• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Neosine - podawałyście dzieciom?

  • 26.01.11, 09:21
    To syrop uodparniający. Lekarz polecił, kupiłam, ale nie podałam dziecku. Jakoś nie jestem przekonana.
    Podawałyście może dzieciom? Macie jakieś spostrzeżenia?
    Edytor zaawansowany
    • 26.01.11, 12:56
      ja dostałam receptę na ten lek i dzisiaj dopiero idę go wykupić
      • 26.01.11, 13:34
        ja jestem w trakcie podawania... ale z tego co wiem, to nie jest lek typowo uodparniający ale przeciwwirusowy. Podaje się go przy infekcji wirusowej a nie na wszelki wypadek (jest to płynna wersja isoprinasiny lub groprinosiny)
        --
        http://s7.suwaczek.com/200908204565.png
        • 26.01.11, 20:56
          ja podaję aktualnie, syn 1,5 roku ma zapalenie jamy ustnej, mam dawać przez 7 dni
          • 02.02.11, 15:35
            a on jest tylko na receptę?
    • 06.02.11, 18:49
      Właśnie mała dziś go dostała. NIe słyszałam o nim wcześniej. W necie też oprócz infor. z ulotki nic nie znalazłam.
      Podałam, zobaczymy jak zadziała.
      • 10.02.11, 14:26
        Mam pytanie, jaką dawkę neosine podac dwuletniemu dziecku?
        • 10.02.11, 21:03
          mój 23 miesięczniak przechodził ostatnio ostrą infekcję wirusową, dostawał 3 x 4ml, wazy 12kg
          • 12.02.11, 18:13
            Dzięki bardzo za informacje.
        • 12.09.14, 11:18
          u nas dwulatek miał zalecaną 1 łyżeczkę na dzień ale nie wiem czy to nie zależy od powodu jego podania.
    • 12.02.11, 20:19
      Mój też po 4-doniowej tepmce i z flukami (+ ja umierająca na grypę) dostał ten syrop w dawce 3x po 4ml. Pije drugi dzień, więc na razie nie mam opinii.
      --
      Maksymilian 10.10.2008
      Aleksander (*02.05.10-19.08.10)
    • 13.02.11, 12:43
      Mój 3-letni synek dostał to jako lek przeciwwirusowy przy mocnej grypie, tydzień temu. Brał po 5ml 3 razy dziennie. Grypa minęła dość szybko, więc chyba działa. U mojego dziecka miał ten lek wpływ na apetyt, a raczej jego brak. Poza tym wszystko ok.
      • 13.02.11, 14:26
        Kurcze! To dlatego mój przestał jeść! Shut..
        --
        Maksymilian 10.10.2008
        Aleksander (*02.05.10-19.08.10)
    • 21.02.11, 13:32
      czytajcie ulotki moim zdaniem to wcale nie jest na górne drogi oddechowe(to jest podobne do isoptrinizyny a w internecie o tym jest tyle że szok same skutki uboczne ). Ja już tego nie podaję dziecku zastanówcie się.
      • 21.02.11, 23:54
        Prosze podaj linki, gdzie jest napisane o jego skutkach ubocznych. Chetnie poczytam. Dzieki
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6wn157c3jqlfb.png
    • 21.02.11, 23:52
      Moj ma przepisany przez pediatre i pulmonologa jako lek podnoszacy odpornosc (przez 2 pelne miesiace chorowal), dostaje go co miesiac przez 10 dni po 5 ml rano i 5 ml wieczorem. Okres tylko najwiekszych przeziebien. Jest to odpowiednik tylko ze w plynie isoprinosine. Lek silny, wiele pediatrow go nie przepisuje bo sie boi. Ale mam zalecenia 2 lekarzy, ktorzy wzajemnie nie wiedzieli ze to zalecaja.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6wn157c3jqlfb.png
    • 03.03.11, 11:08
      Witam moje dziecko ma 1 rok i 4 miesiace w poniedzialk dostalo katarek wiec pani doktor przepisala nam neosine 2x5ml wieczorem tego samego dnia po podaniu dwoch dawek tego leku dziecko dostalo malego uczulenia w posatci 10 kropek na konczynach , niestey na drugi dzien po nieprzespanej nocy wyladowalismy u pani dokto z ok 100 czerownymi kropkami na calym juz ciele Stwierdzone alergie na ten wlasnie lek!mam dwie corki i niegdy takiego uczulenia zadna nie miala.W ulotce co prawda sa wymienione takie skutki ale myslalm ze mnie to nie dotyczy w koncu pisza ze jeden przypadek na 10sad nie wiem jak dlugo bede teraz doprowadzac skore do porzadkusad Sam lek bardzo dobrzez podzialal na katar ale skutki FATALNE NA SKORZE
      • 06.03.11, 22:27
        Niestety ja też mam złe doświadczenia z Neosine. Córka (2,5) dostała go poniedziałek na kaszel. i od wtorku ma całą buzię zsypaną czerwonymi, szorstkimi, drobnymi krostkami. Do tego buzia jest zaogniona, mam wrażenie że aż zapuchnięta. Krostki bardzo gęsto rozmieszczone, aż do linii bródki i za uszkami, a nawet we włosach. Córeczka mówi, że krostki ją swędzą, drapie się od czasu do czasu. Lekarz kazał podawać jej Zyrtek i Calcium, ale jak dotąd poprawa jest żadna. Zobaczymy co będzie dalej.
    • 18.05.14, 11:18
      Witam.Moja córcia ponad 2,5 roczna dostawała Neosine 3x4ml przez 7dni i muszę przyznać, ze nie miała żadnych skutków ubocznych a pomogło jej. Ja polecam ten syrop , już drugi raz dostawała go.Pozdrawiam wszystkie zatroskane mamy .
      • 18.05.14, 13:58
        Tak. To lek przeciwwirusowy.
        • 18.05.14, 19:23
          znowu watek "przedpotopowy" z 2011 roku wink
          --
          http://lbym.lilypie.com/89iOp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/zU1kp1.png

          "Zwei Dinge sollen Kinder von ihren Eltern bekommen: Wurzeln und Flügel." Johann Wolfgang von Goethe
          • 18.05.14, 22:59
            no to skoro wraca...
            dwójka moich chłopców dostawała po kontakcie z odrą, wcześniej tez przy jakichś infekcjach wirusowych ale teraz miałam porównanie z innymi zachorowaniami w przedszkolu. bardzo opóźniło wystąpienie objawów chorobowych, mam mieszane uczucia czy to dobrze czy źle. może przez podawanie tego leku lżej przechodzili ale też ciągnęło się to w nieskończoność. u starszego w grupie trójka dzieci zdążyła już odchorować i wrócić, a tego dopiero wysypało..
    • 05.09.14, 14:12
      Moim dzieciom pomaga kiedy kichają i prychają. Sama teraz też biorę tylko że w tabletkach. Od 1 września 2014 jest dostępny bez recepty
      • 03.11.14, 22:58
        właśnie mój roczny synek dostał ten lek ale nie wiem co robić bo ktoś mi powiedział że takich leków się nie podaje bo burzą zbudowaną przez dziecko własną odporność.Co Wy na to czy to prawda?
    • 05.09.14, 15:24
      Podawałam w zeszłym roku, jak syn miał wirusowe zapalenie jamy ustnej. Później ja byłam przeziębiona i brałam ten sam syrop i codziennie mnie głowa bolała - dość mocno i to po tym syropie właśnie.
      Dziecku tego świństwa już nie podam.
    • 05.09.14, 15:55
      Ja też dawałam dwa razy. Trudno mi jednak wyrazić o nim opinię - ani spektakularnych sukcesów ani takich porażek nie odnotowałam.
    • 12.09.14, 11:16
      Amy33 u nas Neosine obowiązkowo w apteczce od ponad roku. Przy każdej infekcji lekarz zaleca podawać i pomaga.
      W zeszłym roku syn chorował raz po raz, tylko tydzień przerwy.
      Pani doktor zaleciła kurację z tego syropu i pomogło. Owszem, choroby go nie omijały ale nie łapał już wszystkiego i tak szybko. Tak więc znam ten lek i cieszę się że już jest dostępny bez recepty. Chodź nigdy nie podaję go bez konsultacji z lekarzem.
      • 14.09.14, 19:40
        Moi pili, ale przy ospie wink nie daje przy przeziębieniach, ale wiem, że w tych czasach dużo ludzi tak robi uncertain lekarze zapisywali na potęgę, a teraz bez recepty jest to już będą pić jak herbatę z cytryną...a może zamiast...
    • 12.09.14, 12:29
      Nigdy nie dawałam i nie zamierzam.
      --
      "I najawazniejsze: nie sluchaj q-fli i jej podobnych bo dzieciak skonczy zapalen
      > iem pluc - a dla q-fli to i tak nie choroba........ "
      by aniasa1 big_grinbig_grinbig_grin
      • 13.09.14, 13:41
        Ja tak samo.
    • 13.11.14, 15:11
      Ja też drugi raz dałam to synowi i muszę zmienić zdanie o tym leku bo poprzednio pisałam że bez szału. Synek miał ostatnio wirusowe zapalenie gardła. Pediatra na dzień dobry stwierdził, że nie przewiduje żeby w tydzień pokonał chorobę a on dosłownie po 3 dniach był zdrowy. Nie wiem czy to zasługa tego leku ale poza tym właściwie nic innego nie brał tylko tantuum verde
    • 13.11.14, 21:31
      lekarka w dyżurującej przychodni kilka dni temu poleciła nam ten syrop, dziś nasza lekarka powiedziała,że to placebo i do tego wstrętne w smaku i nie torturować tym dziecka.
      • 14.11.14, 01:26
        Moim zdaniem to kolejny lek po Pulneo, którego kampania promocyjna właśnie ruszyła.
        Najpierw zabiegi by był bez recepty a teraz reklamy "przyjdź i kup bez recepty, cudowny
        antywirusowy syropek". To samo Furagina a Urofuragin i podobne wynalazki na pęcherz.
        Ani Pulneo ani Neozyna u nas nie działa.
      • 25.11.14, 17:22
        A ja byłam niedawno ze swoją córką na bilansie 6 latka. Kiedy wychodziłyśmy Pani doktor zatrzymała nas niemalże okrzykiem ,, Jakby był kiedyś katar, to polecam Pulneo,,... he he he na pewno było to spowodowane tylko i wyłącznie dbałością o zdrowie córki, a nie prywatnym interesem tej Pani he he he ... gdyby czytał to ktoś z Kielc, kto chodzi o ul. Lecha,. Mam na myśli najstarszą wiekiem pracującą tam Panią Doktor
        • 04.12.14, 17:15
          Pani doktor widocznie chce do emerytury dorobić ., ale takie czasy w ktorych lekarz to bisnesmen.
    • 04.12.14, 17:11
      Powiem tak: ŻADNYCH WYNALAZKÓW Z REKLAMY I POLECANYCH PRZEZ panią doktor ,ktora ma w tym interes.Znamy stare wypróbowane leki ,ktore nie powodowały skutków ubocznych takich jak Neosine czyli torsje .
    • 05.12.14, 11:05
      córcia dostawała rok temu i w tym roku- pediatra zaleca zawsze 3 serie na uodpornienie- 10dni i 21 dni przerwy... rok temu było ładnie, byłam zadowolona- wszelkie infekcje szybko kończyły się małym katarkiem- wcześniej każdy katar to był rozwój dalszej choroby... ale teraz gdy zaczęłam jej podawać syropek córcia przy jedzeniu ma odruchy wymiotne, brak apetytu i w ogóle jest jakaś rozdrażniona, w nocy kręciła się jakby brzuszek ją bolał..... odstawiliśmy neosine i wróciło do normy.. więc nie będziemy już kontynuować kuracji tym lekiem..

      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay30wxgf26m.png
      http://www.suwaczek.pl/cache/800f13a677.png
      • 06.12.14, 11:24

        Moje dziecko było po tym rozdrażnione natomiast nie zauważyłam wpływu na chorobę. Jednak ostatnio mnie się robiła opryszczke wiec zaczęłam pic ten syropek po dziecko i o dziwo nie rozwinęła się a to co wylazło szybko zniknęło
    • 08.12.14, 00:17
      Mały wymiotował po nim. Zdecydowanie lepsze działanie u nas miał groprinosin w syropie, dostał go na przeziębienie, ale lekarz zalecił nam podawać dodatkowo jeszcze przez 10 dni, gdyż takie dawkowanie wspomaga również odporność.
    • 26.09.16, 08:05
      Podałam raz w życiu jednemu, jak szczepione dziecko zaraziło się różyczką. W czasach gdy miałam małe dzieci było to na receptę i stosowało się przy poważnych wirusach, teraz mam wrażenie, że pije się zamiast herbatki na śniadanie.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.