moja teściowa również obcieła włosy mojemu synowi tzn.grzywke
zostawiliśmy ją na godzine z małym dobrze wiedziała że zapuszczam mu włoski i tylko u fryzjera troszkę podcinkam grzywkę i co jest najgorsze że ona myślała że się nie kapnę a na koniec dodała że nożyczki miała tępe ale na następny raz sobie naostrzy i tak oto nie widziała wnuka przez 2 miesiące i nauczył się nie ruszać go bez zgody.
oczywiście na drgui dzień byliśmy u fyzjera wyrównac grzywkę
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.