Dodaj do ulubionych

Angina - czy lekarz ma rację?

01.02.12, 10:28
Niedawno wróciłam z wizyty kontrolnej od lekarza. W poniedziałek u syna stwierdzono anginę. Do dziś gorączkuje - co 3 godziny temperatura rośnie tak, że dziecko nie jest w stanie w miarę normalnie funkcjonować. Osłuchowo i oglądowo ok (tzn gardło wygląda lepiej niż w pon.) Syn bierze antybiotyk. Lekarka zaleciła spacery - po 10-15 minut dziennie, coby się przewietrzyć. Ale mi to się nie widzi. Jest zimno: ok. -10 stopni. Wieje mocny wiatr, więc odczuwalna jeszcze niższa. Dziecko w drodze miedzy autem a domem/przychodnia/apteką telepało się z zimna a co dopiero gdyby miało wyjść na 10 minut.

I tak z ciekawości - co sądzicie o takiej radzie (w odniesieniu do tego co napisałam, wyjście z zakatarzonym dzieckiem to co innegosmile)?
Edytor zaawansowany
  • 01.02.12, 10:49
    Nie wiem, czy lekarz ma rację, ale ja wietrzyłabym pomieszczenia w domu, nie dziecko na zewnątrz. Zwłaszcza dziecko słabe i gorączkujące.

    --
    Niedźwiedź polarny to niedźwiedź kartezjański po transformacji
  • 01.02.12, 10:51
    Ze względu na możliwe powikłania, skłaniałbym się raczej do ograniczenia wietrzenia do pomieszczenia, w którym przebywa dziecko - pod jego nieobecność tamże. Ale może to wynika z mojej nieznajomości najnowszych wytycznych WHO tongue_out

    --
    Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz. H.MacLeod
  • 01.02.12, 10:52
    W poniedzialek stwierdzono angine a dzis jest sroda a dziecko bierze antybiotyk i wciaz ma temperature, wiec albo to nie angina i antybiotyk nie dziala, albo to angina ale nieodpowiedni antybiotyk, ktory nie dziala na bakterie. Moja rada pojsc do innego lekarza, bo juz po 2-3 dawkach antybiotyku dziecko nie powinno goraczkowac, ogolnie po 24h samopoczucie powinno byc lepsze. Z goraczkujacycm i to wysoko dzieckiem nie wychodzi sie na spacery a juz na pewno nie przy tak niskich temperaturach. Idz do jakiegos sensownego lekarza. Na moje oko to nie angina. Jaki antybiotyk przepisano?
  • 01.02.12, 11:22
    O wietrzeniu pomieszczeń to ja wiem. Wietrze codziennie, niezależnie od tego czy w domu są chore osoby czy nie. Do najbliższego (innego niż ten u którego byłam) lekarza mam 50 km i to za 2 dni najwcześniej.

    Antybiotyk to Klacid co 12h 5 ml.
  • 01.02.12, 11:36
    karolina17w napisała:


    > Antybiotyk to Klacid co 12h 5 ml.

    Angine leczy sie penicylina w przypadku osob uczulonych odpowiednio dzialajacym. Sprawdz czy twojego dziecka migdaly wygladaja tak: en.wikipedia.org/wiki/Tonsillitis
  • 01.02.12, 12:06
    carmita80 napisała:
    > Angine leczy sie penicylina w przypadku osob uczulonych odpowiednio dzialajacym. Sprawdz czy twojego dziecka migdaly
    wygladaja tak: rel="nofollow">en.wikipedia.org/wiki/Tonsillitis

    Syn kiedyś miał robiony wymaz z gardła - wyszło, że najlepiej toleruje Bactrim, o czym lekarka wie. Gdyby było coś nie tak z migdałkami lub np. węzłami chłonnymi myślę, że lekarka zauważyłaby. Ale sprawdzę mu te migdałki jak się obudzi, bo aktualnie śpi.

    Co do objawów zapalenia migdałków to pasuje gorączka, dreszcze, ból mięśni (płacze gdy się lekko uderzy lub na jakikolwiek mocniejsze uderzenie (upadek, rzuci się na mnie i potem płacze bo go wszystko boli)) światłowstręt, ma katar od dziś (ale taki głęboki, że mu furkocze ale nic nie ścieka i ciężko jakkolwiek oczyścić). Syn skarży się na ból języka (przy podawaniu leków głównie).

    Zobaczymy jak to będzie. W razie czego pójdę do innego lekarza (przypomniało mi się, że 1 pediatra, ponoć dobry, przyjmuje prywatnie u nas i można się z nim umówić na dowolny termin).
  • 01.02.12, 12:47
    bactrim nie jeast na infekcje gdo. wyyniki wymazu są ważne w danej chwili, nijak sie maja do tego co pojawia się za jakis czas. objawy, które opisujesz równie dobrze pasuja do grypy.
    wychodzenie na spacer z gorączkującym dzieckiem uważam za sadyzm, a na taki mróz za karalne.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 01.02.12, 13:00
    Bactrim to lek, ktory jest stosowany jedynie przy leczeniu niektorych problemow ukladu moczowego choc stosuje sie glownie trimethoprim, a bactrim to polaczenie sulfamethoxazole i trimethoprim, w wielu krajach bez licencji dla dzieci z powodu skutkow ubocznych, ktore moga byc bardzo grozne dla zdrowia.
  • 01.02.12, 19:04
    a skąd takie informacje?
  • 01.02.12, 21:53
    Akurat dreszcze, bóle miesni i katar nie są objawem anginy.
  • 01.02.12, 13:44
    nie penicyliną, a z grupy penicylin.
    ja zawsze na anginę brałam augmenin czy inną amoksycyklinę.
    co do utrzymującej się gorączki i objawów chorobowych to rok temy miałam anginę, gorączka ustąpiła dopiero 5 dniach od pierwszej dawki antybiotyku.
    klarytromycyna jest też stosowana w leczeniu zapaleń gardła, tych o ostrym przebiegu także. objawy anginy może załagodzić, ale po jakimś czasie angina może wrócić. jest to bardziej prawdopodobne niż po antybiotyku ukierunkowanym na bakterie powodujące anginę (chyba jakiś paciorkowiec).
    --
    OLA 16/09/2007
  • 01.02.12, 13:51
    nie wiem czy lekarz ma rację czy nie. ja bym dziecka na spacer nie brała. wietrzyłabym mieszkanie, co robię i bez choroby.

    --
    OLA 16/09/2007
  • 01.02.12, 13:51
    Bzdury piszesz. jakim prawem autorytatywnie stwierdzasz, ze ZAWSZE po 24 godzinach u WSZYSTKICH prawidłowo leczonych osób, powinna spaść temperatura? Nie ma takich wytycznych, w żadnej publikacji medycznej nikt nigdy nie napisał, że czas oczekiwania na wyniki działania antybiotyku w przypadku anginy wynosi 24 godziny. Nie wprowadzaj w błąd!
    Na podstawie doświadczeń moich i mojej rodziny mogę napisać coś odwrotnego. Po 24 godzinach od podania antybiotyku, następuje gwałtowne pogorszenie samopoczucia. Dopiero po ok. 3 dobach widać poprawę. Natomiast, jeśli "cudowne" ozdrowienie nastąpiłoby po podaniu 2 dawki antybiotyku, zaczęłabym sie zastanawiac, czy antybiotyk był potrzebny, raczej obstawiałabym, ze został podany "na wszelki wypadek".
    Nie serwuj tutaj wiedzy na poziomie niesprawdzonych linków wyplutych przez google.
  • 01.02.12, 14:03
    sinusoidaa napisała:

    Studies have shown that antibiotics can reduce illness time by about a day. www.nhs.uk/Conditions/Tonsillitis/Pages/Treatment.aspx

    Kazde z moich dzieci mialo angine, smiem watpic, aby byla zle zdiagnozowana, bo tu gdzie mieszkam antybiotykami czerwonych gardelek sie nie leczy i kazde leczono penicylina i u kazdego poprawa nastepowala po mniej jak dobie, przestawaly tez goraczkowac. Jesli w twoim przypadku jest inaczej to albo bylo niewlasciwe leczenie, albo diagnoza albo jedno i drugie. Watpie abys przeczytala wszystkie opracowania medyczne na ten tematwink
  • 01.02.12, 14:25
    >Watpie abys przeczytala wszystkie
    > opracowania medyczne na ten tematwink
    Oczywiście, nie ma lekarza, który przeczytałby wszystko. Jednak wszelkie dane przytoczone w literaturze pokazują wartość średnią. To znaczy, ze w jedną i drugą stronę są odchylenia, a podana wartość to wypadkowa. Nie sztywna granica, po której, w tym przypadku, można stwierdzić, ze podany został niewłaściwy antybiotyk, bądź jednostka chorobowa została błędnie zdiagnozowana.
    Uwierz mi, ze pojmuję różnicę pomiędzy wirusowym stanem gardła i bakteryjną anginą.
    I nie podważam również faktu, ze Twoje dzieci były prawidłowo zdiagnozowane. Nie neguję, ze objawy ustępowały po dobie. Jednak reakcji Twoich dzieci nie można przekładać na 100% społeczeństwa. A wypowiedziałaś się tak, jakby była to norma, przekroczenie której ma dwie przyczyny: nieprawidłowa diagnoza lub nieprawidłowy antybiotyk.

    > Studies have shown that antibiotics can reduce illness time by about a day. rel="nofollow">www.nhs.uk/Conditions/Tonsillitis/Pages/Treatment.aspx
    >
    Hmmm.....przetłumacz to sobie, bo zdaje mi się, ze nie rozumiesz tego zdania....
  • 01.02.12, 14:49
    Sinusoidaa dziecku zdiagnozowano angine, dano mu antybiotyk, jak dla mnie malo wlasciwy jak dla leczenia anginy, dziecko ma wciaz goraczke, ktora rosnie bardzo co 3 godziny, a lekarz doradza wychodzenie na spacery i to w takie mrozy?(!) Przy anginie bakteryjnej wlasciwy antybiotyk powinien dac poprawe po dobie, a nie wysoka goraczke po dwoch dobach, a tak czy inaczej lekarz powinien doradzic powstrzymanie sie ze spacerami przy takich mrozach.
  • 01.02.12, 15:00
    Może się zadżyc, że efekty antybiotykoterapii są troche opóźnione i dlatego trzeba wytrzymać w oczekiwaniu 3 pełne doby leczenia, ale na pewno nie łazić po dworzu i jesli faktycznie nie widać poprawy to do lekarza szybko. Klacid an anginę jako lek pierwszego rzutu to rzwcywiści dziwnie.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 01.02.12, 15:26
    Zakładam, ze diagnoza była właściwa, autorka postu była w końcu u lekarza, nie kowala. Jesli objawy nie zaczną ustępować po 3 dobie, należałoby udac się ponownie do lekarza. Ostatnio coraz częściej zdarza się oporność na antybiotyki. I może tu przyczyną jest antybiotykooporność. Więc być moze będzie potrzebna zmiana leku. Ale to jest tylko gdybanie, nie można postawić diagnozy via internet.
    Nie komentowałam zalecenia lekarza, co do spacerów. Pozostawiam to rozsądkowi mamy. Osobiście urwałabym głowę każdemu, kto chciałby mnie wietrzyć w czasie anginy, przy wysokiej gorączce, kiedy ma się ochotę wrzucić sobie suszarkę do wannywink Angina to wredna choroba, która niedoleczona pociąga za sobą poważne powikłania.
    Poza tym zaatakowany chorobą organizm jest powaznie osłabiony, nie powinno się go narażać na gwałtowne zmiany temperatury, a tak działoby się w trakcie wyjścia na spacer. Więc moim zdaniem - nie-spacery w żadnym wypadku.
  • 01.02.12, 21:08
    Klacid jest dobrą alternatywa do stosowania penicylin i jest to antybiotyk jak najbardziej skuteczny w leczeniu angin paciorkowowych!Jest to antybiotyk bardziej celowany.Klarytromycyna jest trwała w środowisku kwaśnym i najlepiej ze wszystkich antybiotyków wchłania się z przewodu pokarmowego, niezależnie od rodzaju spożywanych posiłków.Jest to wygodne gdy antybiotyk podajemy dzieciom.W badaniach klinicznych poprawa stanu pacjenta następowała zwykle po 5-6 pełnych dawkach!Jest to antybiotyk bakteriostatyczny więc jest to jak najbardziej normalne.W porównaniu z penicylina jest antybiotykiem mniej toksycznym o mniejszej ilości skutków ubocznych.
    Nie spotkałem się jeszcze w warunkach klinicznych żeby antybiotykoterapia przynosiła znaczną poprawę po dwóch pełnych dawkachsmile
    --
    W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty bo cię pokona doświadczeniemsmile
  • 01.02.12, 21:57
    Dlaczego mało właściwy? To bardzo skuteczny antybiotyk w leczeniu infekcji paciorkowcowej.
  • 02.02.12, 07:52
    > Dlaczego mało właściwy? To bardzo skuteczny antybiotyk w leczeniu infekcji paci
    > orkowcowej.

    Jak to dlaczego? Konsylium "lekarek forumowych" tak orzekło. Niech sobie prawdziwi lekarze swoimi dyplomami w kominkach napalą. Koleżanki orzekły, to trzeba antybiotyk zmieniać, a nie zastanawiać się i dyskutowaćsmile
  • 02.02.12, 09:15
    Makrolidy nie powinny być stosowane jako leki pierwszego rzutu w infekcji o etiologii paciorkowcowej. W ogóle jesli nie wiadomo co to makrolidy powinny być zostawiane jako leki drugiego rzutu bo narasta oporność bakterii wobec tej grupy antybiotyków. Powszechnie znane (chyba) standardy leczenia, żadne forumowe mądrości.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 02.02.12, 13:10
    Można jesli nie jest to antybiotyk który stosujemy przez 3 lub 5 dni.Klacid stosujemy min. przez 7 dni.Ryzyko oporności wtedy znacznie spada.
    W tej chwili mamy problem z lekoopornością właśnie na penicyliny.Nie wiemy również, czy syn bohaterki tego postu nie brał wcześniej penicyliny...
    Standard leczenia jest w tej chwili taki że makrolidy można stosować alternatywnie z penicylinami.Często nawet stosujemy je krzyżowo przy bardzo ciężkich zakażeniach.
    --
    W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty bo cię pokona doświadczeniemsmile
  • 01.02.12, 14:39
    Antybiotyk, dobrze dobrany powinien dac efekty po conajmniej 24 godzinach. Stad wiele osob przerywa kuracje sad

    U mojej jak miala zapelenie ucha juz po pierwszej dawce dziecko wracalo do formy. Kuracji oczywiscie nie przerywalam.
    --
    870 000 000 000 - dlug Polski
    38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
    22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
    Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
  • 01.02.12, 18:11
    U nas tak samo: syn mial szkarlatyne (angine) w wieku 10 lat, corka w wieku 3 lat (mieli ja niezaleznie od siebie). Angina potwierdzona szybkim (15 min oczekiwania) testem na streptokoki, obydwoje dostali penicyline na 10 dni (starszy musial zazywac 3xdziennie, mlodsza 2xdziennie). Na drugi dzien przyjmowania leku bylo bez porownania lepiej. Ale do tego mialam podawac dzieciom ibuprofen. Angina jest choroba zakazna (!!!), moje dzieci mialy nakaz siedzenia w domu (ewentualne wyjscie na ogrod, ale to wiosna i jesienia bylo), starszy mogl pojsc do szkoly dopiero na trzeci dzien po ustapieniu wszelakich objawow (zaczerwienione gardlo, bol gardla, niewielka goraczka).
    Dziecko z angina (zwlaszcza takie majace czynne objawy, czyli bakterie namnazaja sie dalej) powinno siedziec w domu, takze z mysla o innych dzieciach, ktore niekoniecznie chca od niego pare streptokokow zalapac.
  • 01.02.12, 15:00
    Natomiast, jeśli "cudowne" ozdrowien
    > ie nastąpiłoby po podaniu 2 dawki antybiotyku, zaczęłabym sie zastanawiac, czy
    > antybiotyk był potrzebny, raczej obstawiałabym, ze został podany "na wszelki wy
    > padek".

    dlaczego? niejednokrotnie miałam podany antybiotyk zgodnie z antybiogramem na wyhodowaną bakterię i poprawa następowała po 1-2 dawkach. To wirusówka trwa kilka dni, więc jak dopiero po kilku dniach antybiotyk "zaczyna" działać to pewniej nie był potrzebny tylko wirusówka przeszła.
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 01.02.12, 17:15
    Sinusoida raczej to Ty piszesz bzdury.
    Po
    > 24 godzinach od podania antybiotyku, następuje gwałtowne pogorszenie samopoczuc
    > ia. Dopiero po ok. 3 dobach widać poprawę.
    Kazdy lekarz i ulotka powie ci ze jesli objawy nie ustepuja do 3 dnia to nalezy sie skonsultowac z lekarzem. Dla mnie okreslenie "do 3" znaczy ze trzeci dzien juz jest kreska krotej nie przekraczam, a ustapienia objawow przynajmiej ich zelzenia oczekuje wczesniej. Bo przeciez nie zdarzy sie ze mija 3 doba i pyk jak magiczną różdzką. Proponuje poswiecic wiecej uwagi na zrozumienie postu: u dziecka zdiagnozowano angine w poniedzialek, co oznacza ze zachorowalo juz wczesniej a leki dostaje od rana, dzis jest sroda czyli za chwile skonczy sie 3doba a tu nic nie ustepuje i nadal wysoko goraczkuje.
    Do zalozycielki watku: pojechalabym jutro z rana do innego lekarza. Moim zdaniem tu jest nietrafiony antybiotyk. Absolutnie bym nie wychodzila z dzieckiem na ten mroz, w domu nie robiłabym cieplarni. Podawalabym bardziej ibuprom niz APAP, ale skoro tem. rosnie mu co 3 godziny to pewnie musisz podawac na zmiane.

    I jeszcze jedno do sinusoidy:
    > ie nastąpiłoby po podaniu 2 dawki antybiotyku, zaczęłabym sie zastanawiac, czy
    > antybiotyk był potrzebny, raczej obstawiałabym, ze został podany "na wszelki wy
    > padek".

    U mnie zawsze jest lekka poprawa przy 2 dawce. Pewnie dlatego ze antybiotyk biore raz na 5 lat, ale jak siegam pamiecia tak zawsze bylo.
  • 01.02.12, 17:38
    Aniasa - bądź tak uprzejma i nie wyrywaj z kontekstu fragmentu mojej wypowiedzi. Powyższy cytat poprzedziła informacja, ze dotyczy to mnie i mojej rodziny. Taki właśnie schemat. Diagnoza-antybiotyk-ok. 3 doby-pogorszenie i stopniowa poprawa. I z tego, co się orientuję, nie jest to reakcja odosobniona. Antybiotyk był dobrze dobrany, w rezultacie poradził sobie z bakteriami. Reakcja na antybiotyk jest procesem złożonym i zależnym od wielu czynników.
    Nie baw się więc we wróżkę i nie twierdź, co jest bzdurą, a co nie, w moim przypadku.
    Widzę, ze forumowe "lekarki "postawiły już diagnozę. Nietrafiony antybiotyk.
    Z jednym się zgadzam - jeśli autorka postu ma wątpliwości, powinna udać się do lekarza i je rozwiać. Nie na forum, gdzie za chwilę zostanie zdiagnozowana może nawet nie angina, a coś zupełnie innego.
  • 02.02.12, 08:18
    "...3 doby-pogorszenie i stopniowa poprawa. I z tego, co się orientuję, nie jest to reakcja odosobniona." Dokladnie tak sie dzieje w przypadku wszelakich infekcji wirusowych. Dlatego nasz pediatra "z marszu" nie przepisuje zadnego antybiotyku (chyba, ze po tescie na streptokoki wychodzi on pozytywnie). Wychodzi sie z recepta na leczenie objawowe: srodek przeciwbolowy, krople do nosa, syrop itp. Jak po 3 dniach objawy nie przechodza, wowczas nalezy isc do niego ponownie, wowczas przewaznie przepisuje antybiotyk.
    I jeszcze nigdy nie zdarzylo nam sie isc do niego dwukrotnie (dzieci maja 12 i 4 lata, ciagle ten sam lekarz). Infekcje (nawet te z wysoka goraczka) przechodza przewaznie po 3 dniach (nastepuje "przelom"). I to bez brania antybiotykow. Zbieg okolicznosci, nie?
    Nie twierdze, ze to jakies bzdury. To moje obserwacje. I praktycznie kazdy lekarz z naszego otoczenia tak wlasnie postepuje.
    W przypadku szkarlatyny zdecydowana poprawa nastepowala po przyjeciu wlasnie drugiej dawki antybiotyku (penicyliny). I tez nie sa to przypadki odosobnione: tak reagowali prawie wszyscy (mielismy "wysyp" szkarlatyny 2 lata temu). Reakcja pozytywna na 2-3 dawki antybiotyku w przypadku anginy nie jest reakcja sporadyczna.
  • 01.02.12, 11:20
    Nasz lekarz twierdzi, że jeśli przez dobę nie ma gorączki to na dwór można wyjść ( obojętnie czy na dworze minus 10 czy plus 20) . W twoim przypadku dziecko gorączkuje nadal, więc ja bym na pewno siedziała w domu.
  • 01.02.12, 11:41
    ja zawsze sobie odpowiadam na pytanie czy mnie goraczkujcej,oslabionej chcialoby sie wyjsc z domu? oczywiscie niewinkDla idei fix na 10 minut moim zdaniem to bez sensu..Wietrzylabym i tyle..Moja Mama zawsze sie dziwi,ze z katarami lekarze tak chetnie wysylaja na dwor..Przeciez wtedy czlowiek najchetniej by sie wygrzal w domu pod koldra,ogolnie jest zniechecony itd przez meczacy katar...A teraz jest moda,ze to najlepsz inhalacja i pomagawink
  • 01.02.12, 12:40
    sierpniowa27 napisała:

    Moja Mama zawsze sie dziwi,ze z katarami lekarze tak chetnie wysylaja na dwor..Przeciez wtedy czlowiek najchetniej by sie wygrzal w domu pod koldra,ogolnie jest zniechecony itd przez meczacy katar...


    Tzw. katar, ktory jest objawem infekcji wirusowej a nie jednostka chorobowa to jednak nie angina. Infekcje wirusowe czyli te tzw. ''katary'' inaczej przechodza dzieci i inaczej dorosli, choc tak naprawde goraczkuje sie zazwyczaj krotko i organizm zwalcza je sam, u doroslych temperatura wystepuje wogole rzadko. Co do temperatury to nawet wysokie, dzieci znosza lzej niz dorosli, ja jestem ''umierajaca'' przy 37.5smile Z tzw. katarkami i kaszelkami mozna normalnie funkcjonowac, chodzic do pracy, przedszkola, szkoly, bo ich przebieg jest inny niz anginy, angina, moze byc niebezpieczna, zwlaszcza dla dzieci, prowadzic do komplikacji zwlaszcza zle leczona, bo najczesciej wywoluja ja bakterie.

    A teraz jest moda,ze to najlepsz inhalacja i pomagawink

    Bo tak jest, to nie zadna moda to zdrowy rozsadek w przypadku banalnych wirusowych infekcji.
  • 01.02.12, 12:10
    Z gorączką nie wychodziłabym na dwór. Wyobraź sobie siebie jak ty masz gorączkę 38 stopni, chciałoby ci się chodzić na spacery. Daruj sobie.
    --
    Tiry na tory - podpisz
  • 01.02.12, 12:38
    Zostań w domu i lecz syna. Co najwayżej możesz otworzyć okno i wywietrzyć pomieszczenie. Też nastąpi dostęp świeżego powietrza.
    Pozdawiam cieplutko smilesmile
    --
    Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz co znajdziesz w środku big_grin
  • 01.02.12, 14:51
    Nie wiem, czy masz spacerować, czy nie, ale uważam, że albo się ufa lekarzowi i wypełnia jego zalecenia, albo nie - i wtedy się konsultuje z DRUGIM lekarzem.
    Nie koleżankami z forum tongue_out
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • 01.02.12, 14:55
    Moja miała w zeszłym tygodniu zapalenie oskrzeli i lekarka kazała nam wychodzić codziennie na godzinkę, tylko że moja nie gorączkowała. O ile z anginą wyjść można to już z temperaturą bym nie wychodziła. Zresztą czy dziecko męczące się z temp. chce na ten dwór w ogóle wyjść ? smile
    --
    Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
  • 01.02.12, 15:49
    moja w październiku miała spastyczne zap. oskrzeli. bez gorączki. też wg zaleceń wychodziłyśmy na spacery, ale mała nie gorączkowała. z gorączką bym dzieciaka nie ciągała.
    --
    OLA 16/09/2007
  • 01.02.12, 15:31
    ja unikałam spacerów z chorymi córkami. Jak tylko widzę, że coś je bierze, praktycznie nie wychodzą na dwór. Do lekarza chodzę z dziećmi tylko na badanie kontrolne, szczepienia, w sprawa ortopedycznych itp., ale nie z przeziębieniami , grypami itp., leczę sama. Dzieci mało chorują.
    --
    Das Leben ist kein Ponyhof
  • 01.02.12, 16:37
    to ja sie wypowiem bo jestem na goraco, w poniedzielek u mnie stwierdzono angine .
    Wiec moj lekarz zrobil test na bakterie streptoccocus ( nie wiem ktory -nie okresla szczepu) Wzial wymaz z gardla, wlozyl do probowki z jakims plynem i zabarwienie plynu swiadczylo o obecnosci lub nie bakterii strep, lekarz zazartowal ze to dziala jak "test ciazowy
    Wlasciwie chwala mu za ten test, naprawde doceniam ze nie wrozyl z fusow, tylko sprawdzil - co nie omieszkalam mu powiedziec.
    Zreszta golym okiem, moje gardlo wygladalo na angine bakteryjna, czerwone jak nie wiem co i na migdalkach poczatki mialych ropnych nalotow, od bolu nie wspomne. Wiec do lekarza poszlam bardzo przygotowana na antybiotyk. Po zerknieciu w gardlo lekarz wykrzyknal "wow" ! wink
    Dostalam czysta, najczystsza penicyline, ktora po 2 dawkach dala juz efekty ( biore 4x 500mg)- wiec nie prawda - najczystsza penicylina bez dodatkow tez jest przepisywana na anginy. Po 36 godzinach od pierwszej dawki nie mam temperatury i nie czuje bolu
    Na zewnatrz musialam wychodzic ( ale nie mamy mrozow) musialam dzieci odstawic i odbierac ze szkoly i przedszkola.
    Co lekarz mogl miec na mysli w zwiazku ze spacerem, to to ze chlodne powietrze hamuje rozwoj bakterii, tak samo jak przy anginie poleca sie lody. Absolutnie nie skorzystalabym ze spacerow w temperaturze, ktora obecnie panuje w Polsce.
  • 01.02.12, 18:09
    Dostalam czysta, najczystsza penicyline, ktora po 2 dawkach dala juz efekty ( biore 4x 500mg)- wiec nie prawda - najczystsza penicylina bez dodatkow tez jest przepisywana na anginy.

    No jak to? Czysta penicylina to sredniowiecze, nie wiesz? Tu trzeba jakis zlozony antybiotyk o fikusnej nazwie zastosowac, a nie penicyline. Twoj lekarz postapil wlasciwie bo upewnil sie co ci dolega i dal wlasciwy leksmile
  • 01.02.12, 21:18
    Dokladnie taki sam test robi nasz pediatra. Jak wychodzi pozytywny tez przepisuje czysta penicyline. No chyba, ze ktos uczulony (lekarz pyta, jak toleruje sie antybiotyki z danej grupy, w razie czego robi prowokacje). I na drugo dzien juz bolu gardla nie bylo, dzieci "ozdrowialy", ja takze big_grin
    Raz mloda tez bolalo gardlo, byl szybki test i streptokokow nie stwierdzono. Antybiotyku zadnego nie dostala. Jedynie ziolowa plukanke oraz srodek przeciwbolowy (ibuprofen).
    U nas pediatra zapisuje antybiotyk (najczesciej czysta penicyline wlasnie) na ogol tylko w przypadku streptokokow.
  • 01.02.12, 18:19
    1. Dziecko goraczkujace nie powinno wychodzic na spacery, zwlaszcza przy takich temperaturach, jakie obecnie panuja.

    2. Angina jest zaliczana do chorob zakaznych (najczesiej wywoluja ja streptokoki np. szkarlatyna, czesciej jednak wirusy - tutaj antybiotyk nie pomoze)! Chorob zakaznych nie "spaceruje sie", tak samo nie chodzi sie z nimi do przedszkola/szkoly.
  • 01.02.12, 18:40
    Jeśli dziecko gorączkuje i na dokładkę wcale nie ma ochoty na spacer to ja bym po prostu została w domu. A wywietrzyć można mieszkanie.
    --
    Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
  • 01.02.12, 19:08
    mnie przy moim samopoczuciu, gdybym nie musiala nikt by z domu nie wygonil nawet pozarem
    Nie wiem jak lekarz sobie wyobraza ze slaniajac sie na nogach chce sie wogole z lozka podnosic, a co dopiero isc na spacer.
    osobiscie wiedzialam ze jezeli nie dowloke sie na przystanek autobusu szkolnego, to bede musiala miec 3 dzieci caly dzien w domu, bede musiala im to i owo, wiec wybralam pojechac samochodem 200 m na przystanek ;-/
  • 01.02.12, 20:52
    Dziecko dostaje antybiotyk z grupy antybiotyków bakteriostatycznych więc poprawa stanu zdrowia może nastąpić po 3-4 dniach.Inaczej jest przy penicylinach (a . bakteriobójczy) gdzie przyjmuje się że antybiotyk powinien przynieść ulgę najpóźniej po pełnych 48 godzinach.
    Dziecko miało wcześniej robione CRP lub morfologię?Przy prawidłowo dobranym antybiotyku crp powinno spaść o jakieś 20-30 % w ciągu doby.Często spada nawet o połowę.
    Skoro gardło wygląda lepiej to i stan się poprawia.
    Co do spacerów to nie zalecam ich pacjentom z gorączką.
    --
    W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty bo cię pokona doświadczeniemsmile
  • 01.02.12, 21:04
    To nie tak, że ja chcę go wsiąść na spacer. Po prostu zdziwiła mnie taka porada. Lekarka wie w jakim stanie jest dziecko, niby lepiej chociaż wciąż gorączkuje (dziś już co 5 godzin więc powoli poprawa) a jednak mówi, że warto wyjść na dwór. Dla mnie logicznym jest, że siedzę z nim w domu - sama na jego miejscu nie miałabym na nic ochoty, a zwłaszcza na spacer w mroźny i wietrzy dzień. dodam, że choruje od poniedziałkowego popołudnia. Na chwilę obecną mijają 2 pełne doby i ok. 6 h od podania antybiotyku.

    Jego migdałki, jak dla mnie, są ok. Syn dziś też czuł się nieco lepiej, więcej chodził, nawet biegał po czym usnął ze zmęczenia wink
  • 01.02.12, 21:12
    karolina17w napisała:

    > Jego migdałki, jak dla mnie, są ok. Syn dziś też czuł się nieco lepiej, więcej
    > chodził, nawet biegał po czym usnął ze zmęczenia wink
    Miło to czytaćsmileOby tak dalej!
    --
    W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty bo cię pokona doświadczeniemsmile
  • 02.02.12, 01:56
    >Nie wiem, czy masz spacerować, czy nie, ale uważam, że albo się ufa lekarzowi i wypełnia jego zalecenia, albo nie -
    nalezy jednak zawsze uzywac swojego mozgu, wykorzystac znajomosc wlasnego dziecka, jak tez i wypadaloby uzyc swojej gdzies tam zdobytej po drodze wiedzy
    Wszakze czlowiek istota myslaca jest (powinien byc ) a nie w lekarza wierzyc jak w Pana Boga

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.