• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

19 miesięcy bunt na wchodzenie po schodach :(

  • 01.01.11, 20:12
    Moje dziecko od 1,5 mca zaczęło się buntować na wchodzenie samodzielne po schodach. Problem polega na tym, że aktualnie jestem po operacji i nie moge go nosić, więc chwilowo moje wychodzenie z nim gdziekolwiek jest mocno ograniczone (mieszkam na 2 piętrze). Do czasu "buntu" było tak, że wchodził chętnie jak tylko w miarę opanował chodzenie (chodzi od końca 10 m-ca). Dodam, że potrafi wejść do klatki schodowej, ale na schodach na hasło"idziemy do góry" robi się sztywny, potrafi się na nich połozyć ( a wiadomo jak one wyglądaja zimą wink) i ma mnie / kogokolwiek kto z nim idzie gdzieś. Potrafie wejsc do mieszkania i wrocic na dół, czyli zostawic go samego na chwilę - tez na niego nie działa. Oczywiście przy tym wszystkim mamy bunt dwulatka, czyli "nie" na prawia wszystko wink Czy ktoś z Was też tak miał, jak sobie z tym radzić? Ja juz nie mam pomysłu, a
    Edytor zaawansowany
    • 01.01.11, 20:14
      sorry za szybko kliknęłam

      Nie mam pomysłu, a nosić nie mogę, no i pewnie uważać bedę musiała ze dwa miesiące.
    • 01.01.11, 22:30
      U mojego syna też mniej więcej w tym wieku pojawiło się znużeniem czynnością wchodzenia i schodzenia ze schodów - mieszkamy na 3 piętrze, mając 1,5 roku śmigał z i na, odkąd nauczył się chodzić to chciał wchodzić - w ogóle chodzenie to stało się jakoś dziecinadą dla mojego syna (też od 10,5 m-ca chodził) - prawdziwi mężczyźni to jeżdżą tylko autami, więc ja :
      -zagadywałam/uję (liczenie schodów - hit, a co porobimy jak już wejdziemy na górę, a jaki pyszny sok jest w domu, samochody już na niego czekają etc.)
      - zostawiam i czekam (on oczywiście zaczyna/ł się drzeć na całą klatkę... w tym momencie)
      - branie pod pachy i wprowadzanie - -trochę mnie wysiłku kosztuje niż wnoszenie uncertain
      -pokazywanie widoku w oknie na każdym półpiętrze...
      -chwalenie, rozpływanie się jak on szybko wchodzi jak wspaniale, jaki duży chłopiec ach i och
      -ściganie się kto pierwszy wejdzie na..
      Życzę dużo cierpliwości!
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/bl9csg18fidhv5tv.png
    • 02.01.11, 16:16
      Może buntuje się, bo niewygodnie mu się wchodzi po schodach w całym ekwipunku(kombinezonie, kurtce).
    • 02.01.11, 20:02
      Moj syn nauczyl sie chodzic w wieku 15 miesiecy i wchodzenie po schodach bylo wtedy jego ulubiona czynnoscia. Jak mial 1,5 roku cos mu sie przestawilo i odmowil chodzenia w ogole, tzn. chce byc prawie caly czas na rekach. Na dworze stoi jak slup soli, wyciaga rece i chce byc noszony. Pol biedy, jak da sie zapakowac do wozka. W domu troche pobiega i chce na rece.

      Sama sobie srednio radze. Czasami syn da sie zaprowadzic po schodach za reke, innym razem biore go pod pachy, a mlody z ociaganiem przebiera nogami do gory wink
      • 02.01.11, 20:06
        Dzieki za odpowiedzi smile
        Pocieszajace jest to, ze chyba to normalne w tym wieku... bunt... do tego mamy jeszcze veto na spanie, tego też do tej pory nie było... Będę próbować, ale pomysł z liczeniem schodów jest super - dziś podziałało. Może faktycznie wiosna będzie lepiej.
        Na dworze jest podobnie jak u green_hill. Troche idzie a potem chce na ręce i wyje, ale dziś zagadałam drania i jakoś dotarlismy pod blok smile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.