Dodaj do ulubionych

Alergia na bialko mleka a imprezy rodzinne

08.03.11, 11:35
Zwracam się do mam, których dzieci muszą ściśle przestrzegać jakiejś diety eliminacyjnej - jak wyglądają u Was posiłki na rodzinnych imprezach, czy Wasze dzieci nie mają problemu z tym, że nie mogą jeść tego wszystkiego co inni? Moja mama niedługo urządza imieniny i konkretnie "obawiam się" momentu wystawienia na stół słodkości. Mama na pewno coś smacznego dla kochanej wnuczki przygotuje, wie o jej alergii, ale boję się, że jak córka zobaczy na stole kilka rodzajów ciast to będzie chciała ich spróbować i nie wystarczą jej bezmleczne i bezmaślane babeczki wink Moja mama nawet wymyśliła, że do żadnego z wypieków nie będzie używała produktów, których córka nie może jeść, ale nie wiem czy taka opcja spodobałaby się innym gościom wink
Edytor zaawansowany
  • mruwa9 08.03.11, 12:08
    Miewamy gosci o roznych ograniczeniach dietetycznych (diety bezmleczne, bezjajeczne, bezglutenowe..) i to do tych gosci dostosowuje menu. Dla bezglutenowca - np. sernik (bez dodatku maki czy chocby proszku do pieczenia, ktory zawiera make pszenna). Lub wypieki z maki bezglutenowej. Lody- bardzo chetnie (byle bez wafelkow) Dla osoby na diecie bezmlecznej- do wypiekow stosuje maslo kokosowe, mleko owsiane lub kokosowe. Najtrudniej jest, gdy ani jajek, ani mleka, pozostaja lody- sorbet owocowy.
    Innym gosciom krzywda sie nie stanie, gdy dostana bezmleczne wypieki, Twojej corce byloby smutno, gdyby na stol wjechaly potrawy, ktorych nie wolno jej skosztowac.
    Brawo dla babci.
  • egla30 08.03.11, 12:31
    Moja córka ma prawie trzy lata i jest na diecie bezmlecznej. Zawsze na taką imprezę robimy jej szarlotkę na oleju zamiast masła czy margaryny (ale są ogólnodostępne i takie margaryny, co nie mają białek mleka), prosimy o paluszki juniorki i to wystarcza. Wie, że mleka jej nie wolno i tyle. Nawet w przedszkolu jak dzieci częstują czekolada lub innymi podobnymi atrakcjami odmawia bo wie, że nie może. A gdy jesteśmy w gościach zawsze najpierw mnie zapyta czy coś może zjeść.
    Wydaje mi się, że trzeba dziecko uczyć tego, że są pewne rzeczy, których jeść nie może bo przez nie ma chory brzuszek. U nas wystarczającym argumentem jest "to dla dorosłych i dużych dzieci, maluchy tego jeść nie mogą". Ale i dziecko mam bezkonfliktowe i bardzo grzeczne więc to pewnie też robi swoje smile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/b5406d26d1.png
    http://www.suwaczek.pl/cache/770fa308a8.png
  • girasole01 08.03.11, 15:29
    "Wydaje mi się, że trzeba dziecko uczyć tego, że są pewne rzeczy, których jeść nie może bo przez nie ma chory brzuszek. U nas wystarczającym argumentem jest "to dla dorosłych i dużych dzieci, maluchy tego jeść nie mogą". "

    Zgadzam sie z tym jak najbardziej, tylko niestety corka jest na diecie bezmlecznej dopiero od miesiaca i ciezko bedzie jej wytlumaczyc dlaczego wczesniej mogla to jesc, a teraz nie moze. Do tego ma 2 latka i - jak to wiekszosc dwulatkow - lubi forsowac swoje zdanie wink
  • ma_niusia 08.03.11, 13:32
    To zależy od wieku dziecka i organizatora imprezy wink
    U nas nie praktykuje się wielkich rodzinnych imprez, a najbliższa rodzina (Babcie, Ciocie) na razie jeszcze (młody alergik ma 21 mies.) wszyscy jedzą przy nim bezmlecznie i bezglutenowo. Uczymy go powoli, że nie może jeść niektórych rzeczy, codziennie są sytuacje (choćby w żłobku) kiedy widzi jak inni jedzą np. bułkę a on nie może, ale jeszcze nie we wszystkich sytuacjach łatwo mu się z tym pogodzić. A szczególnie jeśli ma być to przyjemne dla wszystkich spotkanie rodzinne to po co się stresować i pilnować dziecka, lepiej zrobić coś co wszyscy mogą jeść i wspólnie się cieszyć smile
    Jest mnóstwo przepisów bezmlecznych i innych, jest z czego wybierać smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/17u93e5e8i7m4gbm.png
  • monikaj21 08.03.11, 13:56
    Na szczęście już nie mamy tego problemu ale do ok 2,5 roku córka nie mogła mleka, później już było łatwiej bo przetwory mleczne mogła (cóż to była za ulga!!!) ale jeszcze przez ok rok nie mogła kakao, jajek, cebuli, owoców i warzyw drobnopestkowych. Na imprezy rodzinne i nie tylko chodziliśmy. Najbliższe osoby starały się robić rzeczy, które ona mogła jeść, ja dodatkowo brałam dla niej zawsze słodycze na wypadek jak by na imprezie nie było rzeczy dla niej dozwolonych. Często też piekłam po prostu blachę bułeczek czy szarlotkę i brałam ze sobą.
    Córka była bardzo świadoma konieczności swojej diety, jak poszła do przedszkola to odpytywała panie ze składu jedzenia a częstowana czymś przez kogoś pytała: A czy w tym nie ma kakao albo jajek? smile
  • ancymon123 10.03.11, 12:55
    W przypadku przedszkola to dzieci nie mogą nic swojego przynosić, a panie wiedzą, że mój nie może jeść mleka i jego przetworów.
    Na imprezach sie nie przejmujemy, jak zje troszkę to nic mu nie będzie. Ale my mało imprez oblatujemy, na pewno nie co weekend smile Raz na kwartał jeden mały kawałek tortu nie zaszkodzi nawet alergikowi (chyba, ze to alergia z dusznościami itp.)
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/43kt3e5etw1f2005.png
  • mikams75 10.03.11, 13:07
    jesli twoja mama jest chetna urzadzic imieniny uwzgledniajac alergie dziecka to czemu nie?
    inni goscie wcale nie musza wiedziec, ze deser jest bezmleczny czy bezmaslany. A nawet jak wiedza, to im przeciez nie zaszkodzi.
    Mozna ewentualnie przygotowac cos dla dziecka specjalnie co wyda mu sie atrakcyjniejsze od tego co maja inni - specjalnie ozdobic itd.
    Ewentualnie zakazanymi slodyczami nie zastawiac stolu tylko zaserwowac gosciom bezposrednio na talerzach, dziecko dostaje wowczas swoj najlepszy-najpiekniejszy-najkolorowszy deser i nie kluje go w oczy, ze na stole jest cos innego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka