oparzenie!!!!!!!!!!!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam wiem że to nie jest odpowiednie forum ale na oparzeniach nie uzyskałam odpowiedzi a zależy mi na czasie więc piszę tutaj i mam nadzieję że ktoś mi pomoże! 08.02.11 moja córka15mc oparzyła sobie rączkę gorącą wodą. W szpitalu założyli nam opatrunek z dermazinu. Następnego dnia oczyścili oparzenie(oparzenie oceniono na IIa i IIb) i założyli opatrunek aquacel Ag i ten opatrunek miała do wczoraj czyli 2 tygodnie(przez tydzień opatrunki zmieniali w szpitalu po wypisie jeździlismy na opatrunki do paradni przyszpitalnej). Wczoraj byliśmy na kontroli i opatrunek z aquacel Ag odpadł i został nam niewielki strupek 1cm/0,5cm. Resztę skóry jest różowe. Pani dr kazała smarować alantanem na to gaza i cienko bandaż. I tak zrobiliśmy wieczorem przemyłam skórę żelem do kąpieli co kąpię małą posmarowałam alantanem i tak było do rana. Rano jak zdjęłam opatrunek to na skórze były takie małe czerwone krosteczki, domyślam się że to uczulenie. Znajoma farmaceutka poleciła mi tran w płynie bezsmakowy do smarowania. Mówi że to natłuszcza i ma witaminy naturalnego pochodzenia więc nie powinien uczulać ona smarowała swojej córce po zejściu strupa z oparzenia.
    I teraz moje pytanie: czy ktoś słyszał o takim zastosowaniu tranu? Czy może jakąś inną maść zastosować? Jak inną to jaką?
    Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiamsmile
    • Jeśli to uczulenie to może ten płyn do kąpieli podrażnił? Normalnie to poleciłabym alantan plus maść bo jest rewelacyjna na takie rzeczy, ale piszesz o tych krostkach... O tranie nigdy nie słyszałam.
      • Pierwsza, podstawowa sprawa-NIE WOLNO MOCZYC MIEJSC OPARZENIA I OKOLIC!!!!
        Moj maly mial taki problem, tez chodzilismy na opatrunki.... Alantan na opazenia smaruje sie po to, aby natluscic chore miejsce, zeby nie stwardnialy ewentualne zrosty i, zeby szybciej sie goilo.
        Oczywiscie, ze tran-jako, ze jest tlusty ma w sobie witaminy moze byc ok na te miejsca.
        Z teguly tran ma w swoim slakdzie wita A i E, a te wiadomo nie od dzis, maja zbawienny wplyw na rany oraz blizny.... Poczytaj o tym na neciesmile
        --
        www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
        • Do tej pory rzeczywiście nie myliśmy oparzenia było tylko przemywane podczas zmiany opatrunków. Ale wczoraj pani dr powiedziała że przed nałożeniem nowej warstwy maści żeby to myć płynem do kąpieli tym co zawsze ja kapiemy i dopiero później nakładać maść. Robić to 3-4 razy dziennie.
          Ale jeżeli tak nie trzeba to napisz czym przemywać czy może w ogóle nie przemywać tylko nakładać następną warstwę maści???
          • Powiem Ci tak, nie jestem lekarzem i tez nie wiem jak daleko posuniete jest opazenie Twojego dziecka?
            Moj maly, bedac pod opieka mojej dobrej znajomej, w wieku ok 8 miesiecy, dotknal tafli zelazka.... To byla prawa reka i rowno 5 palocw ,,saplonych"
            My, mielismy do czynienia z bablami naklowanymi przez chirurga i w dalszej konsekwencji, mascia stertydowa
            !
            Po ok 2 tyg, zalecili nam smarowanie Alantanem i absolutne zeromoczenia prawej dloni.
            Ja przez ok 5 tygodni absolutnie nie przemywalam niczym tej dloni!
            Rezulatat- cytat od lekarza, chirurga,,Zagoilo sie jak na psie, a balismy sie, ze sciegna palcow zostaly naruszonae"!
            --
            www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
            • witam
              niestety jest to bzdura żeby nie myć oparzenia - nie można nakładac kolejnej masci nie zmywajac poprzedniej warstwy, w zaleznosci od poparzenia stosuje się albo tzw moczenie, przemywanie, albo poprostu mycie pod bierzącą wodą najlepiej szarym mydłem
              .
              Nie mycie przez 5 tyg może doprowadzić do zakażenia raany.
              pozdr
              • No, to myj sobie otwarte rany, kto Ci zabrania?
                Ja zaufalam najlepszym lekarza od ooparzen w Polscesmile Do czasu kiedy nie zagoijly sie rany, a wiec tak do ok 2 tygodni absolutnie nie przemywalam tych miejsc.
                Chodzilam na opatrunki, a pozniej wg. zalecen smarowalam przeciwgrzybicza mascia sterydowa.
                A byly to dosc powazne poparzenia, az do sciegien paluszkowsad
                Potem zaczelam przemywac i smarowac Alantanem Plus.
                ...Byc moze dlatego, ze ,,tak zle mnie poinstuoowali" lekarze dziecko ma reke w stanie idealnym i bez zadnych sladow!
                --
                www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
                • no więc myłam te otwarte rany zgodnie z zaleceniami lekarzy - byłam poważnie poparzona, i miałam tę wątpliwą przyjemnośc być hospitalizowana z powodu oparzeń w kilku szpitalach w tym w Siemanowicach śl.
                  Wszędzie mnie myto smile
          • zrób to co poleciła broskin na forum oparzone dzieci i skotaktuj się z dr wyrzykowskim
            --
            Babom to prawo jazdy powinno przysługiwać jedynie na wózek dziecięcy... by gazeta_mi_płaci
            • Bardzo bym chciała udać się do dr Wyrzykowskiego ale jestem z drugiego końca kraju, podkarpackie i dla Dziecka to byłoby strasznie męczące teraz jak jeździmy do poradni specjalistycznej 150 km to dla niej jest strasznie męczące nie śpi w samochodzie. Może znacie jakiegoś specjalistę bliżej???
              • Nie popadajmy w skrajnosci!... My mielismy o wele ciezszy przyadeka, a bynajmniej pan Wyrzykowski nam nie pomagalsmile
                Zadbaj o tio, aby rana byla absolutnie suchasmile, jhesli wygojina stsuj masci natluszczjace, jesli nie wygojona to masci sterydowe anrt grzybicze, a dzecko bedzie jak nowesmile
                --
                www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
                • Nasza Malutka ma oparzenie prawej rączki łokieć poniżej i powyżej łokcia II stopień natomiast dłoń i na boku pod paszką I stopień i tego już nie widaćsmile Procent opażenia 10%!!!Wczoraj wieczorem umyłam całość szarym mydłem opłukałam czystą wodą i strupek posmarowałam dermazinem a resztę alantanem plus. Podałam calcium i clemastinum żeby zniwelować uczulenie. Teraz nie będę myła tylko dokładała kolejne warstwy alantanu plus.
                  Po dokładnym przeanalizowaniu doszłam do wniosku że uczulenie jest na płyn do kąpieli bo alantanem smarowałam cały czas dłoń i pod paszką i tam uczulenia nie było.
                  I jeszcze jedno pytanko czy jest jakaś znacząca różnica między alantanem maść a alantanem plus maść???
        • boze Zjawa jakie Ty glupoty piszesz.Moczy sie miejsce oparzenia,jak najbardziej,trzymajac pod biezaca zimna woda.I nie smaruje sie miejca oparzonego niczym tlustym!!!Smarujac tlustym hamujesz oddawanie wysokiej temperatury z oparzonej powierzchni na zewnatrz zwiekszajac tym samym stopien oparzenia.
          • Kobieto my nie mowimy o zwyklych poparzeniach 1 stopnia ale o poparzeniach 2 i 3 stopnia!
            Wiesz na czym w ogole roznica polega?
            ... Zycze Ci powodzenia w mycia ,,pod biezaca woda" glebokich ran pooparzeniowychsmile

            --
            www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
          • A tak na marginesie-Czy Ty przeczytalas swoj post zanim go wyslalas?
            Czy wybieglas troche w przyszlosc i mial to byc zart Prima Aprilisowy?
            Pierwsza sprawa zasadnicz, jesli juz musisz wtracic swoje ,,3 grosze", to czytaj calosc i ze zrozumieniem.
            My nie smarowalysmy dzieku mascia w stylu Alantan czy Alantan Plus miejsca zaraz po oparzeniu, tylko po okresie zagojenia sie rany w celu uelastycnienia ewentualnych zrostow.
            Malo tego-taka rada dla Ciebie na przyszlosc- zaraz po oparzeniu dziecka widzac stan ciala poparzonego, nie wkladalam go pod ,,biezaca wode" tylko owinelam sterylnym gazikiem miejsce poparzone i oblozylam je lodem, w celu zmniejszenia bolu oraz powstajacego na skutek oparzenia rosnacego obrzeku dloni!
            Po tej czynnosci udalam sie zaraz do szpitala z dzieckiem gdzie otrzymalo fachowy opatrunek na rane powstajaca z reguly przy 2 i 3 stopniu.
            Do 2 tygodni mialam absolutny zakaz moczzenia, przemywania tych ranek. Smarowalam je jedynie ( chyba z 2 razy dziennie) mascia sterydowa o dzialaniu przeciw grzybiczym i zapalnym!
            Po czym za kazdym razem, uzywajac nowego gazika i bandaza owijalam raczke dziecka.
            Jak juz wygoily glebokie rany, dostalam zalecenie, zeby odstawic wspomniana masc i smarowac Alantanem Plus-efekt-zero powiklan( choc moglo dojsc do bardo powaznych, jesli np. przemywalabym ,,pod biezaca woda"smile gojace sie rany...

            Sprawa kolejna piszesz:
            !Smarujac tlustym hamujesz oddawanie wysokiej temperatury z oparz
            > onej powierzchni na zewnatrz zwiekszajac tym samym stopien oparzenia.

            Nie no sorry, ale to jes najlepsze co napisalassmile)))))
            Moja droga, smarowanie miejsc tuz po oparzeniu tlustym specyfikiem( zastanawiam sie czy ktos jeszcze mogl wpasc na taki pomysl jak ty?smile Moze zasyfic ewentualne rany-jesli mowimy o pop. 2 i 3 stoopnia. Natomiast przy zwyklym pierwszego, a wiec najbardziej popularnym-zapewniam Ciesmile-nie uczyni z tego poparzenia 2 czy 3 albo nawet 4-gosmile))
            Moze zwiekszy bol i ewentualnie obrzek....


            Sprawa nr 2.
            --
            www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
            • > Malo tego-taka rada dla Ciebie na przyszlosc- zaraz po oparzeniu dziecka widzac
              > stan ciala poparzonego, nie wkladalam go pod ,,biezaca wode" tylko owinelam st
              > erylnym gazikiem miejsce poparzone i oblozylam je lodem, w celu zmniejszenia bo
              > lu oraz powstajacego na skutek oparzenia rosnacego obrzeku dloni!

              Nie jestem lekarzem ale swoje z oparzeniami przeszłam
              Absolutnie zaraz po oparzeniu TRZEBA schłodzić miejsce oparzenia bieżącą zimną wodą ok 20 min - absolutnie nie próbując zdejmować przytym ubran (co niestety się zdarza) - to w warunkach domowych najlepsze co możnaa zrobić.

              Błagam nie pisz że obłożyłaś dziecu rekę lodem i to jest ok. Być może przy niewielkim i niegłębokim oparzeniu. Potem ludzie to czytaj i zachowuja się niewłaściwie.
              to że ja chłodziłam sie w zimej wodzie uratowało mi poszczególne czlonki ciała - dzięki czemu mogę z toba toczyć tę dyskusję,

              Pierwsza pomoc w oparzeniach:
              (na podstawie informacji ze strony CLO w Siemianowicach Śląskich)

              Jak najszybciej schłodzić oparzone miejsce, polewając je strumieniem bieżącej wody, najlepiej o temperaturze ok. 20 st. C do około 20 minut lub do momentu ustąpienia bólu.
              • Blagam-nie psuj opinii Siemianowickiej oparzeniowki! Kto Ci tam rany przemywal biezaca woda?
                ...Reszte pozostawiam bez komentarza...
                --
                www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
                • To ja błagam czytaj ze zrozumieniem i nie wwypowiadaj się w tonie osoby wszystkowiedzącej
                  Napisałam że w zaleznosci od poparzenia stosuje się albo tzw moczenie, przemywanie, albo poprostu mycie pod bierzącą wodą najlepiej szarym mydłem.

                  I nie psuję tu opinii CLO - bo to własnie tam kazano mi już po wyjściu ze szpitala, po przeszczepach bardzo dbac o higienę miejsc poparzonych i myć wodą z mydłem (najlepij szarym) jeszcze świeże i nie wygojone rany. A wczesniej regularnie mnie przemywano.

                  Ponadto odnoszę się do postu załozycielki wątku, która pisze, że dziecku po zdjęciu opatrunków został strupek 1cm/0,5cm, reszta skóry różowa. Więc chyba jednak takie rany powinno się myć. Zresztą tak autorce wątku poleciła lekarz opiekujaaca się jej córka, która ranę widziała.
                  pozd


                  • Moze uspokoj sie najpierw, pooddychaj spokojnie i przeczytaj wszystko jeszcze raz...
                    Zarzucasz komus czytanie z brakiem rozumienia tresci, a sama to robisz!!
                    Ja, caly czas pisze o nie przemywaniu otwartych ran, a nie zagojonych miejsc.
                    Wiesz, to ze np. ktos mial wypadek samochodowy nie swiadczy o tym, ze zna sie na motoryzacjismile
                    --
                    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
                    • Przkro mi ale to Ty odpisałaś jako druga autorce wątku : "Pierwsza, podstawowa sprawa-NIE WOLNO MOCZYC MIEJSC OPARZENIA I OKOLIC!!!! " (do dziewczyny, która pyta o radę w sprawie strupka 1cm i zarózowionej skóry),
                      nie wspominajac nic o otwartych ranach (które takze się myje - nawet jeśli nie robi się tego pod biezącą woda).
              • Moja droga im nizsza temp. tym lepiej dla poparzenia.... to tak na marginesie.
                Chlodzenie woda jest najszybszym srodkiem, ktory jest teoretycznie ogolnodostepny dla kazdego.
                Najlepiej uzywac lodu, bo najlepiej chlodzi poparzenia.
                Jesli ktos ma poparzone 20% ciala, to nie bawi sie w ceregiele tylko dziala jak najszybciej.
                Jesli natomiast ma miejscowo poparzona np.dlon to zawija sie ja sterylnym gazikiem i obklada miejscowo lodem!
                A zawija sie sterylnym wacikiem, zeby nie doprowadzic do ewentualnego zakazenia rany!
                Ja dostalam osobste gratulacje od ordynatora za to, ze wlasnie tak postapilam z palcami dziecka! Z reguly rodzice przychodza na izbe z otwartymi i niezabezpieczonymi ranami, co czesto jest przyczyna powiklan.

                --
                www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
                • Tak na marginesie to chyba nie do końca masz rację z tą temperatura.

                  Ponadto należy pamiętać, że chłodzenie rozległych oparzeń powinno stosować się stosunkowo krótko, gdyż można paradoksalnie doprowadzić do znacznej utraty ciepła całego ciała.
                  Wiem, ze to przy większych oparzeniach, ale lezałam na kilku oparzeniówkach i wiem jakie błędy popełniają ludzie. Ty napiszesz nie myć i ktoś weżmie to sobie do serca i zakazi ranę. Napiszesz obłozyć lodem, a naprawdę nawet w tych niewielkich miejscowych oparzeniach najlepszy jest strumień wody 20st (jak polecaja najlepsi specjaliści z CLO)

                  (a propo co do zabezpieczenia rany to tu masz absolutnie rację)


                  tak więc wklejam CI link do CLO

                  www.clo.com.pl/postepowanie.php
                  • Ale o czym Ty tu piszesz??
                    Poodziwiam Cie za to, ze przeszlas tak starszna rzecz jaka jest poparzenie znaczacej czesci ciala i to, skoro mialas przeszczep poparzenie 4 stopnia!

                    Wiesz ja tez mialam popazenia, niby nie tak glebokie, ale przy pierwszym takim zdarzeniu popelnilam wielki blad-wsadziilam rane po strumien wody, wdalo sie zakazeni, bol reki, miesni itp. Zreszta nie musze Ci tego tlumaczyc, bo pewnie przyuszczas jak bylo zwazywszy na swoje przejscia.

                    Ty caly czas piszesz o procecie postepowania kiedy znaczna czesc naszego ciala zostaje popazona.
                    Wlasnie wtedy pierwsza pomoc zaleca ochladzanie ciala woda w temp. ok 15-20 stopni!
                    A wiesz dlaczego, dlatego ze nie mozna dopuscic do oziebienia sie organizmu co w takim przypadku grozi smiercia!
                    Wlasnie dlatego nie uzywamy lodu. Nie uzuwamy go tez dlatego w takim przypadku bo nie jestesmy w stanie ogarnac nim calej powieszchni poparzonej, woda dociera rownomiernie, w kazde poparzone miejsce.

                    Jednak najlepsze co moze byc dla miejscowego poparzenia( nie rozwleklego) jest jak najbardziej to mozliwe schlodzenie! Przy takim poparzeniu nie ,,walczymy" o zycie czlowieka, wiec spokojnie zabezpieczamy rane gazikiem sterylnym i obkladamy je lodem w woreczku, jesli mamy! To zabezpiecza przed zakazeniem! Tak wlasnie nauczona wlasnymi, ,,traumatycznymi" doswiadczeniami zrobilam z moim dzieckiem.... Wg. lekarzy spisalam sie na 6!

                    --
                    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
                    • I widzisz powoli dochodzimy do porozumienia.
                      Odezwałam się bo napisałaś że nie wolno moczyć tych poparzonych miejsc - co nie jest prawdą.
                      Nie twierdze też, że tak zwana kranówka jest lekiem na wszystko - ale nawet w szpitalach brano do celów higienicznych wodę z kranu. Pewnie lepsza jest woda mineralna,

                      "Wiesz ja tez mialam popazenia, niby nie tak glebokie, ale przy pierwszym takim
                      > zdarzeniu popelnilam wielki blad-wsadziilam rane po strumien wody, wdalo sie za
                      > kazeni, bol reki, miesni itp."
                      Ale czy jesteś pewna ze zakażenie wzięło się z wody? Niewiem gdzie mieszkasz i jaka macie wodę w kranie ale wydaje mi się to dziwne, ale ok nie dyskutuję.

                      • choć właściwie - może powinnaś zgłosić to do sanepidu - bo z regóły woda jest chlorowana i nie powinno w niej byc bakterii, które mogły by doprowadzić do zakażenia.
                        pozdr
                        • Wiesz co, szczerze mowiac trudno jest mi powiedziec jak faktycznie doszlo do tego zakazeni!
                          Jedyne co zrobilam wtedy, to wlasnie wsadzilam przedramie pod wode biezzaca....
                          Kurcze z poparzenia smiesznie malego tj. ok 5 cm dl na 2 cm. mialam przewalone komplikacjesad Dlatego teraz dmucham na zimnie i wiecej pod zwykla kranowe poparzenia napewno nie wsadze....
                          --
                          www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
    • Syn miał poparzoną klatkę piersiową w wieku 1,5 roku, tereaz ma 6 lat. W Warszawie w szpitalu na ul.Działdowskiej jest lekarz od poparzeń dzieci, dr.Hoffman ( chyba tak się nazywa). Syn chodził na terapię laserem. Nie ma blizn. Najlepiej skonsultować się ze specjalistą. W Bielańskim kazali nam stosowac Contratubex, co jest za silnym lekiem dla dzieci. Nie każdy lekarz się zna, a tam się akurat w tym specjalizują.
    • Oparzenie, a następnie blizna muszą być leczone u specjalisty, który się na tym zna.. jezeli chodzi o poradnie p/bliznowe to w Polsce są trzy z prawdziwego zdarzenia - Kraków Prokocim , Warszawa - Działdowska dr Hofman, i Gdańsk dr Wyrzykowski...
      Te krostki to mogą być potówki.. może zbyt mocno zabandażowałaś...
      Proponuję się udać do Sepcjalisty... Oparzenie zostawia ślady na całe życie, a jedeynie leczenie u dobrego lekarza może spowodować zniwelowanie skutkó - brak blizn, lub ledwo widoczne...
    • w fazie koncowej leczenia smarowaliśmy Linomagiem
      --
      Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

      George Bernard Shaw
    • Zamias ,,biezacej wody" polecam to:
      www.i-apteka.pl/product-pol-2543-PANTHENOL-5-pianka-150ml.html
      Swietnie chlodzi popazrone miejsce, ma dzialanie kojace i lagodzace skutki oparzenia, warto miec go w domu.
      --
      www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
    • A nie lepiej zapytać lekarza?
      • nie zdzierżę!
        www.pierwszapomoc.net.pl/oparzenia.html
        a potem postępujesz tak jak powie Ci lekarz a nie na forum pytasz gdzie jedna jest mądrzejsza od drugiej a wszystkie na wszystkim się znają
        • Dziewczyny nie kłóćcie się bo nie ma sensu tym w ogóle mi nie pomagacie!!! Wiem że każda chce dobrze.
          A żeby nie było niedomówień ten malutki strupek wczoraj Córeczka przy zmianie opatrunku sama sobie zdjęła więc całe miejsce poparzenia jest już wygojone. A moje pytanie dotyczyło jak to teraz pielęgnować bo na alantan moja Córka ma uczulenie tzn pojawiły się malutkie czerwone krosteczki.
          Moje postępowanie teraz wygląda tak:
          - myję rączkę przegotowaną wodą z oilatum i płuczę czystą też przegotowaną wodą
          - smarujemy linimagiem maść
          - na to gazik i bandaż
          Tak robimy 2-3x dziennie w zależności jak szybko się wchłania.
          No i podaję calcium 2,5ml 3x dziennie.
          Cały czas jesteśmy pod opieką specjalisty, a teraz chciałam was zapytać bo uważam że to nie jest bardzo niepokojące, bo wcześniej słyszałam że maść może uczulać i wtedy trzeba ją zmienić, chciałam was się poradzić jaką można stosować u takiego dziecka. Uważałam że to nie jest powód żeby męczyć dziecko 2 godzinną podróżą w jedną stronę, a niestety nie mam nr telefonu prywatnego naszej pani dr. żeby na weekendzie zadzwonić i zapytać.
          Jeżeli chodzi o pierwszą pomoc przy naszym oparzeniu to chyba była dobra: Zaraz po zdarzeniu włożyłam dziecko pod zimną wodę i tak przez jakiś czas trzymałam między czasie dzwoniąc na pogotowie, pogotowie założyło jej opatrunek z ligniny nasączonej jakimś specjalnym żelem na oparzenia i tak jechaliśmy do szpitala. A w szpitalu gdy ordynator oglądał oparzenie mówił że widać że postępowanie było dobre i większa część rączki jest przez to uratowana a to oparzenie nie jest głębokie.
          Dzięki że są jeszcze osoby które bezinteresownie chcą pomóc i doradzić!!!
          Pani Marto jeszcze raz Dziękujemy!!!
          • Wiem przepraszam zapędziłam się smile
            A Twoje postępowanie jest jak najbardziej ok smile, zresztą robisz to co kazała Ci lekarz
            Warzne jest stałe natłuszczanie miejsca oparzenia, a linomag tu świetnie się sprawdza.

            Co do potem - choć nie jestem pewna - czy w płytkich poparzeniach też się to stosuje (bo nie wiem jakie się potym robią blizny) polecam Ci (ja sama mam duże blizny po oparzeniu i coś co naprawdę Ci mogę polecić i wiem że działa napewno) plastry silikonowe (wielorazowego użytku). To zamiast maści na blizny.

            Przyklejasz taki plaster dziecku np. na noc na 8 godz, potem myjesz pod bierzacą wodą i wieczorem znowu przyklejasz. I to naprawdę działa - ja widzę efekty.

            Niestety pamiętaj, ze walka z bliznami jest długotrwała, czas kiedy blizna jest aktywna i tworzy się to 2 lata. Taki plaster silikonowy działa ok 3 mies., potem trzeba kupić nowy.
            Ja uzywam plastry (polecają je w Śląskiej klinice oparzeń - a tam maja duże dożwiadczenie z bliznami) Medical - Medipatch Gel Z - pomaga on przy bliznach niezaleznie od okoliczności powstania - uderzenie zabieg chirurgiczny czy jak u mnie oparzenie.

            Niestety wyłaczny dystrybutor (opatrunki są francuskie) jest w warszawie ale wiem że prowadzą wysyłają też listownie.
            jesli jesteś zainteresowana to moge dać ci na nich namiar.

            A i jeszcze taka rada - przez dwa lata nie powinno się tych miejsc po oparzeniu opalać bo mogą powstać przebarwienia - tak więc latem smaruj małą kremem z wysokim filtrem.
            pozdr
            • Nie strasz autorki watkusmile Ty mialas cholernie ciezkie poparzenie skoro nastapil przeszczep!
              Popazenia 2 stopnia nawet glebokie u dzieci goja sie naprawde rewelacyjnie. Napewno o wiele lepiej niz u doroslych.
              Ale z tym sloncem to dobra uwagasmile Nie wolno opalac takich miejsc faktycznie do 2 lat.
              Mozna nakladac pozniej na te miejsca wysokie filtry przeciwsloneczne-ja tak robilam.
              A co do tych plastrow, to zostaly wymyslone w Polsce, ale polski nie bylo stac na ich produkcje wiec sprzedano licencje zagranica-swojego czasu mowiono nawet o tym w TV....Ot tak, nasza szara Polska rzeczywistosc niestety.... I dziwic sie, ze najlepsi naukowcy spierniczaja z tego kraju...
              Zreszta podobna sytuacja byla z tzw,, sztuczna skura", tez wymyslona u Nas.... Szkoda gadac
              --
              www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
              • ze moj maly mial poparzona wew strone dloni, wszystkie 5 palcowsad Na wysokosci stawow srodkowych palca...I nie czul wieliego bolu... K napewno wiesz co to oznacza przy poparzeniusad Ja dowiedzialam sie tego dopiero po 2 tygodniach na kontroli od oparzenia... Lekarz ,,nie chcial mnie stresowac". Ogolnie bali sie o jego sciegna. A teraz, tak jak mowilam-zero sladu!!!!
                Absolutnie nic!
                --
                www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
    • Hej Dziewczyny chciałam jeszcze zapytać czy wiecie może jak długo mogą się utrzymywać te krostki uczuleniowe na tej skórze? Od niedzieli nie smarujemy alantanem tylko linomagiem no i podaję calcium i clemastinum żeby szybciej przeszło. Kroski zbladły ale nadal sąsad
    • Ja w przedmiocie maści, ale na oparzenie: Alantan może i ok, ale bardzo dobry jest Davercin. Polecam, na receptę, moja dermatolog przepisała mnie, ale dla dziecka, jak zapewniła, też jest ok. Syn w wieku Twojej córki.
      Co do krostek i prawdopodobnego uczulenia-niestety nie jestem w stanie pomóc.
    • Nie czytałam wszystkich wypowiedzi, napisze jak było u nas. Moja córeczka też poparzyła sobie dłonie, o kominek, na pogotowiu nas olali uncertain Wymusiłam żeby dali cokolwiek, poparzenie było II/IIb, posmarowali maścią, lekarz dał receptę na dermazin. Myliśmy rączki codziennie, bo córeczka raczkowała, więc nie było wyjścia, bandaż był ciągle brudny, musielismy zmieniać 3 razy dziennie. Po 2 tygodniach się wszystko wygoiło. Na Twoim miejscu posmarowałabym uczulenie sudokremem, linomag też czasem uczula.
      --
      http://lb2f.lilypie.com/TikiPic.php/oGu9.jpghttp://lb2f.lilypie.com/oGu9p1.png

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.