Dodaj do ulubionych

Wiotkosc stawow :(

07.10.11, 11:45
U mojego trzylatka ortopeda wykryl wiotkosc stawow. Jestem troche spanikowana sad
Mlody jest fizycznie bardzo sprawny - biega szybciej od innych, swietnie radzi sobie w wodzie, wspina sie po najdziwniejszych konstrukcjach - umie zaplanowac swoje ruchy i panuje nad nimi, jezdzi na rowerze bez bocznych kolek. Ma super rownowage i umie bezpiecznie upadac. Ale przyjmuje niedbala postawe ciala, czesto wystaje mu brzuszek, lubi wykrzywic czasem stope do wewnatrz.
To, ze z mlodym jest "cos nie tak" podejrzewalam juz wczesniej. Np. raczkowal przez 7 miesiecy zanim zaczal chodzic. (w wieku 13 miesiecy, wiec raczej wczesnie). Mial male, choc mieszczace sie w normie, napiecie miesniowe.
Martwie sie, bo moje dziecko jest inne w budowie od rowiesnikow. Jest taki wyraznie smukly i delikatny, ma cienkie kosci, mala glowe (3 centyl), wagowo nigdy nie przekroczyl 10 centyla.
Boje sie, czy to nie jakis zespol genetyczny. sad
Ogolnie jest zdrowy, odporny. Choc ostatnio co jakis czas uskarza sie na bol a to palca, a to kostki itp.
Wydaje mi sie, ze lekarz strwierdzil wiotkosc tylko na podstawie nadgarstka, ktory mocno sie odgina. Ale np. w kolanach i lokciach nie ma przeprostow. Jego ojcu nadgarstek tez sie mocno odgina, a reszte stawow ma mocne.
Mlody nie ma na razie zadnych wad postawy, ktore nie byly by norma w tym wieku. Plasko-koslawe stopy sa tylko gdy stoi. W badaniu w odciazeniu i staniu na palcach sa proste. Plecy proste. Bez zalecen.
Co o tym sadzic?
Edytor zaawansowany
  • 07.10.11, 12:00
    U mojego syna stwierdzono wiotkość wielostawową po bilansie czterolatka. Wcześniej chodziliśmy to ortopedy ze względu na sporą koślawość kolan i stopy płasko-koślawe. Ale ortopeda zalecił tylko chodzenie na palcach, na zewnętrznych krawędziach stóp, itp. Po bilansie trafiliśmy na rehabilitację metodą PNF. Przez rok ładnie się wyprostował. Do tego przez prawie 3 miesiące oklejany był plastrami - kinezjotaping. W tym czasie były największe pozytywne zmiany w jego postawie. Do ideału nie doszliśmy, ale rehabilitację zakończyliśmy, bo te krzywizny, które zostały mieściły się w normie.
    Syn ma jak najwięcej przebywać w ruchu. Basen, place zabaw, różnego rodzaju ruch. Zalecane są tu sztuki walki, ale młody się zaparł i nie chce chodzić. Basen na szczęście uwielbia. Ma unikać sportów kontaktowych, bo łatwo o wybicie stawu. Jak do tej pory raz tylko miał wybity łokieć, gdy potknął się trzymając się za rękę osoby dorosłej. Wyglądało strasznie, ale na pogotowiu szybko łokieć wstawili na miejsce.
    Z tego co mówił lekarz, to przy braku ruchu może się pojawić ból. Łatwo o skoliozę i różne skrzywienia. Niestety nie da się tego wyleczyć, bo to choroba genetyczna. Należy jednak dbać o sprawność, ruch, właściwą pozycję ciała.
    Do siedzenia kupiłam mu piłkę, żeby przy odrabianiu lekcji czy oglądaniu bajek nie siedział całkiem nieruchomo.
  • 07.10.11, 12:10
    Zapomniałam wcześniej napisać, wiotkość wielostawowa to inaczej Zespół Ehlersa-Danlosa.
  • 07.10.11, 12:18
    Dzieki za wpis smile Na czym polega metoda PNF?
    U nas narazie bez zalecen (oprocz chodzenia boso i nie siadania w pozycji W), bo to dopiero trzylatek a wszystko niby w normie, ale martwie sie i tak. Niestety mam tendencje do schizowania na tematy zdrowotne u syna, wiec wkrecam sobie rozne choroby genetyczne sad
    Syn uwielbia ruch wszelki i odpukac nie mial zadnych kontuzji. Mial cos w rodzaju zapalenia stawu biodrowego w czasie infekcji, ale usg ani badanie ruchomosci stawow nie potwierdzily tego. Sztuki walki? Syn wlasnie dzisiaj ma judo drugi raz, jeszcze nie wiem czy lubi. Z tym, ze to nie jest prawdziwe judo, tylko taka korektywa z elementami nauki padow itp.
  • 07.10.11, 13:51
    ruslanka, no właśnie sztuki walki dla dzieci skupiają się bardziej na tym, żeby dziecko utrzymywało prawidłową postawę ciała. Taka inna korektywa. Bez przeciążeń. Dlatego jest polecana.
    A PNF to metoda rehabilitacji, w której słabe części są pobudzane przez te silniejsze. Jest bezpieczna, bez przeciążeń. Znalazłam dość szeroki opis tej metody www.ravopt.phg.pl/pnf.htm. Syn miał rehabilitację na NFZ, ale rok temu we Wrocławiu tylko w Promyku to prowadzili.
  • 09.05.17, 12:48
    czy mogłabym prosić o kontakt do jakiegoś dobrego ortopedy, fizjoterapeuty,m mam podobny problem z dzieckiem.
  • 07.10.11, 12:10
    Mojej przyjaciółki obie córeczki mają wiotkość stawów. Jedna ma 6 lat, druga 3. Póki co mają zalecenia dużej ilości ruchu i są pod stałą kontrolą ortopedy, nic złego się nie dzieje.
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 09.05.17, 12:47
    witam,
    czy mogłabym prosić o jakiś kontakt do dobrego ortopedy, mam podobny problem z dzieckiem.
  • 07.10.11, 13:32
    Na twoim miejscu zrobilabym badania genetyczne, zeby potwierdzic, lub wykluczyc Zespol Elhersa-Danlosa. jedna z jego postaci (najczestsza) jest wiotkosc stawow, czesto polaczona z zaburzeniami napiecia miesniowego. postac skorna objawia sie baaardzo elastyczna skora, ktora mozna sporo od ciala odciagac, najwiekszy problem towarzyszacy tej postaci to ekstremalne tworzenie blizn, ich rozchodzenie sie i niewlasciwe zarastanie ran. Najrzadsza, ale i najciezsza postacia jest postac naczyniowa, powodujaca czesto krwiaki, wylewy, pekanie naczyn i jest to najczesciej choroba smiertelna.
    Wiotkosc stawow moze wystepowac rowniez bez stwierdzenia EDS, tak jak w mojej rodzinie. Ani na jedno, ani na drugie nie ma lekow. Perspektywy? zespol Elhersa-Danlosa to choroba postepujaca, w pewnym wieku najczesciej powodujaca kalectwo. Stawy sa bardzo narazone na wszelie urazy, zwichniecia sa trudne do wyleczenia, bo raz zwchniety staw bardzo latwo znowu wyskakuje na niewlasciwa pozycje. Najczesciej najpierw leca male stawy: w palcach dloni, niektorzy pacjenci w pozniejszym wieku (w zaleznosci od nasilenia choroby) musza nosic specjalne pierscienie. Kregoslup rowniez jest bardzo obciazony i latwo o wady, skolioze itp. Postac bez EDS ma lagodniejszy przebieg i przy dobrej profilaktyce zazwyczaj mozna dozyc starosci w dobrej kondycji. U mnnie problemy pojawily sie dopiero po porodzie, rozlazla mi sie miednica, padl kregoslup (wszystko pod wplywem hormonow ciazowych), kilka lat w zasadzie nie moglam chodzic, tylko na krotkich dystansach. Po 30-tce nabawilam sie sporej skoliozy, zaczely mi tez wysiadac stawy w palcach. Wiele lat gralam na fletach: prostych i poprzecznych, od kilku lat gram na wiolonczeli i mam nadzieje, ze bede w stanie jeszcze chociaz kilka lat. Na fletach grac nie moge, palce podczas grania sa zbyt proste i stawy bola koszmarnie. coraz czesciej nosze tez opaski na stopach, kostki mam oslabione po kilku upadkach i czuje, ze nie sa stabilnesad W sumie to ciesze sie, ze mam syna, a nie corkesmile Mlody jest pod opieka ortopedy, nosi wkladki ortopedyczne, bo stopy mimo poprawnej budowy zapadaja sie do wewnatrz. przeprosty ma na razie glownie w dloniach: uwielbia guziczki, ale od malego mial problem, bo wielu nie mogl wcisnac, palec zginal pod katem prostym w przeciwnym kierunku do wlasciwegouncertain Brzuch od zawsze mial wystajacy. Teraz ma 7,5 roku i mniej wiecej od roku widzimy poprawe. Mlody duzo skacze na trampolinie, zaczynalismy ostroznie, ale stopy i nogi wyraznie ma mocniejsze. Trzeba niestety caly czas pilnowac, zeby wzmacniac mmiesnie, co kosztuje duzo wiecej pracy niz zdrowe dzieci, ale tylko silne miesnie sa w stanie utrzymac wszystko w kupie. Plywanie jest rewelacyjne. Mlody plywa od kilku miesiecy, brzuch w kooncu mu sie splaszczyl. sporty takie jak pilka nozna, siatkowka, koszykowka czy pilka reczna sa absolutnie zakazane, baardzo latwo o powazne urazy. Rozniez np tenis i golf jest niewskazany (ze wzgledu na niesymetrycznosc ruchow). Lepsze sa sporty z mniejszymi predkosciami, ale bardziej wysilkowe, jak np plywanie, kajaki, rower. Choc z drugiej strony nasz genetyk twierdzi, ze poza sportami z pilka w zasadzie mozna robic wszystko, o ile stawy nie bola i nie ulegaja nadmiernym przeciazeniom. sport jest bardzo wazny, stawy musza utrzymywac elastycznosc i miesnie trzeba wzmacniac. Zesztywniale stawy duzo latwiej ulegaja kontuzjom, wiec lepiej cwiczyc czesciej a krocej, niz raz na jakis czas intensywnie.
    Tak czy siak powinnas byc pod stala opieka ortopedy (min.raz na rok, lepiej co pol roku, zwaszcza, jak dziecko szybko rosnie). Chodzenie boso jest super, ale NIE PO TWARDYM< GLADKIM PODLOZU! Jak masz grube dywany to ok, jak parkiet, to lepiej chodzic w dobrze dobranym obuwiu. Mozesz dziecku kazac maszerowac w miejscu w sorym, plaskim pojemniku, do ktorego mozesz wsypywac ryz, kasze, rozne fasole, pocieta gabke, zwirek, kore drzew, drobne muszelki itp. Twoj maluch jest jeszcze bardzo maly, w tym wieku wiekszosc dzieci nie ma jeszcze silnych miesni, szybko sie mecza, wiec szanse sa spore, ze dziecko za jakis czas nie bedzie miec zadnych dolegliwosci, ale pilnuj tych bolacych stawow, jak sie czesciej skarzy na jeden palec, to warto zrobic przeswietlenie czy usg, zeby miec pewnosc, ze wszystko jest na swoim miejscu.
    --
    autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
  • 07.10.11, 14:09
    Tylko gdzie to zbadac? Prywatnie, czy NFZ?
    Oj, chyba zwariuje ze stresu czekajac na wynik. Juz lepiej nie wiedziec? Pytanie retoryczne.
  • 09.05.17, 12:45
    WITAM,
    CZY MOGŁABYM PROSIĆ O TWÓJ ADRES MAILOWY POTRZEBUJE WSKAZÓWEKW TYM TEMACIE, MAM DZIECKO, KTÓRE MA STWEIRDZONE NADMIERNĄ ELASTYCZNOŚĆ POŁACZEN STAWOWYCH. BĘDĘ BARDZOW DZIECZNA.
  • 10.05.17, 21:22
    Mój syn ma teraz 9 lat i w naszym przypadku tej wiotkości raczej nie widać. Syn uprawia sporty różne, jest ogólnie sprawny fizycznie. Młodszy ma stawy dużo luźniejsze, ale ponieważ nie miewa kontuzji, nic z tym nie robię. W ogóle jedyne co można zrobić, to dbać o to, by dziecko miało silne mięśnie, bo to one utrzymują stawy w prawidłowej pozycji. No i żeby np. siadając nie wykrzywiało sobie kolan itp.
  • 30.07.17, 14:21
    Jeśli wciąż potrzebujesz informacji napisz do mnie na maila. W miarę możliwości pomogę.
  • 30.07.17, 14:53
    Mam coś nie tak z kontem, nie mogę go aktywować, ani odblokować. Jak aktywujesz swój profil na gazecie ja napiszę. Diagnostykę pod kontem EDS na NFZ robi na pewno Poznań i Bydgoszcz (prof. Haus). Co do ortopedów jest bardzo ciężko, podobno najlepiej w Otwocku (jeśli chodzi o okolice Warszawy). Na pewno nie ma czego szukać na Niekłańskiej. Z rehabilitacją tez nie jest za fajnie. Nieumiejętną można dziecku zrobić więcej szkody. Piszę to z perspektywy matki rehabilitującej dziecko z elastopatią od dwunastu lat. Syn rehabilitowany był w renomowanych ośrodkach, mając obecną wiedzę, niektóre zabiegi i ćwiczenia były absolutnie niewskazane. Poza ortopedą wskazany reumatolog, kardiolog i okulista.
  • 07.10.11, 13:46
    Wyluzuj. Mój Mąż ma elastopatię i w niczym mu to nie przeszkadza. Młodsza córka tez ją ma-i też swiat sie nie wali, jest sprawna,lubi sie ruszać, uczy się pływac, chodzi na aikido.
    --
    Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

    George Bernard Shaw
  • 07.10.11, 13:48
    w rodzinie męża jest choroba Morfana, w ich przypadku jest to choroba genetyczna (siostra i brat męża mają po ich ojcu)
    wiotkość stawów, szczupła sylwetka, błękitne białka oczu, tendencje do siniaków i inne

    cała rodzina została zdiagnozowana w Akademii Medycznej w Gdańsku

    żyją normalnie, co rok robia badania np echo serca



  • 08.10.11, 21:26
    Witaj.
    U moich dzieci ortopeda przy rutynowej kontroli również miał podejrzenie tej choroby.
    Dlatego skierował nas do Poradni Genetycznej w Krakowie Prokocimiu.
    Tam przeprowadzają badania panie antropolog - oglądają kości palców u nóg i rąk , oraz nasze linie papilarne u rąk i nóg, coś tam sobie rysują, potem mierzą ciało, obwód głowy, sprawdzają skórę itp, następnie przechodzi się do drugiego gabinetu , gdzie pani genetyk przeprowadza wywiad , rysuje drzewo genealogiczne , pyta o rodzinę itp. następnie dostajemy skierowanie do Poradni Kardiologicznej i Okulistycznej, bo tam robią badania, które mają potwierdzić, lub wykluczyć tę chorobę. U kardiologa dzieci miały robione ekg i echo serca, u okulisty badane jest lewe oko i dno oka. Mój 3,5 letni synek, miał bardzo ciężkie przeżycia z tym związane, ponieważ badanie jest bardzo bolesne i bardzo, ale to bardzo nieprzyjemne, natomiast 15 letnia córka przeszła lżej. Po odebraniu wyników czekamy na termin wizyty znowu w Poradni Genetycznej. Ale z wyników i rozmów z lekarzami wydaje się, że na szczęście jest wszystko w porządku.
  • 09.10.11, 17:10
    Porozmawiam z pediatrą, co ona o tym sądzi. Ortopeda uważa, że "ten typ tak ma" i on widział dużo takich dzieci. Ale chorób genetycznych nie wyklucza, bo to nie jego działka. Mówi, że swojego by dalej nie diagnozował.
  • 01.08.17, 20:54
    Interesujące. Wiesz, część objawów do mnie pasuje, kościste długie palce, długie ręce i wysoki wzrost. Ale reszta nie.

    --
    "Odwal się od moich kóz i pomidorów, ja to mam od dawna zaplanowane w szczegółach." (c)mathiola
  • 11.05.17, 16:57
    Mój 10 latek to ma od urodzenia.
    I też ortopeda to stwierdził na podstawie kąta wygięcia nadgarstka przy okazji badań sportowych.
    Syn jest sprawny, ma wysoką koordynacje ruchową, mimo tego że niski ( geny ) jest b.sprawny, wysportowany, gra w piłkę, jest szybki. Nie widze w tym przypadku podstaw do obaw. Ta wiotkość przydaje się w niektórych sportach.
    Ortopeda powiedział,że jest to uwarunkowane genetycznie więc ma to po którymś z rodziców. Padło na mnie. Ja żyję, mam się świetnie, lubię ruch, jeżdżę rowerem, biegam, pływam , uprawiam jogę.
    Naprawdę z tym normalnie się żyję smile

    Co do centyli nie pomogę. Bo pewnych uwarunkowań nie zmienisz, a jak wasze głowy?

    --
    Nie chcę więcej, twoje serce do życia wystarczy
    Twoje serce, co zagrzewa do walki o każdy dzień
    Twoje serce, które cierpi i kocha namiętnie,
    które bije coraz prędzej, goręcej...
  • 11.05.17, 22:41
    Iziula, dzięki za odpowiedź smile, choć tak naprawdę mój wątek jest bardzo stary, a odkopała go dziewczyna szukająca lekarza. Mój syn ma teraz prawie 9 lat i ogólnie jest ok smile
  • 12.05.17, 06:34
    rulsanka napisała:

    > Iziula, dzięki za odpowiedź smile, choć tak naprawdę mój wątek jest bardzo stary,
    > a odkopała go dziewczyna szukająca lekarza.

    Zauważyłam po wysłaniu. Choć tknęło mnie,że przecież ty masz starszego synka niż 3 lata, ale pomyślałam że to ja coś pokręciłam ;


    >>Mój syn ma teraz prawie 9 lat i ogólnie jest ok smile>>
    To fajnie,a 9 latki są super. Fajny wiek dla chłopaka.




    --
    Nie chcę więcej, twoje serce do życia wystarczy
    Twoje serce, co zagrzewa do walki o każdy dzień
    Twoje serce, które cierpi i kocha namiętnie,
    które bije coraz prędzej, goręcej...
  • 12.05.17, 08:10
    No trzylatka miałam stosunkowo niedawno, ale teraz ma już 4,5. Obaj w fajnym wieku smile
    Młodszy jest jeszcze szczuplejszy i stawy ma słabsze niż starszak w jego wieku, ale o niego się nie zamartwiam, widzę, że z wiekiem to się poprawia.
  • 01.08.17, 20:48
    Nie dramatyzuj, da się z tym żyć. Mam to od urodzenia, moje dziecko także. Większość lekarzy nawet nie wie co to jest i wmawiali nam obniżone napięcie mięśniowe. Phi. Ortopeda machnęła ręką, taka uroda. Efekty brzydkie - trzeba pilnować nóżek i kręgosłupa, żeby się nie krzywiły. Nam pomaga usztywnione obuwie, niestety ćwiczenia guzik dawały. Oczywiście ćwiczymy i tak, ale dopóki dziecko rośnie, będzie problem i trzeba to kontrolować. Młoda ma buty ze specjalnymi wkładkami i poza tym nic się nie dzieje. Co pół roku bywamy na kontroli i obserwujemy, czy się nie pogarsza.

    --
    "Odwal się od moich kóz i pomidorów, ja to mam od dawna zaplanowane w szczegółach." (c)mathiola

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.