Dodaj do ulubionych

Zaparcia - pomóżcie...

02.10.11, 21:25
Moja 3 letnia córka ma potworne zaparcia. Zaczęło się rok temu, ale po Laktulozie, śliwkach itp przeszło (ale męczyła się bardzo, powstał nawet hemoroid).
Potem też miała parę razy zaparcia ale krótkotrwałe i nie tak silne.
Ale teraz to masakra. Od ponad 2 tygodni, kupka po nawet 5 dniach,jak już zrobi to są to wielkie "kamienie". Nic nie pomaga.
Lekarz przepisał czopki i syrop Debridat. Dalej nic. Mam się jutro z córką zgłosić i dostanie o wiele silniejsze leki a jak to nie pomoże to szpital.
Dziewczyny pomóżcie - byłyby to Jej już 5 pobyt w szpitalu w tym roku, do końca roku czeka nas jeszcze ze 4 takie pobyty i chciałabym Jej oszczędzić chociaż tego jednego.
Miałyście takie problemy?Jak sobie radziłyście?
Dodam, że słodycze ograniczyliśmy do zera, ma dużo ruchu na świeżym powietrzu, basen, dieta urozmaicona.
Pomóżcie nam.
Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • edziakrys 02.10.11, 22:07
    Mojej przyjaciółki 2-latka też cierpiała na zaparcia, leczyli, leczyli aż w końcu jeden z pediatrów przepisał relanium. mała przy pierwszych zaparciach cierpiała, bolała ją pupka, więc na wszelki wypadek wstrzymywała kolejne kupki. Po pewnym czasie+dieta przeszło.
  • malgosiek2 02.10.11, 22:35
    edziakrys napisała:

    > Mojej przyjaciółki 2-latka też cierpiała na zaparcia, leczyli, leczyli aż w końcu jeden z pediatrów przepisał relanium

    No, to z grubej rury pediatra poleciałuncertain
    Ja bym raczej nie podała.
    Może spróbuj Apetizer i nie jest on tylko na apetyt.
    Spróbuj też dodawać do jogurtu czy serka owocowego Ispagul(babka jajowata)
    albo błonnik, otręby czy też Dicoman, Fructolax syrop.
    --
    PJN daj szansę
    Moja mała oaza
    Nasza koteczka
  • pruszynkaaa 02.10.11, 22:58
    Mojemu dziecku pomaga zjedzenie na czczo parę suszonych śliwek - czyści go pięknie
    --
    a życie toczy się dalej...
  • anik1412 02.10.11, 23:24
    Bardzo Ci współczuję... wiem o czym mówisz z autopsji, choć u nas na szczęście problem nie rozwinął się az do tego stopnia (nie byłysmy zmuszone nigdy korzystac z pomocy szpitalnej) Nawykowe zaparcia pojawiły sie u mojej 2 latki mniej wiecej w okresie odpieluchowywania i trawały z przerwami prawie rok... To był koszmar... Kazda kupka oznaczała wielogodzinne bóle u dziecka, chowanie się i krzyki oraz naszą bezradność... Prosto mówi się o sliwkach, ale jak dziecko nie chce wziąć ich do buzi to niestety nie mogą zadziałać... Laktuloza - działała w duzych dawkach, ale dawała też duże wzdecia... Prawdą jest, że trzeba duzo pic, duzo naturalnego błonnika itp... Ale recepty cud nie ma... U nas w koncu zadziałały owoce - zwłaszcza melony, które uwielbia i arbuz... Dobrze działa też szpinak, ale świeży, nie ten rozdrobniony z mrożonki... Trzymam za Was kciuki i zycze powodzenia w walce z tym okropienstwem wink
  • ancymon123 03.10.11, 09:49
    Z mojego doświadczenia bardzo rozluźnia tran lub nawet zwykły olej. Oprócz tego kiwi - te pesteczki czyszczą jelita.
    No i błonnik, ale łatwo można przedawkowac i efekt odwrotny. Więc raz dziennie owsianka na mleku z owocami wystarczy. Efekt po kilku dniach gwarantowany smile (Nie przekarmiać + dużo wody).
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bx1hparv9wtta.png
  • sinusoidaa 03.10.11, 09:57
    Przerabiałam to ze starsza córką. Wypróżnianie to były prawdziwe porody. Pomogło:
    1. otręby dodawane do jogurtu/kaszy itp i popijane DUZĄ ilością wody.
    2. picie na czczo wody - pół szklanki
    3. sok z kiszonej kapusty
    4. gotowane buraczki

    Ale myślę, ze skoro twoja córka wydala "kamyczki" problemem moze być za mała ilość wypijanych płynów. No i powinnaś uważnie wypatrywać pierwszych sygnałów, ze dziecko chce się wypróżnić. To ważne, zeby zareagować od razu.
  • d2creation 03.10.11, 10:30
    u mojej corki byl ten problem. pomagalo duzooo plynow ( nawet wiecej niz powinna przyjmowac) w tym rumianek z lyzeczka miodu, woda przegotowana z cytryna i miodem ( tez lyzeczka), kiwi , otręby, kompot z suszonych sliwek + musli. Ogranicz rowniez wszelkie ciezkostrawne potrawy. Jogurty rowniez polecam . Jesli dziecko ma uczulen ie na ktorys z wyzej to czyms innym zastap miod np. Polecam rowniez zielona herbate wink

  • anetchen2306 03.10.11, 10:37
    Kup w sklepie/aptece zwykla laktoze spozywcza. Wszystkie leki "czyszczace" opieraja sie w przewazajacej czesci wlasnie na laktozie. Laktoza spozywcza nie ma zapachu, mozna ja dodawac do kazdego napoju (mozna nia slodzic np. herbatke owocowa, ziolowa, wode ...). Trzeba ja podawac regularnie, a nie twylko wtedy, gdy pojawia sie zaparcie. Mojej corce podawalam regularnie, polecil nam pediatra, dzialalo super. Zaczynalam od pol lyzeczki dziennie, do wody, ktora mala pila.
    I koniecznie mala nawadniaj, niech pije, ile wlezie, ok. 1 litra dziennie (zupy, mleko i inne sie nie licza!). Jakie mleko pije corka? Modyfikowane jeszcze? Nie zmienilas jej przypadkiem rok temu (gdy zaczely sie zaparcia) mleka na nastepne? U mojej corki przyczyna notorycznych zaparc bylo wlasnie mm sad Zaparcia ustapily dopiero po regularnym podawaniu laktozy i calkowitym przejsciu na mleko krowie.
    Jogurty sa tez dobre, trzeba jednak czytac sklad: wybierac bez "zageszczaczy" w postaci maczki ryzowej, skrobii lub maczki chleba swietojanskiego, bo one tez maja tendencje zapierajace sad
  • mrrraaau 03.10.11, 11:11
    A mogłabyś po krótce przybliżyć dietę córki, taki 3dniowy przykładowy jadłospis?
    --
    Gdybym mogła, zabrałabym Cię na wyśnioną plażę, do pachnącego poziomkami lasu, na oświetloną zachodzącym słońcem werandę Twojego własnego domu..., Mamo...
  • kate1805 03.10.11, 11:58
    Też to przerabialiśmy masakra, dieta jest bardzo ważna, dostaliśmy leki debridat lactulosum, ale problem jest też w glowie dziecka bo to wszystko sie nakręca, u nas pomogły homeopatyczne leki nervoheel i książka Mała książka o kupie jak dobrze pamiętam tytuł
    Pozdrawiam
  • kanga_roo 03.10.11, 13:00
    możesz spróbować albo duphalac (to niby to samo, co lactulosum, ale jednak działa lepiej - dawkę ustawiasz tak samo, zwiększając stopniowo) albo debridat (przykładowo, moja trzylatka, 14 kg wagi, debridat 3x dziennie 5 ml - z zalecenia gastroenterologa) PLUS do obu wariantów dicoman junior - saszetka dziennie. a nawet pół saszetki już czyni cuda.
    o dużej ilości płynów dziewczyny już pisały, dodam, że bardzo pomaga wlaściwa pozycja przy wypróżnianiu - stopy powinny być podparte, więc albo nocnik, albo schodki przy muszli sedesowej. no i może warto zrobić badania? może problemem jest kwestia budowy jelit, albo słabej motoryki?
  • kanga_roo 03.10.11, 13:03
    ps. czopki to imo średni pomysł. jak już, to lepsza jest zwykła lewatywa. ale generalnie, jeśli istnieje podejrzenie, że zaparcia moga być nawykowe (bo w sumie nie występują bez przerwy) to może nie ma sensu zanadto dotykać tej biednej pupy, bo dzieciak się spina na maksa, i masz efekt odwrotny do zamierzonego. lepiej przeczyścić od środka.
  • angela10086 03.10.11, 13:24
    sprobuj len mielony, otreby granulowane z jogurtem, a moze corka ma alergie?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bcwa1myyhw17y.png
  • surusi81 03.10.11, 14:04
    witaj, moja córka od ponad roku cierpi na zaparcia. PRzechodziła juz kuracje lactulozą, debridatem, mnostwo czopków doraznie itp. W końcu zamówiłam spory zapas czeskiego błonnika z probiotykami i juz 3 miesiąc podaję i widzę efekty, owszem, zdarzaja się wciąż zaparcia ale duzo rzadziej i nie aż z tyludniową przerwą od ostatniej kupki. kupilam na allegro.
  • martinkowa 03.10.11, 20:21
    Dziękuję za wszystkie porady.
    Córka pije dużo wody bo lubi.Miałam iść z córką dziś do lekarza ale lekarz się rozchorował i mam przesuniętą wizytę na czwartek. Jutro mamy alergologa. No i mamy mały sukcesik: dziś sama zrobiła kupę (fakt, że Ją bolało) ale sama - bez czopków.
    Dietę w p-kolu mają urozmaiconą. Kupię ten błonnik.
    Mleko krowie (tzn z kartonu) pije od około 10 miesięcy, ale faktem jest że rok temu piła mm i jak Jej zmieniłam na inne to zaparcia pomału zniknęły.
    Zastanawiam się tylko, co ile dni dziecko (moja ma 3 lata) musi robić kupę.
  • mrrraaau 03.10.11, 22:07
    A czy je dużo ugotowanych, bogatych w błonnik warzyw (nie rozgotowanych, a ugotowanych do miękkości)? Na kolację nie podawaj pieczywa tylko kasze z warzywami lub płatki owsiane. Na śniadanie to samo, tyle, że z owocami. Unikaj białego pieczywa i dużej ilości mięsa, one rozleniwiają trawienie. Cały dzień niech przegryza owoce (jabłka, gruszki, śliwki - teraz tego cała masa) a na noc zajada ugotowane warzywa.
    --
    Gdybym mogła, zabrałabym Cię na wyśnioną plażę, do pachnącego poziomkami lasu, na oświetloną zachodzącym słońcem werandę Twojego własnego domu..., Mamo...
  • gukinga 04.10.11, 10:10
    polecam błonnik taki w granulkach do chrupania, może nie wygląda zachęcająco, ale działasmile
    --
    Dzieci jedzą - przepisy na pyszne dania dla malucha i starszaka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.