Jakie pasty na chleb na śniadanie? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Nie chcę dawać młodemu tylko jajek/jajecznicy/chleba z szynką eko...
    Kilka razy zrobiłam pastę z ciecierzycy - zjadł tylko raz. Pasty ze słonecznika nie ruszył.
    Może macie (Joshimosmile, jakieś sprawdzone przepisy na pasty do chleba?
    Najchętniej chciałabym mu podać kaszę jaglaną z owocami, ale niestety, nie przechodzi. wink
    • Może coś znajdziesz ciekawego smile

      Pasta z pestek dyni i cebuli

      3/4 szklanki pestek z dyni
      2 większe cebule
      olej
      sól

      Pestki zalać gorącą wodą na kilka godzin. Cebulę zeszklić na oleju. Zmiksować lub zemleć składniki, doprawić do smaku solą. Delikatna i smaczna pasta


      Masło słonecznikowe
      3 części słonecznika
      1 część siemienia lnianego
      oliwa z oliwek lub olej z pestek winogron (lub inny)
      majeranek (spora ilość)
      bazylia

      Ziarna mielimy w młynku do kawy, dodajemy zioła, oliwę (do momentu uzyskania pożądanej konsystencji)


      słodka pasta do pieczywa
      1 szklanka ugotowanej ciecierzycy
      1/2 szklanki migdałów lub orzechów włoskich
      1/2 szklanki moreli
      1/2 szklanki rodzynek
      2 łyżki wiórków kokosowych
      1 czubata łyżeczka karobu
      1/2 szklanki gorącego mleka roślinnego (sojowego, migdałowego lub innego) lub wody
      Przepuścić przez maszynkę ciecierzycę, migdały lub orzechy, morele, rodzynki. Dodać wiórki i karob wymieszany w 1/2 szklanki gorącego mleka sojowego (lub innego) lub wody.


      Pasta z ogórkiem kiszonym
      1 szklanka czerwonej soczewicy
      1/2 szklanki startych na tarce ogórków kiszonych
      ok. 2 1/4 szklanki wody
      Soczewicę zalać gorącą wodą, gotować na małym ogniu, po 5 min. dodać ogórki, gotować do miękkości.


      Pasta z czerwonej soczewicy i selera naciowego
      1/2 szklanki czerwonej soczewicy
      1 łodyga selera naciowego
      1 duży ząbek czosnku
      2 łyżki ziaren słonecznika
      olej
      sól
      majeranek
      pieprz ziołowy
      Seler pokroić w drobną kostkę, poddusić w garnku na oleju, pod koniec dodać wyciśnięty ząbek czosnku. Pod chwili wsypać czerwoną soczewicę i zalać gorącą wodą (ok. 1 1/4 szklanki). Gotować na małym ogniu do momentu, aż soczewica utworzy jednolitą masę. Przyprawić solą, majerankiem, pieprzem ziołowym, dodać słonecznik.

      Pasta z soczewicy
      1 szklanka zielonej soczewicy
      1 płaska łyżka mąki kukurydzianej
      3-6 ząbków czosnku (zależnie od upodobań)
      6 łyżek oleju roślinnego
      1 łyżka sosu sojowego
      pieprz
      bazylia, tymianek, zależnie od upodobań
      Wypłukaną soczewicę zalać 2-ma szklankami wody i gotować do niemal całkowitego wygotowania wody (ok. 40 minut). Na 3-5 minut przed zakończeniem gotowania dodać mąkę kukurydzianą. Odstawić do wystygnięcia. W międzyczasie posiekać czosnek. Do
      wystudzonej soczewicy dodać czosnek, olej roślinny, sos sojowy, pieprz i przyprawy. Całość wymieszać i rozgnieść widelcem (część ziaren soczewicy może pozostać nierozgnieciona). Pasta jest doskonała do smarowania kanapek. Dobrze smakuje z
      pokrojonym pomidorem, lub surówką z pomidorów.

      Pasta ze słonecznika
      1 1/4 szklanki wody,
      1/2 szklanki słonecznika,
      1/3 szklanka ugotowanego ryżu,
      1/4 szklanki pasty pomidorowej,
      1 łyżeczka soli,
      1 ząbek czosnku.

      Gotować słonecznik z wodą, pod przykrywką przez 10 minut Zmiksować gorący słonecznik w blenderze, dodać ryż i pozostałe składniki. Podawać z chlebem.


      Pasta ze słonecznika z koncentratem pomidorowym
      200 g słonecznika podprażyć na suchej patelni. Następnie włożyć go do blendera i dodać 0,5 szklanki wody, sól, pieprz ziołowy, czosnek, koncentrat pomidorowy do smaku. Po wyjęciu z blendera dodać trochę posiekanej cebulki. Pastę tę można przygotować również za pomocą miksera.


      Pasta ze słonecznika z majerankiem
      słonecznik,
      cebula,
      majeranek (na 2 paczki słonecznika ok. 1 średnia paczka majeranku),
      sól,
      czosnek (do smaku w zależności od upodobań),
      pieprz ziołowy,
      woda (przegotowana).

      Słonecznik lekko podpróżyć na suchej patelni (bez tłuszczu). Zmielić w maszynce do mięsa lub mikserem. Dodać uprzednio podpróżoną cebulę, majeranek, sól, czosnek, pieprz ziołowy (w ilości zależnej od upodobań smakowych) i tyle wody, aby została utworzona konsystencja pasty. Wszystko razem zmiksować i podawać z ogórkiem, pomidorem czy papryką.


      Pasta z zielonego groszku
      1 mała puszka groszku konserwowego (bez wody),
      1 ząbek czosnku,
      pieprz ziołowy do smaku,
      1/3 szklanki wody,
      1 łyżka oleju słonecznikowego lub kukurydzianego.
      Podgrzać groszek z wodą. Wszystkie składniki zmiksować razem w blenderze lub mikserem i podawać z chlebem.


      Pasta daktylowa
      Zmiksować banany i daktyle z odrobiną oliwy.


      Pasta z czerwonej soczewicy i porów (porcja na 1 osobę)
      - pół filiżanki czerwonej soczewicy
      - średniej wielkości por
      - sól
      - pieprz
      - oregano, bazylia (najlepiej świeze, ale suszone też mogą byćsmile)
      - natka pietruszki, koperek, szczypiorek w ilościach hurtowych
      - łyżka oliwy z oliwek (bądź innego tłuszczu, ale oliwa wg mnie najlepsza do tego)
      Soczewicę wsypujemy do gara, wrzucamy pokrojonego i umytego pora gotujemy wszystko ok 20 minut aż zrobi się z tego gęsta "ciapka" . Blendujemy, dosalamy, dopieprzamy, doziołujemy i wlewamy oliwę znów blendujemy do uzyskania gęstej, gładkiej pasty. Posypujemy natką, koperkiem i szczypiorkiem i zajadamy się ze smakiem.
      Najlepiej komponuje się z pieczywem razowym bądź chlebkami chrupkimi żytnimi i ogórkiem kiszonym. Na zdrowie


      Pasta z pestek dyni:
      1 szklanka pestek dyni
      2 spore cebule
      4 lyżki oleju z pestek winogron
      olej do smażenia cebuli
      sól
      Pestki dyni prażę. Cebulę podsmażam na patelni - tak aby była rumiana. Wszystko miksuje. Trzeba dodać troszkę wody przegotowanej do uzyskania swojej ulubionej konsystencji pasty.

      II wariant: zamiast wody dodaję dużu oleju z pestek dyni - pasta zmienia całkowicie smak i staje się ciemna


      --
      JoShiMa

      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • O_o A takie .. dla ludzi? Z jajka alboco?
        A nawet jak taka wymyślna to ile ona może postać?
        --
        Maksymilian 10.10.2008
        Aleksander (*02.05.10-19.08.10)
        • leneczkaz napisała:

          > O_o A takie .. dla ludzi? Z jajka alboco?
          A po co? Jajka są smaczne i atrakcyjne przerabiania ich na pastę tongue_out

          > A nawet jak taka wymyślna to ile ona może postać?
          2-3 dni. to zależy czy z cebulą czy bez.

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
          • A jakbardzo chcesz, to możesz jajko dodać prawie do każdej z tych past.Możesz też rozgnieść jajko i dodac do niego cokolwiek:
            - rybę smażoną/gotowaną/wędzoną
            - brokuła
            - kalafiora
            - sos pomidorowy
            --
            JoShiMa

            Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
            • W tych pastach to szczerze Cię podziwiam bo u mnie w domu się takowych nie jadło i jakoś nie mam fantazji i weny, a lubię bardzo.. Czasami na wyjazdach jadłam albo u znajomych to pyycha.

              2 pytania:
              - w czym miksujesz?
              - jaka ma być ta pasta? z kawałkami? czy taka mega jak do zębów wink?
              --
              Maksymilian 10.10.2008
              Aleksander (*02.05.10-19.08.10)
              • leneczkaz napisała:

                > 2 pytania:
                > - w czym miksujesz?
                Małym blenderem

                > - jaka ma być ta pasta? z kawałkami? czy taka mega jak do zębów wink?
                Jak kto lubi. Moje dziecko lubi z kawałkami ja też, więc się nie przykładam, szczególnie, ze blender mam nie najlepszy (przystawka do ręcznego miksera zelmera).


                --
                JoShiMa

                Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • Joshima, gdybym Cię spotkała, to bym Cię chyba wyściskała smile

        Podstawowym składnikiem past, jakie udawało mi się wygooglać były: serki, jogurty lub marchewki. Wszystko odpada z przyczyn zdrowotnych. Może Mała rozsmakuje się w Twoich pastach i zje coś na zmianę z "sziną".

        Od siebie dorzucę pastę: (jajko +) awokado + coś (czosnek/ tuńczyk / paluszki krabowe / szynka...)

        Ile czasu gotuje się jaglaną? Mi woda wsiąka po 10 min, choć na opakowaniu napisano 20. Po 10 min. jest ok?
      • Super wątek, dzięki za te przepisysmile

        --
        6-latki do przedszkoli - chcemy mieć wybór:
        www.rzecznikrodzicow.pl
    • Bardzo dziękuję!
      Będę działać. wink
    • Ugotować wołowinę / cielęcinę wieprzowinę / kurczaka z jarzynami - marchew, seler, pietruszka, cebula, po wystudzeniu zmielić, doprawić do smaku, dodać zielonej pietruszki i jest, jak ja to nazywam, "pasztet dla leniwych".
      • Ja taki pasztet robię z udek kurczaka gotowanych w głębokiej wodzie w worku do pieczenia big_grin Ot doprawia się to, wrzuca do wora, zawiązuje, wrzuca do gara z wodą, później obiera z kości i miksuje i jest pasztet z kurczaka. Córka go uwielbia, my zresztą też smile Szkoda, że tak szybko znika big_grin
        Pasta jajeczna też jest pycha - jaja ugotowane na twardo, z pietruszką i szczypiorkiem, sól, pieprz, łyżka majonezu, blender i wuala suspicious
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9h1qxjsl6v.png
    • Jaglanka to i mi nie przechodzi, tak samo jak pasty z soczewicy czy cieciorki. Pasty, które my lubimy są całkiem "zwykłe": twaróg z ryba wędzoną i koperkiem, albo jajko, majonez, szczypiorek.
      --
      hugowaferajna.pl/
    • Ale wynalazki, sama też tak jesz???
      pytam z Ciekawości, bo ja z tych co Robią jajcznicę, dają parówki, a jak młody zje owsiankę raz na miesiąc to się cieszę.
      • Spoko, ja tam nawet NIE WIEM co to cieciorzyca (musiałabym wygooglowć).
        --
        Maksymilian 10.10.2008
        Aleksander (*02.05.10-19.08.10)
      • plusimisi napisała:

        > Ale wynalazki, sama też tak jesz???
        > pytam z Ciekawości, bo ja z tych co Robią jajcznicę, dają parówki, a jak młody
        > zje owsiankę raz na miesiąc to się cieszę.

        Nareszcie normalnie pisząca babka.
        Jak czytam o tej szynce eko, ciecierzycy i innych cudach wiankach to śmiać mi się chce.
        Po prostu nie wierzę, że takie pasty robicie (i na dodatek dzieci to jedzą). To już zwykła szynka jest bee?"normalne" warzywa też? A później się dziwicie, że dzieci to alergicy.
        • akurat z ciecierzycy czy soczewicy, albo z ryby wedzonej, jajek to robilam nie raz i sama wcinalam, pycha.
          I chetnie wyprobuje inne, bo choc nie mam nic przeciwko jajecznicy czy szynce to ilez to mozna jesc? O ile moje dziecko moze jesc w kolko to samo (w tym owsianke, kasze manna, oby tylko mlekiem pachnialo), to ja potrzebuje odmiany czesciej. Jak dziecko zje, to super, jak nie to nie, bedzie wiecej dla mnie wink)
        • a ja tam jestem pełna uznania i podziwu dla mam, które serwują swoim dzieciom tak bogaty asortyment zdrowych dań zamiast karmić je parówkami, danonkami, chrupiącymi białymi bułeczkami. Sama do niedawna karmiłam w ten sposób syna- wydawało mi się, że nie je jakoś bardzo niezdrowo, bo oprócz tych mniej zdrowych rzeczy jadł dużo warzyw i owoców oraz wypijał hektolitry soczków. Po narastających problemach zdrowotnych synka i poszukiwaniu przyczyny, przyjrzałam się mdzn. naszej diecie. Teraz doceniam wartości odżywcze nieprzetworzonych produktów, kasz, pestek dyni, słonecznika itp. Syn ma zaleconą dietę na bazie zdrowych produktów i muszę przyznać, że bardzo mi ciężko wyzbyć się złych nawyków żywieniowych. Trudno mi przyrządzić coś zdrowego i zarazem pysznego (choć ostatnio odkryłam jaglankę z bananem i syn wcina jak jakiś przysmak, a i ja zjadam z apetytem). Niemniej wciąż poszukuję inspiracji i gratuluję mamom, które tyle wiedzą na temat zdrowego odżywiania i dzielą się tu swoją wiedzą. Dziękuję
          • kasia79a napisała:

            > a ja tam jestem pełna uznania i podziwu dla mam, które serwują swoim dzieciom t
            > ak bogaty asortyment zdrowych dań zamiast karmić je parówkami, danonkami, chrup
            > iącymi białymi bułeczkami.

            Bez przesady, żadna matka zdrowa na umyśle nie daje kilogramami danonek, bułek i parówek.

            • Jak napisałam- sama odżywiałam tak syna. Nie kilogramami tylko np.: jednego dnia danonka, drugiego monte, następnego jogurcik itd, codziennie jakaś drobna słodka przekąska jak drożdżówka, pączek, mały batonik czy coś w tym stylu. Poza tym głównie białe pieczywo, makarony i ryże, dużo serów topionych i żółtych. Ogromne ilości soczków z kartonów, słodzone herbatki, dużo owoców (głównie słodkich). Raz w tygodniu paróweczki, czasem kupny pasztet czy jakaś wędlina. Kasz nie jadaliśmy prawie wcale, mało zup, obiady zazwyczaj mięsne. Teraz staram się (bo muszę ale i rozumiem tę konieczność) zmienić nasze żywienie i jest to dla mnie bardzo trudne a lekarz kazał. Zabronił nam kategorycznie danonków i innych słodzonych syntetycznych deserków i przysmaków; wykluczona biała mąka i wszystko z nią związane, parówki i wędliny przemysłowo produkowane także zakazane. Dlatego podziwiam i jeszcze raz dzięki Joshima
          • Jak gotujesz jaglankę z bananem? Wrzucasz banana do ugotowanej kaszy czy gotujesz razem?
            • uprażoną i przelaną wrzątkiem kaszę rozgotowuję w większej ilości wody do miękkości, kleistej konsystencji, miksuję z bananem, dodaję "ciut" cynamonu i gotowe- pycha! zawsze mi kasze kołkiem w gardle stawały a okazuje się, że da si,e zrobić coś pysznego i zdrowego
        • To nie są jakieś wyszukane potrawy znowu, po prostu w Polsce strasznie mało ludzi ma świadomość istnienia czegoś takiego jak soczewica czy ciecierzyca. Nawet zwykła brukiew nie wszędzie jest znana. Ludzie traktuję je jak jakieś cuda na kiju, zupełnie tak jak ty to robisz smile A to zwykłe pokarmy są. Fasola cię nie dziwi, ale soczewica już tak?
          W każdym razie jeśli robię na śniadanie pastę jajeczną, albo "pasztet dla leniwych", to i tak muszę to ugotować (polecam trochę soczewicy zielonej do takiego pasztetu), to co za różnica, czy raz na jakiś czas zrobię pastę z soczewicy zamiast z mięsa? Znam, posiadam w domu (ma długi termin trwałości bo jest suszona) to mogę czasem zrobić smile


          Swoją drogą polećcie przy okazji jakieś mało znane, ale łatwo dostępne warzywo, czy nasiona, bo pewnie też nie znam wszystkich. Soczewica, ciecierzyca jest w użyciu. Coś innego godnego polecenia?
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9h1qxjsl6v.png
          • Nawet
            > zwykła brukiew nie wszędzie jest znana

            Akurat brukiew to jest znana i raczej kiepsko się kojarzy. Kazdy, kto czytał cokolwiek o obozach koncentracyjnych wie zapewne o tamtejszym wyzywieniu i "zupie" z brukwi (nie ma to nic wspólnego z jej, znaczy brukwi, własciwościami zdrowotnymi zapewne, ot moje natychmiastowe skojarzenie).
            --
            www.dzikiedzieci.pl/
            • Kiedy mieszkałam w Szczecinie nie słyszałam żeby ktoś robił coś z brukwią, nawet w sklepach, warzywniakach jej nie było, a często szukałam smile Dopiero kiedy przeprowadziłam się do Gdańska okazało się, że nie ma problemów z jej kupieniem i naprawdę się ją tu jada smile

              Może i źle się kojarzy, tak samo jak topinambur (słonecznik bulwiasty) - też skojarzenia z wojną, teraz dopiero znowu zaczyna się go doceniać, a to fajny zamiennik ziemniaka jest smile Szkoda, że nie mam go gdzie uprawiać... uncertain
              Na szczęście złe skojarzenia powoli zanikają, może niedługo będzie znowu popularny i do kupienia w każdym sklepie.
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9h1qxjsl6v.png
            • Hehe, a w Norwegii puree z brukwi to odswietne danie wigilijne wink Poza tym pyszne jesienia do jagnieciny! Brukiew tu w kazdym sklepie caly rok, jak ziemniaki smile
              --
              Elunia 01.07.2009
              Martin 04.01.2011
      • plusimisi napisała:

        > Ale wynalazki, sama też tak jesz???
        Jak bym tego nie jadła, to bym nie robiła, Przecież n ie ma takiego małego blendera, żeby dla dziecka na dwie kanapki zrobić pasty tongue_out Zresztą nie widzę powodu, żeby dziecko żywić inaczej niż siebie smile

        Tylko sobie na kanapce do pasty daję jeszcze kiełki. Dziecku nie daję bo jeszcze się nie rozsmakowało smile


        --
        JoShiMa

        Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
    • joshima, fajne przepisy, na pewno cos z nich zrobie.
      Mozna zamrazac takie pasty?
      • mikams75 napisała:

        > joshima, fajne przepisy, na pewno cos z nich zrobie.
        > Mozna zamrazac takie pasty?
        Pewnie wartości nie stracą wiele i się nie zepsują (może za wyjątkiem tych z cebulą), ale mogą po rozmrożeniu być wodniste i przez to mniej smaczne. Ja nie próbowałam zamrażać.


        --
        JoShiMa

        Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
    • u nas tez byl poczatkowo problem z jaglana.
      nalezy ja dobrze wypłukać i sparzyć gotującą woda.
      lagodniesza jest gotowana z woda i mlekiem.
      ja dodaje jeszcze jablko,banana i kilka rodzynek.
      nie slodze,bo nie ma takiej potrzeby.
      robie nie tylko dla niego.jemy razem , na przemian z owsianka.
      aha dla niego jest zrobiona blenderem na papke. tylko taka wersja przechodzi.
      • u mnie z kaszą jaglaną nie ma problemu moze dlatego ze syn ( 17 mcy) uwielbia wszystkie kasze ( przyzwyczaiłam go jak był na diecie bezmlecznej oraz bez ziemniaków i minimum ryżu jako maluch i nie wiele miałam opcji na posiłki) i codziennie je kasze na zmiane: gryczaną - ulubiona, jęczmieną, manną, pęczak, jaglaną. Jaglana robie w wersji bezmlecznej na obiadek - gotuję jaglaną do miekkości - wczesniej wypłukaną i przelaną wrzątkiem (traci goryczkę) o oddoaję to tego jego ulubione warzywa - brokuły, marchew, kalafiora, fasolkę, brukselkę - co tam akurat mam. Do tego łyzeczke dobrej oliwy i nawet bez przywprw żadnych wcina ze aż miło. Moze spróbujcie podac jaglaną też w wersji bezmlecznej i wymieszajcie z czymś co dziecko wyjątkowo lubi ?
        Mam za to pytanie o olej lniany - jest podobno bardzo zdrowy ( kupiłam), ale gorzkawy i mały nie chce jeść nic do czego go dodam. Macie jakiś pomysł jak ten olej lniany czasem przemycić ?
        • Jeżeli olej stoi na ladzie w aptece, a nie w lodowce, to zapewne będzie niesmaczny, wręcz nie zdrowy.
          Ja kupuję olej lniany od producenta z Zielonej Góry tzw. olej Budwigowy.Otrzymuję go w pudełku tekturowym, w środku wyłożonym steropinaem. Natychmiast po odpakowaniu wkładam go do lodówki.
          Przechowywanie go w temperaturze pokojowej niszczy cenne kwasy Omega3.
    • Na forum BLW
      --
      JoShiMa

      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
    • Ma ktoś przepis na pastę z avokado?
      Kupiłam taki wynalazek: www.vafini.pl/index_de.html i wymyśliłam, że można tam różne pasty napchać, co myślicie? dzisiaj moje jadły w formie łódeczek z jajecznicą (żagiel z sera i wykałaczki) i wciągnęli aż miło, normalnie jajecznicy nie ruszą, tylko jajka na miękko i stwierdziłam, że jakieś nowe smaki im tym sposobem przemycę bo jakoś upierają się w kółko na to samo ostatnio...
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
    • Może hummus? Jest naprawdę smaczny i ponoć dzieci bardzo go lubią smile Można spróbować zrobić go samemu lub kupić gotowy. W drugiej sytuacji polecam markę whomus? - ich pasty są naprawdę pyszne!
    • mój uwielbia żółtko zgniecione z brokułem z pary, do tego troszkę oliwy, tylko on to je łyżką albo lepię mu z tego kulki, na chlebie nie lubismile
      • Mój mały uwielbia kaszę jaglaną, ale pod warunkiem, że jest z owocami ze słoiczka np. bobo vita. Gotuję w wodzie z cukrem przez 20-25 min., jak jest za mało wody, to dolewam, jeśli dam trochę za dużo wody, to odsączam kaszę na sicie.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/1usa8u6980r74t0i.png

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.