Dodaj do ulubionych

tesciowa sciela wlosy mojemu dziecku!

23.06.11, 10:46
Jestem zla na tesciowa! zawsze sama podcinam wlosy mojemy 15m synowi. Robie to gdy jest spiacy bo wtedy mozna mu fajnie podciac wlosy i sa naturalnie zakonczone. Wczoraj jak nie bylo mnie w domu tesciowa obciela mu grzywke na garnek, na dodatek krzywo, bo sie wyrywal.
Jestem wkurzona na maksa. Czy ja sie czepiam?? czy Wasze tesciowe, matki tez bez pytania bawia sie we fryzjerki??
Edytor zaawansowany
  • 23.06.11, 11:05
    nie ,moja tesciowa i moja mama nigdy by czegos takiego nie zrobily bez mojego pozwolenia.masz prawo byc wsciekla!tez bym byla .chyba bym jej przywalilawinkopieprz i powidz stanowczo ze ci sie to nie podoba.trzeba wyznaczyc granicewink
    --
    Luca 23 listopad 2007
    Tobias 5 styczen 2010
  • 28.06.11, 13:44
    to niedlugo przerośnie jezusa świebodzińskiego
  • 29.06.11, 17:09
    big_grinDD

    --
    - Ten pan Gérard Moncomble jest miły, ładny i fajny, ale szczerze mówiąc, dziwię mu się, że mówi po francusku. Przecież z angielskiego, polskiego i francuskiego to język polski jest najłatwiejszy!
  • 23.06.11, 11:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 24.06.11, 14:03
    Wycieto mnie z jakiegos dziwnego powodu.
    Humorystycznie: zrob tesciowej to samo ;D
    Powaznie: Stanowczo powiedz, ze nie zyczysz sobie podobnych akcji.
    --
    Mój sposób na kryzys:
    Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ij/xd/byhj/VDrKicABDkSDE8ESAA.jpg
  • 29.06.11, 17:04
    Zmniejsz sygnaturkę, bo Twoje następne posty będą usuwane.

    --
    - Ten pan Gérard Moncomble jest miły, ładny i fajny, ale szczerze mówiąc, dziwię mu się, że mówi po francusku. Przecież z angielskiego, polskiego i francuskiego to język polski jest najłatwiejszy!
  • 23.06.11, 11:13
    Zrobiłabym teściowej awanturę i nigdy więcej nie zostawiła z nią dziecka. Nie toleruje robienia takich rzeczy bez uzgodnienia ze mną.

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 23.06.11, 11:18
    Naprawde jest mi cholernie przykro i mimo ze nie chce o tym myslec cisnienie podnosi mi sie na sama mysl. Akurat tesciowa przyjechala nas odwiedzic na tydzien i dzis znowu jest z malym a ja w pracy. Ciezko bylo mi wychodzic dzis z domu...
  • 23.06.11, 11:26
    jedyne co moge powiedziec - odrosna. a tesciowej wytlumacz dosadnie ze sobie nie zyczysz. moja mama grzywke obciela mojej corce na roczek. wrr
    --
    And I find it kind of funny I find it kind of sad
    The dreams in which I'm dying are the best I've ever had
  • 23.06.11, 11:36
    A tesciowa i tak bedziesz prosila o posiedzenie z malym wink
    --
    Ameryka ma Baraka
    Afryka Mubaraka
    A my mamy Bóraka...
    Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
  • 23.06.11, 11:53
    mieszka daleko, przyjechala tylko na tydzien wiec sie rzadko widujemy
  • 23.06.11, 14:39
    no to do nastepnego razu wlosy odrosna smile
    --
    Ameryka ma Baraka
    Afryka Mubaraka
    A my mamy Bóraka...
    Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
  • 28.06.11, 21:12
    moja teściowa również obcieła włosy mojemu synowi tzn.grzywke
    zostawiliśmy ją na godzine z małym dobrze wiedziała że zapuszczam mu włoski i tylko u fryzjera troszkę podcinkam grzywkę i co jest najgorsze że ona myślała że się nie kapnę a na koniec dodała że nożyczki miała tępe ale na następny raz sobie naostrzy i tak oto nie widziała wnuka przez 2 miesiące i nauczył się nie ruszać go bez zgody.
    oczywiście na drgui dzień byliśmy u fyzjera wyrównac grzywkę
  • 28.06.11, 13:20
    to chodzi o fakt, ze zrobila cos, co raczej nie powinno ja interesowac.Nikt ja oto nie prosil, to ona cciala lepiej, albo jej przeszkadzało. ja bym sie wkurzyła.
  • 23.06.11, 11:37
    moja raz miala taki wjazd, podciela mlodemu grzywke tak na dlugoc 2 cm od lini wlosow, przez co grzywka nie siegala mu nawet do polowy czola. Wygladal masakrycznie, opieprzylam, spakowalam sie i wyszlam. Dziecko pouczylam, ze jak zobaczy babcie z nozyczkami w rece ma wrzeszczec co sil w plucach, mial wtedy prawie 4 lata. No i skonczylo sie tym, ze lazilam za nia krok w krok, kiedy odwiedzalismy tesciow.
    --
  • 23.06.11, 11:52
    Tak, moja teściowa obcinała mojemu dziecku włosy bez mojej wiedzy a potem przy stanowczym sprzeciwie podczas mojej nieobecności. Dopiero gdy powiedziałam dlaczego nie chcę aby je ścinała to przestała, zrozumiała jak to dla mnie ważne. Moja mama była w szoku jak się dowiedziała o ścinaniu bo jej to by do głowy nie przyszło. Za to sama ochrzciła mi dziecko z wody bez naszej wiedzy a wiedząc, że się nie zgadzamy. Z obiema utrzymujemy kontakty. Włosy odrosną, chrzest z wody nie jest w księgach parafialnych a ona już nie jest przerażona co by się z dzieckiem stało po śmierci bez chrztu. Jest to okropne i niesamowicie przykre ale są naprawdę ważniejsze rzeczy. U nas jest to jedzenie i tego pilnuję maksymalnie aby nie zmuszać dziecka do jedzenia i dawać jak najmniej słodkich rzeczy. Tutaj stawiam sprawę na ostrzu noża bo ma to realny wpływ na przyszłe życie mojego dziecka.
    Gdyby chrzest nie był z wody ale przy udziale księdza wytoczyłabym sprawę sądową.
    Wyjaśnij teściowej dlaczego nie chcesz aby obcinała włosy i już. Bez Rejtanizmu, że nigdy więcej ci dziecka nie zostawię itp.
    --
    czasem przecinek mi się nie włącza ale mam dość wymieniania klawiatury, Lucyferek inspiruje
  • 23.06.11, 11:57
    Juz jej powiedzialam ze jest mi przykro, ze pewnych granic nie chce zeby przekraczala itd itp. I tak raczej nie bedzie z nim zostawala bo mieszkamy daleko od siebie. Po prostu wpadla na tydzien w odwiedziny, zostala z malym w domu i nadrabiala zaleglosci....
  • 23.06.11, 11:58
    a swoja droga to z chrztem to tez niezla jazda.
  • 23.06.11, 12:27
    ze to tylko wlosy i odrosna,ale mi kiedys tak zrobila siostra z moja mama ,obciely grzyke corce,siostra jest fryzjerka ,tyle ze wiele lat nie pracuje juz w zawodzie.
    Corka wygladala jak podsukbana kura,poprostu za krotko jej wyciely ,moze sie krecila i tak im sie cichnelo,albo moze specjalnie zeby na dluzej starszylo.A corka wtedy grzywki nie chciala i miala ja rozna z wlosami zaczesywana do tylu.Teraz nosi grzywke i jak jestesmy u siostry to sama prosi ciocie, bo jej do oczu wchodza.

    Ale wtedy sie wsciekla i nawrzeszczalam.

  • 23.06.11, 12:34
    To przed następną wizytą teściowej odwiedź z dzieckiem fryzjera wink
    --
    Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
  • 28.06.11, 12:26
    wariamiktoria napisała:

    > Dopiero gdy powiedziałam dlac
    > zego nie chcę aby je ścinała to przestała, zrozumiała jak to dla mnie ważne.

    A dlaczego nie chcesz?
    --
    Mój ekskribicjonizm kontrolowany.
    ich4pory.blogspot.com
  • 28.06.11, 15:16
    Nie chcę ponieważ pewien łysy rok temu złapał mnie za pierś a jak się broniłam to pobił. Wolę syna z dłuższymi włosami bo nie kojarzy mi się wtedy tak. Z czasem trauma minie a syn wybierze jaką fryzurę lubi. Dopóki nie wchodzą mu w oczy nie ma co panikować. Obcinanie ich nie wzmocni - to mit.
    Tyle, że powinny wystarczyć odczucia estetyczne aby się nie zgadzać a nie przeżycia jak moje.
    --
    czasem przecinek mi się nie włącza ale mam dość wymieniania klawiatury, Lucyferek inspiruje
  • 28.06.11, 16:51
    Zabiłbym skurw...., zaciukał kamieniem na śmierć bez krzty wyrzutów sumienia.
  • 28.06.11, 16:00
    Czytam i uwierzyć nie mogę ! Jak teściowie lub rodzice są potrzebni (opieka, pieniadze, mieszkanie itp) to są to tatuś i mamusia, jak wam coś odbije i odrosną piórka to są to już: teściowie, jego matka lub moja mama. Zapominacie,że wy jako młodzi rodzice często postępujecie bezmyślnie i robicie głupstwa sobie i własnym dzieciom. Przykładów bez liku !Nie znam babć lub dziadków którzy celowo zrobiliby krzywdę swoim najdroższym dzieciom, wnukom. Gdzie minimum szacunku i rozumu, nie mówiąc o innych uczuciach! Ale problem BABCIA PODCIEŁA WNUKOWI WŁOSY !!!
  • 28.06.11, 16:41
    dobrze widzieć jakiś głos rozsądku. Pewnie tak jak ja jesteś napływowy- tj. wszedłeś w wątek po kliknięciu z głównej, a reszta to jakieś e-mamowe kółko wzajemnej adoracji.

    A już najlepsza ta panna, która za ewentualny chrzest chciała teściową do sądu podawać. Może ją już teraz zarżnij i zakop w ogródku. Jasne, że to lekko poroniony pomysł coś takiego robić z dzieckiem bez zgody rodziców, ale ewentualna reakcja wskazuje na to, że młoda matka powinna już teraz spróbować sobie co nieco poukładać w głowie.
  • 28.06.11, 18:11
    Napisalam ten post bo tez mnie zaskoczyla wlasna reakcja. Pewnie nikt nie wie jak sie bedzie czul dopkoki nie spotka go podobna sytuacja. Nikt z nas nie lubi gdy ktos narusza granice jego prywatnosci. Dlaczego ktos ma za mnie decydowac jak moje dziecko ma wygladac, co ma jesc itd. Ja nie komentuje ich wygladu, ubran czy tego co jedza na obiad. Nie prosze ich o pomoc, opieke nad dzieckiem czy pieniadze. Nie scinam dlugich wlosow ich wypielgnowanego psa. Przyjechala w odwiedziny i wedlug mnie zachowala sie niedelikatnie. Nic podobalo mi sie to i w pewnym sensie stracilam zaufanie do niej. Wiem ze moja matka nie postapilaby w ten sposob gdyz szanuje moje prawa jako matki. Wiem ze tesciowa nie chciala zle, ale po co lapala za nozyczki i scinala wlosy wyrywajacemu sie dziecku? Dla mnie niepotrzebne i przykre zachowanie. tyle
  • 28.06.11, 20:50
    Ja za chrzest też bym ubiła, bo po pierwsze jesteśmy ateistami, a po drugie chcemy żeby ewentualny chrzest przyjęła jeśli świadomie zadeklaruje wiarę, nie wcześniej. Zapisywanie do sekty nie rozumiejącego tego rytuału dziecka jest dla mnie barbarzyństwem.
    Natomiast włosami bym się nie przejęła tak bardzo, chyba że by wyglądała koszmarnie wink

    Robienie czegoś dziecku wbrew wiedzy i woli rodzica jest moim zdaniem kompletnym brakiem szacunku. Wiem, bo sama to przeszłam kiedy teściowa puszczała córce bajki późnym wieczorem (mieszkamy razem) i młoda nie mogła przez to zasnąć, jej sen się opóźniał i dużo gorzej spała... A kto wstawał do niej w nocy? Chyba nie teściowa? Na dokładkę nauczyła córkę jeść cukierki - codziennie przynosiła jej pudełko Tic-taków, czy inne słodkości i na moje prośby żeby jej nie dawała, miała argument "to przecież tylko 2 kalorie!". Teraz córa łazi za nami codziennie i woła "kiejki", a jak jej nie damy to się boczy. Super, nie? Nie ma to jak wpajać od małego "zdrowe" nawyki żywieniowe i zasady typu "zero bajek na dobranoc" a tu jakaś uparta i głucha baba zrobi i tak po swojemu. Sorry, to ja powinnam decydować co się dzieje z moim dzieckiem, tak jak ona decydowała o swoim.
    No ale to tak jest z ludźmi, do których nie dociera nawet, że jesteśmy ateistami, ponieważ nie wierzymy w jakiegoś bożka, którego nikt nie widział, tylko upierają się, że po prostu nie chce nam się chodzić do kościoła. Nawet argument, że żeby być wierzącym nie trzeba być od razu praktykującym, na nich nie działa...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9h1qxjsl6v.png
  • 23.06.11, 13:17
    Ale bym się wnerwiła...! Szybko bym się z teściową nie zobaczyła po raz kolejny.

    --
    Danielek (23.05.2009)
  • 28.06.11, 13:26
    Jakieś nerwowe jesteście. To trzeba leczyć.
  • 23.06.11, 17:57
    Tak, obciela kilka razy - ostatnio troche krzywo. Moja tesciowa opiekuje sie z miloscia moim dzieckiem, kiedy ja pracuje. Syn ja uwielbia. Do glowy by mi nie przyszlo, zeby sie jej czepiac o taka glupote.
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 23.06.11, 22:05
    Moja też dwukrotnie obcięła Młodemu włosy - na śpiocha bo inaczej nie dałoby rady. I też trochę krzywo, nawet gdzieniegdzie takie łysawe placki zostały. I też mi do głowy nie przyszło żeby się o to czepiać. Młody i tak chodzi zawsze w czapce albo kapeluszu. Włosy odrosną a Młody z czasem dojrzeje do tego by iść do fryzjera. Niektórzy to chyba szukają tylko "haka" na teściową i później mają argumenty jaką mają złą i okropną...
    --
    "Do licha!!! Obudziłem się. Codziennie mnie to spotyka..." - Garfield
  • 24.06.11, 08:07
    u mnie zrobila to wlasna matka i kipialam z wscieklosci. rok trwalo zanim wlosy odrosly do poprzedniej dlugosci. wiadomo ze w koncu odrosna ale jakies poczucie staraty jest. jeszcze mam poczucie straty jak patrz na jej zdjecia z tego okresu z obchlastana ohydnie grzywka
    --
    'Naprawdę sądzisz, że 100% więcej obowiązków i 100% mniej czasu dla siebie plus gwarantowana zapaść w sferze seksu, może naprawić wasz więdnący związek??!!'
  • 24.06.11, 15:02
    e, tam szkoda zdrowia na takie wsciekanie sie wink
    ja podchodze z pelnym luzem do takich spraw
    raz tylko naslalam meza na jego matke, zeby mi nie karmila poltoraroczniaka migdalami
    a tak ogolnie, to pelen luz
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 24.06.11, 21:52
    syswia napisała:

    > e, tam szkoda zdrowia na takie wsciekanie sie wink
    > ja podchodze z pelnym luzem do takich spraw

    Niektóre mają takie matki i/lub teściowe, że gdyby podchodziły na luzie, to miałyby takie akcje na okrągło.

    > raz tylko naslalam meza na jego matke, zeby mi nie karmila poltoraroczniaka mig
    > dalami

    A co jest złego w migdałach dla półtoraroczniaka?

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 28.06.11, 03:06
    u nas zalecaja poczekac z podaniem jakichkolwiek orzechow do 3 roku zycia - chodzi o alergie (tutaj maja troche schize na tym punkcie)


    -- > Niektóre mają takie matki i/lub teściowe, że gdyby podchodziły na luzie, to mia
    > łyby takie akcje na okrągło.

    Moze tak, a moze nie. Czasami, jak czytam to forum, to mi sie wydaje, ze e-matki wynajduja sobie problemy, ktorych nie ma.

    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 28.06.11, 15:42
    Dla mnie to bez sensu. Orzechy są bardzo wartościowe. Moja córka też ma na różne rzeczy alergie. Ja podaję i sprawdzam. Jak nie reaguje alergią to wcina aż miło. Moim zdaniem to głupio tak czekać nie sprawdziwszy wcześniej czy w ogóle jest taka potrzeba.

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 29.06.11, 16:49
    Generalnie mam podobne podejscie, ale moj maz ma (niezdiagnozowana co prawda) alergie i bardzo duzo dzieci w rodzinie (po stronie meza) ma zdiagnozowana alergie wlasnie na orzechy - fistaszki, migdaly i pekany...
    --
    Z buntem przez zycie...
    www.bakowska1.webpark.pl
  • 23.06.11, 18:10
    wyluzuj. Wlosy to nie zeby, odrosna, i to szybko.
    Ja dzis spotkalam dwojke malych dzieci (4-5-latkow), ktorym w Somalii usunieto dolne kly, jako lokalny sposob leczenia biegunki sad To jest dopiero tragedia.
  • 28.06.11, 12:22
    mruwa9 napisała:

    > Ja dzis spotkalam dwojke malych dzieci (4-5-latkow), ktorym w Somalii usunieto
    > dolne kly, jako lokalny sposob leczenia biegunki sad To jest dopiero tragedia.

    W tym wieku to chyba jeszcze mleczne?
    Tragedia to dlatego, że dzieci mogą mieć do końca życia uraz do grzebania w zębach i problemy z dentystą.
    --
    Mój ekskribicjonizm kontrolowany.
    ich4pory.blogspot.com
  • 28.06.11, 15:43
    Wiesz w Afryce dzieciom wbija się gwoździe w głowę. Jest to metoda leczenia rzekomego opętania. Naprawdę wyrwanie zębów przy tym to drobiazg.

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 23.06.11, 19:37
    obawiam się, że zatłukłabym ją
  • 23.06.11, 21:24
    Nie, ale miałaby niezłą jazdę, gdyby się odważyła. Uważam, że w takich kwestiach trzeba się zapytać rodziców dziecka o ich zdanie. Niestety, po tym jak teść nakarmił pod moją nieobecność 3 m-cznego Gabisia lodami pomimo, że wiedział, że jestem stanowczo przeciwna, teściowa chciała nakarmić rocznego synka galaretką z aspartamem (tutaj akurat udało mi się być na czas), moja szwagierka na siłę futrowała mi młodego, a moja mama dodawała cukru półrocznemu Gabisiowi do musu jabłkowego, nie mam zaufania do bliższej rodziny na tyle, by młodego zostawiać z nimi na kilka godzin.
    Jakioś czas temu odbyła się w rodzinie teściów rozmowa na tego ogole nia młodego, bo ponoć wtedy szybciej włosów mu urosną i będą gęstsze (bajka, ale mniejsza o to). Od razu zapowiedziałam, żeby się nie ważyli tego zrobić pod moją ewentualną nieobecność. No niestety, synka nie zostawiam z nimi na dłużej, zawsze muszę być w pobliżu, bo kto wie, czy się nie odważą...

    Pozdrawiam,
    Moni
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relg82c3t3m20vxn.png
  • 23.06.11, 21:31
    o moja też zrobiła taki numer, tyle, że córce-postanowiła ściąć ją na pazika(Alka została u nich na noc wtedy po raz pierwszy-na Sylwestra).Na szczęście to mój mąż odbierał od niej Alkę, oj kuzyn który był z nim mówi że było gorąco i mojego męża widział tak wściekłego tylko wtedy dotychczas....ja już była nastawiona na to co zobaczę-teściowa zadzwoniła błagać o wybaczenie zanim dojechali do domu...i nie nie czepiasz się, ja też byłam wkurzona na maksa...
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 23.06.11, 22:14
    ! jeju !

    nie czepiasz sie. Obojetnie kto by to zrobil, bylabym wsciekla lub gorzej
  • 24.06.11, 00:16
    Poczekalabym az zasnie i cyk nożyczkami grzyweczke. A rano na dzien dobry: o jak ślicznie mama wygląda!.
    Albo zatłukłabym ja i już.
    Moja gadala cala zime zeby synkowi obciac wlosy bo jak dziewczyna wyglada. Kiedys wracam do domu a maly ma kucyka.... o kur..... aż mi sie zagotowalo w srodku. Zaprosilam babcie do przedpokoju gdzie jest duze lustro i zapytalam czy widzi swoje odrosty, Ona odp. "tak" ja na to "dla mnie wygladaja koszmarnie ale nie czepiam sie bo to nie moja glowa - prosze wiecej nie komentowac fryzury malego i nie robic z niego kretyna z gumka na wlosach"
  • 24.06.11, 00:29
    Szlak by mnie trafił na miejscu!
    --
    Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
    Albert Einstein
  • 24.06.11, 07:15
    A propos Eisteina w twojej sygnaturce chciałabym ten trafiający cię szlak zobaczyć. Może wyglądałby tak
    http://x.garnek.pl/ga8737/2d03ebb6f09fdba5642226a3/szlak_na_kasprowy_wierch.jpg
    Chyba, że ci o szlag chodzi ale wtedy jesteś potwierdzeniem sygnaturki a nie o to ci pewnie chodziło.
    --
    czasem przecinek mi się nie włącza ale mam dość wymieniania klawiatury, Lucyferek inspiruje
  • 24.06.11, 08:05
    takich zdjec bo mnie z kolei szlag trafi. bo taki szlak jak na zdjeciu to mnie w tym roku i jeszcze dlugo nie trafi...
    ludzie maja rozne zboczonka. ama do 24 urodziny myslalam ze mowi sie flustracja, sadysfakcja i telebmak
    --
    'Kobieta nie może być prawdziwie atrakcyjna, jeśli nie ma porów skory'
  • 24.06.11, 08:56
    Co to jest telebmak????

    A co do autorki watku, moja tesciowa tez ciachnela malej grzywke, wyrownuja ja skrocila do polowy czola. Ale mnie nie przeszkadzalo, bo ja w jej wieku mialam identyczna smile Na zdjeciach wygladamy identycznie (pomijac moj uroczy kombinezon z napisem "bobo" rodem z prl-u).

    Aaaa juz wiem, TELEMARK! Tak??
  • 24.06.11, 09:00
    w jakiejs krekowce bylo (moze nawet prawidlowo, nie wiem mala bylam) i mi sie wtej formie utrwalilo, bo nigdy potem nie slyszalam tego slowa w uzyciu
    --
    z pustego gadania zostaje tylko pustka w środku
  • 24.06.11, 09:02
    i jeszcze takie najtansze co po kilku chodzeniach maja zdarte podeszwy i sa wykoslawione. wczoraj dałam jej do zrozumienia że buty to cos najwazniejszego a koszty ortopedyczne to masakra. moja córka ma juz 4 pary dziadoskich butów od baciusi (w ciagu 5 miesiecy), tescowa chciała kupic tez butki dla 9 miesieczniaka ale kategorycznie powiedziałam NIE i sama mu kupiłam chociaz zupełnie mu niepotrzebne.
    Pozatym tescoiwa czepia sie ze kupuje za długie spodniczki dla dziecka, według niej powinno byc widac gacie bo to takie urocze......
    a młoda ma prawie 4 lata, ciekawe jak bedzia miała 14 czy bacia tez bedzie ja ubierac seksi...
    ach te tesciowe....
  • 24.06.11, 14:05
    A kurde....nie to juz przegięcie. Chyba bym je za to sama opitolila od garnka całe włosy!!!!!!!
  • 25.06.11, 19:35
    to nic chyba nie pobije mojej teściowej..jak mały miał 3 mce kupiła mu ROZOWE sandałki w roz. 21 (!). Nic nie powiedziałam, pomyslałam sobie, ze sprzedam na allegro, a tesciowa zapomni, a tu mija 1,5 roku, lato, a tesciowa pyta dlaczego maly nie nosi sandałek? To ja tak delikatnie, ze różowe itp, myslałam, ze skumała. Nie mija kilka miesiecy a ona przynosi trampki calutkie rozowe, okropne, podróbki z hipermarketu. Mąż nie wytrzymał i spytał czy nie bylo innego kolorusmile Mysle sobie, ze teraz to juz calkiem zakuma, ze roż to nie jest nasz ulubiony kolor, ale nie! Mija teraz w czerwcu dzin dziecka, a ona przynosi dla mnie prezent, otwieram, a tam rozowe kapcie balerinki, podróbki Hello Kitty, z cekinami, za małe, tak na 12latkę. Zostawiłam bez komentarza. Dodam, ze moja mama tez potrafi przyniesc takiego babola, ale jej mowie wprost, ze cos jest wiesniackie, ona sie nie obraza, a tesciowa jest sztywna i sie zaraz obraza.
    --
    Symiś, 23.12.2008, 31 hbd, 1720

    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1929931,2,1.html
  • 24.06.11, 20:26
    Matko!!! Udusiałabym uncertain
    --
    FIFI smile big_grin kiss
    22.01.2010, 34 t.c., 1310g, 42cm
    Moj największy w życiu skarb!!!
  • 24.06.11, 21:48
    O kurde a ja bym chciała, żeby teściowa bądź mama moja obcięły młodemu włosy, bo sama i nie umiem i nie lubię tego robić, a fryzjera to się boi jak opętany.
    --
    Maciuś 16.06.2008
    Adaś 21.03.2011
  • 25.06.11, 20:12
    też bym jej obcięła na śnie i też krzywo.
    --
    ''No właśnie Wy wydajecie się nie wiedzieć o czym mowa''
    by Zia 86.
  • 25.06.11, 20:54
    Z cyklu opowieści rodzinne:
    Kiedy byłam około rocznym dzieckiem miałam piękne kręcone loczki. I któregoś dnia pilnowała mnie ciotka. Włosy obcięła na chłopakauncertain
    Mama się do niej chyba przez 2lata nie odzywała.
    Wiec to zrozumiałe, że Cie trafiło;/
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/iv09jw4zlrt21xid.png
  • 25.06.11, 23:44
    a co wy na to jakby Waszemu dziecku opiekunka obcieła włosy ( pierwsze podstrzyzyny ) i na swoje usprawiedliwienie powiedziala, że jest tak gorąco i sie pocil a ja ( mama) nie mam na to czasu??? jak to zobaczyłam to myslalam ze mnie rozniesie, dobrze ze jej nie było jak wróciłam juz z pracy, ale nastepnego dnia powiedziałam Pani ze baaaaardzo mi sie to nie spodobało, po próbach udowodnienia ze nie mam racji podziekowałam opiekunce od reki i sie rozstalismy, ale wsciekłosc mi nie szybko mineła.
  • 26.06.11, 18:22
    w zyciu by sobie na takie cos nie pozwolila. ani tesciowa ani moja mama.

    --
    i like to cook with wine. sometimes i even put it in the food
  • 27.06.11, 14:16
    Uch, mój teść też mojemu taką akcję zrobił, obciął małemu loczki z tyłu (grzywkę ja obcinałam, tył zostawiałam, bo ładne loki były). Wściekła byłam, efekt jest taki, że nigdy już nie zostawiam z dziadkiem. Wcześniej i tak zostawał sporadycznie, może kilka razy - a mały ma prawie dwa lata, no ale i tak dziadek zdążył namieszać.
  • 28.06.11, 12:18
    Niech by tylko tesciowa coś bez mojej wiedzy zrobiła... Za to moja mama, przed zabraniem Magdy do fryzjera zapytała smile Moje dziecko nie da obciąć włosów w domu - u fryzjera bez problemu.
    --
    http://s4.suwaczek.com/200812235565.png
  • 28.06.11, 12:22
    to powiedz, żeby więcej nie ścinała, młodzieniec 15m raczej nie dostanie depresji, że ktoś go skrzywdził brzydką grzywką wink
    --
    zdrava-vyziva.abecedazdravi.cz/mrkev
  • 28.06.11, 12:46
    ale mamie sie przez kilka tygodni beda flaki na druga strone wywracac na widok jego spapranej fryzury. no bo to moje dziecko. czesze sie, dbam i chce zeby wygladalo sliocznie, a tu ktos sobie bierze i obcina. bez pytania bez konsultacji. bo tak. ale nie przejmuj sie. odrosnie. za rok nie bedzie widac roznicy
    --
    'Naprawdę sądzisz, że 100% więcej obowiązków i 100% mniej czasu dla siebie plus gwarantowana zapaść w sferze seksu, może naprawić wasz więdnący związek??!!'
  • 28.06.11, 14:15
    Przewrażliwienie, w przypadku takich szkrabów ich dokładna fryzura interesuje chyba tylko rozkochanych rodziców, ciocie, babcie, dziadków i wujków wink
    Powiedzieć teściowej jasno "proszę, żeby to był ostatni raz", wszystkich propozycji opierniczania z góry na dół i cięcia jej włosów przez sen absolutnie nie rozumiem, osobie z zewnątrz wydają się absurdalne smile Przede wszystkim jej działalność fryzjerska nie ma szans zaszkodzić zdrowiu dziecka czy jego dobremu samopoczuciu, tylko co najwyżej z lekka depcze po ego dumnej matki. Ego lepiej sobie zostawić na bardziej dramatyczne sytuacje...
    --
    zdrava-vyziva.abecedazdravi.cz/mrkev
  • 28.06.11, 14:37
    mam nikczemny plan oszpecenia
    --
    'chciałam zawsze kupić używane glany po jakiejś nastolatce. To tak, jak pić jej krew dla odmłodzenia.' by broceliande
  • 28.06.11, 12:36
    Moja teściowa też jest zdolna do tego typu akcji, ale że widziała mnie parę razy w furii, do jakiej mnie doprowadziła, to sie boi smile. Jestem pewna, ze tylko strach ją powstrzymuje, bo nieustannie słysze, ze córcia ma takie słabe włoski, ze koniecznie trzeba je podciąć dla wzmocnienia. A szwagierka nienawidzi nawet oglądać swoich zdjęć z dzieciństwa, bo na wszystkich wyglada, jak chłopak. Zawsze miała krótkie i zawsze słabe, nie wiedzieć czemu wink...

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.