• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Rotawirus - co można jeść Dodaj do ulubionych

  • 26.05.11, 12:27
    Witajcie.
    Mój syn od 9 dni ma rotawirusa. Niestety przechodzi go ciężko, bardzo się odwodnił, bo wymiotował każdym piciem maksymalnie 5 minut po wypiciu czegokolwiek, więc od niedzieli leżymy w szpitalu i na razie nie zapowiada się, żebyśmy wyszli.
    Rzecz polega na tym, że syn od wtorku poprzedniego tygodnia, czyli od kiedy zachorował, nie je. Bardzo schudł z powodu choroby i niestety nie zgadza się na jedzenie czegokolwiek, co serwują mu w szpitalu. Od dwóch dni dopiero zdarza mu się, że dwa razy ugryzie wędlinę, którą dostajemy na śniadanie, bo wcześniej nawet coś takiego w rachubę nie wchodziło. Obiadów w ogóle nie je. Robiłam mu kisiel, ale nie chce.. dzisiaj wyczaił, że mam jogurt i choć picie jogurtów ma zakazane, to prosił i mu pozwoliłam, bo przecież nawet ze względu na to, że ciągle waga mu spada nas nie wypuszczą do domu.
    Ogólnie syn tak się odwodnił, że waga mu bardzo spadła, trzy dni był na kroplówce, waga poszła trochę w górę, a teraz znowu ma tendencję spadkową i to mnie martwi, bo przy każdym ważeniu ta waga jest coraz mniejsza.
    Muszę mu dawać coś jeść.. W szpitalu mówili o zupach na ryżu, marchewce, kisielu, ale on nie chce...

    --
    Klara (styczeń 2006)
    oraz
    Staś (styczeń 2009)
    Edytor zaawansowany
    • 26.05.11, 12:44
      Jogurt nie jest dobrym pomysłem, ogólnie produkty mleczne są niewskazane przy biegunkach.
      Może ugotuj ryż z jagodami. Najlepsze są suszone jagody, można kupić w sklepie zielarskim. Ewentualnie jagody w postaci deserów słoiczkowych dla niemowląt.
      Dobry jest też banan, wspomniana marchwianka.
      Może chrupki kukurydziane, biszkopty, niektórzy podają gorzką czekoladę w niewielkich ilościach.


      --
      Mądrość przychodzi wraz z wiekiem...Oby to nie było wieko od trumny...
      • 26.05.11, 12:45
        Moja jadła kaszę ryżową na wodzie ( bezmleczną).
        --
        Mądrość przychodzi wraz z wiekiem...Oby to nie było wieko od trumny...
      • 26.05.11, 12:50
        W szpitalu raczej ryżu z jagodami nie będę miała jak ugotować, a mąż raczej ma dwie lewe ręce, żeby cokolwiek przyrządzić. Ale tak czy inaczej dzięki, poproszę męża o zakup jagód w słoiczku, choć z tego co widzę, to syn na słodko też nic nie chce jeść.
        A mogę mu podać jakieś normalne obiadki dla niemowląt? Kiedyś je jadł, może teraz też będą mu smakować.
        --
        Klara (styczeń 2006)
        oraz
        Staś (styczeń 2009)
        • 26.05.11, 13:10
          Mój syn rota ciężko przeszedł, zakazane posiłki prawie wszystkie - nabiały, wszystko cukrem, pieczywo, owoce itd. Ryż jak najbardziej, tzw marchwianka, syn jadł też chrupki kukurydziane, pieczywo ryzowe, słoiczki - ale z marchewką, jest taki sok/kleik ors 2000, może małemu podejdzie?
          --
          nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
          • 26.05.11, 13:14
            skoro owoców nie może, to czy na pewno może jagody i banana? Czy po prostu nie może innych owoców za wyjątkiem tych dwóch?
            Muszę go trochę podtuczyć, bo znowu spada poniżej 12 kg.
            --
            Klara (styczeń 2006)
            oraz
            Staś (styczeń 2009)
            • 26.05.11, 13:23
              Banana i jagody może. Takie coś znalazłam:
              "Banany, duszone jabłka, ryż i sucharki – również są elementem przeciwbiegunkowej diety.
              Co więcej, pacjenci cierpiący na biegunkę powinni spożywać często (7 razy dziennie) małe ilości wskazanych pokarmów w pewnych odstępach czasu (2-3h). Czasami warto skorzystać z właściwości jagód bądź czarnych porzeczek. Zawierają one antozcjanozydy o właściwościach antybiegunkowych. "
              --
              Mądrość przychodzi wraz z wiekiem...Oby to nie było wieko od trumny...
        • 26.05.11, 13:19
          Więcej wiary w męża smile
          W sumie obiady dla niemowląt nie są ciężkostrawne, więc nic nie stoi na przeszkodzie aby spróbować cokolwiek podać dziecku. Część jest chyba na ryżu czy kaszy robiona.
          Spróbuj z chrupkami kukurydzianymi, ani słone, ani słodkie.
          Podawaj choćby jedną łyżeczkę co godzinę.
          Zdrowia dla synka, niech szybko do sił wraca !
          --
          Mądrość przychodzi wraz z wiekiem...Oby to nie było wieko od trumny...
          • 26.05.11, 13:39
            Chrupków też nie chce.
            Napisałam mężowi na maila listę, co ma kupić i będę próbowała podtuczyć tego swojego synka, tak jak baba Jaga tuczyła Jasia smile.

            --
            Klara (styczeń 2006)
            oraz
            Staś (styczeń 2009)
    • 26.05.11, 14:09
      Dziecko często podczas rotawirusa nie je i to jest jak najbardziej normalne.Mój syn nie jadł ponad 12 dni!Dostawał non stop orsalit i napoje izotoniczne.W szpitalu pewnie twój syn dostaje kroplówkę, a po kroplówce jeść się nie chce.Nam lekarz mówił, że organizm szybciej zwalczy wirusa nie skupiając się na trawieniu.I pewnie coś w tym jest.Ważne żeby dziecko piło i dostawało odpowiednią ilość mikroelementów wraz z piciem.Napoje muszą być zimne, bo wtedy dziecko mniej wymiotuje.
      Po 12 dniach jak zaczął jeść to przytył prawie 2 kg w tydzień!smileZobaczysz, że i u Was tak będziesmile

      --
      Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
      • 26.05.11, 14:31
        Mój syn wczoraj ani dzisiaj nie miał już kroplówki, ponieważ nie ma już zaburzeń elektrolitów. Odwodniony też już nie jest.
        W szpitalu jesteśmy jeszcze ze względu na dużą ilość wypróżnień (wczoraj było 15, to znaczna poprawa, ale jednak wciąż za dużo) i to że ciągle traci na wadze też nie działa na naszą korzyść.
        Zanim trafiliśmy do szpitala też poiłam syna Orsalitem, ale on nie przyjmował żadnych płynów i wymiotował wszystkim, co pił prawie natychmiast po wypiciu. Rozumiem to, że dziecko przy takiej chorobie nie ma apetytu, to normalne i wręcz niewskazane, żeby się zapychać, jednak dla wielu rodziców "dziecko nic nie je" tak naprawdę oznacza, że je mniej niż rodzice by sobie tego życzyli. Syn od wtorku poprzedniego tygodnia nie jadł nic, jedynie w środę zjadł kilka łyżek kleiku ryżowego na wodzie na kolację, a potem nie jadł nic tzn. że nawet malutkiej okruszki. Dopiero wczoraj dwa razy ugryzł wędlinę na śniadanie, ale te gryzy były nieduże i to samo dzisiaj plus dziś jeszcze napił się jogurtu. Nie chodzi mi o to, żeby pół talerza zupy, ale jakby zjadł nawet jedną łyżkę czegoś powiedzmy tak co 2-3 godziny, to zwiększyłoby to nam szanse na wyjście ze szpitala. W szpitalu tak naprawdę nie jesteśmy dopiero od niedzieli, bo niecałe dwa tygodnie temu syn połamał rękę i miał wstrząs mózgu i już jak leżeliśmy wtedy w szpitalu to podłapał tego rotawirusa, wychodziliśmy ze szpitala już z biegunką. Chciałabym, żeby już nie tracił na wadze, nie chodzi, żeby przytył, ale, żeby nie chudł, bo to zmniejsza nasze szanse na wyjście do domu.


        --
        Klara (styczeń 2006)
        oraz
        Staś (styczeń 2009)
        • 26.05.11, 17:39
          Gdy moje dzieci przechodzily rota (na szczescie nigdy nie wyladowaly w szpitalu), lekarz zapisywal zawsze czopki przeciw wymiotom (super sprawa, omija sie droge pokarmowa, dziecko nie ma torsji) oraz w nastepnych dniach mialam podawac preparat suszonych drozdzy zmieszany z lyzka jakiegos jogurtu (odbudowuje rownowage jelitowa). Poza lyzka jogurtu nabial nie byl wskazany, podobnie jak owoce i mieso. Zadnych "rosolkow", zup na miesie (tluszcz podraznia i tak juz skolowany zoladek), gotowane warzywa w dowolnej ilosci, z owocow glownie banany. Do picia lekka herbatke rumiankowa (mieta powoduje tez pobudzenie pracy zoladka a nie jego uspokojenie), lekko slodzona glukoza (brak cukrow w organizmie powoduje, ze krew sie "zakwasza" co pociaga zaostrzenie odruchu wymiotnego - tlumaczenie lekarza). Paluszki sa dobre, sucharki, pieczywo kukurydziane, nigdy nie slyszalam o zakazie spozywania pieczywa, nie mialam podawac przez pewien czas jedynie produktow pelnoziarnistych (zbyt duza zawartosc blonnika podraznia). Moja mlodsza corka po rocie potrzebuje zawsze kilku tygodni zanim wroci do formy sprzed choroby.
          Jezeli dziecko ma 15 wyproznien na dobe to bynajmniej nie zwalczylo jeszcze wirusa, wiec o jakimkolwiek "tuczeniu" nie moze jeszcze byc mowy sad Zeby zaczac tyc - organizm musi miec nadwyzke budulca. Na razie go traci ...
          • 28.05.11, 12:17
            Skąd wiesz, że to był rotawirus? Robiliście badania? Jest wiele infekcji podobnych do rota. To tak jak nie każde przeziębienie z łamaniem kości jest grypą. Moja cóka leżała w szpitalu na sali z 5 dziećmi. Wszystkie miały ostrą biegunkę i wymioty. Wszystkim pobrali próbki kału na badanie obecności wirusa. I tylko mojej wyszedł rota... I druga rzecz - jak podac czopek, gdy z dziecka się leje? Przy rota pierwszym i najbardziej charakterystycznym objawem są zwarzone kupki, rozwolnienie, kwaśna woń kału. Potem często biegunka jest bardzo męcząca i wodnista. Dlatego dziecko się odwadnia.
            --
            http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
    • 26.05.11, 19:53
      moja wprawdzie nie na rota, ale w szpitalu nic nie jadla i nie pila,
      Lekarz podpowiedzial, zeby robic galaretki,ze dla niego to tez plyn.
      moze toche zje?
      • 26.05.11, 19:58
        Spróbuj sinlac. Moja jadła co kilka godzin po łyżce. Nic więcej nie chciała.
        • 26.05.11, 21:02
          2 mies.temu tez wylądowalismy w szpitalu.Synek się odwodnił.
          Stracił na wadze 1,5 kg, nie miał ochoty nic jeść.
          Pewnie w szpitalu Twój synek dostawał elektrolity i glukozę.Po glukozie mój mały też nie rwał się do jedzenia.Przy biegunce lekarz zalecał chrupki kukurydziane( u nas to była pierwsza rzecz, którą mały zaczął jeść), paluszki,krakersy, gotowaną marchew.A moze zasmakuja mu wafle ryżowe? Mieliśmy odstawic swieze owoce, warzywa i nabiał, bo to może wzmagać biegunkę.Życzę szybkiego wyjścia ze szpitala i zdrówka.Będzie dobrzesmile
    • 26.05.11, 22:42
      Mój syn:
      - dopóki wymiotował, nie jadł nic;
      - jak przestał wymiotować (miał tylko biegunkę), jadł rosół, banany i czerstwy chleb z masłem;
      - wędliny nie ruszał jeszcze przez tydzień po dojściu do siebie.
      Ale on akurat rota łagodnie przechodził.

      Ja generalnie miałabym trochę zaufania do odczuć dziecka. Jak mu coś wchodzi i nie widać
      na pierwszy rzut oka, żeby szkodziło (tak jak ten jogurt), to bym pewnie dawała, mimo że
      niezalecane. Ale to ja.
    • 27.05.11, 05:44
      HUmana ma kaszkę specjalną taką do podawania przy biegunkach-mój nawet to wciągał:
      mamosfera.pl/humana/produkty/terapia_biegunek/humana_hn_z_prebiotykiem
      podawałam: ryż, banany, gotowane/pieczone jabłka(nie surowe), ziemniaki, chrupki ryżowe, sinlac, lekkostrawne obiadki jak już wychodzili na prostą i przede wszystkim bardzo dużo picia.
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
      • 27.05.11, 06:39
        a gdzie tą kaszkę można kupić?

        --
        Klara (styczeń 2006)
        oraz
        Staś (styczeń 2009)
        • 27.05.11, 21:38
          w aptece kupowałam
          --
          Sygnaturka się zgubiła....
    • 27.05.11, 19:43
      Na szczęście sytuacja już się normuje, synek odzyskuje apetyt, a ja przynajmniej wiem czym go żywić, żeby mu ponownie się nie pogorszyło. Dziś ostatni raz dostał kroplówkę i na szczęście wyszliśmy do domu.

      --
      Klara (styczeń 2006)
      oraz
      Staś (styczeń 2009)
      • 27.05.11, 20:25
        uffff, zdrowia!
      • 28.05.11, 09:14
        Dużo zdrowia dla synka. W domu o wiele szybciej dojdzie do siebie.
        --
        Mądrość przychodzi wraz z wiekiem...Oby to nie było wieko od trumny...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.