• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Dziecko nie slucha

  • 19.07.11, 18:27
    WitamsmileJestem Mama 4 letniej Córki.Najbardziej co w zachowaniu mojej Córki sprawia ze zaczynam czasem tracic sily to jest to ze wogule nie slucha nas rodziców.....Przyklad prosze ja idz umyj rece jemy obiad a Córka bez emocji niby wiec ze mówie ale nie wykonuje tego wogule ....powtarzam czasem po kilka razy czasem trace sile juzm i dostaje kare bo nie powtarzam po nascie razy a ona nie reaguje ze trace cierpliwosc...Jak jest u Was????Ja juz nie wiem co robic przyklada z rekami to tylko jeden z wielu dziennie
    Edytor zaawansowany
    • 19.07.11, 19:29
      Ale nigdy nie słuchała, czy bywało lepiej?
    • 19.07.11, 19:33
      Jak siegam pamiecia zawsze mosielismy powtarzac po kilka razy bez efektu
      • 19.07.11, 20:43
        Kary skutkują?
        Czy córka chodzi do przedszkola? Jeżeli tak, to czy tam też jest ten sam problem?
      • 19.07.11, 22:07
        xxx.16 napisała:

        > Jak siegam pamiecia zawsze mosielismy powtarzac po kilka razy bez efektu
        Za trzecim razem wzięłabym za rękę zaprowadziła do łazienki i umyła ręce. Macie młodsze dzieci?


        --
        JoShiMa

        Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • 20.07.11, 09:44
        Pierwsza podstawowa zasada, której widocznie nie wprowadziliście na początku- do dziecka mówi się max 3 razy, jeśli nie wykona polecenia bierzę się go za rękę i prowadzi, jeśli chodzi np. o sprzątanie, bierze się jego łapki w swoje dłonie i "sprząta jego rączkami", jeśli nie reaguje na polecenie "podejdź", "idziemy w tę stronę" itp. to bierze się pod pachę i zanosi...ale to są "ćwiczenia" dla 2 latków, dziecko musi się nauczyć, że wykonanie polecenia rodzica jest nieuchronne. A Was czeka chyba to teraz.
        A może córka niedosłyszy?
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bx1hparv9wtta.png
    • 19.07.11, 20:22
      to powiedz coś w stylu "kto szybciej przed obiadkiem umyje ręce? Coś mi się wydaje, że wygram...." Pokombinuj coś, ostatecznie sama zaprowadź ją do tej łazienki, po co tracić na takie drobiazgi nerwy, bo przyznaj sama, że to są drobiazgi, które może w niefajną całość się składają, ale co zrobić. Z niektórymi dziećmi jest ciężej, bo są tak pochłonięte zabawą, że nie słyszą lub celowo ignorują. Trzeba wszystko przewrócić w formie żartu, zabawy, wtedy reakcja powinna być szybsza.

      --
      Klara (styczeń 2006)
      oraz
      Staś (styczeń 2009)
      • 19.07.11, 22:45
        xxx,ty tak specjalnie,czy naprawdę nie widzisz byków w swojej pisowni?
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmyfzmq0t0.png
        Tak mam nowego nicka i nie zawaham się go użyćtongue_out
    • 20.07.11, 04:04
      moja czterolatka tez potrafi byc trudna... jesli o cos poprosilam a nie zostalo to wykonane to ja kucam przed nia, nawiazuje kontakt wzrokowy, powtarzam o co prosilam i prosze ja by to powtorzyla - wtedy mam pewnosc ze uslyszala i zarejestrowala... na koniec pytam sie ile razy mama powtarza (odpowiedz ma brzmiec "raz" smile ) i nakierowuje ja na lazienke (jesli to akurat byla prosba)...
      --
      Antoni 10/05 - Zosia 8/07 - Julek 3/10
      • 20.07.11, 10:13
        O to, to. Ja bardzo polecam ten kontakt wzrokowy, kucnięcie przy dziecku itd. U nas działało cuda nawet jak syn nie miał jeszcze prawa rozumieć, co mu wtedy tłumaczyłam, a robiłam to np. po to, żeby go uspokoić. Poza tym zachodzę w głowę, że Wam się chce tyle razy powtarzać i z takiej głupoty, jak mycie rąk, robić aferę. Przecież takich potencjalnych punktów zapalnych w ciągu dnia jest zatrzęsienie. Cały dzień się zmienia w jedną wielką walkę z dzieckiem i irytację o każdy drobiazg. Mnie się najzwyczajniej w świecie nie chce tak użerać, więc zamiast po prostu upierać się, że moje polecenia mają być egzekwowane, stosuję metodę na "mycie rąk też może być przygodą". Zamieniam niemal każdy obowiązek w zabawę. To powoduje, że nikt się nie irytuje i wszyscy są zadowoleni. Ale syn ma dopiero 2 lata, więc może ta metoda jest bardziej skuteczna z takim małym dzieckiem.
        --
        by gazeta_mi_placi:
        Za moich czasów matki z dziećmi było widać w trzech miejscach: na porodówce, na placach zabawach i w kolejce po mięso. Szkoda że to się zmieniło z niekorzyścią dla reszty ludzkości...
    • 20.07.11, 10:55
      Synowi mówię raz, drugi za drugim dodaję konsekwencję - np jeśli nie umyjesz rąk, nie będziesz jadł obiadu i masz na to chwilę i zaczynam mu odliczać -raz, dwa - na trzy jest w łazience.
      --
      nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.