nawet jak ma do przejechania
          50 m, ale wciąż uważają to za moją fanaberię i dziwactwa, bo "wy
          całe życie bez żadnych fotelików jeździliście i jakoś przeżyliście".
          tyle czasu minęło już odkąd pojawiły się w naszej świadomości
          foteliki samochodowe, a ciągle ludzie nie łapią, że to dla
          bezpieczeństwa a nie dla czyjegoś wymysłu - więc zanim coś się
          zmieni w kwestii autobusów to pewnie minie kolejne 10 albo 15 lat.
          niestety nie jestem optymistką w tym względzie sad
            • alika77 Re: wycieczki przedszkolne -bezpieczeństwo w auto 24.05.10, 22:37
              pasy są takie jak w samolocie, czyli zapinane z dwóch stron na
              wysokości bioder, zainstalowane w miejscu gdzie siedzenie fotela łączy
              się z oparciem (bardziej obrazowo tego nie wytłumaczę big_grin ) z
              powodzeniem da się takim pasem zapiąć przedszkolaka, bo ja jechałam
              autobusem z takimi pasami z trzylatką (która wówczas miała wymiary
              trochę większej dwulatki wink ) Może to nie jest tak bezpieczne jak
              fotelik, ale na pewno bezpieczniejsze niż jazda bez pasów.
          • quba Re: wycieczki przedszkolne -bezpieczeństwo w auto 08.11.19, 20:49
            alika77 napisała:

            > > Ręce opadają, na co Ci ludzie liczą? przecież to rosyjska ruletka
            > tak wozić
            > > dziecko samochodem bez fotelika.
            >
            znajomy wiózł 4-letniego syna do przedszkola, (...)na przednim siedzieniu, bez fotelika, bez pasów.
            im akurat fotelik służy tylko po to, żeby mandatu nie
            > dostać. a ludzie mądrzy, wykształceni, skądinąd bardzo dbający o
            > syna.

            No rzeczywiście, bardzo mądrzy!



            --
            Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
    • kanna Re: wycieczki przedszkolne -bezpieczeństwo w auto 25.05.10, 11:44
      Moja córka jeździ z przedszkola na basen, takim busikiem z pasami.
      potrafi w tych pasach zasnąć big_grin Dzieci jest kilkanascioro, koszt
      jednego wyjazdu to 25 zł. Więc te ceny za autobus z pasami to nie
      wiem skąd bierzecie...
      --
      Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust

      TrekSonda big_grin Jeśli czujesz się trekkerem wypełnij ankietę:
      www.wbadanie.pl/ankieta/225802104/
        • alika77 Re: jechałam kiedyś autokarem z pasami.... 25.05.10, 23:17
          > miał jeden wspólny pas na dwie odoby, taki właśnie na biodra,
          > wychodził z jednego boku, zapinany na drugim boku,
          > można sobie rozbić nos czy głowę przy mocnym chamowaniu bo trzyma
          > tylko tyłek (przepraszam za wyrażenie) namiejscu

          wolę żeby moje dziecko jeśli już miało rozbity nos niż żeby ją
          trzeba było skrobać z podłogi albo okna. oczywiście, że nie jest to
          idealne rozwiązanie, ale na pewno lepsze, że 30 dzieci "luzem"
          wrzuconych na siedzenia.
          • krokre Re: jechałam kiedyś autokarem z pasami.... 25.05.10, 23:28
            alika77 napisała:

            > > miał jeden wspólny pas na dwie odoby, taki właśnie na biodra,
            > > wychodził z jednego boku, zapinany na drugim boku,
            > > można sobie rozbić nos czy głowę przy mocnym chamowaniu bo trzyma
            > > tylko tyłek (przepraszam za wyrażenie) namiejscu
            >
            > wolę żeby moje dziecko jeśli już miało rozbity nos niż żeby ją
            > trzeba było skrobać z podłogi albo okna. oczywiście, że nie jest to
            > idealne rozwiązanie, ale na pewno lepsze, że 30 dzieci "luzem"
            > wrzuconych na siedzenia.

            Popieram też jestem za ewentualnym rozbiciem nosa niż za .... lepiej nie ,mówić

            --
            Piotruś moje kochane maleństwo

            Mój drugi dzidziuś w drodze
        • krokre Re: wycieczki przedszkolne -bezpieczeństwo w auto 25.05.10, 13:09
          Dokładnie taki sam temat poruszyłam na forum emama. U mnie jest identyczna
          sytuacja synek ma 4 lata i całe przedszkole jedzie na wycieczkę autokarem na
          kilka godzina a sama jazda będzie trwała ok 1,5h do 2h. Oczywiście jadą
          autobusem bez pasów. Dlatego moje dziecko niestety albo stety na wycieczkę nie
          pojedzie. Nie po to dbam o bezpieczeństwo mojego dziecka wożąc go w foteliku
          samochodowym wydając na niego uprzednio dużo kasy (bo kupiłam fotelik który miał
          najwyższe notowania w rankingu jako bezpieczny fotelik, a taki kosztuje nie
          mało)aby przez wycieczkę narażać życie mojego dziecka.
          Takie samo podejście na szczęście ma kilkoro innych rodziców. Na najbliższej
          radzie rodziców nie omieszkam poruszyć tego tematu
          --
          Piotruś moje kochane maleństwo

          Mój drugi dzidziuś w drodze
          • ppo Re: wycieczki przedszkolne -bezpieczeństwo w auto 27.02.14, 23:22
            Robisz ze swojego dziecka strachliwą kalekę, kwocząca mamusiu. Ty nie jeździłaś w foteliku i jakoś żyjesz. Problemy pierwszego świata. Upaś może jeszcze swoje dzidzi jak świnkę, to nie będzie biegać i nie zrobi sobie krzywdy (ani nigdy od ciebie nie odejdzie, bo to tu jest twój ból, egoistyczna mamusiu).
            --
            God = Gold, Oil, Drugs
            • marisol25 Re: wycieczki przedszkolne -bezpieczeństwo w auto 01.08.19, 08:42
              ppo napisał:

              > Robisz ze swojego dziecka strachliwą kalekę, kwocząca mamusiu. Ty nie jeździłaś
              > w foteliku i jakoś żyjesz. Problemy pierwszego świata. Upaś może jeszcze swoj
              > e dzidzi jak świnkę, to nie będzie biegać i nie zrobi sobie krzywdy (ani nigdy
              > od ciebie nie odejdzie, bo to tu jest twój ból, egoistyczna mamusiu).

              Idiotka. Takie bezmozgi powinno się sterylizowac. Twoje, mając taka matkę, nawet nie dożyje pełnoletnosci więc kwoczeniem nie musisz się przejmować.

              A ja tak samo nie puściłabym dziecka na taką wycieczkę, popieram w 100%
    • wilhelminaslimak Re: wycieczki przedszkolne -bezpieczeństwo w auto 28.02.14, 22:37
      Nie do końca wierzę w bezpieczeństwo pasów tylko na biodra.
      Czy to są pasy bezwładnościowe? Jeśli tak, to od jakiej wagi one działają?
      Jeśli są to zwykłe pasy, to zapewne dziecko i tak z niego w czasie kolizji "wyjedzie".
      Żeby nie być gołosłownym przekopałam net i znalazłam: "2-punktowe pasy montowane obecnie w autobusach nie zwiększają bezpieczeństwa dzieci" za foteliki.info (czyli się znają i promują bezpieczeństwo dzieci).

      Nie jeździcie komunikacją miejską z dziećmi? Tramwajami, autobusami? Wszak tam nie ma pasów, a często dziecko stoi i trzyma się tylko mamy.
      A co z dziećmi rodziców nieposiadających samochodów, a mieszkających w "kozich wólkach" gdzie dojeżdża tylko bus? Ma takie dziecko nie jechać do lekarza/do babci, czy rodzice (których, przypominam, nie stac na samochód) mają wynająć taksówkę z fotelikiem (oczywiście dobrym) na wyposażeniu?
      No chyba, że to ten przypadek, gdy: "nie stać cię na samochód, to nie rób sobie dzieci".

      Dodam, że sama dla dzieci mam najbezpieczniejsze foteliki, ale nie popadam w paranoję i nawet nie wiem, czy moje dziecię na wycieczki jeździ w autobusie z pasami, czy bez (inna sprawa, że większość wycieczek jest komunikacją miejską - oczywiście bez pasów).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka