• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

kolczyki- chce czy nie chce... Dodaj do ulubionych

  • 30.09.10, 19:55
    Jestem zdecydowaną przeciwniczką przekłuwania uszu niemowlętom, dlatego zawsze mowiłam, że przekłuję corce uszy kiedy sama powie że chce, ale szczerze mowiąc myslałam, że to nastąpi to jak będzie trochę starsza, ostatnio zwrociła uwagę na moje kolczyki i co jakiś czas powtarza, że ona też chce kolczyki, łapie się za uszka i mowi o kolczykach, w listopadzie skończy dwa latka no i mam zagwozdkę, co zrobić, takie dziecko nie zdaje sobie sprawy z czym się wiąże przekłuwanie uszu(zawsze troche boli, chodzi mi też o to że ubrankiem może sobie zahaczyć albo w czasie wygłupow z bratem on jej niechcący coś zrobi), ja jej trochę probowałam tłumaczyć co i jak, byliśmy nawet w gabinecie kosmetycznym i ciągle mowi że chce, ale jakoś do końca nie jestem przekonana, uległybyście dwulatce??może ja za bardzo panikuję??
    Edytor zaawansowany
    • 30.09.10, 20:06
      asiula1306 napisała:

      uległybyście dwulatce??może
      > ja za bardzo panikuję??

      Na pewno bym nie uległa, nawet 5-latce nie przekłuwam uszu.
      --
      Przytul Mnie Mamo
    • 30.09.10, 20:14
      Zdecydowanie nie. Ale sama też kolczyków nie noszę, więc łatwiej byłoby mi wyjaśnić, czemu nie.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/wnid15nm603j2egc.png
    • 30.09.10, 20:32
      Mój synek też czasem pyta, czy moze z tatą się piwa napić, a ja odmawiam smile Nie można spełniać wszystkich zachcianek dzieci.
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/e5048eb15b.png
    • 30.09.10, 20:46
      Moja (prawie 6 lat) nie chce, ale nawet gdyby chciała to nic z tego - w przedszkolu mojej córki obowiązuje zakaz noszenia kolczyków.

      Na Twoim miejscu bym się wstrzymała, właśnie ze względu na bezpieczeństwo.
      --
      "jesli polroczne raczkujace dziecko jest dla Lipcowej jak Yeti, to
      dla mnie roczniak spiacy z rodzicami jest jak potwor z Loch Ness,
      nie wiadomo z ktorej strony lozka sie dzis wyłoni " by an_ni smile
    • 30.09.10, 21:01
      Moja jeszcze nie chce, ale moje kolczyki usiluje sobie zalozyc. A nie ma na rynku takich naklejek jak za naszych czasow? Przyklejalo sie toto do ucha, mialo ksztalt gwiazdki czy serduszka...

      A tylko dlatego, ze lapie sie za uszy i chce kolczyki... No coz. Powiedzialabym nie. To troche cos innego niz np. wybor sukienka/spodenki.
      • 30.09.10, 21:08
        A dlaczego nie? Moja 2,5 latka też chce kolczyki i za jakiś czas mogę przekłuć jej uszy. Nie teraz, ale może za jakieś 2 lata. Sama miałam przekłuwane jak miałam 6 lat. Nie widzę w tym nic złego. Byle tylko nosiła sztyfty, a nie wiszące (dla bezpieczeństwa). Naprawdę, nie mogę się doszukać żadnych przeciwwskazań kolczyków u dzieci.
        • 30.09.10, 21:45
          Bo poza tym, że to boli, jest upierdliwe w gojeniu i głupio wygląda - przeciwwskazań nie ma... Nie dostaje się od tego zeza, robaków, skrzywienia kręgosłupa ani wysypki. Na zdrowie kolczyki jakoś specjalnie nie szkodzą. Za to na wygląd - dramatycznie.
          --
          - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
        • 30.09.10, 21:51
          Moja corka byla w wieku twojej corki kiedy poszlismy przebic jej uszy. Tak samo jak Twoja rowniez sie tego domagala, ja tez chcialam jej przebic tylko tata byl przeciwny ale w koncu sie zgodzil. Mysle ze przebijanie nie boli tylko dziecko przestraszy sie strzalu w ucho i moze zaplakac. Jesli chodzi o bezpieczenstwo to zadnych problemow z tym nie ma. Rowniez obawialam sie ze moze sie kiedys zahaczyć o ubranko albo o cos ale nigdy nic sie nie stalo. Moje kolezanki rowniez przebijaly corkom uszy i nigdy nie slyszalam o zadym wypadku z powodu kolczykow.
          • 30.09.10, 22:53
            michasia52 napisała:

            > Moja corka byla w wieku twojej corki kiedy poszlismy przebic jej uszy. Tak samo
            > jak Twoja rowniez sie tego domagala, ja tez chcialam jej przebic tylko tata by
            > l przeciwny ale w koncu sie zgodzil. Mysle ze przebijanie nie boli tylko dzieck
            > o przestraszy sie strzalu w ucho i moze zaplakac.

            u nas na odwrot, mąż chce a to ja jestem ta niezdecydowana, ja też miałam przebijane pistoletem i wiem że samo przebicie nie boli, trochę pobolewa jak się goi
      • 30.09.10, 22:49
        ciocia_ala napisała:

        > Moja jeszcze nie chce, ale moje kolczyki usiluje sobie zalozyc. A nie ma na ryn
        > ku takich naklejek jak za naszych czasow? Przyklejalo sie toto do ucha, mialo k
        > sztalt gwiazdki czy serduszka...
        >
        pamiętam, nie wiem czy można takie coś jeszcze kupić, poszukam
        • 01.10.10, 08:16
          są takie na magnes, fajnie się je nosi i bez ingerencji.
          Ja kiedyś dla żartu wróciłam z wakacji z takim w nosie. Ta ulga mojej mamy, kiedy jej już powiedziałam, ze to na magnes big_grin
    • 30.09.10, 21:56
      ale jakoś do końca nie jestem przekonana, uległybyście dwulatce??

      Nie jesteś przekonana? Ale jakiś pogląd masz? Zdecyduj się na coś i się tego trzymaj. Jeśli uznasz, że nie można przekłuć, to zagadaj jakoś córke albo graj na zwłokę albo wymyśl jakąś wymówke, że na urodziny (jeśli się nie zbliżają) albo na lato (to na pewno sie nie zbliża sad). Codziennie przeciez o to nie marudzi chyba...
      --
      Mama A. (5,5 roku) i M. (18 m-cy)
      Trójmiasto dla 30+
      • 30.09.10, 22:56
        mama-ola napisała:


        > Nie jesteś przekonana? Ale jakiś pogląd masz? Zdecyduj się na coś i się tego tr
        > zymaj. Jeśli uznasz, że nie można przekłuć, to zagadaj jakoś córke albo graj na
        > zwłokę albo wymyśl jakąś wymówke, że na urodziny (jeśli się nie zbliżają) albo
        > na lato (to na pewno sie nie zbliża sad). Codziennie przeciez o to nie marudzi
        > chyba...

        Właśnie o to chodzi, że od kilku dni mowi o tym codziennie, urodziny nie będą żadną wymowką bo są za niecałe dwa miesiące i tatuś wymyślił że na te urodziny możemy jej przekłuć jak tak bardzo chce
        • 01.10.10, 08:36
          Dwa miesiące w życiu takiego dziecka to jest za sto lat smile Ja bym zmieniała temat i udawała, że ten jest nieważny. Sprawa by przyschła. Oczywiście gdybym nie zamierzała przekłuwać.
          --
          Mama A. (5,5 roku) i M. (18 m-cy)
          Trójmiasto dla 30+
    • 30.09.10, 22:00
      Moja 3-latka tez mowi czasami ze chce kolczyki - szczegolnie ja nachodzi jak zauwazy u mnie albo u cioci. Znalazlam pewien sposob na to - kiedys przy zakupie butow dla malej w pudelku byly dolaczone czerwone słoniki na krotkim sznureczku - teraz sa czasami kolczykami Ninki. Zawiesza sobie na uszy owe słoniki + korale na szyje mojej mamy i udaje modelke smile.
      • 30.09.10, 22:58
        julka_2009 napisała:

        >
        > - teraz sa czasami kolczykami Ninki. Zawiesza sobie na uszy owe słoniki + kora
        > le na szyje mojej mamy i udaje modelke smile.

        korale to są obowiązkowo już od dawna big_grin
    • 30.09.10, 22:06
      Moja tez się pasjonuje, bo ja dodatkowo jeszcze na jej oczach robię biżutkiwink, ale nie chce jej jeszcze zakładac kolczyków -zrobiłam jej bransoletke i jest zadowlona, ja też noszę, więc spokowink
      W marketaCH sa takie naklejki na paznokcie -złote i sreberne -jak ja byłam dzieckiem to nosiłam -w zasadzie ludzie mysleli, że to kolczyki -moze to? nie boli, mozna codziennie zakładac inny wzór -fajne jest.

      --
      Ale cóż, my, inkwizytorzy, do igrania z ogniem jesteśmy, jak by nie patrzeć, przyzwyczajeni...(Piekara)

      Wejdź i pomóż Krzysiowi
    • 30.09.10, 22:08
      Nie wiem kto podejmuje decyzje w Waszym domu, Ty czy dwulatka? dla mnie sprawa jest prosta jak młodzi chca czegoś odnośnie czego nie ma przeciwwskazań to to dostają gdy takie widzę nie, w końcu to ja jestem dorosła i to mój głos jest decydującym...czemu jesteś przeciwna i to zdecydowanie jak sama piszesz przekłuwaniu uszu niemowlętom? i zastanów się czy to sa podobne przeszkody w przypadku dwulatki.
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
      • 30.09.10, 23:14
        slonko1335 napisała:

        > Nie wiem kto podejmuje decyzje w Waszym domu, Ty czy dwulatka? dla mnie sprawa
        > jest prosta jak młodzi chca czegoś odnośnie czego nie ma przeciwwskazań to to d
        > ostają gdy takie widzę nie, w końcu to ja jestem dorosła i to mój głos jest dec
        > ydującym...czemu jesteś przeciwna i to zdecydowanie jak sama piszesz przekłuwan
        > iu uszu niemowlętom? i zastanów się czy to sa podobne przeszkody w przypadku dw
        > ulatki.

        Właśnie o to chodzi, że ja też chcę te uszka jej przekłuć, i wiem, że to zrobię tylko nie jestem pewna czy to jednak nie za wcześnie, ja miałam przebite w wieku 6 lat, będąc nastolatką przebiłam sobie uszy jeszcze trzy razy i do dzisiaj noszę w jednym uchu 3 a w drugim dwa kolczyki, niemowlęciu bym nie przebiła z prostego powodu... bo to niemowlę, a dwulatka to już jednak "mała dama", coreczka jest bardzo rezolutną dziewczynką, dlatego zaczęłam się zastanawiać
        • 01.10.10, 09:06
          niemowlęciu bym nie przebiła z p
          > rostego powodu... bo to niemowlę,

          znaczy co z tego że niemowlę, możesz skonkretyzować? czemu jesteś przeciwna przekłuwaniu uszu niemowlętom-konkrety proszę.

          , coreczk
          > a jest bardzo rezolutną dziewczynką, dlatego zaczęłam się zastanawiać
          ale rezolutnośc dziecka jest powodem do przekłucia uszu?

          I widzisz ja jednak widzę zasadniczą różnicę między dwulatką i sześciolatką i ich postrzeganiu świata...poza tym ktoś może napisać, że mu przekłuto uszy jak był niemowlęciem i do dzisiaj nosi kolczyki, więc teoria na temat nie przekłuwania uszu niemowlętom się rypnie tym sposobem...
          --
          Sygnaturka się zgubiła....
    • 30.09.10, 22:10
      moja też mniej więcej od skończenia 2 lat chce kolczyki,mówi,że pójdzie do Pani i ona jej zrobi dziurkę w uchu..

      podobnie jak to odkładałam przekłucie do momentu gdy sama zechce,ale myślę,że 2 latka jest za mała by zdawać sobie sprawę z konsekwencji swojej decyzji, i jednak narazie odpuszczam...
      --
      Ewelina-mama Kapselka(03.10.2005) i Niani(18.03.2008)
      "Byłam wspaniałą matką, zanim jeszcze miałam własne dzieci."
      (A.F.,E.M.)
      • 30.09.10, 22:11
        ps. kupiłam klipsy,z lubianą hello kitty - szybko zdjęła bo uszki bolały i temat narazie upadł big_grin
        --
        Ewelina-mama Kapselka(03.10.2005) i Niani(18.03.2008)
        "Byłam wspaniałą matką, zanim jeszcze miałam własne dzieci."
        (A.F.,E.M.)
        • 30.09.10, 22:22
          epreis napisała:

          > ps. kupiłam klipsy,z lubianą hello kitty - szybko zdjęła bo uszki bolały i tema
          > t narazie upadł big_grin

          o! i to jest super sposób na zniechęcenie smile
          --
          One O'Clock Jump
          Viva La Vida
    • 01.10.10, 00:20
      A ja jak widzę kolczyki u takiego maleństwa to az sie wzdrygam. Zastanawiam sie czy rodzice sa normalni. Bo za Boga nie potrafie sobie odpowiedzec na pytanie: po co? zeby ladnie wygladac? Czy naprawde tak male dziecko poczuje sie fanastycznei noszac kolczyki?
      Tak? Dziewczyny, to o to chodzi? Kolczyki jakie by nie byly nie sa wygodne dla dziecka. Wiszace czy nie, sprawiaja klopoty przy ubieraniu, przy spaniu....... Moim zdaniem potrzebę przyozdobienia dziecka mozna zdecydowanie zaspokioć kupujac ladne ubranko a nie okaleczac cialo. Uwazam ze taki wiek to zdecydowana przesada.
      Ps. Moj synek codziennie marzy o zjedzeniu mydła, kombinuje, zakrada sie do łazienki, wrzeszczy jak mu je odbiore,i tak od prawie pol roku.... Myslicie ze powinnam sie zgodzic?
      --
      http://www.zapytajpolozna.pl/cache/3d959562c696878d78e275f97085f28f-03cd2a72f36c0574033b5025420a4abb.png
      • 01.10.10, 03:38
        A udało mu się już spróbować? Jak nie, to może niech spróbuje, przypuszczam, że od razu mu się odechce dalszej konsumpcji smile
        --
        Anielka 11.10.2007
      • 01.10.10, 08:43
        A zgódź sie na to mydło. A niech zje, przynajmniej bedziesz miała spokój, bo drugi raz nie weźmie i skończy sie codzienne marudzenie smile
      • 01.10.10, 08:53
        Pozwól mu.
        Mój kiedyś skosztował, dosyć spory kęs i mam spokój do końca życia.
        --
        A (05.06.2008)
        N (15.06.2009)
    • 01.10.10, 08:59
      Nie rozumiem - czy nie ma na forum żadnej matki, której podobają się kolczyki u małego dziecka???
      Ja osobiście żałuję, że nie pomyślałam o przekłuciu uszu jak mała była niemowlakiem. Teraz jak ma 15 miesięcy to bym się bała, że podczas gojenia będzie tarmosiła ucho i będzie bolało. Natomiast gdyby miała przebite powiedzmy w 7 miesiącu lepiej by się to zagoiło i mała traktowałaby swoje kolczyki jak coś naturalnego.
      Osobiście znam trzy dziewczynki młodsze od mojej córki, które mają kolczyki (nie wiszące lecz wkrętki) matki nigdy nie mówiły, żeby dziecko tarmosiło ucho, przeszkadzało to w ubieraniu, spaniu czy kąpaniu. A przy wczesnym przekłuciu prawie nie boli i szybciutko się goi.
      A dziewczynka z kolczykami moim zdaniem wygląda rozkosznie i od razu widać, że to dziewczynka.
      Gdybym mogła cofnąć czas to bym przekłuła uszy bez wahania - teraz niestety będę musiała się wstrzymać jakiś czas.
      --
      A (05.06.2008)
      N (15.06.2009)
      • 01.10.10, 11:52
        > A dziewczynka z kolczykami moim zdaniem wygląda rozkosznie i od razu widać, że
        > to dziewczynka.
        no i nici z zabawy w chlopaka tongue_out
        a co to za roznica widac ze ddziewczynka czy nie?
        --
        And I find it kind of funny I find it kind of sad
        The dreams in which I'm dying are the best I've ever had
      • 01.10.10, 19:50
        A dziewczynka z kolczykami moim zdaniem wygląda rozkosznie i od razu widać, że
        > to dziewczynka.

        moja kolczyków nie ma i też od razu widać że to dziewczynka, a nawet jakby widać nie było to co?
        --
        Sygnaturka się zgubiła....
    • 01.10.10, 09:05
      Nie, dwuletniemu dziecku bym nie uległa.

      --
      Klara (26.01.2006),
      Staś (14.01.2009).
      • 01.10.10, 11:13
        Ja też nie rozumiem tego całego zamieszania wokół kolczyków. Gdybym nie weszła kiedyś na to forum (akurat było o kolczykach) to w życiu by mi do głowy nie przyszło, że temat kolczyków u dzieci wywołuje takie emocje. Wynika z tego, że samo przekłucie uszek dziecku to masakra, rzeź i cholera jeszcze nie wie co.
        Zaraz pojawia się komentarze, czy jak dziecko chce skoczyć w ogień to też pozwolić - darujcie sobie do mnie nie przemawiają takie głupie porównania.
        Chce matka, chce dziecko - przekłuć, nie chcą - nie przekłuwać. Proste.
        Mnie też nie podobaja sie kolczyki u niemowlaka np., ale nie mam zamiaru z tego powodu wieszać psów na tych matkach. Ogólnie nie mam nic przeciw kolczykom u dziewczynek.
        Mała miała 4 lata, jak poszłyśmy przekłuć na jej własne zyczenie, a jęczała o kolczyki od czasu jak miała 2 latka. Bałam się trochę, że będzie sie to paprać, źle goić itd. Byłam w szoku jak się okazało, ze z uszami nic komletnie sie nie działo, nie bolały, nie ropiały. A córa jaka dumna. To już po szczepionce miałyśmy wiecej histerii przed, a potem bólu, gorączki itd. po.
        • 01.10.10, 19:58
          > Chce matka, chce dziecko - przekłuć, nie chcą - nie przekłuwać. Proste.

          oczywiście że proste ale jednak czasami jakaś matka pyta o opinie na forum a te są różne, argumenty także...
          --
          Sygnaturka się zgubiła....
          • 01.10.10, 21:37
            Dlatego czasem nie warto pytać. Ile ludzi tyle opinii.
            I tak sama musi podjąć decyzję.
    • 01.10.10, 11:07
      mój syn, gdy miał dwa lata też marzył o kolczykach. nie uległam.
      --
      nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
    • 01.10.10, 16:24
      Ja miałam 3,5 roku jak zachciało mi się kolczyków i mama zaprowadziła mnie do kosmetyczki żeby przekuć uszy. Ale też jestem zwolenniczką, że dziecko musi samo chcieć tego i nie rozumiem przekuwania uszu niemowlęton. Wkręty nie powinny stanowić zagrożenia nawet dla takiego maluszka. Moja na szczęście ma dopiero 9 miesięcy więc jeszcze troszkę czasu przede mną wink
      • 01.10.10, 19:08
        i teraz powinno pojawic sie kilka postów na temat przekUwania uszusmile
        --

        http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10704;129/st/20080818/n/Julka/dt/6/k/2a7c/age.png
    • 01.10.10, 19:12
      Ulec dwulatce, dobre. Słuchaj siebie, nie dwulatkę.
    • 01.10.10, 20:43
      Nie wiem, co Ci radziły dziewczyny wyżej. Moja córka też miała fazę na kolczyki, też około 2 roku życia. Łapała za uszka i wołała "mama ma koki (kolczyki), niunia nie ma koki" ze łzami w oczach. Ja bym się nie zdecydowała na przekłucie uszu u takiego malucha. Pomijając fakt, że może jej się "odwidzieć" to po prostu bym się bała, że rozerwie ucho.
      Kupiłam jej klipsy smile W jakimś markecie trafiliśmy na zestaw bransoletka, pierścionek i klipsy plastikowe, wściekle różowe, ale jaką dają radość! Młoda zachwycona, że ma swoje "koki". Wilk syty i owca cała wink
      • 01.10.10, 22:50
        Moja moja córka gdzieś tak w wieku 4 lat chciała, mieć kolczyki, zgodziłam się tylko jej powiedziałam że to trzeba przebić ucho, tzn zrobić dziurę specjalną igłą i to trochę boli, może lecieć krew. Młoda postanowiła się zastanowić i zrezygnowała. Przewidziałam taki scenariusz więc nie oponowałam ,chociaż nie jestem zwolenniczką kolczyków u małych dzieci.
        --
        Złym musi być człowiek, który nie lubi pieśni, śpiewu lub muzyki.
        /W. Shakespeare/
        • 02.10.10, 08:54
          Moja małą miała niecałe 4 lata jak przekłułam uszy. Bardzo tego chciała i męczyła mnie jakieś pół roku. Poszłyśmy do kosmetyczki ona jej wszystko wytłumaczyła, córka sama wybrała sobie kolczyki. Jedno ucho przekłuła bez problemu, drugiego już nie chciała dać bo stwierdziła że to boli, w rezultacie wyszłyśmy z 2 kolczykami z gabinetu. Jak była w wieku ok 2 lat to kupiłam jej takie naklejki na uszy, miała ich bardzo dużo i codziennie wybierała sobie sama kolczyki, po jakimś czasie sama już sobie zaczęła je przyklejać do ucha.
          Jakby któraś z was chciała to zostało mi jeszcze sporo tych kolczyków-naklejek także mogłabym oddać
          --
          Malwinka 4 czerwiec 2006
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,57750871.html
          http://suwaczki.maluchy.pl/li-22216.png
    • 02.10.10, 09:44
      O, mój dwuletni syn tez ma ostatnio fazę na kolczyki. Ulec mu?
      --
      www.dzikiedzieci.pl/
    • 02.10.10, 10:46
      Moja córa ma ponad 3,5 latka- mino tego, że bardzo uważała na świeżo przekłute uszka (przy ubieraniu, przytulaniu,zabawie) to i tak dwa razy zerwała wkręta (a te miały super mocne zapięcia...) raz jak się do mnie przytulała, zahaczyła o moją bluzkę i odrywając ode mnie głowę, krew się polała i było potrzebne powtórne przekłucie u kosmetyczki-bo rana po nocy (zdarzenie miało miejsce wieczorem) była spuchnięta i nie dało się włożyć. Innym razem podczas zabawy wpadła na wentylator...wkręt utkwił w siatce wentylatora-na szczescie tym razem uszko było już lepiej wygojone i sama jej włożyłam z powrotem. Uszy przekłułam na jej własne życzenie-bo jej starsze kuzynki juz dawno miały....Z resztą miała "aż" 3,5 roku...ale i tak jak widać dla niektórych to za wcześnie.
      --
      < href="http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,63267281.html">A oto nasze słoneczko smile</a>
      • 02.10.10, 12:49
        Nie mogę uwierzyć,ze sa matki, którym do tego stopnia brak wyobraźni i co tu duzo mówić - piątej klepki. Mam nadzieję, że po tych wypadkach przynajmniej zdjęłaś jej to cholerstwo.
        • 02.10.10, 14:24
          może zaraz i mnie ktos objedzie ,że jestem wyrodną matka , ale też przekułam uszy córce jak miała 3 lata i 11 dni. Teraz mineło już 2 miesiące i mała ani razu nie marudziła że ja boli. Nigdy nie zaczepiła ubraniem czy zabawką. Uszka goją sie świetnie, nic nie ropieje. Jesli pujdziesz do gabinetu kosmetycznego dostaniesz specjalny płyn do przemywania uszu i napewno sie wygoją. Teraz bardziej bym sie obawiała tego że zbliza sie kiepska pogoda i trzeba bedzie zakładać czapke i to może troszke boleć. Moja oczewiście też sama nawineła temat kolczyków, powiedziałam jej że musi poczekac jak pojedziemy do polski , czekała 2 miesiące i pytała codziennie kiedy bedzie miała kolczyki. Nidgy nie kupowałam naklejek na uszy czy klipsów wieć nie wiem czy to by ja satysfakcjonowało.
          • 02.10.10, 15:41
            Ty nie jesteś wyrodna, tylko zwyczajnie głupia, podobnie jak reszta dziwaczek zaspokajających swoje chore poczucie estetyki poprzez narażanie własnych dzieci na okaleczenie.
        • 02.10.10, 15:47
          Oczywiście, że nie zdjęłam-teraz uszka ma wygojone i nosi śliczne złote kolczyki smile-warto było smile haha. Ona po prostu miała pecha, jak to powiedziała kosmetyczka, rzadko się zdarza by specjalne kolczyki (te wkrętki z pistoletu do przebijania) puściły zakrętkę. Trzeba było uważać miesiąc, a teraz jak nawet jej kolczyk kiedyś spadnie, to żaden problem nałożyć na zdrowe uszko.
          --
          A oto nasze słoneczko smile
          • 02.10.10, 16:35
            No miała pecha, i ma nadal....ale nie kolczyki tu mam na myśli.
            • 02.10.10, 17:27
              uważaj na to co piszesz bo ciebie nikt nie wyzywa że jestes zacofana skoro masz takie myślenie na temat kolczyków u dzieci
              • 02.10.10, 17:53
                Nazywam rzeczy po imieniu. Lumpenelegancja, zacofanie i głupota. I to wszystko na ten temat.
                • 02.10.10, 18:19
                  zacofanie to bije z Twoich wypowiedzi. Teraz nie przekuwa sie igła gdzie ucho długo sie goi tylko pistoletem bez zbędnego bólu i polewa specjalnym płynem. Może ty masz złe wyobrażenia o samym zabiegu.
                  • 02.10.10, 19:54
                    Ja bym w tej sprawie nie uległa ponieważ uważam, że to niepotrzebny stres dla dziecka.Ale to Ty musisz wiedzieć co zrobić bo znasz najlepiej swoje dziecko i wiesz czy takie sytuacje ją stresują.Musisz też liczyć się z tym że ucho zareaguje obronnie na ciało obce i utworzy się stan zapalny a to już będzie ból.Masz swoje poglądy i przekonania na ten temat i według nich postępuj.
                • 03.10.10, 15:56
                  No pierwszy raz mnie ktoś od ogrów wyzywa, uśmiałam się do łez smile Biedna będzie ta twoja córka, oj biedna-zero kolczyków do osiemnastki (bo może niechcący zahaczyć i kolczyk odpadnie razem z uchem), zakaz noszenia spinek na głowie (bo może zaczepić i spadną razem z zakrwawionym puklem włosów), zero falbanek (a nuż falbanką zaczepi o krzesło i spadnie i potłucze się o la Boga), zero długich włosów (bo jak to-włoski na pewno gdzieś się wkręcą i skalp gotowy) , a zakupiłaś jej już pas cnoty?
                  --
                  A oto nasze słoneczko smile
                  • 04.10.10, 11:27
                    <mino tego, że bardzo uważała na świeżo przekłute uszka (przy ubieraniu, przytulaniu,zabawie) to i tak dwa razy zerwała wkręta (a te miały super mocne zapięcia...) raz jak się do mnie przytulała, zahaczyła o moją bluzkę i odrywając ode mnie głowę, krew się polała i było potrzebne powtórne przekłucie u kosmetyczki-bo rana po nocy (zdarzenie miało miejsce wieczorem) była spuchnięta i nie dało się włożyć. Innym razem podczas zabawy wpadła na wentylator...wkręt utkwił w siatce wentylatora>

                    Przeczytaj sobie jeszcze raz dokładnie i ze zrozumieniem to, co sama napisałaś, a potem puknij sie mocno w głowę.
    • 02.10.10, 20:17
      Jeżeli bym planowała kiedyś przekłuć małej uszy, powiedzmy gdyby miała 5 czy 7 lat to bym uległasmile I miałabym gdzieś to całe gadanie nawiedzonych o okaleczaniu. porównaniach z piwem itp. Jeżeli jednak nie miałabym w planach kolczyków u małej, nie lubiłabym kolczyków u dzieci, raziłoby mnie to z jakiegoś powody to nie. Na Twoim miejscu poczekałabym jeszcze trochę.
      • 02.10.10, 22:41
        ja nie rozumiem...skoro dziecko regularnie powtarza, jest swiadome kolczykow - ok, nie kojarzy moze bolu, ale widzi u Ciebie i powtarza ze chce, to czemu masz nie przekluc?

        moje corki widza u mnie od swoich narodzin, od okolo roku powtarzaly ze chca, tlumaczylam ze to boli, czy na pewno itp., itd - konsekwentnie chcialy.

        przeklute mialy w wieku 3 lat i 6 mcy - jedna nawet nie zaplakala, druga tylko pro forma - teraz wciaz czekaja, kiedy beda mogly zmienic na inne kolczyki
        i uwazacie z nie sa dwiadome???

        z jednej strony tyle czytma na forum, w wielu sprawach dyskusje, ze dziecko ma samo decydowac, z drugiej strony - jak tu - ze moze jednak nie pozwalac dziecku decydowac....
        --
        Póki mi starczy sił, będę marzyć i będę żyć. Czasu jest coraz mniej więc wykorzystać chcę każdy dzień
        • 03.10.10, 22:52
          Moja Amelka miala niecałe 2 lata gdy przekułam jej uszy. O gustach sie nie dyskutuje drogie panie.jezeli komus nie podobają sie kolczyki to ok.jego sprawa,ale nie powinien obrażać innych,jak robią to pewne panie.
          Mnie sie podobają.córka nie prosiła mnie o nie.ale wytłumaczyłam jej przed przekłóciem o co chodzi.ze to tak jak zastrzyk,ze moze troche boleć.nie bolalo nic.ona będąc mała nie byla świadoma do konca tego co sie dzieje.usiadła na moich kolanach.pani kosmetyczka włączyła jej jakąś bajke w tv a ona nawet nie drgnęła. Dostałysmy płyn do przemywania ran po przekłociu i szybko sie zagoilo.nic sie nie zaczepiało,Amelka nie narzekała że ją boli w czasie spania,zabawy itd. Córka sąsiadki tez sobie uszka przekuła.nie byłam wczesniej przekonana do tak wczesnego przekucia ale teraz wiem że wtedy warto było.teraz nosi różne piękne kolczyki na uszach,codziennie sprawdza czy je ma i uwazam,że wygląda pieknie,a jak komuś sie to nie podoba to trudno.
          Potwierdze jedynie tezę ze nie należy dziecku sie ulegać.dziś kolczyki jutro ciastka pozniej co innego,a potem?dziecko ma gdzies nasze zdanie.robi co chce.i tak przeciez mama ulegnie
    • 04.10.10, 13:29
      Jeśli w ogóle chcesz przekłuć uszy dziecku to zrób to wtedy, gdy TY zdecydujesz, że już można. Ustal sobie ten czas dziś teraz, żebyś nie mąciła dziecku w głowie słowami "no nie wiem, zastanowię się, może za jakiś czas...". Np. ustal, że jak skończy 5 lat i konsekwentnie mów jej, że "zdecydowałam, że jak będziesz mieć 5 lat to pójdziemy przekłuć uszka, gdy nadal będziesz tego chciała", czy tam: "kolczyki są dla trochę większych dziewczynek takich co mają 5 lat". I już, co jej się stanie gdy będzie musiała poczekać na tę "atrakcję" jeszcze 3 lata? Niech się zajmie zabawą a nie łapaniem się za uszy.
      • 05.10.10, 09:34
        Napisałam o dwóch wypadkach, które zdarzyły się mojemu dziecku-co nie znaczy,że młoda chciała pozbyć się kolczyków. Wręcz przeciwnie córcia płakała, że straciła swojego pięknego kolczyka, bardzo chciała go z powrotem. Jeśli chodzi o samo przekłuwanie-nic ją nie bolało-nawet się nie skrzywiła- a jaka dumna była, gdy dostała Dyplom za dzielne zachowanie smile
        Ila79-pewnie masz jakieś kompleksy? Może Tobie mamusia nie przekłuła uszek, choć zawsze o tym marzyłaś. Wszystkie dziewczynki na komunie dostały kolczyki a ty nie? OOOO biedne brzydkie kaczątko..........
        --
        A oto nasze słoneczko smile
    • 05.10.10, 10:01
      Ja poszłam do kosmetyczki ze starszą córką dopiero jak miała 8 lat. Uznałam, że to wystarczająco dobry moment na przebicie uszu. A prosiła o to dobre parę lat. Mlodsza ma 5 lat i tez by chciała, zwłaszcza, że siostra ma. Ale na razie nie zamierzam jej przebijać.
      • 05.10.10, 11:44
        A ja mojej przekuje dopiero na komunie swieta. Sama dostalam wtedy pierwsze kolczyki i po komunii poszlam przebic uszy. I uwazam ze to najlepszy momentsmile do tej pory musza jej wystarczyc atrapysmile
        --
        http://lb2f.lilypie.com/TikiPic.php/tXQA.jpghttp://lb2f.lilypie.com/tXQAp2.png
    • 11.10.10, 11:11
      Wydaje mi się że za bardzo panikujesz, przecież to tylko przekłucie uszek smile Ja swojej córeczce przekłułam jak miała 5 miesięcy, wygląda ślicznie, ma teraz 5 lat i jest zadowolona z tej decyzji. W tych czasach każda dziewczynka ma kolczyki więc wydaje mi się że nie ma problemu żebyś jej założyła i na pewno będzie z Twojej decyzji dumna smile Powodzenia
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.