Moja córka zawsze miała dobry apetyt ale to co sie teraz dzieje przechodzi wszystko-ona non stop chce jesc.To co ma podawane do jedzenia jest,zdrowe,pozywne i napewno nie "zapychajace" na 5 min.Dziecko zje np.zupe jarzynowa z miesęm i za pół godziny-gdzine drze się,że jest głodna-więc zjada pulpeta rybnego z kasza i szpinakiem-za godzine,wycie pod loowka "mniam,mniam" wiec zjada owoce ze sloika itd,itp.Ona je więcej niż ja!W nocy nie jadla od 4 miesiaca zycia...do teraz,na kolacje zjada mleko 240 plus 3 lyzeczki kaszki,w nocy sie budzi,zeby zjesc raz jeszcze.Nie pomaga oszukiwanie wodą - ona chce mleko o koniec.Co jej się nagle stało?boje się o jej zęby a poza tym,taki apetyt jest normalny?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.