Dodaj do ulubionych

od jakiego wieku urodziny w sali zabaw?

03.09.11, 19:56
No wlasnie jak w temacie. I czy zaprazacie dzieci z przedszkola , z ulicy,z rodziny?...Jesem ciekawa jak to jest glownie w przedszkolu.Dziecko wybiera osoby, czy Wy zapraszacie grupe czy moze do przeszkola przynosicie tylko cukierki? ..Dopiero zaczynamy tematy przedszkolne stad te pytania..z gory dzieki za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • mama_amelii Re: od jakiego wieku urodziny w sali zabaw? 03.09.11, 20:06
      Młoda pierwszy raz miała taki kinder bal jakmiała 3 lata.Zapraszaliśmy dzieci sąsiadów(w podobnym wieku i z którymi córka codziennie się bawi) i dzieci z najbliższej rodziny(w sumie 13).
      Dzieciom z przedszkola zaniosi słodycze.W tym roku córka była na 3 takich zabawach urodzinowych zaproszona przez dzieci z przedszkola(dzieci zapraszały całą grupę,a przyszło może 6 osób-w gr 14).Myślę,że jak zamierzasz zapraszać jakieś dzieci z przedszkola to albo wszystkie,albo żadne.Mojej córce było by bardzo przykro gdyby nie została zaproszona,a dzieciaki z grupy mówiłby jak super się bawiły na ur u któregoś dziecka.
      --
      Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
      nie obleka tego faktu w słowa.
    • slonko1335 Re: od jakiego wieku urodziny w sali zabaw? 03.09.11, 20:27
      Moja pierwsze urodziny w sali zabaw miała na 4 urodziny. Zapraszała dzieci które sama wybrała. Część była dziećmi naszych znajomych z którymi się spotykamy, część kuzynostwem, część to dzieci z przedszkola.
      W dniu urodzin dodatkowo zaniosła do przedszkola cukierki dla wszystkich dzieci. Bardzo podobnie to wyglądało w tym roku na 5 urodziny.
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
    • anulajc Re: od jakiego wieku urodziny w sali zabaw? 04.09.11, 07:46
      U nas do tej pory były tylko cukierki dla grupy ( 3i 4 lata). Teraz już dostaliśmy zaproszenie do sali zabaw i my również tam będziemy organizować urodziny. Syn sam wybiera osoby które zaprosi, ma tylko określoną liczbę dzieci jaką może zaprosić
      --
      www.husse.pl
        • slonko1335 Re: od jakiego wieku urodziny w sali zabaw? 04.09.11, 09:39
          podkrecone napisała:

          > Również uważam, ze albo zapraszam wszystkie dzieci albo wcale

          ale to urodziny dziecka nie Twoje...nie rozumiem czemu dziecko miałoby zapraszać osoby których nie lubi. Ja na swoje imprezy też nie zapraszam wszystkich znajomych albo całej firmy tylko dlatego, że będą dwie koleżanki z pracy...
          --
          Sygnaturka się zgubiła....
          • mama_amelii słonko 04.09.11, 10:55
            Porównujesz dorosłe osoby z 3-4 latkami?Dzieci sa bardzo wrażliwe i nie potrafiły by zrozumiec dlaczego Kasia idzie na ur Jasia,a ja nie?Co złego zrobiłam,czy Kasia mnie nie lubi itp.Moja córka na pewno by płakała.Powiedziałam córce,że nie może zaprosić wszystkich z przedszkola,a jak zaprosi tylko Anię i Basię to dzieciom będzie przykro.
            --
            Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
            nie obleka tego faktu w słowa.
            • tijgertje Re: słonko 04.09.11, 11:04
              Bzdura. dzieciom mozna sporo wytlumaczyc i nie ma problemu. Tyle, ze co innego jak za normalne przyjmuje sie,z e OBOWIAZKIEM kazdego jest zaproszenie na urodziny calej grupy.W Holandii nikt calej grupy nie zaprasza, dzieci maja limit i 3-6-latki czesto zapraszaja tyle dzieci, ile maja lat. Jesli w grupie jest 30 dzieci, a zazwyczaj dzieci w jedna strone trzeba samemu zawiezc czy odwiezc do domu, to majac w trodzinie 2 samochody nikt wiecej niz 7 dzieci nie zaprasza. I to jest uznawane za norme, wiec nie ma problemu, ze jedne dzieci sa zapraszane a inne nie. Przykro bywa jedynie takim dzieciom, jak moj syn, gdy on zaprasza kogo tylko moze, a potem idzie na jedne urodziny w roku. Ale o dziwo wcale go to nie dziwi, bo doskonale zdaje sobie sprawe, ze inne dzieci tworza w grupie paczki, a on zazwyczaj odstaje z 1-2 kolegami. Zycie to nie rzeka miodu i nie widze najmniejszego problemu w tym,z eby dzieci oswajac rowniez z nieco mniej przyjemnymi sytuacjami. same tez maja pewne preferencje , jednych kolego lubia bardziej od innych i da sie to dziecku wytlumaczyc.
              --
              autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
              • mama_amelii Re: słonko 04.09.11, 11:10
                Ja stawiam się w sytuacji swojej córki,która jest bardzo wrażliwa.Oczywiście,że wytłumaczyłabym jej gdyby nie była zaproszona,ale do tej pory zapraszana była cała grupa.
                W naszym przedszkolu można przynieść tort i słodycze,a panie zajmą się zabwą(są czapeczki,gwizdki i laurki robione przez dzieci dla jubilata).W grupe jest 14 osób,więc mniejszy problem niż przy grupie 30 osobowej..
                --
                Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
                nie obleka tego faktu w słowa.
                • anetchen2306 Re: słonko 04.09.11, 11:27
                  Ja nie wyobrazam sobie zaproszenia 14-sosobowej grupy 3-4-latkow do domu na impreze urodzinowa. Moja corka tez nie wyobraza sobie wspolnej zabawy z tyloma goscmi na raz. Taka impreza by ja zwyczajnie przerosla. Nie wyobrazam sobie zaproszenia takiej ("malej") grupy do sali zabaw, na basen, czy do kina, gdyz grupa taka wymaga nieustannej opieki. No chyba, ze dzieci zaprasza sie wraz z "opiekunem" a wtedy grupa sie podwaja ...
                  Urodzin "przedszkolnych" nie mozna w niczym porownac do "domowych". Nie widze problemu, gdy cala grupa (obojetnie, czy to 14 czy 30 dzieci) swietuje w przedszkolu, pod opieka wychowawczyn itd. Sprobuj te 14 lub 30 dzieci zaprosic do twojego mieszkania, zaopiekowac sie SAMA wszystkimi na raz, przygotowac program rozrywkowy, poczestunek, dekoracje... I poniesc odpowiedzialnosc za wszystkie dzieci.
                  W przedszkolu (lub pozniej w szkole podstawowej) nie bylo nigdy zwyczaju zapraszania calej grupy (klasy), bo to praktycznie niewykonalne, wiekszosc imprezek urodzinowych odbywa sie zazwyczaj w domu/mieszkaniu. Moim dzieciom z tegoz powodu jakos nigdy "smutno" czy "przykro" nie bylo. Zapraszalo sie zawsze tych gosci, ktorych sie chcialo mniec a nie wszystkich "z urzedu". I tak jak pisala poprzedniczka w zwyczaju bylo zapraszanie takiej liczby gosci, ile solenizant skonczyl lat.
                  • mama_amelii Nie rozumiem:) 04.09.11, 11:35
                    Zapraszam dzieci do sali na zabawę zorganizowaną przez dany klub.Oczywiste jest to,że dziećmi zajmuje się animator(u mojej córki Klaun).Organizuje im zabawy,opiekuje się nimi.Dzieci sa przywożone przez rodziców,którzy mają zarezerwowany stolik,siedzą piją kawę,czy herbatę.Dzieci mają wynajęta salkę ze słodyczami,napojami i owocami.Mnie nic nie interesuje przez 2 godz.
                    --
                    Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
                    nie obleka tego faktu w słowa.
                    • anetchen2306 Re: Nie rozumiem:) 04.09.11, 11:56
                      ... rozumiem, ze ten clown ma przygotowanie pedagogiczne i wykupione ubezpieczenie od odpowiedzialnosci cywilno-prawnej smile Jeden clown zapewnia opieke 20-osobowej grupie? Odwazny ten clown! big_grin
                      U nas nie ma takiego zwyczaju, zwalszcza zapraszania rodzicow wraz z dziecmi. Jezeli wynajmuje sie kogos do animacji, to zadaniem takiej osoby jest animowanie, bawienie sie z dziecmi ale nie OPIEKA nad nimi. No i nie kazdego rodzica stac na zafundowanie 30-osobowej grupie klubu ... Nie kazdy rodzic moze sobie pozwolic na siedzenie z dzieckiem i czekanie na nie przez 2 godziny (dlatego u nas po zakonczonej imprezie trzeba odtransportowac malego goscia do domu). A co w sytaucji, gdy maly gosc ma mlodsze rodzenstwo? Tez je zapraszacie, by mu "przykro" nie bylo, ze brat/siostra ida na impreze a ono nie? Co w sytuacji, gdy mama/tata zabiera mlodsze rodzenstwo na te sale zabaw i mlodsze musi siedziec z rodzicem czekajac na brata/siostre ktory wlasnie sie zabawia z clownem?
            • slonko1335 Re: słonko 04.09.11, 18:57
              Potrafią zrozumieć, moja córka biega na urodziny co tydzień i nigdy jeszcze na żadne nie była zaproszona cała 30 osobowa grupa, zdarzyło się, że na jakieś ona nie była zaproszona-nie było z tym żadnego problemu. Nie rozumiem czemu też miałaby zapraszać osoby których nie lubi.
              --
              Sygnaturka się zgubiła....
          • podkrecone Re: od jakiego wieku urodziny w sali zabaw? 04.09.11, 12:06
            Otóż dlatego ze moje dziecko bawi sie ze wszystkimi dziećmi. Raczej stasze dzieci mają swoje ulubione grupy dzieci. Takie jest moje zdanie. Za moich czasów wystarczała paczka smakołyków dla wszystkich i to jest całkiem dobry pomysł wg mnie nikomu nie jest przykro nikt nie jest smutny wszyscy są zadowoleni.
            --
            wychowawczy...
            gg1054762
            oriflame
    • doa1980 Re: od jakiego wieku urodziny w sali zabaw? 04.09.11, 16:30
      Moj maly bedzie obchodzil 3 urodziny w przyszlym tygodniu na sali zabaw,( specjaly pokoj disco room,gdzie dzieci spedza 45 min z paniami,tort,jakies zabawy,przekaski,i pozniej beda mogly ponad godzine pobiegac w malpim gaju). Juz sie nie moze doczekac na to przyjecie.


      --
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-44383.png
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka