Odpieluchowanie_ponownie, prośba o pomoc! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Tak jak w nocnikowych wątkach pisałam przymierzam się do odpieluchowania mojego "dorosłego" już syna. I mam w związku z tym pytania:
    Rozumiem, że należy zdjąć pieluchę, włożyc gatki i maluch leje po nogach. W jaki sposób rozwiązałyście ten problem. Mały chodzi do przedszkola, a ja do pracy.
    1) czy mam powiedzieć w przedszkolu, że odpieluchowuje i panie mają latać z mopem...czyli zwalić robote na przedszkole (ja popołudniami oczywiście);
    2) czy mam zabrać dziecko z przedszkola i wziąść urlop na czas odpieluchowania;
    3) zakładając, że chciałabym już teraz (inna wersja, że dopiero jak sie ciepło zrobi, ale to już bedzie po 3 urodzinach), czy mam nie wychodzić z dzieckiem na dwór przez ten czas - on nie zrobi siku przed spacerem, przynajmniej przez pierwsze dni, aż nie załapie. Jest zimno, więc na pewno lałby zaraz po wyjściu na powietrze.
    Jak to zorganizowaC??, błagam o pomoc!. W mojej rodzinie nie ma dzieci, mój jest pierwszy, doświadczeń brak, a babcie to by go w pieluszkach do 18-stki trzymały, żeby go nie stresować smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdk6nlfnmtiez8.png
    • Z moim dzieckiem nie mam doświadczenia ale obserwowałam czynnie odpieluchowanie mojego siostrzeńca. Siostra wzięła urlop. Tobie tez to polecam, dziecko jak sama piszesz dorosłe więc uwiniesz sie szybciej niz Ci sie wydaje. U nas siostra wzięł urlop na dwa tygodnie...... po 5 dniach wróciła do pracy bo nie było sensu, dziecko załapało szybciutko a było znacznie mniejsze niz Twoje. Nie zwalałabym tego na przedszkole z dwóch powodów: nie wiesz do końca czy Panie przedszkolanki czegoś nie zepsują np. będa strofować że narobił na podłoge (musza przecez sprzatać a pewni większość dzieci już bez pieluchy, bedą pewnie mówiąc szczerze złe na Ciebie że one mają to robić) drugi powod to moje przeswiadczenie że Ty zrobisz to najlepiej i bedziesz przy synku w tym pewnie momentami dość trudnym dla niego okresie...
      Mysle że to ważne.
      Na spacer wychodziłysmy z siostrzeńcem ale dopiero po dwoch dniach (tez była zima) i to na chwile dla pewności, jemu sie zaraz chciało sikać wiec powrót do domu. Raz nie zdążyłam i zrobił w majtki, było strasznie zimno ale daliśmy rade bo było blisko do domu. Później na dłuższe spacery zakładała pieluche ale zawsze wracał w suchej a jak była okazja mimo pieluchy gdzies sie wysiusiać to robił bez problemu.
      Weź urlop i szykuj mopa. Powodzenia!!
      I pisz jak idzie.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdp07w4dymka14.png
      • No i nie czekałabym do wiosny, to duzy chłopak, nie doceniasz go! Wiosną juz bedzie po sprawie.
        Napisz dlaczego do tej pory nie próbowałaś? Miałaś wrażenie że nie jest gotowy czy może probowałaś ale nie wychodziło. Ja chciałam mojego latem odpieluchować jak bedzie miał jakieś 19 miesięcy (przynajmniej próbować) ale teraz zastanawiam sie czy to nie za wcześnie...
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdp07w4dymka14.png
        • Próbowalismy w zeszłe i ostatnie wakacje i nic. Można zobaczyć w innych nocnikowych wątkach moje histornie, łącznie z kupą robioną w biegu, a ćwe smile
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdk6nlfnmtiez8.png
        • Dostałam urlop między świętami a nowym rokiem !
          Nadal za różne rady będę wdzięczna.
          Typu po ilu dniach zakładać na spacer, czy zakładać na noc i to niczego nie zepsuje itp?
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdk6nlfnmtiez8.png
          • U nas na noc chyba była jeszcze z miesiąc ale zawsze sucha z rana. Siostra zakładała pieluchomajtki tłumacząc ze to majtki takie tylko ciepłe.... Nie sikał. na spacer taki szybciutki to nie zkaładała, na dłuższy bez mozliwości wysikania bo zimno do końca zimy a potem jak mozna było w razie kłopotów zrobic pod krzaczek to nie zakładała.
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdp07w4dymka14.png
          • No to fajnie. Młodsza porzuciła pampersa w listopadzie. Do początków marca na spacer łaziła w pampersie. W podobnym czasie zrezygnowałam z pampka w nocy - ale tu kryterium nie była wiosna tylko kilkanaście nocy z suchym pampersem. U nas niczego to nie zepsuło.


            --
            Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
        • Spróbować zawsze możesz, zwłaszcza że przyzwoite temperatury zwykle są jeszcze we wrześniu, a wtedy twój młodzian będzie miał ze 22 m-ce. Możesz zrobić 1-sze podejście w lipcu, a jak nie wyjdzie to jeszcze spróbować we wrześniu. Akurat w odpampersianiu rozrzut wieku jest bardzo duży -niektóre dzieci wśród rodziny i znajomych odpampersione zostały trochę przed 2-gimi urodzinami, a niektóre w okolicach 3-cich.
          --
          Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
          • Mój na teraz 2 lata i 8 m-cy, nie moge juz za długo czekać sad Tzn. moge, bo nikt nie nie zabroni, ale kurcze, gada jak stary, wygląda na starszego, chłop jak dąb, a w pieluchy sika, obciach no ;-D.
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdk6nlfnmtiez8.png
            • Jak gada, to już w ogóle luz. Możesz zastosowac dodatkowo system nagród. U mnie się świetnie sprawdził przy nauce samodzielnego zasypiania. Tzn - synku, jak zaśniesz sam/będziesz się załatwiał na nocnik to dostaniesz lizaka/czekoladkę itp... i tak przez kilka dni. Potem przestajesz wspominac o nagrodzie, dziecku czasami się przypomni, ale tylko czasami i czary, mary - śpi sam/nie sika w pieluchy wink
            • ancymon123 napisała:

              > Mój na teraz 2 lata i 8 m-cy, nie moge juz za długo czekać sad Tzn. moge, bo nik
              > t nie nie zabroni, ale kurcze, gada jak stary, wygląda na starszego, chłop jak
              > dąb, a w pieluchy sika, obciach no ;-D.

              Prosze Cie nie stygmatyzuj go. Moje dziecko naczylo sie wczesniej czytac zanim dojrzal do zdjecia nocnego pampersa bo po prostu budzil sie co rano przesikany do cna.
    • - Dobrze zacząc w momencie, kiedy ma się trochę wolnego - ja też zaczęłam na przerwie świątecznej w zeszłym roku, syn miał wtedy równo dwa lata.
      - Sadzac dziecko konsekwentnie na nocniczek i cieszyc się jak głupek, gdy tam coś zrobi; Wypróbowac deskę na klozet, może bardziej mu się spodoba. Mój syn kazał wyrzucic nocniczek po kilku miesiącach, bo bardziej mu się podobało załatwianie na sedesie. Teraz nawet nie chce dodatkowej deski.
      - Myśmy ogarnęli sprawę jeszcze w żłobku, więc panie były wyrozumiałe. Zanosiłam im na zmianę dwa zestawy ubrań, jak się zasikał, to go przebierały. Nie wiem, jak u Ciebie w przedszkolu, u nas załatwianie się na nocnik było warunkiem przejścia do grupy przedszkolnej.
      - Trzeba byc cierpliwym i nieustępliwym wink Już niedługo pieluchy będą u Was jedynie odległym wspomnieniem. Ja długo jeszcze zakładałam na noc, ale mieliśmy jakiś wyjazd, zapomniałam zabrac pieluch i okazało się, że w nocy syn też sobie świetnie radzi.
    • 1. i 2. ja mialam akurat wolne jak sie wzielam za odpieluchowanie, ale wiem, ze w przedszkolu wspolpracuja, ale dzieci biegaja z pielucha a opiekunki wysadzaja regularnie (z mopem nikt nie biega za dziecmi)
      Krotko po odpieluchowaniu poszla do przedszkola i wowczas zdarzaly sie jeszcze wpadki podczas drzemki i w domu kladlam pieluche do spania. W przedszkolu powiedzialy, zeby nie zakladac do spania (pewnie im sie nie chcialo pamietac - zalozyc przed spaniem, zdjac po) tylko dac mate ochronna na materac i zapakowac wiecej ubran na zmiane. Daly sobie rade, prawie rok minal a moze ze 2 razy byla wpadka. POsprzataly, ubrania do prania zapakowaly i tyle. Mysle, ze nie raz juz sprzataly siuski i wycieraly tylki.

      3. wychodzilam na spacery a to byl styczen, wiec kladlam pieluche na spacer na wszelki wypadek. Byla niepotrzebna, ale sie nie stresowalam ewentualnie oblanymi spodniami na mrozie. Szybko zauwazysz ile dziecko wytrzymuje. Nie chodzilam daleko, a w markecie tez jest toaleta, dobrze jest sie rozgladac zawsze gdzie jest najlizsza zeby w potrzebie nie szukac.
      • Dziewczyny, jeszcze jedno, bo przyznam, że to całe odpieluchowanie nie mieści mi sie w głowie.
        Planowałam, skoro juz mamy ten tydzień wolnego i możemy pobyc razem: spacery, wycieczki, pójście do sali zabaw, odwiedzenie rodziny. Czy mam z tego wszystkiego zrezygnować czy po prostu na wyjście zakładać pieluchę? Czy to wszystko nie straci sensu? Nie wyobrazam sobie nie załozyć mu pieluchy jadąc autobusem czy u rodziny, która niekoniecznie może mieć ochote na zlaną kanapę, czy na sali zabaw itd.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/n59y3e5e4p6rrlma.png
        • moja zofia ma 2 latka i 6 miesięcy. w domku lata w majtkach na dwór i na noc jest pielucha. nie wariuje od tegowink jeśli jak mówisz jest kumaty to mu poprostu wytłumacz że duzi chłopcy robią do kibelka ( na zofie działa najlepiej argument że "duzi"tongue_out) powodzenia
          --
          "spraw aby każdy dzień miał szanse stac się najpiękniejszym dniem twojego zycia"
        • Witam, mam podobny problem jak TY i synka w tym samym wieku.
          Mały potrafi przez kilka godzin biegać w majtkach, ale gdy chce mu się siku czy kupkę, to przybiega do mnie z pieluszką.Po załozeniu moment i się załatwia.Potem znów ubieramy gacie itd.Kontroluje się i wpadki z zesikaniem prawie się nie zdarzają, ale nie potrafi załatwić się na nocnik ani nakładkę.Próbowałam już wszystkiego-kilka nocnikóww,nakładka, próba sikania na stojaco i nic..Nie umie tego z siebie wydusić sad Nie wiem już co robić, bo on siada na nocnik, ale mimo siedzenia nic nie leci. Dodam, ze próbujemy już od dłuższego czasu, spokojnie, bez przymusu.Wyczerpały mi się już pomysły i powoli ręce mi opadają, bo 2 lata i 8 miesięcy to już duży chłop.
          • > iedzenia nic nie leci. Dodam, ze próbujemy już od dłuższego czasu, spokojnie, b
            > ez przymusu.Wyczerpały mi się już pomysły i powoli ręce mi opadają, bo 2 lata i
            > 8 miesięcy to już duży chłop.

            Wyluzuj. To dziecko ma nad tym kontrole nie ty, i to ono bedzie decydowalo czy zalatwic sie na nocnik czy nie. Zaczekaj i nie rob wokol tego sprawy, bo dorobisz sie nawykowego wstrzymywania kupy i bedzie klopot.

            Znam wiele przypadkow, kiedy pampersy byly zakladane na sama kupe, jeden egzemplarz do ... 5 roku zycia. Dzieci calkowicie odpieluchowane w wieku 2-3 lat. Wiazalo sie to z zaburzeniami SI i Twoja frustracja moze to jeszcze poglebic. Przeciez nie robia tego celowo.

            Moj 6-latek nie zrobi kupy poza domem, tzn. w miejscach publicznych, nigdy w przedszkolu, ani w szkole. U babci zajmuje mu to 2-3 dni, zeby sie zdecydowal. Obawiam sie, ze moze mu tak zostac. Wiele ludzi ma z tym problem, i jest to w glowie, nie w pupie.
        • ja przez ten tydzien intensywnego odpieluchowania ograniczylam wyjscia do spacerow niedaleko domu i zalatwienia koniecznych spraw, w tym zakupo dodatkowego kompletu majtek wink. W zasadzie to 3 dni mala byla tak zajeta sama soba i kontrolowaniem sie, ze nawet w zabawie byla malo skupiona. I generalnie to te trzy dni siedzenia w domu byly wystarczajace.
          Odpieluchowanie nie ma sensu jesli wybywasz z domu na caly dzien zakladajac dziecku pieluche. Choc wiem, ze niektorzy tak robia - zakladaja pieluche i regularnie wysadzaja. U nas nie zdalo to egzaminu. Poza tym dziecko musi na poczatku czuc sie dobrze na kibelku a do tego jest najlepszy wlasny kibelek z osobiscie wybrana nakladka.
          Co do nagrod - u nas nagroda bylo spuszczanie wody, zawsze byla tym zachwycona.
          Na spacery zima kladlam pieluche, ale moja i tak nie chciala w nia robic.
    • A macie jakieś książeczki u nocniku??? U mnie te książeczki zdziałały cuda- tak jakby dopiero zrozumiała o co chodzi z tym nocnikiem, zobaczyła obrazki, kazała czytać po 10 razy przed zaśnieciem.... Miała 2 lata i 2 miesiące jak pożegnaliśmy pieluchę w dzień i w nocy. Na początku na wyjścia zakładałam pieluichomajtki (było zimno) i na noc też. W niczym to nie przeszkodziło. W domu biegała bez pieluchy, wpadki były, czasami zapominała się ale kilka dni i było po sprawie.....
      Aha i też chodziła do przedszkola- Panie same powiedziały żeby przynieść kilka zmian majteczek i spodni że jak się posika to trudno i o dziwo tylko raz się tam posikała...

      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/klz9df9h4vssh990.png
      http://www.suwaczki.com/tickers/qb3czbmhv97xxgaw.png
      • jestem w trakcie odpieluchowania 2 latka, zaczelismy w listopadzie, w domu po 2 dniach postęp wielki-prawie bez wpadek, na wyjscia i na noc ubieramy i do wiosny raczej tak zamierzam, kuma kiedy ma pieluszkę, a kiedy nie. Jak idziemy do babci np. to ma pampka i w drodze siknie (albo nie) do niego, u babci woła, tam sciągamy i ubieramy tylko na drogę. Tak samo u innych. Zakumał bardzo szybko. Strach ma duze oczywink ja bym spróbowała nawet popołudniami jak pracujesz-i nie robić tragedii gdy zsika sie na początku (u mnie jeszcze w niedzielę frajdę miał jak uciekał przy przewijaniu i specjalnie sikal na kanapę czy dywan a ja miałam wizje ze do 6 lat bedzie w pampersie) a już w środe nie było wpadki w domu! (w I dzien było z 7, w drugi ze 3). Tylko na początku do znudzenia pytać czy nie chce siku, u nas teraz jest jeszcze dodatkowa atrakcja bo wybiera duzy czy mały nocnik wink (duzy to ubikacja na stojąco "jak tata" wink ). I jak się zdarzy raz na ileś tam dni ze się posika, zero tragedii, Powodzeniasmile
        Powodzenia i nie bój sięsmile
        • Wczoraj mały powiedział, że nie chce pieluchy, no to ja cała w skowronkach, będzie dobrze. Spytałam gdzie chce, żeby stał nocnik i sam sobie postawił niedaleko kanapy, na której siedział. Spytałam gdzie robi siusiu- odpowiedź jak zawsze, że na nocnik, on wie przecież smile, przypomniałam że ma nie robic na kanape. Co jakis czas pytałam, czy chce mu sie siusiu, a on ciągle, że nie i że ma "pusty brzuszek". Po parunastu minutach spytałam jak zwykle czy mu sie chce, on, że nie, wyszłam na chwile z pokoju, a mały woła, że zasikał kanapę. Ok, przebrałam i znowu rozmowa....Tym razem mały stanął krok od nocnika i zrobił na podłogę. On mówi, że mu "siku ucieka". Jestem załamana, mamy drewniana podłoge i od mokrego robią sie paskudne plamy, kanap mi szkoda, ale może je zafoliuje. Dla mnie to jakas paranoja to odpieluchowanie. Przynajmniej w przypadku mojego gnoma. Jak sie w ten tydzień po świętach nie uda to niech leje w pieluchy nawet do matury, o sad
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/n59y3e5e4p6rrlma.png
          • Spokojnie. Załapie. To dopiero kilka dni. Najważniejsze, że chce! U mnie zasikiwanie domu trwało 5 dni (trzy pierwsze dni to masakra - co 3 minuty sikanie).Już traciłam cierpliwość, nadzieję, nerwy... Potem jeszcze 3 tygodnie robienia kupy w majtki. Od niedzieli każda kupa w kibelku - nie wiem jak to się stało. Nagle zaczęła wołać i już.
            --
            Julka, 3 lutego 2009
            • myślę, że w tym całym odpieluchowaniu najważniejsza jest konsekwencja. no i spokój.
              mam roczniaka w domu, na nocnik pierwszy raz posadziłam go jak pewnie siedział, czyli gdzieś w okolicy 8-9 miesiąca. najważniejsze, że nie bał się nocnika, że z niego nie uciekał. Wiadomo, że jest za mały, żeby samemu sygnalizować potrzeby. ale od tamtego czasu robi kupę na nocnik. tyle, że u niego to nie problem, robi kupę zwykle raz dziennie, i widać wcześniej po nim jakie ma zamiarysmile wiec wystarczy podjechać w porę z nocnikiem. od pewnego czasu po przebudzeniu czy to rano czy po drzemkach tez siada na nocnik i robi siku, czasem po drzemce w dzień ma suchą pieluchę, zrobi dopiero do nocnika. wiem, że u nas to jeszcze za wcześnie na odpieluchowanie, bo mały nawet nie mówi. ale mamy już kontakt z nocnikiem - częsty i regularny a to najważniejsze. no i u nas nocnik nie jest do zabawy, co się chyba w wielu domach zdarza.
              • Nocnik u nas w domu był też tak jak u Ciebie - od ok. 9 miesiąca. Na początku fajnie siadała, czasem coś zrobiła. Oczywiście nie miałam ambicji odpieluchowywania - tylko chciała oswoić małą. Pewnego dnia jednak wpadła na pomysł, że na nocnik nie usiądzie - i trwało to dobrych kilka tygodni (może ze 3 miesiące?). Później siadała - ale nic nie robiła. Pierwsza próba odpieluchowania we wrześniu (1 rok 7 miesięcy) - ja nie wytrzymałam tego biegania ze ścierą i założyłam pieluchę. Druga w listopadzie - zaparłam się i dziecko od półtora miesiąca biega w majtkach. Wpadki sporadyczne -przy fajnej zabawie (raz na kilka, kilkanaście dni). Problem z kupą - boi się robić. Ale już sygnalizuje i robi na kibelku - choć nadal jest to okupione stresem. Obecnie ma rok i 10 miesięcy.
                --
                Julka, 3 lutego 2009
          • zalapie i bedzie to nagle. Ja w trakcie odpieluchowania pilnowalam, zeby bawila sie na podlodze a nie po kanapach. Mam parkiet lakierowany, sladow nie ma. Na poczatku lala gdzie stala a pytana zawsze mowila, ze nie chce. Ale przestalam pytac, bo "nie" to byla standardowa odpowiedz na jakiekolwiek pytanie. Widzialam troche po zachowaniu, ze chce i prowadzilam do lazienki, z roznym skutkiem. Az pewnego dnia nawet kropli nie popuscila.
            Co wazne - TY sama musisz sie do tego przekonac.
            Ja na poczatku bylam zalamana, bo ladnie trzymala za to co i raz wolala siusiu w roznych miejscach - sklep, urzad, pociag itd. Stawalam na glowie, zeby znalezc toalete a ona nie robila nic. Tez mnie cos trafialo juz i walczylam sama ze soba z myslami, ze z pielucha latwiej. Ten etap mija szybko a pozniej jest o wiele wiele lepiej niz z pieluchami. Choc wiem, ze na tym etapie pampek jest dla Ciebie wygodniejszy.
    • Witam
      Mam podobny problem moja mała 2,5 roku bystra gadatliwa wszyscy mówią że starsza niz wygląda ale z nocnikiem w polu.
      Czasem sama każe ściągnąć sobie pieluche i majti na nocnik usiądzie na chwile ale jak co do sikania to jest płacz że na nocnik nie bo się go boi bo smierdzi (czysty pachnący smile ) i woła że absoluynie nie będzie robić do nocnika tylko do pieluchy. Kupiłam teraz książeczkę Kamyczek na nocniczku i wałkujemy ale generalnie jestem przerażona myślą że ta pielucha to do szkoły będzie. Mała od przyszłego roku ma iść do przedszkola a tam warunkiem przyjęcia jest odpieluchowanie.

      Napisz jak ci idzie ja po nowym roku zaplanowała 2 tygodnie na odpieluchowywanie ostatnia próba sprzed miesiąca kompletna klapa. Na koniec krzyczała gdy ściągałam jej pieluchę
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6clb1iba2op7j.png
      • Widzę, że nie jestem osamotniona w posiadaniu inteligencika, co to gada i wie gdzie robić siku, ale i tak robi po swojemu, bo on swoje wie i swoje zdanie ma smile
        Podziele się jak nam poszło.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/n59y3e5e4p6rrlma.png
        • Tak dużego chłopaka nie sadzałabym na nocnik! Posadź go na ubikację, jeśli jest na to za maly, kup, nakładkę na sedes. W przedszkolu chyba dzieci nie robią w nocniki? Powiedz, że jest już duży, więc będzie robił siusiu i kupę tak jak mama i tata.
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/1usa8u6980r74t0i.png
          • W przedszkolu są nocniki, nawet jest identyczny jak mamy w domu i syn już mówi, że to jego nocnik (ten przedszkolny), mimo, że sie do niego nie załatwia. Nakładke też będziemy testować, ale i tak bedzie z tym problem, bo mamy kibelek zamontowany wysoko i na pewno nie da rady sam uściąśc, a zdjąc majtki i siąść na nocnik może spokojnie (o ile bedzie chciał), bo sam umie sobie gatki założyć.
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/n59y3e5e4p6rrlma.png
            • No jestem bardzo ciekawa jak Ci pójdzie.Zyczę powodzenia, szczerze.Moze mi potem coś podpowiesz, bo z tego co piszesz to te nasze małe gnomy są do siebie podobne smile.
              Gadają, kumają o co chodzi, ale i tak leją w pieluchy...
              U nas książeczka o nocniku nic nie dała, czytaliśmy ją z milion razy ( z wielkim zainteresowaniem Młodego), ale...
              • Ja robiłam już wszystko tak jak przykazane- puszczanie bez majtek, puszczanie w majtkach ale z tetrą, puszczanie w majtkach bez tetry, czytanie o nocnikowaniu, tłumaczenie... i co tylko znajde...i nic sad
                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/n59y3e5e4p6rrlma.png
                • witaj, mój syn jest w wieku Twojejego (2lata 8 mcy i 14 dni....) i mam dokładnie ten sam problem - nie chce robic na nocnik ani siku, ani "grubszego"...wie o co chodzi bo sygnalizuje kupę (cos mu się klei do pupy itd) ale z sikaniem nie kuma nic a nicsad((..probowalam odpieluchowac go w wakacje - latal w majtkach i sikal po nogach aż huczało...może wymienimy trochę refleksji na priv - iwona134@autograf.pl, albo bym do Ciebie zadzwoniła?
                  pozdrawiam
                  Iwona z Łodzi
                • moze za duzo "dobrego" w krotkim czasie i dzieciak jest zdezorientowany?
                  Przyjmij jedna strategie, wez sobie naparz ziolka na uspokojenie, serio, zebys ty sama sie tym odpieluchowaniem tak nie denerwowala i cierpliwosci. To duzy chlopak. Nasprzatasz sie, ale warto. Nie wiem czy akurat tak nie jest z twoim, ale mojej wlacza sie zlosliwosc jak tylko widzi ze mi na czyms zalezy i potrafi robic rozne dziwne rzeczy (np. ostatnio polozyla sie sama spac i usnela (!), bo chciala mi na przekor sie nie myc, a widziala, ze mi szezcgolnie zelezy bo jedzenie wtarla we wlosy).
                  Dlatego moja rada - samemu wyluzowac, nie gadac w kolko o nocniku tylko orgnizowac zabawe w bezpiecznym do oblania miejscu. Jak sie zleje, to powoli przebierac, zeby zdarzyl zimno poczuc. I tlumaczyc, gdzie sie robi i ze nastepnym razem zrobi do kibelka (jak mama i tata czy kogo tam jeszcze macie dla przykladu - u nas to byl wazny argument - robic cos jak mama). Spytac przy okazji, czy fajne takie mokre majty, pokazac, ze fuuuj, mokre itd.
                  I obserwowac dziecko - sama zauwazysz oznaki pelnego pecherza i nie pytac tylko prowadzic do lazienki.
    • Masz zakladac pieluche i prosic panie w przedszkolu, zeby ja zmienialy. U nas nie bylo problemu, chociaz moj poszedl juz odpieluchowany bo mial 4 lata.
      Moj jeszcze po 3 urodzinach mial zakladane pieluchomajtki na wyjscia, bo byla zima, bo chodzil na fajne zajecia i nie chcialam w srodku ewakuaowac sie z powodu mokrych spodni, a wpadki sie zdarzaly.
    • O! smile

      Jeśli martwi Cię podłoga (te plamy nie zejdą nawet po cyklinowaniu!) to załóż mu majtki nie zwykłe tylko ceratkowe. Ja dzięki temu nie latałam z mopem i nie miałam zabrudzonych mebli, stresu o wiele mniej. Siki nie przedostają się na zewnątrz, dziecku jest w tym bardzo nieprzyjemnie, zauważa wtedy siki. Nie majtki do nauki sikania za 30zł tylko zwykłe ceratkowe, foliowe, za 1,50zł. Moja- pomimo, że tyłek miała zawsze wrażliwy na siki i kupę, od razu powstawałay odpazenia, to w tych foiliowych było ok- zaraz przemywałam pupcię.

      Co do wychodzenia- moja załapała dopiero jak zaczęłyśmy wychodzić, oczywiście BEZ pieluchy. Wtedy była skrępowana walnąć kupę przy wszystkich, nawet siku. Nawet w samochodzie (cała w stresie) nie zakładałam pieluchy. Wg mnie- raz możesz się załatwić do pieluchy raz nie tylko mąci dziecku w głowie. Zdecyduj się na odpieluchowanie totalnie-tylko na noc zakładaj. Pielucha na ten okres przestaje istnieć. Jeśli nie załapie przez ok 2 tyg, daj sobie spokój, choć w jego wieku mało prawdopodobne, by nie był jeszcze gotowy. Po prostu przyzwyczaił się do pieluchy, jest mądry i zwyczajnie zdjąć jej nie chce.
      Nie mam pojęcia, jak może wyglądać odpieluchowaniew przedszkolu, podejrzewam, że część pracy możesz jednak na przedszkolanki zrzucić. Z tymże jeśli masz urlop, to być może uda sie przed powrotem do pracy, traymam kciuki wink
      --
      blog butelkowy
    • Ja bym spróbowała tylko wdomu, ale przez bute pare godziny, w weekendy nie musisz wychodzić nigdzie z dzieckiem. W przedszkolu, na noc i na dwór bym dała pampersa, po co robić sobie i komus problemy?
      • Po to, żeby dziecko zrozumiało o co nam chodzi. że siusiać pod siebie nie należy także na spacerze, w samochodzie i w przedszkolu. żeby nie mieszać w głowie, nie wywoływać frustracji, żeby nauka poszła szybko i bezstresowo.
        --
        blog butelkowy
        • Oj, jest niefajnie, cały dom zasikamy i sprzątam kupę po kątach sad Na nocnik sam trafił dwa razy, więc chyba warto dalej próbować. Do przedszkola nie poszedł, bo ma straszny kaszel.
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/n59y3e5e4p6rrlma.png
          • Mam ten sam problem. Też wzięłam tydzień urlopu i znęcam się nad moim małym uparciuchem. U nas nie skutkuje ani system nagród ani kar. Mam starszą córkę, przy której odpieluchowywanie trwało może 3 dni. Luzik. A ten uparciuch nie chce usiąść na nocnik, nie chce na ubikację. Zero. Latam ze ścierą i piorę jak wściekła. Co mam jeszcze zrobić??? pytam go co chwilę czy chce siku, on mówi - NIE. Po czym leje pod siebie. nie mam pomysłu. Ma 2 lata i 4 miesiące. Załamka. Od lutego miał iść do przedszkola, ale nie mam pojęcia czy u nas przyjmują z pieluchą. Pewnie nie.

            Właśnie stoi przy mnie w mokrych gaciach. wrrrrrrrr
            • bafami napisała:

              > Mam ten sam problem. Też wzięłam tydzień urlopu i znęcam się nad moim małym up
              > arciuchem. U nas nie skutkuje ani system nagród ani kar. Mam starszą córkę, prz
              > y której odpieluchowywanie trwało może 3 dni. Luzik. A ten uparciuch nie chce u
              > siąść na nocnik, nie chce na ubikację. Zero. Latam ze ścierą i piorę jak wściek
              > ła. Co mam jeszcze zrobić??? pytam go co chwilę czy chce siku, on mówi - NIE. P
              > o czym leje pod siebie. nie mam pomysłu. Ma 2 lata i 4 miesiące. Załamka. Od lu
              > tego miał iść do przedszkola, ale nie mam pojęcia czy u nas przyjmują z pieluch
              > ą. Pewnie nie.
              >

              Masz odpuscic. To, ze poszlo na luziku z jednym dzieckiem, nie znaczy, ze kazde tak ma, vide Twoj syn. I wiesz co, to nie TY masz nad tym kontrole tylko ON. Jak nie bedzie chcial sie zalatwic na nocnik, to sie nie zalatwi. Prosta droga do nabycia zaparc nawykowych i wtedy bedziesz miala problem. On nie jest zlosliwy, ani uparty, po prostu nie dojrzal do tego, dojrzalosci mozgu nie przyspieszysz sadzajac go na sile na nocniku. I jaki dajesz przekaz:

              Ze strony dziecka to wyglada tak, "nie potrafie, nie umiem, nie wiem jak, a mama sie denerwuje, wscieka, a to nie moja wina" Fajnie dziala na wlasna samoocene,
              Powodzenia w tresurze.
          • na spacerach tez robi pod siebie? na zakupach, u znajomych?
            --
            blog butelkowy
            • My na spacer zakładamy pieluchę, jeśli nie umie wytrzmać w domu jak nocnik ma pod nosem to uwaga, bo by przetrzymał cały spacer sad. A teraz za zimno na zabawę w mokrym ubraniu. U mojej mamy wczoraj przy znajomych sikał pod stołem. W domu puszczam go wogóle bez dołu (slipek itd.), żeby było jak najmniej zdejmowania, żeby tylko zdążył. E tam, coś czuje, że nic z tego nie będzie sad
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/n59y3e5e4p6rrlma.png
        • naomi19 napisała:

          > Po to, żeby dziecko zrozumiało o co nam chodzi. że siusiać pod siebie nie nale
          > ży także na spacerze, w samochodzie i w przedszkolu. żeby nie mieszać w głowie,
          > nie wywoływać frustracji, żeby nauka poszła szybko i bezstresowo.

          Ono moze i rozumiec, co nie znaczy, ze sie rozwojowo dostosuje, to tak jak uczyc 6 miesieczniaka chodzic. Ma nogi, ale chodzic nie bedzie, bo mu mozg na to nie pozwala.
          Odpieluchowanie to wazny etap rozwojowy, a my dorosli przekladamy nasze dorosle myslenie na dziecko, zdjac majtki i niech se radzi, zleje sie, trudno, kazac wytrzec. Tak, nie nalezy, ale mozg dziala inaczej, niz mamine "nalezy - nienalezy" TO jest powodem frustracji i stresu, jak dojdzie do wpadki, w nieodpowiednim miejscu powodujac dezaprobate otoczenia. Moje dziecko jest na tym punkcie wyjatkowo czule.

          My w ciagu 6 miesiecy mielismy kilka regresji spodowowanych roznymi wydarzeniami: przeprowadzka, odejscie niani, wyjazd na wakacje i moje odpieluchowane dziecko zaczelo sikac z powrotem w majtki bez ostrzezenia, za kazdym razem, po kilka razy dziennie. Pytane dlaczego, nie wiedzial, i tak moglo trwac 4 tygodnie, byla zima, raz sie posikal w tramwaju, w drodze na zajecia, wysiadka, przesiadka, ine ma nawet gdzie przebrac, bo gdzie, na stacji metra. Nie chce tez miec zasikanego fotelika samochodowego, bo raz tez sie posikal. Wracalam do pieluchomajtek za kazdym razem jak wychodzilismy, bylismy na wakacjach, zeby nie dokladac stresu i sobie i dziecku.

    • Mam pytanie do mam dzieci odpieluchowanych-słyszałam, ze dziecko jest gotowe do oduczania jak budzi się z suchą pieluszką? czy zauważyłyście jakąś prawidłowość? sprawdziło się to jakoś u Was?
      bo u mojego małego po nocy pielucha waży chyba z 5 kg, w dzień się potrafi kontrolować, ale do nocnika nie zrobi za skarby świata...
      • gos-1 napisała:

        > Mam pytanie do mam dzieci odpieluchowanych-słyszałam, ze dziecko jest gotowe do
        > oduczania jak budzi się z suchą pieluszką? czy zauważyłyście jakąś prawidłowoś
        > ć? sprawdziło się to jakoś u Was?
        > bo u mojego małego po nocy pielucha waży chyba z 5 kg, w dzień się potrafi kont
        > rolować, ale do nocnika nie zrobi za skarby świata...

        Moj syn z nocnej pieluchy zrezygnowal w wieku 4.5 lat do tego czasu budzil sie w zasikanej pieluszce kazdej nocy, a i tak po zdjeciu, wypadki nocne zdarzaly sie jeszcze z pol roku. Do tej pory mam zalozone nieprzemakalne przescieradlo, bo jeszcze miesiac temu moj 6-latek posikal sie w nocy, ale znam dzieci, ktore zrezygnowaly z dziennej i nocnej pieluchy jednoczesnie w wieku 2-2.5 lat. Wszystko zalezy od dziecka.
        Obserwuj wlasne dziecko. To jest fizjologia, tego nie nauczysz, umiejetnosc trzymania moczu w nocy zalezy od poziomu wydzielonego hormonu do zageszczania moczu, ktory u malych dzieci jest niski poziom zwieksza sie z wiekiem, u niektorych moze to byc 3 lata, u innych 5 lat i wszystko jest w granicach normy.
    • No i minął tydzień odpieluchowywania (nawet więcej) i...gucio.
      Dziewczyny, czy oddać mu pieluszkę?
      Jest tak- pytam sie małego (lub pyta Pani w przedszkolu) czy chce siku, on mówi, że nie, po czym leje po nogach (z kupą to samo). Wysadzany na nocnik co jakiś czas, o ile sie wceluje, zrobi siku na nocnik, paniom w przedszkolu udało sie go zgarnąć w odpowiednim momencie i kupe tez zrobił. Lezy, bawi sie i nagle lezy w kałuży. Je, zbiega z krzesła, leci pod ściane i tam sika (obok stoi nocnik, bo nocnik prosimy, zeby nosił ze sobą, żeby miał blisko). Puszczaliśmy z gołą pupa, żeby nie musiał zdejmować niczego (czas), puszczaliśmy w gatkach, żeby poczuł. Nadal to samo j.w. Czy taki stary chłop może być jeszcze nie gotowy?
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/n59y3e5e4p6rrlma.png
      • Minął tydzień, a on prawie 3 lata z pieluszką się nie rozstawał, nie licząc kąpieli, dla niego to duża zmiana, przetrzymaj jakoś, jeszcze kilka dni. Byłoby to dziwne, gdyby jeszcze nie był gotowy, bardziej jest to kwestia przyzwyczajenia do sikania pod siebie, może braku motywacji do zmian, próbowaliście małych przekupstw ? tongue_out
        --
        blog butelkowy
        demotywatory.pl/1989094/Jaki-krajcokolwiek
        • naomi19 napisała:

          Byłoby to
          > dziwne, gdyby jeszcze nie był gotowy, bardziej jest to kwestia przyzwyczajenia
          > do sikania pod siebie, może braku motywacji do zmian, próbowaliście małych prz
          > ekupstw ? tongue_out

          Nie, nie dziwne, bardzo w normie bym powiedziala.

          Do autorki.
          Wroc do pieluch, odczekaj miesiac, dwa i sprobuj od nowa. Robicie duza sprawe wokolnocnikowa, ale na koniec to ON decyduje gdzie i kiedy sie zalatwic.
          Zalozyc pieluche, odczekac, sprobowac, powtorzyc.

          Moje dziecko odpieluchowalo sie ostatecznie jak mial prawie 3.5 lat, bujalismy sie przez rok, tam i z powrotem. Wracal do pieluch, my czekalismy. U nas byly regresy trwajace 1-2 miesiace. Z tym, ze wtedy byla niania, a w przedszkolu nie bylo problemow ze zmiana pieluchy.
          Mozecie sprobowac przekupstwa.

          U nas byl system naklejek za kupe do toalety (moje dziecko nigdy nie usiadlo na nocniku). Za 5 sloneczek dostawal autko. Na pierwsze autko pracowal miesiac. Chcial, ale mu nie wychodzilo, a motywacja byla duza.

          Niektore dzieci tak maja. Nauka idzie im dlugo i opornie. Rowiesnica syna, wychowali sie razem, zostala odpieluchowana w weekend i skonczyla z pielucha dzienna i nocna. Miala 2.8lat.
          Drugi rowiesnik, odpieluchowany w wieku 2.5 lat, pieluche na kupe mial zakladana do 5 roku zycia, przeszli przez pare zaparc, zakonczonych wizyta w szpitalu, bo matka sie zaparla i pieluchy nie dala.

          nie ma "one size fits all" to Twoje dziecko i kieruj sie intuicja i to co dla niego pracuje, nie dla innych dzieci.

          powodzenia
    • No i wróciliśmy do pieluchy, tylko w domu, w przedszkolu juz nie zakładają. I mały teraz, mając pieluchę na pupie, prawie zawsze zdąża na nocnik. Pieluszka sucha po dwa dni. Myśle, że mniej się teraz mały stresuje ew. wpadką, a i ja sie nie stresuje, bo od tego sikania na podłogę zaczeło by się chyba niedługo drewno wypaczać.
      Mysle, ze zdjęcie pieluchy było dobre, bo syn zauważył różnicę miedzy sucho a mokro i przyczynowo -skutkowość procedu wydalania. A teraz do lata pochodzi w pieluchomajtkach, żeby było na luziku smile Chyba, ze wcześniej każe sam sobie zdjąc na amen.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/n59y3e5e4p6rrlma.png

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.