Jestem załamana mój 2 latek nie mówi Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mój 2 latek mało co muwi czasem tata mama baba da ne czasem cos powtuży.Co robić
    • Nic, czekać. Moje dziecko do 2 lat tez prawie nic nie mówiła, a po 2 roku język się rozwiązał. teraz ma 3 i przeogromny zasób słów i powiedzeń, pyskuje, spiewa, recytuje wierszyki.
    • aż się zalogowałam smile
      czy też muszę się zalamać? smile moja mówi mama tata baba ciocia czapa ciepło auto lala (lala i piosenka)

      ale na akademi w pzredszkolu stała w I rzędzie, pokazuje, śpiewa (po swojemu) i jest superaśna cała! smile
      --
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-35079.png
    • Byłam dziś u logopedy z małym posiedziala z nim 10 minut pokazał mu pieska kotka krowe i miał pokazać co jest co mały był zdezorjetowany nową sytłacją i prawie nic jej nie pokazał no i ona powiedziała ze jest rok do tyłu z mową to mnie dobiło normalnie sie rozwyłam u niej
      • No dobrze, ale zaleciła poza tym ćwiczenia ogólnorozwojowe. 10 min to b. krótko jak na diagnozę.. Jeżeli ty tez zauważasz problemy z rozumieniem u swojego dziecka to wybierz się dodatkowo do psychologa najlepiej do PPP - państwowo. Skonsultuj się jeszcze raz z innym logopedą.
        --
        Kocha Ciebie Niebo
        • Właśnie miałam zapytać o rozumienie poleceń, reagowania na to co mówisz, ale Twoim zdaniem a nie logopedy co widziała dziecko 10 min. Dwulatek bardzo często wcale nie jest skory do mówienia, ale najczęściej widać po nim że rozumie polecenia(proste), orientuje sie co pokazujesz w ksiażeczce itp a mówi to co niezbędne np pić albo coś podobnego na swój sposób. Co do diagnozy logopedy to wybacz ale chyba źle trafiłaś, czy logopeda wziął pod uwage psychologiczny kontekst sytuacyjny dziecka (obce miejsce, obca osoba, nieznana sytuacja). Przeciętny dwulatek guzik by jej pokazał w takiej sytuacji a moja własna córka to (ręczę głową) wyłaby całą wizyte i jeszcze chwile po wyjściu. Powinnaś sama poobserwować dziecko pod kątem właśnie rozumienia tego co mówisz a nie tego co ono jest w stanie wypowiedzieć.
      • dziecko w nowych sytuacjach moze sie dziwnie zachowywac. Czy w domu potrafi przyporzadkowac nazwe zwierzatka ze zwierzatkiem, wie, ze "miauuu" to kot itp.?
        Pokazywalas mu zwierzatka na spacerze, w ksiazkach itd? No bo samo z siebie to dziecko tego sobie nie wymysli.
        Zachowaniem dziecka u lekarza bym sie zbytnio nie przejmowala, wazniejsze czy rzeczywiscie potrafi wykonac jakies polecenia w domowej atmosferze.
        Moja u lekarza to majac 1,5 roku zapomniala ze umie chodzic i wrocila do raczkowania, na badaniu wzroku byla slepa, nie widziala nic, i ogluchla nagle, nie byla w stanie wykonac zadnego polecenia. Jak lekarz wyszedl to zaczela troche reagowac, ale i tak jego opinia oparla sie na tym, co ja mu powiedzialam, a nie co corka zaprezentowala.

        Lekarz sie pospieszyl z diagnoza, lepiej jakby dal rady jak rozmawiac z dzieckiem, jak sie bawic, jak stymulowac rozwoj.

      • Nie rycz, jak można po 10 minutach ocenić, ze dziecko jest opóźnione?
        Moja pediatra na głupich bilansach najpierw przez pół godziny się zalecała do moich dzieci, żeby się ośmieliły i dały się zbadać, przetestować etc.
        Wiadomo, że dziecko jak kogoś nie zna to patrzy jak sroka w kość, zresztą może nie miało ochotę mówić gdzie jest kotek. Moje dzieci mówiły, a jak coś im nie podeszło, to się zamykały i ani be ani me.


        --
        Założyłam forum: Rodzicielstwo profesjonalne Zapraszam!
    • A zaraz się zaloguje Twoja mama i spyta się co ma zrobić, bo jej córka ma 32 lata i nie zna zasad ortografii...
      Tak szczerze, to odpuść. Dwuletnie dziecko naprawdę nie musi więcej mówić. Pewnie się jeszcze chłopak rozkręci.
      --
      Klara (styczeń 2006)
      oraz
      Staś (styczeń 2009)
      • Pierwsze pytanie - czy dziecko dobrze słyszy?
        Drugie - czy rozumie polecenia typu przynieś coś lub pokaż, bez podpowiedzi.
        Trzecie - czy dużo rozmawiasz z dzieckiem i czy czytasz mu książki codziennie?

        Odpowiedz sobie szczerze na wszystkie pytania i jeśli masz wątpliwości co do pierwszego to poproś o skierowania na badania słuchu.
    • Moje dzieci też nie muwią, mimo to w szkole radzą sobie dobrze. Czy muwienie to jakaś konieczność? Trzeba tego nauczyć?
    • Moja cóka jako dwu latka też nie mówiłą -jedynie mama tata auto daj moje i takie pojedyńcze słowka. jak skonczyła 2 lata i 2miesięce to zaczęła tak paplać, że nie raz wyzywałam, zeby już cicho była big_grin--
      <a href="http://www.maluchy.pl">
      <img src="<a href="suwaczki.maluchy.pl/li-50031.png"" target="_blank">suwaczki.maluchy.pl/li-50031.png"</a> border="0">
      </a>
    • 1. kupic slownik ortograficzny
      2. gadac z dzieckiem, pokazywac roznosci i nazywac wszystko po imieniu (np kazde drzewko, pieska, chmurke i boedronke na spacerze), bez zdrobnien
      3. czytac wierszyki, krotkie opowiadania i powtarzac te same wielokrotnie, maluchy lubia powotrzenia
      4. ogladac razem bajeczki i opowiadac wspolnie co widac na obrazku (kazesz czegos szukac i wskazujesz pytajac o nazwe)
      5. SPIEWAC! Moj najpierw spiewal, potem gadal, tekst z melodia znacznie latwiej zapamietac i wymowic, najlepsze sa krotkie stare piosenki (pole do popisu dla babci), wyliczanki ikrotkie piosenki, polecam Misia i Margolcie.
      6. dac dziecku czas i sie nie martwic na zas, jesli rozumie i wykonuje polecenia, cwiczyc i jesli lapie nowe slowa, to sie nie zamarwiac.
      7. nie wyreczac malucha w gadaniu. Jak pokaze palcem, to nazwac to co chce i dac mu szanse, zeby powtorzyl. Jak wszyscy sie domyslaja o co chodzi, to dziecko nie widzi potrzeby wysilania siewink
      • się ciesz ;-0 moja mała też 2 lata i mówi wszystko no więc dzisiaj jak poszłam do kuchni obiad robic młoda zaczęła mnie wołac i mówic boli, boli i pokazywac na nos, ja na to co się stało? ona- naklejkę do nosa włożyłam i do tego zaczęła przy tym tak dziwnie wdychac i wydychac przez nos powietrze, a że wcześniej taż tak kilka razy zrobiła tylko naklejkę wtedy udało mi się wyciągnąc a teraz pierwsza moja myśl że pewnie tak daleko włożyła że już nie widac... wkurzona że teraz ani obiadu nie zjemy, ani mała nie pójdzie spac (to już jej pora była), ani sobie w spokoju filmu nie obejrzę (jak mała o pierwszej zasypia to mój serial leci i w spokoju oglądam wink) no ale nic pakuję małą i do IP (rzeby do logopedy się dostac) poszłyśmy do logopedy a tu się okazuje że albo mała połknęła tą naklejkę co bym chyba widziała, albo tej naklejki wcale nie miała...... Tęsknię za czasami kiedy nie mówiła, nie pyskowała itp. Ostatnio mi w sklepie się wydarła "oszalałaś mama?!!" od tak sobie, a wcześniej również w markecie przy kasie usłyszałam " mama dupę dawaj!!!!" (jak jest niegrzeczna to grożę jej czasami tekstami typu "dawaj tyłek", "dostaniesz na dupę") no i cóż zawsze to co nie ma przypomina jej się tam gdzie nie powinno...... hehe, a swoją drogą to moja siostrzenica ma teraz 20 miesięcy i jedyne co mówi to od czasu do czasu "mama", a do tego pamiętaj że chłopcy zaczynają mówic później i nie panikuj z tą logopedą bo nie powinna takich rzeczy stwierdzac podczas pierwszej wizyty... moja mała to by pewnie się zaczęła "wstydzic" i też by nic nie powiedziała więc nie panikuj i czekaj, napewno się rozkręci z mową i to w niedługim czasie smile
        --
        Nikoluś 27.10.2008
        • sory, miało byc żeby
          --
          Nikoluś 27.10.2008
          • też radziłąbym nie panikować i spokojnie czekać, podejrzewam że za miesiąc lub dwa język się rozwiąże, tak przynajmniej wynika z wielu postów które tu czytam, dwulatek nie gadający nic,mijają 2 m-ce i nagle cud, zaskoczyl.
            aczkolwiek ja,mama 20-miesięczniaka który mówi dokładnie tyle co twój dwulatek też obawiam się że prędko nie usłysze od niego jakiś nowych innych słów, bo to taki typek co palcem pokazuje i "yyy" ale bynajmniej wiem że ze słuchem i rozumieniem jest ok, bo umie pokazać na obrazkach misie,autka itd.i reaguje na różnego rodzaju polecenia. Ale jestem dziwnie pewna że w maju (kończy wtedy 2 lata) napisze tu post podobny do twojego hehe, no chyba że mnie to moje dziecko kochane mile zaskoczysmile
    • Moja nie ma jeszcze dwóch lat, aczkolwiek niewiele jej brakuje - i też wiele nie gada, to znaczy nawija jak najęta, ale po swojemu. Interaktywna do bólu i poza tę granicę, potrafi przekazać wszystko co chce - ale jakby jej obca baba pokazała krowę pewnie też by nie miała ochoty na współpracę. Może jakby pokazała kota...
      Słowo daję, moje dziecko ma po mamie tzw. kotektor, czyli wbudowany wykrywacz kotów smile Na obrazku była ulica, mnóstwo domów, samochody, drzewa... a ta na dachu jednej z kamienic wypatrzyła maciupeńką sylwetkę kota i wrzasnęła tryumfalnie "kicia!" Słonia pokazuje trzymając się za nos smile
      --
      - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
    • Nauczy sie a Tobie radze sie nauczyć pisać!!!! Jak chcesz żeby dziecko posługiwało się prawidłowo językiem pisanym w przyszłosci majac takie wzorce? Ja też mam kłopoty z ortografią dlatego jak mam jakieś wątpliwości to k.... sprawdzam w słowniku!!
    • śpiewaj mu dużo piosenek, mów wierszyki, słowa wypowiadane rytmicznie łatwiej wpadają w ucho. jeśli nie jesteś z dzieckiem w ciągu dnia, albo masz mało czasu na zabawę z nim, dawaj mu do ręki zabawki interaktywne, które grają, śpiewają, dziecko o wiele łatwiej będzie łapało słówka. moja córka ma 1,5 roku, mówi na razie pojedyncze słowa, ale mam też 5 letniego syna u którego stosowałam tą metodę i sprawdziła się doskonale. powodzenia.
      • moj synek ma 3 latka,i mowi mama ,tata, nie ,baba,- na picie mowi' daba'ale jak cos do niego mowie i o cos go prosze to rozumie wszystko.i jeszcze jedna rzecz jak prosze go zeby powiedzial np.bajka czy baja to on sie usmiecha i mowi tata albo mama a ostatnio powiedzial jaja.nie wiem czy on nie robi tego zlosliwie.....ale czy 3 latek jest zdolny do tego?
        • liidziass napisała:

          > moj synek ma 3 latka,i mowi mama ,tata, nie ,baba,- na picie mowi' daba'ale ja
          > k cos do niego mowie i o cos go prosze to rozumie wszystko.i jeszcze jedna rzec
          > z jak prosze go zeby powiedzial np.bajka czy baja to on sie usmiecha i mowi tat
          > a albo mama a ostatnio powiedzial jaja.nie wiem czy on nie robi tego zlosliwie.
          > ....ale czy 3 latek jest zdolny do tego?

          To jest właśnie najgorsze w problemie dzieci, które długo nie mówią: że rodzice traktują je jak upośledzone. Moja rada: koniecznie spotykaj się z kimś, kto ma dziecko w tym wieku, ale sprawnie mówiące, żeby zrozumieć, co myśli Twoje dziecko. 3-latek rozumie już bardzo dużo i oczywiście, że może mówić na przekór, on to uwielbia. Mój 3-latek dziś wypytywał mnie np. o wszystkie narządy wewnętrzne i ich funkcje, bardzo go to fascynuje. Kto opowie o tym niemówiącemu 3-latkowi? Otóż takiemu mówi się: "Tu masz brzuszek!" i zastanawia się, czy zapamiętał, a on jest w stanie zrozumieć proste tłumaczenie działania serca, płuc i nerek. To tylko taki przykład. 2,5-latek jest w stanie wysłuchać rozdziału z Kubusia Puchatka i go potem szczegółowo opowiedzieć.
    • syn nie umie mówić a mama pisać
      http://tinypic.pl/i/00074/ota1im54v0ns_t.jpg
      --
      Charakter: praworządny zły
      • Mój syn ma 2,5 roku i ni w ząb nie gada smile moje zdanie jest takie, cierpliwie czekaj, obserwuj dziecko pod kątem słuchu (czy rozumie i słyszy co do niego mówisz, jeśli tak, tzn, że wszystko jest OK, tylko po prostu to nie jest dla niego czas na gadanie) jeśli dalej masz wątpliwości to najlepiej iść do lekarza i sprawdzić - TYLKO LICZ SIĘ Z TYM, ŻE NIE SKOŃCZY SIĘ TYLKO NA LOGOPEDZIE (ten logopeda co u niego byłaś to się chyba z zawodem pomylił, 10-cio minutowa wizyta i taka "diagnoza" - śmieszne smile ) I PSYCHOLOGU smile
        My że by sprawdzić czy wszystko jest OK (pokierowała nas pediatra jak byliśmy na bilansie dwulatka) zaliczyliśmy 6-ciu specjalistów!!!
        LOGOPEDA
        LARYNGOLOG
        FONIATRA
        PSYCHOLOG
        NEUROLOG
        PORAD METABOLICZNA

        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09kw1ugz34d.png

        http://www.suwaczki.com/tickers/ckai9n7334mk5aiw.png
      • złośliwa z Ciebie bestyja, ale komentarz... strzał w 10
    • wiem..ale musze..:

      >muwi
      >powtuży.

      JEZU!!!


      a do tematu.. albo logopeda.. albo rozmawiaj z nim i kaz mu powtarzac slowa..jezeli chce sok..to musi powiedziec "daj sok"... itd
      ja tak robie zeby mlody po polsku mowil..jezeli chce cos.to czekam tak dlugo az powie to po polsku (oczywiscie tylko to co wiem, ze potrafi pwiedzic) smile


      --
      BERLIN! DU BIST SO WUNDERBAR!!!
      ___________________________________________
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
    • jak mój starszyy miał 2 latka i 1 miesiąc byłam z nim u logopedy. Pani zapytała czego się spodziewam od 2latka? Zapytała czy syn rozumie co do niego mówię - rozumiał i pokazywał, naśladował głosy zwierząt. Teraz ma ponad 3 latka i mam czasem dość jego gadania wink
      --
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-51047.png
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-51046.png
      • Mój dwulatek też właściwie nie mówi, ale wiem, że dopiero do 3 roku życia musi zacząć. Niektóre dzieci tak mają. Rozumie praktycznie wszystko, mama, tata, nie i jeszcze parę słów opanował, gada po swojemu, powtarzać nie chce wcale, nawet słów, które zna ("powiedz mama" "nie!"). Oczywiście mnie to trochę denerwuje, bo chciałabym móc się z nim porozumiewać, ale czekam. Ten typ widocznie tak ma smile
    • A kto powiedział, że musi już mówić?

      P.S. Użyj czasami słownika, pliz...
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/ug37jw4z67x0wi23.png
    • Mało mówi, ale rozumiem że inne konieczne w tym wieku czynności ma już opanowane tak? Mam na myśli koniec używania smoczka, korzystanie z nocnika itp. Jeśli nie, to uważam, że robienie problemu z ubogiego słownictwa to pikuś wobec pozostałych niedociągnięć. Tym bardziej, że uboga mowa nie jest Twoją winą, a smoczek czy pieluchy owszem.
    • dwulatek jak ci się za pół roku rozkręci to zatęsknisz za ciszą smile. Rok opóźniony? Czyli powinien gadać jako roczniak?

      A swoją drogą: Mówi - mowa, powtarza - powtórka. Itd, itp.
      Nie sztuka nauczyć dziecko mówić, a potem pisać byle jak. Może słownik zakupić?
      Bo czasem to po prostu oczy bolą.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.