tu nieobeznana
zapalenie ucha syn (prawie 4 latka) teraz właśnie przechodzi pierwszy raz....od ciągnącego się długo kataru. Katar leczony sinupretem, butherinem, ciągła higiena nosa (sól fizjologiczna spikana do nozdrzy i wydmuchiwanie nosa) a jednak.....
oo razu, gdy tylko zaczeło go boleć ucho i popłakiwał udałam się do laryglogola poleconego przez matkę dziecka z przejściamy uszmymi takimi, że wrogowi bym nie zafundowała.
Ordynator laryngologii wyciąga dzieciaki robionymi kroplami i syropami wykonanymi w aptece...bez antybiotyków
Owszem mam obawy, bo mały gorączkuje z regularnością co 5-6 h do 39 stopni, ale lekarz uspokaja i każe przeczekać do wtorku...twierdzi, że to po prostu infekcja a organizm walczy.
udaj się do sprawdzonego laryngologa...poszukaj w necie, jeśli nie masz kogoś, kto mógłby Ci dopadzić specjalistę, który nie robi "doświadczeń " na dzieciach.