Dodaj do ulubionych

Mycie zębów !! help

31.05.10, 15:25
maluch ma 13 miesięcy i nie ma możiwości mycia zębów. Nie pozwala
sobie. Jak wie, że chcę mu włożyć szczoteczke to zaciska szczękę i
nie ma szans. Próbowałam już mycie nawzajem ale on wtedy pcha mi
dwie szczoteczki do dzioba i ma ubaw. Dodam , że je już prawie
wszytsko i nie ukrywam, że dziobka mu zalatuje z rana. jak go
nauczyć, zmusić a może przekupić smile
--
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44junethndp.png
Edytor zaawansowany
  • ma_niusia 31.05.10, 15:54
    U nas poskutkowało mycie sobie nawzajem, ale na to też potrzeba czasu. Ze
    szczoteczką oswajałam Młodego już dawno, a od dwóch miesięcy regularnie myjemy
    ząbki. Dostawał zawsze do łapki po kąpieli swoją szczoteczkę, bawił się nia aż
    wreszcie pchał do buzi. Potem było mycie nawzajem, a teraz ja mu w czasie
    kąpieli myję szybciutko (ostatnio używamy nawet pasty - nenedent) a potem on
    dostaje szczotkę i sobie "doczyszcza" smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/17u93e5e8i7m4gbm.png
  • tijgertje 31.05.10, 18:35
    mlodemu gdzies kolo roku zmienilam szczoteczke na elektryczna i
    problemy sie skonczyly. Nawet, jakby protestowal, to u mnie nie ma
    dyskusji, szorujemy zeby i kropka, wczesniej czy pozniej zalapie i
    godzi sie po dobroci wiedzac, ze i tak nie wygrawink
  • joshima 31.05.10, 18:50
    Czyżbyś za późno zaczęła? A może bolą go dziąsła i mycie jest dla niego bardzo
    nieprzyjemne? No cóż pozostaje Ci tylko uparcie próbować i zawsze po takiej
    próbie pozwolić dziecku by "dokończyło" samo. Smakowe pasty też nie działają?

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • huba77 31.05.10, 23:36
    Podłączam się... Moja córa ma półtora roku i też mamy problem z
    myciem ząbków. Nie pozwala bym ja jej czyściła ząbki. Bierze
    szczoteczkę, "wyciućkuje" z włosia całą pastę (Elmex - podobno nie
    zachęcający w smaku do łykania...) i obgryza główkę szczoteczki.
    Kupiłam jej sczoteczkę elektryczną, ale panicznie się jej boi.
    Choć zaczęłam jej myć ząbki silikonową szczoteczką na palec jak
    tylko pojawiły się pierwsze jedynki, zawsze były z tym problemy.
    Przygryzała mi palec tak mocno, że czasem miałam wrażenie, że
    zejdzie mi paznokieć. Teraz za nic nie pozwoli mi wyczyścić jej
    ząbków, próbuję robić z tego zabawę, próbuję wciągnąć ją w mycie
    zębów sobie nawzajem - nic nie działa... Nie chcę robić tego na
    siłę, żeby w ogóle jej nie zniechęcić, ale codziennie mam wyrzuty
    sumienia, że jej zęby nie są umyte, tylko opłukane śliną z
    rozpuszczonym Elmexem.
    Proszę o zbawienne rady!
  • mamitymi 01.06.10, 07:23
    Tez sie podlaczam- mam taki sam problemsad I wrazenie ze im bardziej
    staram sie synka (1,5 roku) zachecic, tym on sie bardziej
    zniecheca... Nie pomaga nawet wzajemne szczotkowanie, smakowe pasty,
    kolorowe szczoteczki, ksiazeczka o hipciu myjacym zabki.
    Elektrycznej na pewno by sie bal- wrazliwiec z niego. Tez czekam na
    jakies pomysly.
    Juz zakladalam watek o tym problemie i dostalam wtedy bure od mam,
    ktore myja dzieciom zeby nawet po kazdym posilku. Pytalam takze
    pediatry - pocieszyla ze na tym etapie wystarczy codzienna zabawa ze
    szczoteczka. Ale czy faktycznie tak jest...?
  • mruwa9 01.06.10, 07:26
    Dwie szczoteczki do zebow, jedna dostaje dziecko do lapki i sobie
    nia gmera w buzi, druga rodzic sprawnie czysci zeby w tym samym
    czasie.
    Jak sie nie da po dobroci, to na sile. W tym przypadki cel uswieca
    srodki.
  • mama38 01.06.10, 08:02
    A ja nie zmuszałam córki do mycia zębów. Na początku (przed
    roczkiem) myłam jej ząbki silikonową szczoteczką nakładaną na palec.
    Jak jej się "znudziło" kupiłam zwykłą dziecięcą. Najpierw myłam jej
    sama, potem zaczęła mi zabierać szczoteczkę i próbować samodzielnie
    myć ząbki. Od tego czasu myje samodzielnie. 8 zębów myje około 3
    minut, Bezzębne dziąsła tez sobie masuje. Jedyne co musze robić to
    śpiewać piosenkę w tym czasie i klaskać smile Nigdy nie zmuszałam jej
    do mycia, jak był dzień że nie chciała to po prostu odpuszczałam. 3,
    4 miesiące temu zdarzały się dni bez mycia, teraz już nie.
    --

    Jurek 29.03.1989 2100 gr, Zosia 13.10.2008 980gr
    Nie klikaj wink
  • mruwa9 01.06.10, 08:05
    Sorry, ale scedowanie higieny jamy ustnej na 2-letnie dziecko to
    nieodpowiedzialnosc. Dziecko jak najbardziej moze samo szczotkowac
    zeby, ale rodzic ma obowiazek to skontrolowac i poprawic. Dzieci nei
    maja wystarczajaco precyzyjnej motoryki, zeby sobie same poradzic z
    mmyciem zebow, dopiero od ok. 10. roku zycia sa wystarczajaco duze i
    sprawne, zeby mogly same zadbac o higiene swojej jamy ustnej.
  • tijgertje 01.06.10, 08:09
    Zgadzam sie z mruwa. Ciekawe, czy tak czekajac, az sie dziecie po
    dobroci samo namysli, zeby myc zeby bedziecie unikac wizyt u
    dentysty "bo on/ona nie chce" i zamiast leczyc, czekac az zeby
    powypadaja?
  • charlircharlie 01.06.10, 08:20
    Dokladnie. Ja zaczelam myc zeby malemu jak mial 6 mies (byl to
    wprawdzie jeden zab na poczatku smile Ma juz 3 lata i w sumie jest juz
    oswojony z codziennym myciem. Aczkolwiek od czasu do czasu zdarzaly
    sie i zdarzaja male problemy z tym myciem i bywalo ze trzeba bylo go
    zmuszac. I nigdy nie bylo wymowek ze placze, ze nie chce. Zeby
    trzaba umyc i koniec. Taraz jak mie chce umyc to mowie ze bedzie
    mial prochnice, nie bardzo wie co to ta prochnica ale jej nie chce i
    myje. smile
  • huba77 01.06.10, 12:55
    Właśnie dlatego prosimy o rady, że nie chcemy czekać. Ale co zrobić,
    jeśli przy próbach umycia mu ząbków dziecko zaciska zęby jak imadło,
    szarpie głową, płacze, wyrywa się? Mam ją przywiązać i wsadzić patyk
    między zęby? Na pewno mycie przemocą zachęci dzieci do szczotkowania
    ząbków...
    Chcemy myć zęby naszym dzieciom i chcemy je tego uczyć. Tylko nasze
    dzieci są w tej materii wyjątkowo oporne i potrzebujemy życzliwych
    rad osób, które swoich ząbkowych buntowników spacyfikowały...
  • tijgertje 01.06.10, 13:17
    huba77 napisała:
    Mam ją przywiązać i wsadzić patyk
    > między zęby? Na pewno mycie przemocą zachęci dzieci do
    szczotkowania
    > ząbków...

    Mycie przemoca moze i nie sprawi, ze dziecie bedzie w podskokach do
    lazienki pedzic, zeby zeby umyc, ale cel uswieca srodki. Czy jak
    sobie dziecko ubzdura,ze bedzie przez ulice tylko na czerwonym
    swietle przechodzic, to mu na to pozwolisz? Nie chce byc zlosliwa,
    ale sama panicznie boje sie dentysty, zeby mam do niczego (choc
    nadal mam wszystkie swoje w przeciwienstwie do moich rowiesniczek
    noszacych czasem juz czesciowe protezy). Zebow myc nie znosze,
    podobnie jak kapac sie pod prysznicem, woda z prysznica lejaca sie
    po ciele to dla mnie bardzo nieprzyjemne uczucie, ale nie znaczy
    to,z e sie wcale nie myje, prysznic biore 2 razy dziennie, bo wiem,
    ze MUSZE i koniec. Z dzieckiem to samo, jak zalapie, ze zeby musza
    byc umyte i zadne protesty nie pomoga, to zrezygnuje i zeby myc
    bedzie bez protestow, choc wcale nie musi tego lubic. W wychowaniu
    czasem trzeba dziecko przymusic do czegos, czego nie lubi, a zrobic
    to trzeba. Dziecku nie wszystko musi sie podobac, jak sie ubierac
    nie chce, to tez go z golym tylkiem na ulice wypuszczasz?
    Paradowanie z golym tylkiem dla jego zdrowia pewnie bedzie miec
    lagodniejsze konsekwencje niz nie mycie zebow wink
  • huba77 01.06.10, 14:11
    Dlatego właśnie, że wiem, iż zęby myć trzeba, nie odpuszczam jej ani
    jednego dnia. Minimum dwa razy dziennie podchodzę do niej ze
    szczoteczką. Próbuję jej myć ząbki, daję jej moją szczoteczkę, by
    myła moje. Staram się z mycia robić niezłą frajdę, każde udane
    przejechanie szczoteczką po zębach nagradzam brawami, śmiechem. Ale
    pomimo, że trwa to już miesiącami, postępu nie ma. Po chwili zaciska
    zęby i usta i jest koniec. I co mam zrobić? Siłą wpychać jej
    szczoteczkę między zaciśnięte wargi? Zresztą mała jest piekielnie
    silna i uparta, pewnie prędzej krzywdę bym jej zrobiła, niż zdołała
    się przez te wargi "przedrzeć"...
  • justcedr84 02.06.10, 10:17
    BRAWO METODY! WCISKANIE SZCZOTKI DO PASZCZY DZIECKA TO PRZEMOC i
    najlepsza metoda do zniechęcenia dziecka do mycia zębów! i uważam, że
    nie właściwe jest porównywanie do przechodzenia na czerwonym świetle bo
    to są bardzo różne sytuacje, mycie zębów nie wymaga szybkiej
    interwencji. Szok! Trzeba dziecko edukować przez zabawę a nie na siłe.
    Jak Ty byś się czuła gdyby 2 metrowy paker wciskał Ci coś do paszczy!
  • mruwa9 02.06.10, 16:05
    A co robisz, gdy dziecko sie wije, wyrywa i za zadne skarby nie
    pozwoli sie przypiac pasami w foteliku samochodowym, a czeka Cie
    podroz, z ktorej nie mozesz zrezygnowac? No, musisz jechac i tyle?
  • sarabanda2 01.06.10, 19:47
    dopiero od ok. 10. roku zycia sa wystarczajaco duze i
    > sprawne, zeby mogly same zadbac o higiene swojej jamy ustnej.

    ??? aż tyle?
    Mój starszy myje sam od co najmniej 5. roku życia, dentystka
    poinstruowała go jak (mama sobie mogła prosić, błagać, namawiać,
    dopiero autorytet specjalisty podziałał) i nigdy nie było problemów,
    nie ma próchnicy, pani dentystka chwlaiła, że umyte dobrze. Jakoś
    nie wydaje mi się stosowne gmerac 7-latkowi szczotką w buzi - ale to
    moje odczucia, zaznaczam.

    --
    Spróbuj dogadać się z moim dzieckiem wink
  • bernimy 01.06.10, 08:59
    Ja też zachęciłabym do szczoteczki elektrycznej, bo szybko i
    sprawnie smile
    A drugą szczoteczkę do rączki dziecka, dla zachęty.

    Ja Młodej sama myję zęby, generalnie ok, ale ciągle zdarzają się co
    kilka dni akcje, że nie chce myć. Wtedy się wygłupiam aby tylko Ją
    rozbawić i myję zęby. Nie odpuszczam.
    --
    "Bywają chwile w życiu nieco przykre, jak mówił karaś, którego
    kucharka oskrobywała nożem z łuski"
  • fotomama81 01.06.10, 10:15
    u nas sprawdziły się 2 szczoteczki. mała ma 20 miesięcy i nie ma większych
    problemów, no chyba ze idzie jakiś ząb, to wtedy nie ma mowy o myciu. zaczęła
    dostawać szczoteczkę do gryzienia tak ok 8 miesiąca a pierwsze "mycie" jak
    skończyła rok bo wtedy wyszedł jej pierwszy ząb. na początku często mieszała
    sobie swoją szczoteczką w kubeczku z wodą a ja wtedy myłam. a i często myliśmy
    przy niej zęby.
    --
    www.picasaweb.google.pl/fotomama81/ZDJECIA?feat=directlink
  • namrata86 01.06.10, 12:45
    Ja myję na dwie szczoteczki. Młody ma swoją, a ja drugą mu wciskam. Jak mylam
    samą wodą, było jeszcze gorzej, wogule nie chciał myć zębów. Od pewnego czasu
    myjemy pastą Nenedent baby i jest lepiej. Po za tym jak się bardzo denerwuje to
    daje mu pastę do ręki, jakiś krem, wszystko co jest w pobliżu. Albo zabawki do
    kąpieli, które zawsze leżą w pobliżu wanny.

    --
    Daniel (23.05.2009) 58 cm, 3600
  • roza06 01.06.10, 12:48
    Spróbuj elektrycznej szczoteczki. U nas sprawdza się znakomicie.
  • symbolica 01.06.10, 13:05
    Dziecko tez powinno wiedzieć dlaczego musi umyć ząbki... już ponad rocznemu
    dziecu mozna wytlumaczyć że sa tam robaki zebowe które zjadają zęba itp. itd....
    pokazać filmiki na komputerze, umyć hipopotamowi brudne zeby na blysk:

    U mnie jest tak że myłam małej nieregularnie od pierwszego zęba .. najpierw
    szczoteczką silikonowa z odrobina pasty elmex między wlosiem a przy 3-4 zebach
    juz normalna szczoteczką dla dzieci.. od 9 miesiąca szczotkuję jej rano i
    wieczorem (bo łatwiej mi dotrzeć), na leżąco a ona potem łazi po mieszkaniu z
    inna szczoteczką (taką do gryzienia zużytą) i poprawia po mnie wink Zęby ma jak
    perły.

    --
    www.suwaczek.pl/cache/3b5c00a841.png
  • symbolica 01.06.10, 13:05
    ciufcia.pl/gry-i-zabawy-dla-maluchow/cialo/mycie-zebow
    --
    www.suwaczek.pl/cache/3b5c00a841.png
  • huba77 01.06.10, 14:19
    Nie wiem, czy zadziała, ale to fajy pomysł i konkretna pomoc. Dzięki!
  • nandii 01.06.10, 14:30
    Pomysł z tym hipopotamem super dla 2 latka ale nie dla 13
    miesięczniaka uparciucha. On popatrzy ale i tak nie zakapuje o co
    chodzi. Kupiłam mu szczoteczka el., chciałam wypróbowac bez
    włączania, nie dał sobie. Potem dałam mu ją do zabawy a ja wziełam
    się za mycie swoich zębów. Nic ztego nie wyszło , poszedł sobie
    w 3 sekundy a szczoteczkę majdnął o podłogę. Kupię mu taką
    nakładana na palec i będę go nią terroryzowała jak nie podobroci
    to na siłę. Nie do pomyślenia dla mnie żeby tyle czasu nie myć
    zębów. Ostatnio wyszły 3 nowe ale już sie dziąsełka zagoiły.
    Pocieszam się, że dziecko koleżanki ma 21 miesięcy i nigdy zębów nie
    myło. Niestety mniej pocieszjaące jest , że obydwie bedziemy
    walczyc z próchnicą!! No może się zapędziłam. Ale trzeba jakoś w
    dziecku obudzic takie czynności.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44junethndp.png
  • kra123snal 01.06.10, 16:01
    U nas były etapy na tak i na nie. W etapie na "nie", który nastąpił
    po bezproblemowym myciu zębów, załatwiałam mycie sposobem "na siłę".
    Teraz myje sama, po czym rodzic poprawia. Nie pozwoliłabym na brak
    mycia zębów, bo dziecku się nie podoba. Mycie zębów jest wyższym
    dobrem smile
    --
    Człowiek uczy się całe życie i głupi umiera.
  • my_valenciana 01.06.10, 23:12
    U nas na chwilę działało mycie zębów ja dziecku, dziecko mnie - ale to
    trwało chwilę. Uwielbia pastę elmex zlizuje ją ze szczoteczki, mówi mniam
    i chce jeszcze. Nie dawał sobei za nic umyć zębów po dobroci.
    U nas podziałało mycie na siłę - niestety dla niego, jak mały płacze to
    otwiera paszczę i choćby chciał to zamknąć nie może i wtedy myliśmy mu
    zęby. Mycie siłowe trwało ze 2 tygodnie, teraz normalnie sam otwiera buzię
    i sam pozwala sobie doczyścić zęby. Chyba zrozumiał, że mycie zębów to
    mus. Odpuszczam jak widzę, ze bolą go dziąsła bo nowy ząb się przebija,
    albo kiedy widzę, ze naprawde źle się czuje.
  • my_valenciana 01.06.10, 23:17
    Dodam, że też nie chciałam robić tego siłowo - bo nie znoszę takich
    rozwiązań, ale mąż postawił na swoim i nie dał się zbyć płaczem. Niestety
    mały ma już prawie całą paszczę zbębów -12 pełnych zębów i 4 trójki
    przebite . Nie wyobrażam go sobie u dentysty i to mnie mobilizuje.
  • blaszany_dzwoneczek 01.06.10, 23:32
    U nas pomogło opowiadanie jakichś historyjek, wierszyków podczas mycia zębów.
    Zaczęła się na nich skupiać, a nie na walce, i godzić na mycie w zamian za
    opowiadanie smile
    --
    Anielka 11.10.2007
  • pamplemousse1 02.06.10, 11:10
    mają elektryczne szczoteczki i zwykłe (chłopcy 13 m-cy) ale też się ostatnio buntują
    w przypadku kryzysu, biorę taką silikonową szczoteczkę dla bobasów i tą zawsze daję radę im umyć ich uzębienie (8 i 9 sztuk wink a im do ręki ich szczoteczki którymi się bawią
    od pierwszych ząbków używam pasty elmex dla dzieci
    --
    bliźniaki- najlepszy prezent od życia! kocham was chłopcy!
  • pitu_finka 02.06.10, 15:28
    Ja dzieciom myję siłą. To jest jedna z tych rzeczy o których nawet nie dyskutuje
    i nie negocjuję. Córka, trzy i pół, już ładnie otwiera buzię i daje sobie
    porządnie umyć szczoteczką elektryczną. Zęby ma cudne, traumy z okresu kiedy
    stosowałam rozwiązania siłowe też niewink Teraz siłą myję synowi (15 m) - sadzam
    go sobie na kolanach plecami do mnie, unieruchamiam głowę, łapię ręce jak
    trzeba, czasem jakoś je zablokuję a palec wsadzam w kącik ust. Nie myję długo
    ale porządnie. Wrzeszczy w trakcie, ale jak kończę to szybko przestajewink Jak
    zacznie coś kumać to będę tłumaczyć, na razie szkoda mi jego zębów na czekanie
    aż sobie te zęby łaskawie da porządnie umyć.
  • pitu_finka 02.06.10, 15:34
    W Sakndynawii zachęcają do poprawiania szczotkowania u dzieci nawet do 10tego
    roku życia i Skandynawowie z reguly maja piekne zeby. Na kembpingu w Norwegii
    widzialam nastolatke myjaca zeby i jak widzialam JAK ona to robi to sie juz nie
    dziwie. Moja córka myje zeby sama, ale nigdy nie uznalabym zebow umytych przez
    nia za umyte. Zeby myje ja i dopiero wtedy zadanie jest odfajkowane. Mysle ze
    bede tak robila jeszcze swobodnie kilka lat.
  • pitu_finka 02.06.10, 15:35
    A może za wciskanie szczoteczki do buzi moga juz zalozyc niebieska teczke
    rodziniewink? Skoro to taka przemoc?
  • mikams75 02.06.10, 16:15
    z moja tez ciezko bylo, ale polubila to:
    www.youtube.com/watch?v=vAWdd6oaLww
    pozniej w lazience tez tak machalysmy raczkami i sie wyglupialysmy.
    Postaraj sie z mycia zrobic rewelacyjna zabawe.
    jeszcze gdzies mialam filmik jak jakas dziewczynka ok. 2 latka myla sama zabki,
    poszukaj, cos znajdziesz.
    Na okresy buntu raz pomogla nowa szczoteczka. Zrobilam z calej tez wyprawy do
    sklepu wielkie wydarzenie - dzien wczesniej obiecalam, ze pojdziemy nowa ladna
    kupic. Od rana mowilam, ze po obiedzie idziemy itd.
    Pozniej byla wyprawa, sama wybrala, zaniosla do kasy, zaplacila. W domu z
    przejeciem opowiadala o zakupach a wieczorem umyla zeby.

    Ostatnio tata podziwia blyszczyce zabki, jak porzadnie umyje to zabki sa tak
    czyste i sie swieca ze az tate oslepiaja i tata pada z wrazenia.

    troche cyrku robimy przy tym, ale dziala.
    A z past smakuje jej tylko nenedent z misiem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka