Kupiłam młodemu jednoczęściowy i tak się zastanawiam, czy noszenie go gdy nie ma śniegu będzie dużym obciachem? Np. od temperatury -5? Jak jest śnieg, to kombinezon z założenia ma sens, bo chodzi o to, by śnieg się nie wsypywał za spodnie.
Młody ma kurtkę jesienną i nie chcę mu kupować zimowej jeśli to nie konieczne (kasa). Pod jesienną polar się nie zmieści, jest bardzo wąska. Do kurtki ma spodnie sam ortalionik bez podszewki i pod to legginsy. Więc tak to -5 powinno być mu ciepło. Ale jeśli będzie marzł, to co? Kombinezon od 0 stopni? Obciach totalny?
Już teraz widuje się dzieci w kombinezonach, ale to śmiech na sali.
Nasz kombinezon jest dość cienki (nawet kurtka wydaje mi się trochę za cienka na mróz poniżej -10) i dobrze leży, więc dziecku będzie wygodnie biegać.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.