Dodaj do ulubionych

Flegma - wymioty.Potrzebuje pomocy!

20.09.11, 17:41
A wiec moja coreczka sie rozchorowala. Przyznam szczerze dopiero trzeci raz w zyciu i nie bardzo wiem co mam robic.
Mala w piatek dostala kataru, wpierw ciekl jej wodnisty ale w sobote taki gesty niedajacy sie odsmarkac , splywajacy gdzies po gardle do tylu. Mala wymiotuje te flegme przy ataku kaszlu.
Mam z polski flegamine i mucosolvan ale wiem ze podaje sie je tylko do 17 , a najgorzej jest w nocy. Bylam u lekarza , stwierdzil wisusowke , osluchowo ok uszy tez. Przepisal mi tylko calpol i nurofen, przemiennie co 4 godziny, bo mala ma wciaz goraczke.
Najgorzej jest w nocy mala budzi sie i wymiotuje kilka razy ta wlasnie flegma, wciaz kaszle. Niejestem w stanie sciagnac tego kataru, mam wrazenie ze on jest taki gdzies w srodku... Opukuje malej plecy , pomoga flegma schodzi, raz az taki balon z nosa jej zszedl . Mala umie sama wysmarkac noska i o ile katar leci wydmuchuje.
Nie mam dostepu do polskich lekow, powiedzcie poza oklepywaniem pleckow i syropem co moge podac??
Edytor zaawansowany
  • 20.09.11, 17:49
    Zapomnialam dodac, ze corka miala podobnie z ta flegma gdy ostatnio chorowala poltora roku temu na angine, ale wtedy bylismy w Polsce na wakacjach i mala dostala antybiotyk i po trezch dniach czula sie znacznie lepiej.
  • 20.09.11, 17:54
    A nie lepiej pojsc do najblizszej apteki i poradzic sie farmaceuty? Na pewno ci cos doradza!
    W dzien nasz pediatra tez kazal podawac leki wyksztusne, na noc zapisywal cos "osuszajacego", hamujacego kaszel (pod postacia kropli). No i nie smaruj na noc masciami z dodatkiem mentolu!
  • 20.09.11, 17:55
    Moja jak wymiotowała flegmą, miała anginę i nie obyło się bez antybiotyku. Może ponowny ogląd gardła?
  • 20.09.11, 17:59
    !. Farmaceut aodesle mnie do GP tj lekarza rodzinnego u ktorego bylam wczoraj popoludniu i dzis rano. Rano bylam z probka moczu- jakims papierkiem zbadal i powiedzial ze jest oki. Osluchal ja ponownie o i tez tweirdzi ze ok wszytsko i tylko o paraacetamolu mowi. Opcja typu zmiana lekarz odpada, skoncze na drugim takim samym. Niestey w Uk juz talk jest
  • 20.09.11, 18:32
    Och ci okropni lekarze w Uk, w Pl to by od razu antybiotyk byl i cala masa innych ''lekow'',bo dziecko flegma wymiotuje... Ja tez wymiotowalam przy kaszlu kiedy mialam ostatnio wirusowke, jakies 2 m-ce temu, bylam na osluchaniu po 2 tyg. Nic nie dostalam, bo to byl ''wirus'', przeszlo samo, choc w PL z pewnoscia antybol by byl sad
  • 20.09.11, 20:46
    1. Ironia typu ach Ci okropni lekarze... w Polsce antybiotyk itp jest zbedna
    2. mam awersje i za grosz nie wierze lekarzom tutaj. Maz w zeszym roku zachorowal
    na poczatku stwierdzili , ze ma zapalenie okostnej , dntysta stwierdzil ze nie.
    Pozniej stwierdzil swinska grype, a na sam koniec jak juz maz byl tak chory ze wezwalam ambulans, Pan stwierdzil ze moze to sepsa??? Jak dla mnie szok bo niby skad ta sepsa?
    W sumie okazalo sie ze maz mial swinke, przechodzil ja i dostal odwinkowego zapalenia opon mozgowych. Spedzil miesiac w szpitalu.
    Te diagnozy bede pamietac do konca zycia ;/

    Poza tym nie pytam o antybiotyk , pytam jak w domowy sposob moge pomoc corce z tymi nocnymi wyiotami i atakami kaszlu , jak pisalam bez lekow bo nie mam dostepu do polskich
  • 21.09.11, 13:21
    takasobieja79 napisała:

    > 1. Ironia typu ach Ci okropni lekarze... w Polsce antybiotyk itp jest zbedna

    Mysle, ze jest potrzebna, po co w innym razie tak szczegolowo opisujesz wizyty u nieudolnych GP i skarzysz sie na brak polskich lekow (w polskich sklepach kupisz najrozniejsze, lacznie z eurespalem, no-spa i antybiotykamismile)? Syropy - w uk zaden lekarz ich ci nie zaleci, bo wiekszosc (jesli nie wszystkie?) i tak jest od 6-go roku zycia i raczej nie pomagaja, bo to chemia i cukier. Diagnoza wirus, leki na goraczke i czas to za malo?
    Domowe sposoby - wystarczy wpisac w google. Zadna tajemnica nie jest, ze w tzw. przeziebieniach warto podac miod (np. manuka) sok z cytryny, dieta z ograniczeniem nabialu, cukru i bialej maki, spacery, wietrzenie pomieszczen, sesje w zaparowanej lazience. Przykro mi z powodu problemow meza ale to zaden dowod na to ze w Pl zdiagnozowany bylby lepiej i lepiej leczony. W przeciwienstwie do ciebie ja nie ufam polskim lekarzom, choc zli zdarzaja sie wszedzie, ale rutyna typu czerwone gadlo i kaszel = antybiotyk + cala masa innych lekow mnie przeraza i nie tylko to.


  • 04.08.17, 07:38
    To chyba jest taki stereotyp. Zmieniłam już kilku lekarzy z racji przeprowadzek i każdy na dzień dobry mówi, że antybiotyk to ostateczność i zaleca domowe sposoby, ale osłuchuje dziecko i w razie potrzeby dostajemy skierowanie na wyjazd z nosa i/lub morfologię
  • 20.09.11, 18:28
    Moj mlody jak byl maly to przy kazdej chrobie tak go zasluzowywalo, ze wlasnie wymiotowal flegma. antybiotyk nic nie dawal (raz akurat dostal) i wymiotowal niezaleznie od rodzaju chorobska. Prawie do 6. urodzin. Pomaga podniesienie na noc lozka od strony glowy. Na noc nie dawalam nic wykrztusnego, ale wprost przeciwnie; syrop tymiankowy, albo parzylam lyzeczke tymianku, po przestudzeniu dodawalam lyzeczke miodu i taka herbatke dostawal na wieczor. (pyyycha, moj maz nawet sie skusil i choc wszelkich moich domowych medykamentow nawet widziec nie chce, to ta herbate uwielbia). No, ale niestety, moj mlody ponoc mial taka urode i choc nawet zaczynalam podejrzewac rozne cuda typu mukowiscydoza, to okazalo sie, ze wyrosl.
    --
    autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
  • 20.09.11, 20:32
    Zrób jej inhalacje ze zwykłej soli. U nas to pomaga nawet gdy są problemy z usunięciem kataru.

    --
    "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść."

    A Julka się nie poddaje!
  • 20.09.11, 20:52
    powinnas w aptece dostac sol fizjologiczna lub wode morska do nosa, psikaj, bedzie latwiej wysmarkac nos. Na noc podnies lozko , tak zeby glowa i gorna czesc ciala byly wyzej, wtedy wydzielina bedzie splywac, nie zalegac i dziecku bedzie lepiej sie spalo. Oklepuj, moze jakies inhalacje sola fizjologiczna i kontrole u lekarza, czy nie schodzi nizej lub na uszy...
    --
    http://images.okazje.info.pl/p/inne/4786/th100/pluszak-looney-tunes-diabel-tasmanski-24-cm.jpg
  • 20.09.11, 21:34
    Mój mały miał wirusówkę ostatnio, nie podaje się na to antybiotyku z resztą sama o tym wiesz, kaszel miał straszny. Po konsultacji z lekarzem dostaliśmy zalecenia, żeby podawać syrop na kaszel, wymioty od kaszlu pojawiają się przy podrażnionym gardle(od odkasływania) i właśnie dużej ilości flegmy. Dostaliśmy w zaleceniach też żeby podawać po trochu miodu(oczywiście takiego prawdziwego), jest świetny na podrażnione gardło i łagodzi kaszel(wypróbowane na moim dziecku, na mnie i na mężu bo wszyscy mieliśmy to samo). Z domowych sposobów świetny też jest syrop z cebuli, ale to dla koneserów wink moje dziecko go nie przyjmuje. Niestety jeżeli to wirus trzeba przeczekać i uważać na dziecko. Podnieś też mu głowę, przez tydzień nic mu nie będzie jeżeli będzie spało na podwyższeniu u nas na dużej poduszce spał, był uniesiony pod kątem około 40 stopni i to bardzo pomogło.
  • 20.09.11, 23:09
    wietrz mieszkanie, dzieciaka oklepuj bardzo często, nawet bez leków mozesz przełożyć przez kolano i poklepać.
    Na wymioty ja podaję młodej diphergan (chora od soboty- spastyczne zp. oskrzeli). lekarze w szpitalu kiedy byłam kiedyś z małą pwoiedzieli mi, ze to dobrze kiedy dziecko wymiotuje flegmą bo będzie miało mniej do odkrztuszania.
    na katar użyj może fridy, moja 3 latka daje sobie robić i jest to lepsze niż wydmichiwanie nosa bo frida więcej wyciągam.
    --
    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.