Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

Czy moje dziecko może być chore? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam was forumowiczki podzielcie się ze mna doświadczeniem, lub poradzcie co mam robic, moze zaczne od poczatku, ze w 34 tyg ciazy stwierdzili i mojkej coreczki poszerzone komory mozgu do 10 i 11, po porodzie zostala asymetria ktora sie nie powiekszala wiec w zasadzie lekarze zostawili sprawe w spokoju. Moja Oliwka zaczela pozno gaworzyc ok 7 miesiaca i teraz ma 12 miesiecy ale gaworzy jakby mnie niz kiedys, tylko mama baba buu i w zasadzie tyle a chyba powinna wiecej.
    Ruchowo rozwija sie tak: siedzi siada raczkuje wstaje chodzi przy meblach kuca zeby cos dostac otwiera szuflady wyciaga cos z nich itp. Nie wskazuje palcem a chyba powinna? Jak np mowie pokaz lampe to sie na nia popatrzy ale nie pokaze palcem. Jesli jej cos pokazuje np popatrz jak piesek chodzi itp to patrzy i obserwuje dana rzecz. Robi papa i kosi kosi ale nie zawsze zalezy od humoru, raczej jest usmiechnieta choc uwazam ze mam z nia sredni kontakt emocjonalny mogl by byc lepszy. Jesli np mowie wez kaczuszke a obok np jest inna rzecz to wezmie kaczuszke wiec chyba rozumie, ale raczej nie wykonuje takich prostych polecen jak daj Dodatkowo co jest niepokojace to to iz jak np cos jej zabiore to buntuje sie i z calej sily leci z glowa do tylu nie patrzy co jest za nia i juz pare razy groznie uderzyla sie tak w glowke, czy to tez jest zle? Bardzo prosze czy to moze wskazywac na problemy z rozwojem... MPD lub autyzm? bardzo sie boje i nawet przez mysl mi takie rzeczy nie przechodza ale chce wiedziec czy mam sie martwic, a zdrugiej streony wole wiedziec zeby odpowuednio zadzialac. Prosze was o odpowiedzi czy macie z dziecmi podobny problem i rozwija sie ok?
    • Czekaj, Twoja córka ma 12 miesięcy? To wg mnie całkiem normalnie się rozwija. Co do mowy, to dzieci miewają taki zastój, szczególnie jeśli teraz więcej fizycznie się rozwija, a potem znowu się rozkręcają. Naprawdę nie widzę tu nic złego, rozumie co to jest lampa, kaczuszka itd., robi kosi-kosi, papa, choć nie zawsze ma na to ochotę, ale to nic złego przecież. Okazuje złość i potrafi rzucić się do tyłu, moje dzieci też tak kilka razy zrobiły, ale stwierdziły, że nie warto, bo boli. Pokazywanie paluszkiem, wydaje mi się, że na to też ma czas. Jedynie zaniepokoiłby mnie ten słaby kontakt emocjonalny. O co dokładnie chodzi?
      I jeszcze coś Ci powiem, mój syn jest słabo rozwijającym się dzieckiem, choć teraz jest już lepiej, nadrabia. Jak miał roczek, to z całą pewnością nie przyniósłby mi kaczuszki na moją prośbę ani nie wykonał nic innego tego typu.

      --
      Klara (styczeń 2006)
      oraz
      Staś (styczeń 2009)
      • Do Basca basca - wiem czytalam juz ten arykul dlatego przyporzadkowalam pare objawow... a jesli chodzi o lekarza to wiem omawiam to juz z wieloma i nikt nic nie mowi kaze czekac i obserwowac a chyba wiecie ze czekanie jest najgorsze...
        Do koza w rajtuzach - moja oliwka ma dokladnie 11 miesiecy i 2 tyg. Fizycznie rozwija sie szybciej ale i tak jest taka powlna w tym co robi, taki żółwik, nie wiem czy to wszystko kwestia temperamentu, charakteru? rozumie co to jest lampa bo patrzy na nia jak ja prosze o pokazanie a kaczuszki to mi nie przynosi tylko siedze z nia na dywanie i klade dwie rzeczy rozne i mowie zeby wziela kaczuszke to ja wezmie, czasami mam wrazenie ze odroznia nawet niebieski od zoltego bo jak byly dwie gąbki to podczas kąpieli kazalam jej wziac niebieska i powtorzylam 3 razy i za kazdym brala wlasnie niebieska. Poprzez kontakt emocjonalny mam namysli ze raczej jest do mnie tak przyzwyczajona ze poprostu nie smieje sie tak radosnie na moj widok jak np nie ma mnie 1-2 dni, ale jeslki przyjdzie ktos z rodziny dziadek, babcia to bardzo sie cieszy i smieje. A twoj synek? co mu dokladnie dolega? Czy nadrobil i juz jest ok ile ma teraz lat? Dziekuje za odpowiedzi
    • Według mnie wszystko jak najbardziej w normie (porównując rozwój moich dzieci). Rozumiem Twoje obawy,moje dziecko po porodzie w wyniku niedotlenienia miało poszerzone komory i kilka torbielek. O mało przez to nie wpadłam w depresję, bałam się, że wyniknie z tego wodogłowie, nieprawidłowy rozwój, upośledzenie (ach ten internet, skarbnica wiedzy...)W dodatku nikt mi nie chciał nic konkretnego powiedzieć, już po tygodniu wylądowaliśmy u prywatnego neurologa, który też powiedział,że u tak małego dziecka trudno jest przewidzieć co z tego wyniknie, kazano czekać i obserwować. Nie mogłam. Po kilku tygodniach byłam wyczerpana. Poszliśmy do następnego neurologa, który natychmiast dał skierowanie do szpitala (bez kolejki!) na ponowne usg główki, dziecko miało wtedy ponad dwa miesiące. I wówczas stwierdzono wycofywanie zmian (wszystko się wchłaniało), co prawda torbielki nadal były-jednak komory prawie w normie. Dopiero to mnie uspokoiło, ale co przeszliśmy przez te kilka tygodni...domysły, niepewność, strach, taki był nasz wspólny początek. Następne usg po 3 miesiącu życia, obraz mózgu prawidłowy, torbielki też prawie zniknęły. Córka od początku rozwijała się prawidłowo, ale to było moje pierwsze dziecko, panikowałam okropnie. Zdrówka życzę, wszystko będzie dobrze.
      --
      A oto nasze słoneczko smile
      • Ifaka dziękuje Ci za słowa otuchy, moja dzidzia tez po porodzie nie mogła sie zaadaptowac miala problem ze zlapaniem oddechu dostala 8pkt Agpar, Ja z natury jestem panikara to tez moje pierwsze dziecko a ze wzgledu na te rozne problemy poprostu zaczelam sie bac, a w dobie internetu (!) mozna naprawde wiele rzeczy znalezc i dopasowac... Przeraża mnie to i zyje nadzieja ze bedzie dobrze, w zasadzie wszyscy w kolo nic nie mowia ze jest cos nie tak moi rozice czy tesciowie mowia jaka ona wesolutka nic tylko sie smieje, ale ja zawsze COŚ wypatrze sad i niepotrafie sie cieszyc macierzynstwem i to juz trwa 11 miesiecy uncertain nie wiem moze ja za duzo wymagam? Czasami nie daje rady, jestem z oliwką sama w domu mąż za granica tesciowie i rodzice daleko i tak sie tułam z tym wszystkim sama sad
        Pozdrawiam
        • Dlatego napisałam. Wciąż pamiętam mój strach i łzy-zamiast się uśmiechać do mojego dziecka płakałam nad nim, tak bardzo drżałam z niepewności o jego rozwój, w dodatku była łysiutka i miała dobrze widoczne szwy czaszkowe, myślałam że to ma związek z niedotlenieniem...dopiero pediatra mi uświadomiła,że dzieci tak mają. Ech....Obserwowałam ją wnikliwie, wręcz rehabilitowałam, zmuszałam do leżenia na brzuszku, martwiłam się dlaczego (4 tygodniowe ) dziecko nie podnosi jeszcze główki, czemu się do mnie nie uśmiecha, czemu nie skupia na mnie wzroku, wpadałam w paranoję. To wynikało ze świadomości,że dziecko było niedotlenione, że przecież był wylew, nie wiedziałam wtedy,że takie zmiany są częste przy porodzie i że dzieci same z tego wychodzą. Młode, niedoświadczone mamy wszystkim się przejmują.
          --
          A oto nasze słoneczko smile
    • Witam. Z tego co piszesz to wydaje mi się , że zachowanie Twojej córeczki jest całkiem normalne. Moja córka była niedotleniona przy porodzie i pierwszy rok to był dramat. Tak naprawdę to jak się czyta o jakichkolwiek chorobach to zawsze pasują jakieś objawy. Mi pasowały objawy najpierw porażenia mózgowego, potem autyzmu. Co oczywiście było ogromną bzdurą, ponieważ dziś ciężko mi znaleźć tak rozgarnięta dwulatkę jak moja córeczkasmile. Jeżeli chodzi o gaworzenie to tak jest, że około roczku ustaje ono, i to z tego względu, że dziecko zaczyna wypowiadać pierwsze słowa ze zrozumieniem. Przestaje wypowiadać bezładne sylaby a zaczyna mówić prawdziwe słowa, mama tata itd. Teraz będzie ich coraz więcej. A gaworzenie w wieku 7 miesięcy to na pewno nie jest późno gwarantuje CIsmile To, że patrzy na dana rzecz a nie pokazuje palcem też jest normalne. Ogólnie to dla mnie porównując znajome mi dzieci Twoja córeczka jest normalna, ale wiem, jak to jest być przewrażliwionym na punkcie swojego dziecka, bo też taka byłamsmile
    • wiem co czujesz sama jakis czas temu pytalam o problemy rozwojowe mojego malca, ja na wczesniakach bo moj z 34 tyg. i wyszlo na to ze tylko sie niepotrzebnie nakrecalam w miare jak watek postepowal i dziewczyny odpisywaly synek sie zmienial i to o co pytalam dwa dni wczesniej bylo nieaktualne
      u nas to raczej skokowo wyglada
      porownujac nasze maluchy moj tez oprocz mama i baba mowi tylko NIE ale nie wiem czy rozumie co ma na mysli bo pytam czy chce monia a on na to ze nie ale jak dam to ssie jak oszalaly smile podobnie z biszkopcikiem
      ruchowo podobnie, moj uwielbia tancowac - cos w rodzaju kicania przytrzymuje sieczegos bo sam jeszcze nie stanie no i na siedzaco tez sie kiwa do muzyki
      roznica tu moj pokazuje ale tylko te rzeczy ktore zna mnie lampe nic poza tym
      kosi kosi raczej zawsze ale nie ze przeklaszcze caly wierszyk i pa pa ale czasami tez go trzeba dlugo prosic
      a robicie cos w rodzaju brr brr ustami wiesz co mam na mysli ty palcem o jej wargi albo na odwrot tez rozroania pomiedzy mis a pileczka ale nic a nic nie przyniesie na zawolanie NIE NIE ale z kolorami to jeszcze nie probowalam
      nie buntuje sie jak mu cos zabieram ale nie daje sie ubrac wygina sie we wszystkie strony
      ni i jak raz sprobowal na raczkach spacer - maz - zamiast wozka nie daje sie wlozyc
      nie jestem ekspertem ale wydaje mi sie ze powinnas dac coreczce troche czasu ona jest jeszcze taka malutka
      nie wiem ile czasu spedzacie na zabawie
      my bardzo duzo spiewamy tanczymy jezdzimy samochodem pokazujemy sobie oczka i uszy i zwierzatka w ksiazeczkach krowa mu i kaczka kwa ostatnio zaniedbalismy czytanie
      moze poczytaj o tych zabawach zintegrowanych
      ja tam jeszcze nie zagladalam ale mamy na wczesniakach polecaja

      i nie nakrecaj sie

      pozdrawiam serdecznei
    • Szczerze mówiąc nie do końca rozumiem, co Cię martwi, dziecko rozwija się chyba prawidłowo. Nie wiem, co masz na myśli pisząc o słabym kontakcie emocjonalnym.
      Moje dziecko do dziś nie pokazuje palcem, nie widzę w tym nic dziwnego.
      W Twoim opisie nie widzą żadnych oznak MPD ani autyzmu, mój syn też przez jakiś czas z wściekłością rzucał się na ziemię (leciał do tyłu), zdarzało mu się uderzyć przy tym w głowę, teraz na głowę uważa, bo wie, że to boli wink
      • Dzięki za odpowiedz!! szczerze powiedziawszy to może za dużo wymagam od mojego dziecka i moge przyznac ze nie poswiecam mu duzo uwagi tyle ile bym mogla sad moze najpierw powinnam zmienic siebie i chyba stuknąc sie w glowe ze mam takie mysli o moim dziecku ze moze byc chore ale wiecie, kazda matka jest przewrazliwiona, a ja bardzo i w dodatku panikara i czasem mam taka intuicje ze cos jest nie tak, czasem sie to sprawdzalo dlatego boje sie tych glosow z wewnątrz... moje dziecko tez wygina sie przy ubieraniu i to bardzo nie lubi sie ani ubierac ani rozbierac za to lubo jezdzic autem i wozkiem. Z mówieniem to tylko buuuu na kazda rzecz jaką zobaczy to mowi buuu, a mama wqola tylko wtedy kiedy placze i wiem ze wtedy mnie potrrzebuje, ciesze sie ze piszecie o swoich doswiadczeniach i spostrzezeniach troche mnie to uspokaja ale tez nie chce stracic czujnosci, chcoiaz tak jak pisalam mam tyle na gloweier ze nie poswiecam małej tyle czasu ile bym mogla, myslicie ze to tez moze byc powid tego ze nie mam z nia takiego kontaktu?
    • Nie robiłaś kontrolnych usg przeciemieniowych? dziecko jest pod kontrolą neurologa? ja miałam to zdecydowanie zalecone przy ciąży z takimi wynikami szerokości komór i asymetrią. Jakimi szczepionkami szczepiłaś?
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
      • Robilam kontrolne badania do piatego miesiaca dopóki ciemiaczko nie bylo zarosniete i szerokosci komor sa w normie zostala tylko asymetria tzn sa nie rowne, pani ktora robila usg mowila ze 20 lat temu nie robili takich badan i pewnie wiele osob ma takie komory i nawet o tym nie wie. Do neurologa chodzimy systematycznie co miesiac na poczatku neurolog byla zaniepokojona ze nie gaworzy nie skupia uwagi itp ale w 8 mies zrobila krok milowy i neurolog odstapila od jakich kolwiek diagnoz uwaza ze moze to byc jej taka natura, pytalam o szczepionki neurolog mowi zeby normalnie szczepic wiec normalnymi z przychodni, ale teraz na odre swinke rozyczke sie wstrzymam bo slyszalam ze nie sa obojetne dla organizmu, A u ciebie SLONKO1335 jest ok? w ciazy tez mialas takie wyniki co ja? jak jest teraz?
        • a spoko jak robiłaś usg i szerokość komór nie rosła to bardzo dobrze. To prawda asymetrię komór ma więszośc ludzi nie mając o tym nawet pojęcia, wiec to nie jest problem. Dobrze, że dziecko jest pod kontrolą neurologa aczkolwiek przyznam, że sprawa zalecenia bezpłatnych szczepień mnie zdziwiła. Szczepiliście od początku refundowanymi w normalnym trybie, od 6 tygodnia życia małej?

          U mnie a dokładniej u córki jest ok, ale nie było, po szczepieniu komory zaczęły sie poszerzać i w 8 m-cu życia zdiagnozowano wodogłowie, rozwój ruchowy spowolnił bardzo,młoda miała być operowana ale po wstrzymaniu szczepień wszystko wróciło do normy i okazało się, że operacja nie jest konieczna, po krókiej rehabilitacji młoda dogoniła rówieśników. Jesteśmy pod stałą kontorlą neurloga, szczepienia ma rozbijane na części i nie dostaje pełnokomórkowego krztuścca tylko acelularny na zlecenie neurologa i poradni szczepionkowej pod której jest kontrolą. Panna ma już 5,5 roku, rozwija się świetnie, jest śliczną, inteligentną dziewczynkąsmile
          --
          Sygnaturka się zgubiła....
          • acha z opisu Twojego nie wygląda żeby coś sie działo, no ale jak neurolog zna problem to on to może tylko potwierdzić.
            --
            Sygnaturka się zgubiła....
          • No widzisz czyli jednak niekiedy szczepionki powoduja takie rzeczy... na szczescie u nas bylo ok po szczepieniach ale tez sie balam i zalowalam ze nie kupilam i nie namowilam lekarza, bo slyszalam o roznych przypadkach dlatego te ostatnia dawke narazie nie podam chyba ze wezme na recepte albo rozbije tak jak ty bo znam przypadek wśód znajomych gdzie po tej w 13 miesiacu szczepionce dziecko przestalo chodzic dopiero rehabilitacja pomogla a bali sie ze to wlasnie autyzm poszczepienny. ciesze sie ze sprawa sie rozwiazala i dobrze skonczyla smile tak bardzo bym chciala aby u mnie rowniez bylo ok...
            • Szczepionka z pełnokomórkowym krztuśccem nie powinna być w ogóle podana dziecku z niektórymi problemami neurologicznymi czy wadą OUN. W 6 tygodniu trudno stwierdzić czy dziecko ma problemy neurologiczne i już obciążający wywiad w ciąży powinien skłonić lekarza do zaproponowania krztuśca acelularnego jako bezpieczniejszego, niestety lekarza ni w Waszym ani w naszym przypadku tego nie zrobiłsad u Was na szczęście chyba nic złego ten fakt nie spowodował u nas zaczął się problem...
              Szczepienie z trzynastego miesiąca z tego co pamiętam młoda miała opóźnione o pół roku na zlecenie neurologa i przeszła je bez najmniejszych problemów...

              --
              Sygnaturka się zgubiła....
    • Nie widze w tym wszystkim niczego dziwnego - ani w teorii psychologii rozwojowej (skonczylam psychologie) ani w praktyce - mam prawie 16 mies. podopieczna, ktora gaworzyc zaczela w wieku 10 miesiecy (milczala milczala az pewnego dnia rano "zaczela gadac" i teraz mowi 7 slow), nie robi kosi lapci i nigdy nie chciala, czasem robi pa pa i pokazuje rekami jaka jest duza ( jak ma ochote). W wieku Twojej malej nie chodzila przy meblach i nie potrafila kucac, zeby cos podniesc, chodzi dopiero od 2,5 tygodnia. Wskazuje palcem i pyta "co to?" ale jak ja powiem jej, zeby cos pokazala, nic nie pokazuje a zlewa pytanie. Wyjatek stanowia buty, tygrysek zabawka, lalka i ciastka - po te idzie zawsze kiedy zapytam, gdzie sawink Jak mowie,zeby wziela kaczuszke a obok lezy cos jeszcze, to bierze to na co ma ochote tongue_out Rozumie co znaczy daj, ale daje mi niekoniecznie to, czego ja chce. Nie nasladuje zadnych nazw zwierzat procz hau hau( i to niezrozumiale dla osob, ktore jej nie znaja), nie pokazuje niczego na obrazkach w ksiazce, choc wiem, ze w wiekszosci wie, co one przedstawiaja. Jak zabieram jej cos, nie rzuca sie glowa na podloge, bo to spokojne dziecie, mowi za to "nie nie nie" i ew. rzuca sie za mna i zabrana rzecza w pogon a jak mnie zlapie, to pobuje zabrac lub gryzc mniewink Rozwija sie zupelnie normalnie - powiedzialabym wrecz, ze sprawia wrazenie bystrej, wiec tym bardziej nie rozumiem w czym problem w przypadku duzo mlodszego dziecka...
      • Wiem ze moze przesadzam, ale jeszcze jest kilka rzeczy o ktorych zapomnialam napisac, mała urodzila sie z główką 34cm a teraz ma obwód 43 cm w sumie ze wzgledu na ten wolny przyrost glowy tez neurolog kontrolowal i mial rozne zdanie na ten temat, teraz twierdzi ze moze taka jej uroda bo wogole jest drobna i malutka, do tego jeszcze jedna zrenica jak jest ciemno reaguje tak ze jest większa od drugiej tez sie balam bo slyszalam ze to moze byc np od uszkodzena mozgu, bylismy u okulisty i nic nie stwierdzila wiec tez moze taka jej uroda? Do tego chowa kciuk do srodka, teraz juz mniej, ale córka mojej znajkomej zauwazylam ze tez tak robi jest o wiele starsza i nic jej nie dolega, wiec tez dlatego za duzo tych porownan i objawowo mialam do roznych rzeczy i sie poprostu boje..
        • wiem co czujesz i doskonale cie rozumien z tym martwieniem sie i baniem aby czegos nie przoczyc
          i wiem jak latwo mozna sie wkrecic dlatego dobrze ze piszesz
          ja sie akurat na problemach neourologicznych nie znam ale jesli chcesz to napisz o swoich obawach na wczesniakach
          choc coreczka twoja dzieki Bogu jednym z nich nie jest
          mamy wczesniakow maja roznorodne doswiadczenia i z pewnascia chetnie sie nimi podziela i jak trzeba pokieruja a przezde wszystkim wespra
          co do twojego kontaktu z coreczka o ktory sie martwisz to moge ci podpowiedziec jedynie ze wazna jest jakosc a nie ilosc
          moj moz wychodzi rano o 6 i wraca wieczorem o 6 i z synkiem na kontakt naprawde dobry
          choc jasne jest ze jak problem to do mamy i wtedy ja tez slysze swoje upragnione mama czesto maz jest o to zazdrosny ale tak naprawde w zasadzie wszystko co synek umie nauczyl go wlasnie maz
          nie znam twojej sytuacji to fakt
          my np. mamy tak ze maz zajmuje sie malym jak wroci do domu sa zabawy wyglupy i figle
          pozniej razem kapiemy malca i maz go usypia
          wiadomo jest roznie i on jest czasem zbyt zmeczony ale staramy sie ze wszystkich sil
          i nie martw sie wszystko bedzie git

          zycze powodzenia
          pozdrawiam serdecznie
    • Z Twojego opisu wynika,że Twoje dziecko rozwija się idealniesmileGdzie ty widzisz problem??Są dzieci w tym wieku co nie mówią nic ze zrozumieniem,nie raczkują,nie wykonują poleceń typu daj,nie robią kosi kosibig_grinLekarze nie widzą nic niepokojącego i dzieci w pewnym momencie doganiają rówieśników.
      W Twoim opisie widze swoją roczniaczkę i uważam,że świetnie sobie radzi jak na swój wieksmile
      --
      Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
      nie obleka tego faktu w słowa.
    • to co piszesz ma kazde dzeicko..jedne zaczynaja pozniej mowic inne pozniej chodzic..inne nei buduja wiezyczek, jeszcze inne nie segreguje klockow.. ale jezeli cos cie niepokoi to najlepije skontaktuj sie z dobrym specjalista... na forum moezsz dostac 100 porad i tak madrzejsza przez to nie bedziesz..bo albo uspia twoja czujnosc albo jeszcze bardziej wprowadza w niepewnosc..

      tu najwyzej ktos napisze "a coreczka, znajomej kuzynki brata cioci to miala podobno podonie"....

      jak cie cos zaniepokoilo, skonsultuje z psychologiem dzieciecym, moze neurologiem, moze laryngologiem, sprawdz sluch, wzrok dzeicka..i upewnij sie w realu..a nie wirtualnie.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.