Dodaj do ulubionych

Co ja mam zrobic-wizerunek dziecka bezprawny!

05.12.11, 22:27
Sytuacja jest dosc skomplikowana. I naprawde nie mam zielionego pojecia co zrobic, od czego zaczac itp... Moze mi ktos pomoze?! moze ktos byl w podobnej sytuacji, naprawde nawet nie wiem gdzie mam o tym pisac sadZ gory bardzo dziekuje za wszelkie info.

Sprawa wyglada nastepujaco.
W przedszkolu zorganizowano taka sesje portretowa dla dzieci, pewnie macie cos podobnego w swoich przedszkolach. Synek mial zrobione zdjecia-jak kazde dziecko. byla to firma foto z naszego woj.
Problem w tym, ze bez mojej zgody, jedno ze zdjec zostalo uzyte do promocji tej, ze firmy.
Dowiedzialam sie tego najpierw od znajomej, ktora ma dziecko w innym przedszkolu- teraz( sesja ta odbyla sie jakis miesiac temu).
Zdjecie mojego dziecka widnieje na reklamowce tej firmy fotograficznej i rozpowszechniane jestb bez mojhe zgody chyba na cale woj.
Najgorsze jest to-drugi odlam problematyki- ze podpisalam z fewna nazwijmy to instystucja, firma na 1 rok wylacznosc wizerunkowa dziecka. Rok mija za 3 miesiace.
Ogolnie chodzi o to, ze moje dziecko nie moze pojawic sie na innej reklamie, nie moze byc upublicznione niz tylko tam, gdzie formalno-prawna umowa mnie obowiazywala, a wuiec z ta firma.
Firma ta, dowiedziala sie o tym, ze moje dziecko znalazlo sie na ,,reklamie" innej ,,instytucji"...
Co ja teraz mam zrobic?
Raz, ze beprawnie firma nr.1 umiescila wizerunek mojego dziecka
Dwa, firma nr. 2 w takiej sytuacji rzada dosc sporej rekompensaty finansowejw sytuacji kiedy, wizerunek zostal urzyty po za ich firma..
Dzwonilam do firmy nr 2 jakos nie chca sluchac tlumaczen...,,stalo sie i liczy sie fakt zaistnialy"-dokladnie cytuje...
Mam isc do prawnika???


--
www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
Edytor zaawansowany
  • 05.12.11, 22:36
    no... chyba raczej.
    Ale firma nr 2 nie ma prawa zamieszczać wizerunku... chyba ze dostała prawo z przedszkola a Ty w umowie z przedszkolem podpisałaś tego typu zgodę.
    W najgorszym przypadku karę od nr 1 odzyskasz od nr 2...smile
    zaraz poleca komentarze - trzeba było dziecka nie sprzedawac...smile tylko czekaj
  • 05.12.11, 22:44
    Nie zrozumiałaś.
    Autorka podpisała umowę z firma A. A inna firma robiła zdjęcia w przedszkolu i wykorzystała bez zgody wizerunek dziecka. W tej sytuacji tylko prawnik. A firmę A kopnęłabym głęboko w zadek, bo to ona powinna pociągnąć do odpowiedzialności firmę B. Dodatkowo zgłosić na policję czy nie wiem gdzie bezprawne wykorzystanie wizerunku i papierkiem do firmy A. Ale generalnie do prawnika.

    mama-anusi napisała:

    > no... chyba raczej.
    > Ale firma nr 2 nie ma prawa zamieszczać wizerunku... chyba ze dostała prawo z p
    > rzedszkola a Ty w umowie z przedszkolem podpisałaś tego typu zgodę.
    > W najgorszym przypadku karę od nr 1 odzyskasz od nr 2...smile
    > zaraz poleca komentarze - trzeba było dziecka nie sprzedawac...smile tylko czekaj


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/tb73px9i1mo0zojx.png
  • 05.12.11, 22:51
    No wlasnie o to mi chodzi: co ja mam uczynic formalnie-prawnie??
    Bo, zgodnie z umowa zawarta z firma 2 to nie ona wyciaga konsekwencje prawne z tego, ze ktos tam wykorzystal wizerunek dziecka tylko ja.. To ja mam dbac o to, zeby wizerunekdziecka nie zostal urzyty do innych celow niz konkretne paragrafy umowy, a wic tylko do firmy 2 na okres 1 roku, a wiec jeszcze 3 miesiace pozostalty.
    Foramlnie to ja-zgodnie z zawarta z nimi umowa ma walczyc o niescislosci-kurde na przyszlosc chyba bede madrzejsza...
    --
    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
  • 05.12.11, 22:58
    Dlatego radze do prawnika z umową obowiązkowo. Doradzi jak masz to załatwić. Ja po prostu nie wiem, gdzie zgłaszać bezprawne wykorzystanie wizerunku. Poszłabym pewnie sama na policję. Może trzeba to ścigać z powództwa cywilnego czyli ty idziesz do sądu i zakładasz sprawę. Nie wiem nie jestem prawnikiem. Być może firma podpisała z Tobą bardzo niekorzystna umowę, bo przecież nie masz wpływu na to, że ktoś bez twojej wiedzy i zgody zrobił kopię negatywu i go wykorzystał. Możliwe, że będziesz musiała sama udowodnić tej firmie, że nie miałaś na to wpływu i może się to skończyć w sądzie.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/tb73px9i1mo0zojx.png
  • 06.12.11, 11:56
    Nie wiem jak jest w Twoim przedszkolu, ale u nas na tablicy ogłoszeń jest wywieszona informacja, że czasem będą robić dzieciakom zdjęcia, reportaże itd. i jeśli ktoś sobie nie życzy ujawniania wizerunku dziecka to ma podpisać stosowne dokumenty. Jeżeli rodzice nie wyrażają sprzeciwu to wizerunek dziecka jest rozpowszechniany bez pytania. Jeśli i u Was takie coś jest, a Ty tego nie dopilnowałaś to chyba szybko powinnaś udać się do prawnika.
  • 07.12.11, 16:39
    Musisz wyrazic zgode na udostępnianie wizerunku i brak zgody, lub nie podpisanie niczego nie oznacza jednocześnie, ze się zgode wyraziło. Nawet jeżeli w przedszkolu jest napisane inaczej.
  • 05.12.11, 22:38
    1. Dlaczego nie poszłaś do prawnika jak wizerunek został uzyty bez Twojej zgody?
    2. Dlaczego wiedząc że jednak został uzyty i nic z tym nie robiąc użyczyłaś go innej firmie?

    Troche namotałaś jak dla mnie.
    Jedyne co możesz to chyba walić głupa że nie wiedziałaś że ktoś bezprawnie wykorzystał wizerunek (firma numer 1)
  • 05.12.11, 22:46
    Ale ja naprawde nie wiedzialam o tym, ze wizerunek dziecka zostal wykorzystany do celow ,,reklamy".
    Po prostu jego zdjecie widnieje na reklamie tej firmy fotograficznej. Nie wyrazalam na to zgody.
    W przedszkolu tez takich rzeczy nie podpisywalam.
    Klauzula umowy z firma, z ktora faktycznie podpisalam wylacznosc glosila, ze miedzy inymi to, ze dziecko moze pojawiac sie na stronie zdjec przedszkolnych itp.
    Jednak nie moze reklamowac niczego, innego, a wiec jak w naszym,. ieszczesnym przypadku napewno nie firmy foto zajmujacej sie robieniem zdjec dzieciakom!
    --
    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
  • 05.12.11, 22:39
    Obawiam się że chyba tak to się skończy. Może najpierw skorzystaj z opinii radcy prawnego. Niektóre urzędy gminne czy starostwa mają takowych dla mieszkańców bezpłatnie.
  • 05.12.11, 23:06
    A co mówi firma nr 1?
    Bo jak dla mnie, to od nich musisz ściągnąć karę, którą nakłada na Ciebie firma nr 2.
  • 05.12.11, 23:13
    matka_karmiaca napisała:

    > A co mówi firma nr 1?
    > Bo jak dla mnie, to od nich musisz ściągnąć karę, którą nakłada na Ciebie firma
    > nr 2
    Wlasnie chodzi o to, ze udaja glupa.
    Ja pierwszy raz zadzwonilam, to twirdzili ,,ze nie wiedza o jakie dziecko chodzi, bo maja ich wiele".
    Za drugim razem pan poinformowal mnie, ze on nie odpowiada za to,i ze musze porozmawiac w tej tematyce z ,,szefostwem". ,, Szefostwo" od tygodnia niedostepne-niewiem, moze faktycznie zbieg okolicznoscci....Chyba faktycznie musze wybrac sie do prawnikasad
    Jak mozna w tak beszczelny sposob wykorzystywac bez zgody coolwiek? Chamstwo skrajne!
    --
    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
  • 05.12.11, 23:21
    Poinformuj ich, że zgłaszasz sprawę na policję i że zaprosisz ich przed oblicze sądu to zaczną inaczej gadać. Tylko zabezpiecz sobie jakieś materiały (folder, wizytówka czy co tam jeszcze), gdzie jest portret Twojego dziecka.

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 05.12.11, 23:18
    zjawa1 napisała:

    > W przedszkolu zorganizowano taka sesje portretowa dla dzieci, pewnie macie cos
    > podobnego w swoich przedszkolach. Synek mial zrobione zdjecia-jak kazde dziecko
    > . byla to firma foto z naszego woj.
    > Problem w tym, ze bez mojej zgody, jedno ze zdjec zostalo uzyte do promocji tej
    > , ze firmy.

    No cóż jak będziesz mieć dobrego papugę, a firma ma trochę grosza to możesz ich nieźle na to konto oskubać.

    > Firma ta, dowiedziala sie o tym, ze moje dziecko znalazlo sie na ,,reklamie" in
    > nej ,,instytucji"...
    > Co ja teraz mam zrobic?
    To tym bardziej zatrudnij prawnika do tej sprawy i staraj się wyjaśnić tamtym, że właśnie tę druga firmę ciągasz po sądach, bo to odbyło się bez Twojej zgody i wiedzy.

    --
    JoShiMa

    Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
  • 05.12.11, 23:26
    zadna firma nie ma prawa uzywac wizerunku twojego dziecka bez twojej pisemnej zgody... od biedy..zadna firma nie ma prawa fotografowac twojego dzeicka bez zgody. u nas w przedszkolu rodzic musi podpisac papier ze wyraza zgodne na to zeby fotograf mogl sfotografowac dziecko np w grupie...

    ja bym zarzadal odszkodowania.
  • 06.12.11, 02:21
    Droga zjawo gratuluję. Jesli faktycznie nic nie podpisalas to juz jestes miliarderka! Prawo prasowe jest bezwzgledne w tej kwestii. Odkad pamietam zamazywanie twarzy, tablic rejestracyjnych itp to zmora grafikow. Nakladaja takie kary, jak ktos zglasza sparwe do sadu ze hej! Ty masz 2 bardzo powazne powody:
    1. Wizerunek dziecka - no tu nie ma pomiluj. Bez pisemnej zgody na publikacje firma zbankrutuje jak Ci wyplaci odszkodowanie/rekompensate
    2. Narazili Twoje dobre imie i naruszyli warunki umowy z inna firma.
    Tylko sprawdz dokladnie dokumenty czy nic nie podpisalas. Nie jakas tam tam zgode w przedszkolu na sesje ale na publikację konkretnej firmy (tej robiacej sesje)
    Na Twoim miejscu natychmiast poszlabym do prawnika bo jesli firma z ktora Ty wczesniej podpisalas umowe pierwsza pojdzie to trudniej bedzie odplatywac to.
    Firma ktora opublikowala wizerunek Twojego dziecka bez Twojej pisemnej zgody popelniła karygodny blad. Az sie dziwie. U mnie fotograf ktory robi nawet fote dziadkowi z pieskiem na ulicy musi wziac od niego pisemna zgode!
  • 06.12.11, 07:35
    Że jest taka opcja, żeby w umowie (firma 1) Z PRZEDSZKOLEM była zgoda na wykorzystanie wizerunku dzieci. Zaś BYĆ MOŻE w umowie z p-kolem jest zapis w którym zezwalasz na to, żeby p-kole miało moc działania w jakiś tam 'x' przypadkach (ale to już mniej prawdopodobne).
    Tak czy siak nie sądzę, żeby firma 1. była taka debilna.. Wątpię szczerze. Więc 'wina' może być p-kola.
    Zaś firma 2. siedzi i wyszukuje dzieci w necie? Jakim cudem się dowiedziała? No chyba, że od tej samej 'koleżanki' co Ty.. LUB firma 1. jest dość duża i popularna.. no ale wtedy to na bank by nie wykożystała głupio wizerunku Twojego dziecka....
    --
    http://lbdm.lilypie.com/1KPQp1.png
  • 06.12.11, 08:53
    koniecznie wez prawnika. nikt nie ma prawa wykorzystac twojego wizerunku, czy wizerunku twojego dziecka, bez twojej zgody, a juz tym bardziej do rekamy swojej firmy. ustawa o ochronie danych osobowych o tym mowi. koniecznie zacznij postepowanie wzgledem firmy fotograficznej zanim firma, z ktora podpisalas umowe, zacznie dobierac ci sie do tylka za zlamanie warunkow umowy. wtedy startujesz z lepszej pozycji. poza tym firma fotograficzna od razu zmieni stosunek do sprawy, jak pojawisz sie z prawnikiem i zagrozisz sadem. inaczej beda cie zbywac, jak upierdliwa muche. redakcje niektorych gazet maja darmowe porady prawnika dla swoich czytelnikow. np. wiem, ze pomorska ma, ale nie wiem, gdzie mieszkasz. na poczatek mozesz poradzic sie takiego prawnika, ale ogolnie dobrze by bylo zatrudnic jakiegos do tej sprawy. mysle, ze mozesz wyciagnac niezle odszkodowanie.
  • 06.12.11, 09:12
    Ja też mam obawy, że w umowie, którą podpisałaś z przedszkolem jest wyrażona zgoda na takie działania. W przedszkolu u mojej córki tak własnie jest z tym , że nas poinformowano o takim zapisie i mogliśmy nie wyrazić na to zgody. Jeżeli nic takiego nie ma w umowie z przedszkolem to udaj się jak najprędzej do prawnika i wtedy na pewno sprawa zostanie załatwiona pomyślnie dla Ciebie.
  • 06.12.11, 09:27
    Jestes pewna, ze przy wypelnianiu papierow do przedszkola, przy zapisywaniu i przyjeciu dziecka do tejze placowki nie podpisywalas malej klauzuli na zgode o publikacji zdjec twojego dziecka? W przedszkolu mojej corki, w szkole, w ktorej pracuje a takze w szkole starszego syna taka mala klauzule sie podpisuje: ze w czasie uroczystosci/imprez/sesji fotograficznych dzieciom beda robione fotki/filmy video a ty jako rodzic wyrazasz zgode/lub nie/ na ich publikacje i przetwarzanie.
    Dowiedz sie koniecznie, czy aby na pewno czegos takiego (formulka jednozdaniowa, malym druczkiem) nigdy w przedszkolnych papierach nie podpisywalas. Dopiero potem mozesz podjac jakies kroki prawne. Wykorzystywanie danych/fotografi kazdego czlowieka, w szczegolnosci dziecka (bez zgody jego rodzicow/prawnych opiekunow) jest niedopuszczalne i karalne.
  • 06.12.11, 11:33
    To ja mam dalsze pytanie.
    Załóżmy, że matka dziecka podpisała w przedszkolu zgodę na publikację zdjęć dziecka. Czy przedszkole może zbyć taką zgodę np. fotografowi?
  • 06.12.11, 12:42
    NIE, NIE i jeszcze raz NIE. Wlasnnie dopytalam szefa dzialu foto. Jakąkolwiek umowe podpiszesz z przedszkolem to NIE moze byc uzyty wizerunek dziecka do celow komercyjnych (tu reklama) Musi byc na to indywidualna zgoda o rozszerzonych zapisach z konkretna firma. Ze tak powiem bardziej sprecyzowana. Przedszkole nawet do wlasnej reklamy musialoby miec odrebna umowe.
    Fotograf ktory przekazal to zdjecie ma przesrane krotko mowiac, a firma ktora uzyla go we wlasnej reklamie ma przesrane razy 7.
    Do zalozycielki watku: prawnik i to natychmiast.
    Jesli mieszkasz w Wa-wie lub okolicach to pisz, dam Ci namiary.
    Prawo jest po Twojej stronie, nie daj sie zastraszyc tylko idz natychmiast do prawnika, on wystosuje wpjerw pismo do firmy ktora uzyla wizerunku w celu "polubownego" dogadania sie, a jesli nie, to do sadu. To ze wygrasz to pewniak.
    Powiem wiecej jesli nawet kiedykolwiek podpiszesz umowe i zostanie opublikowane zdjecie w zlym kontekscie np. w artykule o molestowanych dzieciach to tez mozesz ubiegac sie o odszkodowanie............
  • 07.12.11, 10:14
    wlasnie - ja podpisywalam z przedszkolem zgode na publikacje zdjec i bylo jak wol napisane - na ICH publikacje, nie na publikacje innych firm. Z tymze nasze przedszkole to wieksze stowarzyszenie i moga wykorzystywac te zdjecia do wlasnych reklam np. jak organizuja jakis festyn dla dzieci (nie tylko przedszkolnych) to moga uzyc tych zdjec we wlasnych celach reklamowych. Drukuja rozne ulotki informacyjne, broszurki - tam tez moga wstawic moje dziecko.
  • 06.12.11, 12:03
    Ja też podpisuję zgodę na publikację zdjęć, ale rozumiem przez to publikacje na stronie szkoły, w gablotach szkolnych, nawet w gazecie lokalnej jeśli opisze szkolne wydarzenie.
    Moim zdaniem jest różnica między zgodą na "publikację i przetwarzanie" a zgodą na "wykorzystanie w celach promocji i reklamy". A przecież firma umieściła zdjęcie dziecka reklamówce. Czyli mały bezwiednie i za darmo został modelem reklamującym firmę fotograficzną. Równie dobrze za chwilę może być darmowym modelem np. coca coli, pampersów, czy jakichś leków. Coś bardzo nie halo... albo właściciel tej firmy fotograficznej głupio cwany, albo tylko głupi. Biegusiem do prawnika!
  • 06.12.11, 12:27
    1. możesz pozwać do sądu firmę która bez Twojej zgody umieściła zdjęcie Twojego dziecka na swojej reklamie. Powiedz im o tym, a najlpiej wystosuj oficjalne pismo informujące o tym, że żądasz odszkodowania, natychmiastowego wycofania wszystkich ulotek z obrotu /dowiedz się dokladnie ile ich wydrukowano/
    2. przedszkole może umieszczasz zdjęcia Twojego dziecka na swojej stronie lub w siedzibie przedszkola, to pewnie jest w umowie.
    3. Firma, która kupiła od Ciebie prawa do wizerunku dziecka będzie żądała od Ciebie odszkodowania i ma do tego prawo i pewnie tak zrobi.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgvcqgl10y7hzd.png
  • 06.12.11, 12:36
    Możesz najpierw pojechać do firmy i zażądać gratyfikacji finansowej. Jeżeli Cię oleją wtedy poradź się prawnika.
    Pozdrawiam cieplutko smilesmile
    --
    Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz co znajdziesz w środku big_grin
  • 06.12.11, 19:52
    Zjawa to jestklasyczne naruszenie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych ( art.81 tej ustawy).Zgoda nie musi być udzielona na piśmie ale oczywiście dla celów dowodowych powinna. Bez wniesienia pozwu do sadu niewiele zdzialasz. Wnosząc pozew w pierwszej kolejności domagasz się zaniechania naruszeń. Możesz rownież domagac się przeprosin oraz zadoscuczynienia za doznana krzywdę.Kwoty zadoscuczyńien są rożne ale nie pozwalającewink
    Sprawdź tylko czy nienpodpisywalas zgody w przedszkolu i jeśli tak to w jakiej formie.W tej chwili prawie każdego przedszkoli takiej zgody wymagają. Dodatkowo przedszkole powinno mieć zawarta umowę o powierzeniu danych do przetwarzania z firma fotograficzna która rownież powinna regulować kwestie wykorzystania wizerunku.

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • 06.12.11, 21:39
    > Sprawdź tylko czy nienpodpisywalas zgody w przedszkolu i jeśli tak to w jakiej
    > formie.W tej chwili prawie każdego przedszkoli takiej zgody wymagają. Dodatkowo
    > przedszkole powinno mieć zawarta umowę o powierzeniu danych do przetwarzania z
    > firma fotograficzna która rownież powinna regulować kwestie wykorzystania wize
    > runku.
    Prawa nie przechodza ze zdjeciem. Jesli podpisujesz umowe z przedszkolem to tylko przedszkole moze z niego korzystac a nie posredniczyc. Owszem nazwisko auora jest przypisane do zdjecia ale zeby mogl je opublikowac gdzies indziej musi miec na to zgode rodzicow/opiekunow prawnych.
    Gdyby bylo jak piszesz byloby to bardzo niebezpieczne bo tlko dyrektor przedszkola mialby wiedze gdzie poszly zdjecia Twojego dziecka. Wyobraz sobie jakie bylyby przekrety z tego tytulu. Przedszkole nie ma statusu agencji reklamowej/fotograficznej wiec nie moze handlowac zdjeciami.
    Wiecej moj koelga ktory fotografuje w przedszkolu musial podpisac ze nigdzie nawet do wlasnego portfolio nie uzyje tych zdjec - to byl warunek podpisania umowy. Nie byl pewien czy to nie jest narzucone odgornie.
  • 06.12.11, 23:01
    Może jeśli zakres zgody na to pozwalasmilePrzedszkole ńie musi handlować zdjęciami , może tylko pobierać zgodę w imieniu zakładu fotograficznego wraz ze zgoda na wykorzystanie wizerunku dziecka przez przedszkole.Wystarczy wlasciwie wskazac podmioty ktore wizerunek beda wykorzystywac.Nasze przedszkole publikuje np. zdjęcia na facebooku i tez wymoglam żeby rodzice byli poinformowani czym to grozismile







    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • 07.12.11, 00:12
    moze. Ja jednak odradzam tego typu historie. Jest dobrze dopoki nic sie nie dzieje. Wykorzystanie wizerunku to ogolnie bardzo grząska sprawa. Poza tym byc poinformowanym to nie znaczy podpisac dokument. Zalecam ostroznosc. Wielka.
  • 07.12.11, 09:52
    Doskonale wiem czym to grozi bo sama mamdo czynieniaz takimi sprawami w swojej kancelariismile.Informacja jest częścią zgody.Dobrze sformułowana zgoda zawiera w sobie szereg bardzo istotnych informacji.Samo świadczenie i podpis nie wystarcza!Do formularza zgody powinien być dodany obowiązek informacyjny.Między przedszkolem a fotografem powinna być podpisana umowa o powierzeniu danych.
    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • 07.12.11, 11:15
    no pewnie, ze do prawnika, masz tu 2 sytuacje - wykorzystywanie wizerunku bez Twojej zgody oraz sprawe z firma, z ktora mialas podpisana umowe - Ty umowy nie zlamalas, bo wizerunek wykorzystano bez Twojej zgody. Jesli firma z ktora masz umowe bedzie chciala cos z tym zrobic, pisz pismo z potwierdzeniem odbioru do nich, ze wizerunek zostal wykorzystany bez Twojej zgody. Mozesz dochodzic odszkodowania od tamtej firmy, ktora rozpowszechnia bez zgody.
    --
    synek Krzyś (ur. 13.04.2010 r.)
  • 08.12.11, 13:39
    Jak dla mnie sprawa jest prosta: nie naruszyłaś umowy z firmą, z którą wiąże Cię kontrakt. A jak oni chcą, to niech bronią swoich interesów- i pozwą tą drugą firmę. Drugiej firmie wyślij mega poważne pismo z informacją o sytuacji prawnej, w jakiej się znaleźli (2 sprawy sądowe - wykorzystanie wizerunku dziecka bez zgody+ wykorzystanie wizerunku dziecka "należącego" do innej formy). Powinni się zacząć z Wami dogadywać, bo przegraną mają jak w banku na obu frontach.
  • 28.12.11, 22:15
    rozwiazania!
    Dlugo nie bylo mnie na forum: raz, ze ta sprawa sporo czasu i nerwow mnie kosztowala-pewnie domyslacie siesad...

    I jeszcze raz powtarzam- w ramach sprostowania- z firma, z ktora podpisywalam wylacznosc wizerunkowa dziecka byla zawarta klauzula, ktora pozwalal na publikowanie zdjec mojego dziecka na lamach strony internetowej przedszkola itp. Ogolnie tylko w tym zakresie. Natomiast ni moglam wykorzystac, a wlasciwie jeszcze jakis czas nie mogesmile wizerunku dziecka w celach: reklamowych innych firm niz docelowa, a wiec tej z ktora umowa zostala zawarta.
    Firma druga, bezprawnie, bez mojej zgody umiescila w celach ewidentnie reklamowych tj. moj syn byl jednym z kilkoro dzieci reklamujacych ich firme.
    Udalo mi sie zalagodzic konflikt z firma rodzima, natomiast firma nr 2 usunela publikacje z moim dzieckiem na stronie internetowej oraz w inych formach przekazu reklamowegosmile
    ...Jedyne co moglabym teraz zrobic to ewentualnie wystapic na droge sadowa z powodstwa cywilnego... nie mam chyba na to czasu, nerwow itp. Dobrze, ze skonczylo sie to tak, jak skonczylo... tak mi sie wydaje.
    --
    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
  • 28.12.11, 22:21
    przesadzacie!!! To jest Polska! Sprawy ciagnam sie latami, ja nie mam nerwow, ani sily do walki z czyms takim.
    To nie jest takie proste jak sie wydaje.
    Raz, ze moge wystapic tylko z powodstwem cywilnym-prokuratura ma wieksze i powazniejsze sprawy na glowie-to uslyszalam.
    Dwa to naprawde na poczatek kosztuje dosc duzo pieniedzy i naprawde sporo czasu, nerwow.
    Nie daj Boze natrafic na sedziego/sedzine, ktora stwierdzi, ze np. sama jestem sobie winna bo ,,spzedalam wizerunek dziecka". I w glebokiej ,,d" za przep[roszeniem taka
    Polska sedzina/sedzia bedzie mial inne aspekty zyciowe oraz powody.

    --
    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
  • 29.12.11, 00:19
    Zjawa, dalas sie urobic i tyle. Nie opowiadaj tutaj ze to nie do przejscia i ze w gestii sedziego i jego humoru jest werdykt. Juz bardziej zrozumiem ze nie masz kasy teraz. Bo faktycznie pewnie trezba by bylo wylozyc troche na poczatek. Polska, Polska ale Ty mialas prawo po swojej stronie. Gdyby bylo jak piszesz to dlaczego kazda agencja, gazeta i inne media podpisuja umowy obwarowane paragrafami i wynajmuja stada prawnikow? Rozumiem ze Ci sie nie chce i trzeba zainwestowac ale nie mąć w głowie innym. Choc teraz to juz sama nie wiem jaka Ty umowe podpisalas..... wczesniej nic nie wspominalas ze przedszkole moze wykorzystac wizerunek.....
  • 29.12.11, 09:08
    Oczywiście, że jest to do przejścia ale najkrótszą taką sprawę prowadziłam dwa latasmile
    Poza tym kwoty odszkodowań jeśli nie jest się osobą publiczną nie są powalające.Zawsze jest ryzyko, ze jeżeli zażądasz zbyt wygórowanej kwoty to ryzykujesz tym, że np. wygrasz proces co do zasady i sąd uzna, ze naruszenie nastąpiło, ale wygrasz np. niewielka kwotę zadośćuczynienia a przegrasz dużo, dużo większą , co oznacza, że koszty sądowe i koszty drugiej strony, w tym pełnomocnik, obciążą Ciebie, a ty będziesz mocno w plecy....Dlatego uważam że decyzja zjawy jest jak najbardziej na miejscu!I ciesze się, że sprawa skończyła się ugodowosmile
    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • 29.12.11, 21:48
    Dziekuje, ze wsparlas mnie w mojej decyzji.
    Sadze, ze te osoby, ktore krytykuja ja, tak naprawde nigdy z Sadem nie mialy do czyienia.
    Ewentualnie mialy i jakims cudem odniosly szybki sukces taki, jak chcialy.
    W sadzie w rzeczywistosci nie jest wszystko ewidentnie czarne lub biale. Wielokrotnie pojawiaja sie rozne odcienie szarosci choc faktycznie jestesmy pewni i prawo ogolnopanujace nas w tym utwierdza.
    Ja mam dosc walki. Nie zalezalo mi na pieniadzach w postaci odszkodowania tylko na swietym spokoju.
    Stac mnie na wniesienie sprawy oraz jej prowadzenie ale po co? Szkoda m nerwow i czasu.
    Juz i tak sporo ich stracilam w innej dziedzinie naszego ,,prawa" i sadownictwa.
    Ogolnie prawo, prawem a wyroki czesto z ksiezyca indukowane Bog wie czym.
    Wystarczy mi, ze wygralam apelacje.
    --
    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
  • 30.12.11, 00:19
    Nikki30 mam nadzieje ze nie czesto prowadzisz takie sprawy. twoja niechec i brak wiary, rodzenie problemow wrecz przytlacza. Ja ucieklabym od Ciebie juz po pierwszym spotkaniu i nie dalabym Ci zadnej sprawy. Gdybym myslala Twoimi kategoriami to pewnie mialabym spore problemy w zyciu ale poniewaz trafilam na profesjonaliste to Rzeczpospolita Polska wyplacila nam calkiem pokazną sumke odszkodowania. Nie zniechecaj innych swoim.......
    Zjawa zrobila jak najlepiej dla siebie i to jest najwazniejsze.
  • 30.12.11, 11:47
    Nie wiem czy Pani wie ale Pani przypadek jest jednostkowy!U mnie walka o dobre imię trwała 5 lat i zasądzona kwota odszkodowania była 20 razy niższa niż wnioskowana!Więcej straciłem nie zarabiając przez ten czas i łażąc po sądach.To jest niestety Polska rzeczywistość która wygląda trochę inaczej niż w Magdzie MsmileO miliardach i kokosach można zapomnieć...
    A zadaniem dobrego prawnika jak i lekarza jest postępować rzetelnie.Mój Prawnik powiedział wprost że wygranie tej sprawy ale tez wnioskowanego odszkodowania będzie trudne i długie.Jak powiedział tak było.Byłem przygotowany na walkę "dla zasady".Dlatego cenię prawników, którzy mówią wprost i nie obiecują gruszek na wierzbie.
    --
    W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty bo cię pokona doświadczeniemsmile
  • 30.12.11, 22:48
    > Nie wiem czy Pani wie ale Pani przypadek jest jednostkowy!
    W takim razie jestem szczęsciarą! Choc tez na poczatku slyszalam tylko "nie warto" "szkoda czasu" ja jednak wiedzialam ze takie rzeczy nie powiny byc chowane do szuflady. Dla siebie i dla innych. To byla o wiele bardzoej skomplikowana sprawa a trwala tylko 2 posiedzenia, dostalam odszkodowanie i satysfakcje ze moze komus to da do myslenia i nastepnym razem sie zastanowi zanim..... cos tam. Dlatego zgrzyta mi w zebach jak slysze ze ktos zniecheca do dochodzenia swoich spraw. Gdybym sie posluchala takich prawnikow to mialabym do dzis dnia problemy. A co najwazniejsze jesli ja bym odpuscila, i ten nastepny i jeszcze nastepny to takie dzialania bylyby rutyna! Ja wiem ze Polska jest Polska ale dzieki Bogu na naszej granicy świat sie nie konczy.
  • 29.12.11, 21:52
    Autor: zjawa1 05.12.11, 22:46 Dodaj do ulubionych Skasujcie
    Odpowiedz cytując OdpowiedzAle ja naprawde nie wiedzialam o tym, ze wizerunek dziecka zostal wykorzystany do celow ,,reklamy".
    Po prostu jego zdjecie widnieje na reklamie tej firmy fotograficznej. Nie wyrazalam na to zgody.
    W przedszkolu tez takich rzeczy nie podpisywalam.
    Klauzula umowy z firma, z ktora faktycznie podpisalam wylacznosc glosila, ze miedzy inymi to, ze dziecko moze pojawiac sie na stronie zdjec przedszkolnych itp.
    Jednak nie moze reklamowac niczego, innego, a wiec jak w naszym,. ieszczesnym przypadku napewno nie firmy foto zajmujacej sie robieniem zdjec dzieciakom!

    Pisałam i zalinkowałam.
    --
    www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
  • 29.12.11, 22:21
    no tak, bo przeciez z firma nr 2 masz jakas umowe. firma nr 1 niech pokaze taka umowe z toba, jesli jej nie ma, to firma nr 2 nie moze konsekwencji oczekiwac od ciebie.
  • 05.01.12, 20:40
    A jak wygląda prawnie sprawa sesji fotograficznych dzieci w przedszkolu, jeżeli nie było powiadomienia rodziców ani ich zgody. Oczywiście nie trzeba kupować wszystkich zdjęć, kalendarzy z wizerunkiem tylko swojego dziecka,pełna swoboda ( nie wiadomo co później dzieje się z niekupionymi przez rodziców zdjęciami). Dodam , że m-c wcześniej odebrałam zamówione zdjęcia z wcześniejszej zapowiedzianej sesji. Uważam, że w dobie internetu i fotomontażu..., przedszkole nie powinno robić takich rzeczy. Próbowałam rozmawiać z nauczycielka, ale skwitowała , że ona nic nie wie i odesłała mnie do dyrekcji. Nie zamierzam tego tak zostawić, proszę o rady.
  • 10.10.17, 13:14
    Według prawa jest to nielegalne, gdyż łamie przepisy dotyczące ochrony wizerunku. Szkoła może opublikować zdjęcia tylko wtedy, gdy uzyska zgodę obojga rodziców dziecka, tutaj więcej www.foto4u.pl/porady,fotografia-w-szkole
    Wyjątkiem jest jednak masowe wydarzenie, na którym nasze dziecko jest jedynie "szczegółem", a nie tematem fotografii.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.