Dodaj do ulubionych

sika do pieluszki, w majtkach wstrzymuje mocz :(

15.11.11, 07:54
Moja córka ma 2 lata i 4 mce. Od 2 mcy próbujemy ją jakoś odpieluchować. Od początku nie było mowy o nocniku, nie usiadła na nim, była mega histeria. Ale sama chciała siadać na nakładkę na wc. No i siada z uśmiechem, ale po chwili upiera się, że już zrobiłą siku/kupę i chce zejść. Jak jej nie ściagniemy to histeryzuje. OD tygodnie da też sobie załozyć majteczki (wcześniej nie było mowy o matkach, na pupie mogła być tylko pieluszka). Jak chce jej się siku to woła, siada na nakłądkę, ale siku nie zrobi, bo wstrzymuje. Wstrzymuje tak długo, że zwija się z bólu, płacze, krzyczy, wyje, wymiotuje, nawet jak ściągniemy ją z nakładki i ubierzemy majteczki. Cały czas podczas histerii i wstrzymywania krzyczy, że chce pieluszkę. Efekt jest taki, że wysika się faktycznie tylko do pieluszki. Wczoraj usiłowałam oszukać ją pieluchą tetrową, ale ona nie da się oszukać. Nie mam już koncepcji jak ją przekonac do "popuszczenia" siku. Chodzi do żłobka, widzi inne dzieci, ale tez nie załapała. Ostatnio byli znajomi z odpieluchowaną już córką, moja córka na nią patrzyła, ale zero naśladowania. nas również podpatruje w wc, a mimo to nie wysika się do wc. próbowaliśmy już "odsikiwać" lalki, misie, wszystkie jej ukochane zabawki. Próbowaliśmy przekupić ulubionymi czekoladkami i też lipa. mam wrażenie, że mogłaby zrezygnowac z całego świata, ale siku na wc czy nocniku nie popuści. Córka chętnie bawi się, że zabawki robią siku na ubikację, ale sama jest totalnie zablokowana. Co robić ??? Obawiam się, że kilka takich akcji wstrzymywania siku i nabawi się jakiegoś zapalenia pęcherza czy dróg moczowych, o awersji do nocnika i wc nie wspomnę. Z drugiej strony dawanie jej po 15 min zwijania się z bólu pieluchy uczy ją, że ulegniemy. No ale patrzec na te jej spazmy z bólu - to nie do wytrzymania. Mam wtedy wrażenie, że się nad nią znęcam. Błagam o pomoc !!!!!!!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: tete IP: *.arr.gov.pl 15.11.11, 08:03
    Widac ze jeszcze nie jest gotowa na to..
    Im bardziej bedziesz przymuszac, tym gorzej bedzie..
    Juz jest zle..
    Wroc do sprawy za miesiac -dwa.. Cierpliwosci..
  • madziaihania 15.11.11, 08:51
    Nie "już jest źle" tylko źle było od samego poczatku. Bo od początku nie ma mowy o popuszczeniu siku do czegoś innego niż pielucha. Myślałam po prostu, że ją przekonamy przykładami, tłumaczeniem, nagradzaniem.
  • Gość: domza2 IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.11.11, 08:34
    Faktycznie brak gotowości. Sama czujesz, jakbyś córkę męczyła. Załóżcie pieluszkę ijuż - nie bój się, że to krok do tyłu, ajuż byłyście w ogródku. Kiedy przyjdzie właściwy moment, wszystko pójdzie szybciutko i bez żadnego wstrzymywania. Ja też się tak cofałam z córką 2 razy, a nagle poszło samo - jak przyszedł czas. Za to teraz mamy wstrzymywanie kupkisad
  • madziaihania 15.11.11, 08:56
    Dzięki. Racja, faktycznie wycofam się z majtek i wróce do pieluch. Ale jak będzie sama chciała iśc posiedzieć na nakładkę to bronic nie będę. No bo co do siedzenia na nakładce to widzę, że jej się podoba. Może pewnego dnia i siądzie, i się wysika uncertain
    Córka mojej koleżanki też wstrzymuje kupkę sad Bez "przeczyszczacza" ani rusz niestety. I to takiego dla dorosłych, bo wersja dla dzieci nawet w ilościach maksymalnych nie dawała kompletnie nic uncertain
  • madziaihania 15.11.11, 09:00
    Aha, dla wyjaśnienia, żeby nie było że maltretuję dziecko. Histeria ze wstrzymywaniem moczu zdarzyła nam się przez 2 mce 3 razy. Po pierwszym razie nie próbowaliśmy długo zakładac majteczek lub puścić córkę z goła pupą, jak spróbowaliśmy - powtórka z "rozrywki". Trzeci raz był wczoraj. Spróbowaliśmy, bo sama chciała założyć majteczki. Myśleliśmy, że "zaskoczyła". Ale niestety nie sad
  • Gość: maltry IP: *.play-internet.pl 15.11.11, 10:16
    A może - jeśli lubi siedzieć na nakładce - kiedy już zasiądzie spróbuj puścić wodę, tak że "niby" ręce myjesz czy coś - może wtedy posiusia? Sądzę, że mała musi się przemóc skoro potrafi już kontrolować wstrzymywanie moczu.
    Moja starsza nie trzymała tylko sikała gdzie popadnie - przyszedł moment i zawołała sama mimo założonej pieluszki. Powodzenia!
  • madziaihania 15.11.11, 10:52
    Maltry, próbowaliśmy zrobić tak, że jak zasiadła to laliśmy wodę z kubka do wc, żeby jej pokazać jakie fajne "plum" będzie jak zrobi siku. Furory tym nie zrobiliśmy jednak uncertain W sumie przeszliśmy w 2 mce 3 etapy - uzyskaliśmy siadanie na kibelek, uzyskaliśmy wołanie siku i uzyskalismy wkłądanie majteczek. Do prawie wszystkich etapów dochodziliśmy z czasem, także mam nadzieję, że do 4 etapu, czyli popuszczenia siku, też dojdziemy. choć jak widzę to wstrzymywanie i tę histerię to przestaję w to wierzyć. Mam nadzieję, że młoda się przełamie zanim pójdzie do przedszkola, bo jak nie to nie wiem jak to będzie sad
    Przenieśli moje pytanie na forum Małe Dziecko, a ja liczyłam na (p)odpowiedź psychologa sad
  • dor.tom 15.11.11, 11:05
    a może spróbuj sadzać na ubikację lub nocnik w pieluszce, jak woła że chce siku. może się przełamie, a jak nie to przynajmniej nie będziesz miała wrażenia "cofania" dziecka (bo w końcu woła-to sadzasz)
  • madziaihania 15.11.11, 11:27
    dor.tom - dzięki za pomysł smile spróbuję tak zrobić.
  • tolula 15.11.11, 13:25
    jako doświadczona w tej kwestii radzę na jakiś czas odpuścić, a później zacząć ze zdrowym rozsądkiem bo z takiego dużego "chcenia" rodziców odpieluchować, dziecku można zrobić krzywdę czyli dziecko zablokować. podstawa
    - nic na siłę
    - wytłumaczyć, że przestajemy używać pieluszek
    - na dzień w ogóle nie zakładać (tylko okazjonalnie i wytłumaczyć dlaczego)
    - wytłumaczyć, że jak będzie miał potrzebę to niech zrobi na nocnik albo na kibelek (dobrze jest postawić nocnik w zasięgu wzroku dziecka
    - nie przetrzymywać na toalecie ( nie zrobi to nie, przyjdzie taki dzień,że na pewno zrobi a przetrzymywanie tylko potęguje bunt. jak zrobi nagrodzić brawami jak nie zrobi NIE KRYTYKOWAĆ mówić " no trudno nie udało się ale na pewno następnym razem się uda"
    - NIGDY: nie krzyczeć, nie obwiniać, nie zmuszać, nie zawstydzać
    - jak zdarzy się wpadka, a na początku trzeba się nastawić na same wpadki odnieść się do punktu wyżej
    - nie być napastliwym i nie pytać co pięć min. czy chce siku jak się zsika przebrać bez zbędnego gadania tylko przypominać o nocniku, który jest w zasięgu dziecka
    - nie nastawiać się, że to nastąpi z dnia na dzień i wykazać się cierpliwością lepiej miło się zaskoczyć niż się męczyć

    ja odpieluchowałam 6 dzieci przed drugimi urodzinami w tym dwoje własnych i wiem, że się da oczywiście nic na siłę grunt to spokój i nie robienie z tego wielkiej afery wszystko samo spontanicznie przyjdzie prawie samo przy odrobinie zaangażowania nie napastowania. większość się dziwi jak ja to zrobiłam ja zawsze powtarzam, że grunt to SPOKÓJ I CIERPLIWOŚĆ. znam tez niestety przypadki dużego "chcenia" rodziców. zawsze trwało dłużej z męką dwóch stron.

    życzę powodzenia w działaniu.
    na pewno się uda
  • slonko1335 15.11.11, 12:12
    Z drugiej strony da
    > wanie jej po 15 min zwijania się z bólu pieluchy uczy ją, że ulegniemy. No ale
    > patrzec na te jej spazmy z bólu - to nie do wytrzymania. Mam wtedy wrażenie, że
    > się nad nią znęcam.

    i bardzo słuszne jest to wrażenie-posłuchaj więc intuicji. Z moją było dokłądnie tak samo-wstrzymywała mocz-potrafiła nie siusiać kilka godzin a to może skutkować problemami z układem moczowym. Odpuść, zakładaj pieluchę na żądanie, nie naciskaj, zachęcaj. Ja bym w ogóle temat odpuściła na miesiąc dwa my tak właśnie zrobiliśmy-temat tabu po prostu a potem delikatna motywacja i od razu bez najmniejszego problemu.
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • domi_33 15.11.11, 14:45
    ODPUŚCIĆ! nie można na siłę i nie można doprowadzić do jakieś nerwicy związanej z wypróżnianiem! mój kiedyś załatwiał się na nocnik, nagle przestał, nocnik jest be, próby puszczania bez pieluchy kończyły się wstrzymywaniem moczu i kału więc odpuściłam próby odpieluchowywania. nie da się na siłę. ma 2,7. do 18-tki mu przejdzie i się nauczy!
    --
  • wiolka1313 15.11.11, 23:24
    madziaihania napisała:

    [...] Wstrzymuje tak długo, że zwija się z bólu, płacze, krzyczy, wyje, wymiotuje, nawet jak ściągniemy ją z nakładki i i ubierzemy majteczki.
    No ale patrzec na te jej spazmy z bólu - to nie do wytrzymania. Mam wtedy wrażenie, że
    > się nad nią znęcam. Błagam o pomoc !!!!!!!!!

    Masz rację - znęcasz się nad dzieckiem. Twoja córka nie robi ci na złość - ona po prostu nie potrafi zrobić siku. Ja miałam taki sam problem i byłam z córką u psychologa. Pani psycholog świetnie mi wszystko wytłumaczyła. Twoja córka jeszcze nie potrafi wysikać się nie mając pampersa. Ona ma tego świadomość i ty pozbawiając ją pieluchy na tym etapie tylko ją męczysz i pogłębiasz tę blokadę psychiczną. Teraz odpuść zupełnie odpieluchowanie i czekaj.
    Moja mała miała 3 lata i 2 miesiące gdy mogłam tak naprawdę zacząć odpieluchowanie. Przez 10-11 dni pampers wkładałam do nocnika i ona siadała i sikała. Potem jeszcze około tygodnia siadała już na nocniku wyłożonym papierem toaletowym (takim bajeranckim pachnącym Hello Kitty). W tym czasie spokojnie już chodziła po domu w majtkach. Nie bała się tego bo wiedziała, że jak zgłosi że chce siku (czasami ja proponowałam, np. przed wyjściem z domu) to dostanie nocnik wyłożony pampem/papierem. Ona po prostu miała blokadę przed sikaniem "w próżnię". Aż pewnego dnia ( w sumie po niecałych 3 tygodniach)powiedziała, że nie trzeba już wkładać papieru - już jest przecież duża. Od dnia kiedy pierwszy raz wysikała się na nocnik (najpierw wyłożony pampkiem) nie miała ANI JEDNEJ wpadki.
    Ktoś się drwiąco uśmieje - odpieluchowana mając 3 lata i 2 miesiące. NO I CO? W innych krajach 3-4 latek w pieluchach to nie żadna sensacja. Czy w Polsce są inne dzieci? Nie - są inne mamy - męczące dzieciaki siadaniem na nocniku jak tylko umie siedzieć. Pewnie, że są dzieci którym żadna krzywda się nie stanie - oducza się noszenia pieluch. A co z tymi bardziej wrażliwymi, mającymi np. problemy z przetwarzaniem sensorycznym? Dla nich to "polskie odpieluchowanie" to droga przez mękę.
    Ja ci życzę dużo spokoju i cierpliwości a wszystko dobrze się skończy.

  • annek2 16.11.11, 19:41
    Napisałam na priv
  • jol_zar 27.06.18, 12:39
    dzien dobry szukam porady bo mam podobny problem z moja corka. Roznica taka ze on anie chce usiasc na nocnik czy wc wogole...czy moge sie dowiedziec jak u Pani rozwiazal sie problem z nocnikem??
  • jol_zar 27.06.18, 12:42
    mam obecnie ten sam problem z corka tyle ze ona nie chce usiasc bez pieluszki na nocnik lub wc wogole. Wstrzymuje mocz potem placz bol ryk histeria. Ona ma juz 2l 10m dobrze wi do czego sluzy nocnik bo nagralam ja z ukrycia jak ubiera majtki na leginsy zdejmuje siada podciera sie wstaje ubiera majtki wiec wiec co i jak.
    Prosze powiedziec z perspektywy czasu jak u Pani rozwiazal sie ten problem? bo mi sie wydaje on nie do przeskoczenia obecnie.
  • mika_p 29.06.18, 22:25
    wrzuć w wyszukiwarkę haslo "kupa tylko do pieluchy" albo coś w ten deseń, bo problem kupy częstszy niż siusiu, ale ogólnie taki sam - zobaczysz, ile było takich wątków.
    Dzialanie w skrócie:
    1. zmieniasz myślenie - uświadamiasz sobie, że twoje dziecko osiągnęło odpowiedni poziom rozwoju w zakresie kontrolowania potrzeb fizjologicznych: odczuwa je, potrafi zasygnalizować dorosłym i powstrzymać na jakiś czas, az zostana spełnione okreslone warunki - typowe to sedes/nocnik, twoje dziecko woli pieluchę - i tylko technika się różni;
    2. zapewniasz dziecku odpowiednie warunki, tj. masz zapas pieluch i zakładasz je na żądanie (zgłoszenie potrzeby - wolałabys nocnik albo sedes, ale to tylko duperel techniczny)
    3. od czasu do czasu przypominasz, że pieluchy są dla maluchów a w pewnym wieku wypada koszystać z sedesu i proponujesz skorzystanie.
    4. odkrywasz zapomniane pół paczki pieluch w szafie i nie pamiętasz, kiedy byla uzyta ostatnia.

    Dobrze to ujęłaś w swoim poście: TY masz problem. Dziecko rozwija się prawidłowo, osiągnęło umiejętności oczekiwane w jego wieku. Tylko woli inne warunki do realizacji potrzeb fizjologicznych.

    --
    Jeśli estry są pochodnymi węglowodorów, to czy węglowodory są całkami z estrów? (za bash.org)
  • zuleyka.z.talgaru 29.06.18, 22:31
    Dzięki za ten post.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.