od kiedy podstawka zamiast fotelika...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • drogie Forumowiczki i Forumowicze,
    w jakim wieku były Wasze maluszki i ile mniej więcej ważyły, gdy zamieniliście foteliki na podstawkę w autach. Patrząc na podstawki spotykam takie od 15kg , ale czy to tylko zależy od wagi czy jest jakiś przepisowy wiek?
    • 29.03.12, 11:55 Odpowiedz
      NIGDY
      zawsze fotelik
    • 29.03.12, 12:13 Odpowiedz
      mój syn w ogóle nie będzie jeździł na podstawce, to zbyt niebezpieczne
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvcbxmytdr0jes.png
    • 29.03.12, 12:20 Odpowiedz
      • 29.03.12, 12:28 Odpowiedz
        tylko w foteliku, nigdy na podstawce.
        --
        J.(2007) i P.(2010)
      • 30.03.12, 10:39 Odpowiedz
        Jeśli myślisz, że cokolwiek zagwarantuje ci ochronę to się mylisz...
        --
        Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
        • 30.03.12, 13:21 Odpowiedz
          Ale chyba chodzi o to, zeby minimalizowac ryzyko, nie? Bo jesli sie wychodzi z zalozenia, ze nie warto kupowac fotelika bo i tak nie jest 100% bezpiecznie to moze w ogole przestac zapinac pasy?
          • 31.03.12, 11:40 Odpowiedz
            Oczywiście, że o to chodzi. Foteliki w odpowiedniej grupie wagowo-wzrostowej dają większe bezpieczeństwo niż jazda na podkładce,tak jak odpowiednio zastosowana podkładka zwiększa bezpieczeństwo dziecka np. 7-letniego w stosunku do tego samego dziecka bez podkładki czy bez pasów wogóle. Natomiast twierdzenia niektórych, że podkładki wogóle nic nie dają są są błędne - tak samo jak twierdzenia, że foteliki w 100% zabezpieczają.
            --
            Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
    • 29.03.12, 12:32 Odpowiedz
      Nigdy. Mam sporego 6 latka i jeszcze dluuuugo pojezdzi w foteliku.
      --
      Bocianom już dziękuję smile
    • 29.03.12, 13:00 Odpowiedz
      Mój zaczął jeździć na podstawce mając 4,5, głównie dlatego, że fotelik dostał młodszy brat. Waga 16,5, wzrost 110.
      Każdy robi jak uważa.
      • 29.03.12, 13:09 Odpowiedz
        od nigdy
        jazda na podstawkach powinna być zabroniona

        --
        Suwaczek
        Suwaczek2
        • 29.03.12, 13:21 Odpowiedz
          jotka_k napisała:
          > od nigdy, jazda na podstawkach powinna być zabroniona

          Również dla dzieci, które nie mieszczą się już w standardowym foteliku?
          (przykładowo: 9-latek średniego wzrostu z lekką nadwagą, bez podstawki nie jest w stanie poprawnie zapiąć pasa)


          --
          Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
          • 30.03.12, 10:35 Odpowiedz
            mama_kotula napisała:
            > Również dla dzieci, które nie mieszczą się już w standardowym foteliku?
            > (przykładowo: 9-latek średniego wzrostu z lekką nadwagą, bez podstawki nie jest
            > w stanie poprawnie zapiąć pasa)
            Takie dzieci powinny zostać odebrane rodzicom i wysłane na reedukacyjne jedzenie trawy do Korei Pn.


            --
            Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
      • 29.03.12, 13:16 Odpowiedz
        jeśli dla ciebie życie dziecka nie ma znaczenia to woź na podstawce
        --
        'Demokracja ma sens jedynie kiedy jest kontrolowana'
    • 29.03.12, 13:19 Odpowiedz
      Syn miał 7 lat i 30 kilo.
      Córka ma prawie 8 lat i prawie 20 kilo - właśnie zmieniłam fotelik z 9-18 na 18-36.

      --
      http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/u/u91pns7d0.png
    • 29.03.12, 13:36 Odpowiedz
      Córka ma 6,5r., 130cm, 25kg - właśnie przesiadła się na podstawkę.
      • 29.03.12, 13:48 Odpowiedz
        Na szczęście podobno przygotowywany jest przepis o zakazie przewożenia dzieci na podstawkach! Proponuję zakupić fotelik który rośnie wraz z dzieckiem, polecam BeSafe IziUp, nawet spory 12-latek się zmieści bo fotelik nie ma po bokach ścianek jako takich. Ja mam Jane Montecarlo z regulacją szerokości pleców i zagłówka, mam nadzieję, że posłuży dłuuuuuuugo bo moje dzieci na podstawkach też nie będą jeździć. za dużo się crash-testów się naoglądałam.
        • 29.03.12, 14:07 Odpowiedz
          tia
          podstawka kosztuje 100zł, Besafe z 800, kto by patrzył na bezpieczeństwo jak można przyoszczędzić...
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvcbxmytdr0jes.png
          • 11.07.12, 14:44 Odpowiedz
            Weż fasolka na wstrzymanie. Masz 2-latka!!!!!
            Mój wkrótce 7 latek ma 138 cm wzrostu. I wyrośnie z najwyższego fotelika tak na oko za kilka miesięcy (ma concorda). Dzieci nalezy wozić w fotelikach do 150 cm a takich fotelików jest jak na lekarstwo/brak
            PS: aby nie było gadania: wyrośnie wzdłuż wink
            • 11.07.12, 14:52 Odpowiedz
              Rany, z kiedy to wątek i dlaczego go czytam/piszę ???????
              • 12.07.12, 15:56 Odpowiedz
                hihihi
                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/ug37jw4z67x0wi23.png
              • 12.07.12, 21:32 Odpowiedz
                watek nie wazne z kiedy wazny poruszony temat, mlodsza corka 20 mcy wzrost 95 waga 18 kg wiec wg norm fotelikowych powinna przesiasc sie na te wieksze nawet dobrze siedzi w takim do 35 kg tylko ze on nie ma swoich pasow. w ten fotelik starsza zostala posadzona gdy miala 3 lata. tylko ze tego nie zrozumieja osoby majace drobne 2-3 latki. znam dziecko ktore ma 7 lat a z latwoscia i wygodnie jechalo w foteliku mojej mlodszej corki nawet pasow nie musialam dopasowywac
        • 29.03.12, 14:08 Odpowiedz
          bbacha napisała:
          > Proponuję zakupić fotelik który rośnie wraz z dzieckiem, polecam
          > BeSafe IziUp, nawet spory 12-latek się zmieści bo fotelik nie ma po bokach ści
          > anek jako takich

          Cytuję z opisu:
          "Jest to obecnie jedyny na rynku fotelik, który poprzez regulację wysokości zagłówka pozwala bezpiecznie podróżować w nim dzieciom o wysokości nawet do 135 cm."

          12-latek mający 135 cm jest dużo poniżej 3 centyla wzrostu - to nie jest SPORY dwunastolatek. Spory dwunastolatek, jak piszesz - nie zmieści się, ani na wysokość, ani wszerz. Podejrzewam, że nie zmieści się już 10-latek
          Dziewczynka na zdjęciu prezentującym fotelik w użyciu ma na oko jakieś 9 lat i widać, że akurat się mieści w fotelik, nie jest ani za duży, ani za mały - powtarzam: nie ma szansy, aby zmieścił się tam 12-latek, chłopiec. Chyba, że jest bardzo drobny i niski...

          Radzę weryfikować te opisy - producenci zrobią WSZYSTKO, aby sprzedać fotelik.



          --
          Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
          • 29.03.12, 14:12 Odpowiedz
            Piszę o tym foteliku:
            www.tosia.pl/sklep/product/p/1444/besafe,izi,up,x2.html
            Z tego co widzę, jest już nowa wersja:
            www.tosia.pl/sklep/product/p/2075/besafe,izi,up,x3.html
            gdzie nie jest podany maksymalny wzrost dziecka, natomiast wymiary fotelika są DOKŁADNIE te same, stąd wnoszę, że maksymalny wzrost również.

            --
            Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
          • 29.03.12, 14:22 Odpowiedz
            Proponuję jednak przed zakupem obejrzeć fotelik. Do naszego dzieci się mieszczą - dopóki się zmieszczą w podstawkę od tego fotelika. Wzrost nie jest ograniczeniem, spokojnie do 150cm.
            W niektórych fotelikach wraz z podnoszeniem zagłówka poszerzały się boki.

            Pozdrawiam
            Jola
          • 29.03.12, 18:59 Odpowiedz
            OK, nie odrobiłam zadania domowego sad nie mam porównania bo mój synek ma dopiero 4 lata. W każdym razie zrobię wszystko, żeby moje dzieciaki jak najdłużej jeździły w foteliku, a na podstawkę przesadzę jak będę miała nóż na szyi, czyli totalnie wyrosną z fotelika. Co do ceny to chyba trochę przesadziłaś, bo fotelik Izi up kosztuje jakieś 500 zł plus minus. Do mnie nie przemawiają producenci tylko wyniki testów zderzeniowych. Sorry, ale nie po to nosiłam moich dwoje 9 miechów pod sercem, chuchając na siebie i dmuchając, martwiąc się każdym ukłuciem w brzuchu, żeby teraz ryzykować ich zdrowie a może i życie na podstawce.
          • 01.04.12, 00:24 Odpowiedz
            mama_kotula napisała:

            > bbacha napisała:
            > > Proponuję zakupić fotelik który rośnie wraz z dzieckiem, polecam
            > > BeSafe IziUp, nawet spory 12-latek się zmieści bo fotelik nie ma po boka
            > ch ści
            > > anek jako takich
            >
            > Cytuję z opisu:
            > "Jest to obecnie jedyny na rynku fotelik, który poprzez regulację wysokości zag
            > łówka pozwala bezpiecznie podróżować w nim dzieciom o wysokości nawet do 135
            > cm
            ."
            >
            > 12-latek mający 135 cm jest dużo poniżej 3 centyla wzrostu - to nie jest
            > SPORY dwunastolatek. >
            >

            Moj dwunastlatek mial 170 cm wzrostu i od dawna nie jezdzil w foteliku czy podstawce. Ja mam 160 cm, to chyba ja powinnam sobie kupic fotelik smile

            • 02.04.12, 07:36 Odpowiedz
              12-latek mający 135 cm jest dużo poniżej 3 centyla wzrostu - to ni
              > e jest
              > > SPORY dwunastolatek. >
              Poza tym pomiędzy 135 a 150 jest 15 cm różnicy.
              --
              -------------------------------------------------------------
              Moda na Sukces jest jak półprosta. Ma początek, ale nie ma końca.
              • 02.04.12, 08:04 Odpowiedz
                morekac napisała:
                > Poza tym pomiędzy 135 a 150 jest 15 cm różnicy.

                No to już 4 razy zadałam pytanie, co zrobić z dzieckiem, które wchodzi w tę róznicę, doczekałam sie w końcu mniej więcej odpowiedzi - istnieją 3 foteliki na rynku, w tym jeden niedostępny w Polsce, w których można przewieźć cięższe dziecko (nie wiem, czy wyższe, cięższe na pewno). I zamierzam z podpowiedzi skorzystać, jak tylko zmienię samochód na większy, w tym momencie 3 foteliki mi do samochodu zwyczajnie się nie zmieszczą - tzn. zmieszczą się, ale poza nimi zmieści się tylko kierowca.

                A tak na marginesie - mam ochotę zadać to pytanie (fotelik/podkładka) na forum Starsze Dziecko i porównać wyniki tongue_out
                Bo fajnie jest mówić, będąc mamusią 3-latka, jak to się radośnie zapakuje 11-latka w fotelik wink


                --
                Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
      • 30.03.12, 14:33 Odpowiedz
        budzik11 napisała:

        > Córka ma 6,5r., 130cm, 25kg - właśnie przesiadła się na podstawkę.


        Podstawk nie daje ochrony bocznej ale jest dopuszczona do uzytku. Twoj wybor....

        --
        870 000 000 000 - dlug Polski
        38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
        22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
        Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
    • 29.03.12, 14:11 Odpowiedz
      Zgodnie z przepisami 12 lat albo 150 cm wzrostu wtedy można podstawkę.

      • 29.03.12, 14:16 Odpowiedz
        mag_pie napisała:

        > Zgodnie z przepisami 12 lat albo 150 cm wzrostu wtedy można podstawkę.

        Od 12 lat i/lub 150cm mozna wozić bez niczego.
        Kodeks drogowy, art. 39 p. 3
        "W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wa- dze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym."

        Nigdzie nie jest sprecyzowane, czym jest "inne urządzenie do przewozu dzieci".

        --
        Zapłodnionych samic komarów trzyma (te które gryzą) USG w męskiej komara. N'eloigne nie mogą być inni, którzy nie żądło. Kilka trybów dostępne są więc nie zmniejszy. V0.93: więcej hp i spękania dźwięk cięcia do zamknięcia.
        • 29.03.12, 15:28 Odpowiedz
          nie przekonują mnie tłumaczenia, że nie ma odpowiedniego fotelika.
          wg mnie to monterey jest największym fotelikiem, tutaj opis i wymiary.
          e-foteliki.pl/sunshine-kids-monterey.html
          w nim spokojnie 12latek się zmieści. w stanach był przeprowadzany test na manekinie ważącym ok. 50 kg i fotelik dał radę.
          • 29.03.12, 15:30 Odpowiedz
            Ok. Fotelik ma zakres do 36 kilo. Tak?
            Ponawiam pytanie: jak przewozić dziecko, które nie ma 12 lat, nie ma 150cm i waży 45 kg?

            --
            Aspolecznosc pomaga w jasnym myśleniu niezmąconym pierdołami polegajacymi na zaprzataniu sobie glowy tym, w jaki sposob podejść do innych ludzi. © Elza78
            • 29.03.12, 15:38 Odpowiedz
              >jeśli dla ciebie życie dziecka nie ma znaczenia to woź na podstawce
              pokazalas swoj zerowy poziom powyzszym wpisem. Dziewczyna pyta po to aby dostac odpowiedz

              Dla mnie zastanawiajace jest to ,ze drogi w Polsce sa takie sobie, samochody jeszcze mniej takie sobie ( jezeli chodzi i sprawnosc techniczna, wyposazenie) policji jak na lekarstwo na drogach, wiec chociaz zludzenie pozostanie ze wypasiony ( =drogi) fotelik uratuje zycie.
              W USA wielu 7 latkow przesiada sie na podstawki i jakos nie slyszlalam od lat o smiertlenych wypadkach w mojej okolicy
              • 29.03.12, 15:52 Odpowiedz
                Cytat Dla mnie zastanawiajace jest to ,ze drogi w Polsce sa takie sobie, samochody jeszcze mniej takie sobie ( jezeli chodzi i sprawnosc techniczna, wyposazenie) policji jak na lekarstwo na drogach, wiec chociaz zludzenie pozostanie ze wypasiony ( =drogi) fotelik uratuje zycie.


                o to to, dokładnie
                nie mówiąc juz o tym, że w Polsce tak mniej wiecej w 9 na 10 przypadków dziecko szkolne jest przewożone na podstawce (z obserwacji piszę, nie mam jakichś danych statystycznych) ale rozumiem, że na forum to siedzi pozostale 10%

                --
                Aspolecznosc pomaga w jasnym myśleniu niezmąconym pierdołami polegajacymi na zaprzataniu sobie glowy tym, w jaki sposob podejść do innych ludzi. © Elza78
                • 29.03.12, 16:53 Odpowiedz
                  Podstawki nigdy tylko fotelik samochodowy. Obecnie mamy 15-36 kg
                • 30.03.12, 14:38 Odpowiedz
                  sie mylic - to a propos argumnetu ze wiekoszsc......


                  Nikt cie nie zabroni przewozic na podstawce. Jednak podstawka nie daje zadnej ochrony bocznej dlatego najnowze fotele w grupie 15-36 nie maja mozliwosci odjecia podstawki jako samodzielnej do polozenia w samochodzie.

                  Nikt cie nie zmusi przepisami do wozenia w fotelliku, ale moze zapoznasz sie jak wygladaja testy dzieci na podsatwakch i dzieci w fotelikach. Wtedy naprawde bedziesz wiedziala co wybierasz.

                  --
                  870 000 000 000 - dlug Polski
                  38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
                  22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
                  Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
                  • 30.03.12, 15:28 Odpowiedz
                    Ponponka, raz jeszcze zadam pytanie: jak mam przewieźć dziecko, które waży 45 kilo i nie ma 150cm wzrostu?

                    Fotelik jest przeznaczony do 36 kilo i do 135cm. Czy wg ciebie przewożenie dziecka w foteliku NIEDOPASOWANYM do wagi i wzrostu (nie interesuje mnie, że jedna z ematek usiadła w fotelik i się, nieprawdaż, zmieściła - ja się mieszczę na rowerze mojego dziecka, co nie znaczy, że mogę na nim jeździć, bo jest do 40 kilo) jest zawsze bezpieczniejsze niż na podkładce, a nie, na ten przykład, porównywalne?
                    Bo ja sobie zdaję sprawę, że podstawka służy wyłącznie podwyższeniu dziecka, aby mogło ono zapiąć dorosłe pasy. I w sumie w tej chwili dyskutuję wyłącznie dla zasady. Natomiast trzeci raz zadaję to pytanie i nie mam odpowiedzi.


                    --
                    http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/u/u91pns7d0.png
                    • 30.03.12, 15:30 Odpowiedz
                      Bo czemuś te ograniczenia wagowe służą, tak sądzę. Może ma to coś wspólnego z wytrzymałością materiału, z którego jest fotelik - nie mam pojęcia.
                      --
                      Aspolecznosc pomaga w jasnym myśleniu niezmąconym pierdołami polegajacymi na zaprzataniu sobie glowy tym, w jaki sposob podejść do innych ludzi. © Elza78
                    • 11.07.12, 11:23 Odpowiedz
                      mama_kotula napisała:

                      > Ponponka, raz jeszcze zadam pytanie: jak mam przewieźć dziecko, które waży 45 k
                      > ilo i nie ma 150cm wzrostu?
                      >
                      > Fotelik jest przeznaczony do 36 kilo i do 135cm.

                      Tylko hol zostajewink

                      Moj mlody przesiadl sie na podkladke gdzies w okolicach 8 lat. Szczerze mowiac smiesza mnie posty mam 2-latkow, ktore twierdza, ze ich dziecko nigdy na podkladce jezdzic nie bedzie. Potrafia patrzec w przyszlosc? Ja zastrzegalam, ze mlody bedzie jezdzic w foteliku tak dlugo, jak sie da. No i niestety choc mamy 2 rozne foteliki (jeden tanszy, drugi wypasiony), to do zadnego nie pasuje. Tzn zmiescic teoretycznie sie zmiesci, ale zeby mu sie glowa zmiescila, to musialabym jakies dodatkowe mocowanie robic, zeby miec pewnosc, ze zaglowek mu w trakcie jazdy nie wypadnie. Glowa mu gora wystaje, pasow nie da sie zapiac jak nalezy, bo ramiona na za wysoko, a skoro pasa nie da sie wlasciwie zapiac, to nie wierze, ze najbardziej wypasiony fotelik moze mu zapewnic bezpieczenstwo. Wedlug naszych przepisow w zasadzie neidlugo moglby jezdzic juz bez niczego. Tyle, ze ja, choc mam 162cm wzrostu w meza samochodzie pas mam za wysoko i sama bym sie chetnie na podkladke przesiadla. W innych mlody moglby na upartego pas zapiac bez podkladki i przebiegalby prawidlowo. To, ze fotelik jest lepszy od podkladki nie podlega dyskusji, ale jesli dziecko jest blisko gornej granicy dopuszczalnej normy, to czasem okazuje sie, ze fotelik, mimo, ze na papierze pasuje, w praktyce bylby wiekszym zagrozeniem, niz podkladka. dla mnie bezpieczenstwo dziecka jest wazniejsze, niz teoria.
                      --
                      autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
                    • 12.07.12, 16:45 Odpowiedz
                      mama_kotula napisała:

                      > Fotelik jest przeznaczony do 36 kilo i do 135cm.

                      W zaleznosci do ktorego z wymiarow dziecie pierwsze dobije, przynajmniej tak jest w moich insrukcjach.
                      Czyli dziecie ma 138 cm ale 30 kg to fotelik juz nie jest dla niego oraz jesli dziecie ma 130 wzrostu a wazy 40 kg to tez nie jest fotelik dostosowany.
                      • 12.07.12, 21:25 Odpowiedz
                        moja 7 latka osignela te parametry czyli mierzy 135 cm wazy 37 kg. jeszcze ja wciskamw fotelik ale widze ze glowa wystaje a komfort jazdy ma nijaki czyli wcisnieta. maz mojej kuzynki niemiecki policjant twierdzi ze moze jezdzic na podstawce gdy jeszcze rok temu bez fotelika nie wzial jej do samochodu. moze oni maja inne przepisy
                  • 30.03.12, 17:00 Odpowiedz
                    wymysl nowy slogan ten juz stal sie nudny,
                    • 03.04.12, 15:40 Odpowiedz
                      ale ten slogan pasuje ZAWSZE do argumentow typu
                      - tyle ludzi
                      - na co dzien widze tylko
                      - wiekszosc uzywa...

                      itp.

                      Rozumiesz aztem, ze na tym forum o muchach i gownie mozna bez pzrerwy? smile
                      --
                      870 000 000 000 - dlug Polski
                      38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
                      22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
                      Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
                  • 10.07.12, 22:37 Odpowiedz
                    tia, poza tym nigdy nie przewoź też dziecka w aucie które nie uzyskało co najmniej 5-iu gwiazdek w teście EURONCAP. Jak masz przypadkiem Jeepa Patriota, natychmaist wymien sobie na inne auto- wg. nowych załozen w tym roku dostał tylko tyle ** gwiazdek (dwie) !!! Jak masz Tico lub Seicento, oddaj na złom, i kup nowe bezpieczne w kredycie 1000/100 (tysiąć rat na sto lat) !!!!!
                    • 11.07.12, 11:03 Odpowiedz
                      Porównanie z doopy wzięte. Idąc twoim tokiem myślenia kup sobie auto z 5-cioma gwiazdkami i woź noworodka na tylnej kanapie w normalne pasy zapiętego- zobaczymy jak będzie dziecko wyglądało po dachowaniu.

                      Jak widać ty należysz do tych co jeszcze nie skumali do czego służy fotelik samochodowy i dla czego jest ważne żeby kupić dobry.
                      --
                      wink
                • 06.04.12, 10:19 Odpowiedz
                  Mama_kotula napisała:

                  > w Polsce tak mniej wiecej w 9 na 10 przypadków dziecko
                  > szkolne jest przewożone na podstawce

                  Jeśli w ogóle na czymkolwiek.

                  > rozumiem, że na forum to siedzi pozostale 10%

                  Ewentualnie że przedstawiciele pozostałych 90% korzystają z okazji, żeby siedzieć cicho. Dziwisz się?

                  --
                  Sposób Zbigniewa Hołdysa na piratów:
                  Tworzyć muzykę, której nikt nie chce kopiować.
            • 30.03.12, 09:51 Odpowiedz
              w tym możesz przewozić ważącego więcej, były robione testy na cięższym manekinie.
              eksperci z forum foteliki to potwierdzają.
              • 30.03.12, 10:28 Odpowiedz
                aniakoles napisała:

                > w tym możesz przewozić ważącego więcej, były robione testy na cięższym manekini
                > e.
                > eksperci z forum foteliki to potwierdzają.
                A czy potwierdzą również certyfikaty? Bo jak na foteliku będzie waga do 36 kg , a dziecko na oko warzy 46 kg i ma 148 cm wzrostu to pan policjant chyba może wlepić mandat za "nieodpowiednie urządzenie"

                --
                Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
                • 30.03.12, 13:26 Odpowiedz
                  taa, policja tak się przykłada do sprawdzania fotelików, że na pewno to sprawdzi...ludzie używają fotelików ze styropianu, policja o tym wie, i to jest "odpowiednie urządzenie", a to że w razie wypadku nie zapewni ochrony dziecku, to nieważne.
                  trzeba sobie odpowiedzieć na jedno pytanie-czy chcę aby moje dziecko było bezpieczne?? ja chcę, i dlatego będę wozić w foteliku tak długo, jak się da. podstawka nie zapewnia żadnej ochrony. nie interesuje mnie, czy mogę dostać mandat, tylko czy moje dziecko przeżyje wypadek. a tłumaczenie, ze drogi i tak są beznadziejne, i nic nie pomoże dobry fotelik, w ogóle do mnie nie przemawia. tego nie wie nikt, do czasu wypadku.
                  • 30.03.12, 17:37 Odpowiedz
                    A ty chyba traktujesz fotelik jak klatkę bezpieczeństwa w samochodzie rajdowym - strefy zgniotu itd.
                    Foteliki mają na celu przede wszystkim umożliwienie prawidłowego zapięcia pasów, ewentualnie - u młodszych dzieci - zabezpieczenie stosunkowo ciężkiej głowy i kręgosłupa przed urazami. Same foteliki nie chronią - chronią prawidłowo zapięte pasy.
                    --
                    -------------------------------------------------------------
                    Moda na Sukces jest jak półprosta. Ma początek, ale nie ma końca.
                    • 31.03.12, 11:07 Odpowiedz
                      obejrzyj ten filmik www.youtube.com/watch?v=tJD7_ukUUpA
                      to będziesz wiedziała, czym się rożni podstawka od fotelika.
                      pas jest zapięty prawidłowo w obu przypadkach, ale co z tego?jaka ochronę zapewnia podstawka?
                      • 31.03.12, 11:48 Odpowiedz
                        Ale twoje twierdzenie, że podstawka nic nie daje nadal jest fałszywe. Gdyby w przypadku tego zderzenie bocznego dziecko było zapięte w pasach bez podstawki to pasy przechodziłyby mu przez szyję. Gdyby siły działały nie bocznie a wzdłuż pojazdu to podstawka+pasy też daje więcej niż same pasy a pewnie niewiele mniej niż przy foteliku. Poza tym śmiem twierdzić, że przedstawiony manekin prezentuje dziecko w wieku wczesnoprzedszkolnym (moja starszoprzedszkolna ma nogi jakby dłuższe) więc może się mieć nijak do niektórych kawałków dyskusji dot. przewożenia np. 11-latków o wzroście 149 cm.
                        --
                        Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
                        • 31.03.12, 12:04 Odpowiedz
                          jaka różnica, czy ten manekin był przedszkolakiem czy starszym dzieckiem?tak samo w szybę by walnęło. akurat na tym filmie działały siły boczne i akurat w tym wypadku głowa dziecka została ochroniona dzięki fotelikowi, a nie podstawce. nigdy nie wiadomo, czy będzie wypadek i w jaki sposób auto zostanie uderzone. chodzi mi o to, żeby zabezpieczyć dziecko w możliwy sposób. zakładasz że będziesz miała wypadek-uderzenie od tyłu/przodu więc nic fotelik nie pomoże??nie możesz tego wiedzieć. nigdy nie wiadomo, co może uratować życie a co nie. można zakładać, że jak auto wpadnie pod tira to też nic nie pomoże, ale nie ma 100% pewności że tak się stanie.
                          np w tym wypadku kierowca przeżył moto.gadu-gadu.pl/5625489944444279467/auto-zostalo-totalnie-zmiazdzone-a-kierowca-caly1-foto
                          każdy robi jak uważa, ja po prostu chcę zapewnić moim dzieciom maksymalną ochronę, jaką mogę, żeby kiedyś nie żałować.
                          • 31.03.12, 14:06 Odpowiedz
                            Ależ ja się zgadzam z tobą, że fotelik - odpowiedni do wzrostu i wagi dziecka - lepiej chroni niż podstawka. Tyle tylko, że foteliki robione są do pewnych wymiarów - z reguły 36 kg, a człowiek ma wtedy wzrost i inne wymiary jeszcze nieodpowiednie do samych pasów. Czyli musi jeździć na podstawce.
                            --
                            -------------------------------------------------------------
                            Moda na Sukces jest jak półprosta. Ma początek, ale nie ma końca.
                  • 31.03.12, 10:39 Odpowiedz
                    aniakoles napisała:
                    >podstawka nie zapewnia żadnej ochrony.
                    Jeśli dziecko na podstawce nie ma prawidłowo zapiętych pasów - masz rację. Ale bez prawidłowo zapiętych pasów podobne właściwości prezentuje najbezpieczniejszy fotelik z wszelkimi certyfikatami.
                    I nie można sprowadzać bezpieczeństwa dziecka w samochodzie do tego jednego fotelika (czy poduszek powietrznych w przypadku kierowcy/pasażera) - na bezpieczeństwo wpływa też samochód, jego stan techniczny, jazda kierowcy i jeszcze parę rzeczy, na które mamy wpływ.
                    Bo co z tego, że dziecko w foteliku jak kierowca łamie wszelkie możliwe przepisy?
                    --
                    Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
            • 01.04.12, 10:30 Odpowiedz
              Jest tak jak pisze aniakoles. Podstawki powinny byc wycofane ze sprzedazy.
              fotelik.info/pl/news/foteliki-dla-dzieci-powyzej-36-kg,268.html
              --
              Mój sposób na kryzys:
              Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ij/xd/byhj/95h3tYgolzoIAY0PqA.jpg
        • 06.04.12, 10:16 Odpowiedz
          mama_kotula napisała:

          > Kodeks drogowy,

          lub, jeśli mamy być ściśli, "Prawo o ruchu drogowym"

          > art. 39 ust. 3
          > "W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa d
          > ziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi sie&
          > #808; w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzie
          > ci, odpowiadającym wa- dze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warun
          > kom technicznym."

          > Nigdzie nie jest sprecyzowane, czym jest "inne urządzenie do przewozu dzieci".

          Natomiast pewnie gdzieś są sprecyzowane właściwe warunki techniczne, tylko gdzie?

          --
          Mam takie prawo nazwać ich upodobania dewiacją, jak oni nazwać moje poglądy fobią, i tym sposobem nasze prawa znoszą się wzajemnie.
      • 30.03.12, 10:24 Odpowiedz
        mag_pie napisała:

        > Zgodnie z przepisami 12 lat albo 150 cm wzrostu wtedy można podstawkę.
        >
        Wtedy to można bez podstawki...

        --
        Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
    • 29.03.12, 17:24 Odpowiedz
      to jest tak, dopóki nic sie nie dzieje może byc i podstawka...ale nie daj Boże jakiś wypadek i całe życie można sobie wyrzucać, że może gdyby.....
    • 29.03.12, 17:27 Odpowiedz
      ja najpozniej, lepszy fotelik. Waro kupic taki, kory rosnie z dzieckiem.
      --
      http://images.okazje.info.pl/p/inne/4786/th100/pluszak-looney-tunes-diabel-tasmanski-24-cm.jpg
    • 29.03.12, 21:50 Odpowiedz
      moja corka ma 7 lat, wzrost ok 135 waga 35kg , jezdzi w foteliku czasem wyjatkowych sytuacjach na podstawce ale znam dzieci ktore jezdza na podstawkach mimo ze maja 3 lata lub sa starsze ale szczuple i niskie , czasem mam wrazenie ze rodzice boja sie wozic starsze dzieci w fotelikach ze zostana wysmiani, zreszta mi juz kilka osob powiedzialo ze powinnam zrezygnowac z fotelika dla malej bo jest duza a ja im na to ze to moje dziecko i moja sprawa i temat skaczony
      • 30.03.12, 07:35 Odpowiedz
        Od NIGDY.
        I nie przesadzajcie, że się dzieci w fotelikach nie mieszczą. Ja jak kupiłam córce fotelik to w domu do niego wsiadłam i zmieściłam się, a nie mam 12 lat.
        • 30.03.12, 07:56 Odpowiedz
          postaram sie jak najdluzej wozic dzieci w fotelikach. 5,5-latek ma roemera i bedzie w nim jezdzil, jak dlugo sie da. z waga problemow raczej nie bedzie, bo jest szczuply. predzej wyrosnie z niego na dlugosc, ale to juz mniejszy problem, bo od 150 cm pasy samochodowe sa juz odpowiednio ulozone. to jednak jeszcze potrwa, bo teraz ma 120 cm wzrostu, a ma jeszcze duzy zapas w swoim foteliku. siedzisko tez mozna poszerzyc, wiec jeszcze pojezdzi.
        • 31.03.12, 20:04 Odpowiedz
          sonrisa06 napisała:

          Ja jak kupiłam có
          > rce fotelik to w domu do niego wsiadłam i zmieściłam się, a nie mam 12 lat.

          powalił mnie twój argument na cztery łopatki! że TY SIĘ ZMIEŚCIŁAŚ.
        • 01.04.12, 08:12 Odpowiedz
          nie kazdy ma wzrost i wage karsnolutka wiec zmien argument, corka mimo ze ma dopiero 7 lat jezcze z rok pojezdzi w foteliku potem bedzie jej zwyczajnie ciasno bo do krasnolutkow nie nalezy , obecnie wyglada na 12 latke
          • 01.04.12, 10:34 Odpowiedz
            > corka mimo ze ma do
            > piero 7 lat jezcze z rok pojezdzi w foteliku potem bedzie jej zwyczajnie ciasno

            Pytanie brzmi: w JAKIM foteliku?
            Zmienialiśmy fotelik, bo nasza 7-latka w takim teoretycznie do 36kg przestawała się powoli mieścić. W tym nowym ograniczeniem była w zasadzie podstawka (fotelik miał możliwość rozłożenia do podstawki, ale nie korzystaliśmy) - jak się zmieściła w podstawce, to i fotelik pasował.

            Modele są różne, nie można patrzeć tylko na ogólną klasyfikację do 36kg, która zresztą dotyczy także podstawek.

            Pozdrawiam
            Jola
    • 30.03.12, 10:05 Odpowiedz
      Moje dzieciaki będą jeździć w foteliku tak długo jak długo będą się w nim mieścić.
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
    • 30.03.12, 10:30 Odpowiedz
      Przepisy nie mówią tego jasno - ale imho póki dziecko mieści się bezproblemowo w foteliku to warto używać fotelika.
      --
      Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
    • 01.04.12, 16:37 Odpowiedz
      To po co wlasciwie te podkladki są?
      Jak widze jak moja corka meczy sie w foteliku to mysle tylko o tym, zeby wreszcie jezdzila na podkladce, ale widze, ze nic z tego nie bedzie.
      • 01.04.12, 17:35 Odpowiedz
        Ale dzieci nie muszą się męczyć w fotelikach, moje bardzo lubią swoje foteliki (roemer kid plus). Mój samochód ma podstawki wbudowane w siedzenie i teoretycznie mogłabym w ogóle tych fotelików nie kupować, ale bezpieczeństwo to raz, a po drugie dzieci twierdzą, że im wygodniej w fotelikach, choćby mają gdzie głowę oprzeć jak przysną.
        • 02.04.12, 16:01 Odpowiedz
          Dokładnie. Polecam foteliki Romer. Dla synka 26 mies ważącego 16 kg kupiliśmy fotelik Romer Kid 15 - 36 kg.Fotelik rośnie razem z dzieckiem. Kosztował 500 zł Spokojnie mieści się w niego 11 letnia córka, ważąca 30 kg- wystarczy podnieść zagłówek do góry, a i na siedzisku ma sporo miejsca. Dziecko jest przypięte pasem 3 punktowym, bardzo wygodnie się je sadza na foteliku i łatwo zapina. Zważywszy na to, że fotelik ten jest do 36 to warto te pieniażki wydać.
          • 03.04.12, 15:33 Odpowiedz
            Wiem, wazy 16 kg, ale czy sprawdzilas czy jest dodstaecznie wysoki na ten typ fotela i pasy samochodowe?

            Ja bym tam wydala pieniazki na cos dla dwulatka....
            --
            870 000 000 000 - dlug Polski
            38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
            22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
            Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
            • 03.04.12, 16:52 Odpowiedz
              Tak, sprawdziłam wink Synek jest dostatecznie wysoki - jest duży w porównaniu z rówieśnikami. Prowadnice pasa prawidłowo ustalają pas biodrowy i ukośny ponad ramieniem i biodrami. Nie jestem bezmyślna wink Gdyby dziecko było za małe na ten typ fotelika, nadal jeździłoby przypięte 5 punktowymi pasami, niestety w takowym foteliku już się nie mieścił,a zakup podobnego fotelika, do tego z którego wyrósł był bez sensu, bo "za chwilę" znów musiałabym przesiadać synka na większy. Tak więc pieniążki są dobrze wydane, bo jest to nasz ostatni fotelik.Jesteśmy zadowoleni. Jest wygodny no i ma 4 gwiazdki w testach wink
            • 04.04.12, 07:11 Odpowiedz
              nie kazdy 2 latek jest niski,starsza corka przesiadla sie na tego typu fotelik majac 2,5 roku, w zagłowku saodpowiednie prowadnice i pas dopasowuje sie do dziecka, fotelik sluzy do dzisiaj a ma 7 lat wzrost 135 cm i waga 35 kg. wczoraj wsadzalam mlodsza 17 mczna do fotelika typu do 18 kg i musze pasy przelozyc wyzej, glowka siega prawie do konca fotelika, mala mierzy ok 90 cm i wazy 16 kg wiec jest sporym dzieckiem jak na swoj wiek i napewno jesienia bede musiala rozejrzec sie za czyms wiekszym
      • 02.04.12, 17:06 Odpowiedz
        aagnes napisał:

        > To po co wlasciwie te podkladki są?
        Istnieją dokładnie z tego samego powodu co badziewne styropianowe foteliki. Żeby się nie wykosztować a jednocześnie nie dostać mandatu.

        Aha. Ja znalazłam dla podstawi świetne zastosowanie. Bardzo bezpieczne. Podwyższam nią krzesło w jadalni, bo moje dziecko chce jeść siedząc na normalnym krześle. Polecam bardzo.

        --
        JoShiMa

        Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
    • 04.04.12, 07:21 Odpowiedz
      tak czytam zle wypowiedzi na temat podstawek, nie wiem jaki prywatny stosunek maja polscy policjanci bo nigdy z nimi o tym nie rozmawialam. Kuzynka wyszla za niemieckiego policjanta , kiedys gdy mialam z nim jechac i dzieckiem jego samochodem od razu powiedzial mojej kuzynce zebym wziela fotelik, ja wyprzedzilam jego mysli bo juz z nim szlam,minelo ok 2 lat corka bardzo lubi sie z nim i nie ma silnych aby ja zatrzymac ja sa u nas i jada np do sklepu, ona pierwsza przy samochodzie i ostatnio niose fotelik on policjant z drogowki zobaczyl podstawke u mnie w garazu, powiedzial zebym ja polozyla do samochodu i posadzila corke, przypial pasy obejrzal i powiedzial ze tak moze jezdzic bo pas prawidlowo sie uklada.
      • 04.04.12, 09:51 Odpowiedz
        Posadzilas dziecko na tej podstawce? Czy tez wytlumaczylas policjantowi, ze owszem, przepisy, nawet niemieckie, pozwalaja, ale podstawka nie chroni glowy?
        --
        870 000 000 000 - dlug Polski
        38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
        22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
        Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
    • 05.04.12, 08:31 Odpowiedz
      Czytam wypowiedzi o tym że dziecko jak najdłużej się da będzie jeździło w foteliku (gdzieś ktoś napisał że nawet do 11-12 lat). Jak dla mnie to paranoja jakaś, może od razu zamknijmy dzieci w szklanych klatkach bo tu na świecie tyle jest bakterii, no i na ulicę nie wychodźmy bez kasku dla dziecka i maseczki ochronnej na usta (ach te spaliny). No i broń Borze puścić takiego dzieciaka do szkoły.
      Pewnie zostanę "zjechana" no ale cóż każdy ma swoje zdanie.
      • 05.04.12, 17:08 Odpowiedz
        agnieszka_sn6 napisała:

        > Czytam wypowiedzi o tym że dziecko jak najdłużej się da będzie jeździło w fotel
        > iku (gdzieś ktoś napisał że nawet do 11-12 lat).

        Jest to rozsądne podejście szczególnie jak w samochodzie są tylne kurtyny boczne i inne tego typu wynalazki.Kurtyna boczna wybuchająca z predkością ponad 300 km/h może dziecku zrobić niezłe kuku.Kurtyny mogą wybuchnąć już przy niezbyt dużej kolizji.Źle umiejscowiony pas na szyji to ogromne ryzyko że dojdzie do przecięcia tętnicy szyjnej.Większość rodziców nie zdaje sobie z tego sprawy!

        Jak dla mnie to paranoja jakaś
        > , może od razu zamknijmy dzieci w szklanych klatkach bo tu na świecie tyle jest
        > bakterii, no i na ulicę nie wychodźmy bez kasku dla dziecka i maseczki ochronn
        > ej na usta (ach te spaliny). No i broń Borze puścić takiego dzieciaka do szkoły

        Dzięki takiemu podejściu jak Pani ja mam pracę, nawet bardzo dużo pracy...Codziennie na Oiomie spotykam się z podobnymi opowieściami i czasami szlag mnie trafia, bo beztroska rodziców jest w Polsce straszna!
        I mam nadzieję że poddupniki zostaną całkowicie
        --
        W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty bo cię pokona doświadczeniemsmile
przejdź do: 1-100 101-109
(101-109)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.