grzyby

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • głupio się przyznać ale nie wiem czy dawać młodemu (prawie 2lata)
    --
    Nie przegaduj się z głupcem -
    Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
    • 28.06.11, 22:11 Odpowiedz
      Stanowczo NIE!!!
      --
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-44289.png
    • 28.06.11, 22:14 Odpowiedz
      Ja nie daję (za wyjątkiem pieczarek). Grzyby są bardzo ciężkostrawne, nie mają jakichś istotnych wartości odżywczych a w dodatku pochłaniają różne syfki. Uważam, że te kilka lat może poczekać.

      --
      JoShiMa

      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • 28.06.11, 22:17 Odpowiedz
        dzięki smile więc poczekamy smile
        --
        Nie przegaduj się z głupcem -
        Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
      • 29.06.11, 09:48 Odpowiedz
        > Ja nie daję (za wyjątkiem pieczarek). Grzyby są bardzo ciężkostrawne, nie mają
        > jakichś istotnych wartości odżywczych a w dodatku pochłaniają różne syfki. Uważ
        > am, że te kilka lat może poczekać.
        A pieczarki to już ciężkostrawne nie są?
        • 29.06.11, 17:53 Odpowiedz
          Może trochę, ale nie posiadają pozostałych wad i sądzę, że jak dziecko raz na jakiś czas zje zupę pieczarkową albo makaron z sosem pieczarkowym to nic mu nie grozi. Ale oczywiście nie musisz podzielac mojego zdania.

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • 29.06.11, 11:08 Odpowiedz
        joshima napisała:

        > Ja nie daję (za wyjątkiem pieczarek). Grzyby są bardzo ciężkostrawne, nie mają
        > jakichś istotnych wartości odżywczych

        Za to pieczarki, jak powszechnie wiadomo, to nie są grzyby, sa lekkostrawne i bogate w skłądniki odżywcze wink
    • 28.06.11, 22:25 Odpowiedz
      Tak, dawaj, potem będziesz kolejną na pierwszych stronach gazet i w wiadomościach z tytułem "dziecko czeka na dawcę wątroby"...............
      Oprócz tego grzyby ciężkostrawne są.
      --
      Zmieniłam nicka smile
      • 28.06.11, 22:33 Odpowiedz
        A po co chesz je podawac dziecku? Nie maja zadnych wratosci witaminowych/odzywczych prucz walorow smakowych.

        I pamietaj nawet najbardziej wytrawny zbieracz grzybow moze sie pomylic, a dla tak malego dziecka moze wiazac sie to nawet ze smiercia.
        Ja daje jedynie pieczarkismile Jesli juz!
        --
        www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
        • 29.06.11, 09:37 Odpowiedz
          zastanawiałam się nad sosem z kurek do obiadu smile
          --
          Nie przegaduj się z głupcem -
          Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
          • 29.06.11, 11:15 Odpowiedz
            sos z kurek, mniam

            daj. czemu dziecko ma nie poznawać nowych, fajnych smaków?
            za dużo grzybów zaszkodzi, ale za dużo wszystkiego szkodzi tongue_out
            --
            Królowa vs świat
            • 30.06.11, 10:17 Odpowiedz
              Ty oczywiście nie rozumiesz,że kurka może okazać się nie kurką jednak i nieszczęście gotowe.
              Niektóre to jednak "tempe szczały" są.
              --
              Zmieniłam nicka smile
              • 30.06.11, 10:46 Odpowiedz
                nie chcesz, nie jedz i nie dawaj dziecku, nikt cię nie zmusza.
                do niektórych nie dociera, że wypowiadają się nie na temat. no cóż, lekarz kazał przytakiwać
                --
                Nie przegaduj się z głupcem -
                Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
                • 30.06.11, 15:18 Odpowiedz
                  Owszem nie daję i nie będę dawać dopóki nie dorośnie.

                  "do niektórych nie dociera, że wypowiadają się nie na temat."
                  Do niektórych nie dociera,że fakty są faktami i małym dzieciom grzybów się nie daje mimo,że fajnie smakują. Takie osoby zapewne pozwalają dzieciom jeść słodycze kilogramami bo przecież też fajnie smakują...........
                  --
                  Zmieniłam nicka smile
                  • 30.06.11, 16:48 Odpowiedz
                    Takie osoby zapewne pozwalają dzieciom jeść słodyc
                    > ze kilogramami bo przecież też fajnie smakują...........

                    z całą pewnością masz rację. w domu stoi 25 kg worek słodyczy, który starcza młodemu na 2 dni; mlecznych zębów już nie ma za to ma 20 kg nadwagi
                    pomyśl zanim coś napiszesz, to naprawdę nie boli
                    --
                    Nie przegaduj się z głupcem -
                    Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
                    • 30.06.11, 17:39 Odpowiedz
                      "pomyśl zanim coś napiszesz, to naprawdę nie boli"
                      I kto to pisze- zacznij od siebie.
                      --
                      Zmieniłam nicka smile
        • 01.07.11, 08:46 Odpowiedz
          smakowych?
          ludzie tylko slodki, gorzki, slony i kwasny smak czuja.. a reszta to zapaachy..
          ja lubie pieczarki i kroki.. maly jada je takze od dawna... boze..chyba nawet roku nie mial kiedy pierwszy raz probowal zupy pieczarkowej czy jajecznicy z korkami..
          • 01.07.11, 17:03 Odpowiedz
            camel_3d napisał:

            > smakowych?
            > ludzie tylko slodki, gorzki, slony i kwasny smak czuja.. a reszta to zapaachy..
            > ja lubie pieczarki i kroki.. maly jada je takze od dawna... boze..chyba nawet r
            > oku nie mial kiedy pierwszy raz probowal zupy pieczarkowej czy jajecznicy z kor
            > kami..
            Camel, uwaga godna naprawde nagrody Noblasmile
            Tylko jak to sie ma do tematu, bo nie bardzo jest to zrozumiale?smile
            --
            www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
        • 03.07.11, 12:02 Odpowiedz
          zjawa-po pierwsze prócz a nie prucz
          po drugie na temat grzybów i ich wartości odżywczych poczytaj trochę.odrobina wiedzy nikomu jeszcze nie zaszkodziła i potem nie wypisuje się farmazonów na forum uncertain
          --
          Aby złapać zająca należy umiejętnie zamaskować się w gęstym młodniku i monotonnie wydawać odgłos marchewki.
          • 03.07.11, 21:15 Odpowiedz
            Skoro sa takie odzywcze to podawaj! Kto Ci zabraniasmile
            Wlasnie dlatego, ze mam ,wiedze" na ten temat grzybow mojemu dziecku nie bede podawac.
            Nawet tak glupie wpisy jak Twoj nie zmienia mojego zadnia smile
            --
            www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
            • 03.07.11, 21:39 Odpowiedz
              a boże uchowaj,żebyś ty się miała moimi wypowiedziami sugerować uncertain taka oaza spokoju i krynica mądrości? gdzież mnie do ciebie..

              --
              Aby złapać zająca należy umiejętnie zamaskować się w gęstym młodniku i monotonnie wydawać odgłos marchewki.
              • 03.07.11, 22:36 Odpowiedz
                Ech... Nieudolne próby ironii, w dodatku bardzo prymitywne.
                Ja rozumiem, ze tacy jak ty, preferuja jesli ktos wykazuje przecietnosc, a juz idealem jest jesli spada ponizej sredniej, krajowejsmile
                Jakos nie zaskoczylas mnie szczegolniesmile

                --
                www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
                • 04.07.11, 05:38 Odpowiedz
                  no ale tak łopatologicznie-gdzie moja wypowiedź jest głupia?
                  bo że walnęłaś ortografa jak dziecko w podstawówce to fakt,niepodważalny.
                  ze na temat grzybów masz mierne pojęcie też widać.
                  po prostu nie umiesz się przyznać do błędu i tyle.
                  kończę z tobą pisać bo to nie ma sensu-coś jak w tej sygnaturce-"nie dyskutuj z idiotą-najpierw sprawdzi cię do swojego poziomu a potem pobije doświadczeniem"..
                  --
                  Aby złapać zająca należy umiejętnie zamaskować się w gęstym młodniku i monotonnie wydawać odgłos marchewki.
      • 29.06.11, 09:34 Odpowiedz

        > Tak, dawaj, potem będziesz kolejną na pierwszych stronach gazet i w wiadomościa
        > ch z tytułem "dziecko czeka na dawcę wątroby"...............

        nast razem jak masz tak odpowiadać to sobie daruj
        --
        Nie przegaduj się z głupcem -
        Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
    • 28.06.11, 22:48 Odpowiedz
      W TV przy okazji kolejnego zatrucia się dziecka grzybami mówiono, że do 13 roku życia nie powinno się dawać dziecku grzybów.
    • 28.06.11, 23:03 Odpowiedz
      A u Ciebie już rosną? Bo u mnie nie.
      A moje dzieci mają własne grzyby w układzie pokarmowym (Candida), nie muszę im dawać smile
      • 29.06.11, 09:41 Odpowiedz
        rosną smile ponoć kurek jest zatrzęsienie (wschodnie rubieże smile)

        > A moje dzieci mają własne grzyby w układzie pokarmowym
        dobrze ci tak wink do lasu nie musisz iść, na komary się narażać big_grin big_grin

        --
        Nie przegaduj się z głupcem -
        Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
    • 28.06.11, 23:06 Odpowiedz
      Ja mojej młodej nie daję, ma 3 lata.
      --
      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
    • 29.06.11, 11:12 Odpowiedz
      Moje dzieci od dawna jedzą - pieczarki, boczniaki i maślaki (te ostatnie z własnego podwórka). Nie są wartościowe odżywczo, ale są urozmaiceniem smakowo-aromatycznym. Cukier, sól, pieprz, cynamon, curry czy jakakolwiek inna przyprawa też nie jest bogata we właściwości odżywcze, a mimo to dzieci je dostają.
    • 29.06.11, 11:57 Odpowiedz
      • 29.06.11, 12:52 Odpowiedz
        sos z kurek, pieczarki w spaghetti jak najbardziej! dla smaku!
        moja mama robi grzyby smażone z cebulką, pychota!, ale tego akurat dzieciom nie daję, bo ciężkostrawne jest.
        --
        bliźniaki- najlepszy prezent od życia! kocham was chłopcy!
      • 29.06.11, 13:00 Odpowiedz
        black.joanna napisała:

        > A tu o wartościach grzybów:
        > aktywni.pl/aktualnosci/wartosci-odzywcze-grzybow/

        Naukowy dowodza rowniez, ze piwo posiada wiele skladnikow odzywczych i witaminowych takich jak np. witaminy z grupy B!
        Ale czy to oznacza, ze mamy podawac je dziecku, zeby probowalo nowych smakow?

        Uwazam, ze podawanie grzybow zwlaszcza u tak malych dzieci jest zyt ryzykowne ze wzgledu na ewentualne zatrucie i jego konsekwencji. Sama znam kilka osob,ktore w dziecinstwie zatrulo sie grzybami-nic przyemnego. A powrot do zdrowia dosc dlugi, choc w tych przypadkach nie bylo zagrooznone zycie.

        Po co wiec kusic los? Na ,,poznawanie nowych smakow" w postaci grzybow przyjdzie jeszcze czas.
        Ja napewno nie zaryzykowalabym.

        --
        www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
        • 29.06.11, 13:54 Odpowiedz
          zjawa, pomyśl przez chwilę, kurkami ma się dziecko zatruć?

          a jednak robię te kurki i dam młodemu - a niech ma coś od życia big_grin
          dajcie już spokój z tymi zatruciami i brakiem składników odżywczych.
          --
          Nie przegaduj się z głupcem -
          Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
          • 29.06.11, 14:01 Odpowiedz
            No wiez zawsze jakas ,,nozka" innego grzyba moze sie zawieruszycsmile
            Jak chcesz to robsmile Tylko napisz pozniej czy przynajmniej dziecku smakowalosmile
            --
            www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
          • 29.06.11, 14:03 Odpowiedz
            Troszeczkę tych grzybków można dać. Nie będziesz przecież podawała nie wiadomo jakiej ilości. Można dać w pierożkach grzyby, czy trochę do makaronu. Moje dziecko od czasu do czasu zjada sosik grzybowy do ryżu, do tego ogóreczek. Nigdy żadnych sensacji żołądkowych nie było.
        • 29.06.11, 14:08 Odpowiedz
          > Uwazam, ze podawanie grzybow zwlaszcza u tak malych dzieci jest zyt ryzykowne
          > ze wzgledu na ewentualne zatrucie i jego konsekwencji.

          trujący grzyb tak samo truje dorosłego i dziecko
          tylko że mnóstwo osób jada grzyby, a media piszą tylko o tych, co się zatruli. nie piszą o tych, co się nie zatruli, a tych jest, uwierz, duuuuuuuuużo więcej
          --
          Królowa vs świat
          • 29.06.11, 17:55 Odpowiedz
            za sos z kurek ze smietanka dam sie pokroic !!!!!!
          • 29.06.11, 17:57 Odpowiedz
            krolowanocy napisała:

            > trujący grzyb tak samo truje dorosłego i dziecko
            Oj nie tak samo nie tak samo...


            Media nie piszą również o ludziach którzy przeżyli podróż samochodem przez półpolski. Czy to oznacza, że można zrezygnować z fotelika samochodowego? Dziwne argumenty. Osobliwe wręcz.

            --
            JoShiMa

            Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
          • 30.06.11, 10:22 Odpowiedz
            Nie- nie tak samo trują.
            Dlatego właśnie dzieciom do 7-go roku życia (lekarze nawet zalecają do 10-tego) nie należy podawać grzybów do pewnego wieku bo ich organizm nie potrafi sobie poradzić z toksynami tak jak organizm dorosłego.
            --
            Zmieniłam nicka smile
        • 29.06.11, 17:55 Odpowiedz
          zjawa1 napisała:

          > Naukowy dowodza rowniez, ze piwo posiada wiele skladnikow odzywczych i witamino
          > wych takich jak np. witaminy z grupy B!
          > Ale czy to oznacza, ze mamy podawac je dziecku, zeby probowalo nowych smakow?

          Hi hi hi. A wino?

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
          • 30.06.11, 20:18 Odpowiedz
            Pisalam akurat o tym co lubiesmile hehe pewnie dlatego mam takie mocne paznokcie i lsniace wlosysmile
            Ale wineczko -jak najbardziejsmile Bardzo dobre czerwone, wytrawne na krazenie i sercesmile
            Tez udowodnione naukowosmile
            --
            www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
            • 30.06.11, 21:55 Odpowiedz
              No wiem. Ja wolę wino. Szczególnie mojej roboty. Z dzikiej róży nie dość, że smaczne to jeszcze zdrowotne. Może zacznę córce podawać tongue_out

              --
              JoShiMa

              Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
              • 30.06.11, 22:09 Odpowiedz
                przyznam się wam, że ja jak miałam ok 8lat spijałam pianę z piwa - pycha, do dziś lubię. żyję i jestem raczej normalna big_grin
                --
                Nie przegaduj się z głupcem -
                Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
                • 30.06.11, 22:40 Odpowiedz
                  futro.1 napisała:

                  > przyznam się wam, że ja jak miałam ok 8lat spijałam pianę z piwa - pycha, do dz
                  > iś lubię. żyję i jestem raczej normalna big_grin
                  A skąd wiesz jaka bys była, gdyby nie to? tongue_out

                  --
                  JoShiMa

                  Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
                • 30.06.11, 22:43 Odpowiedz
                  Futro, slowo ,,raczej" moze miec bardzo duze znaczenie w niektorych srodowiskach, wiec uwazajsmile
                  Wychwyca i zabijasmile
                  --
                  www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
                • 03.07.11, 23:03 Odpowiedz
                  futro.1 napisała:

                  > żyję i jestem raczej normalna

                  po zmuszeniu się (musiałam) do przeczytania twoich postów (rzadko spotykana głupota - rarytas dosłownie) co do tego kawałka mam ogromne wątpliwości sad
                  pozdrawiam i życzę udanego grzybobrania, zawsze z happy endem
                  • 05.07.11, 08:08 Odpowiedz

                    > po zmuszeniu się (musiałam) do przeczytania twoich postów

                    myślałam, że żyjemy w wolnym kraju i nikt nikogo do niczego nie zmusza a już żeby siebie zmuszać to zakrawa na grubą przesadę.
                    żebyż to jeszcze twój post coś wnosił do dyskusji...
                    --
                    Nie przegaduj się z głupcem -
                    Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
              • 30.06.11, 22:38 Odpowiedz
                Przyznam szczerze, ze z rozy winka jeszcze nie pilamsad Moze na privo zdradzisz jak to ,,pedzisz"smile?
                Jesli juz pijam winko to slodkiesmile Moje ulubine to Portosmile
                Wiem, z grubej rurysmile Dosc mocne jak na klasyk winiarskismile
                --
                www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
    • 29.06.11, 20:44 Odpowiedz
      Dodam jeszcze, że grzyby chętnie pochłaniają pierwiastki radioaktywne, z tego co sobie przypominam to w Polsce wykryto w grzybach cez. Dwadzieścia lat po Czarnobylu nadal dużo różnego radioaktywnego świństwa jest w grzybach.

      W TV w jakichś wiadomościach mówił lekarz, że najmłodsze dziecko jakie zamarło w wyniku zatrucia grzybami to 9 miesięczne niemowlę, któremu grzybki podano buteleczką ze smokiem.


    • 29.06.11, 21:55 Odpowiedz
    • 29.06.11, 22:24 Odpowiedz
      Trochę obok tematu- ale wiecie, że ostatnio rozważano na europejskich kongresach pediatrów zakaz podawania dzieciom ryb do 7-10-12 roku życia? Bo toksyczne, bo wartości odżywczych w sumie mało, a na rynku króluje i tak panga... Więc pewnie z grzybami podobnie- czasem, okazjonalnie, z pewnego źródła (pieczarka, boczniak, leśne z "sitkiem").
      --
      "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
      Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
      Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
      • 29.06.11, 23:45 Odpowiedz
        memphis90 napisała:

        > leśne z "sitkiem"
        Borowik szatański?


        --
        JoShiMa

        Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • 01.07.11, 08:59 Odpowiedz
        memphis90 napisała:

        > Trochę obok tematu- ale wiecie, że ostatnio rozważano na europejskich kongresac
        > h pediatrów zakaz podawania dzieciom ryb do 7-10-12 roku życia?

        a wiesz ile matek podaje czekoladowe batoniki, nesquiki, milki..i cuda na kiju?
        w zasadzie wszytsko co kupujemy w sklepach ma jakas chemie...konserwanty, srodki zapachowe, smakowe...itd... czyli tak..miesa nie..ryb ne.. wyrzywa pryskane... czy cos mozna jeszcz ejesc?

        --
        DZIECKO W PODROZY....GRUPA NA FACEBOOKU
        ___________________________________________
        www.facebook.com/home.php?sk=group_129829233757830
        • 01.07.11, 09:34 Odpowiedz
          bo to trzeba:
          1. mieć własne zwierzęta hodowlane i samemu robić wędliny
          2. mieć własny staw i hodować ryby
          3. mieć własny ogród warzywny
          do tego dodaj pasiekę i już masz full wypas. zapomniałabym o tym, że wypadałoby mieć jakieś hektary bo to i zboże na mąkę trzeba mieć, i rzepak na olej a i trawa dla bydła jest potrzebna, ziemniaki i kukurydzę - czyli powrót do przeszłości big_grinbig_grinbig_grin oczywiście wszystko ekologicznie uprawiane czyli zero maszyn rolniczych - motyka, żarna, sierp i kosa. no i rzecz jasna koń pociągowy big_grinbig_grin
          --
          Nie przegaduj się z głupcem -
          Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
      • 01.07.11, 17:38 Odpowiedz
        W atlasie grzybów, który posiadam na temat pieczarek istnieje taka notka, cyt: "Pieczarka szlachetna długo była uważana za bardzo smaczny grzyb jadalny, jak większość pieczarek. Najnowsze badania jednak wykazały, że wszystkie pieczarki zawierają agarytynę, która ma działanie rakotwórcze i mutagenne, dlatego żadnej pieczarki nie można zalecić do konsumpcji" (Kieszonkowy atlas grzybów. Pavol Skubla).
        • 01.07.11, 18:16 Odpowiedz
          Wiesz co? Kiedyś ogłoszono, że pomidory są rakotwórcze. Kilka lat temu ogłoszono, że wręcz przeciwnie, zmniejszają ryzyko zachorowania.

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
          • 01.07.11, 19:05 Odpowiedz
            Wiesz co? Nie mam ochoty sie kłócić o głupie pieczarki, czy pomidory. wink
            Podałam to jako ciekawostkę.

            Btw, pieczarki jemy od czasu do czasu.
            W ogóle uwielbiam zbierać grzyby, przetwarzać je i jeść.
            • 01.07.11, 20:15 Odpowiedz
              q_fla napisała:

              > Wiesz co? Nie mam ochoty sie kłócić o głupie pieczarki, czy pomidory. wink

              Ja również

              > Podałam to jako ciekawostkę.

              Ja również.



              --
              JoShiMa

              Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
    • 30.06.11, 00:03 Odpowiedz
      Dałam małej na spróbowanie troszkę pieczarek (z kotleta). Efekt: nocne wrzaski i walenie w pampersa tymi kawałkami sad Takze juz nie dam...
      Siostra (6lat) 2 razy jadła zupę pieczarkową - i dwa razy wymiotowała tym.
      Takze tym bardziej utwierdzam sie na NIE.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/iv09jw4zlrt21xid.png
      • 30.06.11, 09:14 Odpowiedz
        jeszcze jak! big_grin
        noc jak co noc - spokojna. młody żwawy, radosny znaczy się zdrowy

        a powiem wam, że mam większe zaufanie do grzybów leśnych niż do tych sklepowych pieczarek. one rosną na podłożu "faszerowanym" przeróżnymi nawozami sztucznymi a w lesie jak to w lesie wink big_grin
        --
        Nie przegaduj się z głupcem -
        Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
    • 30.06.11, 20:23 Odpowiedz
      szczerze mówiąc tonie wiem napewno jak to jest. Ze słyszenia jedynie wiem, że nie powinno się podawać dzieciom grzybów do ukończenia 3 lat. Dlaczego, nie wiem, tak tylko słyszałam. Moja nie lubi więc problemu nie mam, a młodsza jeszcze za mała.
    • 01.07.11, 08:43 Odpowiedz
      > głupio się przyznać ale nie wiem czy dawać młodemu (prawie 2lata)

      moje jadl.... pieczarki i kurki.

      --
      DZIECKO W PODROZY....GRUPA NA FACEBOOKU
      ___________________________________________
      www.facebook.com/home.php?sk=group_129829233757830
    • 03.07.11, 00:10 Odpowiedz
      Pamietam jak w ub roku chlopiec zatrul sie grzybami. Strasznie duzo o tym wtedy pisano. Utkwily mi w pamieci slowa jednego z lekarzy ze do 6 roku zycia absolutnie nie mozna podawac grzybow. Chodzilo oczywiscie o watrobe ale nie przytocze dokladnie jego slow, bo zaraz hieny rzuca sie do kazdego slowa i rozlozą go na czynniki pierwsze. Ten lekarz powiedzial wtedy ze dopiero po ok 2 roku zycia mozna sprobowac podac jako pierwsze pieczarki i to w bardzo malych ilosciach. Ja sprobowalam z pieczarkami - ok 5-6 lyzek zupy i... cala noc nie przespana. Placz, krzyk, bol brzucha. Espumisan i panadaol pomogly ale ja juz wiem ze dlugo nie sprobuje znowu. Dla przypomnienia watek ponizej. Moze jednak warto sie zastanowic lub zapytac lekarza a nie pytac na forum. Bo tu juz wiele madrych rad czytalam.


      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,8264352,Tomek_zatruty_grzybami_ma_juz_nowa_watrobe.html
      • 03.07.11, 23:09 Odpowiedz
        > Pamietam jak w ub roku chlopiec zatrul sie grzybami

        Ale sromotnikiem, nie kurką chyba.


        --
        nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
        • 04.07.11, 10:06 Odpowiedz
          mondovi napisała:

          > > Pamietam jak w ub roku chlopiec zatrul sie grzybami
          >
          > Ale sromotnikiem, nie kurką chyba.
          >

          Owszem, ale sądził, że to inny grzyb. Są grzyby trujące, które można pomylić z kurkami.

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
          • 04.07.11, 10:18 Odpowiedz
            Idąc tym tropem, w ogóle nie powinno się jeść grzybów.
            --
            nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
            • 04.07.11, 15:16 Odpowiedz
              Owszem. Jedzenie grzybów jest bardziej ryzykowne niż jedzenie pomidorów.

              --
              JoShiMa

              Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
        • 04.07.11, 23:07 Odpowiedz
          Tak sromotnikiem. pomijam juz temat muchomor czy nie, ale ten doktor mowil o wszystkich grzybach, zeby nie dawac zadnych, bo watroba jeszcze nie produkuje czegos tam......
          • 04.07.11, 23:22 Odpowiedz
            aniasa1 napisała:

            > Tak sromotnikiem. pomijam juz temat muchomor czy nie, ale ten doktor mowil o ws
            > zystkich grzybach, zeby nie dawac zadnych, bo watroba jeszcze nie produkuje cze
            > gos tam......
            Daj spokoj, nie wypisuj takich ,,bzdur" zaraz Lukrecja Cie wyczji i nazwie Cie ,,kretynem"smile.
            Co, Ty wiesz o grzybachsmile One sa ,zdrowe i tyle", a Ty jestes niedouczona w tej kwestjismile
            ..A tak powaznie to nie ma sensu pisac faktow, musisz dostosowac sie do ogolu, bo zjedza cie Lurecjesmile

            --
            www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
      • 04.07.11, 20:50 Odpowiedz
        To ciekawe co mówił ten lekarz, bo w tabelach żywieniowych, za czasów jak mój syn był berbeciem, pieczarki jak wół widniały jako warzywo od 7 mca życia smile
        W potrawach słoiczkowych też były wink Młody pluł mi wtedy zupką na wakacjach dalej niż widział. Widać nie przypadły mu do gustu hahahaha
        Za to teraz pieczarkowa to zup królowa wink
        --
        Piotruś
    • 03.07.11, 00:21 Odpowiedz
      Młoda jada pieczarki w zupie czy sosie - ja wiem, chyba jakoś okolo 2 roku życia - czy cięzkostrawne to nie wiem - nikt z nas nie ma problemów po pieczarach.
      Z innych grzybków młoda podjadła mi kiedyś też trochę chińskich - jakoś szaleńczo nie unikam też "krajówki", bo czasem daję 2-3 grzybki do sosu i młoda sos ów spożywa - ja spożywam grzybki bo lubię.

      --
      Jestem twoją klątwą i przekleństwem Niedokończoną przyjemnością Przegryzioną wargą do krwi Jak oszołomiony wicher Omijam oka twojej sieci Wieję tylko tam gdzie mam ochotę Sama dobrze wiesz gdzie...
      • 03.07.11, 11:12 Odpowiedz
        A propo wczoraj byłam na kurkach, przez pół godziny nazbierałam kobiałke po truskawkach, na obiadek były placki ziemnaiaczane z kurkami w śmietanie z boczkiem wędzonym i cebulką, niebo w gebie mówię Wam.
    • 03.07.11, 13:53 Odpowiedz
      ja tylko pieczarki daje, takich z lasu to nie, sama tez nie jem, czytalam ze one ciagle jeszcze maja podwyzszona zawartosc cezu po czernobylu..
    • 03.07.11, 21:27 Odpowiedz
      Z tego co wiem to dzieciom nie wolno dawać, ale nie wiem do jakiego wieku. Ja swojej 2,5 latce nie daje grzybów, je pieczarki. Sama jako dziecko, nastolatka "chorowałam" po grzybach. Każdorazowe zjedzenie grzyba kończyło się kilkudniową gorączką, wymiotami i biegunką. Jem tylko pieczarki i czasem boczniaki. Normalnego grzyba nie tknę.
      • 03.07.11, 22:06 Odpowiedz
        to ten mój młody jakiś odporny smile absolutnie nic mu nie było. obawiałam się jakiejś reakcji ze strony ukł pokarmowego lub wysypki (nietolerancja pokarmowa) a tu nic z tych rzeczy. może wy za dużo lub za tłusto dajecie te pieczarki a może zwyczajnie pieczarka jest cięższa od kurki?
        --
        Nie przegaduj się z głupcem -
        Może cię ściągnąć do swojego poziomu i pokonać doświadczeniem
        • 04.07.11, 07:08 Odpowiedz
          Nam po pieczarkowcach nic nie jest wink Gorzej z grzybami, dlatego nie jem.
          Dawanie grzybów małym dzieciom uważam za głupotę.
        • 04.07.11, 10:08 Odpowiedz
          futro.1 napisała:

          > to ten mój młody jakiś odporny smile absolutnie nic mu nie było. obawiałam się jak
          > iejś reakcji ze strony ukł pokarmowego lub wysypki (nietolerancja pokarmowa) a
          > tu nic z tych rzeczy. może wy za dużo lub za tłusto dajecie te pieczarki a może
          > zwyczajnie pieczarka jest cięższa od kurki?
          Nie sądzę, żeby była ciężej strawna. O kurkach się mówi, że są w ogóle niestrawne. Jaką zjesz taką wydalisz.

          --
          JoShiMa

          Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
          • 05.07.11, 09:05 Odpowiedz
            Borowik szatański jest niejadalny a nie trujący.
            Kurek dzieciom nie podaję bo można czasem pomylić je z innym trującym mocno grzybem.
            Właściwie moje dzieci nie lubią grzybów w ogóle, czasem zupę pieczarkową ze sklepowych grzybów im babcia da ale bez entuzjazmu.
            --
            Dzieciaki 2002
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
            • 05.07.11, 10:35 Odpowiedz
              heca7 napisała:

              > Borowik szatański jest niejadalny a nie trujący.
              Ale borowik winnoczerwony (Boletus rhodopurpureus) albo borowik ponury (Boletus luridus) już jest.

              --
              JoShiMa

              Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.