Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

czy neurolog moze rozpoznac autyzm? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Moj synek ma 15 miesiecy i jeszcze nie zaczal mowic. tzn gaworzy do nsiebie typu kaka, gaga ale nie mowi nawet tata czy mama, ogolnie jest bardzo ruchliwy i krzykliwy, ale lubi tez bajki. Ciezko jest stwiedzic czy rozumie co sie do niego mowi bo nie chce wykonywac polecen. Czasem da raczke czy buziaka ale nie pomacha i nie przyniesie tego o co prosze. Chcialam zabrac go do neurologa zeby poznac opinie i dowiedziec sie co dalej robic i jak pomoc mu w tej nauce, zaznacze ze synek duzo spedza czasu ze mna i jego tata, lubi bawic sie pilkami, klockami choc nie chce ich ukladac, bardzo lubi czytanie bajeczek i przewracanie stron i jest bardzo aktywny. Nie wiem czy to moze byc jakies poczatkowe stadium autyzmu, synek jest bardzo nerwowy, czy neurolog potrafi cos takiego stwierdzic? czy mialyscie podobne doswiadczenia?
    • Łojezusie.... bo co tu można powiedzieć.
      Niby, że powinien już z rodzicami dyskutować o wlaśnie przeczytanych lekturach? Całymi zdaniami...
      Oraz, rzecz jasna,sprawnie posługiwać się nożem i widelcem
    • Autyzm stwierdza psychiatra, nie neurolog.

      --
      Eliška na blogu
    • Na początek warto pokazać synka psychologowi dziecięcemu a potem z tym psychologiem porozmawiać smile Dopytać pediatrę, czy coś go zaniepokoiło na bilansie.
      --
      Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
    • O, i calek jeszcze nie liczy???
      Wyluzuj. osobiscie mysle, ze przesadzasz, ale jesli jestes zaniepokojona, to u tak malego dziecka autyzm potwierdzi lub wykluczy tylko zespol w specjalizujacym sie w autyzmie osrodku . Od przypadkowego psychiatry, psychologa czy neurologa masz wieksza szanse na to, ze to tobie kaza sie leczyc.
      --
      autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
      • daj sobie spokoj z odpisywaniem na czyjes problemy czy niepokoj o zdrowie dziecka jak nie potrafisz obyc sie bez zlosliwosci!
        • Przepraszam, za calkami miala byc buzka mrugajaca okiem. Wcake nie mialam zamiaru byc zlosliwa. sama jestem autystyczna, mam autystycznego syna, wiec wiem "z czym to sie je" i rozumiem niepokoj rodzicow. Z tym, ze czasem mamy za norme rozwojowa uwazaja przechwalki innych mam, z drugiej strony zas faktem jest, ze jesli z dzieckiem cos jest "nie tak" to wlasnie mama, wbrew opini calego otoczenia neajczesciej "ma nosa". Jesli tylko zlosliwosc wyczytalas z mojej odpowiedzi, to juz nic na to nie poradze. I serio, jesli sie martwisz, to wizyta u "zwyklego" specjalisty naprawde nic ci nie da, a jesli z dzieckiem rzeczywiscie cos jest nie tak, to trafna diagnoza i czas odgrywa wazna role, bo wlasnie w pierwszych latach zycia u autystycznych dzieci mozna wyrownac najwiecej deficytow. Zajrzyj na forum "Inny Swiat". Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale tam dziewczyny na pewno pokieruja cie pod wlasciwy adres. W diagnozie tak malych dzieci specjalizuje sie Synapsis, ale nie wiem, czy jestes z warszawy, albo jak daleko masz, no i niestety kolejki maja spore.
          --
          autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
          • tijgertje napisała:

            > Przepraszam, za calkami miala byc buzka mrugajaca okiem. Wcake nie mialam zamia
            > ru byc zlosliwa. sama jestem autystyczna, mam autystycznego syna, wiec wiem "z
            > czym to sie je" i rozumiem niepokoj rodzicow.
            Napisalas kiedys ze ty i twój syn jestescie autystyczni czy moglabys napisac cos wiecej na ten temat tj kiedy u ciebie zdiagnozowano autyzm? ile lat ma twój syn i jak obecnie sie rozwija oraz kiedy dostalas diagnoze syna? z gory dziekuje
            • Kat zajrzyj na mojego bloga (w sygnaturce). Ostatnio jakos nie moge sie zebrac do pisania, ale znajdziesz tam o nas calkiem sporo. U mlodego sama nie widzialam zadnych nieprawidlowosci, bo byl moja kopia, a mimo, ze zawsze odstawalam, nie uwazalam sie za "nienormalna". Malo tez wiedzialam o autyzmie i dopiero z perspektywy czasu zdalam sobie sprawe, ze wlasciwie od urodzenia bylo mnostwo niepokojacych sygnalow. Na mlodego zwrocily uwage panie w przedszkolu (po 1,5 roku obserwacji) jak mial prawie 4 lata. Diagnoze dostal majac 5,5 roku, ja tuz przed nim, mialam 34 lata. mlody ma autyzm klasyczny, czyli "najciezsza" postac zaburzen pod wzgleden ich ilosci i natezenia (poszukaj w najstarszych postach o kodzie kreskowym). To, ze wiem, w jaki sposob mysli i jego dosc wysoka inteligencja pozwalaja nam na bycie krok przed pewnymi problemami. Wiem, jakie mlody ma deficyty i staramy sie je wyrownywac w codziennym zyciu. Nie stosujemy tysiaca specjalistycznych terapii, po prostu pozwalamy mlodemu byc dzieckiem, popychajac go we wlasciwym kierunku. Teraz ma 8 lat, aktualnie przechodzi ciezki okres (schudl 5 kilo, wazy zaledwie 23kg majac 130cm wzrostu i rozwoj w pewnych dziedzinach sie cofa), ale mamy tez sporo drobiazgow, z ktorych sie cieszymy. ze mnie w ogole jest niepoprawna optymistka i w kazdej sytuacji wynajduje jakies dobre stronywink Faktem jest, ze mlody funkcjonuje bardzo wysoko, na pierwszy rzut oka w ogole nie widac jego zaburzen (ma jeszcze ADHD zdiagnozowane rok temu), spolecznie jednak mocno odstaje, ma troche nadwrazliwosci i w publicznej szkole, mimo, ze mial stworzone bardzo dobre warunki (jak na tubylcze mozliwosci, gdzie np nie ma czegos takiego jak "cien" towarzyszacy dziecku na lekcjach), nei byl w stanie sobie poradzic. Tzn pod wzgledem nauki radzil sobie dobrze, ale potrzebowal mnostwo mojego wsparcia, nie mial na nic czasu, byl przemeczony nadmiarem bodzcow w szkole (18 dzieci w klasie) i jego samoocena byla jak Row Marianskiuncertain Teraz chodzi do szkoly specjalnej dla autystow z normalna i wysoka inteligencja. Ma i zawsze mial jakiegos przyjaciela, choc czesto bylo to dziecko, ktore samo w jakis sposob odstaje. Nie jest dusza towarzystwa wsrod dzieci, zdarza mu sie wsrod doroslych, ktorych zupelnie potrafi oczarowacsmile Jest wrazliwym, cudownym, otwartym, zyczliwym i radosnym dzieckiem. Nie ma najlatwiejszego zycia, ale skupiamy sie na dobrych rzeczach, nad trudnymi pracujemy, ale raczej mimochodem czy w miedzyczasie, nie skupiamy sie tylko na tym, czego nie mmoze lub nie potrafi, bo atyzm zawsze bedzie mial, a w zaleznosci od poczucia wlasnej wartosci i warunkow srodowiskowych bedzie funkcjonowal lepiej lub gorzej. Warunki srodowiskowe to ilosc bodzcow w otoczeniu i nastawienie do niego ludzi, z ktorymi ma do czynienia. W tej chwili wlasciwie wszyscy go wspieraja, naprawde lubia i akceptuja takim, jakim jest mimo, ze czasem jak z czyms wyjedzie, to sie mozna zagotowac . Ja bylam zupelnie innym dzieckiem, choc podobienstwo miedzy nami jest uderzajace (mam na mysli charakter, rodzaj zaburzen, sposob myslenia i zainteresowania). ja bylam wiecznie krytykowana, brakowalo mi wiary w siebie i bylam nieszczesliwa, choc wlasciwie to chyba nikt sobie z tego sprawy nie zdawal, bo bylam dosc zamknieta. Zmienilo sie to po mojej przeprowadzce do wiatrakowa, poznaniu meza i dowartosciowaniu przez otoczeniesmile Obecnie mam sporo problemow, ale umiem z nimi zyc na tyle, zeby nie zatruwaly mi zycia i jestem szczesliwa.
              --
              autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
    • Mnie tez by zaniepokoilo, gdyby 15-miesieczniak nie przynosil tego, o co prosze i nie chcial ukladac klockow.
      • Autyzm mógłby mieć, jakby wcale nie reagował na nic...może jest indywidualnością wielką, ciężko mi stwierdzić, bo nie jestem lekarzem, dlatego w takich sprawach warto zasięgnąć opinii specjalistów, ale tak jak ktos wyżej powiedział, idz do psychologa dzieicęcego najpierw. Bądź dobrej myśliwink)
        • pikadooor napisała:

          > Autyzm mógłby mieć, jakby wcale nie reagował na nic...

          O, jakby to takie proste bylo, to kazdy pediatra by stawial prawdziwa diagnoze. U WIEKSZOSCI autystow otoczenie reaguje dopiero gdy dziecko dluzszy czas ma problemy w grupie rowiesniczej. Szczesciarze sa diagnozowani w wieku przedszkolnym, ci, ktorzy nie trafili na kogos dobrze zorientowanego w temacie, dopiero w szkole.
          --
          autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
          • >Autyzm mógłby mieć, jakby wcale nie reagował na nic...
            znalazla sie znawczyni autyzmu, co za zenujaca odpowiedz!!!
            Czy ty uwazasz ze wszystkie dzieci autystyczne mozna wrzucic do jednego worka? Proponuje zamknac sie i nic nie mowic jak sie nie ma bladego pojecia.
            Dzieci autystyczne moga miec wysoki poziom funkcjonalnosci w spoleczenstwie, a sa tez i skrajnie trudne przypadki autyzmu. Moja klientka twierdzi ze jej prezes jest zdiagnozowany jako osoba autystyczna, ale jezeli chodzi o jego pamiec to jest zaskakujaca, wrecz wzrokowa
            Jest to w jakis sposob niepokojace, ale paniki jeszcze nie ma.
            Nie spotkalam sie aby u tak malych dzieci diagnozowano autyzm. Znam i spotkalam w swoim zyciu dziesiatki dzieci autystycznych, uwierzcie mi ze nie bylo dwoch dzieci o identycznych zaburzeniach.
            Neurolog nie sadze by zdiagnozowal autyzm, chociaz w Polsce gdzie byle pilegniareczka stawia idiotyczne diagnozy ( wszakze mnie jedna prorokowala slepote) , przygotuj sie ze recepcjonistka moze wyskoczyc z diagnoza.
            Neurolog moze wykluczyc inne schorzenia neurologiczne, np te ktore fizycznie mozna wykryc przez MRI. Na pewno dobry to start.
            proces diagnozowania autyzmu to godziny obserwacji dziecka i zaangazowanie kilku specjalistow, a juz przynajmniej tak powinno to dzialac.
            Nie slyszalam jednak aby robic to w wieku 15 miesiecy
            • Witam moja córka (3 lata w marcu) dopiero od dwóch miesięcy mówi.Zaczeła chodzić gdy skończyła 16 mc ,jest dzieckiem bardzo strachliwym ale powoli wszystko mija i idzie ku dobremu.Byłam u kilku lekarzy i kazali czekać .Teraz wiem że napewno będzie OK.
              • kasi.a80.0
                Twoja coreczka nic nie mowila do 21 miesiecy? nawet mama i tata? wiem ze lekarze mowia zeby czekac i obserwowac ale jesli mozna malemu juz teraz jakos zaczac pomagac i cwiczyc z nim w odpowiedni sposob to chcialabym to juz robic. wiem, ze sa tez takie uparciuszki co robia tylko to co chca i kiedy chca, moze nasze wlasnie takie sa. Ogolnie synek rozwija sie dobrze jesli chodzi o motoryke, chodzi od kiedy mial 12 miesiecy teraz zaczyna sie wspinac ale werbalnie nie widac zadnych postepowsad
              • przepraszam zle przeczytalam, czyli nic nie mowila do 33 miesiaca? a chodzenie w 16 miesiacu to pozno ale w normie z tego co sie orietuje to dzieci chodza miedzy 12 a 18 miesiacem choc sa tez takie co chodza majac 9 lub 10 miesiecy.
                • WItaj, sama załozyłam już dwa wątki dot., wątpliwości co do prawidlowego rozwoju mojego dziecka. Podejrzewam, że może miec autyzm choc nie dopuszcam do końca tej mysli. Póki co chodzimy do psychologa dziecięcęgo.
                  Moja córka ma 27 miesięcy i od niedawna zaczęła duzo mówić ale są to pojedyncze wyrazy, nie układa zdań. Oprócz tego jest bardzo sprawna fizycznie, sama chodzi po schodach, uwielbia biegać, zaczepia inne dzieci i bardzo lubi się bawić. Niestety jest przy tym nerwowa, zbuntowana a w dodatku krzykliwa.
                  Dodam, że mojej siostry syn, o rok od niej młodszy mówi bardzo dużo np.kaka, baba, ciocia (na mnie woła).


                  Moje dziecko jak miało te 15 miesięcy prawie nic nie mówiłosadi wtedy mnie to nie martwiło. Może to błąd.
                  • Mała jak miała 24mc zaczeła mówić pojedyńcze słowa ,ale bardzo długo trwało zanim wiedzielismy oco jej chodzi a ona wpadała w szał gdy nie wiedziałam co chce.Bardzo bała się nowych miejsc, miała lęk przestrzeni i jest z niej straszny nerwus.Syn jak miał dwa lata już mówił bardzo dobrze i wyrażnie,dlatego miałam różne myśli o jej rozwoju i szukałam pomocy u lekarzy.Teraz jestem już spokojna ,córka zaczeła mówić i wreszcie wiem co chce i nie musze się domyślać.

                • kat198 napisała:

                  > przepraszam zle przeczytalam, czyli nic nie mowila do 33 miesiaca? a chodzenie
                  > w 16 miesiacu to pozno ale w normie

                  chodzenie w 16 m to norma. Zadne pozno.

                  z tego co sie orietuje to dzieci chodza mie
                  > dzy 12 a 18 miesiacem choc sa tez takie co chodza majac 9 lub 10 miesiecy.

                  Norma jest ze dzieci zaczynaja chodzic pomiedzy 8 a 18 miesiacem. I norma to norma anie pozno lub wczesnie.

                  --
                  870 000 000 000 - dlug Polski
                  38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
                  22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
                  Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
                  • > chodzenie w 16 m to norma. Zadne pozno.

                    Znam jedno dziecko które zaczęło tak PÓŹNO chodzić.. A dzieci znam stada. Większość do roku już chodziła.
                    --
                    Lena Laura 09.12.2011
                    Aleksander 19.08.2010 (*17tc)
                    Maksymilian 10.10.2008
                  • ponponka1 napisała:

                    > Norma jest ze dzieci zaczynaja chodzic pomiedzy 8 a 18 miesiacem. I norma to no
                    > rma anie pozno lub wczesnie.

                    Ponponka, niesłusznie się czepiasz. Norma normą, fakt, ale dziecko może się zacząć chodzić bardzo późno (18 miesięcy) i mieścić się w normie, lub bardzo wcześnie (9 miesięcy).
                    Co się czepiać normalnych słów? Późno i wcześnie nie kłócą się z pojęciem normy.
        • > Autyzm mógłby mieć, jakby wcale nie reagował na nic...może jest indywidualności
          > ą wielką, ciężko mi stwierdzić, bo nie jestem lekarzem, dlatego w takich sprawa
          > ch warto zasięgnąć opinii specjalistów, ale tak jak ktos wyżej powiedział, idz
          > do psychologa dzieicęcego najpierw. Bądź dobrej myśliwink)

          Pikadoor, mój syn ma autyzm. Większość znajomych jest ogromnie zaskoczona gdy się dowiaduje o jego diagnozie bo chłopiec funkcjonuje na tyle wysoko i sensorycznie na tyle się poprawił, że nie widać po nim, że jest na spektrum - przynajmniej nie na pierwszy rzut oka. Spektrum to słowo klucz przy autyzmie, ty piszesz o skrajności - nie reagowaniu na świat zewnętrzny, podczas gdy jest jeszcze wieeeele innych odcieni, w których autyzm się może objawiać.
          --
          I don't believe in a lot of things but I do believe in duct tape.
    • Niemówienie w tym wieku jest całkowicie normalne, znam mnóstwo dzieci, które "mama" powiedziały ok. 18 miesiąca lub później.
      Ale dziecko w tym wieku zwykle bardzo wiele rozumie i odpowiada na pytania po swojemu, jeśli nie mówi, to jakoś pokazuje "tak" i "nie", reaguje na polecenia, które akurat mu podchodzą. Ogólnie widać od razu, że dziecko wiele rozumie. Np. mówisz "samolot", a dziecko patrzy do góry itd.
      • Wlasnie tego u mojego synka brakuje i to mnie martwisad widac ze slucha co do niego mowie chyba ze jest bardzo zajety zabawa to wtedy nie chce reagowac. Nie pokazuje co chce ale jak zapytam czy chce piciu i pokaze kubek to otworzy buzie, nie kiwa glowa na tak, a na nie to tylko w trakcie mycia zabkow bo tego nie lubi. Nie wiem czy on tego nie rozumie czy zwyczajnie nie chce robic.
    • schere ma racje !

      on ma doopiero 15mcy a ty bys chciala by co mowił ?
      moj tez nie mówił w tym wieku za wiele
      i odrazu myslisz ze dziecko ma autyzm ? lepiej nie chciej dziecka z autyzmem i ogranicz mu te bajki bo widac ze czesto przed tv siedzi !
    • > Moj synek ma 15 miesiecy i jeszcze nie zaczal mowic

      Trollujesz czy tak po prostu jesteś nie za mądra?
      --
      Mama A. (7 lat) i M. (3 lata)
      Trójmiasto dla 30+
    • Mnóstwo tu zjadliwych, niepotrzebnych wypowiedzi.
      Napiszę w skrócie:
      - warto poszukać miejsca, gdzie autyzm diagnozuje się przez grupę specjalistów (np. klinika Navicula w Łodzi), choć na termin czeka się nawet około roku,
      - warto na początek pójść do psychologa, który pracuje z dziećmi - on wstępnie oceni rozwój dziecka,
      - Warto też , równolegle z psychologiem, skonsultować dziecko z dobrym logopedą (a jeszcze lepiej z neurologopedą),
      - jeśli po jednej wizycie neurolog lub psychiatra dziecięcy wystawi diagnozę autyzmu - nie ufałabym do końca - to trudna i złożona diagnoza, wręcz proces - rodzice powinni np. dostarczyć filmiki ilustrujące zachowanie dziecka w różnych sytuacjach - sam gabinet lekarski i jednorazowa wizyta to za mało.

      Skąd jesteś? Mogę podać Ci namiary na specjalistów.

      --
      Gadający sześciolatek...
      ...i brykający maluch
      • Jestesmy z Myslenic. woj. malopolskie. Czekamy wlasnie na wizyte w Malatanskim osrodku wczesnej interwencji w celu diagnozy dziecka. U psychologa bylismy, zauwazyla braki i opoznienie rozwojowe u synka zwlaszcza w sferze odbioru mowy i jej rozwoju. Neurolog takze dopatrywala sie cech autyzmu u synka zwiazku z brakiem kontaktu wzrokowego na blizsza odleglosc i ze synek ie chcial pozwolic dotykac sobie raczek. Znasz tutaj specjalistow od autyzmu?
    • jak mowi gaga i kaka to juz jest na dobrej drodze do mowienia, mysle ze jeszcze duzo za wczesnie, zeby sie martwic. A jesli dziecko jest komunikatywne, utrzymuje kontakt wzrokowy, i usiluje cos pokazac to moim zdaniem jest jak najdziej ok i w normie wiekowej.
      • Synek nadal mowi tylko po swojemu gaga, kaka, koko i zdarz mu sie mieszac te sylaby tj goka, gago itp niestet nie pokazuje na nic co chce, np picie czy jedzenie, domyslam sie kiedy jest glodny lub spragniony i wtedy daje mu to co mysle ze potrzebuje lub szuka.sad
    • tijgertje napisała:

      > Przepraszam, za calkami miala byc buzka mrugajaca okiem. Wcake nie mialam zamia
      > ru byc zlosliwa. sama jestem autystyczna, mam autystycznego syna, wiec wiem "z
      > czym to sie je" i rozumiem niepokoj rodzicow.
      Napisalas kiedys ze ty i twój syn jestescie autystyczni czy moglabys napisac cos wiecej na ten temat tj kiedy u ciebie zdiagnozowano autyzm? ile lat ma twój syn i jak obecnie sie rozwija oraz kiedy dostalas diagnoze syna? z gory dziekuje
    • Jestem logopedą i pedagogiem specjalnym, zawodowo zajmuję się między innymi opóźnionym rozwojem mowy i wczesnym wspomaganiem. Jestem też mamą 16 miesięcznego Jasia wink Przede wszystkim chciałabym Cię uspokoić. Od opóźnionego rozwój mowy lub innych sfer do diagnozy autyzmu jest naprawdę bardzo długa droga, nawet kilkuletnia. Nie da się stwierdzić autyzmu po jednym, dwóch badaniach, jest to diagnoza wielospecjalistyczna ale też nie ma powodu sądzić, że każde dziecko z opóźnieniami ma autyzm. Po drugie nie ma wcale pewności, że Twoje dziecko w ogóle ma jakieś opóźnienia!!! To musi sprawdzić specjalista - najlepiej psycholog dziecięcy/rozwojowy. Najwyżej potem Cię skieruje do logopedy.

      Bardzo ogólnie mówiąc przed 6 miesiącem życia powinno się pojawić głużenie (najczęściej głoski k, g, h, j) - jest to proces odruchowy, zachodzący nawet u niesłyszących dzieci.
      Przed 12 miesiącem życia powinno się pojawić gaworzenie, czyli powtarzanie sylab np papapa, bababa, mamama, dedede itp. Zwykle dziecko wymawia te ciągi, gdy się cieszy, bawi, jest zadowolone. Robi to świadomie, bawi się własnym głosem (moduluje, piszczy, śmieje się). Z czasem zaczyna też reagować gaworzeniem na mowę matki, zaczyna jakby nawiązywać dialog odpowiadając na stymulację matki naśladującej jego mowę. Jeśli tego nie ma - to należy przede wszystkim zbadać słuch.
      Poczytaj o gaworzeniu, stymulowaniu rozwoju mowy dziecka. Ważne, żebyś się nie denerwowała, bo dziecko to czuje. Jeśli wyczuje, że jego mowie czy waszym kontaktom/zabawom towarzyszy napięcie, to na tym tle mogą się pojawić problemy.
      Pozdrawiam


      --
      My pretty mouth will frame the phrases that will
      Disprove your faith in man
      • Pamietam, jak w listopadzie, jak córka miała 20 miesięcy spotkałam kolezankę. Jej córka jest rówieśniczka mojej. Jej córka mówiła juz wtedy pełnymi zdaniami, a moja nawet nie wołała do mnie mama. Jakos od listopada dopiero zaczęła wołać "mama", wcześniej jak chciała, żebym przyszła do niej to jęczała. Od małego byłam zaraz na jej każde jęknięcie i do 21 miesiaca tak ze mna sie komunikowała. Jęki były różnej intonacji i nie wiem jak, ale jakos rozumiałam co ona chce. Umiała pokazać mi również palcem czego potrzebuje. Umiała się "od zawsze" sama ładnie bawić. Szczerze, też się tym martwiłam, teraz ma 26 miesięcy i mówi zdecydowanie więcej. Nazywa przedmioty, choc trochę przekręca lub zjada sylaby. Jest pogodnym , odważnym i bardzo kontaktowym dzieckiem. Nie sądzę, że jest chora. Kazde dziecko inaczej sie rozwija i tyle. Ja też bardzo późno zaczęłam mówiłam, a wyrosłam na zdrową osobę smile. Głowa do góry!smile
      • Bylismy u psychologa w PPP i synek dostal bardzo niska ocene ze wzgledu na brak checi nasladowania i brak rozumienia a co za tym idzie wykonywania polecen np gdzie ma oczy czy wlosy czy wskazanie dwoch jednakowych symboli w ksiazeczce. Nie wiem czy rozwoj synka jest opozniony czy jest to jakies inne zaburzenie w rozwoju albo jego rozwoj przebiega w takim wlasnie indywidualnym dla niego tepie. Wiem jedynie z obserwacji innych dzieci ze jesli nie mowia to chociaz rozumieja co sie do nich mowi a moj synek nie rozumie badz nie chce zrozumiecsad czekamy na konsultacje w osrodku wczesnej interwencji i na jakiekolwiek sugestie jak pracowac z synkiem zeby jego rozwoj postepowal lepiej. Synek wydaje sie ze jest jakby caly czas na etapie gaworzenia i wielokrotnego powtarzania tych samych sylab typu gagagaga, kakakaka, itp Czasem juz nie wiem co mam o tym myslec.
        • Ja napiszę brutalnie: Jeżeli matka uważa, że z dzieckiem jest coś nie w porządku, to najczęściej jest.
          Masz wiele powodów do niepokoju, do tego nazwanych przez lekarzy i specjalistów, nie ma co płakać, trzeba wziąć się do roboty.

          A teraz głowa do góry:
          1. Jesteś bardzo uważną matką, trafiłaś na świetnego pediatrę, skoro niepokojące sygnały zostały wychwycone tak wcześnie.
          2. są powody do niepokoju, nie w rozwoju mowy, ale w komunikacji. Bo dzieci nawet kilkunastomiesięczne się komunikują: dzielą swoimi zainteresowaniami, pragnieniami, szukają akceptacji dorosłych, reagują na proste polecenia.
          3. niepokojący jest brak kontaktu wzrokowego, który zauważyła neurolog.
          4. Dzwoń jutro do synapsis i zapisz się na diagnozę. Nie czekaj, nie zastanawiaj się, tylko zapisz dziecko. Poczekacie kilka dobrych miesięcy, będziesz miała czas na myślenie, ale jednocześnie spodziewaj się, że mogą zadzwonić za 2 tygodnie, bo im się termin zwolni. W synapsis dzieci spoza woj. mazowieckiego są zapisywane do 18 m-ca życia. To najlepsze miejsce do diagnozowania spektrum autystycznego u tak małych dzieci.
          5. sprawdź koniecznie słuch. Jak nie możesz iść prywatnie do laryngologa, poszukaj miejsca, gdzie chociaż zrobią mu tympanogram. W Warszawie to badanie kosztuje 20-30 zł.
          6. Własne tempo rozwoju określa się też nieharmonijnym rozwojem. To dość częste u dzieci ze spektrum. Moj syn nie chodził do 17 m-ca. Jak się puścił mebli, to po 2 dniach zaczął biegać. W 26 m-cu mowił 8 słów, neurolog wpisał opóźniony rozwój mowy, w 29 m-cu klepał całą lokomotywę tuwima. Ignorował nocnik do 34 m-ca, odpieluchowałam go w 4 dni, nie zaliczył potem żadnych wpadek...

          Trzymaj się ciepło, jeszcze raz napisze - masz ogromne szczęście, że trudności dziecka zostały wychwycone tak szybko.
          --
          1% dla torpedy
          torpeda.warszawa.pl/
          • Nie bylo zadnego pediatry. Problemy synka zauwazylam jak skonczyl 14 miesiecy i nie bylo zadnych postepow w komunikacji.
            • No to tym bardziej chwała Tobie smile

              Dzwoń do synapsis. Nie zjedzą Cię tam. Nie wiem jak jest teraz w przypadku dzieci spoza województwa mazowieckiego, ale kiedyś synapsis oprócz diagnozy dawało też zestawy ćwiczeń stymulujących obszary deficytowe dla rodziców do domu oraz wskazówki dla terapeutów.
              --
              1% dla torpedy
              torpeda.warszawa.pl/
            • Bardzo dobrze, że zauważyłas i działasz.
              Posty typu "chłopcy z reguły zaczynają mówić później" opmijaj szerokim łukiem - może być tak, że rzeczywiście to, że Twoje dziecko jeszcze nie mówi to kwestia jakiegoś opóźnienia rozwojowego, a może być tak, że po prostu jeszcze nie nadszedł na to dla niego czas - ale to SPECJALIŚCI powinni stwierdzić - od pediatry, przez neurologa, psychologa do logopedy....
              Mój Staś w wieku 15 miesięcy nic nie mówił, wcześniej też nie gaworzył - akurat my z racji tego, że jest wcześniakiem byliśmy pod stałą kontrolą psychologa i neurologa. I to oni stwierdzili, że warto problem skonsultować z neurologopedą.
              Zalecono terapię - mały miał zajęcia raz w tygodniu z neurologopeda, po skończeniu 18 miesięcy dodatkowo jeszcze z logopedą.
              Po miesiącu od rozpoczęcia terapii mówił mam i tata, doszło jeszcze brum (na wszelkiego rodzaju pojazdy) i tak przez rok...... dopiero w sierpniu 2011 czyli po 15 miesiącach od rozpoczęcia zajęć się rozgadał....
              Nie wiadomo z czego wynikał problem niemówienia, być może częściowo była to kwestia obniżonego napięcia w jamie ustnej.
              Lepiej dmuchać na zimne i pójść o kilka razy za dużo do lekarza niż o jeden raz za mało. A w przypadku wszelkich opóźnień - im wcześniej rozpocznie się terapię tym lepiej.
              Jesteś mądrą mamą, że nie zwlekasz jak coś Cię niepokoi - trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze się ułożyło.
              Możesz też zajrzeć na forum Opóźnienie mowy i Inny świat (dla rodziców dzieci autystycznych).
              Pozdrawiam
              --
              Iza, Mama Stasia (25.02.2009, 29tc), czekamy na Ludzika...
              http://lbdm.lilypie.com/A4Xdp1.png
    • To, że 15-miesięczne dziecko nic nie mówi, jest normalne. Mój starszy syn powiedział świadomie "mama", jak miał 19 miesięcy. Znam dużo takich dzieci.
      Inną kwestią jest rozumienie. Powinien już bardzo dużo rozumieć, a także umieć mówić choćby "nie", które zwykle pojawia się przed "tak". Przeczenia można oczekiwać mniej więcej ok. 12 miesiąca.
      • Mój syn powiedział świadomie "mama" jak miał 28 miesięcy. Serio. Pediatra, bardzo dobry, na każdej wizycie (nie było ich wiele) sprawdzał "kumatość" dziecka, oceniał ją bardzo wysoko. Dziecko wszystko rozumiało, patrzyło gdzie trzeba było, stukało palcem w krówkę, kaczkę, domek - nic nie kazał robić, tylko czytać, gadać, puszczać bajki na cd, śpiewać. Syn mi się rozgadał na 3 miesiące przed 3 urodzinami, przeskakując z pojedynczych słów na etap zdań złożonych niemal w ciągu miesiąca. Mając 4 lata poszedł do przedszkola, po miesiącu wychowawcy stwierdzili, że zasobem słów przerasta sześcioletnich kolegów.

        Ja się niepokoiłam, oczywiście. Ale ufałam pediatrze i jakoś nie czułam, że coś jest nie tak - bo widziałam, że rzeczywiście kontaktowy jest bardzo.
        • Wrześniowa, bardzo dobry przykład na komunikację. Bo to ona jest ważniejsza od samej mowy. Ostatnio siedziałam przy stole z 20.miesięcznym bąblem, który mówił 2 słowa: mama i nie. I całkiem sprawnie się dogadaliśmy w kwestii ciastka, picia, zabawki, obejrzenia szafek, książeczki, telewizora, kupy.

          Przykład mojego syna jest trochę w drugą stronę. Jak już się rozgadał, to na całego. Mówił pięknie, bardzo wyraźnie, używał skomplikowanych zwrotów. I po kilku tygodniach takiego mówienia, kiedy miał trochę ponad 2,5 roku zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak. Młody nie prowadził dialogów, odpowiadał tylko tak lub nie, pomimo słownictwa nie potrafił powiedzieć o co mu chodzi tylko wpadał w szał. Za to raczył nas monologami, czyli długimi fragmentami bajek, kreskówek, reklam radiowych i tv. Pytam go: chcesz soku? A on mi śpiewa reklamę fortuny...
          Potem psycholog wytłumaczyła mi mechanizm echolalii.
          --
          1% dla torpedy
          torpeda.warszawa.pl/
          • Wlasnie ze wzgledu na komunikacje martwie sie o synka. ma 16 miesiecy i ciezko jest okreslic co rozumie a co nie. Wie co znaczy nie, nie wolno czy zostaw lub daj choc te dwa ostatnie wywoluja zdenerwowanie. Jak ogolnie cale zabranianiesmile Ale to chyba normalne u wszystkich dzieci. Czekamy na termin w dwoch osrodkach diagnozujacych. Zobaczymy co bedzie dalej.
            • Jak u was rozwiazywalyscie sprawy zwiazane z brakiem checi dziecka do komunikacji werbalnej? I kiedy wasze dzieci zaczely mowic pierwsze slowa? Przed jakakolwiek terapia czy po?
              • Ja czekałam. Nie robiłam nic wielkiego. Czytałam książeczki, naśladowałam zwierzątka na obrazkach, biłam brawo jak powtórzył, mówiłam do niego dużo, puszczałam bajki w tv i audio..
                Moje dziecko rozwijało się inaczej. Syn łapał umiejętności z dużym opóźnieniem, ale bezbłędnie, więc stwierdziliśmy, że z mową będzie podobnie. To był taki czas, kiedy miał dużo badań: alergologiczne, gastrologiczne, w kierunku padaczki, ktore nic nie stwierdziły. Kolejna wizja błąkania się po specjalistach budziła w nas odruch wymiotny. Wszyscy nas uspokajali. Komunikował się kilkoma słowami w okolicach drugich urodzin, gestami i wrzaskiem. Jakoś w tych okolicach zaczął mówić: mama, tata, brum, daj, nie. ale przecież chłopcy później, ma czas...
                Terapii nie było. Żadnej, dlatego tak bardzo chwaliłam Twoją czujność i to, że nie uciekasz od problemu. Podejrzenie zaburzen ze spektrum padło po raz pierwszy, kiedy młody miał 34 m-ce, przy zapisie do przedszkola, a pierwsza diagnoza w wieku 3,5 roku...

                Ważna jest sama chęć komunikowania się. Słowa, jak mają przyjść, przyjdą.
                --
                1% dla torpedy
                torpeda.warszawa.pl/
                • U ludzi dotknietych autyzmem widoczne sa zmiany w mozgu, ktore wykazuje rezonans magnetyczny!
                  Otóż, chodzi o widoczne bardzo duze rozwiniecie mozgu w czesci plata czolowego. Tacy ludzie mowiac innymi slowy maja wiceje niz osoby zdrowe polaczen nerwowych w tym odcinku mózgu.
                  Natomias polaczenie plata czolowego z lewa i prawa polkula jest duzo slabsze niz u ludzi nie dotknietych autyzmem.
                  Badania te dowodza rowniez, ze ( z przykroscia oznajmiam spiskowca trefnych szczepien) za takie powiazania neuronowe odpowiada konkretny gensmile
                  --
                  forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
                  Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
              • > Jak u was rozwiazywalyscie sprawy zwiazane z brakiem checi dziecka do komunikac
                > ji werbalnej? I kiedy wasze dzieci zaczely mowic pierwsze slowa? Przed jakakolw
                > iek terapia czy po?

                Kat, mój synek w wieku 24 miesięcy na dobrą sprawę mówił jedynie nazwy figur geometrycznych, kiepsko było z rozumieniem mowy, wykonywaniem poleceń. Ruszyliśmy z terapią u neurologopedy metodą Cieszyńskiej, jak skończył 28 miesięcy pojawiły się pierwsze słowa w celu komunikacji (wymuszone udawaniem "głupiej" gdy stękał o picie), teraz ma nieco ponad 3 lata, mówi pięknie zdaniami, słownictwo ma wyprzedzające przeciętnego 3-latka (ma specyficzne zainteresowania).
                Radziłabym Ci nie panikować, ale wybrać się właśnie do dobrego neurologopedy (polecam tych pracujących metodą krakowską) + nawet jeżeli to proste opóźnienie mowy to ćwiczenia mogą tylko rozwinąć młodziana intelektualnie (te ćwiczenia z metody krakowskiej naprawdę działają świetnie na umiejętności "lewopółkulowe", logikę, kategoryzację itp.). W tym wieku naprawdę można zdziałać cuda, mózg jest jeszcze tak plastyczny.
                --
                I don't believe in a lot of things but I do believe in duct tape.
        • Odpowiadasz na:
          wrzesniowamama07 napisała:

          > Syn mi się rozgadał na 3 miesiące przed 3
          > urodzinami, przeskakując z pojedynczych słów na etap zdań złożonych niemal w c
          > iągu miesiąca.

          O, to u nas też tak było, tylko trochę wcześniej, może 3 miesiące po 2 urodzinach. Rzeczywiście, córka długo mówiła pojedyncze słowa, a potem jak wystartowała... A wszyscy mi powtarzali, że dziewczynki wcześniej, i że ja w jej wieku to już... etc. etc. Też się niepokoiłam, pewnie. Ale fakt, że z dzieckiem dawało się porozumieć już dużo wcześniej.
          --
          - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.