3 migdał - po usunięciu pytania Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • witam
    Moje dziecko ma za 2 miesiące zabieg usunięcia trzeciego migdała. Mam pytanie do mam, których dzieci mają za sobą ten zabieg:
    1. jak długo po zabiegu trzeba utrzymywać dietę półpłynną (i co dawałyście w tym czasie maluchom);
    2. czy mogą wystąpić jakieś powikłania;
    3. czy dziecko odczuwa ból w następnych dniach
    3. kilka dni po zabiegu mamy zaplanowany wyjazd w góry. Lekarz przy ustalaniu terminu stwierdził, że zmiana klimatu bardzo dobrze dziecku po zabiegu zrobi. Ja mam jednak wątpliwości czy ten wyjazd nie będzie za wcześnie. Co o tym sądzicie?

    Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi
    • 1. u nas zalecenia półpłynnej diety były na tydzień
      2. to raczej sprawa indywidualna
      3. mój 3 latek wcale się nie skarżył na ból
      4. jak po zabiegu byłoby dobrze to pojechałabym

      --
      Miśko ma...
      Milusia ma...
    • > 1. jak długo po zabiegu trzeba utrzymywać dietę półpłynną (i co dawałyście w ty
      > m czasie maluchom);
      syn jadł to co zwykle, miałam przygotowane posiłki dla niego po zabiegu - papki - odmówił jedzenia(miał ok 3,5 roku)
      > 2. czy mogą wystąpić jakieś powikłania;
      mogą, aczkolwiek się z nimi nie spotkałam
      > 3. kilka dni po zabiegu mamy zaplanowany wyjazd w góry. Lekarz przy ustalaniu t
      > erminu stwierdził, że zmiana klimatu bardzo dobrze dziecku po zabiegu zrobi. Ja
      > mam jednak wątpliwości czy ten wyjazd nie będzie za wcześnie.
      mój syn po usunięciu trzeciego migdała 2h po zabiegu śpiewał na cały głos w aucie.
      --
      nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
    • 1. zależy od dziecka... są takie, które nie zjedzą papek więc w ogóle się diety półpłynnej nie stosuje;
      2. mogą jak po każdym zabiegu/operacji;
      3. to też sprawa mocno indywidualna jedne dzieci boli inne nie... ale paracetamol i ibuprofen jest ogólnie dostępny więc nie stanowi to problemu;
      4. skoro lekarz uważa, że wyjazd jest wskazany to nad czym się zastanawiasz?? ja bym jechała..
    • 1. moja 4-latka nie miała półpłynnej diety. po zabiegu - miała ok. godz 18.00 tylko piła, na śniadanie (noc spędziliśmy już w domu) zażyczyła sobie parówki z keczupem i jadła wszystko normalnie. miała tylko zalecenie jeść letnie potrawy - przez trzy dni nic gorącego i nic zimnego.
      2. u nas żadnych powikłań nie było. po dwóch dniach dziecko zapomniało, że miało "chore gardełko"
      3. następnego dnia rano jak wstała mówiła że boli ją gardełko, dostała raz ibuprom i na tym koniec bólu.
      4. to zależy od dziecka, jeżeli będzie wszystko dobrze, to chyba możesz jechać.
    • Witam.
      Ja co prawda nie jestem w stanie powiedzieć jak jest po zabiegu, ponieważ jestem przed nim...
      Dostalismy skierowanie na ten zabieg i bardzo martwię się ponieważ dostaliśmy dwa. Jedno do Torunia drugie do Bydgoszczy.
      W Bydgoszczy musielibyśmy czekać do 2014 roku.
      Jak to wygląda w Toruniu?
      Jest ktoś w stanie mi powiedzieć?
      Mój synek nie może już jeść, bo mu sprawia to trudność, z mężem śpimy w nocy na zmianę, ponieważ pilnujemy małego bo kilka razy sie już dusił...sad
      Boimy się, ale na skierowaniu nie mamy PILNEGOsad
      Błagam o pomoc...<prosi>
      • Poszlabym do innego laryngologa albo dyzur laryngologiczny do szpitala. To co opisujesz to wskazania do natychmiastowego zabiegu!
        --
        autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
      • konoli, nie ma co czekać. Może jednak lekarz napisze na skierowaniu, że to pilne? Albo przy najbliższej duszności jechać na ostry dyżur? Można jeszcze poszukać lekarza, który pracuje na oddziale i pójść do niego prywatnie. Czasami w ten sposób można przyspieszyć zabieg. Bo do 2014 roku to nie ma co czekać sad
        halny.wiatr, syn miał 3 lata gdy wycinano mu 3 migdał i podcinano boczne. Miał zabieg w znieczuleniu ogólnym. Zabieg był po południu. Pierwszego dnia głównie spał. Następnego trochę narzekał, że boli go gardło. I był osłabiony. Jadł kisielki, bułki (sam środek). Nic gorącego. Trzeciego dnia już śmigał na dworze i jadł normalnie. Po zabiegu dostał antybiotyk, żeby nie wdało się zakażenie. I chyba po tygodniu szliśmy do kontroli. Co do wyjazdu, to jeśli będzie się dobrze czuł, to ja bym wyjechała.
    • Miał ktoś??
      Bo nam laryngolog zalecił usunięcie 3 migdała.Niby nie nagląco (Mała nie choruje) ale jednak.Przeraża mnie zabieg w znieczuleniu miejscowym- to dla dziecka jest chyba traumą...



      Jak było u Was?
      • Moj kolega- pielegniarz mial wycinane migdalki w znieczuleniu miejscowym jako dorosla osoba. Stwierdzil, ze nigdy nie dalby dziecka do takiego zabiegu.
        Syn 4-letni mial wyciety 3 migdal i podciete boczne dwa tyg. temu. Zabieg skonczyl sie o 9.40 do 18 tylko woda, pozniej dostal kromke chleba z maslem. Na drugi dzien mial jesc juz wszystko. Wyciecie 3 migdalka dzieci przechodzily bardzo dobrze, gorzej bola te boczne.
        • a090707 napisała:
          > Moj kolega- pielegniarz mial wycinane migdalki w znieczuleniu miejscowym jako d
          > orosla osoba. Stwierdzil, ze nigdy nie dalby dziecka do takiego zabiegu.

          Ale wiesz, że to porównanie trochę ... kiepskie smile
          Bo dorośli po prostu DUŻO, DUŻO gorzej znoszą usuwanie migdałów niż dzieci.
          I to nie ma znaczenia czy w znieczuleniu ogólnym czy miejscowym.
          (po części dlatego zwlekam z wycięciem migdałów bocznych - chociaż według niektórych lekarzy powinnam)
    • Córka miała usuwany 3 migdał rok temu (miała prawie 4 lata)
      i tak:
      1. diety półpłynnej u nas nie było wcale.
      zabieg miała w znieczuleniu ogólnym wiec sugerowano nam żeby w dniu zabiegu (oczywiście po ) zjadła coś lekkostrawnego i nie za dużo
      tu chodziło o to, zeby nie wymiotowała co może być skutkiem ubocznym narkozy.
      2. powikłania mogą się zdarzyć jak przy każdym zabiegu
      ja najbardziej bałam się narkozy
      3.moje dziecko nie odczuwało bólu wcale
      (ale jak już niżej napisałam - czym młodsze dzieci tym lepiej znoszą zabieg.
      u dorosłych prawdopodobnie to jest dopiero hard core smile
      4. jedzcie i bawcie sie dobrze.
      moje dziecko 3 dni po zabiegu zaczeło chodzić do przedszkola
      smile

      powodzenia

      • a u Was standardowo ten 3 się usuwa w narkozie??
        Narkozy bałabym się bardziej ja, dla dziecka jak sądzę to mniejszy stres???
        • bacha1979 napisała:
          > a u Was standardowo ten 3 się usuwa w narkozie??

          u nas standardowo.
          ja byłam przeciwna - ale po wywiadzie u anestezjologa stwierdzono, że nie ma żadnych przeciwwskazań do narkozy - wiec nie będą robić wyjątku.

          > Narkozy bałabym się bardziej ja, dla dziecka jak sądzę to mniejszy stres???

          sama nie wiem
          u nas w szpitalu przed narkozą tez podawali zastrzyk, który działa jak "głupi jaś" więc i tak dziecko było zestresowane bo nie wiedziało co się z nim dzieje i otumanione.
          • u nas w szpitalu przed narkozą tez podawali zastrzyk, który działa jak "głupi
            > jaś" więc i tak dziecko było zestresowane bo nie wiedziało co się z nim dzieje
            > i otumanione.

            No tak, ale samego zabiegu dziekco nie pamięta, nie zmuszają do otwierania buzi, nie czuje bólu itp., Musze iść do innego laryngologa, może uda sie w narkozie.

            I jeszcze jedno (już do wszystkich po zabiegu)- z perspektywy czasu oceniacie, że ten zabieg był potrzebny, poprawił się komfort życia dziecka??I dlaczego właściwie zdecydowaliście sie na zabieg(choroby, bezdechy??).
            • U nas laryngolog właściwie zaproponował tego tzw. głupiego jasia, aja zwyczajnie nie chce fundować Małej niepotrzebnego stresu i bólu. Jeśli dałoby się to inaczej załatwić to zrobię wszystko by młoda zniosła to bezstresowo.
            • U nas bardzo potrzebny. Syn przed zabiegiem kiepsko spał (wstawał ok 5 rano, zasypiał ok 22, w dzień 1,5 godzinna drzemka i to nie codziennie. jak na 3 letnie dziecko zdecydowanie za mało), mało jadł, miał sińce pod oczami, niedotlenienie organizmu. Przez nos nie oddychał. Boczne migdały miał tak powiększone, że zostawał prześwit średnicy małego palca. W uszach zalegał płyn. Często łapał infekcje, anginy kilka razy do roku.
              Po usunięciu - spał znacznie dłużej. Jadł za trzech. Zaczął szybko rosnąć. Zrobił się pogodniejszy. Płyn z uszu dość długo mu schodził, bo dopiero po roku wyszła mu idealna tymapnometria, choć poprawę było widać już miesiąc po zabiegu. No i skończyły się infekcje. W przedszkolu ma 2-3 nieobecności (mniej więcej tygodniowe) z powodu choroby.
    • Witam,mój 4 letni syn miał wycinany 3 migdał i robiony drenaż uszu w styczniu .Przed zabiegiem chrapał w nocy,często budził się ,chorował na gardło ,zalegająca woda w uszach powodowała stany zapalne uszu(i antybiotyk) ,miał duży niedosłuch.Po zabiegu: nie choruje wcale ,super śpi w nocy,nie ma wody w uszach a co za tym idzie rewelacyjnie słyszy.Sam zabieg zniósł wspaniale ,zabieg robiony pod narkozą w Krajmedzie .Po zabiegu przez tydzień musieliśmy unikać gorących ,ostrych i kwaśnych potraw.Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.