Corka ma 2,5 roku. Ani w klubie malucha, ani u kolezanek do ktorych idzie sie pobawic nie chce jesc, pic, siku. Bawi sie pogodnie,ale potrzeby fizjologiczne schodza na drugi plan
Zostawiam ja od ok 2 tyg, 2 razy w tyg na kilka h i jeszcze do tej pory jedynie co to lyknie troche wody.
prosze o rady czy mam czekac?