• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Czy kupujecie swoim dzieciom zabawki bez okazji?

  • 31.10.11, 13:25
    Ja kupuje. Szczegolnie jak jestem na wakacjach w Polsce. Mase polskich ksiazeczek dla mojej 4letniej panienki (oczywiscie po wczesniejszym starannym przegladnieciu i pozniejszym czytaniu), plytek z piosenkami, gry planszowe, edukacyjne i zawsze jakas drobna zabawke z drewna + cos tam jeszcze. Mieszkamy we Francji i tu staram sie ograniczac, ale kupuje duzo materialow plastycznych dla mojego dziecka bo bardzo lubi rysowanie, malowanie i tego typu historie. Zabawki raczej sporadycznie. Chociaz w sobote bylismy na zakupach i znowu spodobaly mi sie 2 drewniane laleczki na choinke. Juz sa corci. Bawi sie nimi nieprzerwanie od soboty. Sama dostawalam duzo zabawek jak bylam mala, moze nawet za duzo. W rodzinie meza dzieci w ogole nie dostaja zabawek tak o. Tylko na urodziny i Boze Narodzenie. Ale wtedy sa tego gory i coreczka znowu jest zasypywana podarkami :I

    A jak jest u was ?
    Edytor zaawansowany
    • 31.10.11, 13:34
      Kupuję. U nas okazją jest weekend wink mały samochodzik, figurka lego albo taki najmniejszy zestaw (ok. 20 pln), figurka dinozaura - tego typu radości. Oprócz tego książki, to nie zabawki są, inny rytuał wink

      Kupno większych zabawek zawsze powiązane jest z jakąś okazją.
      • 31.10.11, 13:38
        Materiały plastyczne i książki to dla mnie nie zabawki. Kupuję na bieżąco. Duże lub drogie zabawki tylko z jakiejś okazji. Bez okazji to tylko takie do 50 zł, ale niezbyt często.
    • 31.10.11, 13:35
      Kiedyś kupowałam praktycznie przy każdym wejściu do sklepu, ale odkąd chłopcy skończyli 2latka zabawki kupowane są przy "wielkich" okazjach.

      Z tym, ze książeczek, plasteliny, pisaków nie traktuję jako prezent....

      Teraz kiedy jesteśmy w sklepie ciągle słyszę "Mama, chcę to! Chcę to!". Odpowiadam: "Kochanie napiszemy list do Świętego Mikołaja" i dziecko zadowolone smile

      Ja byłam bardzo rozpieszczona, zawsze dostawałam masę prezentów i tak naprawdę nie potrafiłam ich docenić sad
    • 31.10.11, 13:42
      Oczywiście że tak. Powodów pełno.. Wstałam, mocno go kocham i chcę mu kupić prezent. Lub, 2 tyg. była dzielny w p-kolu. Albo nie płakał na pobieraniu krwi.
      Obecnie- rodzi się mu siostrzyczka- dostanie prezent z ww. okazji.
      Nie będzie mnie ani nakaz religijny ani państwowy zmuszać coby dziecku dawać prezenty 2x w roku. To moja prywatna sprawa.. Nasze życie, finanse, intymność rodzinna.
      A prezenty nie muszą być drogie, albo wyszukane. Mój najbardziej cieszy się z książek, atr. plastycznych, pojazdów sportowych lub ostatnio.. z elektrycznej szczoteczki.

      --
      Maksymilian 10.10.2008 http://lmtm.lilypie.com/iJ6Ep2.png
    • 31.10.11, 13:42
      ksiazki, bajki, wszelkie materialy plastyczne, gry itp. kupuje bez okazji, gdsy najdzie mnie potrzeba, ochotasmile
      jakies drobne zabawki, choc wiem, ze dlugo nie posluza tez kupuje, ale rzadziej. duze zabawki z okazji urodzin, swiat, imienin i innych okazjismile
      --
      http://images.okazje.info.pl/p/inne/4786/th100/pluszak-looney-tunes-diabel-tasmanski-24-cm.jpg
    • 31.10.11, 14:28
      np. jak zauwazylam, ze zajela sie malowaniem farbkami w przedszkolu, kupilam farbki, jak zauwazylam, ze potrzeba ubranek dla lalki niemowlaka (te kilka, ktore zostaly z okresu niemowlectwa malej to tylko bodziaki) to kupilam spodenki i sweterek.

      Moj M wlasnie odkryl, ze mala znakomicie obsluguje jego telefon dotykowy - kupil jej Ipoda....a raczej dla siebie wink
      --
      870 000 000 000 - dlug Polski
      38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
      22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
      Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
      • 31.10.11, 14:51
        ponponka- no niezle niezle big_grin Tez bym chciala zeby moj maz kiedys zauwazyl zabawkowe potrzeby naszego dziecka, ale gdzie tam.
        Moze u nas bedzie odwrotnie w tym roku i kupie mojemu lubemu jakis zestaw klocow lego pod choinke a corcia skorzysta? wink
      • 31.10.11, 15:00
        > Moj M wlasnie odkryl, ze mala znakomicie obsluguje jego telefon dotykowy - kupi
        > l jej Ipoda....a raczej dla siebie wink

        Nawet nic nie mów.. My chyba mamy wszystkie gadżety świata bo 'są gry edukacyjne' albo 'jest taki mały i można go wziąć do restauracji i do lekarza' tongue_out ...
        --
        Maksymilian 10.10.2008 http://lmtm.lilypie.com/iJ6Ep2.png
    • 31.10.11, 15:04

      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/3i49tv73e8lr4zvs.png
      • 31.10.11, 15:28
        ksiazki, kredki i farby kupujemy w miare potrzeb i nie okreslam tego mianem "zabawki"
        Zabawki bardzo czasami kupujemy bez powodu, staram sie nie . Zreszta moje dzieci tak naprawde wola pojsc /pojechac w ciekawe miejsce, na ulubione zajecia niz bawic sie zabawkami. Oczywiscie jest zawsze jakis czas w ciagu dnia ze siadaja i sie bawia, ale bardzo malo tego czasu.
    • 31.10.11, 15:28
      Ja dziele "zabawki" na dwie kategorie 1. puzzle, male lego, przybory rysunkowe, gazetki z zagadkami, ksiazeczki mowe ze to nie zabawki i kupuje bez limitow 2. Juz prawdziwe zabawki kupowalam duzo, ale stwierdzilam ze dzieciaki maja duzo za duzo zabawek i koniec z tym wiec ograniczam sie do punktu pierwszego. Na urodziny kupuje wieksze/drozsze zabawki, choc z moim pieciolatkiem wkraczamy juz powoli w czas elektroniki i ciuchow, np na mikolaja dostanie odtwarzacz cd i bluzke lego o ktora prosi mnie juz dawno, a ktora to tanich nie nalezy wiec uwazam ze potrzeba specjlanej okazji na jej zakup.
    • 31.10.11, 16:06
      tak,kupujemy.
      Ja mialam malo zabawek,ale wszystkie do tej pory pamietamsmile
      Nasza corka ma ich duzo i nie wiem,czy to dobrze,czy zle...
      --
      Jesli nie masz nic do powiedzenia-przemilcz.
    • 31.10.11, 17:30
      Oczywiście, ale nie stale i nie duże. Jak by nie dostawała zabawek bez okazji, to co? Trzy razy w roku by dostała?

      A już książki to kupuję nagminnie i zupełnie bez okazji, bo uważam, że podobnie jak kredki czy farby, należą się dziecku jak psu buda. Jednym słowem na co dzień a nie tylko od święta.

      --
      JoShiMa

      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
    • 31.10.11, 18:10
      kupuje, choc im starsza tym mniej.
      U nas powodem do obsypywania prezentami sa wyjazdy w rodzinne strony moje lub meza. Wowczas kazdy cos jej podaruje. Jak do nas przyjezdza rodzinai nocuje to tez z prezentami dla dziecka. Ja sama zamawiam w Polsce hurtowo ksiazki i polskie plytki.
    • 31.10.11, 18:33
      W zasadzie z każdym wyjściem na zakupy coś kupuję. A to książkę, a to muzykę, przybory plastyczne, kolorowe papiery, farby, kredki, koraliki do naklejania czy inne gadżety do codziennej zabawy. Ostatnio specjalnie ryż, kaszę i mąkę do zabawy smile. Czasem pociąg do kolekcji (jeden wagonik) lub rzadziej, mały zestaw duplo, bo uwielbia. Gazetę dla dzieci jeśli kupuję sobie prasę, ostatnio kupując zestaw talerzy kupiłam mu specjalnie oddzielny komplet. Uznał to za prezent i już nie je w niczym innym.

      Przy większych okazjach duże klocki duplo, rowery i te inne sprawy (urodziny, święta).
      --
      http://lb3m.lilypie.com/mSWhp2.png http://lbdm.lilypie.com/NCPBp2.png
    • 31.10.11, 19:24
      tak, zabawki kupuję głównie bez okazji, na okazję nie kupuję raczej, wtedy robią to za mnie inni i jak wspomniałaś dostają tego całe mnóstwo, ja więc wolę w innym okresie się wykazaćwink Artykuły plastyczne kupuje na bieżąco i nie traktuję ich jako zabawki.
      Namiętnie kupuję książki, buty i nakrycia głowy.
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
    • 31.10.11, 20:54
      No pewnie. Jak zobaczę coś naprawdę fajnego, to nie będę czekać do imienin/Gwiazdki/urodzin/Dnia Dziecka etc. Poza tym pomału nauczyłam się odróżniać u naszej małej autentyczny, niefałszowany zachwyt, z którego rodzi się potem zabawkowa "miłość" (tak było z pluszowymi jeżami z ikei, bez których od dwóch lat nie jest w stanie zasnąć), od chwilowej fascynacji. W pierwszym odruchu oczywiście chciałabym kupić małej wszystkie zabawki świata, jakie tylko się jej spodobają - ale zawsze, choć nie bez żalu "biorę na rozum"...
      --
      - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
      • 31.10.11, 21:26
        ja kupuje codziennie jakieś autko lub jakaś grę jak ide po małego do przedszkola żeby wyszedł bez płaczu musze mieć niespodziankesmile
        • 02.11.11, 16:03
          Moja corcia tez dostaje codziennie niespodzianki poprzedszkolne, ale sama je robie. Zawsze cos jej narysuje do pokolorowania i tyle. Moje rysunki nie sa co prawda ksiazkowej jakosci ale coreczka jest przeszczesliwa jak je dostaje i chyba o to chodzi smile Jakbym miala kazdego dnia cos kupowac to chyba bym zbankrutowala wink
    • 31.10.11, 21:59
      Ja kupuje bardzo czesto. Zastanawialam sie czy to nie jest rozpuszczanie........ ale wiedze ze wiekszosc z nas tak robi. Generalnie jakis maly samochodzik jest nowy prawie codzien - maluch tak sie nim cieszy, ze nie potrafie sobie tego odmowic. Wieksze wtedy jak wejde na cos fajnego - nie musi byc okacji. Dlatego na swieta/mikolajki mam problem bo synek wszystko ma......
    • 31.10.11, 22:32

      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44jy5affie7.png
    • 31.10.11, 23:15
      Kupuję bez okazyjnie, ale nie mówię tu o zabawkach za 100-200 zł, tylko o drobiazgach.
      --
      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
      • 01.11.11, 01:17
        oczywiście, że kupuję
        --
        Someone Like You
        Hometown Glory
        • 01.11.11, 16:52
          kupuję
    • 01.11.11, 17:22
      Kupujemy. Książki, ciastoliny, gry, przedmioty plastyczne i klocki bardzo często. Samochody raczej od okazji, bo ma ich całą masę.
    • 01.11.11, 18:02
      Kupuje. Nawet te "duże". Jak jest okazja cenowa albo wydaje mi się że coś się spodoba w danym momencie dziecku to kupuje bez wahania. Raz w tygodniu dostaje coś nowego, czasami pewnie nawet częściej. Moje dziecko lubi zabawki, duzo sie sam nimi bawi wiec lubie w to inwestować, jesteśmy zadowoleni obojesmile
      • 02.11.11, 10:33
        Kupujemy często zabawki- puzzle, książeczki, gazety dla dzieci, małe zabawki, płyty przy każdych zakupach. Duże prezenty zazwyczaj z okazji urodzin czy świąt (ale zdarzają się prezenty wspólne dla rodziny- playstation, ipad czy wii kupione bez okazji)
    • 02.11.11, 13:01
      Bardzo rzadko. Moje dziecko nie potrzebuje gory zabawek. I tak wybierze krolika z chusteczki zamiast pluszowego, w sklep bedzie sie bawic sprzedajac owoce z plasteliny zamiast plastikowych gotowcow, zamiast zabawkowego telefonu i tak woli moja stara komorke, a w ostatecznosci pilot od telewizora itd. Zabawki ograniczaja wyobraznie.
    • 02.11.11, 14:34
      oczywiście, że kupuję, zwłaszcza jeśli jest to coś czym mogę sprawić jej frajdę, ale nie jest to tak, że kupujemy coś podczas każdej wizyty w sklepie.
      --
      OLA 16/09/2007
    • 02.11.11, 15:20
      Nie kupuję dzieciom zabawek bez okazji. I tak mają za dużo.
    • 02.11.11, 19:34
      Rzadko kupuję bez okazji. Bez okazji sa materiały plastyczne, ksiązki, z typowych zabawek bez okazji raczej drobiazgi. Ale tych okazji to tez jest troche wiecej niż 2-3, a takie liczby wyżej sie pojawiły. Moje dzieci dostają prezenty na urodziny, imieniny, Mikołaja, Gwiazdke i Dzień Dziecka. Więc jest to 5 okazji, a prezenty na nie bywaja mniej (Mikołaj, imieniny) lub bardziej wypasione (urodziny, Gwiazdka, Dzień Dziecka). Razy 3 to i tak daje 15 okazji w roku wink
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.