zostala przekroczona wazna granica, ja bym sie wsciekla potwornie. i nie chodzi o to czy ladnie obciela, tylko ze w ogole to zrobila. miala synka, trzeba bylo mu obcinac, a wnukowi sie przynosi zabawke, czyta bajke, mowi ze sie go kocha i sie tesknilo, bawi sie z nim a od podejmowania decyzji o jego wygladzie, karmieniu i wychowaniu sa rodzice.
babci jednej czy drugiej pewnie bym urzadzila awanture a opiekunka by poleciala, chyba ze bylaby ulubiona dziecka i poza tym wystepkiem bardzo swietna i na ogol zadnych granic nie lamala.
ja na poczatku toczylam boj o smoczek i karmienie piersia/butelka. babcia wiedziala lepiej ze smok konieczny a bez butli dzieciak nie przezyje...
--
Stragan Autorski
kucyki