• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Dziwne menu 3 latka? Dodaj do ulubionych

  • 25.06.11, 23:46
    Witam!
    Wiem ,że temat był napewno juz napewno kiedys przerabiany,ale nie mogę znaleźć starych wątków na podobny temat,więc npiszę od poczatku.
    Moja 3 letnia córeczka od ponad roku na sniadania jadła codziennie płatki na mleku ( do dwóch lat było mleko modyfikowane potem zwykłe). Nic innego na sniadanie nie uważała niż róznego rodzaju płatki. Kanapki jadła tylko na kolację i to tez nie zawsze (i tak jest do dziś). Ale ostatnio cos jej się poodwracało z tym jedzeniem i przez pewien czas praktycznie nic nie jadła, musiałam wymyślać przeróżne dania by cokolwiek zjadła,a najgorzej było ze śniadaniami bo nie chciała ich jeść w ogóle. W końcu faza niejedzenia jej przeszła i teraz od około dwóch tygodni jada na sniadania tylko kaszki mleczno-ryżowe lub inne ,ale te dla małych dzieci. Ze względu na to,że jak narazie tylko to preferuje na sniadania to jej je daję,bo mleka np. nie pije(nie chce od kiedy przestała jeść te płatki na mleku). Mleko zastepowały jej jogurty ,które mogła jeść po kilka dziennie. Zastanawia mnie jednak, czy to nie dziwne ,że takie juz spore dziecko je kaszki dla niemowląt i czy taka kaszka takiemu 3-latkowi może zastąpić "normalne "sniadanie (typu jajka, kanapki) i będzie dla niego w tym wieku wartościowe? Dodam,że obiad zjada normalnie, nie lubi co prawda wszystkiego,więc tez gotuję często pod jej gust.Mało je zup, woli drugie dania,mięso, ryba, warzywa,ryż. Na kolację zjada przewaznie jajko,pół pomidora i jogurt, bo mleka nie wypije do kolacji.Chleb do tej kolacji też rzadko zjada.Chyba ,że tosty lub kanapka z makrelą wędzoną.Ostatnio tez wyeliminowała ze swojej diety owoce, je je sporadycznie. Czy więc zatem taka kaszka około 200ml na snaiadanie +1lub dwa jogurt w ciągu dnia dostaczą jej odpowiedniej ilości mleka? I czy uważacie,że takię manu może w miarę być dla 3 latki? Chodzi mi o to,że ja czesto widzę dzieci w jej wieku, które jedzą wszystko co dostaną. Kanapki na snaidanie i kolacje , obiad to co mamy im podadzą ,owoce itp. Ona niestety jest dzieckiem wybrednym w jedzeniu i czasem naprawde mi ręce opadaja na jej to jedzenie.
    Zaawansowany formularz
    • 25.06.11, 23:50
      Mój 3-latek jada tylko i wyłącznie parówki, drożdżówki i frytki od ok. pół roku. I owoce. I nic innego. Jak nie dam parówy, to nie je, po prostu, głodu nie odczuwa.
      Kaszki dla niemowlaków to nie jest dobre jedzenie - syf i cukier, ale chyba lepsze niż parówka smile
      A mleko w ogóle nie jest potrzebne - wapń jest też w innych produktach. Zetknęłam się z teorią, że mleko szkodzi w każdej postaci i że dzieci, które go nie tykają, są zdrowsze, więc tym się nie przejmuj.
      Polecam luz, bo inaczej można zwariować.
    • 26.06.11, 08:27
      Menu Twojego dziecka nie wygląda szokująco. Jeśli rzeczywiście ma tendencje do niejadkostwa, to niech je co chce. Jedynie spróbowałabym zamienić kaszki na jakieś lepsze. Nie wiem, co podajesz, ja swojemu dziecku nigdy nie dawałam kaszek słodzonych, jadło kaszki Holle, może spróbuj dawać jej takie, albo zwykłą kaszę manną. Możesz dodawać jej do nich mus owocowy, miód, jakieś orzechy.
      I popieram przedmówczynię - mleko nie jest niezbędne w ogromnej ilości, może organizm Twojej córki źle je toleruje i dlatego mała odmawia picia.

      (Mam dużo młodsze dziecko, więc nie piszę z własnego doświadczenia.)
    • 26.06.11, 09:10
      Moje dzieciaki także są wybredne do jedzenia. W przedszkolu córka je tylko i wyłącznie płatki z mlekiem lub kanapkę z masłem. Nie je w ogóle obiadów. W domu kanapka może być tylko serkiem Almette i masłem orzechowym, syn natomiast je kanapki wyłącznie z pastą z makreli, ale on do tego lubi jeszcze bułki, więc z nim jest trochę łatwiej. Nie mam w ogóle ciśnienia, żeby dzieciom podawać mleko, uważam, że w dużych ilościach jest szkodliwe.
      U nas też przeważnie jak córka jest w domu na śniadanie jest kaszka mleczno-ryżowa, bo oboje zawsze chętnie to jedzą, córka się nią najada, a ma 5 lat,więc chyba nie jest źle. Potem dostają po jogurcie - syn do picia probiotyczne, bo tylko takie przeważnie chce, a córka gratkę. Starcza im to na jakiś czas wink

      --
      Klara (styczeń 2006)
      oraz
      Staś (styczeń 2009)
    • 26.06.11, 09:20
      Nawet mnie nie strasz. Moja (2 i 7 m-cy) od ponad roku je na śniadanie tylko płatki w mlekiem krowim, czasami nawet na kolację, choc staram się bronic i w porę szykowac kanapkę. W przedszkolu też płatki lub zupa mleczna. A chocby zapragnęła kaszek, to wolę zwykłą mannę na mleku zrobic, z miodem lub syropem malinowym, niemowlęcych kaszek nie kupię, bo są za słodkie.
      • 26.06.11, 10:01
        Z produktów wymienionych w tych kilku postach jednak sa rzeczy, które jawią się jako bardziej szkodliwe niż mleko, nie uważacie? Parówki, frytki - co to za jedzenie dla dziecka? Sorry za brutalną szczerość, ale kto w ogóle zaproponował dziecku takie rzeczy?
        A mleko JEST potrzebne. Co drugie dziecko w Polsce ma niedobory wapnia. Mleko, jogurty, sery i wszelkie inne źródła wapnia plus suplementacja w okresie jesienno-zimowym - to konieczność.
        A kaszki - zaiste, niekoniecznie niemowlakowe, ale same w sobie nie są niczym złym przecież, przeciwnie. Może po prostu kasze zamiast kaszki? Manna, kukurydziana czy jakakolwiek inna, moc wartości ma jaglana, może córa skusi się na zapiekankę z jaglanej z jabłkami na to śniadanie, w dni gdy macie więcej czasu, może manna - niekoniecznie z musem owocowym, bo to już duża panna przeciez, ale ze świeżymi sezonowymi owocami /może byłby to sposób, żeby je zaakceptowała/, pestkami, słodzona miodem, jak ktoś napisał, jakieś bakalie.
        Jeśli je warzywa, mięso, ryby, ryż to jej dieta nie jest wcale zła, a kanapki nie są jedynie słusznym pomysłem śniadaniowo-kolacyjnym.
        --
        Pozdrowionka,
        Tusia
        • 26.06.11, 10:13
          Próbowałam jej podawać manne zwykła na mleku lub inna kaszę i same i z dodatkami różnymi,ale ona ich nie ruszy. Kaszę jaglaną je ugotowaną z dodatkiem masła ale na obiad,jako dodatek do mięsa. Kiedys robiłam kaszę jaglana zapiekana na słodko to nie jadła. Może sie jej odwidza za jakis czas te kaszkismile I upodoba sobie inne daniesmile Podaje jej te kaszki bo to jest jedyna rzecz jaka zje na snaidanie.Jak podam co innego to nie ruszy, woli wtedy nie jesc. Acha czasami zje na sniadanie placka z ciasta nalesnikowego tlko gęściejszego z wtarkowanym do tego jabłkiem. I to sa dwa dania jej na sniadanie. Na kolacje przewaznie jest jajko te inne potrawy to sporadycznie. Może jak od wrzesnia pójdzie do przedszkola to się jej to zmieni.
    • 26.06.11, 10:16
      Kazdy rodzic moze wymyslac najzdrowsze jedzenie na swiecie dla swojego dziecka-owszem warto probowac-ale to tylko dziecko samo wybierze to co lubi a czego nie i na to trzeba sie zdac.
      --
      http://lmtf.lilypie.com/APW8.png
    • 26.06.11, 10:32
      Moja córka od drugiego roku życia w ogóle nie pije mleka.
      Gotowych kaszek, ani tym bardziej płatków na mleku nie kupuję, dla nas to zupełnie bezwartościowe, słodkie i tuczące jedzenie.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.