jak szybko dziecko moze sie odwodnic? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • podczas rota wirusa?
    dziecko prawie 5 lat, wymiotuje od wczoraj, dzis drugi dzien juz troche mniej, brzuch boli i gardlo, pewnie od wymiotow
    pije wode w miare chetnie, ale wczoraj wymiotowala nawet po wodzie wiec poilismy po troche ale czesto, mocz oddaje, mniej i rzadziej niz zwykle, ale nie drastycznie mniej, Orsalitu pic prawie nie chce, bo nie smakuje, az ja wzdryga
    po jedzeniu (chrupki kukurydz) zwraca, ale czuje glod, nie je juz 2 dzien
    konsultowalam sie przez tel. z lekarzem, dziecko jest bardzo oslabione, duzo spi, temp. wlasciwie nie ma, wiec nie bede jej ciagnela do lekarza na dyzur, na razie odmowili mi wizyty domowej twierdzac, ze z tego co mowie bedzie dobrze a jesli bedzie odwodniona to i tak do szpitala tylko trzeba jechac a tego boje sie jak diabli
    dlatego pytam czy mimo tego ze pije, ale i zwraca moze sie odwodnic i jak szybko zdarzylo sie to u waszych dzieci? lekarka twierdzi ze jesli pije i oddaje mocz to spoko a ja sie martwie
    PS miala juz rota w wiek 1,5 roku i wtedy miala biegunke, mniej wymiotow i odwodnienia nie miala mimo ze nie chciala wziac do ust Orsalitu
    • popytaj w aptece o inne elektorolity
      może córce coś zasmakuje

      ugotuj ryż z marchewką i pdoaj dziecku
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/atdctv73eeu1c6ef.png
    • Podawaj jej wodę w małych porcjach ale często, choćby po łyżeczce co 2 minuty. Na zmianę lekko osoloną i wodę z glukozą, osolona będzie wzmagała pragnienie, glukoza doda energii nico. Jeść nie musi, najważniejsze żeby cokolwiek piła.
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
    • Prawie rok temu mój młodszy synek, wtedy niespełna 3 latek, miał rota. Zaczął wymiotować ok. południa w niedzielę, zwymiotował kilka razy do poniedziałku rano. W poniedziałek rano lekarz natychmiast kazał nam jechać do szpitala, bo dziecko było już odwodnione. Spędziliśmy tam 5 dni. Pił, choć dużo mniej niż zwykle.
      Lekarz powiedział, że mając biegunkę ryzyko odwodnienia jest prawie zerowe, natomiast przy wymiotach - bardzo duże, bo co z tego, ze pije, jak wszystko zwraca.
      Po tamtym doświaczeniu przestałam bagatelizować rota wirusa sad
    • Jak sika to nie jest tragicznie. Picie podawaj w małych porcjach - np. po łyżeczce co 10-15 minut.
      A u nas przy rotwirusie sprawdzała się odgazowana coca-cola - co 10-15 mnut łyżeczka. I po 1 dobie zawsze już było lepiej.
    • Ale Colę na pewno lubi. Trzeba podawać odgazowaną. Oczywiscie nie szklankami, tylko małymi łyczkami (czy łyżeczką) ale często, wodę oczywiscie też. Jeśc nie musi, ale pić musi. To zalecenie lekarza jak moja mała miała rota. Pozdrawiam.
      • u nas do mocnego odwodnienia wystarczyła doba wymiotów i gorączka.Przede wszystkim trzeba podawać elektrolity-Orsalit i dużo poić. W takiej sytuacji zawodzą normalne mechanizmy wchłaniania wody więc elektrolity to podstawa. Orsalit nie jest pyszny-to fakt ale skuteczny.Ja podaje małymi porcjami, strzykawką i troche schłodzony.Ciepłe napoje wzbudzają wymioty. Co do sprawdzania odwodnienia przez uszczypnięcie to niezbyt dobry sposób, ponieważ skóry nie wraca do normy jak dziecko jest już skrajnie odwodnione.Lepiej chyba obserwować ile dziecko sika.
      • powiem szczerze ze nie wierze w takie dzialanie coca coli, nie podalabym jej dziecku
        a dziecko nie pija w ogole coca coli, zreszta odgazowana cola smakoszom nie podejdzie, wiem po sobie wink
        i powiem wam ze nigdy nie uslyszalam od lekarza zeby podawac cole, a pytalam o to i teraz i prz poprzedniej jelitowce
        to jakis domowy sposob, wiem ze wiele osob to poleca, ja wole jednak dac dziecku lekarstwo
        wszystkie inne sposoby ktore tu forumki podaja znam i przynajmniej sa zdrowe a cola to jakis dziwny wymysł wg mnie.
        • Oczywiście, że cola nie jest zdrowa, wszystko wygryzie, a wiec pomocna przy jelitówce.
          Moja córa orsalitu nie wzieła do ust, miała po nim cofki, a i tak wymiotowała. Colę oczywiście wypiła i nawet nierozgazowaną (bo nie wiedziałam, ze trzeba), ale przynajmniej uniknęłyśmy szpitala.
          Wiesz jeżeli korzyści są większe niż działania niepożądane to wolę podac dzieciakowi niezdrową colę niż faszerować ją orsalitem, przy którym wymiotuje i siłować sie z nią żeby to połknęła.
        • U nas lekarka w przychodni stwierdziła, że jeśli w młodą łatwiej wlać colę niż gastrolit (prawdę mówiąc: było to zdecydowanie łatwiejsze) i młoda po tym nie wymiotuje to może pić colę. Ale jeśli już ok albo prawie ok to pewnie nie ma potrzeby.
          PS
          Cola działa na wszystko - i na rdzę, i na rota wink
          --
          Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
    • Kisiel jest fajny przy biegunce. Ale oczywiście nie zamiast leków tylko oprócz. Łatwo się przełyka i zawiera dużo wody.
      Orsalit - nie chce pić? Daj przez słomkę - wtedy nie poczuje obrzydliwego smaku (mój syn akurat uwielbia orsalit) i poproś by lała prosto w gardło a nie na jęzora. To w końcu lek i nie wolno grymaciś przy lekach.
      Nastaw sobie budzik z drzemką co 10-15 minut i jak zadzwoni dzieciak ma wziąść łyka wody (orsalitu).
      --
      Alabama8
      • Synek zwymiotował w sumie 5 razy i już był odwodniony i tak zakwaszony, że trzeba było natychmiast do szpitala jechać. I to pomimo, że popijał trochę orsalitu i po dipherganie już jadł w miarę bez wymiotów. Ma 3 lata.
        Zrobisz badanie ogólne moczu to się dowiesz czy gospodarka nie jest zaburzona, co grozi poważnymi powikłaniami. Podsumowując małe dzieci odwadniają się i zakwaszają mega szybko.
    • Zdecydowanie dawaj dziecku chociaz lyzeczke wody co chwile. Jak juz zacznie lykac po tej lyzeczce i nie bedzie po chwili wymiotowac- dawaj wiecej. Ja mam dwa sposoby przy 3i4 latkach(bo inaczej kiedy dzieci sa bardzo male)- 1. kisielek zrobiony z suszonych jagod(dostepne w aptece)2.(wtedy nie mowiono na to jeszcze rota, tylko grypa zoladkowa a czesto mnie to trafialo jako mala dziewczynke) wyciskamy sok z grapefruita i po lyzeczce co 10-15 min. i tak corez wiecej i wiecej- pomaga baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo.
      Powodzenia i usciski dla malego pacjenta smile
      • sok z grapefruita?? normalnie by dzieciaka wykrecilo a co dopiero w chorobie
        coraz ciekawsze te rady
        dzieki, juz po chorobie
        • sa i slodkie grapefruity.jesli dzieci nie sa przyzwyczjane do jedzenia roznorodnego pozywienia, to potem moga byc takie problemy. ja jako dziecko wlasnie tak bylam leczona przez starej daty lekarza i swietnie dzialalo to na mnie. grapefruit ma jakies wlasciwosci, ktore pomagaja wlasnie na tego typu schorzenia(rowniez przy zatruciach).na moich dzieciach tez to wyprobowalam i sie sprawdzilo, ale jesli dziecko nie zje grapefruita nawet jak jest zdrowe, to faktycznie mama ma problem gdy chce zastosowac taka matode.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.