Witam. Corka skonczyl 26 miesiecy. Do tej pory bardzo dobrze spala, przesypiala wlasciwie cala noc. Do tego spala ok 2 godzin w dzien. A od tygodnia niewiem co sie z nia dzieje. W dzien nie moze zasnac i wlasciwie juz od tygodnia nie spala w dzien. Zaraz ktos napisze ze to znaczy ze juz widocznie nie potrzebuje drzemki w dzien. Ale gdyby tak bylo to ok, ale ona widac ze sie snuje ok 13godz, ze jest zmeczona i jak niepojdzie spac to ok 15 siedzi ledwo zywa. tak wiec wydaje mi sie ze powinna jeszcze spac w dzien. A do tego od tygodnia budzi sie w nocy, kreci, wola mnie albo meza. Maz wogole sie niewysypia bo ona ciagle chce sie tulic. Ale nawet jak lezy przytulona do meza to marudzi, poplakuje. Niewiem co sie znia dzieje bo spala jak aniol od ok pol roku.
Dodam ze miesiac temu przyjechalismy do Norwegii i pierwszy tydzien tez zle spala ale potem wszystko wrocilo do normy. Corka od skonczenia 8 miesiecy mieszka troche tu, troche w Polsce. Tak wiec czy ktos moze mi cos poradzic.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.