Dodaj do ulubionych

Bicie dziecka na ulicy

20.05.11, 08:56
Wczoraj byłam świadkiem zdarzenia, które cały czas mam w głowie - przechodząc z dziećmi obok placu zabaw zobaczyłam jak dziadek wziął swojego wnuczka (ok 4 lat) i dał mu kilka klapsów. Wyglądało to okropnie...było kilkoro dzieci z rodzicami. Nikt nie zareagował..ja podeszłam do dziadka i zapytałam "co pan robi temu dziecku" na co cwaniakowaty dziadek odpowiedział mi..."dostał właśnie w d..."..powiedział to z lekką ironią....(w stylu: co się babo wtrącasz..).Odszedł z placu zabaw, zapalił papierosa i gdzieś sobie poszedł...Ja podeszłam do tego chłopca i się go zapytałam czy dziadek go bije w domu...odpowiedział, że tak..
Mieszkam na nowym, małym, zamkniętym osiedlu i często słyszę jak ten dziadek...wrzeszczy z okna na to dziecko (w ogóle jak można 4 latka wypuszczać samego). Rodziców dziecka nie kojarzę jeszcze bo chyba się niedawno wprowadzili.
Myślę, żeby tę sprawę gdzieś zgłosić - tylko proszę o poradę gdzie najlepiej zadzwonić. I czy w naszym wspaniałym kraju kogokolwiek zainteresuje klaps...
Edytor zaawansowany
  • sokhna 20.05.11, 09:15
    Kobieto Ty sie chyba naprawde nudzisz... chcesz zglaszac, ze dziadek dal klapsy wnukowi? Gratuluje.
  • agnieszkaela 20.05.11, 09:27
    sokhna napisała:

    > Kobieto Ty sie chyba naprawde nudzisz... chcesz zglaszac, ze dziadek dal klapsy
    > wnukowi? Gratuluje.

    A dlaczego nie? W koncu to nie rowniez jest niezgodne z prawem czyz nie? Inna sprawa, czy jesli sprawa zajela by sie nadgorliwa pani z opieki spolecznej czy innej instytucji, dziecku nei stalaby sie wieksza krzywda.
  • deodyma 20.05.11, 10:46
    A dlaczego nie? W koncu to nie rowniez jest niezgodne z prawem czyz nie? Inna s
    > prawa, czy jesli sprawa zajela by sie nadgorliwa pani z opieki spolecznej czy i
    > nnej instytucji, dziecku nei stalaby sie wieksza krzywda.



    jasne, ale Ty tez bys tego nie zglosila, tylko postapila tak samo, jak autorka tego watku.
    i jesli klaps bylby biciem, to wtedy zadna z Was nie mialaby oporow zglosic tego na Policje.
  • w_miare_normalna 20.05.11, 13:19
    agnieszka blo mówisz tak bo nie masz dzieci, albo zgrywasz idealną matkę tylko

    gdybym ci dała moje dziecko na tydzień, 2 tygodnie to byś zobaczyła, ze w niektórych przypadkach klasa dostać musi i tyle !!

    i nie mówimy tu o laniu, szarpaniu, biciu po głowie itd, tylko o klapsie.
    --
    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
  • aleksandra1357 20.05.11, 17:57
    > gdybym ci dała moje dziecko na tydzień, 2 tygodnie to byś zobaczyła, ze w niekt
    > órych przypadkach klasa dostać musi i tyle !!
    >
    > i nie mówimy tu o laniu, szarpaniu, biciu po głowie itd, tylko o klapsie.

    Klaps=bicie, nie widzę różnicy.
    A ty jesteś w miarę nienormalna.
  • ylunia78 20.05.11, 20:31
    aleksandra1357 napisała:

    >
    > Klaps=bicie, nie widzę różnicy.


    "Uwielbiam" jak ktos tak pisze.Nie!klaps to nie bicie/1Bicie to uderzanie w głowę,szarpanie i tym podobne.A za jeden klaps nikomu jeszcze nic się nie stalo.
    Ogladacie za dużo"tefałenu" i potem wydaje się wam,że klaps to bicieuncertain

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png
  • ona_bez_ogona 20.05.11, 20:59
    "Uwielbiam" jak ktos tak pisze.
    A ja uwielbiam idiotki które wmawiają, że klaps to nie bicie. Czym zatem jest klaps - zdefiniuj proszę!!!

    Nie!klaps to nie bicie/1Bicie to uderzanie w gło
    > wę,szarpanie i tym podobne.A za jeden klaps nikomu jeszcze nic się nie stalo.


    Wypadałoby tobie przyłożyć solidnego klapa, nawet kilka, przecież nic by się nie stało...


    > Ogladacie za dużo"tefałenu"
    Nie mierz innych swoja miarą...

    i potem wydaje się wam,że klaps to bicie:/


    Czym zatem jest klaps??

  • ylunia78 20.05.11, 21:43
    tej tej tej...od idoitki to możesz nazywać swoje koleżanki,a nie mnie.UWAŻAM,ŻE KLAPS TO NIE BICIE! i nie musze tworzyć rzadnej definicjiI nie,ja tvn-u nie oglądam."nie mierz swoją miarą"...phi ...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png
  • zola.4 21.05.11, 23:26
    co to klaps? GRUSZKA
    ha ha
  • aleksandra1357 20.05.11, 21:45
    ylunia78 napisała:

    "Uwielbiam" jak ktos tak pisze.Nie!klaps to nie bicie/1Bicie to uderzanie w gło
    > wę,szarpanie i tym podobne.A za jeden klaps nikomu jeszcze nic się nie stalo.

    Hm, ale chodzi zatem o miejsce bicia (w głowę to bicie, a w pupę to klaps) czy może o siłę (lekko to klaps, a mocno to bicie)? Bo już nie wiem, doprawdy.
    Ja bym zdefiniowała to tak: klaps=stosunkowo lekkie bicie w pupę.
    Ale klaps nie może być zbyt lekki, bo dziecko przecież nie zrozumie, że to kara, więc jednak boleć musi, tak troszeczkę boleć, żeby nie było, że bijemy. Za lekko to będzie jeno klepnięcie, nie żaden klaps. Czyli trochę mocno musi być, żeby zabolało. A nawet jak nie zaboli, to zadziała upokorzenie karą fizyczną i cel osiągnięty. Super.
  • ylunia78 20.05.11, 21:51
    Nie,nie,nie.Uważam,że klaps,klapnięcie dziecka w pupę,nie jest toż samym z biciem jako takim,szarpaniem,trzaskaniem w tyłek raz za razem.To oznacza dla mnie bicie.
    Nie mówcie,że dziecko nie rozumie.Nie mowię o biciu 1/2/3/latka,ale 4latek po klapsie może zrozumieć.Nie mówię,że zrozumie,ale czasami pomaga.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png
  • aleksandra1357 20.05.11, 23:27
    ylunia78 napisała:

    > Nie,nie,nie.Uważam,że klaps,klapnięcie dziecka w pupę,nie jest toż samym z bici
    > em jako takim,szarpaniem,trzaskaniem w tyłek raz za razem.To oznacza dla mnie b
    > icie.

    A jedno trzaśnięcie w tyłek o średnim nasileniu to jest bicie czy klaps? A dwa klapsy, jeden po drugim, to jest trzaskanie dziecka w tyłek czy klapsy? Jak to rozróżniasz?

    > Nie mówcie,że dziecko nie rozumie.Nie mowię o biciu 1/2/3/latka,ale 4latek po k
    > lapsie może zrozumieć.Nie mówię,że zrozumie,ale czasami pomaga.

    Ylunia, nie pogrążaj się. O ile czasem jestem w stanie zrozumieć lekkie klepnięcie roczniaka, który inaczej nie pojmie, że nie można bawić się kontaktem (choć nadal uważam, że są lepsze sposoby), to dawanie klapsów rozumnemu 4-latkowi to jest jakiś KOSZMAR i szczyt pedagogicznej porażki rodzica.
  • tygrysiatko1 20.05.11, 23:45
    uważasz, że jak mąż/partner będzie Cię chciał do czegoś przekonać to też klaps pomoże??
  • nastoletnia-mama 26.05.11, 07:44
    Poczytaj trochę o prawie dziecka do szacunku albo inne teksty Korczaka... i zacznij szanować swoje dzieci.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/tb734z174h02fun8.png
  • tygrysiatko1 20.05.11, 18:01
    NIGDY nie dostałam klapsa od swojej mamy, a nie byłam aniołkiem... i obie żyjemy, a ja nawet na ludzi wyszłam... widać nie ma sytuacji w której dziecko MUSI dostać klapsa...
    a skoro tak łatwo deklarujesz, że możesz oddać swoje dziecko to bardzo proszę, chętnie "przyjmę" i udowodnię Ci, że nie ma takiej sytuacji w której bicie jest konieczne i akceptowalne...
  • aleksandra1357 20.05.11, 18:23
    Zgadzam się z Tygrysiątkiem. NIGDY nie ma takiej sytuacji, że dziecko zasługuje na klapsa. Klaps to zawsze porażka rodzica.
    Zresztą, w_miarę_nienormalna chyba to powinna zrozumieć, bo klapsy przynosiły w przypadku jej dziecka odwrotny skutek.
  • slonko1335 21.05.11, 07:31
    NIGDY nie dostałam klapsa od swojej mamy, a nie byłam aniołkiem... i obie żyjem
    > y, a ja nawet na ludzi wyszłam...

    a ja dostałam nie raz, nie tylko klapsa bo i pasem się zdarzało i też na ludzi wyszłam a swoich dzieci nie biję, ba nawet kar nie stosuję i zapewniam Cię, że kocham swoją matkę bardzo i wiele jej zawdzięczam i na pewno nie byłoby mi lepiej w domu dziecka gdzie cud-miód i nikt nie bije(o naiwności)....
    Było tu już kilka wątków tutaj na temat bicia kiedyś przez naszych rodziców i największy żal do rodziców mieli nie Ci bici-bo rodzice potrafili mnóstwo innych perfidnych sposobów aby osiągnąć swoje znaleźć, wiele osób chciało po prostu dostać tylko w dupsko..

    Owszem klaps to pójście na łatwiznę, najbardziej prymitywna metoda której używa rodzic który nie ma pomysłu na sensowny sposób wytłumaczenia czegoś dziecku ale od maltretowania moim zdaniem bardzo się różni.
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • olina10 18.06.11, 19:49
    agnieszkaela napisała:


    > A dlaczego nie? W koncu to nie rowniez jest niezgodne z prawem czyz nie? Inna s
    > prawa, czy jesli sprawa zajela by sie nadgorliwa pani z opieki spolecznej czy i
    > nnej instytucji, dziecku nei stalaby sie wieksza krzywda.


    No jakby sprawą zajęła by się jakaś nadgorliwa pani z opieki to dzieciak pewnie trafiłby do jakiegoś ośrodka i tam by mu było lepiej....super....
  • mureczek1 20.05.11, 11:50
    Nudzisz to się chyba ty, przeczytaj najpierw wątek najpierw ze zrozumieniem zanim zabierzesz głos.
  • camel_3d 20.05.11, 09:52
    >I czy w naszym wspaniałym kraju kogokolwiek zainteresuje klaps...

    mam nadzieje, ze nie....

    ja bym wolal, zeby urzedy zajely sie tymi masami kiboli, dabilami w drechach, zlodziejstwem i kombinatorstwem....





    --
    DZIECKO W PODROZY....GRUPA NA FACEBOOKU
    ___________________________________________
    www.facebook.com/home.php?sk=group_129829233757830
  • justak1 20.05.11, 10:25
    Ja rozumiem gdybyś zbulwersowana była jakby dziecko zanosiło się bo dostał taki wpiernicz. Tylko Ty zareagowałaś, bo tylko dla Ciebie było to niemoralne. Mam nadzieję że zwykły klaps nie zainteresuje żadnej instytucji. Nie stawiam klapsa na równoważni z biciem dziecka (rodzic się dla mnie wtedy wyżywa na swoim dziecku za swoją niedorosłość).
  • ona_bez_ogona 20.05.11, 10:32
    A jakby tobie (celowo piszę z małej litery) ktoś przyłożył klapsa na ulicy??
    Wtedy byłoby OK??
    Doczytałaś może że dziecko powiedziało, że jest bite??
    Właśnie przez takich ograniczonych ludzi jak ty dochodzi do skatowania dzieci- bo przecież to dziecko to wolno je uderzyć...
  • w_miare_normalna 20.05.11, 13:25
    Jadę sobie z młodą autobusem. Z tyłu kawałek za Mną siedzi mama (na oko. 32 lata), z dzieciakiem gdzieś koło 1,5 roku. Młody darł się na całe gardło (nie płakał, a krzyczał), w końcu mama wyjęła go z wózka usiadła na siedzenie i posadziła go sobie na kolanach. A to ją kopnął, a to dusił na guzik STOP, a to wkładał rękę do koszyka na śmieci, ta trzymała mu ręce, ale młody widocznie silniejszy, więc krzyki pomieszane z jej irytacją "oskar zostaw" "oskar nie kop" "oskarek prosze nie kop mamusi" "oskarek nie dus na guzik" "prosze oskarku nie wkladaj raczek do smieci" "prosze synku badz grzeczny". W końcu matką przełożyła młodego przez kolana, dostał klapsa i się uspokoił. A ja tyllko czekała jak jakaś mądra matka się odezwie, ze dzieci bić nie wolno.
    Matka nie dawała sobie4 rady gołym okiem, aż mi jej żal było.
    -
    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
  • koza_w_rajtuzach 20.05.11, 14:19
    no i co wynika z tej historii?

    --
    Klara (styczeń 2006)
    oraz
    Staś (styczeń 2009)
  • ylunia78 20.05.11, 20:34
    koza_w_rajtuzach napisała:

    > no i co wynika z tej historii?
    >

    Wynika to,ze takie mamusie cały czas gadają..."nie rób,zostaw,nie wolno,itp itd" a dziecko i tak ma wszystko gdzieś.A mamusie potem się dziwią,że dzieci ich nie słuchaja.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png
  • aleksandra1357 20.05.11, 23:24
    ylunia78 napisała:

    > koza_w_rajtuzach napisała:
    >
    > > no i co wynika z tej historii?
    > >
    >
    > Wynika to,ze takie mamusie cały czas gadają..."nie rób,zostaw,nie wolno,itp itd
    > " a dziecko i tak ma wszystko gdzieś.A mamusie potem się dziwią,że dzieci ich n
    > ie słuchaja.

    A jak matka da klapsa, to dziecko nagle zaczyna się słuchać i zmienia się w aniołka? I matka nagle sobie ze wszystkim radzi? Weź się, Ylunia. Można wychowywać bardzo surowo i nigdy nie dotknąć dziecka ani głosu nie podnieść. Można dziecko lać i krzyczeć i nadal wychowywać bezstresowo, to nie ma związku.
    Historia z autobusem pokazuje bezradność tej matki, z klapsem na czele.
  • deodyma 21.05.11, 08:36
    no tobie taki poltoraroczniak sralby na leb a ty bys mowila " nie wolno"big_grin
  • aleksandra1357 21.05.11, 10:17
    deodyma napisała:

    > no tobie taki poltoraroczniak sralby na leb a ty bys mowila " nie wolno"big_grin

    Przykro mi, że Twoje dzieci srają Ci na łeb. I co, bicie jakoś nie pomaga? Może wal mocniej, to przestaną sr...?
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 11:20
    aleksandra a czego się spodziewać po patologii?? Deodyma i w miarę nienormalna to patologia.
  • w_miare_normalna 21.05.11, 12:02
    Jak miło big_grin

    --
    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
  • deodyma 21.05.11, 12:11
    ona_bez_ogona napisała:

    > aleksandra a czego się spodziewać po patologii?? Deodyma i w miarę nienormalna
    > to patologia.


    patologia to takie, jak ty, ktiore zmieniaja nicka po to, zeby dowalic komus, kogo nie trawiabig_grin
    czekam, az ktoregos pieknego dnia zapomnisz sie przelogowac i wylezie szydlo z worka.
    i tak mna przyszlosc, jak juz zmieniasz nicka, zmien styl pisania, dobrze ci radzetongue_out
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 12:14
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • deodyma 21.05.11, 12:32
    w masarni tez ktos musi pracowac, entelegentko po politologiibig_grin
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 12:35
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • deodyma 21.05.11, 12:47
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • deodyma 21.05.11, 12:08
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • q_fla 21.05.11, 11:25
    że półtoraroczniak był silniejszy od mamusi. big_grin
  • w_miare_normalna 21.05.11, 12:03
    Nie widziałaś tej matki, gdybyś Ją zobaczyła to byś zrozumiała o czym mówię.

    --
    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
  • krolowanocy 25.05.11, 10:27
    srsly? ale srsly?
    prosić bachora, żeby nie bił rodzica?
    komuś się tu coś z głową stało

    --
    Królowa vs świat
  • olina10 18.06.11, 19:44

    > Doczytałaś może że dziecko powiedziało, że jest bite??

    a może to było niewłaściwie zadane pytanie?? I do tego autorka zinterpretowała je również w błędny sposób?
  • ona_bez_ogona 20.05.11, 10:33
    mureczek zgłoś sprawę do pomocy społecznej. Lepiej dmuchać na zimne, może się okazać , że ten dziadek to idiota który regularnie bije dziecko. Nie słuchają idiotek które piszą, że przecież to tylko klaps.

  • deodyma 20.05.11, 10:44
    no przeciez moglas zadzwonic na Policje a jesli pytasz na forum o to, co masz zrobic, gdzie to zglosic, to znaczy, ze nie zrobisz z tym nic.


  • mama_amelii 20.05.11, 10:46
    Nie jestem zwolenniczką ani klapsów,ani bicia.Jeśli bym zobaczyła podobną sytuację na ulicy na pewno nie szukałabym instytucji,która miałaby się tym zająć.No chyba,że w zaciszu domowym dzieje się coś gorszego.Gdybym była nadgorliwa to musiałabym zgłosić połowe rodziny ,wszystkich sąsiadów,bo większość dała juz klapsa swojemu dziecku.Na moje sugestie,żeby zmierzyli się z równym sobie,a nie słabszym,który nie potrafi oddać śmieją mi się w twarz.
    Ostatnio widziałam coś takiego w necie to jest dopiero koszmar.
    www.se.pl/multimedia/galeria/48733/93711/2-latek-przyklejony-do-sciany-przez-matke/
    --
    Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
    nie obleka tego faktu w słowa.
  • tyska1_3 20.05.11, 11:12
    Ja też nie jestem zwolenniczką bicia dzieci, ale uważam że dziecku czasem lepiej dać klapsa niż męczyć go psychicznie, np wielogodzinne tłumaczenie dwulatkowi dlaczego zrobił źle, co zrobił źle, krzyki, poniżanie itp,itd a niestety z takimi przypadkami spotykamy się częściej i nikt tego nie zgłasza, a nawet jak ktoś zgłosi to pomoc społeczna nic z tym nie robi (bo nie ma np. siniaków). Jeśli uważasz że małemu sąsiadowi dzieję się krzywda, piszesz że dziecko powiedziało Ci że jest bite, dziadek na niego bardzo krzyczy, skoro to słyszysz to możesz coś z tym zrobić ale pomyśl czy nie przejaskrawiasz sytuacji bo możesz bardziej zaszkodzić niż pomóc.
  • ylunia78 20.05.11, 20:36
    mama_amelii napisała:

    > www.se.pl/multimedia/galeria/48733/93711/2-latek-przyklejony-do-sciany-przez-matke/

    No i własnie...takie cos jest znęcaniem się nad dzieckiem,a nie klaps!Takie coś zgłaszajcie.!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png
  • 3-mamuska 20.05.11, 22:56
    mama_amelii napisała:

    > Nie jestem zwolenniczką ani klapsów,ani bicia.Jeśli bym zobaczyła podobną sytua
    > cję na ulicy na pewno nie szukałabym instytucji,która miałaby się tym zająć.No
    > chyba,że w zaciszu domowym dzieje się coś gorszego.
    .Na moje sugestie,żeby zmierzyli się z równym sobie,a nie sła
    > bszym,który nie potrafi oddać śmieją mi się w twarz.
    > Ostatnio widziałam coś takiego w necie to jest dopiero koszmar.
    > rel="nofollow">www.se.pl/multimedia/galeria/48733/93711/2-latek-przyklejony-do-sciany-przez-matke/

    No wlasnie o wiele lepszy jest klaps, niz takie zachowanie wobec dziecka.
    Bo meczenie psychiczne jest gorsze.
  • shinee5 20.05.11, 11:05
    Jednorazowy klaps, jak rodzicowi puszczą w końcu nerwy można jakoś odpuścić, ale jesli dziadek regularnie stosuje klapsy jako metodę wychowawczą, to już nie jest zabawne. Klaps - w dodatku publicznie wymierzony - jest poniżeniem człowieka, nawet jeśli jest jeszcze małym dzieckiem... On bardziej boli psychicznie, niż fizycznie i może mocno odbić się na psychice chłopca. Dlatego uważam za słuszne wzburzenie autorki wątku.
  • mureczek1 20.05.11, 11:47
    nie dodałam, że wcześniej jak spacerowałam słyszałam jak dziadek z okna wrzeszczał, że jak wyjdzie to mały będzie płakał...i faktycznie płakał...
    Ten człowiek wydaje mi się lekko niepoczytalny...bo ten jego krzyk i zachowanie nie są normalne...
    Na podwórku klaps a w domu tortury...i takie pobicie dziecka, że lekarze nie są w stanie odratować...bo dziadziowi puściły nerwy.
    Ten klaps nie był normalny...on wziął to dziecko i przyłożył mu solidnie więcej niż 5 razy - dlatego podeszłam. Widziało to min. moje 4,5 letnie dziecko i cały wieczór pytało co ten dziadzio robił...
    Kiedyś zareogowałam na klapsy, które dawał też dziadek w tesco ale chłopczykowi może 2,5 letniemu..Dziecko nic nie robiło.- podeszło pod stojak przy kasie z batonami. I wiecie co się okazało..że jak podeszłam do dziadka to od razu poczułam, ze jest pod wpływem alkoholu. Dziadek został zatrzymany, wezwano matkę dziecka, kobieta została wezwana z pracy - przyjechała roztrzęsiona, spłakana..i w wielkim szoku. A co mogło się zdarzyć gdyby pijany dziadek wrócił z nim do domu???
  • imogen0 20.05.11, 11:53
    Ale chyba to dziecko ma rodziców?. Ja bym do rodziców poszła,może nic nie wiedzą,powiedziałabym co widziałam.Nie wiem czy poszłabym na policję...Ale postraszyłabym tego faceta ,że mam go na oku i wezwę policję...Fajnie,że się zainteresowałaś...
  • tyska1_3 20.05.11, 11:55
    mureczek1 napisała:

    > nie dodałam, że wcześniej jak spacerowałam słyszałam jak dziadek z okna wrzeszc
    > zał, że jak wyjdzie to mały będzie płakał...i faktycznie płakał...
    > Ten człowiek wydaje mi się lekko niepoczytalny...bo ten jego krzyk i zachowanie
    > nie są normalne...

    Jeżeli jest tak jak piszesz to powinnaś to zgłosić, lepiej zapobiegać tragediom. Może spróbuj porozmawiać z rodzicami, może oni nie wiedzą jak dziadek traktuje ich dziecko
  • deodyma 20.05.11, 11:57
    a widzialas, jak dziadek torturuje to dziecko???
    jesli tak, dzwon na Policje.
  • imogen0 20.05.11, 12:05
    deodyma napisała:

    > a widzialas, jak dziadek torturuje to dziecko???
    > jesli tak, dzwon na Policje.

    A nie lepiej sprawdzić? Dziadka postraszyć?A moze w czterech ścianach facet sobie na jeszcze wiecej pozwala?I co,czekać aż do tragedii dojdzie?
  • deodyma 20.05.11, 13:10
    moja droga, gdyby autorka watku byla pewna tego, ze dziecku dzieje sie krzywda, nie pytalaby o rade na forum a juz nie o to, czy i gdzie nalezy to zglosic.
    i jak juz wyzej napisalam, gbyby klaps byl traktowany na rowni z biciem, od razu by zglosila, gdzie trzeba, ale skoro ma watpliwosci,k to znaczy, ze klaps nie jest w zadnym wypadku biciem.
    musialabym znac tych ludzi, zeby poradzic, co z tym fantem zrobic a we wszystko, co sie czyta, wierzyc nie mozna.
  • imogen0 20.05.11, 14:22
    deodyma napisała:

    > moja droga, gdyby autorka watku byla pewna tego, ze dziecku dzieje sie krzywda,
    > nie pytalaby o rade na forum a juz nie o to, czy i gdzie nalezy to zglosic.

    Ja się nie dziwię,że chciała poznać opinie innych,to bardzo delikatna sprawa tak od razu do opieki czy na policje się nie lata...

    > i jak juz wyzej napisalam, gbyby klaps byl traktowany na rowni z biciem, od raz
    > u by zglosila, gdzie trzeba, ale skoro ma watpliwosci,k to znaczy, ze klaps nie
    > jest w zadnym wypadku biciem.

    Ale tam mowa o kilku klapsach,o krzyczeniu na dziecko...Tak myślę jakby którejś z nas przywalił facet trzy razy wiekszy(takie dajmy na to pięć klapsów)to się byśmy z bólu w kłębek zwinęły...

    > musialabym znac tych ludzi, zeby poradzic, co z tym fantem zrobic a we wszystko
    > , co sie czyta, wierzyc nie mozna.
  • magnes1978 20.05.11, 12:06
    Po pierwsze dobrze, że zwróciłaś mu uwagę - nie będzie się czuł już taki bezkarny. Pójdź do rodziców dziecka i powiedz im co dziadek wyprawia. Może nie mają o tym pojęcia. Jeśli stwierdza , ze to normalne bo to tylko klaps ja bym im zagroziła, że zgłoszę to na policje.

    Na policję zgłosiłabym tylko jeśli sytuacji jeśli pomimo Twojej interwencji nic się nie zmieni.
  • ona_bez_ogona 20.05.11, 12:50
    mureczek1 napisała:

    > nie dodałam, że wcześniej jak spacerowałam słyszałam jak dziadek z okna wrzeszc
    > zał, że jak wyjdzie to mały będzie płakał...i faktycznie płakał...
    > Ten człowiek wydaje mi się lekko niepoczytalny...bo ten jego krzyk i zachowanie
    > nie są normalne...

    Zgłoś sprawę do opieki społecznej, nie wahaj się bo możesz mieć na sumieniu śmierć dziecka.


  • w_miare_normalna 20.05.11, 13:30
    gdybyś pdoeszłą do mojej młodej na placu zabaw i zapytała czy Mama bije to byś dopiero bajkę usłyszała smile
    że mama bije po głowie, babcia Kasia poszczypała jej nogi, dziadek Paweł ciągnął za włosy, a wuja Adrian to ją opluł ostatnio smile
    Taką bajkę opowiadał ostatnio mojej sąsiadce, na pytanie dlaczego ma takie posiniaczone nogi. A propo musze wątek załozyć smile
    --
    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
  • mureczek1 20.05.11, 14:06
    Z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że dajesz swojemu dziecku klapsa...Więc to co Twoje dziecko opowiada to może jego wyobrażenie o właśnie tej przemocy...Bo klaps to nie jest metoda wychowawcza tylko przemoc wobec słabszego - nie tylko fizyczna ale i psychiczna.
  • deodyma 21.05.11, 09:10
    mureczek1 napisała:


    mureczek1 napisała:

    > Z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że dajesz swojemu dziecku klapsa...



    jezu, jak by ktos mi cos takiego w realu powiedzial, smiechem bym zabila.
    kobieto, jesli twoim zdaniem klaps jest biciem, nie mialabys zadnych watpliwosci, ze cos takiego terzeba zglosic czy to na poluicje czy do opieki i nie zakladalabys tego watku tutaj.
    nie zrobilas tego, nie zrobisz tego.
    a dlaczego?
    bo klaps to nie bicie i ty swietnie o tym wiesz, ze sie biciu nie rowna.
    moze liczylas na to, ze inna matka, ktora udziela sie tutaj napisze ci " tak, zglosilam ostatnio mamusie/tatusia/dziadka/babcie, ze dal/dala klaosa dziedcku do opieki i dziecko jej zabrali" a tu nic, cisza.
    zadna tego nie zglosila?
    dlaczego?
    napisalam wyzej.
    dziekuje za uwage.
  • mureczek1 21.05.11, 09:33
    klaps to nic innego jak bicie i przemoc wobec słabszej osoby.
    Klaps to kara cielesna - a kara cielesna to przemoc.
    Coś jeszcze chciałaś dodać?
  • deodyma 21.05.11, 12:12
    a ty jeszcze donosu nie zlozylas?
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 12:17
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • deodyma 21.05.11, 12:20
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 12:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • deodyma 21.05.11, 12:24
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 12:25
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • deodyma 21.05.11, 12:29
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • anty_nick 21.05.11, 12:35
    ona_bez_ogona napisała:

    > hahaa śmieszna jesteś..tongue_outtongue_out
    >
    > ps co o te woje przygłupy robią jak siedzisz na necie??

    Nie wierzę,że to czytam????!!!!
    Tak,tak zwłaszcza zero agresji widuje się u najlepiej wykształconych ludzi.Takich jak ty znaczy się???
  • deodyma 21.05.11, 12:23
    i jak bedziesz fikac, to na ciebie tez donos zloze, ale do administracji, zeby cie sprawdzili, cos ty za jedna i zawiesili konto na jakis czas, bo z tego, co sie oritntuje, to jestes moderatorem kilku forow, prawda?
    nie nadajesz sie, niestety.
  • aihnoa 22.05.11, 00:42
    Nie żartuj - ona moderatorką? Bez komentarza.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7ivdmfw2ed2qhr7v.png
  • mag_pie 20.05.11, 12:46
    Spróbuj dotrzeć do rodziców, powiedzieć o swoich spostrzeżeniach odnośnie zachowania dziadka.
    Jeśli zauważysz dalsze niebezpieczne zachowania to nagrywać dziadunia i zgłoś do opieki, na policję do lokalnej gazety.

    Dziadek to człowiek z epoki kiedy to co ludzie powiedzą jest ważniejsze od wnuczka.
    Może się pohamuje - przynajmniej na ulicy.

    Wg mnie chyba najlepszym rozwiązaniem sa w pierwszej kolejności matka a potem opieka.
    Chociaż jest ogromne ryzyko że rodzice popierają tego typu metody wychowawcze a "groźby" instytucji zewnętrznych będą odreagowywać na dziecku.
    Generalnie obserwuj, pogadaj z jakaś inną mamą - może uda się stworzyć grupę żebyś nie była odosobniona i wtedy uda się dziadka naprostowac?
  • w_miare_normalna 20.05.11, 13:17
    dziwne, ze Cię tak fes nie spieprzył

    --
    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
  • tygrysiatko1 20.05.11, 16:43
    ja uważam, że powinnaś to zgłosić... lepiej chuchać na zimne i niech nawet zostanie prześwietlona "porządna" rodzina niż dzieciakowi miałaby się stać krzywda...
    ja zwracam zawsze uwagę rodzicom dzieci, którzy biją swoje dzieci... żal mi dzieci skoro sobie inaczej nie radzą - a najbardziej mi się chce śmiać z mamuś, które dają klapsa za to, że dziecko je uderzyło - bardzo mądre i na pewno dziecko się nauczy, że nie wolno być...
  • aniasa1 20.05.11, 17:32
    Dzięki Bogu sa na tym świecie NORMALNI LUDZIE. Powinnas zglosic to na policje, Oni skieruja to do odpowiednich instytucji. Poza tym powiedzialabym stanowczo dziadkowi ze ma tego wiecej nie robic bo ja nie przymkne na to oka. Dobrze by bylo poinformowac rodzicow.
    Jestem przerazona postami niektorych kolezanek. W_MIARE _NORMALNA wyslalabym do psychiatry. Jest kobita stuknieta i przerasta ją wychowanie dziecka. Mysli ze dac zrec i ubrac to juz powod zeby egzekwowac chocby od 1.5 roczniaka poslusznstwa! Prostactwo i wies!

    Od 1 sierpnia 2010 weszła w życie ustawa o ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Nowe prawo zakazuje rodzicom stosowania kar cielesnych wobec dzieci!!!!!!

    To dzieki kochającym rodzicom, dziadkom ktorzy torturowali dzieci az do usmiercenia.

    Ja nie rozrozniam klapsa od bicia. Wy to potraficie? Do pierwszej kropli krwi? Do pierwszej zlamanej koscio? Gdzie jest granica? A co z poczuciem bezpieczenstwa? Upokorzeniem? Wbiciem do malej glowki ze jestes nikim i ja sila Ci to pokaze? Dziadek BIL GO przy innych dzieciach! ZROBIL TO PRZY INNYCH! MYSLISZ ZE W DOMU TEGO NIE ROBI??????? Robi, a jakze i to mocniej, dluzej, bardziej!
    Mureczku, prosze nie mniej tego dziecka na sumieniu. Wiem ze wchodze Ci na morale ale kto jak nie MY dorosli moze ochronic takie dzieci? Jesli mieszkacie w wa-wie to napisz, zrobie porzadek z dziadeczkiem. Nie zostawiaj tego, nie mozesz.

    Ps. moj sasiad tlukl zone i 2 dzieci przez 4 lata - dopoki ja sie tam sprowadzilam...... Pierwszy raz jak uslyszalam wparowalam do ich mieszkania, pomoglam zonie wyrwac sie z uscisku, dzieci zabrac do siebie i zadzwonic na policje. Wiele godzin z nia przegadalam. Wyprowadzila sie, a ta menda jej maz trafil za kratki bo za tydzien napadl ja z nozem - chcial zabic. Co czuje teraz ja? Oby wielu ludzi poznalo to uczucie.
  • tygrysiatko1 20.05.11, 17:45
    Bardzo się cieszę, że nie jestem odosobniona w swoich poglądach... też jestem przerażona jak czytam co tu było napisane, a najbardziej mnie uderzyło poparcie na bicie dziecka w autobusie, bo 1,5 raczyło się zachowywać niezgodnie z wyobrażeniem mamusi... jak czasami patrzę na zachowania rodziców czy też czytam niektóre wypowiedzi na forum jestem za wprowadzeniem obowiązkowych badań psychologicznych przed zajściem w ciążę...
  • 3-mamuska 20.05.11, 23:02
    aniasa1 napisała: > Ja nie rozrozniam klapsa od bicia. Wy to potraficie? Do pierwszej kropli krwi?
    > Do pierwszej zlamanej koscio? Gdzie jest granica? A co z poczuciem bezpieczenst
    > wa? Upokorzeniem? Wbiciem do malej glowki ze jestes nikim i ja sila Ci to pokaz
    > e? Dziadek BIL GO przy innych dzieciach! ZROBIL TO PRZY INNYCH! MYSLISZ ZE W DO
    > MU TEGO NIE ROBI??????? Robi, a jakze i to mocniej, dluzej, bardziej!
    > Mureczku, prosze nie mniej tego dziecka na sumieniu. Wiem ze wchodze Ci na mora
    > le ale kto jak nie MY dorosli moze ochronic takie dzieci? Jesli mieszkacie w wa
    > -wie to napisz, zrobie porzadek z dziadeczkiem. Nie zostawiaj tego, nie mozesz.

    Jejku jaka nawiedzona.
  • w_miare_normalna 20.05.11, 23:02
    Po 1. Moje dziecko jest starsze, ma 3 lata, a nie 1,5 roku.
    Po 2. Okres kiedy moje dziecko dostawały klapsy dawno minął, bo zamiast być lepiej było gorzej. Wybrałam się do psychologa, nerwy młodej przeszły, ja zrozumiałam, że bicie nic nie daje, więc jest ok i teraz stosuję kary.
    A Prostacka jesteś Ty bo nie potrafisz użyć odpowiednich argumentów, więc ubliżasz !

    --
    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
  • 3-mamuska 20.05.11, 23:07
    w_miare_normalna napisała: > A Prostacka jesteś Ty bo nie potrafisz użyć odpowiednich argumentów, więc ubliż
    > asz !

    No wlasnie takie wszystkie swietoszki nie bija,nie krzycza.A do drugiego czlowieka to co, ublizaja i maja sie za cos lepszego.
  • aniasa1 21.05.11, 02:14
    Jesli juz to za kogos lepszego a nie cos lepszego? Nie nauczyli w zawodowce podstaw j. polskiego?
    Ps. czlowiek ktory bije drugiego czlowieka stracił czlowieczenstwo....... wiec nie mam podstaw zeby traktowac go jak czlowieka.......
  • aniasa1 21.05.11, 02:10
    A jakiego argumentu Tobie tu brakuje? Za malo ich wymienilam czy tak sie zaciećwierzylaś ze nie potrafisz przyswoic przeczytanego tekstu?
    Czy nawet to ze nasze popaprane panstwo widzi problem i wprowadza ustawy to za malo? Dlaczego zachecasz zeby je ignorowac. Moze zacznijmy olewac wszystkie przepisy prawne wyjdzmy na ulice z nozami i pokazmy przyszlemu pokoleniu ze SILNY ma racje ZAWSZE!
    Dlaczego Ty odeszlas od bicia (dla Ciebie zwanego klapsem)? No cwaniaro! Dlaczego Twoje dzieci przestaly bic bite a podjudzasz na forum zeby nie reagowac jak ktos BIJE (KLAPs TO ZAWSZE BICIE) inne dziecko????? Dlaczego namawiasz do prostackiego zachowania w sytuacji kiedy sama ruszylas tylek do psychologa? Dlaczego z gory zalozylas ze w tej rodzinie jest wszystko OK? Dlaczego bronisz doroslego (dziadzius) a nie pochylisz sie nad dzieckiem? Dlaczego nie wierzysz temu dziecku? Bo Twoja corka juz jest wyuczona klamstw i plynnie wije wyssane z palca historyjki ( amoze opowiada prawde?)? Dlaczego atakujesz kogos kto chce byc pewny ze tam jest wszystko OK????? Dlatego ze sama jestes w tej grupie ktora podnosi reke na dziecko i panicznie boisz sie napietnowania? Tego ze ktos odbierze Ci najwieksza przyjemnosc? fu!
  • mureczek1 21.05.11, 00:30
    nie zostawię tej sprawy - zwłaszcza, że ten dziadek..on nie jest do końca normalny..jakiś taki trochę niepoczytalny bym powiedziała. Będąc z synkiem na spacerze spotkałam dziadka i obserwowałam go - dziś jedynie groził paluchem. Podjęłam pierwsze kroki w tej sprawie - nie działam sama.
  • deodyma 21.05.11, 09:16
    Będąc z synkiem na spacer
    > ze spotkałam dziadka i obserwowałam go - dziś jedynie groził paluchem. Podjęłam
    > pierwsze kroki w tej sprawie - nie działam sama.



    tak, to tez zglos, jak dziedek grozil dziecku paluchem...
    jezu, rece opadaja, jak sie takie bzdety czyta.
    juz niedlugo nie bedzie mozna podniesc glosu na dziecko badz krzyknac, bo jakas wariatka watek na ten temat zalozy albo na poliucje to zglosibig_grin
  • mureczek1 21.05.11, 09:35
    WARIATKĄ to jesteś ty!
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 11:12
    jezu, rece opadaja, jak sie takie bzdety czyta.

    Nie czytaj, a jak już próbujesz to postaraj się zrozumieć co czytasz.
  • deodyma 21.05.11, 09:14
    aniasa1 napisała:

    > Dzięki Bogu sa na tym świecie NORMALNI LUDZIE. Powinnas zglosic to na policje,
    > Oni skieruja to do odpowiednich instytucji.


    juz oczami wyobrazni widze, jak ty bys ty bys to zglosilabig_grin
    masz zatem pole do popisu.
    z\skontaktuj sie z autorka watku na priv, niech ci powie co i jak, jak sie ten pan nazywa, gdzie miesdzka i zloz anonimowy donos.
    i tu jest pies pogrzebany, bo autorka mogla przeciez ten donos anonimowy zlozyc i co?
    nie zrobila tego?big_grin
    pomoz jej w tym zatem.
  • anty_nick 21.05.11, 12:06

    Ja nie rozrozniam klapsa od bicia. Wy to potraficie? Do pierwszej kropli krwi? Do pierwszej zlamanej koscio? Gdzie jest granica?


    Klaps to jednorazowe uderzenie w tyłek.Choć słowo"uderzenie"jest nieadekwatnym słowem.Jedno "uderzenie"A nie trzaskanie dziecka po tyłku ileś razy wciąz i wciąż.To jest bicie!
    Uważasz,że klapsem mozna doprowadzić do złamania kości???uncertain
  • zebra12 20.05.11, 18:26
    Oj nasi rodzice powinni iść juz dawno siedzieć. Jakoś nikt z nas nie został zakatowany. Klaps to klaps. Nie dorabiajcie do tego ideologi. Ja dostawała klapa jak trzeba było od mamy i zyję. Moje dzieci tez czasem dostały klapa ode mnie czy od babci, a nawet od dziadka. Nikt nie lał na odlew. Jeśli ktoś chce BIĆ to żadne zakazy nie pomogą. I będzie to robił raczej w domowym zaciszu, nie na ulicy.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • tygrysiatko1 20.05.11, 18:43
    i za to szanuję Szwecję... wystarczy jedno zdanie dziecka w przedszkolu, że mama je bije i już Rodzina jest obserwowana przez kuratora i dokładnie prześwietlana... i nikomu nie przychodzi nawet do głowy, że można próbować podnieść rękę na dziecko... czy zaakceptowałabyś, że mąż/partner dałby Ci klapa za to, że "zupa była za słona"?? pewnie nie i raczej większość osób uznałaby to za karygodne i okazanie braku szacunku... to dlaczego nie wymagamy szacunku dla dziecka??
  • aihnoa 21.05.11, 00:44
    W Szwecji doszło do niemałych absurdów w zw. z takimi przepisami.
    Szwecję jest za co szanować (kultura jazdy np.), ale akurat nie za to, co piszesz.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7ivdmfw2ed2qhr7v.png
  • tygrysiatko1 21.05.11, 00:52
    a ja akurat uważam, że lepiej żeby jeden niewinny się przesiedział niż jeden winny uszedł bez kary...
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 11:15
    Oczywiście, uważam, że u ans powinno być podobnie ja w Szwecji i idiotki które piszą, że biją swoje dzieci z urzędu winny być ścigane.
  • aniasa1 21.05.11, 02:23
    zebra naprawde sadzisz ze nikt nie zostal zakatowany? Gdzie sie uchowalas dziewczyno? Mama bila Cie na ulicy? Czy to jest przyjemne wspomnienie? Pamietasz co wtedy czulas? A teraz z perspektywy doroslej osoby myslisz ze to oznaka mądrości czy nieradzenie sobie z sytuacja? Wytlumasz mi prosze jakie sa plusy dawania klapsa? I dlaczego warto to robic
  • zebra12 21.05.11, 06:33
    Owszem został, ale nie przez klapsa!
    Klaps jesta czasem potrzebny by wyrwać dziecko z amoku. Mówienie wtedy nie dociera, niestety.
    A powiem Ci z doświadczenia, że wolałam dostać klapa niż usłyszeć słowa: czekaj, ja wrócę wieczorem to my juz pogadamy... To było najgorsze. Oczywiście nie byłam kilkulatkiem, tylko uczennica szkoły podstawowej. Uważam, że w tym wieku mozna juz z dzieckiem pogadać i klapsy są bez sensu. Moją koleżankę mama biła łańcuszkową smycza po głowie i to nawet przy mnie. w sumie za głupoty jakieś. Ręką w pupę krzywdy nie zrobisz. Ale narzędziem to już nie klaps - to bicie.
    A co do mojej mamy: to nie była ani mądrość - byłam grzecznym dzieckiem, ani nie nieradzenie sobie. Taki po prostu styl. Nie znam nikogo z mojego rocznika, kto nie dostałby klapsa, ba! lania porządnego. Może dlatego takie dziadek mnie nie dziwi? O zwykłego klapsa nigdzie bym nie dzowniła.
    --
    http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
  • tygrysiatko1 21.05.11, 08:21
    uważasz, że to nie jest poniżenie dla dziecka dostać w tyłek?? i psychicznie na nim się to nie odciska?? to popatrz na siebie... dla Ciebie stosowanie przemocy fizycznej jest czymś zupełnie normalnym bo sama tak byłaś wychowywana...
    nie mówiąc już o tym, że mądry rodzic nie pozwoli na to, żeby dziecko "doprowadziło się do amoku"... niezależenie od wieku...
  • cielecinka 22.05.11, 09:46
    Zebra pozwalasz swoje rodzinie - lać swoje dzieci? A obcy mogą?
    Ja też mogę im dać klapsa?
  • deodyma 22.05.11, 09:55
    cielecinka napisała:

    > Zebra pozwalasz swoje rodzinie - lać swoje dzieci? A obcy mogą?
    > Ja też mogę im dać klapsa?



    ja tam wszystko rozumiem, ale takie emocjonowanie sie klapsami, jest z lekka niezdrowe...
    rownie dopbrze moglabym Ciebie zapytac, czy pozwalasz rpdzinie krtzyczec na swoje dzieci a obcy moga?
    moge nakrzyczec na Twoje dzieci?
    i pytanie do autorki tego watku, zlozylas w koncu ten donos na tego dziadka, czy nie?
  • deodyma 22.05.11, 09:56
    sorry za literowki, ale wynikaja z pospiechusmile
  • cielecinka 22.05.11, 14:35
    ja się emocjonuje? Nie , po prostu zaciekawiło mnie to , że można pozwolić bić swoje dzieci.
    Ja wiem , że trudno jest znaleźć osoby, których nigdy nie poniosło i nie dały dziecku klapsa.
    Bo nie oszukujmy się , klaps jest jak zawór bezpieczeństwa, rodzic da dziecku w dupę, dziecko i tak nie kuma dlaczego, a u rodzica schodzi ciśnienie . tak to się najcześciej odbywa. Nie pochwalam, ale wiem ,że zazwyczaj tak to działa. Ale to rodzic.
    Natomiast nie rozumiem jak można innym ludziom pozwolic prać swoje dzieci, w imię czego? By babci zeszło ciśneinie , to ma wnuczka w dupę walić? I tyle , dlatego się zapytałam.
    W przedszkolu mlody ma kilku kolegów, razem tworzą stado malych ''ADHDowców'' , nie wiem jak panie przedszkolanki z nimi wytrzymują, ale jakoś potrafią ich zdyscyplinować . I zapewniam Cie , nie dają im klapsów. Można? Można.

    A co do Twojego pytania
    <czy pozwalasz rpdzinie krtzyczec na swo je dzieci a obcy moga?
    > moge nakrzyczec na Twoje dzieci?

    To nie , nie pozwalam. Ja ogólnie nie lubię krzyków i wrzasków , więc je tępie w swoim otoczniu. Jak by mi młody lazł na ulicę , to moga na niego wrzeszczeć : gdzie idziesz ? I podniesiony ton jest tu jak najbardziej wskazany. Ale żeby wrzeszczeć , bo komuś się wydaje , ze jak drze się glosniej to ma rację - to nie pozwalam. Zreszta nawet nie moge wymyśleć sytuacji w ktorej rodzina miałaby krzyczeć na mojego syna. Istnieje coś takiego jak rozmowa i my rozmawiamy. A jak mieliby problem z nim, to zapraszam do siebie. Ja wychowuję swoje dziecko, nikt nie musi tego robic za mnie.
    Niedoszła teściowa miała zwyczaj krzyczeć i wydzierać się non stop , na delikatne prośby o zmianę tonu w obecności dziecka nie reagowała , jej decyzja. Nie widujemy się od półtora roku, ale to nie był głowny powód , chociaż też ważny.
    -
  • hester83 22.05.11, 23:08
    zebra12 napisała:

    > Oj nasi rodzice powinni iść juz dawno siedzieć. Jakoś nikt z nas nie został zak
    > atowany. Klaps to klaps.

    ja w życiu nie dostałam klapsa i wyrosłam na ludzi. Klaps jest rozwiązaniem dla ludzi bez cierpliwości. Klaps to też przemoc. Jedno uderzenie jest tak samo bolesne i poniżające jak inne formy przemocy. Jeśli ktoś sobie tłumaczy że jeden klaps nie jest tak zły jak pobicie to jest w błędzie. Bicie coraz częściej odbywa się nie tylko w domowym zaciszu ale również na oczach innych bo nikt nie reaguje.
    --
    www.kulinarnawyspa.pl
  • ona_bez_ogona 24.05.11, 08:37
    ja w życiu nie dostałam klapsa i wyrosłam na ludzi.


    Ja też,a nie byłam wychuchana jedynaczką. Swich dzieci tez nie bije...
    Tylko reaguje głową, a nie ręką...

    Na szczęście moi rodzice nie byli prostakami.
    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
  • ylunia78 20.05.11, 20:29
    wy macie z tym wtrącaniem sie w nie swoje sprawy?Nie rozumiemuncertain
    Oki,gdyby pobił,gdyby zrobił straszna krzywdę,ale dał klapsa....Może i złe to,ale czy potrzeba się wtracać?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png
  • tygrysiatko1 20.05.11, 21:53
    żeby następnym razem dziecko nie wylądowało na OIOMIe??
  • w_miare_normalna 20.05.11, 23:04
    idz kobieto dalej oglądaj "w11" !

    --
    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
  • tygrysiatko1 20.05.11, 23:43
    dziękuję Ci bardzo za dobrą radę... ale wystarczy mi to co oglądam w szpitalu pediatrycznym...
  • aniasa1 21.05.11, 02:17
    a Ty sieknij sobie lufe znow bedzie kolorowo.....
  • joann_80 22.05.11, 19:13
    ja jestem przerażona tym co tu czytam. Osoby , które uważają ,że klaps nie jest biciem powinny się wstydzić. Klaps jest biciem , jest potwornym upokorzeniem dla dziecka , które w większości przypadków po prostu nie rozumie dlaczego jego kochana mama go bije, sprawia mu ból. Bicie dziecka jest porażką rodzica i efektem jego bezradności. Jak można mieć dzieci i wypisywać takie bzdury??? W głowie mi się nie mieści.
    Przerażające są też komentarze pod postami osób , które uważają zachowanie "pseudo dziadziusia" za złe.
    Kobiety ( celowo nie wymieniam nicków) wstydzcie się. Współczuję Waszym dzieciom bo pewnie regularnie dostają wpiernicz a Wy uważacie ,że jesteście super mamusiami bo przecież po takim laniu dziecko jest "grzeczne" . Powiem Wam tylko tyle ,że najprawdopodobniej to zachowanie wynika ze strachu, Wasze dzieci się Was boją. To nie jest fajne uncertain
    Piszę te słowa jako dziecko bite w przeszłości. Dostawałam lanie za wszystko i do dziś pamiętam ból, upokorzenie , strach i brak wsparcia znikąd. Dobrze ,że prawo jest teraz po stronie bitych dzieci.
    Autorce wątku gratuluję czujności . Ja jakby takie zachowania się powtarzały porozmawiałabym najpierw z rodzicami dziecka a jak to nie dałoby efektów to zgłosiłabym fakt opiece społecznej. Często się zdarza ,że jak OS ma kogoś "na oku" to ten ktoś się reflektuje. Może i w tym przypadku wynik będzie szczęśliwy dla tego biednego malucha.
  • anty_nick 25.05.11, 10:41
    Piszę te słowa jako dziecko bite w przeszłości. Dostawałam lanie za wszystko i do dziś pamiętam ból, upokorzenie

    I to jest bicie,a nie klaps!Poza tym uważam,że klaps w wyjątkowych sytuacjach jest niezbędny.Klaps!Nie bicie za co i gdzie popadnie.

    > Kobiety ( celowo nie wymieniam nicków)

    No a chciało by ci się,na 200postów szukac tych które popierają klapsa?Bo mnie nie.
    --
    http://img.hopaj.pl/images/2/0/20fd6844a053647a21b43df52f6bf5da.gif
  • ona_bez_ogona 25.05.11, 10:48
    Poza tym uważam,że klaps w wyjątkowych sytuacjach j
    > est niezbędny.Klaps!Nie bicie za co i gdzie popadnie.

    Bzdura wymyślona dla tępawych rodziców...
    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • tyska1_3 25.05.11, 11:12
    ona_bez_ogona napisała:

    > Bzdura wymyślona dla tępawych rodziców...

    Ty za to jesteś wykształcona, mądra i elokwentna wink
    Swoje dzieci też tak wyzywasz jak co niektóre osoby na tym forum? Uwierz mi że jako dziecko wolałabym dostać tego "klapsa" od swojej matki niż usłyszeć takie słowa jakich ty używasz. Znęcanie psychiczne również jest karalne i może spowodować zabranie dzieci od rodziców. Może się zastanów nad sobą, bo teraz to forum przypomina awanturę uliczną z twoim głównym udziałem a nie dotyczy już pomału pytania które zadała autorka wątku.
  • ona_bez_ogona 25.05.11, 12:48
    Bzdura wymyślona dla tępawych rodziców...
    >


    Tak dokładnie takk jest.
    Rodzic który nie umie sobie poradzić z dzieckiem (brak wiedzy, doświadczenia, cierpliwości i przede wszystkim ROZUMU) daje klapsa.

    Jeśli nie daje klapsów o jedyna moja metoda wychowawcza jest przemoc psychiczna, ot durne pocieszanie sie...tongue_outtongue_out

    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • tyska1_3 26.05.11, 08:37
    ona_bez_ogona napisała:

    > Jeśli nie daje klapsów o jedyna moja metoda wychowawcza jest przemoc psychiczna
    > , ot durne pocieszanie sie...tongue_outtongue_out
    >

    Zauważyłam że w ogóle nie zrozumiałaś tego co napisałam, doświadczona, cierpliwa, mądra matko wink
  • ona_bez_ogona 26.05.11, 18:32
    tyska1_3 napisała:

    > ona_bez_ogona napisała:
    >
    >
    >
    > Zauważyłam że w ogóle nie zrozumiałaś tego co napisałam, doświadczona, cierpliw
    > a, mądra matko wink


    Tak sobie tłumacz...uncertain


    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • joann_80 25.05.11, 12:31
    boszsz co za bzdura , jak myślisz jak byłam bita??? Klapsami , może Ci definicję przytoczyć?
    Jak mnie wpienia taka chora , debilna teoria ,że klaps to nie bicie!!! A co to klaps do cholery- głaskanie?
    Każda osoba nieważne czy matka czy ojciec , która uważa ,że klaps to nie bicie powinna dostawać regularnie klapsy tak długo aż zmieni zdanie.
    Nie rozumiem jak można popierać bicie młodszych i dużo słabszych od siebie i jeszcze tłumaczyć to sobie troską ...tragedia.
  • aniasa1 21.05.11, 02:34
    ylunia mylisz sie bardzo: TO JEST NASZA SPRAWA. Dziecko jest zbyt male zeby sobie samo poradzilo wiec niech dziadzius powalczy z odpowiednim przciwnikiem. Chetnie stane po drugiej stronie.
    Może i złe to,a
    > le czy potrzeba się wtracać?
    Trzeba! Nie udawajmy ze nie ma problemu. Chowajac glowe w piasek dajemy tylko przyzwolenie takim akcjom. Kto ma pomoc takiemu dziecku? No kto? Czy Ono nie ma prawa do normalnego dziecinstwa? Jak Ciebie by ktos okladal na ulicy to chcialabys zeby inni zareagowali? Tylko nie mow ze jestes dorosla i zachowujesz sie idealnie. Nie uwierze ze nie zadzryla Ci sie jakas wtopa w pracy, w szkole, wsrod znajomych. Jak bys sie czula gdybys popelnila blad a ktos przywalil Ci w tylek za to? A gdybys nie popelnila bledu ale trafila na zly humor meza, brata, kolegi...... kogokolwiek a ta osoba by Cie choc leciutko plasnela? oburzylabys sie? No odpowiedz sobie szrzerze?
    Dziecinstwo to mnoswto bledow, tak jestesmy stworzeni, nie rodzimy sie idealni, dorastamy i uczymy sie na bledach, to nasza natura dlaczego mamy za to dostawac klapsy?
  • ylunia78 21.05.11, 11:26
    Nie rozumiem dlaczego porównujecie klapsa! do bicia kogos na ulicy?Naprawdę nie widzicie żadnej róznicy???I pytanie powtórzę,które już padło.Gdyby temu dziecku "te klapsy"dawał łysy koleś z dziarą na ramieniu w drsie też autorka podeszł i by zareagowała?Goowno prawda!Nie zareagował by.Poza tym wkurza mnie,nazywanie od idiotek tudzież megaidiotek,tylko dlatego,że uważam,że jeden mały klaps,to nie bicie,i nie porażka rodzica.Swoją drogą nieźle.Roczniak może dostać w tyłek,choć nie pojmie co to ma na celu,ale klaps dany 4latkowi to już porażka.???

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 11:28
    CZYM JEST ZATEM KLAPS?? oświeć mnie proszę. Czym jak nie biciem???
  • tygrysiatko1 21.05.11, 11:30
    Roczniak NIE MOŻE dostać klapsa...
    już zadałam to pytanie zwolenniczkom klapsów ale nie uzyskałam odp może Ty odpowiesz... czy jeżeli Twojemu partnerowi nie opowiadałoby coś co robisz i dałby Ci klapsa byłby to dobry sposób?? uważałabyś że to jest fantastyczne rozwiązanie?? czym się różni bicie dorosłego a bicie dziecka?? poza tym oczywiście, że dorosły może oddać...
    no i muszę się zgodzić z Tobą, że nazywanie kogokolwiek idiotą również nie jest argumentem w dyskusji...
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 11:32
    sorry ale patologią mooocno gardzę. a ktoś kto bije i popiera klapsy to patologia.
  • anty_nick 21.05.11, 11:38
    Bardzo modne ostatnio widzę slowo"patologia" stało się na forumbig_grin
    Teraz patologia chyba jest wszystko i wszyscy?Rodziny mające więcej niż 2kę dzieci,rodziny mieszkające z rodzicami np w bloku na 50-60m2,albo zarabiający np 1500zł i mający dziecko.Bo jak mogli pozwolić,żeby zaszła w ciążę?
    Szkoda słów-naprawdę.
    A ty "bez ogona"ochłoń trochę,bo żałosne jest twoje wyzywanie innych na forum.
  • aihnoa 22.05.11, 00:44
    hahaha, w samo sedno.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7ivdmfw2ed2qhr7v.png
  • tygrysiatko1 21.05.11, 11:43
    od klapsa do patologii jeszcze kawałek drogi...
    każdemu może się nie podobać zdanie innych, ale dorosły człowiek powinien umieć kulturalnie dyskutować... a nie wyzywać, bo jakby nie patrzeć to również agresja...
  • anty_nick 21.05.11, 11:55
    O tym własnie "mówię".
  • 3-mamuska 21.05.11, 22:06
    tygrysiatko1 napisałasuspicious już zadałam to pytanie zwolenniczkom klapsów ale nie uzyskałam odp może Ty odpo
    > wiesz... czy jeżeli Twojemu partnerowi nie opowiadałoby coś co robisz i dałby C
    > i klapsa byłby to dobry sposób?? uważałabyś że to jest fantastyczne rozwiązanie
    > ?? czym się różni bicie dorosłego a bicie dziecka?? poza tym oczywiście, że dor
    > osły może oddać...
    Wiesz z doroslym moza pogadac i zrozumie, maluch nie zawsze slucha czy rozumie do konca o czym mowie.JAk wlazi na okno i otwiera je i wylazi na parapet z drugiej strony okna i moze spasc na beton,a moeinie nie wolno nie pomaga to co klasps moze pomoc uratowac zdrowie lub nawet zycie.
    A co poeim 2-laztkowi wiesz jak spadniesz to sie zabijesz czy zlamiesz reke jak dzieciak nie wie co to smierc i zlamana kosc.
    MOj starszy syn przez 3-lata walczylismy z gryzieniem,zaczal jak mial 2-latka skonczyl jak mial 5,gryzl w przedszkolu w domu ,tlumaczenie mowienie kary nie pomagaly,jak mial 5 lat ugryzl dziadka do krwi ,przyklejal plasterki przepraszal gadalismy na ten temat sporo.A co na drugi dzien chcial ugrysc swojego tate w posladek z nienacka, jak ten zmywal naczynia.Wiec nie zdazyl maz sie "uratowal " mlody dostal jednego klapsa ,ale takiego ze hej,szkoda mi go bylo jak cholera,ale podzialalo i wiesz ze on tego nie pamieta,bo kilka dni temu rozmawaialismy o czyms i w rozmowie wyszlo.Wiec ,ja nie mowi tu o biciu za rozlanie wody,czy codzienne kilka razy dziennie za kazda drobnostke, chlap w tylek tylko o czyms takim jak my.
    A co powiesz na to ze jak corka 2-latka uciekala mi po ulicy codzinnie mowienie tlumaczenie nie dzialalo.Ubralam jej szelki ,a ona dostala szalu na srodku ulicy ,"dociagnelam" jak jakos do domu ,i nigdy wiecej nie musialam tego robic,bo wystarczylo ze powiedzialam ze jak bedzie uciekac to jej szelki ubiore.Nie szarpalam ja tylko trzymalam,nawet sie nie zdenerwowalam, a ona jak dziki zwierzak sie szarpala ja ani razu jej nie szarpnelam tylko powoli szlam w strone domu.i co tez bys kogos wezwala ze sie na dzieckiem psatwie?
    Ale wolalam to niz martwa corke na ulicy.
  • tygrysiatko1 21.05.11, 22:56
    Dorosły ma po to mózg, żeby zabezpieczyć dom tak, zeby dziecku się w nim krzywda nie stała... jeżeli dziecko może wejśc na parapet to znaczy, że rodzic nie wywiązuje się z obowiązku zapewnienia dziecku bezpieczeństwa...
    nie widzisz róznicy między szelkami a biciem?? ja bym akurat dwuletnie dzicko włożyła do wózka a nie szarpała się z nim na ulicy... ale ostatnio jak jakaś głupia baba usiłowała wymusić przejście przez ulicę bynajmniej nie na pasach wypychając wózek z dzieckiem na jezdni miałam szczerą ochotę wezwać policję... bo babon stanowił zagrożenie dla dziecka... o moim aucie nie wspominając...
    prowadzę kursy dla niań i rodziców z bezpieczeństwa dzieciaka w domu i I pomocy... i wiem, że wyobraźnia i umiejętności zazwyczaj są równe zeru... nie mówiąc już o umiejętności przewidywania... a przekonanie, że dziecko musi się sparzyć, żeby wiedziało, że herbata jest gorąca jest na porządku dziennym...
  • futro.1 21.05.11, 23:07
    ... jeżeli dziecko może wejśc na parapet to znaczy, że rodzic nie wy
    > wiązuje się z obowiązku zapewnienia dziecku bezpieczeństwa...

    tzn, że skoro moje dziecko wchodzi na parapet po krześle, które sam sobie przesuwa gdzie chce to mam usunąć z domu wszystkie krzesła, bo stwarzają zagrożenie? chyba raczej zabezpieczyć okno przed otwarciem i przygotować miejsce na wypadek upadku z tegoż parapetu, nie sądzisz?

    z resztą sie zgadzam smile
  • tygrysiatko1 21.05.11, 23:12
    a ile ma Twoje dziecko?? ja bym nie dopuściła do podsuwania przez dziecko krzesła do parapetu...
  • futro.1 21.05.11, 23:24
    20 m-cy a przesuwa jak chce mniej więcej od lutego.

    nie dopuściłabyś? a co byś zrobiła?
  • tygrysiatko1 21.05.11, 23:46
    za każdym razem zabierałabym dziecku krzesło i mówiła, że nie wolno... chyba, że masz nisko parapet i jak spadnie z niego na podłogę na głowę to nic mu się nie stanie...
    choć ostatnio zostało przyjęte na chirurgię dziecko 18mcy które spadło, jak twierdzą rodzice z łózka na podłogę i miało pękniętą czaszkę... więc ja bym nie pozwoliła włazić mojemu dziecku na parapet...
  • futro.1 22.05.11, 01:04
    zapewniam cię, że w przypadku mojego dziecka nie zrobiłabyś już nic więcej oprócz ciągłego zabierania mu tego lub nast krzesła wink uparty jest jak diabli big_grin na szczęście parapet mam nad łóżkiem więc nawet gdyby spadł to raczej bezpiecznie na miękkie (chyba ze "krzywo" by upadł) na pozostałe parapety nie włazi bo za każdym razem cierpliwie go stamtąd ściągałam wink

    dziecko 18mcy które spadło, jak twi
    > erdzą rodzice z łózka na podłogę i miało pękniętą czaszkę...
    nie wiem skąd musiało spaść to dziecko ale na pewno nie z łóżka na podłogę (chyba, że pietrowego) a przemoc domową wykluczono? bardziej ku tej przyczynie bym się skłaniała
  • tygrysiatko1 22.05.11, 09:35
    są oznaki, które wskazują na przemoc domową... to dziecko ich sobą nie reprezentowało... a upadek z takiej wysokości w zupełności wystarczy do złamania kości czaszki... jak dzcieciak ma pecha, to wystarczy, że niefartownie upadnie chodząc na nóżkach... a wysokość przewijaka to już standard dla złamań czaszki i łóżko piętrowe nikomu niepotrzebne...
  • futro.1 22.05.11, 20:41
    ... a upadek z takiej wysokości w zupełności wystarczy do złamania kości
    > czaszki...
    tak, teraz już wiem - dopytałam dziś medyka, bo nie chciałam wierzyć, że to jest możliwe
  • tygrysiatko1 22.05.11, 20:44
    wink
  • koza_w_rajtuzach 24.05.11, 10:45
    Mój syn tydzień temu spadł z krzesła i złamał sobie kość ramieniową, także wydaje mi się, że upadek z łóżka też może być niebezpieczny sad. Na IP też pielęgniarka pytała się czy nie krzywdzimy dziecka, ale była w sumie jedyną osobą o to pytającą, choć to pytanie w sumie brzmiało bardziej jak oskarżenie. Jak widać i bez bicia i z niedużej wysokości dziecko może się połamać.

    --
    Klara (styczeń 2006)
    oraz
    Staś (styczeń 2009)
  • 3-mamuska 21.05.11, 23:53
    tygrysiatko1 napisała:

    > Dorosły ma po to mózg, żeby zabezpieczyć dom tak, zeby dziecku się w nim krzywd
    > a nie stała... jeżeli dziecko może wejśc na parapet to znaczy, że rodzic nie wy
    > wiązuje się z obowiązku zapewnienia dziecku bezpieczeństwa...
    Wiesz okna sa zabezpieczenia,ale nie wiedzial ze syn umie je juz otworzyc,patrzy jak jak to robie ui rodbi.Nie martw sie juz zamknelismy okjno na klucz wiec wiecej tam nie wejdzie.

    > nie widzisz róznicy między szelkami a biciem?? ja bym akurat dwuletnie dzicko w
    > łożyła do wózka a nie szarpała się z nim na ulicy...

    No przeciez na forum panuje przekonanie ze 2-latek w wozku to patologia iw wygoda rodzicow,dziecko w wieku 2 lat powinno chodzic na piesze wycieczi nie wiedzialas?
    Wiesz kiedys dziecko musi nauczyc sie chodzic za reke po ulicy i wzielam ja nlisko do sklepu po chleb, zeby wasnie powoli ja uczyc bez wozka ,ale do torebki wzielam szelki do pomyslam ze jak w sklepie bede placic zeby mi nie uciekla.No i wlasni na wypadek szarpania sie ze mna ze za reke nie bedzie szla ,bo zanm moje dziecko.

    > prowadzę kursy dla niań i rodziców z bezpieczeństwa dzieciaka w domu i I pomocy
    > ... i wiem, że wyobraźnia i umiejętności zazwyczaj są równe zeru... nie mówiąc
    > już o umiejętności przewidywania... a przekonanie, że dziecko musi się sparzyć,
    > żeby wiedziało, że herbata jest gorąca jest na porządku dziennym...

    No moja corka nauczyla sie co to herbata goraca wlasnie dzieki temu ze od moja kontrola pozwolilam jej dotknac szklanki ,herbata nie byla bardzo goraca ale dosc ciepla.

    A teraz na serio pytam,co zrobic z 3.5 letnim autystycznym synem, ktory nie rozumie polecen,nie rozumie tlumaczenia, bo nie rozumie slow,oczywiscie nie wszyskich.Moze podpowiesz mi jakies rady.Co zrobic jak on wchodzi na okno w lazience ,male wiec nie wyleci, ale moze spasc z parapetu, wchodzi na parapet z ubikacji ,ubikacji nie przestawie ,no bo przykrecona, a on potrafi tam wejsc w ciagu 10 sekund, kiedy ja robie hetbate badz kanapke w kuchni.
    Lazienka nie moze byc zamnknieta, bo on chodzi siku, a ze nie potrzafi powiedziec ani zakomunikowac ze chce siku ,to nie moge zamknac drzwi na stale, bo bedzie sikla po nogach.
    Nocnika tez nie moge go uczyc,bo wtedy sika do wszystkiego co jest w salonie kubki pudla po zabawkach,bo mysli ze jak moze w salonie to mozna gdzie popdanie.
    A niestety mam 2 starszych dzieci i musze np.zrobic objad i byc przez chwile w innym pomieszczeniu.Prosze o rade powznie.
  • tygrysiatko1 22.05.11, 00:02
    nie umiem Ci teraz tak na szybko odpowiedzieć, bo faktycznie masz problem, nad którym trzeba się zastanowić... ale obiecuję że pomyśle i Ci napiszę smile
    nie wiedziałam, że jest zakaz wożenia 2 latka w wózku wink ale ja bym dla własnej wygodny jednak w okolicach ulicy woziła, mimo, że zostanę pewnie zaraz zlinczowana wink
    szelki akurat w pełni popieram i wszystkim rodzicom zalecam...
    zagrożeniem dla dziecka jest również spadanie z parapetu w drugą str.. nie tylko na ulicę... urazy głowy są bardzo niebezpieczne...
    napiszę do Ciebie jak tylko coś wymyślę jutro na priva z prywatnego meila, bo gazetowej skrzynki nie używam...
  • 3-mamuska 22.05.11, 00:07
    tygrysiatko1 napisałasuspicious napiszę do Ciebie jak tylko coś wymyślę jutro na priva z prywatnego meila, bo g
    > azetowej skrzynki nie używam...
    Bardzo dziekuje .

    > nie wiedziałam, że jest zakaz wożenia 2 latka w wózku wink ale ja bym dla własne
    > j wygodny jednak w okolicach ulicy woziła, mimo, że zostanę pewnie zaraz zlincz
    > owana wink
    Moje tez jezdza,corka ponad 4 lata,bo mala i drobna byla i jest w okolicy 4 lat jej waga to okolo 14 kg.
    A syn 3,5 i jezdzi dalej bo to nastepny nasz problem .Poprostu bez wozka idzie schematem sobie wytyczonym,inny kierunek nie wchodzi w gre.
  • vincentyna 22.05.11, 21:00
    To ja podejde do ciebie na ulicy i walne ci plaskacza w ten twoj pusty leb, tak centralnie, przy ludziach, a ty sie wogole nie oburzysz, bo przeciez klaps to nie bicie i wogole nie ma problemu, tak?

    I w sumie nie dbam, czy zrozumiesz dlaczego dostalas, efekt bedzie natychmiastowy, od tego momentu bedziesz sie mnie bac i zawsze schodzic mi z drogi. Dobra dziewczynka!
    --
    kiss
  • futro.1 22.05.11, 21:35
    walne ci plaskacza w ten twoj pusty leb, tak
    > centralnie

    a to już jest bicie; klaps jest plaskacza w 4litery big_grin
  • vincentyna 22.05.11, 22:15
    No ale co mam sie schylac, kregoslup nadwyrezac? Poza tym tu chodzi o wychowawcza funkcje poprzez upokorzenie, prawda?
    --
    kiss
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 11:16
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • moniamech 24.05.11, 08:37
    czasami trzeba..
    ale nie uwazam zeby jeden przyuwazony przypadek klapsa byl powodem zeby to gdzies zglaszac. Dziecko moglo odpowiedziec ze 'tak', na pytanie czy dziadek bije, bo po pierwsze bylo wlasnie po laniu (emocje), po drugie jesli dostaje klapsa raz na jakis czas.. (co nie znaczy ze jest rzucane o siane). Dziadek moze krzyczec na chopca, bo co to szkodzi? Wychowywanie bez stresowe, nie jest metoda wychowawcza, a raczej metoda wspolistnienia.
    Pomysl, jaka mozesz krzywde wyrzadzic tym ludziom i dziecku (ktorych jak stwierdzilas nie znasz) jesli jakis upierdliwy spoleczniak, zabierze im chlopca uncertain
    --
    http://lb3m.lilypie.com/KIkwp1.png
    http://lmtm.lilypie.com/PDLd.png
  • ona_bez_ogona 24.05.11, 08:47
    czasami trzeba..

    Kiedy trzeba dzieci bić??Napisz proszę.

    > ale nie uwazam zeby jeden przyuwazony przypadek klapsa byl powodem zeby to gdzi
    > es zglaszac. Dziecko moglo odpowiedziec ze 'tak', na pytanie czy dziadek bije,
    > bo po pierwsze bylo wlasnie po laniu (emocje), po drugie jesli dostaje klapsa r
    > az na jakis czas.. (co nie znaczy ze jest rzucane o siane).

    Tak czy inaczej stosuje sie wobec dziecka przemoc i to należy zgłaszać...


    Dziadek moze krzycz
    > ec na chopca, bo co to szkodzi? Wychowywanie bez stresowe, nie jest metoda wych
    > owawcza, a raczej metoda wspolistnienia.
    > Pomysl, jaka mozesz krzywde wyrzadzic tym ludziom i dziecku (ktorych jak stwier
    > dzilas nie znasz) jesli jakis upierdliwy spoleczniak, zabierze im chlopca uncertain

    Niech dziadek pomyśli zanim używa przemocy wobec dziecka.
    Przynajmniej jakiś dozór kuratora dostaną.


    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
  • moniamech 24.05.11, 09:26
    piszac 'czasem trzeba' chodzilo mi o wtracanie sie w nieswoje sprawy, bo nie rozumiem ludzi ktorzy zamkna sie w swoim mieszkaniu i udaja ze nic sie nie dzieje

    jakbys dala kazdemu krzyczacemu na dziecko rodzicowi dozor kuratora, to by tych kuratorow nie starczylo

    i wytlumacz mi co zlego jest w krzyczeniu? na mnie i reszcze mojego rodzenstwa ponoc dzialalo

    trzeba by raczej uczyc rodzicow jeszcze jak czekaja na dziecko, jak maja postepowac w roznych przypadkach;
    przypadek opisany przez autorke tematu, podaje tylko jeden przyklad klapsa i to nie jest powod zeby odrazu to zglaszac

    i tu bym prosila o rade co do mojego dziecka; bo to ona mnie bije, rzuca we mnie zabawkami, wcale sie nie slucha - zwlaszcza kiedy juz po raz setny wlazi gdzie nie powinna - traktuje to jako zabawe... meza za to sie boi
    i jak poradzilybyscie sobie gdy trzeba wracac z placu zabaw, a dziecko zaczyna wariowac, szarpac sie, a nawet uciekac; do wozka wsadzic sie nie daje, jakby ja parzylo.. mam siedziec tak dlugo jak bedzie chciala? a jak musze sie zesra w gacie i tez ucieka.. mam na to pozwolic? Nie widze innego sposobu jak proby sily uncertain to tez bys zglosila?
    --
    http://lb3m.lilypie.com/KIkwp1.png
    http://lmtm.lilypie.com/PDLd.png
  • ona_bez_ogona 24.05.11, 10:07
    [i]piszac 'czasem trzeba' chodzilo mi o wtracanie sie w nieswoje sprawy, bo nie ro
    > zumiem ludzi ktorzy zamkna sie w swoim mieszkaniu i udaja ze nic sie nie dzieje


    No to sobie przeczysz.

    >> i wytlumacz mi co zlego jest w krzyczeniu? na mnie i reszcze mojego rodzenstwa
    > ponoc dzialalo


    Zależy kiedy i zależy jaki krzyk.
    Jak ktoś wychowuje dziekco krzykiem i biciem nie jest w stanie zrozumieć , że są inne metody wychowawcze to pozostaje współczuć i dziecku i rodzciowi...uncertain

    [i]przypadek opisany przez autorke tematu, podaje tylko jeden przyklad [u]klapsa[/
    > u] i to nie jest powod zeby odrazu to zglaszac[/i]

    Czytałaś ten post??mam wrażenie, że nie...
    I tak jestem za tym, by zgłaszać każdy incydent przemocy, wtedy chociaż niektórzy zastanowią się zanim zaczną dziecko wymierzać kare w postaci BICIA.

    i tu bym prosila o rade co do mojego dziecka; bo to ona mnie bije, rzuca we mni
    > e zabawkami, wcale sie nie slucha - zwlaszcza kiedy juz po raz setny wlazi gdzi
    > e nie powinna - traktuje to jako zabawe... meza za to sie boi
    > i jak poradzilybyscie sobie gdy trzeba wracac z placu zabaw, a dziecko zaczyna
    > wariowac, szarpac sie, a nawet uciekac; do wozka wsadzic sie nie daje, jakby ja
    > parzylo.. mam siedziec tak dlugo jak bedzie chciala? a jak musze sie zesra w g
    > acie i tez ucieka.. mam na to pozwolic? Nie widze innego sposobu jak proby sily
    > uncertain to tez bys zglosila?[/i]

    Z ciekawości jak wtedy re4agujesz???
    Rozumiem, że mąż wymierza klapsa??


    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać

  • moniamech 24.05.11, 14:27
    widze ze z Toba nie ma co rozmawiac, nudzisz sie i probujesz kazemu dosrac smile nie masz wlasnego zycia? smile coz.. przykro mi
    Moje pierwsza wypowiedz nie byla nawet kierowana do Ciebie, a Ty sie na mnie rzucasz jak wsciekly pies (zeby Cie gorzej nie nazwac uncertain)
    nigdzie sobie nie przecze; odezwij sie jak zaczniesz czytac ze zrozumieniem
    a co do mojego meza, to nie, bo akurat nie ma go czesto w domu
    --
    http://lb3m.lilypie.com/KIkwp1.png
    http://lmtm.lilypie.com/PDLd.png
  • ona_bez_ogona 24.05.11, 14:39
    widze ze z Toba nie ma co rozmawiac, nudzisz sie i probujesz kazemu dosrac smile n
    > ie masz wlasnego zycia? smile coz.. przykro mi

    Nastepna psycholożka z koziej dupy.
    Moje pierwsza wypowiedz nie byla nawet kierowana do Ciebie, a Ty sie na mnie rz
    > ucasz jak wsciekly pies (zeby Cie gorzej nie nazwac uncertain)


    No ale na sczęscie nie możesz moi zabronić ustosunkowania się do twojej durnej ideologii- czasem trzeba dac klapsa.

    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • moniamech 24.05.11, 16:13
    ona_bez_ogona napisała:
    > Nastepna psycholożka z koziej dupy.
    > No ale na sczęscie nie możesz moi zabronić ustosunkowania się do twojej durnej
    > ideologii- czasem trzeba dac klapsa.

    och blagam Cie, daj mi przyklad gdzie tak napisalam
    zabronic, fakt, nie moge, a szkoda smile bo juz kazdy zna tu Twoja opinie i moglabys sie wiecej nie powtarzac.. i nie trzeba byc specjalista zeby zauwazyc ze cos z Toba nie tak
    nie potrafisz dac zadnej rady, nie masz tez zadnych problemow ktorymi bys sie dzielila, wiec po co tu w ogole siedzisz? idz lepiej pobiegaj, dobrze Ci zrobi, moze nawet troche schudniesz
    --
    http://lb3m.lilypie.com/KIkwp1.png
    http://lmtm.lilypie.com/PDLd.png
  • ona_bez_ogona 24.05.11, 21:26
    forum.gazeta.pl/forum/w,566,125371645,125480713,Re_Bicie_dziecka_na_ulicy.html?wv.x=2&t=1306264946343
    Błagam myśl co piszesz...

    zabronic, fakt, nie moge, a szkoda smile

    Całe szczęście, że głupki ne maja takiego prawa...tongue_outtongue_out


    bo juz kazdy zna tu Twoja opinie i moglab
    > ys sie wiecej nie powtarzac.


    To nie czytaj, nikt cie nie zmusza...tongue_out

    . i nie trzeba byc specjalista zeby zauwazyc ze cos
    Wice versa, pewnie ty zrzucasz winę na hormony ciążowe, ale są kobiety i KOBIETY....Ty do tych pierwszych należysz.
    > z Toba nie tak

    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • moniamech 25.05.11, 08:27
    moja wypowiedz kierowala sie do tego:
    ylunia78 napisała:

    > wy macie z tym wtrącaniem sie w nie swoje sprawy?Nie rozumiemuncertain

    ciolku durny smile i nigdzie w tym co podalas nie napisalam ze jestem za biciem, lub bije
    ibardzo mi ciebie szkoda, twoje wypowiedzi sa tak denne i tak niedojrzaje ze az zal
    i pisze sie vice versa glupolu smile napisz cos madrzejszego, zamiast obrazac ludzi i naucz sie czytac ze zrozumieniem KOBIETO
    --
    http://lb3m.lilypie.com/KIkwp1.png
    http://lmtm.lilypie.com/PDLd.png
  • futro.1 24.05.11, 12:30
    > Przynajmniej jakiś dozór kuratora dostaną.

    ty naprawdę wierzysz w to, że za takie klapsy i powrzaskiwania na dziecko dostaje się nadzór kuratora?? nawet jeśli zgłosi się takie coś do pomocy społecznej to grzecznie ci podziękują i zaraz po twoim wyjściu wrócą do czynności przerwanej przez ciebie a o sprawie szybko zapomną. przykre, ale takie są realia.
  • ona_bez_ogona 24.05.11, 13:12
    Zapewne bym to sprawdziła za jakiś czas- doniesienie te oczywiście pisemne, z potwierdzeniem wpływu...

    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • futro.1 25.05.11, 12:11
    sprawdziła? a czy ty jesteś jakimś organem nadzorczym, masz uprawnienia do sprawdzania jak pracują kuratorzy czy choćby panie z opieki społ?

    sorry, ale jak czytam twoje wypowiedzi to dochodzę do wniosku, żeś durna jak but a braki wiedzy nadrabiasz brakiem kultury. gdzieś wyżej napisałaś, że nie byłaś bita, ba! nawet klapsa nie dostałaś a wyszłaś na ludzi. na jakich ludzi? wyzywasz, obrażasz, wstawiasz idiotyczne sygnaturki. zastanów się nad tym, co robisz, co piszesz i jak piszesz. i skończ już tą produkcję, bo zaśmiecasz środowisko
  • ona_bez_ogona 25.05.11, 12:45
    Tak SPRAWDZIŁA, wyobraź to sobie, że takie organy jak opieka społeczna podlegają kontroli.
    Kim jestem?? Potencjalnie osobą która składa doniesienie , że takie i takie dziekco jest bite.
    I ta potencjalna osoba (wyobraź sobie jeśli jesteś w stanie) może zapytać GOPS, MOPS co sie dzieje ze sprawą o której wyżej pisałam.
    Tak trudno to pojąc??? Serio?? Nie przypuszczałam.
    co robi
    > sz, co piszesz i jak piszesz. i skończ już tą produkcję, bo zaśmiecasz środowis
    > ko


    Jak dla mnie to za wszelką cenę chcesz udowodnić swoja rację, nawet wbrew logice i argumentom...tongue_outtongue_out




    PO TYM WĄTKU JESTEM PEWNA ŻE NA KAŻDEGO DEBILA KTÓRY BIJE DZIECI (KLAPS ITP) BĘDĘ ZGŁASZAĆ NA POLICJE!!!!

    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • futro.1 25.05.11, 13:40
    powodzenia w sprawdzaniu. dostaniesz uspokajacza i na tym się skończy. a na policję??? nie no, brak słów. po prostu powodzenia i duuużo cierpliwości życzę. a i oczywiście musisz składać doniesienia osobiście, bo telefoniczne tym bardziej będą bezowocne. sprawdzać też oczywiście osobiście. tak trzymaj
  • ona_bez_ogona 26.05.11, 18:31
    futro.1 napisała:

    > powodzenia w sprawdzaniu. dostaniesz uspokajacza i na tym się skończy.


    Pewnie gdyby w urzędach pracowali tacy ignoranci jak ty to może i tak by było.

    a na pol
    > icję??? nie no, brak słów. po prostu powodzenia i duuużo cierpliwości życzę. a
    > i oczywiście musisz składać doniesienia osobiście, bo telefoniczne tym bardziej
    > będą bezowocne.


    Brak słów??
    Rozumiem, że koło ciebie mogliby zakatować człowieka (czy wierzę nawet)i byś nie zrobiła, bo przecież nic to nie da... Myślenie rodem z prl.

    sprawdzać też oczywiście osobiście. tak trzymaj

    Dziękuje, nie musisz sie wysilać na niezbyt lotną na ironie. Bo to są poważne sprawy- przemoc wobec dzieci. Stąd później przypadki, że zakatowano dziecko i nikt nic nie widział nic nie słyszał. Po co zwracać uwagę, przecież to tylko dziecko?? Nie??


    PS. Pouczaci to możesz swojego pantofla...confused
    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • futro.1 27.05.11, 00:16
    > PS. Pouczaci to możesz swojego pantofla...confused

    pouczaci? ty weź coś na uspokojenie. a swoją drogą to ty najwyraźniej masz jakiś kompleks na punkcie facetów innych kobiet.

    Czy ty miałaś kiedykolwiek styczność z pracą takiego urzędu jak opieka społeczna? bo o pracy kuratora nie wspomnę. Czy ty wiesz jakimi sprawami zajmuje się policja?

    > Rozumiem, że koło ciebie mogliby zakatować człowieka (czy wierzę nawet)i byś
    > nie zrobiła, bo przecież nic to nie da... Myślenie rodem z prl.

    nie rozumiesz. trzeba wiedzieć gdzie zgłosić daną sprawę żeby odniosło to skutek. naprawdę myślisz, że jak zgłosisz incydent z klapsem i usłyszane pokrzykiwania na dziecko to wszyscy rzucą to, czym zajmowali się do tej pory i nie spoczną dopóki nie ustalą nadzoru kuratora dla dziadka? po jednym zgłoszeniu? za dużo seriali amerykańskich się naoglądałaś
  • ona_bez_ogona 27.05.11, 07:49
    futro.1 napisała:

    >
    > Czy ty miałaś kiedykolwiek styczność z pracą takiego urzędu jak opieka społeczn
    > a? bo o pracy kuratora nie wspomnę. Czy ty wiesz jakimi sprawami zajmuje się po
    > licja?

    Tak, wyobraź sobie, że miałam...
    I co ty na to???

    >
    > > Rozumiem, że koło ciebie mogliby zakatować człowieka (czy wierzę nawet)i
    > byś
    > > nie zrobiła, bo przecież nic to nie da... Myślenie rodem z prl.
    >
    > nie rozumiesz. trzeba wiedzieć gdzie zgłosić daną sprawę żeby odniosło to skute
    > k. naprawdę myślisz, że jak zgłosisz incydent z klapsem i usłyszane pokrzykiwan
    > ia na dziecko to wszyscy rzucą to, czym zajmowali się do tej pory i nie spoczną
    > dopóki nie ustalą nadzoru kuratora dla dziadka?

    Wyobraź sobie (jeśli jesteś w ogóle wstanie pojąc swoim kurzym rozumkiem), że żadna z tych instytucji NIE MOŻE ZIGNOROWAĆ zgłoszenia o przemocy wobec dziecka.

    po jednym zgłoszeniu? za dużo
    > seriali amerykańskich się naoglądałaś

    O tych serialach to rozumiem piszesz z własnego doświadczenia. W przeciwieństwie do ciebie dziewczynko nie zajmuje sie pierdołami, nawet w formie rozrywki.

    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • futro.1 27.05.11, 12:10
    > Tak, wyobraź sobie, że miałam...
    > I co ty na to???
    jak na lato big_grin pracowałaś tam????

    obrażać to możesz siebie w lustrze, trollu.
    a tak na marginesie, nie używaj formy "dziewczynko" skoro nie wiesz ile mam lat. chamstwo z ciebie wyłazi. skończyły ci się argumenty, że używasz agresji?

    > O tych serialach to rozumiem piszesz z własnego doświadczenia. W przeciwieństw
    > ie do ciebie dziewczynko nie zajmuje się pierdołami, nawet w formie rozrywki.

    uśmiałam się do łez - wyobraź sobie, że nie mam telewizora w związku z czym nie oglądam żadnych seriali
    a pierdołami to właśnie ty się zajmujesz skoro siedzisz godzinami na forum

    ja tylko karmiłam trolla big_grinbig_grintongue_out
  • ona_bez_ogona 28.05.11, 09:25
    futro.1 napisała:

    > > Tak, wyobraź sobie, że miałam...
    > > I co ty na to???

    > jak na lato big_grin pracowałaś tam????


    TAK PRACOWAŁAM!!! Zatkało???
    >
    > obrażać to możesz siebie w lustrze, trollu.


    Wzajemnie...tongue_outtongue_out

    Musi cie bolec to co pisze skoro o północy odpisywałas na moje posty.


    > a tak na marginesie, nie używaj formy "dziewczynko" skoro nie wiesz ile mam lat
    > . chamstwo z ciebie wyłazi. skończyły ci się argumenty, że używasz agresji?


    Na szacunek TRZEBA sobie zasłużyć, wiek tu nie ma nic do rzeczy dziewczynko...
    >
    > > O tych serialach to rozumiem piszesz z własnego doświadczenia. W przeciwi
    > eństw
    > > ie do ciebie dziewczynko nie zajmuje się pierdołami, nawet w formie rozry
    > wki.

    >
    > uśmiałam się do łez - wyobraź sobie, że nie mam telewizora w związku z czym nie
    > oglądam żadnych seriali

    Musisz mieć mało rozrywek skoro wpisy an forum cie śmieszą...
    Rozumiem, że jesteś pewna, że ja mam????
    Kolejne pudlo...uncertain

    > a pierdołami to właśnie ty się zajmujesz skoro siedzisz godzinami na forum


    Taaa BICIE dzieci to pierdoły, chyba dla półgłówków i DEBILI twojego pokroju.
    >
    > ja tylko karmiłam trolla big_grinbig_grintongue_out
    Biedna w noc siedziałaś i trzęsącymi rekami odpisywałaś na moje posty. Mąż cie nie chciał tknąć???tongue_out:



    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • futro.1 28.05.11, 13:01
    > TAK PRACOWAŁAM!!! Zatkało???

    jako sprzątaczka?

    > > obrażać to możesz siebie w lustrze, trollu.[/i]
    >
    > Wzajemnie...tongue_outtongue_out

    zacytuj, w którym miejscu i czym cie obraziłam

    > Musisz mieć mało rozrywek skoro wpisy an forum cie śmieszą...

    śmieszą mnie twoje wpisy

    > Taaa BICIE dzieci to pierdoły, chyba dla półgłówków i DEBILI twojego pokroju.
    a na forum to tylko o biciu dzieci się dyskutuje?

    > Biedna w noc siedziałaś

    ty nie tylko z głową masz coś nie tak ale i ze wzrokiem

    Mąż cie
    > nie chciał tknąć???tongue_out:
    a ty znowu swoje kompleksy przelewasz na innych...
    ech, szkoda prądu na dyskusję poniżej wszelkiego poziomu. EOT


  • ona_bez_ogona 18.06.11, 11:10
    > jako sprzątaczka?

    Rozumiem, że nie znasz innych zawodów. To niech dotrze do twojego pustego ,łba, że nie jako sprzątaczka...
    ha, masz idiotko coś do sprzątaczek???
    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • monikaj21 20.05.11, 22:00
    Jestem w szoku po przeczytaniu niektórych wypowiedzi - nie rozumiem jak można akceptować bicie ludzi... Mam nadzieję, że kiedyś jak wasze dzieci podrosną i dostaniecie od nich 'klapsa' po twarzy też zareagujecie takimi tekstami...
  • deodyma 21.05.11, 09:04
    monikaj21 napisała:

    > Jestem w szoku po przeczytaniu niektórych wypowiedzi - nie rozumiem jak można a
    > kceptować bicie ludzi... Mam nadzieję, że kiedyś jak wasze dzieci podrosną i do
    > staniecie od nich 'klapsa' po twarzy też zareagujecie takimi tekstami...



    no to z liscia w twarz to najpredzej zartobisz od takiego dziecka, jak te, ktore wyczynialo cuda w autobusie( patrz wyzej), jesli matki beda slucghac takich ludzi, jak ty i slabym glosikiem beda do dzieciatka mowic" nie wolno"big_grin
    znam babke, ktora ma 3 letniego syna, dzieciak jest agresywny wobec niej, domownikow, dzieci w piaskownicy, poniewaz matka wobec iego nie jest konsekwentna i gdy zasunie jej kopa a tylek, albo sprzeda jej liscia, ona mowi wlasnie " mati, co ty robisz? nie wolno".
    widzialam na wlasne oczy.
  • tygrysiatko1 21.05.11, 09:23
    a uważasz, że gdyby dzieciak oberwał to byłoby skuteczniejsze??
    taki przekaz - Ty mnie bić nie możesz, ale ja Ciebie tak... są jeszcze inne metody wychowawcze poza biciem i mówieniem delikatnym głosikiem, że czegoś nie wolno...
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 11:19
    wiesz może sprzedawczynie z masarni nie wiedzą jak wychowywać dzieci BEZ BICIA ale są sposoby by wychować dziecko bez klapsów, wierz mi.
  • anty_nick 21.05.11, 11:35
    ona_bez_ogona napisała:

    > wiesz może sprzedawczynie z masarni nie wiedzą jak wychowywać dzieci BEZ BICIA
    > ale są sposoby by wychować dziecko bez klapsów, wierz mi.

    Widzę,że obrażasz wszystko i wszystkich.Panie sprzedające w masarni?Wow!Musisz być strasznie sfrustrowana skoro posyłasz tu takie teksty jako argumenty rozmowy.
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 12:06
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • anty_nick 21.05.11, 12:11
    Aha...czyli o pani pracującej w biurze juz tak nie napiszesz?Bo co?Bo ona jest panią z biura i na pewno nie bije dziecka?Skąd wiesz,jak nie znasz jakie zawody/pracę wykonują forumki udzielające się na forum?
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 12:16
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • anty_nick 21.05.11, 12:20
    ona_bez_ogona napisała:


    >
    > > Aha...czyli o pani pracującej w biurze juz tak nie napiszesz?
    >
    > 95% patlogi niestety to chłotoa co widać chocbyw tym watku.
    > Bo co?Bo ona jest
    > > panią z biura i na pewno nie bije dziecka?

    Aha,aha...na pewnobig_grin
    >
    > Ludzie inteligentni zazwyczaj wychowują dzieci BEZ BICIA- oczywiście są wyjątki
    > ale one potwierdzają regułę.


    Jasneeeebig_grin
    >
    > Skąd wiesz,jak nie znasz jakie zawody
    > Same to piszą i ile razy i keidy sie pokłóciły z teściowa, kiedy się bzykają it
    > p....
    > > /pracę wykonują forumki udzielające się na forum?


    Musisz mieć straaasznie dużo czasu żeby tyle czytać,siedzieć na forum i jeszcze wszystko pamietać co kto napisałtongue_out
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 12:24
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • anty_nick 21.05.11, 12:27
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 12:30
    musisz być strasznie wykształcona?Co tam masz przed nazw
    > iskiem?mgrbig_grin inżbig_grin (buhahaha)

    malo znasz tytułów.
  • anty_nick 21.05.11, 12:33
    ona_bez_ogona napisała:

    > musisz być strasznie wykształcona?Co tam masz przed nazw
    > > iskiem?mgrbig_grin inżbig_grin (buhahaha)
    >
    > malo znasz tytułów.

    Myślałam,że dopiszesz?big_grin
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 12:36
    >
    > Myślałam,że dopiszesz?big_grin

    Nie bo i tak nie bediesz wiedzieć co to.
  • tygrysiatko1 21.05.11, 12:41
    Napisz napisz... bo ja jestem bardzo ciekawa z jakim to tytułem nie jest wymagana znajomość ortografii - HOŁOTA nie pisze się przez ch...
    nie masz racji... wiele dzieci, które spotykają się z przemocą w rodzinie czy fizyczną, czy psychiczną pochodzą z tzw dobrych rodzin oczywiście z wyższym wykształceniem...
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 13:50
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • anty_nick 21.05.11, 20:27
    Spokojna twoja rozczochrana.
    Ale tak....faktycznie zapomniałam tylko ona....coś tam coś tam ma wyższe wykształceniebig_grin
  • deodyma 21.05.11, 12:19
    > cóż jak panie z masarni prezentują takie poglądy to trudno nie widzieć związku
    > miedzy wykształceniem, pozycją społeczną a tymi zacofanymi poglądami.



    tobie akurat to wyzsze wyksztalcenie nic nie dalo.
  • anty_nick 21.05.11, 12:26
    deodyma napisała:

    > > cóż jak panie z masarni prezentują takie poglądy to trudno nie widzieć zw
    > iązku
    > > miedzy wykształceniem, pozycją społeczną a tymi zacofanymi poglądami.
    >


    > tobie akurat to wyzsze wyksztalcenie nic nie dalo.

    No wiesz????Przecież ona nie daje klapsa,co oznacza że jej wykształcenie na to nie pozwala.Nie to co reszta hołoty,idiotek i patologii.Wszystkie bez nawet szkoły podst.są.Nie wiesz?wink
    No i wykształcona pani....proponuję zajrzeć tu:
    sjp.pwn.pl/szukaj/ho%C5%82ota
    Raz,że nie znasz pisowni polskiej,a dwa,chyba ciebie tyczy się pierwsze"tłumaczenie"słowa hołota.
  • tyska1_3 21.05.11, 12:26
    ona_bez_ogona napisała:

    > cóż jak panie z masarni prezentują takie poglądy to trudno nie widzieć związku
    > miedzy wykształceniem, pozycją społeczną a tymi zacofanymi poglądami.

    Wiesz, wydaje mi się że żyjemy w takich czasach iż poziom wykształcenia nie robi z człowieka kogoś z wyżyn społecznych (i na odwrót) Ja mam wyższe wykształcenie a niestety nie jestem panią prezes w wielkiej korporacji. Ciekawa jestem czy znasz chociaż jedną Panią pracującą w masarni skoro tak dobrze znasz ich poglądy. A ty jesteś tak bardzo wykształcona i posiadasz tak wysoki statut społeczny? Twoje wypowiedzi niestety o tym nie świadczą.
  • zawszexyz 20.05.11, 22:12
    mureczek w jakim wieku masz dziecko /dzieci??? pewnie b male, i 2 pytanie czy jakby to byl napakowany , lysy dresiarz tez bys zareagowala ?? ciekawa jestem
  • w_miare_normalna 20.05.11, 23:05
    mureczek na razie nie zrobila nic, zeby dziecku pomoc
    jedynie post na forum napisala i tyle jej pomocy

    --
    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
  • mureczek1 21.05.11, 00:19
    po czym wnioskujesz że mam b małe dzieci?
    Starszy synek ma 4,5 a młodszy 9 m-cy.
    Oczywiście, że bym zareagowała - a Ty nie?
  • aniasa1 21.05.11, 02:39
    mureczku reaguj. Zglos to. Sama piszesz ze po calym incydencie zapalil fajke i sobie poszedl dziad, kto w tym czasie opiekowal sie dzieckiem? Zostalo samo. Nie rob sobie wyrzutow. Zgloszenie sprawy nie jest rownoznaczne z odebraniem praw. Moze to bedzie sygnal dla dziadka zeby sie kontrolowac. Pomoz temu dziecku.
  • tyska1_3 21.05.11, 10:01
    Jako argument przeciwko biciu podaje się to, że bicie uczy dzieci przemocy i to jest oczywiste. Nie potrzeba chyba nawet badań naukowych, żeby uchwycić taki związek, ponieważ to jest nawet logiczne, że jeśli ktoś się znęca nad dzieckiem, to to dziecko raczej nie będzie prawidłowo ukształtowane psychologicznie.
    Przyznaję rację tym, którzy mówią, że bicie to pójście na łatwiznę. Trudniej jest bowiem wychowywać dzieci bez bicia, ponieważ wymaga to większego wysiłku i więcej serca. Bez wątpienia należy coś zrobić w sprawie znęcania się nad dziećmi. Argument, że trudno jest wyznaczyć granicę między klapsem a biciem jest przepraszam trochę śmieszny i jest przykładem tak częstego w świecie szukania argumentów na poparcie poglądów, które traktuje się doktrynalnie. Mówiąc inaczej są pewne dogmaty, które w naszym zeświecczonym społeczeństwie traktowane są jako świętość, bez względu na to są właściwe czy nie. Granica między jednym a drugim oczywiście istnieje - klaps nie pozostawia urazów fizycznych.

    A tak w ogóle to chyba znowu dyskusja na forum nie idzie w tą stronę co trzeba i jest na poziomie dylematu "czy w Wigilię jeść karpia czy schabowego". Nie w tym wszystkim jest istota sprawy, ale w miłości. Jeśli dziecko nie będzie otoczenie miłością, to czy z klapsami czy bez nie ma szans na normalny rozwój. Wydaje mi się, że gorszą rzeczą jest nie to, czy dajemy klapsy dzieciom czy nie, ale co odczuwamy w stosunku do nich. Jeśli jest w nas złość, jeśli nie ma w nas życzliwości, chęci pomocy, jeżeli widzimy wroga w osobie, która się niewłaściwie zachowuje a nie kogoś komu trzeba pomóc, to to jest prawdziwy problem, którym musimy się zająć.
    Po co sobie "jechać po garbie" na forum, chyba nie do tego to służy...
  • zawszexyz 21.05.11, 09:53
    to tylko pogratulowac spokojnego i grzecznego dziecka , bo takie posty pisza zwykle osoby , ktore nie maja malego diabelka w domu, nie na kazde dziecko dziala tylko rozmowa i tlumaczenie, , poza tym czy w naszym bitym pokoleniu zdarzaly sie przypadki zakladania kosza na smieci nauczycielom?? a teraz klaps to tragedia ,i milion watkow o tym jak nie moge sobie poradzic z kilkulatkiem bo nie slucha , i juz widze jak 2,3 czy 4 letnie dziecko czuje sie upokorzone po klapsie i bedzie mialo traume na cale zycie
  • tygrysiatko1 21.05.11, 10:04
    jest to bardzo możliwe.. wystarczy poczytać trochę fachowej literatury... a na pewno taka osoba będzie biła później... i jak wytłumaczysz takiemu dziecku, że nie wolno bić kolegów, bo to nie rozwiązanie problemu?? a może wolno??? najczęście właśnie bite dzieci są agresywne...
    ja nie oberwałam nigdy od mamy, ani od babci... jak niemowlęj dostałam w tyłek od ojca w kąpieli bo płakałam - ślad na tyłku mam do dziś a to był tylko "klaps" ręką... nigdy więcej mnie nie kąpał bo darłam się wtedy niemiłosiernie...
    moja mam również nigdy nie była bita...
    a kwestia zakładania kosza na śmieci nauczycielom to odrębny problem - po prostu nie mają autorytetu u młodzieży i nie potrafią go sobie wyrobić...
  • anty_nick 21.05.11, 12:01
    tygrysiatko1 napisała:

    .
    > ja nie oberwałam nigdy od mamy, ani od babci... jak niemowlęj dostałam w tyłek
    > od ojca w kąpieli bo płakałam - ślad na tyłku mam do dziś a to był tylko "klaps
    > " ręką... nigdy więcej mnie nie kąpał bo darłam się wtedy niemiłosiernie...

    Jakoś nie jestem w stanie w to uwierzyc.Nie mógł byc to klaps ,skoro slad masz do dzisiajuncertain
  • ylunia78 21.05.11, 12:31
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 12:37
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • tygrysiatko1 21.05.11, 12:34
    Klaps - czyli uderzenie ręką w tyłek... po uderzeniu został naczyniak a po naczyniaku blizna...
  • moniamech 24.05.11, 16:18
    musialas miec wyjatkowego pecha uncertain ja kiedys dostalam gumowym wezem i slad mam tylko w pamieci..
    --
    http://lb3m.lilypie.com/KIkwp1.png
    http://lmtm.lilypie.com/PDLd.png
  • ylunia78 21.05.11, 11:20
    ona_bez_ogona napisała:



    >
    (...) jesteś IDIOTKA,
    > MEGAIDIOTKA!!

    > [i]

    > I co czym to świadczy??

    hm?odpowiem twoimi słowami...."nie mierz swoją miarą"

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 11:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • aniasa1 21.05.11, 18:33
    Jestem zszokowana iloscia postow popierajacych klapsy. Myslalam ze to nieliczna grupa a wychodzi ze calkiem duzo. To bardzo bardzo smutne.
  • ona_bez_ogona 21.05.11, 18:37
    Jestem zszokowana iloscia postow popierajacych klapsy. Myslalam ze to nieliczna
    > grupa a wychodzi ze calkiem duzo. To bardzo bardzo smutne.

    Ja też. Nie pojmuje, że można tolerować i popierać bicie.
    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
  • anty_nick 21.05.11, 20:17
    Myślisz,że komuś zrobisz na złość mając napisany taki tekst w sygnaturce?big_grin buhahaha
  • deodyma 21.05.11, 20:26
    anty_nick napisał:

    > Myślisz,że komuś zrobisz na złość mając napisany taki tekst w sygnaturce?big_grin buh
    > ahaha


    smieszna dziewczyna, ale czego mozna spodziewac po kims, kto wywodzi sie z "choloty" ( oryginalna pisownia osoby, ktora twierdzi, ze ma wyzsze wyksztalcenie).
    chyba nadepnelam jej na odcisk, skoro az sygnaturke taka sobie strzelila myslac, ze w jakis sposob mi dopiecze, ale nic z tegobig_grin
    za glupie to i proste, wiec tego nie zrozumie.
    i z tego, co wyzej napisala, ze wie, kto z kim sie bzyka i kto z kim sie poklocil, mozna wywnioskowac, ze non stop na forach przesiaduje i z wypiekami na gebie sledzi wypisy innych a potem sie podnieca i kto wie, czy sobie danych wpisow nawet nie drukuje?
    po takiej wszystkiego mozna sie spodziewac.
    i chyba maz krotko ja trzyma, w domu nie ma to nic do powiedzenia, skoro sie tu tak rzuca, jak wesz na grzebieniu.
    a w realu siedzi cichutko, jak mysz pod miotla...

  • deodyma 21.05.11, 20:32
    i jeszcze polazla za mna na forum "o moderacji", wiec wychodzi na to, ze to ona mnie sledzibig_grin
    ja sobie takim zerem nawet glowy nie mam zamiaru zawracac,tylko przy okazji, jak juz trafie na te pozal sie boze wypociny, moge je przeczytac, zglosic post do usuniecia, ewentualnie podsylac jej kwiatki do administracji.
    gwiazda ze spalonego teatrutongue_out
  • futro.1 21.05.11, 21:37
    spokojnie, kobiety, spokojnie. do gardeł sobie niedługo skoczycie wink
    nie jestem zwolenniczką klapsów choć sama dostałam "w skórę" nie raz i nie dwa. a może właśnie dlatego, bo wiem że to nic przyjemnego a i zmienić zachowania dziecka nie są w stanie. a przede wszystkim po co mi dziecko, które będzie się mnie bało? wolę wytłumaczyć choćby i półtorakowi a jak nie zrozumie to są jeszcze inne metody pokojowego rozwiązania problemu.
    a dziadek? cóż, człowiek juz nie młody, inaczej wychowywany, sam inaczej wychowywał nie zrozumie już naszych idei. karać go? a dlaczego nie babcie "karmiące" dzieci słodyczami? przecież te biedne maleństwa z próchnicą będą chodziły do końca życia. taka trauma przeżywana na fotelu dentystycznym może spowodować zaburzenia psychiczne, ba! można stać się psychopatycznym seryjnym mordercą wink
    jedyne co można zrobić w przypadku tego dziadka to opowiedzieć co się widzi i słyszy rodzicom dziecka a oni zrobią, co bedą uważali za stosowne.

  • futro.1 21.05.11, 21:39
    nie pomogą doktoraty gdy nie było mamy, taty...
  • ona_bez_ogona 22.05.11, 08:19
    Biedna ledow dorwiesz sie do kompuereat bedziesz sukac moich wpisów..tongue_outtongue_out A mze już zacelas.

    Nie wiem czy wiesz ale jest opcja wygaszenia nieprzyjaciół. Raczej nie wiesz bo po 5 latach nie wiedziałaś jak się mail pisze do administracji forum, to trzeba być niezłym pustakiem.
    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
  • aihnoa 22.05.11, 00:48
    Dobrze, że macie jeszcze siły siedzieć na tym forum, gdzie wszyscy z wyższym wykształceniem i z doktoratami, co widać, słychać i czuć na odległośćwink Człowiek nie jest samotny w tej orce na ugorzewink) pozdrawiam!
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7ivdmfw2ed2qhr7v.png
  • futro.1 22.05.11, 01:12
    tobie też słoma z butów wystaje? big_grin a już myślałek żem jako ten robinson big_grinbig_grinbig_grin
  • ona_bez_ogona 22.05.11, 08:15
    smieszna dziewczyna, ale czego mozna spodziewac po kims, kto wywodzi sie z "cho
    > loty" ( oryginalna pisownia osoby, ktora twierdzi, ze ma wyzsze wyksztalcenie).
    > chyba nadepnelam jej na odcisk, skoro az sygnaturke taka sobie strzelila myslac
    > , ze w jakis sposob mi dopiecze, ale nic z tegobig_grin
    > za glupie to i proste, wiec tego nie zrozumie.
    > i z tego, co wyzej napisala, ze wie, kto z kim sie bzyka i kto z kim sie pokloc
    > il, mozna wywnioskowac, ze non stop na forach przesiaduje i z wypiekami na gebi
    > e sledzi wypisy innych a potem sie podnieca i kto wie, czy sobie danych wpisow
    > nawet nie drukuje?
    > po takiej wszystkiego mozna sie spodziewac.
    > i chyba maz krotko ja trzyma, w domu nie ma to nic do powiedzenia, skoro sie tu
    > tak rzuca, jak wesz na grzebieniu.
    > a w realu siedzi cichutko, jak mysz pod miotla...
    >


    Lol i taka jestem ci obojetna a produkujesz na mój temat jakiś post dziś..tongue_outtongue_outtongue_out
    I serio nie każdy mąz trzyma żon krotko (wiem, że typu innego życia nie znasz, ale uwierz na slow) są małżeństwa płatnerskie (co to znaczy spróbuj wygooglaćtongue_outtongue_out)



    i z tego, co wyzej napisala, ze wie, kto z kim sie bzyka i kto z kim sie pokloc
    > il, mozna wywnioskowac, ze non stop na forach przesiaduje i z wypiekami na gebi
    > e sledzi wypisy innych a potem sie podnieca i kto wie, czy sobie danych wpisow
    > nawet nie drukuje?

    Haha powiedziała to ta która w dniu wczorajszym napisała 20 postów( !!), w tym chyba 10 na mój temat, ja zaczęła od 8 to do 21 skończyła..tongue_outtongue_outtongue_out

    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
  • ona_bez_ogona 22.05.11, 08:16
    partnerskie powinny być jakbyś nie skojarzyła tego slowa..tongue_outtongue_out
    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
  • deodyma 22.05.11, 09:06
    jezu, ale sie przejela tym, co na mjej temat napisalam...
    z tych nerwow to juz biedactwo litery pogubila, bo jej sie lapki trzesly z emocji.
    i jeszcze sugeruje, zeby ja wygasic, tylko dlaczego mialabym sie przejmowac tym, co takie zero sobie na moj temat mysli?big_grin
    masakra.
    p.s.
    idz na pole burakow i sprawdz, czy cie tam nie mabig_grin
  • mag_pie 23.05.11, 11:10
    matka matce wilkiem... ehh
    dobrze ze to tylko forum bo w realu to pewnie nie skończyło by się na klapsie.
    A może to jest rozwiązanie? Dacie sobie po klapsie i znowu będziecie grzeczne.
  • fogito 24.05.11, 13:05
    Ja zwróciłabym uwagę dziadkowi, że dzieci bić nie wolno a gdyby się stawiał to powiedziałaby, że następnym razem wezwę policję. Czyli daję mu ostatnią szansę na poprawienie się. Poszukałabym też rodziców jeśli to znajoma okolica i zapytała, czy wiedzą, że dziecko jest bite. Jeśli oni też biją i nie ma dla nich problemu to zgłosiłabym sprawę na niebieską linię.
    Mam siedmiolatka, który nigdy nie dostał przysłowiowego klapsa i nikt mi nie wmówi, że dziecko trzeba bić żeby dobrze wychować. Bo, żeby dobrze wychowac nie wolno bić. Ale nigdy i bez wyjątków. Jeśli komuś się zdarzy to niech się uderzy w piersi a nie chwali się tym na forum. Bo nie ma czym naprawdę.
  • athena.1 24.05.11, 14:55
    Co za durne czasy!
    Rozwodzić się nad czy klaps to bicie?, a bicie to klaps?. Klaps to klaps , bicie to bicie, a bicie to nie klaps? Wtrącać się, czy nie wtrącać? Jedną drugą "opluwa" od "idiotek" wyzywa.
    Ludzie trochę szacunku do siebie. Lisa trzeba było wczoraj oglądać. Twarzy Wam nie widać, nazwiskiem się nie podpisujecie i jedna drugiej ubliża!
    Kobiety! Dziewczyna założyła wątek, więc prosi o konkretne odpowiedzi, a nie złośliwości.
  • moniamech 24.05.11, 16:15
    absolutnie sie z Toba zgadzam smile tylko czemu sama nie dalas wlasnie takiej konkretnej odpowiedzi na post autorki?
    --
    http://lb3m.lilypie.com/KIkwp1.png
    http://lmtm.lilypie.com/PDLd.png
  • athena.1 25.05.11, 10:38
    Sama na pewno zareagowałabym. Uważam, że to również kwestia sumienia, a temu dziecku może kiedyś stać się większa krzywda, a na ratunek będzie już za późno. Dziadka pewnie "lał" jego ojciec, dziadek "prał" i syna, a teraz robi to wnuczkowi, a później wnuczek "puści" dalej i koło się zamyka... jak zdąży to zrobić. Prawo w Polsce pozwala na zgłoszenie takiego incydentu... Zrobił to dziadek, nie wiem, czy robią to rodzice? Może właśnie z nimi należałoby porozmawiać, może nie znają metod wychowawczych dziadka?
  • ona_bez_ogona 25.05.11, 12:49
    co zrobiłaś w tej sprawie?? Zgłosiłaś to gdzieś???
    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • greene3 28.05.11, 10:56
    Nawet nie przeczytałam wszystkich odpowiedzi do końca bo przeraziło mnie podejście niektórych mam.

    Fajnie wiedzieć, że jednak dla kogoś klaps jest przemocą, upokorzeniem i że powinno się na niego reagować. Jeśli ktoś krzywdzi dziecko powinien wiedzieć, że robi źle. Jeśli klapsy są metodą wychowawczą jakichś rodziców to znaczy, że rodzice Ci jeszcze wiele się muszą nauczyć o tym, jak ich działanie wpływa na ich dzieci. Dobre porównanie - żona nie słucha to mąż daje jej klapsa? Nie, bo byłaby to już przemoc. Ale dziecko jest bezbronne, nie zgłosi, nie poskarży się, bo rodzic to dla niego mimo wszystko świętość i skoro daje klapsa to znaczy, że tak ma być. Klaps jest porażką rodzica. Nawet krzyk jest taką porażką - nie przyniesie żadnych efektów poza strachem dziecka i uczuciem upokorzenia co jedynie na chwilę może dać efekt posłuszeństwa. A poza tym chyba nie chodzi o to, aby dzieci były posłuszne, ale aby ROZUMIAŁY co wolno a czego nie.

    Jeśli miałabym coś radzić w opisywanym przypadku to tylko uważne przyglądanie się rodzinie. Zgłaszanie sprawy do opieki społecznej czy na policję niestety może się zakończyć zbyt gorliwą interwencją, a przecież z dwojga złego lepiej dziecku w domu z klapsami niż w domu dziecka. Ale może uda Ci się nawiązać kontakt z rodzicami, może są zapracowani, ale lepiej nastawieni do innych niż ten dziadek. Może nawet nie wiedzą, co dziadek wyprawia. A zgłaszaj na policję jak tylko zobaczysz, że przemoc się nasila. Ja bym też próbowała na placu zabaw porozmawiać z życzliwymi mamami/babciami/nianiami co o tym myślą. Może jak jest to zamknięte osiedle i dużo osób się zna i kojarzy a częściej ktoś zwróci uwagę dziadkowi niż tylko Ty, to i on i rodzice zaczną się zastanawiać nad swoim postępowaniem.
    Ale sprawa nie jest łatwa...
  • 1mzeta 23.06.11, 01:18
    To się zdecyduj czy to było "bicie" czy "klaps" bo to chyba jednak różnica.
    --
    Zmieniłam nicka smile
  • ona_bez_ogona 23.06.11, 19:55
    Klaps tez jest przemocą jakbyś nie wiedziała...
    --
    hobby niedymanej deodymy- śledzenie mnie i antkatongue_outtongue_out
    każdy ma hobby na jakie go stać
    jeden z przykładów twórczości betonu (deodyma):
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,103247979,,Przywileje_emerytalne.html?s=1&v=2
  • 1mzeta 24.06.11, 12:33
    Może dla ciebie- dla mnie nie.
    Dostałam klapsa 2 !!!! razy w życiu. I wiesz co ? Żyję. Mam się dobrze, traumy nie mam. Nikt mną o ściany nie rzucał nie lał ile wlezie. Wyrosłam na normalną osobę, mam kochających rodziców i sama też ich kocham. Wiem za co dostałam klapsa- każdy z tych dwóch za coś innego i wiesz co- dobrze, że je dostałam bo więcej tych rzeczy za które klapsa dostałam już nie zrobiłam. Ba..... wiesz co ? nawet po tych klapsach nie miałam śladu na ciele. Choć założę się,że po laniu ślady zostają. I to odróżnia klapsa od bicia i pokazuje jaka jest różnica między jednym, a drugim- silą fizyczną jaka jest użyta wobec dziecka.
    Sama swojemu dziecku klapsa nie dałam- owszem jak na prawdę zasłuży to wtedy dostanie.
    Tobie ludzie którzy dają dziecku klapsa mylą się z tymi co dzieci biją i bicie uważają za metodę wychowawczą. Ty do idei klapsa dorobiłaś ideę bicia- dwie różne sprawy.

    Tu gdzie mieszkam na szczęście bicie dzieci jest prawnie zabronione, a klaps nie i ludzie, którzy to prawo stworzyli na szczęście mają więcej pojęcia o jednym i drugim niż ty- a mieszkam w kraju bardziej cywilizowanym niż Pl. Tylko wiesz jaki jest tutaj problem- większość rodziców to takie zabłąkane owieczki co o tym nie wiedzą i dzieci rosną sobie tak bezstresowo wychowywane. Życzę ci,żeby takie bezstresowe dziecko w wieku 15 lat + np. opluło cię kiedyś na ulicy albo dało kopniaka w cztery litery- bo takie przypadki się tutaj zdarzają- ot efekty bezstresowego wychowywania. Jak będziesz miała szczęście i sprawa trafi do sądu dla nieletnich to w ramach kary-też bezstresowej zostaniesz tylko z przeprosinami i niczym więcej.

    Ja powiem więcej ciebie to chyba w domu musieli lać i z traumy jaką masz klaps kojarzy ci się z laniem, biciem czy jak to sobie tam chcesz nazwać.

    --
    Zmieniłam nicka smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka