Dodaj do ulubionych

pulneo to zło?

30.09.11, 22:37
czy to ten syrop jest tak krytykowany, że z całej europy wycofany, a w Polsce nadal jest i chyba w Rumunii? coś mi gdzieś dzwoni, a nie wiem czy dobrzewink małemu lekarz przepisał na brzydki kaszel przy katarze i nie wiem, czy kupić?
Edytor zaawansowany
  • 30.09.11, 22:41
    Tego nie wiem, ale jeśli się boisz kup eurespal lub elofen.Lekarz mi mówił, ze to odpowiedniki i mają podobno lepszy smak.
  • 03.10.11, 10:29
    eurespal ma dokładnie taki sam obrzydliwy smak i skład, wiec działanie
  • 30.09.11, 22:43
    Ja nie daję - choć koleżanki chwalą. Ale u nas pomimo jednokrotnego przepisania specyfiku tak naprawdę potrzeby nie było, a "na wszelki wypadek" jak powiedziała nasz pani doktor to ja nie daję - wolę za dzień -dwa podejść do lekarza na osłuch kontrolnie, a zapodać prawoślazowy, z cebulki czy insze cudo skuteczne, a nieszkodliwe.
    Chyba, że ci coś w oskrzelach już wysłuchali - to nie poradzę, bo u nas nigdy nie ma - a jak by było to bym jechała z inhalacji pewno.
    A brzydki kaszel to jaki? Mokry, suchy, męczący? bo jak sie odrywa to i mokro to zwykle dobrze .

    --
    ...tak bardzo trudno zauważyć gdziekończy się życie a zaczyna się sen...
  • 30.09.11, 22:49
    że brzydki to ludzie mówią, fakt czasami się aż zanosi od tego kaszlu, ma łzy w oczach.. męczy go , ale raczej kaszel jest mokry, więc nie panikuję. osłuchowo czysty, je normalnie, bawi, szaleje, śpi. normalny dzieciak. w sumie nie wiem jak wygląda kaszel groźny, bo syn nigdy nic oprócz kataru wodnistego i kaszlu nie miał.
  • 30.09.11, 23:07
    ja właśnie podaję i to już z 3 razy w życiu dziecka, u nas każdy wirus złapany od kogoś się w taki brzydki kaszel zamienia mokry i oskrzelowy. syropu z cebuli do ust mi nie bierze a to pulneo pije. co jakiś syrop dostaniemy to same złe opinie. nie ma już co czytać tych opinii bo tylko o złych doświadczeniach piszą. i człowiek by się wszystkiego bał. mały pije pulneo od poniedziałku i od wczoraj wreszcie w nocy nie kaszlał. uff. w dzień też już coraz mniej. skutków ubocznych nie ma.
    --
  • 01.10.11, 00:56
    No u nas też właśnie tylko lajtowe raczej infekcje, a młoda nawet jak przeziębiona to w nocy nie kaszle, choć w dzień bywa jak stary guruźlik - na jej mokry to czasem mukosolwan jak słyszę, że nie schodzi, ale ona nie ma męczącego tego kaszlu.
    Pulneo(czyli właśnie stary eurespal) ma dość odjechane(poważne) jak dla mnie efekty uboczne u dorosłych, które występują nie tylko na ulotce - dlatego nie podałabym swojemu dziecku. Tak samo nie dowierzam bactrimowiwink
    Ale jak taki mocny kaszel i młode sie męczy to może przejść się i zapytać lekarza o coś skutecznego, a mniej dyskusyjnego? I tak w nocy już chyba nie będziesz iść po pulneo, a od rana możesz iść i zapytać, może coś będzie, a jak nie i będziesz się obawiać, że zlizie na oskrzela to dasz.
    Koleżance pediatra często dla córki przepisuje leki przeciw wirusowe na infekcje trochę gorsze niż banalny katarek i kaszelek - osobiście tematu nie znam w ogóle(jakie za i przeciw), ale mała szybko dochodzi zawsze do siebie, mimo, że chodzi do przedszkola, nie ma osłabień odporności, antybiola jadła chyba z raz z okazji anginy latem. P

    --
    ...tak bardzo trudno zauważyć gdziekończy się życie a zaczyna się sen...
  • 01.10.11, 01:03
    Ja swojemu dziecku nie podam eurespalu po doświadczeniu sprzed paru lat, jak to po tym leku wylądowałam na intensywnej terapii.
  • 03.10.11, 09:15
    Ja po eurespalu spalam 20 godzin, w wieku doroslym.
  • 21.12.13, 21:37
    free.groszek napisała:

    > Ja swojemu dziecku nie podam eurespalu po doświadczeniu sprzed paru lat, jak to
    > po tym leku wylądowałam na intensywnej terapii.

    Ja po eurespalu zasłabłam w wannie, być może dlatego że mam niskie ciśnienie. Z powyższego powodu też bym dziecku go nie podała.
    Pulneo złe? O kurcze, a ja jak jestem chora to te krople biorę wręcz nałogowo. To jedyna rzecz jaka mi pomaga...






















    Forum edziecko


    Niemowlę
    Małe dziecko
    Starsze dziecko
    Pomocne emamy
    Wychowanie
    Wózki Dziecięce - Wózkomania
    Książki dziecięce, młodzieżowe
    Karmienie piersią powyżej roku
    Wcześniaki
    NiE TyLkO o 9-LaTkAch smile
    .
    więcej » Załóż forum .









    Kilkaset kolorowanek w prezencie dla waszych dzieci!
  • 01.10.11, 15:43
    karro80 napisała:

    > Pulneo(czyli właśnie stary eurespal) ma dość odjechane(poważne) jak dla mnie ef
    > ekty uboczne u dorosłych, które występują nie tylko na ulotce - dlatego nie pod
    > ałabym swojemu dziecku.

    no własnie! mój mąż miał po tym syropie jakieś dziwne drżenia mięśni, osłabienie, telepało go... nie podam tego dzieciom;
    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • 01.10.11, 07:53
    Ja podaję i zawsze pomaga(podaję Pneumorel,czyli Eurespal-opakowanie dalej po Eurespalu).Wolę ten lek niż antybiotyk,którego moje dzieci nie dostają\(zawsze Pneumorel pomaga na czas).Każde dziecko jest inne i innaczej reaguje na dany lek.To że koleżanki dziecko zareagowało alergią,nie znaczy,że Twoje dziecko tak zareaguje.Wszystkie dzieci,które znam dostają Pulneo,Pneumorel-czyt Eurespal i każde omija antybiotyk(przy powazniejszych objawach przeziębienia).
    --
    Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
    nie obleka tego faktu w słowa.
  • 01.10.11, 08:32

    Właśnie młoda ma infekcję kataralną wirusową. Dostaliśmy receptę na Pulneo. Nie kupiłam. Inhalacje z soli robimy 3 razy dziennie (inhalator to super sprawa). Do tego syropek ceruvit i na noc maść pulmex baby na plecki i klatkę piersiową. I po 4 dniach dziecię już prawie bez kataru.
    Ta infekcja przypomniała mi że sezon wirusowy sie rozpoczął. Trzeba znowu raz w tygodniu zapodać dzieciakom oscillo żeby wirusy się ich nie czepiały. Robię tak co roku i bardzo rzadko chorują.
    Antybiotyk dostały tylko jak anginę miały.
  • 15.10.11, 08:18
    ja podaje,nic się nie dzieje od lat.

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/90f1faebf4.png

    http://www.suwaczek.pl/cache/ed018ea0e3.png
  • 20.10.11, 17:39
    Dziś minął 6 dzień odkąd córka bierze Eurespal i tak jak tydzien temu w piątek miała mokry odrywający się kaszel, tak dziś ma identyczny. Zero działania. Brała też Flavamed na odksztuszanie ale najwyraźniej też jakoś słabo zadziałał. Jutro idę na kontrolę. mam nadzieję że córa nie ma zapalenia oskrzeli...
  • 01.10.11, 08:54
    A dlaczego zlo i dlaczego akurat ten syrop?? o co chodzi, akurat moja corke 2 razy postawil na nogi. chyba nie ma lekow, ktore w ulotce nie mialyby wymienionych tysiaca dzialan niepozadanych, skutkow ubocznych itd. pytam powaznie, bo moze mam wyrzucic do smietnika pozostale pulneo?
    --
    "Nie porzucaj swojego celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga dużo czasu.
    Czas i tak upłynie."

    "lepszy cellulit w garści niż silikon na ekranie"
  • 01.10.11, 09:12
    Też słyszałam tę opinię, ale po pulneo mojemu dziecku kaszel też przechodził.
    Mam wrażenie, że w przemyśle farmaceutycznym to jest tak, że za pół roku ktoś powie, że syrop prawoślazowy szkodzi i wszyscy przerzucą się na elofen, który jest jak pulneo.
  • 01.10.11, 09:53
    Ogolnie wszelkiego rodzaju syropy to chemia i cukier, nie dzialaja, dlatego nie sa wogole zalecane przez lekarzy w wielu krajach a dotepne bez recepty sa jedynie niektore i to dopiero od 6-tego roku zycia a wiekszosc od 12-go i to w dosc ograniczonym asortymencie. Oprocz tego, ze nie pomagaja to moga wywolac powazne skutki uboczne i w krajach gdzie gomadzi sie dane na ten temat, prowadzi sie statystyki a leki dla dzieci sa za darmo i nie chodzi glownie o nabijanie kabzy firmom farmaceutycznym wiele z nich wogole nie ma licencji. Lek o nazwie pulneo i jego zamiennniki gdzie substancje czynne sa te same jest wlasnie takim lekiem, ktory nie ma licencji zdaje sie nigdzie po za Polska i Rumunia ewentualnie innymi panstwami postkomunistycznymi. To nie jest cudowny lek, ktory stawia na nogi i pozwala uniknac antybiotyku, bo jesli infekcja jest wirusowa to organizm i tak sobie poradzi, a jesli dojdzie do nadkazenia to i tak trzeba zastosowac antybiotyk. Niestety ten lek moze wywolac kolatanie serca, przyspieszony puls itp. a rodzice moga nawet nie wiedziec o ile dziecko nie wyladuje na intensywnej terapii.sad
  • 24.02.14, 11:19
    > Ogolnie wszelkiego rodzaju syropy to chemia i cukier, nie dzialaja, dlatego nie
    > sa wogole zalecane przez lekarzy w wielu krajach

    znowu dzis nie wzielas lekow?
    Pieczywa tez nie kupujesz bo to nabijanie kabzy piekarza?

    To nie jest cudowny lek, ktory stawia na
    > nogi i pozwala uniknac antybiotyku, bo jesli infekcja jest wirusowa to organizm
    > i tak sobie poradzi, a jesli dojdzie do nadkazenia to i tak trzeba zastosowac
    > antybiotyk

    nie, no nie wierze ze ty to napisalas? Dopuszczasz do siebie ze czasami jest kniecznosc stosowania antybiotyku?

    Niestety ten lek moze wywolac kolatanie serca, przyspieszony puls i
    > tp. a rodzice moga nawet nie wiedziec o ile dziecko nie wyladuje na intensywnej
    > terapii.sad
    Chyba tacy rodzice jak ty. Nie wyobrazam sobie ze nie widze ze cos sie dzieje z dzieckiem poza utrata przytomnosci
  • 02.10.11, 20:32
    A Pulneo to chyba jest to samo co Elofen i Eurespal? Bo ja wielokrotnie podawałam dzieciom Eurespal (to akurat nasza lekarka przepisuje), nic złego się nie działo, przeciwzapalnie i przeciwkaszlowo działał.
  • 02.10.11, 21:18
    budzik11 napisała:

    > A Pulneo to chyba jest to samo co Elofen i Eurespal?

    Tak, ta sama substancja czynna: fenspiridi hydrochloridum

  • 02.10.11, 21:31
    ALe to znaczy, ze pediatrzy nie maja tej wiedzy? drążę, bo jestem daleka od teorii spiskowych, a leczenie woda morska i syropem z cebuli jakos nie do konca mnie przekonuje.
    --
    "Nie porzucaj swojego celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga dużo czasu.
    Czas i tak upłynie."

    "lepszy cellulit w garści niż silikon na ekranie"
  • 02.10.11, 21:42
    Moje dziecko dostaje kilka razy w roku. Mi się wydaje że pomaga. Nie wystąpiły skutki uboczne. Ja kiedyś miałam przepisane i źle się czułam.
  • 03.10.11, 10:27
    Pediatrzy niejednokrotnie przepisują "na wszelki wypadek" silne leki - nie wiem czemu, ale zazwyczaj jeśli ktoś pójdzie ich torem leczenia to dziecko zaczyna chorować bardziej...leci 1 antybiol, nie trafią leci drugi - jak cukierki. Syropek taki siaki, bactrim, bo to przecież nie jest antybiotyk - zresztą tak jak owo pulneo. To nie są leki obojętne dla organizmu. Zwłaszcza takiego młodego.

    Moja własnie leczona głównie wodą morską i malinami bardziej niż cebulą, ale czasem teżwink nie choruje, no gil jakiś - a jest dzieckiem po dysplazji oskrzelowo-płucnej i z mega ciężkim startem.

    Co może dziwne lekarze z ojomu i odziału dziecięcego gdzie młoda leżała pierwsze 5 mies życia uważają, że silne leki lub antybiol to jest ostateczna ostateczność.

    W pierwszym roku, gdzie kilkakrotnie pediatra z rejonu zleciła podanie antybiola i sterydów<a młoda już miała odstawione, te, które musiała brać na dysplazję> na własną rękę nie podałam - biegałam z nią na osłuch co 2 dni, na oglądanie gardła, a swoje postępowanie ujawniłam naszym szpitalnym lekarzom<bo mieliśmy też regularne częste wizyty wówczas> - po tym jak powiedziałam co stwierdziła pediatra potwierdzili, że sól morska, nawilżanie powietrza, odciąganie gila, inhalacje i sok malinowy to najlepsze co można było zrobić i żeby nigdy nie brać silnych leków bez potrzeby. Aaa, pamiętam, że zapytałam też o esberitiox, bo koleżanki pediatra zapisywała na infekcje i moja drka stwierdziła, że to też niepotrzebne.

    Dlatego podoba mi się bardzo to co piszą dziewczyny z innych krajów - no gil jest, kaszel jest, ale dzieciaki rzadko chorują tak poważnie i tak często jak u nas. Byc może dlatego, pierwsze kilka infekcji organizm zwalczył sam.

    Mnie się znajomi pytają co robię, że młoda nie choruje - ona zwykle ubrana warstwę, dwie lżej niż rówieśnicy, rzadko podłapuje coś od dzieci czy dorosłych, no zobaczymy jak dalej, bo dziś poszła 1 raz do przedszkola, ale kontakt z rówieśnikami ma non stop.

    --
    ...tak bardzo trudno zauważyć gdziekończy się życie a zaczyna się sen...
  • 04.10.11, 20:46
    Nie wiesz czemu? Odpowiem z perspektywy lekarza- rodzice sami proszą o takie leczenie. Gdybyś widziała miny mam gdy zalecam leczenie objawowe...w większości wywołuję ogromną konsternację.Rodzice pragną leków na recepcie i koniec. Nie dostają ode mnie więc przychodzą za góra dwa dni z żądaniem antybiotyku, sterydu lub w najlepszym przypadku Pulneo smile Jak ktoś tak wraca niczym bumerang niekiedy się łamię i owo Pulneo piszę.
  • 24.02.14, 11:22
    > Nie wiesz czemu? Odpowiem z perspektywy lekarza- rodzice sami proszą o takie l
    > eczenie. Gdybyś widziała miny mam gdy zalecam leczenie objawowe...w większości
    > wywołuję ogromną konsternację


    mnie to nie dziwi. Mysle ze od razu bylabym w stanie rozpoznac ze masz znikoma wiedze jak leczyc. Prosto z twojego gabinetu poszlabym do normalnego lekarza, nie po antybiotyk czy pulneo ale po porade fachowca....
  • 24.02.14, 11:46
    Jak ktoś tak wraca niczym bumerang ni
    > ekiedy się łamię i owo Pulneo piszę.
    Kosa, juz teraz nie musisz. Od stycznia, chyba, jesli wierzyc reklamom, Pulneo mozna kupic bez recepty.
    --
    http://lbym.lilypie.com/5OoAp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/zU1kp1.png
    "Zwei Dinge sollen Kinder von ihren Eltern bekommen: Wurzeln und Flügel." Johann Wolfgang von Goethe
  • 02.10.11, 22:17
    No to się teraz przestraszyłam, bo ja podaję go mojemu 4 miesięcznemu synkowi. Miał katarek, który jak to zwykle bywa u takich maluszków długo się ciągnął i nic nie pomagało. Dawałam vit C, układałam przy łóżeczku czosnek, sól morska itd. Katra przeszedł w zielone gęste gluty i nadal żadnej poprawy. Za trzecim razem lekarka przepisała właśnie Pulneo bo pojawił sie taki mokry, zalegający kaszel. Czytałam ulotkę.Robie inhalacje z mucosolvanu na odkrztuszanie. Maluszek ma się dobrze, lek podaje trzeci dzien, choć dzisiaj był niespokojny. Myślę że boli go brzuszek. Nie wiem sama, ale w koncu po to idę do pediatry nie? czy juz nikomu w tym kraju nie można wierzyć? Satrszy jak był niemowlaczkiem, non stop Bactrim dostawał - dziadostwo. Ale co zrobić. Leczyłam sama miesiąc i zero efaktów.
  • 02.10.11, 23:29
    hmm a czy to pulneo może powodować że dziecko staje się niespokojne, nerwowe?? bo wydaje mi się że mój właśnie taki się stał po tym syropie...
  • 04.10.11, 21:47
    Chore dzieci z reguły są niespokojne i nerwowe... A zapalenie oskrzeli to solidna infekcja, przy której człowiek czuje się podle i ma ochotę wyłacznie jęczeć i marudzic.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • 03.10.11, 08:05
    Nie jest to zły syrop. Ale teraz jest lepszy.
    Nazywa się Supremin, jest dostępny bez recepty.
    Na brzydki kaszel, moje dziecko bierze również Prospan, jest to wyciąg z bluszczu.
    Pozdrawiam cieplutko.smilesmile
  • 03.10.11, 08:37
    Ja podawałam swojemu synkowi Pulneo w sumie ok 3 razy w ciągu 2 lat. Zawsze po tym syropie był bardzo senny. Zawsze mu pomagał, nigdy nie kończyło się na antybiotyku.
  • 03.10.11, 09:23
    moje dziecko dość często dostawało pulneo (żadnych skutków ubocznych), przy czym pediatra stwierdził że ten syrop na starsze dzieci może nie działać (tak od 3 lat) a poza tym jest to lek głównie przeciwzapalny, więc zamiast niego mogę podać nurofen przez 2-3 dni i efekt ten sam. Nie zauważyłam, żeby jakoś szczególnie zmniejszał kaszel, ale infekcja wirusowa rzeczywiście nigdy nie rozwinęła się w coś poważnego. A supremin jest syropem na suchy kaszel.
  • 03.10.11, 10:24
    Supremin dziala przeciwkaszlowo-lagodzaco a pulneo to lek, ktory dziala przeciwzapalnie i rozkurczajaco na oskrzela, wiec nie mozna porownywac tych dwoch lekow. Fakt ze czasowo zlagodzisz kaszel, np. supreminem nie oznacza ze wyleczysz oskrzela czy inna infekcje.
    --
    Krzyś, ur. 24.12.2008
  • 03.10.11, 10:22
    Yezoo, przestańcie histeryzować. Z tego, co się orientuję, Pulneo i leki zawierające tą samą substancję czynna się "podejrzane" tylko i wyłacznie ze względu na kontrowersyjną skutecznośc terapeutyczną. Znaczy to tyle, ze zachodzi podejrzenie, ze działają jak woda swięcona. I z tego względu zostały wycofane z wielu krajów.
    Jesli chodzi o skutki uboczne - poczytajcie ulotki chocby od głupiego paracetamolu, czy ibufenu. każdy z tych specyfików posiada dośc długa listę możliwych skutków ubocznych. I to, ze dziecko Kowalskiej dostało drgawek, a Nowakowej było senne, nie znaczy, zę Pulneo zostało wycofane, bo szkodzi. Pulneo po prostu moze nie zadziałać, to wszystko.
    Mój mąż ma telepkę po Gripexie. I co? To znaczy, ze Gripex jest be? Nie, to znaczy, ze mój mąż nie może go zażywać z uwagi na skutek uboczny.
  • 03.10.11, 11:21
    Nie wiem czemu, bo jeszcze dwa lata temu byl syrop bez recepty z tym skladniekiem - smakowal obrzydliwie....

    --
    870 000 000 000 - dlug Polski
    38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
    22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
    Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
  • 03.10.11, 11:43
    www.nrk.no/nyheter/norge/1.7096237
    Okazuje sie ze ten srodek jest bardzo populrany wsrod odchudzajacych sie, ba nawet Breivik pijal syrop z tym. No i nie ma dowodow ze pomaga. A moze zaszkodzic...

    Wycofany z rynku amerykanskiego
    --
    870 000 000 000 - dlug Polski
    38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
    22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
    Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
  • 03.10.11, 12:30
    Mozna sie zalamac. dzis ten syrop jest szkodliwy, jutro inny, ktorego wypilysmy ze 3 wiadra w zyciu.
    nie mam nic przeciwko leczeniu dziecka woda i malinami, tylko problem polega na tym, ze ja pracuje i chetnie do tej pracy uczeszczam. fakt, corka choruje, a raczej jest zaglucona bardzo lekko, w zasadzie nigdy nie miala nic powazniejszego (odpukac), ale z glutem i brzydkim kaszlem do przedszkola nie pojdzie (tak wiem, w rozlicznych bardziej cywilizowanych krajach od naszego takie dzieci chodza i jest swietnie, cacy itd, ale my z zapyzialej polszy jesteśmy). zatem staram stosowac sie do zalecen lekarza, po czym czytam ze w gruncie rzeczy truje swoje dziecko i w ogole co ze mnie za matka.
    czy to jest normalne, ze lekarze nie dysponuja podstawowa wiedza w zakresie stosowanych przez nich najczesciej lekow?? z jednej strony w to nie bardzo wierze, z drugiej - wszystko jest mozliwe, a moze my tu schizujemy?

    --
    "Nie porzucaj swojego celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga dużo czasu.
    Czas i tak upłynie."

    "lepszy cellulit w garści niż silikon na ekranie"
  • 03.10.11, 15:31
    mantha napisała:

    > czy to jest normalne, ze lekarze nie dysponuja podstawowa wiedza w zakresie sto
    > sowanych przez nich najczesciej lekow??
    Jest to normalne i ludzkie, dlatego dobry lekarz, zanim cos zapisze sprawdzi w specjalnym lekarskim leksykonie - zarowno sklad jak i dawkowanie (tak robi moja lekarka, jak cos mnie lub malej zapisuje)

    Ale to w Norwegii. W Polsce 95% lekarzy wypisuje te leki, ktorych firmy ich sponosruja.

    Ten akurta srodek przecikaszlowy zostal wycofany ze wzgleu na brak dowodo ze pomaga, a drugi ze zaszkodzil. Niektorym smiertelnie. Zatem skoro nie pomaga to po co szkodzic?

    --
    870 000 000 000 - dlug Polski
    38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
    22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
    Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
  • 03.10.11, 16:04
    Ja daję to co lekarz przepisze. Jeśli jednak nie widze pozytywnych skutków to odstawiam i mówie o tym lekarzowi " na nas nie działa". Nie schizuję. Nie musze znacćsie na wszystkim, czytac o wszystkim, od leczenia są specjaliści. Oczywiście można miec jakies poglądy na rózne tematy i szukać lekarza wyznającego podobne poglądy (np. antybiotyki, odczulanie biorezonansem, szczepienia).
    Pulmeo i jego odpowiednik podawałam chyba 3 razy- g... wyleczył, więc więcej nie podam.
    Podawałam tez chwalone tutaj na forum suplementy i też zero efektów, szkoda jak dla mnie kasy. Nawet syrop z cebuli to wg mnie tylko męczenie dziecka, a za wiele nie daje, przynajmniej w przypadku mojego syna. Glut leczony czy nie leczony trwa 7 dni smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bx1hparv9wtta.png
  • 21.10.11, 23:01
    A nie mylisz czasem Pulneo z Tusipect, bo to ten drugi mial wlasciwosci odchudzajace. Pamietam jak kiedys w chwili despercaji zeby schudnac wybralam sie po niego do apteki i niestety okazalo sie, ze na recepte.
  • 03.10.11, 21:04
    Pulneo czy Eurespal nigdy nie zadziałał u żadnego z moich dzieci. Sama kiedyś zażywałam Eurespal w tabletkach i samopoczucia po wrogowi nie życzę, choć ja raczej z tych osób co je niewiele rusza (zawroty głowy, przyschnięty jezyk do podniebienia i tp), małżonek kilka miesięcy temu przeżył po Eurespalu dokładnie to samo co ja.
    Więc nie podaję, pediatrze od razu mówię, że nie chcę bo nie działa, ale nie pamiętam co dostajemy w zamian, raczej jakąś flegaminę + supremin na noc.

  • 04.10.11, 09:02
    A ja byłam wczoraj z mała u pediatry i ona sie mnie pyta "jak mała reaguje na pulneo?" a ja nie mialam pojecia co to jest bo mała mi pierwszy raz zachorowała (kaszel, katar) 22-ce. Stwierdziła niedrożność oskrzeli. Teraz jak przeczytałam to na prawde zgłupiałam co robić Podałam jej dwa 3 razy od wczoraj 2 razy w mleku raz w herbacie. Na razie nie uważam żeby coś strasznego jej się działo. no i jeszcze Bactrim mam. Zobaczymy
  • 04.10.11, 11:40
    Zło nie zło, naszej córce nie pomógł, mam wrażenie, że po nim nawet gorzej kaszlała. Lekarka, która zaordynowała Pulneo stwierdziła, że tak mogło się zdarzyć, bo na ten lek są różne reakcje - i zapisała inny, który pomógł.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • 04.10.11, 21:14
    Ja swoim dzieciom podawałam, zgodnie z zaleceniem lekarza, ale mam wrażenie, że na nich nie działa. Już 2 lub 3 raz było tak, że po jego podaniu rozwijała się poważniejsza infekcja. Przy wizycie z powodu kaszlu krtaniowego byli czyści osłuchowo, a po 2-3 dniach, mimo stosowania Pulneo już było coś na oskrzelach. Natomiast poprzednio dostali Fenspogal, który ponoć jest tym samym specyfikiem co Pulneo, a po nim oboje dochodzili do siebie bardzo szybko. Następnym razem poproszę o Fenspogal, gdyby mieli zażywać tego typu syrop.
  • 25.02.12, 09:36
    Ot, logika e-mamy. to są dokładnie te same leki. One działają tak samo, to infekcje Twoich dzieci są różne
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 04.10.11, 21:42
    Moje oba brały przy mocno nasilonym wilgotnym kaszlu. Żadnych niekorzystnych działań ubocznych nie było, ale korzystnych efektów też nie za bardzo. Sama też piłam i nic zlego się nie działo.
    --
    "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
    Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
    Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
  • 05.10.11, 21:36
    to sobie wyobrazcie, ze pulneo-eurespal sa standardem przy leczeniu powiekszonego 3go migdala u malych dzieci, ponizej 3 lat, niekwalifikujacych sie ejszcze do operacji. moj mlody bral przez ponad miesiaccrying lekarz mowil, ze niektore dzieci nawet kilka miesiecy na nim ciagna.
    --
    ___________________________
    Boy [boi].: a noise with dirt on it
    'Jedz mniej, bramy raju są wąskie.'AJ Cronin
    room on the broom
  • 06.10.11, 16:06
    podawałam dziecku 1.5 rocznemu na polecenie lekarza pulneo. Młody był jak wypompowany, nie miał siły się ruszać, pić, jeść, przelatywał przez ręce.. Natychmiast odstawiłam i wyrzuciłam to q.... do kosza !!! Na drugi dzień młody zjadł normalnie obiad i pił duże ilości. Zostaliśmy przy nasivinie i ibum forte.
  • 08.10.11, 12:46
    Witam, lekarz przepisał synowi( 14m ,12,5kg)pulneo a ja zgubiłam kartkę z dawkowaniem syropu . Powiedzcie jak wy miałyście przepisane dawkowanie dla dziecka w podobnym wieku. Dzięki za odp.
    --
    http://s1.suwaczek.com/201007234678.png
  • 14.10.11, 23:09
    ciezaroofka napisała:

    > podawałam dziecku 1.5 rocznemu na polecenie lekarza pulneo. Młody był jak wypom
    > powany, nie miał siły się ruszać, pić, jeść, przelatywał przez ręce.. Natychmia
    > st odstawiłam i wyrzuciłam to q.... do kosza !!! Na drugi dzień młody zjadł nor
    > malnie obiad i pił duże ilości. Zostaliśmy przy nasivinie i ibum forte.

    Nasivin na kaszel ??
    Zakładając że jednak dziecko miało też katar, mam nadzieję że nie podawałaś dłużej niż mówi ulotka (3 dni a takiemu maluchowi tylko na noc).
    Ibum forte dla 1.5 roczniaka ?? Nie widziałam nawet w żadnej aptece aby dla dzieci był ibum forte.
  • 24.02.14, 12:20
    ciezaroofka napisała:

    > podawałam dziecku 1.5 rocznemu na polecenie lekarza pulneo. Młody był jak wypom
    > powany, nie miał siły się ruszać, pić, jeść, przelatywał przez ręce.. Natychmia
    > st odstawiłam i wyrzuciłam to q.... do kosza !!! Na drugi dzień młody zjadł nor
    > malnie obiad i pił duże ilości. Zostaliśmy przy nasivinie i ibum forte.

    czyli u Twojego dziecka wystapily dzialania niepozadane przy podawaniu tego leku. To sie zdaza, nie tylko przy pulneo, ale moze wystapic przy kazdym innym leku, niezaleznie od tego, czy wczesniej sie pojawialy, czy nie. Naprawde nie biezecie tego pod uwage, podajac dziecku jakikolwiek lek? Jesli cos sie dzieje niepokojacego, albo nie widac pozadanego dzialania leku, to sie ten lek zmienia w porozumieniu z lekarzem. I zawsze moze byc tak, ze dany lek nie pomoze w danej sytuacji i wlasnie dlatego sa inne leki do wyboru. Czy nie zdazylo sie Wam nigdy, ze podczas leczenia trzeba wycofac sie z podawania leku, albo zmienic jego dawke, albo wlaczyc jeszcze jakis inny lek?
    Czy jesli syn, przy obustronnym zapaleniu pluc, po podaniu zinnatu wymiotowal i pojawila sie u niego wysypka na klatce piersiowej, to mam uznac, ze cefuroksym to trucizna? Moja reakcja byla taka, ze jeszcze tego samego dnia bylam u pediatry po inny antybiotyk, a lekarz odnotowal, ze dziecko zareagowalo w taki sposob na zinnat.
    Bywa tez i tak, ze ludzie sa uczuleni na dane skladniki leku, a to uczulenie wystepuje dopiero wowczas, gdy maja kontakt z tym skladnikiem i nigdy wczesniej nawet nie podejrzewaja, ze moga byc uczuleni. U mnie wystapila zapasc po podaniu penicyliny, ale np. augmentin bez problemu moge przyjac. I jedyne o czym musze pamietac to to, ze taka sytuacja miala miejsce przed laty i zglaszam to lekarzowi, jesli proponuje mi akurat antybiotyk z grupy penicylan. Nie uwazam tez, ze penicylina to zlo, ale wiem, ze musze zachowac czujnosc przy antybiotykach z tej grupy.
    Wrzucanie pulneo, czy kazdego innego leku, do worka ze zlem, tylko dlatego, ze u danej osoby sie nie sprawdzil, uwazam za zbyt pochopne. Sa ludzie, ktorym dany lek pomaga, ratuje zycie, ale to nie oznacza, ze ten sam lek w ten sam sposob zadziala u innej osoby.

    Pod wplywem tego watku zapewne znajdzie sie grupa forumek, ktore zaprzestana leczenia dziecka, bo przeczytaja, ze truja dziecko. Albo tez znow pojda do lekarza z zadaniem zmiany leku, bo "pulneo to samo zlo".
    Zachowajcie zdrowy rozsadek, a jesli nie macie zaufania do lekarza, to zawsze mozna go zmienic.


    Nie, nie jestem zwolenniczka
    --
    http://lbym.lilypie.com/5OoAp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/zU1kp1.png
    "Zwei Dinge sollen Kinder von ihren Eltern bekommen: Wurzeln und Flügel." Johann Wolfgang von Goethe
  • 24.02.14, 12:23
    Nie, nie jestem zwolenniczka podawania lekow na wyrost i nie zadreczam lekarza skamleniem o recepty, ale jednoczesnie, jesli sytuacja tego wymaga, to mam zaufanie (nie slepe) do lekarza, wiec jesli cos mnie niepokoi to potrafie z nim o tym rozmawiac.
    --
    http://lbym.lilypie.com/5OoAp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/zU1kp1.png
    "Zwei Dinge sollen Kinder von ihren Eltern bekommen: Wurzeln und Flügel." Johann Wolfgang von Goethe
  • 24.02.14, 14:11
    aleksandra1977 napisała:

    > czyli u Twojego dziecka wystapily dzialania niepozadane przy podawaniu tego lek
    > u. To sie zdaza, nie tylko przy pulneo, ale moze wystapic przy kazdym innym lek
    > u, niezaleznie od tego, czy wczesniej sie pojawialy, czy nie. Naprawde nie biez
    > ecie tego pod uwage, podajac dziecku jakikolwiek lek? Jesli cos sie dzieje niep
    > okojacego, albo nie widac pozadanego dzialania leku, to sie ten lek zmienia w p
    > orozumieniu z lekarzem. I zawsze moze byc tak, ze dany lek nie pomoze w danej s
    > ytuacji i wlasnie dlatego sa inne leki do wyboru. Czy nie zdazylo sie Wam nigdy
    > , ze podczas leczenia trzeba wycofac sie z podawania leku, albo zmienic jego da
    > wke, albo wlaczyc jeszcze jakis inny lek?
    > Wrzucanie pulneo, czy kazdego innego leku, do worka ze zlem, tylko dlatego, ze
    > u danej osoby sie nie sprawdzil, uwazam za zbyt pochopne. Sa ludzie, ktorym dan
    > y lek pomaga, ratuje zycie, ale to nie oznacza, ze ten sam lek w ten sam sposob
    > zadziala u innej osoby.

    Pulneo, eurespal czy pod jaka tam nazwa wystepuje nie jest lekiem ratujacym zycie ani leczacym cokolwiek a skutki uboczne jakie ten specyfik sa duoz powazniejsze i przerastaja ewentualne korzysci i to zostalo udowodnione dlatego wycofano ten lek z uzycia. Prosciej - to niczego nie leczy za t powoduje bardzo nieprzyjemne skutki uboczne.
    Nie porownuj wiec tego do antybiotykow zwlaszcza jesli nie nie masz zadngo pojecia czym se rozni eurespal od tych drugich.
    Im dluzej czytam to forum tym bardziej przeraza ingnorancja.
  • 24.02.14, 14:21
    Najma, nie zrozumialas sensu mojej wypowiedzi.
    --
    http://lbym.lilypie.com/5OoAp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/zU1kp1.png
    "Zwei Dinge sollen Kinder von ihren Eltern bekommen: Wurzeln und Flügel." Johann Wolfgang von Goethe
  • 24.02.14, 14:59
    aleksandra1977 napisała:

    > Najma, nie zrozumialas sensu mojej wypowiedzi.

    owszem, zrozumialam. Leki maja skutki uboczne, niestety, jednak trzeba je czasem brac. Ale sa leki i "leki". Jesli skutki uboczne podawania leku przewyzszaja benefity z zastosowanej kuracji to szuka sie innych opcji, jesli innych opcji brak podjmuje sie ryzyko. Eurespal nie jest lekiem ktory ma udowodnione dzialanie lecznicze, przynajmniej nie na tyle aby jego stosowanie mialo jakis sens, ma natomiast udowodnione ryzyko powaznych skutkow ubocznych z ktorych kolatanie serca, przyspieszony puls czy drzenie to najmniejsze dlatego wycofano go w wielu krajach. Jaki ma wiec sens stosowanie czegos takiego? Leki podaje sie gdy to jest konieczne, i to tylko takie ktore maja otymalnie najwieksza skutecznosc i najmniejsze skutki uboczne - to podstawowa zasada. U mnie lekarz nie zapisze zadnych lekow np na wirusowke bo ona ma sie leczyc sama, jesli jest konieczny antybiotyk to jest tylko antybiotyk bez zadnych syropow na kaszelitp bo on wystarczy. Czasem zaleca sie lek antygoraczkowe i przeciwbolowe. Tyle. Bez zbednej chemii ktora w niczym nie pomaga.
  • 09.10.11, 23:09
    moja uzywa do przy kazdym przeziebieniu
    ma 3 lata
    --
    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
  • 20.10.11, 21:39
    Nie lubiłam i krytykowałam ten lek ale fakt jest faktem że ilekroć zapodałam młodemu (alergiczny astmatyk) to się wyciągał. Jak eksperymentowałam i nie dawała to choróbsko złaziło na oskrzela a raz nawet płuca. Teraz już nie kombinuje, młody dostaje kilka razy w roku na 5-7 dni. Żadnych działań niepożądanych nie zauważyłam. Syrop jest dla mnie obrzydliwy, ale młody łyka bezproblemowo. Z uwagi na duże objętości przechodzimy teraz na tabletki.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 20.10.11, 21:42
    Dzięki Pulneo (wczęniej Eurespal) nieraz uniknęliśmy antybiotyków. Nie lecę do lekarki z byle katarem czy lekkim kaszlem (młody ma 4 lata) i staram sie leczyć go domowymi sposobami (syropy z cebuli,inhalacje itp). Ale gdy nic nie pomaga a kaszel staje się gorszy (czyt.bardziej męczący) idę do lekarki.Ta zazwyczaj przepisuje Pulneo i już po kilku dniach jest ogromna poprawa.Tak wiec u nas Pulneo sie sprawdza i młody dobrze na niego reaguje.Antybiotyki młody brał 2 razy:przy anginie i przy szkarlatynie.
  • 21.10.11, 22:54
    Ja podawalam mojej starszej corce kilkakrotnie miedzy 3 a 7 rokiem zycia i nigdy nie bylo efektow ubocznych. Sama tez bralam Eurespal - lekarka mi mowila, ze u mnie moze wywolac skutki uboczne, ale u dziecka razcej malo prawdopodobne. Ani ja, ani dziecko nie mielismy takich skutkow.
  • 25.02.12, 07:59
    wpadłam teraz w panikę. moje dziecko dostawało w przeciągu 3 lat 3 razy pulneo. i 1 raz eurespal + diphergan. Z pozytywnych stron muszę przyznać, że zawsze pomagało natychmiastowo. skutków ubocznych nie zauważyłam. zawsze czytam ulotki i ta mnie nie zaniepokoiła. Jakoś wydawało mi się, że skoro przepisuje to lekarz pediatra - pulmonolog to wie co robi. a tu się okazuje, że wycofano go ze sprzedaży na innych rynkach sad
    do tego dowiaduję się z innego tematu, że eurespalu nie powinno łączyć się z depherganem (to akurat przepisała nam inna lekarka).
  • 25.02.12, 09:37
    z tych dwóch zdecydowanie bardziej obawiałabym się dipherganu.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 22.12.13, 19:14
    ja podawała pulneo chyba raz... nic się nie działo. po ostrej walce z mokrym kaszlem i flavamed'ed gdzie kaszel w ogóle nie ustępował, poszłam do zielarskiego kupić Hederasal- nie było sad ( ponoć fajowy syrop) pani zaproponowała GRIN TUSS uważam że super syrop... pomogło super szybko, młody jak zaczyna kaszleć to daję...
    --
    https://lh5.googleusercontent.com/-CPU5RWNbrfc/UHLw1lhIMYI/AAAAAAAAAhs/YpzcU5HBYoM/s120/domik.jpghttp://s3.suwaczek.com/201105301778.png
  • 24.02.14, 13:59
    Mój pediatra twierdzi ze pulneo to czysty marketing smile
  • 24.02.14, 14:05
    moj dokladnie to samo twierdzi na temat dicofloru smile
    --
    http://lbym.lilypie.com/5OoAp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/zU1kp1.png
    "Zwei Dinge sollen Kinder von ihren Eltern bekommen: Wurzeln und Flügel." Johann Wolfgang von Goethe
  • 24.02.14, 14:13
    tuya napisała:

    > Mój pediatra twierdzi ze pulneo to czysty marketing smile

    masz madrego pediatre smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.