Dodaj do ulubionych

Czy dać do szkoły 6latkę w 2012?

09.10.11, 11:49
Prawdopodobnie obowiązkowo będą musiały iść do szkoły 6 latki 01.09.2013r.
Moja córka konczy 6 lat w 2012 roku i już się jakos nastawiłyśmy że pojdzie wtedy do szkoły, ona bardzo się cieszy bo tam chodzi jej starsze rodzeńtwo. A teraz dowiaduje sie, że to nie bedzie konieczne i bedzie mogła zostac w przedszkolu i pójść normalnie w wieku 7 lat do pierwszej klasy.
Ale czy to rzeczywiście warto zostawiac ją w przedszkolu?Przeciez w 2013 będą szły dwa roczniki do pierwszej klasy i będzie tłok wiec może powinna iść tak jak to było planowane jako 6-latka w przyszlym roku?
Co o Tym sądzicie?Bo ja już nie wiem....
Obserwuj wątek
    • mama_amelii Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 09.10.11, 12:19
      Wszystkie dzieci ,które znam z 2006 roku idą do pierwszej klasy za rok(z forów internetowych rocznika mojej córki).Mi odpowiada to,że teraz przynajmniej rocznik 2006 się podzieli,część dzieci zostanie w zerówce(będzie luźniej).Nie chcę,żeby moja córka powtarzała zerówkę,bo tez nastawiona jest na szkołę(zobaczę co za rok stwierdza panie w przedszkolu,bo przecież będzie ocena dziecka,czy się nadaje do pierwszej klasy.Córka potrafi bardzo długo skupić się na różnych pracach i ogólnie myślę,że jest dośc dobrze emocjonalnie przygotowana.Nie musi znać tabliczki mnożenia,nie musi czytać.
      Wkurza mnie takie mieszanie w głowach rodzicom i dzieciom.Za rok następny rocznik będzie walczył,ale juz nie będziew wyborówsmile
      --
      Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
      nie obleka tego faktu w słowa.
    • schere Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 09.10.11, 15:36
      Ty się nastawiłaś żeby posłać. Dziecko się cieszy, że pójdzie do szkoły - gdzie tu miejsce na wątpliwości?
      Sama mam dziecko z 2006r. i liczę, że przesunięty zostanie obowiązek co pozwoli mi uniknąć kumulacji roczników i posłac dziecko do szkoły w miarę cywilizowanych warunkach. (egoistyczne podejście i szczerze się go wstydzę wobec rodziców dzieci z 2007roku).
      Najlepsze byłoby dzielenie rocznika, ale jak pojawił się rozsądny pomysł to pewnie nie ma szans na realizację.
      Inna rzecz, że tyle się gada o kumulacji roczników, rodzice się wystraszyli tłoku w klasach więc nawet przy przesunięciu obowiązku większość pośle sześciolatki do I klasy.... i w ten przewrotny sposób założenia reformy efukacyjnej zostaną osiągnięte
      • kasialip5 Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 09.10.11, 16:15
        Mój syn urodzony w 2006r w paźdzeirniku już chodzi do szkolnej zerówki. Radzi sobie bardzo dobrze, wcale nie odbiega od starszych kolegów w klasie. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie puścić go od września do 1. klasy. Po co go cofać jak już zrobi program zerówki i będzie gotowy do szkoły? Do tego będzie już miał kolegów i znajome środowisko, a jeśli dużo rodziców dzieci z 2006r. zrezygnuje z 1. klasy to będzie mniejsza konkurencja do innych szkół później.
      • makurokurosek Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 12.10.11, 23:32
        Twoje dziecko ma obecnie trzy lata. To faktycznie małe dziecko które ma niewielką wiedzę i wykazuje się niewielką samodzielnością, ale może opinie o tym jaką samodzielnością, dojrzałością i wiedzą wykazują się dzieci sześcioletnie pozostaw matką które takowe dzieci posiadają.
        Pomijam już sensowność czy jej brak reformy ale opowiadanie o tym jakie będzie moje dziecko za trzy lata, a pod to można podczepić twoja opinie małych dzieci, jest zwyczajnie idiotyczne.
        • judytka01 Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 13.10.11, 00:17
          makurokurosek napisała:

          > Twoje dziecko ma obecnie trzy lata.
          Jeżeli piszesz o mojej wypowiedzi że jest idiotyczna to lepiej sama się nie kompromituj i naucz się liczyć, bo moje dziecko ma obecnie dwa lata.

          To faktycznie małe dziecko które ma niewie
          > lką wiedzę i wykazuje się niewielką samodzielnością, ale może opinie o tym jaką
          > samodzielnością, dojrzałością i wiedzą wykazują się dzieci sześcioletnie pozos
          > taw matką które takowe dzieci posiadają.
          Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo do wypowiadania swojego zdania więc nie bedziesz mi dyktować co mi wolno pisać na tym forum. A jeżeli byś troszke ruszyła swoimi szarymi komórkami to wpadłabyś na to że 5 godzinne codzienne siedzenie dzieci sześcioletnich w szkole każdego dnia to nie jest najlepsze miejsce na ich prawidłowy rozwój psychofizyczny.

          > Pomijam już sensowność czy jej brak reformy ale opowiadanie o tym jakie będzie
          > moje dziecko za trzy lata, a pod to można podczepić twoja opinie małych dzieci,
          > jest zwyczajnie idiotyczne.
          Nie przypominam sobie żebym tutaj opisywała moje dziecko za trzy (bądź bardziej cztery lata).
          • makurokurosek Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 13.10.11, 00:52
            > Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo do wypowiadania swojego zdania więc nie
            > bedziesz mi dyktować co mi wolno pisać na tym forum

            Wypowiadanie się o rozwoju, umiejętnościach i możliwościach dziecka sześcioletniego podczas gdy nie ma się bladego pojęcia jest zwyczajnie śmieszne. Rozumiem, że w sprawach rozwoju swojego dwulatka, ewentualnych problemów i norm rozwojowych radzisz się kobiet w pierwszym trymestrze ciąży czy nastolatek.

            Pomiędzy dwu, a sześciolatkiem jest gigantyczna przepaść więc wybacz ale jak dla mnie wypowiadasz się w temacie o którym nie masz bladego pojęcia.

            "A jeżeli byś troszke ruszy
            > ła swoimi szarymi komórkami to wpadłabyś na to że 5 godzinne codzienne siedzeni
            > e dzieci sześcioletnich w szkole każdego dnia to nie jest najlepsze miejsce na
            > ich prawidłowy rozwój psychofizyczny."

            Ty rozumiem przewidujesz już przyszłość swojego dziecka, ze wiesz doskonale jakimi cechami będzie się charakteryzował w wieku 6 lat.
            Moja córka w obecnej chwili jest w pierwszej klasie sześciolatków, nie mają lekcji 45 minutowych i na brak ruchu nie narzekają.

            "> Nie przypominam sobie żebym tutaj opisywała moje dziecko za trzy (bądź bardziej
            > cztery lata)."

            Opisałaś sześciolatka jako małe dziecko, więc rozumiem że opisałaś swoje dziecko. Zajrzyj na forum starsze dziecko i poczytaj czy ktoś opisuje swojego sześciolatka jako bobaska. Masz bobasa to i inne dzieci widzisz przez jego pryzmat.
            • dagmara-k Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 14.10.11, 09:43
              posiadanie roczniaka , dwulatka i 15 latka nie ma nic do tego, ze mozna miec wiedze o tym, jak rozwijaja sie 6 latki. szkola to nie jest miejsce dla dzieci, ktore ledwo nauczyly sie pracowac przez zabawe, a juz maja isc do szkolnej lawki. ustawa i pomysl jest durny i nie ma na celu dobrego funkcjonowania dzieci tylko zapchanie dziur w nauczycielskich etatach i uklady pomiedzy zbyt pelnymi a zbyt pustymi klasami. za pare lat sytuacja ilosci dzieci sie zmieni i zmieni sie ustawa. kto chce niech wierzy czystym intencjom ustawy i niech nawet 5 latka posle do szkoly uradowany, ze to fajnie.
              • makurokurosek Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 14.10.11, 11:12
                Mówienie o sześciolatku jako o bobasie świadczy albo o braku wiedzy o rozwoju dziecka w tym wieku, albo o chorobie psychicznej. Nie sądzę aby przedmówczyni była chora psychicznie obstawiam więc pierwsza opcję czyli braku wiedzy.

                " szkola to nie jest miejsce dla dzieci, k
                > tore ledwo nauczyly sie pracowac przez zabawe, a juz maja isc do szkolnej lawki
                > . ustawa i pomysl jest durny i nie ma na celu dobrego funkcjonowania dzieci tyl
                > ko zapchanie dziur w nauczycielskich etatach i uklady pomiedzy zbyt pelnymi a z
                > byt pustymi klasami."

                Rozumiem, że według ciebie w starych klasach zerowych dzieci nie uczyły się przy stolikach, nie uczyły się pisać i czytać, nie uczyły się arytmetyki, nie miały elementarzy, tylko cały dzień się bawiły i ewentualnie się uczyły przez zabawę.
                Chcesz powiedzieć, że obecne sześciolatki są opóźnione zarówno emocjonalnie jak i intelektualnie w stosunku do sześciolatków z przed dziesięciu lat.


                • judytka01 Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 14.10.11, 22:27
                  Widać kobito że się zaciełaś, nie będe komentowała tego co piszesz, bo cytujesz w kólko samą siebie a nie mnie. Ze względu na to że nie chce mi się czytać co piszesz tym bardziej ci odpisywać więc kończę ten wątek. Poszukaj sobie kogoś do dyskusji na swoim poziomie intelektualnym.
                  • makurokurosek Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 15.10.11, 00:15
                    Masz rację, rozmowa z osobą która nie zna tematu, której temat nie dotyczy i która rozwój sześciolatków zna z opowieści sąsiadek jest bezsensowna. Wróćmy do rozmowy za cztery lata kiedy twoje dziecko osiągnie ten wiek i wówczas zweryfikujemy czy będzie ono dla ciebie nadal niesamodzielnym małym dzieckiem.
                  • tijgertje Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 16.10.11, 10:20
                    Judytka, wiesz, ze w innych krajach dzieci chodza do szkoly znacznie wczesniej? U nas juz 4-latki (w pierwszym tygodniu po urodzinach). I co? Wszystkie maja sie swietnie. Jak czytam o wymogach miejsca do zabawy dla 6-latkow w Polsce, to wydawaloby sie,z e tylko im pozaazdroscic. Moj 7-latek obecnie drugi rok ma regularna nauke, przerwy maja 2 : o 10.30 i 12.00, w szkole siedza do 15.00 (w srody do 12.15). I nie szkodzi to ani ich rozwojowi, ani kregoslupom. sporo siedza, to fakt, ale szkola nie musi oznaczac sztywnego siedzenia w lawce przez 5 godzin, zreszta pozostaje caaale popoludnie, zeby sie wyzyc , zamiast parkowac przed telewizorem czy komputerem. Zajecia mozna prowadzic w roznorodny sposob i dzieci nie ucza sie tylko siedzac w lawkach. Najlatwiej ucza sie w ruchu i poprzez zabawe i choc w ten sposob pisac sie nie da, to problem nie lezy w reformie, a w podejsciu do nauczycieli. Trafilam kiedys z mlodym na zajecia z muzyki dla 4-5 latkow (ozaszkolne) . Pani ambitnie usilowala dzieciakom wbijac teorie, bita godzine kazala im siedziec w lawkach. Nie wiem, jakim cudem bylam jedyna, ktora sie zbuntowala i po burzliwej dyskusji, ktora niczego w zajeciach nie zmienila zabralam z nich dziecko. Kumaty nauczyciel bedzie potrafil zainteresowac i rozruszac dzieci rowniez znacznei starsze, nie tylko 6-latki. i mysle, ze wlasnie o to trzeba walczyc: nie o wiek wysylania do szkoly a o forme prowadzonych zajec. 6-latki mimo wszystko sa juz na takim etapie, ze chca sie uczyc, CHCA siedziec w lawce i czytac i pisac. Mam wrazenie ze tak do 10 lat to co roku jest tak ogromna przepasc w rozwoju dzieci, i tak duze roznice indywidualne, ze w zasadzie jakakolwiek dyskusja o tym, czy dziecko posylac do szkoly w wieku 6 czy 7 lat nie ma sensu, jesli nie patrzy sie na indywidualne mozliwosci dziecka.
                    Corka autorki watku tyle ume, ze nie poslanie jej do szkoly jako 6-latki (gdzie i tak bylaby najstarsza w roczniku) to wedlug mnie blad, za rok dziewcze bedzie starsze od niektorych dzieci o 2 lata i nie sadze, zeby sie dobrze czula w takiej klasie. No, ale jak mamusia uwaza, ze to niemowlak...
                    --
                    autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
                    • dagmara-k Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 18.10.11, 12:57
                      siedziec w lawce/przy stoliku, a siedziec w nich w odstepach czasowych jednakowych i z programem z tylu glowy nauczyciela to dwie rozne rzeczy. nigdy zerowka i pierwsza klasa nie wygladaly tak samo i nie wygladaja. 4 latek w szkole to juz kompletnie zly pomysl, ale skoro trendy ida w kierunku przedszkola dla 2 latkow, zajec pozalekcyjnych dla 4 latkow 3 razy w tygodniu, to rzeczywiscie ja jestem jakas niedostosowana. i nie dostosuje sie do tego z usmiechem na ustach i pozostane przy swoim zdaniu, ze odbiera sie dzieciom dziecinstwo i rodzinne cieplo pod przykrywka kontaktu z rowiesnikami, wierszykami, super zajeciami w przedszkolach, a zaraz potem szkola, bo niby te dzieci tego chca. dzieci chca tez skakac po meblach. to bardzo rozwojowe jest przeciez, trzeba dbac o kondycje fizyczna. niech skacza!
                      do bani z takim swiatem, ze jedni musza oddac dzieci wczesniej bo nie maja co z nimi zrobic, a drudzy chca, bo refleksja nie wybiega ponad rzadowe propozycje niby dla dzieci dobra.
        • iskierka40 Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 14.10.11, 22:32
          To,że dziecko potrafi bardzo dużooooo,nie znaczy ,ze nadaje się do szkoły....
          A sfera emocjonalna,która chyba jest najważniejsza??ważniejsza nawet od tego czy czyta i pisze,przynajmniej dla mnie.
          Mam syna z kwietnia 2006,jesli nie będzie musiał nie pójdzie do szkoły.


          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/90f1faebf4.png

          http://www.suwaczek.pl/cache/ed018ea0e3.png
      • kunnegunnda Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 13.10.11, 07:37
        dokladnie jak napisałała makurokurosek- widzisz świat przez pryzmat maluch i panstwa elbanowskich. reprezentujesz kompletny brak wyobrazni typowy dla uczetniczki forum pieluchy i butelka do 6 lat (bo to taki maluszek, a ja tez mialam- zgroza i czyn karalny!)
        tez mam dziecko w I klasie, 6 latke, jak napisałam wyzej.
        w ławkach sie nie siedzi, maja stoliczki jak w zerówce. nie siedza 5 godzin w ławce! co za bzdety z "faktu" lub rzepywink lub z kiepskiej szkoly osiedlowej- a ty masz wybór!
        ja mam klase sportowa- i to juz inna sprawa- wyjscia do parku, basen, rytmika- duzo bardziej rozwojowe niz przedszkole i piosenki czwarty rok z rzedu- to jest dopiero tragedia.
        twoje dziecko urosnie, pozwol mu na to i pie.....prz głupot
    • kunnegunnda Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 10.10.11, 23:09
      mam w szkole 6 latke, ktora 6 lat skonczyla dopiero w szkolnej ławiesmile
      ma sie doskonale, nie widze minusów- jej dziecinstwo trwa, nie jest maluchem (brrr, nie trzeba jej tez ratowac), nie jest malutkim dzieckiem.
      nie upupiajcie dzieciaków- w szkole maja sie doskonale, zamist słuchac elbanowskich, posłuchajcie tych, korzy dzieci w szkole maja
    • mmonica13 Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 11.10.11, 00:27
      Nie ma się nad czym zastanawiać.Tym bardziej jak mała się cieszy.
      Mieszkam w Londynie,mój synek ma 3 latka i chodzi do przedszkola,coś jak żłobek w Polsce,później idzie do starszaków,a gdy będzie miał 5 lat już zaczyna edukację,więc jeszcze wcześniej jak w Polsce.
      Życzę powodzenia.
      • sonrisa06 Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 11.10.11, 18:00
        Ja mam córkę z końca lipca 2006 i jeśli będzie nowlizacja ustawy i nie będzie przymusu, to moje dziecko nie pójdzie do szkoły. Gdyby był przymus to bym ją odraczała, ale ja mam dziecko z różnymi problemami, więc to trochę inna historia.
    • malymistrz Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 12.10.11, 23:21
      Moje dziecko w październiku 2012 będzie miało dopiero 6lat, obecnie chodzi do starszaków w przedszkolu czy pójdzie od września do szkoły nie wiem - wg mnie potrafi b. dużo jak na swój wiek, panie w przedszkolu też go chwalą więc w sumie by się nadawał ale skoro jest możliwość aby jeszcze rok poczekał ze szkołą to chyba zapisze go od września do szkolnej zerówki.
      W szkole jednak trzeba bardziej dyscyplinować dziecko a tak jeszcze trochę dam mu więcej wolnego.
      • kunnegunnda Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 13.10.11, 07:44
        dysciplinowac dziecko- a niby jak? koorde, co za mity..........
        tak, prosze młodą, żeby odszyfrowała podział godzin i przygotowała książki.
        tak, musi codziennie wyładowac strój na wf i kanapnik.
        i zrobic zadanie: średnio 1 linijka szlaczków (teraz juz literek) i czytanie- ok 2 linijki. czas poswiecony razem z gadaniem o dooopie marynie i szymonie, szukaniu ksiązki, i temperowaniu ołówka- 15 minut.
        i tak by moje dziecko w zerowce to robiło- sama bym mu zadawała, bo 90% dzieci w wieku 6 lat jest gotowe na nauke czytania i pisania, a nie tylko takce o balonikach i zabawe samochodzikami. a to pozostałe 10%- nie są gotowe nawet jako 7 latek- i po prostu dojrzewa powoli do 10 roku zycia (widze takich delikwentów w klasie mojego syna, dojrzeli dopiero w IV- ale program i sposób prowadzenia zajęc na to pozwala- chyba by ich sie nie trzymalo w przedszkolu do 10 rż!)
    • lejdi111 Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 13.10.11, 07:46
      a jak u Was z dojrzałością emocjonalną? Bo u nas tu był problem. Młody w pięciolatkach czytający i liczący. Angażujący się we wszystko, aktywny i bardzo inteligentny. Takie było cały czas zdanie przedszkolanki. Też myślałam posłać go rok wcześniej. Jednak po rozmowie z panią zapisałam go do szkolnej zerówki. Oznajmiła mi, że jest niedojrzały emocjonalnie i pójście do pierwszej klasy było by na jego niekorzyść.
      --
      "Są dwa światy i jedno słońce, które u nas coś słabo grzeje
      Ty masz pewnie dużo pieniędzy, ja nadzieje"
      • kunnegunnda Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 13.10.11, 07:57
        nie posłac rok wczesniej, tylko teraz posyłasz rok pozniejsmile biedak, naprawde taki opozniony?\
        a jak sie objawia ta niedojrzałośc emocjonalna? nie umie przegrywac i godzinami płacze? nie jest w stanie pracowac wiecej niz 15 minut? nie rozumie reguł społecznych i bije i pluje dzieci naokoło, mimo wielu upomnień?
        sorki, ale z ta dojrzałościa społeczna to rozdmuchana sprawa- najczesciej jest to bufor dla rodziców, ktorzy sa SAMI niedojrzali i niegotowi na dorastanie dziecka. lub maja jakies traumy sprzed 30 lat. pisze najczesciej, bo na pewno zdarzaja sie inne przypadki.
        na czym ona polega? i czy nie minie po miesiacu pobytu w fajnej szkole, z fajnym programem
        • lejdi111 Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 13.10.11, 10:44
          kunnegunnda napisała:
          > nie posłac rok wczesniej, tylko teraz posyłasz rok pozniejsmile biedak, naprawde t
          > aki opozniony?\

          Nie pójdzie do szkoły rok póżniej tylko jako 7 latek. Póżniej to by było gdyby szedł w wieku 8 lat. A z resztą na 40 dzieci nikt nie posłał wcześniej, wszyscy są w zerówce.

          a jak sie objawia ta niedojrzałośc emocjonalna? nie umie przegrywac i godzinami
          > płacze?
          Mniej więcej tak to wygląda.
          --
          "Są dwa światy i jedno słońce, które u nas coś słabo grzeje
          Ty masz pewnie dużo pieniędzy, ja nadzieje"
          • kunnegunnda Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 13.10.11, 17:20
            jezeli idzie do szkoly jako 7 latek TO JEST OPOZNIANIE, bo program jest przeznaczony dla dzieci 6 letnih, i w takim wieku powiny isc do szkoły
            A z resztą na 40 dzieci nikt nie posłał wcześniej, wszyscy są w zerówce.
            co świadczy o głebokiej mądrości rodzićów....... najwiekszy naklad z gazet w polsce ma fakt, najwiecej ludzi go kupuje. czy ja tez powinnam? czy od tego sie robi madrą gazeta?
            • aihnoa Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 14.10.11, 10:16
              Światła kunnegunndo, ciekawe dlaczego Twoje wątki "kto jest zadowolony z nowoczesnej publicznej szkoły w PL" czy tam "technologicznie zaawansowanej" pozostały bez odzewu.

              > co świadczy o głebokiej mądrości rodzićów....... najwiekszy naklad z gazet w po
              > lsce ma fakt, najwiecej ludzi go kupuje. czy ja tez powinnam? czy od tego sie r
              > obi madrą gazeta?

              Nie wiem czy akurat fakt, ale zdecydowanie powinnaś poszerzyć lektury. Jeśli nadal nie rozumiesz, że reforma oznacza de facto skrócenie edukacji o rok i ograniczenie materiału - czyli obniżenie poziomu edukacji - zapoznaj się proszę z 1 lepszym z brzegu materiałem specjalisty samego MEN:
              www.ko.poznan.pl/pub/ftp/konferencje_szkolenia/konferencje_matematyka.ppt
              (slajd 45, jeśli kogoś nie interesuje całość)
              A historii - zgodnie z nową podstawą programową - przecież każdy może nauczyć się w domu, jak ostatnio rzekł Pan Prezydent.
              Wychodzi na to, że przy obecnym "nowym" kształcie podstawy programowej - edukację domową zakłada nawet sama "góra" wink
              • aihnoa Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 14.10.11, 10:20
                zacytuję dla tych, którzy nie mają czasu klikać w linki:

                "Należy pamiętać, że nawet w zakresie rozszerzonym nie da się
                utrzymać poziomu dawnych liceów matematyczno-fizycznych.
                Powodów tego jest wiele, a jednym z nich jest to, że uczniowie
                będą zdawać maturę w wieku 18 lat, a nie 19 lat jak teraz.
                Nauka szkolna od klasy I po maturę będzie trwała 12 lat,
                a dotąd od klasy zerowej po maturę trwała 13 lat.
                Musi więc z podstawy ubyć materiał odpowiadający
                z grubsza jednej klasie. "
                prezentacja opracowana przez prof. Zbigniewa Semadeni zamieszczona na stronie Kuratorium Oświaty.
                  • kunnegunnda Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 14.10.11, 23:04
                    dokładnie, joanno.
                    edukcja teraz nie ma więcej wepchać do głowy- ma przygotować do life long education, do samostudiowania w dorosłym wieku.
                    osobiście nie tęsknię za rożniczkowaniem, choć był to mój przedmiot na studiach. a ramach pracy, ktora wykonuję, zgodnej z moimi studiami, musialam się dokształcic na miliony tematów, które nie były wykładane na studiach, w tym bardziej w szkole.
                    spokojnie można by skrócic edukację, inaczej ją organizując. i na boga skupiajac sie na kompetencjach, a nie na czystej wiedzy
                  • aihnoa Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 15.10.11, 23:10
                    Mhm, szkoda tylko, że ogromny procent nie zdał w tym roku matury z matmy (podstawowej!), jeszcze więcej osób wyleciało z "kierunków zamawianych" na studiach (ścisłych) po pierwszym roku. Nie sądzę, żeby uczelnie tak szybko przystosowały się do nowej podstawy programowej - wniosek: dzieci uczone wg nowego, jeszcze bardziej ograniczonego programu - będą miały niezłe zaległości 'na dzień dobry'.
                    Ale nie o tym wątek.
                • kunnegunnda Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 14.10.11, 23:12
                  edukacja trawa TYLE SAMO. obowiązkowe przygotowanie przedszkolne to co??? po prostu sie zaczyna wczesniej, ot co.
                  1 rok przygotowanie przedszkolne (dawniej zerowka- teraz 5 latki)
                  6 lat szkola podstawowa
                  3 lata gimnazjum
                  3 lata liceum
                  razem, nie trzeba byc geniuszem- 13 lat- tak samo- nie siej fermentu, niektorzy profesorowei juz powinni dawno na emeryture odejsc, lub mimo profesury z matematyki, troche nauczyc sie rachowac
                  a tresc- dobrze, że okrojona wiedza, na rzecz kompetencji.
                  jezeli chodzi o inna czesc twojego posciku- nie spotkał sie moj watek z zainteresowaniem- tak zreszta jak podejrzewalam, bo jak mniemam, niewiele robi sie w tym kierunku w szkolach, a swiadomosc RODZICOW jest w ym zakresie zerowa. chciałam sie upewnic, i tyle.
                  EOT
                  • aihnoa Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 15.10.11, 23:22
                    Nie chce mi się kolejny raz tłumaczyć. Mała wskazówka: porównaj program dawnej zerówki z programem przygotowania przedszkolnego 5-latków. To nie to samo (bo nie może być, z racji tego, że dzieci 5 i 6 letnie jednak się trochę rozwojowo różnią).
                    over and out
                    • kunnegunnda Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 16.10.11, 09:12
                      reszta materiału, która nie jest zrobiona w zerówce, jest robiona w I klasie, potem materiał z I klasy rozłożony w II. Dzioeci w klasach I-III przygotowują sie do dalszej nauki, nabywają umiejetności. Częśc materiału wypadła- na rzecz nauczania kompetencji. Tendencje w światowej edukacji są takie, żeby przelazywac mniej WIEDZY, bo to mozna bez problemu znależć. Nic nie zostało uszczuplone, tylo ZASTAPIONE. ale niewykształceni, ale medialni nauczyciele, profesorowie ciagle bija na alarm- bo sie uszcupla program! a naprawde sie po prostu okraja tresci, ktore i tak sie nie przydadza, moga byc wyszukane, a jest duza szansa- ze sie niedługo po prostu zmienia.
                      tak ze ty nie chrzan, do spolki z tymi przyglupami elbanowskimi i za nimi- ze cos jest jest gorsze- bo nie wiesz. jest inne, zmieniaja sie naciski i tyle.
                      i odpusc sobie te over and out- bo ja nie follow.
                      na poparcie mojej tezy tez moge znaleźć wiele wypowiedzi, i polskich i zagraniacznych, a co. tylko po co?
                      i
                      • tijgertje Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 16.10.11, 10:45
                        kunnegunnda, mysle, ze masz racje. swoja kariere szkolna wspominam nie najlepiej. Uczylam sie bardzo dobrze, ale ze mysle inaczej i robie po swojemu, a nie "przepisowo", to zwlaszcza w liceum bylam karana za to, ze POTRAFIE, ale NIE WIEM. Nauczycielka matematyki miala idiotyczne podejscie, zakladajace, ze nie mozna umiec rozwiazywac zadan, nie potrafiac wyklepac kropka w kropke definicji i twierdzen z podrecznika. Zawsze uczylam sie rozumowo, pamieciowek nie cierpie i dla niej nie liczylo sie,z e potrafilam zrobic kazde jedno zadanie, nawet mi szansy nei dawala. A ja w przeciwienstwie do wiekszosci klasy ROZUMIALAM o co chodzi w tych wszystkich klepanych definicjach i twierdzeniach i lubilam matematyke. Zwlaszcza w liceum obowiazywala zasada 3Z : zakuc, zdac, zapomniec. Pamietam sytuacje, gdy nauczyciel wyjechal z pytaniem z jakiegos starszego tematlu, a klasa oburzona protestowala: przeciesz z tego pisalismy juz klasowke!. Czyli trzeba sie bylo uczc od klasowki do klasowki. W Holandii nauczanie odbywa sie zupelnie inaczej. Szok przezylam juz na kursie tubylczego jezyka. Chodzi wlasnie nie o to, zeby wkuc teorie, a umiec ja zastosowac w praktyce. Moj 7-latek juz teraz wie, ze nie musi pamietac wszystkiego, ale musi wiedziec, gdzie to znalezc. Duzo wiekszy nacisk jest na rozwoj umiejetnosci spolecznych. Sama nigdy sie ich nie nauczylam (dopiero teraz to robie), w szkole bylam uczennica idealna dla nauczycieli. uczylam sie super, siedzialam cicho, nie gadalam z innymi i bylam stawiana jako przyklad. Teraz wiem, ze to bylo najgorsze, co mogli dla mnie zrobic. Nie pracuje (na szczescie nie musze), mam bardzo ograniczony wybor, bo nie potrafie pracowac w zespole, co obecnie jest jednym z podstawowych wymagan. Mlody ma klasyczny autyzm, jest obecnbie w szkole specjalnej, gdzie srednio 4-5 godzin w tygodniu poswiecaja tylko i wylacznie na nauke zasad spolecznych, ksztaltowanie umiejetnosci wspolpracy z innymi itp. uczy sie swietnie, choc klasa laczona rocznikami (grupa 4/5, dzieci 7-9-letnie), mlody jest najmlodszy i jeden z najmniejszych, ale pod wzgledem nauki przegania starszych kolegow, ale w zwyklej szkole nie radzil sobie wlasnie przez brak umiejetnosci spolecznych. Gdyby byl w Polsckiej szkole, zapewne skoczylby ja jako prymus, nie majac zadnych kolegow i przyjaciol, ale doskonale swiadectwo, ktore zycia w zaden sposob mu nie ulatwiuncertain Mysle, ze glowny problem z polska reforma to strach przed nowosciami. Rodzice, ktorzy uczyli sie w inny sposob, nie sa w stanie docenic wagi kompetencji. Przeciez wystarczylo wkuc na pamiec czytanke, zeby miec dobra ocene, a potem cale zycie albo szef powie co i jak trzeba robic, albo ma sie powod do narzekaniawink
                        --
                        autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
    • joanna_poz Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 13.10.11, 09:35
      ja mam w tym roku 7-latka II-klasistę - I klasę (sami sześiolatkowie) mamy już za sobą.
      z perpektywy tego roku wiem, ze to była trafna decyzja.

      6-latek to żaden maluch, a i szkoła dziś wyglada już zupełnie inaczej niż za naszych czasów.

      a o tym, ze 6-latkom krzywda się nie dzieje niech swiadczy fakt, ze u nas w tym roku 6-latkow jest wiecej niz 7-latkówsmile
    • budzik11 Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 13.10.11, 14:35
      Moja córka poszła jako niespełna 6-latka (dopiero za 2 tygodnie ma 6 urodziny) do I klasy w tym roku i bardzo sobie chwalimy. Ona zadowolona, my zadowoleni. Mam też młodszego syna - gdybym miała wybór w jego przypadku - również poszedłby do szkoły jako 6-latek.
    • ewcia1980 Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 13.10.11, 22:24
      no i fajnie, że są zadowoleni rodzice, którzy posłali 6 latki do szkoły.
      jeśli ktoś jest za - to niech wysyła dziecko do szkoły - nikt nie broni!
      ale czemu zmuszać tych przeciwnych ???????????????????????

      moja córka jest z października 2006.
      ja jestem przeciwna temu żeby szła do szkoły jako niespełna 6 latka więc tak czy inaczej w przyszłym roku nie pójdzie.

      córka teraz chodzi do średniaków
      w przyszłym roku będzie starszakiem
      a za 2 lata pójdzie do szkoły.
      to już postanowione.
      • aihnoa Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 14.10.11, 10:29
        Mi się również nie spieszy do szkoły - w przedszkolu moje dziecko ma lepsze warunki rozwoju niż w szkole.
        Także nie rozumiem dlaczego rodzice zadowoleni ze szkoły mają misję "nawracania innych" - ja im nie bronię posyłać nawet i 4-5 latków do szkoły. Niech pozostanie wybór, dopóki nie zostanie wprowadzona faktycznie dobra reforma edukacji - i wszyscy będą zadowoleni.
        • 3-mamuska Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 14.10.11, 22:58
          aihnoa napisała:

          > Mi się również nie spieszy do szkoły - w przedszkolu moje dziecko ma lepsze war
          > unki rozwoju niż w szkole.
          > Także nie rozumiem dlaczego rodzice zadowoleni ze szkoły mają misję "nawracania
          > innych" - ja im nie bronię posyłać nawet i 4-5 latków do szkoły. Niech pozosta
          > nie wybór, dopóki nie zostanie wprowadzona faktycznie dobra reforma eduk
          > acji - i wszyscy będą zadowoleni.

          Moj syn jest z grudnia 2007 i nie ma jeszcze 4 lat a ja juz zastanawiam sie czy nie wyslac go do zerowki szkolnej od wrzesnia 2012,bo widze ze on juz po prawie roku w przzedszkolu sie nudzi i panie w przedszkolu tez o tym wiedza i zabieraja go (z naszym ;pozwoleniem) do szkoly obok codziennie na godzine.
          Corka poszla w wieku 5 lat do zerowki szkolnej, czyli w 1 klasie byla w wieku 6 lat i pora jest idealna,jest o klase wyzej w pisaniu czytani niz dzieci z jej klasy.Szkole uwielbia,po mlodego jak przyjezdza bus pod dom to biegnie z usiechem na twarzy.
          A i jeszcze ma autyzm, a do szkoly pojdzie jak jego rocznik.Bo tu sie nudzi.Od samego poczatku odstawal od grupy,bo umial wiecej niz inne dzieci z autyzmem w jego klasie.

          Kolezanka ma syna tez z autyzmem i tez chodzil do tego przedszkola,i wiesz co ona zaluje ze zatrzymali go rok w przedszkolu dluzej.


          Wiec szkola to nic zlego,do tego poprostu trzeba dojrzec jako rodzice i przestac 6 latka trakowac jak 2-3 latka.
          Ale dla niektorych mama nawet 40 latka trzeba nianczyc,i zostaja pod skrzydlami mamusi,bo zona by wymagala od maluszka.
          • kunnegunnda Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 14.10.11, 23:14
            Wiec szkola to nic zlego,do tego poprostu trzeba dojrzec jako rodzice i przestac 6 latka trakowac jak 2-3 latka.
            Ale dla niektorych mama nawet 40 latka trzeba nianczyc,i zostaja pod skrzydlami mamusi,bo zona by wymagala od maluszka.

            o, to to.
            NIEDOJRZAŁOŚĆ EMOCJONALNA, ale rodziców..........
            • iskierka40 Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 15.10.11, 08:16
              kunnegunnda napisała:

              > Wiec szkola to nic zlego,do tego poprostu trzeba dojrzec jako rodzice i prze
              > stac 6 latka trakowac jak 2-3 latka.
              > Ale dla niektorych mama nawet 40 latka trzeba nianczyc,i zostaja pod skrzydlami
              > mamusi,bo zona by wymagala od maluszka.
              >

              > o, to to.
              > NIEDOJRZAŁOŚĆ EMOCJONALNA, ale rodziców.......


              i kązdy ma prawo tak myśleć,ale czy to dobre myślenie??


              --
              http://www.suwaczek.pl/cache/90f1faebf4.png

              http://www.suwaczek.pl/cache/ed018ea0e3.png
          • aihnoa Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 15.10.11, 22:59
            >Moj syn jest z grudnia 2007 i nie ma jeszcze 4 lat a ja juz zastanawiam sie czy
            > nie wyslac go do zerowki szkolnej od wrzesnia 2012,bo widze ze on juz po prawi
            > e roku w przzedszkolu sie nudzi (...)

            Jak masz kiepskie przedszkole, w którym dzieci się nudzą - a dobrą szkołę w okolicy - to wysyłaj.

            > Wiec szkola to nic zlego,do tego poprostu trzeba dojrzec jako rodzice i przesta
            > c 6 latka trakowac jak 2-3 latka.
            > Ale dla niektorych mama nawet 40 latka trzeba nianczyc,i zostaja pod skrzydlami
            > mamusi,bo zona by wymagala od maluszka.

            Jestem bardzo dojrzałym i świadomym rodzicem smile i znam system edukacji od podszewki - przez wszystkie jego szczeble. Tym bardziej uważam, że w przypadku mojego dziecka, ten rok w przedszkolu będzie rokiem zyskanym, a nie straconym.
          • ewcia1980 Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 16.10.11, 22:12
            3-mamuska napisała:
            > Moj syn jest z grudnia 2007 i nie ma jeszcze 4 lat a ja juz zastanawiam sie czy
            > nie wyslac go do zerowki szkolnej od wrzesnia 2012,bo widze ze on juz po prawi
            > e roku w przzedszkolu sie nudzi i panie w przedszkolu tez o tym wiedza i zabier
            > aja go (z naszym ;pozwoleniem) do szkoly obok codziennie na godzine.

            pierwsze co mi się nasuwa na myśl to, że przedszkole jest jakieś beznadziejne skoro niespełna 4-latek!!!!!! się w nim nudzi.
            drugie skojarzenie - to cudownie-genialne dziecko skoro w wieku niecałych 4!!!! lat chodzi do szkoły bo w przedszkolu się nudzi.
            moja 5 latka akurat w swoim przedszkolu się nie nudzi.

            > Corka poszla w wieku 5 lat do zerowki szkolnej, czyli w 1 klasie byla w wieku 6
            > lat i pora jest idealna,jest o klase wyzej w pisaniu czytani niz dzieci z jej
            > klasy.

            no to masz niebywale genialne dzieci,
            ale widzisz - nie każdym sie takie geniusze trafiają!!

            > Wiec szkola to nic zlego,do tego poprostu trzeba dojrzec jako rodzice i przesta
            > c 6 latka trakowac jak 2-3 latka

            ale z jakiegoś powodu kiedyś dzieci szły do szkoły mając 7 lat.
            ktoś miał wybitne dziecko miał prawo posłać je do szkoły szybciej!!!
            a teraz nagle okazuje się, że wszystkie 6 latki to takie gotowe do pójścia do szkoły
            uncertain

            ja nie twierdzę, że szkoła to samo zło
            ale sama jestem pedagogiem i widzę jak wiele złego w szkolnictwie robią ostatnie reformy.
            i jestem rodzicem bardzo wrażliwego i spokojnego dziecka, które w przyszłym roku ma obowiązek iść do szkoły z dziećmi prawie 2 lata!!!!! starszymi - i o to afera.
            mnie nie przeraża kumulacja roczników
            nie przeraża mnie możliwy system dwuzmianowy
            mnie przeraża przepaść miedzy moim dzieckiem z października 2006 a tymi ze stycznia 2005 z którymi miałaby chodzić.
            bo w przypadku dzieci 6-7 letnich to jeszcze jest kolosalna przepaść

            i cały czas mnie zastanawia czemu rodzice, którzy wysyłają dzieci szybciej do szkoły na siłę chcą udowodnić innym jakie to rewelacyjne rozwiązanie.
            ja nie twierdze, że dla nich nie było
            ale co dla kogoś jest dobre niekoniecznie będzie dobre dla mojego dziecka

            (tak, tak - jestem przewrażliwiona mamuśką, która nie dojrzała emocjonalnie do posłania dziecka do szkoły ..... ble, ble, ble.....)


      • agnes3131 re 14.10.11, 09:33
        Uważam, że nie można tak uogólniać. Mój synek chodzi do fajnego przedszkola, gdzie nauczył się czytać podczas zabawy, ma różne dodatkowe zajęcia, a jednocześnie dobrą opiekę i ja nie muszę sie martwić czy na szkolnej świetlicy pani zwróci uwagę na maluchy, czy będzie zajęta dużą ilością dzieci, czy dziecko zje obiad, jak nikt nie będzie zwracał na to uwagi. Niestety nie mam babci, która odbierałaby synka. Jest on z 2006 rocznika i jestem przeciwna przymusowi szkolnemu 6-latków. Synek jest bardzo ruchliwym dzieckiem i będzie mu ciężko tak długo wysiedzieć w ławce, a niestety nie we wszystkich szkołach jest tak pięknie- dywanik do zabawy itp. Moje miasto nie jest duże i w szkołach nie ma klas np. sportowych w kl. I-III, a nauczycielki też są różne np. mojej koleżanki córka - 7 latka w I kl. ciągle płakała, bo pani krzyczy itp. Dla mnie szkoła nie ma plusów w porównaniu z dobrym przedszkolem i opieką jaką tam mają dzieci! Też zastanawiam się co zrobię w przyszłym roku, jeśli przymus będzie od 2013r, ale tylko ze względu na zdublowane roczniki.
    • jakw Re: Czy dać do szkoły 6latkę w 2012? 15.10.11, 19:30
      Zależy jaka szkoła i jaka 6-latka. Pewnie najlepiej jesteś w stanie ocenić, czy córka pasuje do tej konkretnej szkoły.
      --
      Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
    • aniakoles gdzie jest nowy projekt ustawy??? 15.10.11, 19:35
      "Prawdopodobnie obowiązkowo będą musiały iść do szkoły 6 latki 01.09.2013r. "
      daj jakąś podstawę prawną do tego, bo jak na dzień dzisiejszy, to dzieci - rocznik 2006 idzie obowiązkowo w 2012 roku. nic się jeszcze nie zmieniło.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka