Dodaj do ulubionych

fluor na ząbki

11.05.04, 09:13
Witam wszystkie zainteresowane
Mam pytanko i dlatego zaczynam ten wątek
mój lekarz zapisał córce zymafluor(czy jakos tak) na ząbki jak dostała
pierwszy ząbek, teraz ma ich 6, a ja jeszcze nie zdecydowałam się go podawać.
Słyszałam, ze owszem i może pomóc, tym bardziej ,że pruchnica górą u
dzieciaczków, ale i moze zaszkodzić na nereczki no i odkłada się w kościach.
Jakie macie wiadomości w tej kwestii
pomóżcie podjąć decyzję
pozdrawiam
Gosia - mama Oliwki (11m)
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: fluor na ząbki 11.05.04, 09:30
      Mam podobne wiadomości do Twoich i dlatego nie podawałam Zymafluoru.Ostrzegła
      mnie przed tym i pediatra i dentystka.Podobno badania wykazują jego rakotwórcze
      działanie na szpik kostny ,a w razie przedawkowania wręcz uszkodzenie ząbkow
      (też kości przecież),włącznie z tym ,że może prowokować próchnicę.
      --
      beba2
    • maewka Re: fluor na ząbki 11.05.04, 09:54
      Ja również nie podawałam fluoru, chociaż na początku miałam taki zamiar. Po
      przeczytaniu kilku artykułów na ten temat stwierdziłam, że jest za dużo skutków
      ubocznych i lepszym rozwiązaniem jest systematyczne mycie ząbków. Do dwóch
      latek pastą bez fluoru, a teraz pastą z aminofluorkiem. Moja córka skończyła
      dwa lata i na razie ma zdrowe ząbki. Chociaż z myciem bywało różnie, Ewie
      trzeba było opowiadać przeróżne historie aby ją przekonać do otwarcia buzi.
    • jezzik Re: fluor na ząbki 11.05.04, 10:30
      Perela, polecam forum kosmetyki dla dzieci, jest tam sporo o fluorze i pastach,
      wrzuc w wyszukiwarke-odpowiedzi sa experta tez. Ja kupilam zymafluor, ale nie
      podaje, bo tez sie naczytalam, ze na zachodzie juz sie od tego odchodzi, no to
      gdzie firma teraz sprzedaje swoj produkt-w nieoswieconej Polscesad(
      Jesli chodzi o paste, to od 13 mies. poleca IMiDz paste z zawartoscia 250ppm
      fluoru, raz dziennie, wielkosc groszku, po ukonczeniu 2 roku zycia do
      ukonczenie 5 lat 500 ppm fluoru 2 razy dziennie, wielkosc groszku, a do 13 mies
      mozna myc szczoteczka, zamoczona w wodzie przegotowanej, szczoteczke polecam
      oralB, stage 1, jest mieciutka, a na sam poczatek najlepiej jest taka
      silikonowa na palec, cannpool takie robi
      Mam nadzieje, ze Ci troche pomoglamsmile
      Pozdrawiamsmile

      P.S.Acha- pasta dla maluchow, to znalazlam nenedent, ale sprawdzaj na
      opakowaniu, bo maja rozne zawartosci fluoru, ale jest taka dla pierwszych
      mleczakow, poza tym bobini -rozowa tuba, a ponad 2 lata- super jest elmexsmile
      --
      Skoro nie grzeszysz, jako powiadasz,
      czemu się miła tak często spowiadasz?
    • maadzik3 Re: fluor na ząbki 11.05.04, 16:43
      Witaj,
      Tez mialam watpliwosci, ale sama je stworzylam i sama rozwiazalam - po czym
      poprosilam lekarke o recepte na zymafluor. Przede wszystkim musiasz sprawdzic
      zawartosc fluoru w wodzie i powietrzu w okolicy gdzie mieszkasz (takie dane ma
      Sanepid) W Katowicach fluoru ani tu ani tu praktycznie nie ma w ogole. Jezeli
      zawartosc jest bardzo niska lub fluoru brak (w ulotce lekarstwa sa podane
      wartosci graniczne) dzieciom po 6 miesiacu podaje sie 4 krople przez 200-250
      dni w roku, jesli fluor jest to do dwoch lat fluoru nie podaje sie w ogole
      (pozniejsze stosowanie zalezy od jego zawartosci). Wazne jest zeby nie stosowac
      dluzej niz 250 dni w roku (mozesz np. robic przerwe na weekendy, albo na lato,
      albo miesiac co kwartal) i zeby w odstepie dwoch godzin w obie strony od
      podania fluoru nie podawac dziecku posilkow zawierajacych wapn (przede
      wszystkim nabial). No i ja na wszelki wypadek daje 3 a nie 4 krople, ale to juz
      z nadmiaru ostroznosci wink))
      Pozdrawiam
      Madzik
      • slimak13 Re: fluor na ząbki 12.05.04, 15:49
        Tłumaczyła mi farmaceutka, że nie chodzi tylko o to, ile fluoru jest w
        otoczeniu w danym regionie, ale głównie o to, jak organizm go przyswaja. W tym
        samym miejscu mogą mieszkać dwie różne osoby i jedna bedzie "korzystać" z
        dostępnego tam fluorubardziej inna mniej. to ponoć trudne do ustalenia. I nigdy
        nie wiadomo, komu ile już się odłożyło. A Pani w aptece powiedziała: "Bez
        recepty pani nie sprzedam, a z receptą też będę odradzała". To temat dla
        fachowców. Tyle udało mi się dowiedzieć.
    • kaimek Re: fluor na ząbki 11.05.04, 19:45
      Nie dalej jak tydzień temu była o tym rozmowa na forum. Wypowiadała się
      dentystka2 również odradzając stosowanie zymafluoru!!! Ponoć w całym świecie
      dentystycznym odchodzi się od tego, właśnie ze względu na jego niekorzystne
      działanie. Może przynieść więcej szkody niż pożytku. Ja zrezygnowałam z
      podawania fluoru dziecku. Codziennie dokładnie myjemy zęby pastą z fluorem. To
      tyle.
      --
      Nie depcz smutkom po piętach, bo mogą się obejrzeć.
    • umargos Re: fluor na ząbki 11.05.04, 21:33
      Też zapytałam o podawanie fluoru pediatrę, bo moje dziecko (niecałe 15
      miesięcy) ma już 14 ząbków. I lekarz odradził. Właśnie ze względu na skutki
      uboczne. Jego zdaniem potencjalne korzyści mogą być znacznie mniejsze niż
      szkody...i póki nie odwiedzimy dentysty tego będę się trzymać (a nie bardzo
      mogę obejrzeć jej ząbki, bo nie pozwala). Poza tym od kilku miesięcy myjemy
      ząbki, od ponad miesiąca pastą. Co prawda mała nie pozwala sobie porządnie
      wyszczotkować zębów, ale trochę tak. Poza tym, choć niespecjalnie lubi jak ja
      jej myję, to sama "ceremonia" mycia ząbków nadzwyczajnie jej się podoba,
      zwłaszcza, że ekscytuje ją każde mycie zębów przeze mnie (moich własnych).
      Zawsze wtdy domaga się swojej szczoteczki, bo chce uczestniczyć. Na razie nawyk
      mycia i to po każdym posiłku został zaszczepiony...a że słodyczy nie je i nie
      podjada pomiędzy posiłkami, bo apetyt ma dość kiepski, więc mam nadzieję, że
      póki co wystarczy.
      Pozdrawiam
      Ula
      --
      Dopóki dzieci są małe musimy im pomagać w zapuszczaniu "korzeni", później
      powinniśmy podarować im "skrzydła"...

      Weronika
      • czamon Re: fluor na ząbki 12.05.04, 15:24
        Witam
        Ja do tej pory podawałam mojej córce Zymafluor, ale teraz zrezygnuję. Podawanie
        fluoru zaleciła nam pediatra, ale przerażają mnie jego skutki uboczne (mam
        nadzieję, że mojej córeczce nie zaszkodziło) Będę wdzięczna za informację jaką
        pastę stosować dla 18 miesięcznego dziecka (najlepiej konkretne nazwy) i jak
        jest z płukaniem ząbków. Moja córka to raczej zacznie pastę zjadać niż ją
        wypluwać.
        pozdrawiam
        Monika

        czamon@neostrada.pl
        • umargos Re: fluor na ząbki 12.05.04, 15:33
          My myjemy pastą Elmex dla dzieci. Nie jest owocowa w smaku więc dziecko póki co
          nie próbuje jej jeść, raczej usiłuje nią pluć. Na razie pasty używam malutko, a
          zwykle pod koniec mycia myjemy samą wodą, płukać póki co nie potrafi.
          Pozdrawiam
          Ula
          --
          Dopóki dzieci są małe musimy im pomagać w zapuszczaniu "korzeni", później
          powinniśmy podarować im "skrzydła"...

          Weronika
        • jezzik Re: fluor na ząbki 13.05.04, 20:37
          czamon napisała:

          >Będę wdzięczna za informację jaką
          > pastę stosować dla 18 miesięcznego dziecka (najlepiej konkretne nazwy) i jak
          > jest z płukaniem ząbków. Moja córka to raczej zacznie pastę zjadać niż ją
          > wypluwać.
          > pozdrawiam
          > Monika

          Monika, do ukonczenia 2 roku zycia zawartosc fluoru w pascie-250 ppm, czyli np.
          nenedent tyle ma,myje sie raz dziennie ta pasta, wielkosc ziarna grochu, elmex
          np. ma 2 razy wiecej, 500 ppm., takie pasty podaje sie po ukonczeniu 2 roku
          zycia do ukonczenia 6., 2 razy dziennie-wielkosc ziarna grochu, potem juz mozna
          dorosle, ponad 1000 ppm floru, wyczytalam to wszystko w postach doktor
          Kaminskiej na forum kosmetyki dzieciece, post nr 41
          Pozdrawiam

          >
          > czamon@neostrada.pl


          --
          Skoro nie grzeszysz, jako powiadasz,
          czemu się miła tak często spowiadasz?
    • aprze Re: fluor na ząbki 12.05.04, 16:18
      Witaj
      Maja córeczka brała zymafluor do 3 roku, dentysta twirdzi, że późnij lepiej jest lakierować zęby. Ma 4 latka i wszystkie zęby zdrowe
      Agnieszka
    • zgagusia Re: fluor na ząbki 12.05.04, 18:39
      rozpuszcalne zwiazki fluoru - a takim jest flourek sodu w zymafluorze - sa
      silnie toksyczne. Przedawkowanie prowadzi do smierci w meczarniach, powodem
      smierci jest uduszenie i/lub zaburzenia pracy serca. Jestem farmaceutka i
      powiem szczerze ze nie wiem skad wziela sie ta obsesja podawania dzieciom tej
      substancji. Sporo ludzi traktuje ten zymafluor w najlepszym razie jak witaminki
      (na zasadzie 'zaszkodzi a moze pomoze') lub wrecz cukierki. Notorycznie
      zdarzaja sie przypadki gdy przychodzi mama malego dziecka do apteki po
      zymafluor bez recepty bo 'wyczytala w gazecie' ze powinno sie dziecku podawac.
      A zymafluor jest jednym z kilkunastu preparatow (sposrod ok. 2000 jakie sa w
      aptece) ktory musi lezec w specjalnej zamykanej na klucz szafce z
      napisem 'Trucizny' (obok m.in. silnych lekow nasercowych,
      przeciwnowotworowych). Dlugotrwale niewielkie przedawkowywanie fluorkow nie
      tylko prowadzi do malo estetycznej fluorzycy (przebarwienia szkliwa) ale takze
      uszkadza strukture wszystkich rosnacych kosci w organizmie - bo odklada sie w
      nich jako fluorek wapnia (nierozpuszczalna sol). Jak juz ktos pisal
      przyswajanie fluorkow nie tylko zalezy od ich poziomu w wodzie pitnej ale takze
      od indywidulanej 'umiejetnosci przyswajania' organizmu. Poza tym bierze sie pod
      uwage przy ustalaniu dawki tylko zawartosc fluorkow w wodzie a co z
      niemierzalna zawartoscia fluorkow w jedzeniu?? (niemierzalna bo dla kazdego
      produktu inna)
      Tak wiec naprawde latwo przedawkowywac - a 'efekty' beda widoczne za
      kilkanascie lat (problemy z kosccem u doroslej juz osoby). 'Jakosc' naszych
      zebow jest uwarunkowana genetycznie - i nie mozna brac pod uwage opinni
      znajomej ze 'jej corka dostawala zymafluor i ma zdrowe zabki' - niewiadomo
      jakie by te zeby byly gdyby go nie dostawala. Ja I ubytek w zebach mialam w
      wieku 19 lat. Moj starszy syn ma 5 lat, nigdy nie dostawal zymafuoru, slodyczy
      nie odmawia wink, zeby ma zdrowe. Jesli sa problemy z prochnica - lepiej
      zdecydowac sie na zabieg miejscowej flouryzacji u dentysty.
      A zymafluor dziecku darowac....

      Aga
      • zgagusia Re: fluor na ząbki 12.05.04, 18:43
        zgagusia napisała:

        > rozpuszcalne zwiazki fluoru - a takim jest flourek sodu w zymafluorze

        mialo byc oczywiscie 'FLUOREK sodu'

        > (na zasadzie 'zaszkodzi a moze pomoze')

        a tu mialo byc 'NIE zaszkodzi a moze pomoze'

        przepraszam
        Aga
    • magda12311 Re: fluor na ząbki 12.05.04, 20:25
      Zdecydowanie odradzam.Fluor to silna trucizna,trzeba pamiętać o skutkach
      ubocznych stosowania doustnego,polecam w zamian profilaktykę egzogenną,czyli
      stosowanie związków F bezpośrednio na ząbki w postaci np lakierów-u dentysty,w
      domu należy przede wszystkim przestrzegać podstawowych zasad jak mycia ząbków
      po każdym posiłku,ograniczenie słodyczy i słodzonych kaszek i soczków
      podawanych przez butelkę szczególnie w nocy.Faktycznie bardzo dobre są
      preparaty elmex-gdyż zawierają aminofluorki-organiczne połączenie więc lepiej
      przyswajalne przez tkanki zęba,Są pasty dla maluchów a dla starszych dzieci
      polecam żel tej firmy do stosowania raz w tygodniu(oczywiście poza codziennym
      myciem).No inajważniejsze nie można czekać z pierwszą wizytą do sytuacji
      podbramkowej-czyli zapuchnięte dziecko często z gorączka,czy też straszyć
      malucha stomatologiem.pozdrowienia
      • aprze Re: fluor na ząbki 13.05.04, 13:53
        U mnie zymofluor przepisała stomatolog i to ona zdecydowała ile kropli mogą dostawać, byli pod Jej stała kontrolą. Wydaje mi się, że lakarka która przepisze recepte wie co robi
        Agnieszka
    • edytkus Re: fluor na ząbki 13.05.04, 18:09
      W New Jersey podaje sie dzieciom preparat z fluorem od 6 m-ca zycia az do lat chyba 11. Moja mala
      dostaje, lekarz twierdzi ze nie ma zadnych efektow ubocznych, a dentysta dodatkowo kazal co drugi
      wieczor myc zeby pasta z fluorem (dziecko nawet dwa razy przechodzilo fluoryzacje). Tutejsze dzieci (i
      dorosli) maja sliczne zeby, a meza siostrzeniec w tym roku konczy pierwsza klase liceum i dopiero
      teraz stracil ostatni zab mleczny!!! Za to tutejsze polskie dzieci, korych mamy sa madrzejsze od
      wszystkich lekarzy,nie dostaja zadnych witamin, nagminnie jedza slodycze, i maja ubytki surprised Oczywiscie
      nie wszystkie smile ale na taka skale problem nie istnieje wsrod dzieci znajomych Amerykanow, ba u nich w
      ogole nie ma problemu.
      I taka mala uwaga, fluor nalezy podawac kilka godzin po posilkach mlecznych inaczej organizm go nie
      przyswaja.

      --
      -----------\\- -//-------
      ---------( @ @ )-------
      --o00o-- (_)--o00o---
      Alexandra
      • monika_lwo Re: fluor na ząbki 13.05.04, 19:16
        Ale mnie wystraszyłyście. Kamil od roku do 5lat dostawał zymafluor. Często bolą
        go stawy nóg. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Morfologia jest ok.
        My nawet nie badaliśmy zawartości fluoru w wodzie. Myślałam, że lekarka wie co
        robi, ale tak naprawde oni nie maja chyba pojęcia co przepisuja.
        Ale ząbki ma ładne. 6 lat i ani jednej dziurki. Wypadać też nie zamierzają.
        --
        ----------- smile
        Pozdrawiam
        Monika

        Kamil i Natalka
      • ma.pi Re: fluor na ząbki 14.05.04, 14:38
        edytkus napisała:

        Tutejsze dzieci (i
        > dorosli) maja sliczne zeby, a meza siostrzeniec w tym roku konczy pierwsza
        klas
        > e liceum i dopiero
        > teraz stracil ostatni zab mleczny!!! Za to tutejsze polskie dzieci, korych
        mam
        > y sa madrzejsze od
        > wszystkich lekarzy,nie dostaja zadnych witamin, nagminnie jedza slodycze, i
        maj
        > a ubytki surprised Oczywiscie
        > nie wszystkie smile ale na taka skale problem nie istnieje wsrod dzieci
        znajomych
        > Amerykanow, ba u nich w
        > ogole nie ma problemu.
        >

        He, he, he Edytkus, czuje sie wywolana do tablicy jako ta wszystkowiedzaca
        matka madrzejsza od lekarzy winkwinkwink

        W Kandzaie nie podaje sie nagminnie dziecia fluoru (moze sa przypadki, ze
        podaja, nie wiem, ja sie nigdy z tym nie spotkalam).

        Moje dzieci nie dostawaly nigdy fluoru. Sztucznych witamin tez nie podaje.
        Starszy syn ma juz 9,5 lat i jak na razie zeby w pozadku. A slodycze wciaga jak
        odkurzacz, niech sie tylko cos na horyzoncie pojawi to on na pewno nie pozwoli
        coby sie zepsulo. A zeby zaczal myc (pewnie wstyd sie przyznac, bo zaraz mi sie
        od innych mam dostanie) jak mial ok. 5 lat. Wczesniej zadna sila go do tego nie
        zmusila.


        Ja swoj ostatni mleczny zab tez stracilam w pierwszej klasie liceum, a raczej
        nie moge powiedziec, ze zawdzieczam to super opiece dentystycznej w
        Polsce. winkwinkwink. Tylko po prostu ten typ tak ma.

        Pozdr.
        • lilka.w Re: fluor na ząbki-podaję od 5,5 lat 28.05.04, 20:22
          Moja siedmiolatka dostaje zymafluor od 5,5 lat-pod kontrolą pediatry.Myjemy
          zęby dość często ,zaś zawsze po słodyczach(nie je zbyt dużo).Ząbki ma idealne-
          do tego stopnia,że zdarzyło się że oglądał je cały personel prywatnej poradni
          stomatologicznej-nie muszę dodawać,że jako ewenement.W jej grupie w klasie "0"
          KAŻDE dziecko miało już leczone ubytki.Nadmienię,że morfologie ma b.dobrą.I
          jeszcze jedna ciekawostka -studenci stomatologii przyjeżdżali na praktyki do
          Polski (AM w Szczecinie)uczyć się leczyć ząbki małym dzieciom ,bo tam tego
          problemu nie ma...I chyba każda z nas myje zęby ,a dziury,że aż strach ....coż
          więc robić.Taka polska norma...
    • jokrru Re: fluor na ząbki 14.05.04, 14:53
      Odradził mi go pediatra,

      argumentując, że dziecko i bez tego
      dostaje dużo niepotrzebnych związków,
      żyjemy w zatrutym środowisku
      i wszystko razem wzięte nie wiadomo jaki
      będzie miało wpływ w dalekiej przyszłości dziecka.

      Synek ma teraz 4 latka,
      (zymafluoru nie podawaliśmy) uwielbia słodycze
      i nie ma ani śladu zepsucia ząbków,
      ale faktycznie w jego grupie
      przedszkolnej są dzieci ze straszliwymi
      spustoszeniami w jamie ustnej.
      Chyba wszystko zależy od dziecka.
      Wydaje mi się, że jeśli chcesz mieć pewność,
      że dla jego ząbków zrobiłaś wszystko co najlepsze,
      to zwróć lepiej szczególną uwagę
      na inne ważniejsze sprawy: mycie ząbków (od pierwszego ząbka),
      odpowiednie podawanie jedzenia, tj. aby dziecko nie usypiało
      z butelką lub piersią w buzi,
      i nie podawaj słodyczy w ogóle do co najmniej 2 roku życia.
      Ja nie stosowałam się rygorystycznie do tych zasad
      i na szczęście nic złego na razie się nie dzieje,
      ale mam lekkie wyrzuty sumienia.
      Pozdrawiam
      K.
    • izams Re: fluor na ząbki 28.05.04, 21:05
      Witam - a ja :
      brałam w ciąży i obecnie dziecku podaję i podawać będę .
      Mój dentysta , który prowadzi praktyke jednocześnie w Polsce i Danii - mi
      właśnie Zymafluor zalecił .
      Na moje pytania - zwiazane z poruszanymi we wszystkich gazetach i mediach,
      skutkami ubocznymi był kompletnie zdziwiony , gdyz jak dotąd nie słyszł aby
      podawanie Z w Skandynawii było zabronione , a wrecz odwrotnie.
      Skosultowałam to z lekarzami - stomatologami w rodzinie i znajomymi ( tez
      stomatologami ) : no cóz wyyznanie było szokująco szczere : a kogóz by leczyli
      i na kim zarabiali gdyby wszystkie dzieci miałe zdrowe ząbki ?
      Któraś z e-mam napisała : moje dziecko brało przez 5 lat - ząbki ma super a
      teraz się boję .

      No tak - to troche jak z kleszczami : były zawsze - ale teraz są drogie
      szczepionki , fimy muszą zarobic , więc robią ogólna histerie .
      Moja szwagierka jadąc na 3 dni na Mazury , juz od pół roku się szczepi wink)))
      Teraz może nie do końca na ten temat ale:
      odnoszę wrażenie , że firmy farmaceutyczne specjalnie nie dąża do wynalezienia
      leku na raka ( albo zatajają ten proces ) własnie po to , ze leczenie raka =
      olbrzymie koszty.
      to takie moje - moje odczucia , bo właśnie mi dośc bliska osoba zmarła,
      poz, Iza

    • nena5 Re: fluor na ząbki 28.05.04, 22:19
      Ja mieszkam w Niemczech. Zymafluor jest zalecany zarowno przez pediatrow jak i
      stomatologow. Moja coreczka ma ponad 9 miesiecy i bierze Z od kiedy skonczyla 7
      dni. I nie zamierzam przestac podawac - piekne zeby Niemcow same mowia za
      siebie. I jest nie prawda, ze na zachodzie odchodzi sie od Z i sprzedaje w
      nieoswieconej Polsce. Tu wszystkie dzieciaki to zazywaja. Ja ostatnio podaje
      Vigantoletten - smaczniejszy.

      pozdrawiam

      nena
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka