Dodaj do ulubionych

Jak to u Was jest-podzial na gr w przedszkolach?!

18.04.12, 21:03
Chodzi mi o podzial wiekowy.
Jak to wyglada w Waszych przedskolach?
Jesli macie male przedszkola-2 oddzialowe, to zakladam, ze jedna grupa to:3 i 4 latki
a grupa druga to 5 i 6 latki.
I teraz moje pytanie, czy dziecko z rocznika 2008 w przyszlym roku przedszkolnym, a wiec 2012/2013 wsadzane jest u was do tej mlodszej grupy czy starszej?
Tym bardziej jesli to dziecko z rocznika 2008 na poczatku roku konczy rowno 5 lat.
--
forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Jak to u Was jest-podzial na gr w przedszkola 18.04.12, 21:18
      u nas teraz ogólne zmieszanie w przedszkolach, kurator wymusił zmniejszenie grup do przepisowej 25 i teraz kombinacje alpejskie co zrobić z nadprogramową 5 bo u nas grupy 30 osobowe. Pomysły są różne, jeden sugerował, żeby dzieci z końca roku wymieszać z trzylatkami przyszłymi, inny żeby dzieci z początku roku poszły do pięciolatków od nowego roku skzolnego, u nas dyrektorka stwierdziła, że jak będize musiała jakoś tą piątkę dokoptować do innego rocznika to racze nie będzie na miesiąc urodzenia patrzyła tylko na opinię nauczyciela i tego jak dziecko radzi sobie na tle grupy. Mój z końca roku trafiłby do starszej grupy- nie młodszej gdyby trzeba było ale dyrektorka zapewniła, że raczej zostanie w swojej u swojej dotychczasowej pani bo ta ma doświadczenie w pracy z takimi diabłamiwink.
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
      • zjawa1 Re: slonko1335 18.04.12, 21:50
        Widzisz, bo ja mam taki problem, ktory przyznam ze meczy mnie od czasu zapisow elektronicznych!
        Uwazam, to za absurdalne i idiotyczne i nie wyobrazam sobie mojego syna w takich warunkach!
        Syn zostal przyjety z rezerwowych 2 lata temu do przedszkola. Dzieko bylo najmlodze w grupie 3,4 latkow-nie mial 2,5 roku.
        Teraz chodzi 2-gi rok do grupy 3,4 latkow.
        Wg. kart obserwacyjnych i jak twierdza nauczyciele przedszkolni, syn w wielu dziedzinach przewyzsza rozwojowo nawet dzieci z rocznika 2007.
        Syn obecnie interesuje sie nauka czytania, liczy wysmienicie, potrafi: dodawac i odejmowac do 10.
        Nie, zebym go reklamowala, bo pewnie wiele jest takich dzieci i nie w tym sek.
        Opinie rady pedagogicznie oceniaja go najwyzej z grupy, do ktorej teraz chodzi.
        Ale, jak sie dowiedzialam z racji obowiacku przyjecia rocznika 2007 syn zostanie chyba 3 rok w tej samej grupie. Wszyscy jego koledzy z rocznika 2007 przejda o starszakow, a on zostanie z 2,5 latkami oraz 3. Czesto te dzieci nawet mowic nie potrafia poprawnie.
        Boje sie o jego rozwoj emocjonalno-intelektualny. Nie wyobrazam sobie tego!
        Co moge zrobic w tej kwestii?
        Odwolac sie do kuratorium opierajac na karty obserwacyjne rozwoju dziecka? Czy co?
        Boje sie, ze uwsteczni sie jego rozwoj.
        --
        forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
        Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
        • slonko1335 Re: slonko1335 18.04.12, 22:03

          Twój syn jest z 2008 roku?dobrze kojarzę?
          Pięcio i sześciolatki to stricte "zerówka", więc moim zdaniem on w tej grupie to nieporozumienie bo te dzieci i tak pójdą do szkoły wcześniej a on na koniec zostanie z tą grupą w której ma być teraz bo przecież jako pięciolatka go do pierwszej klasy nie puścisz, no chyba że zamierzasz. W dodatku to w tych najstarszych grupach zaczyna się jakaś tam konkretniejsza "nauka" i jakby miał to powtarzać to byłby chyba jednak mniejszy sens niż jak teraz zosatnie.

          Moja córka, obecnie sześciolatka też bardzo sie wyróżniała na tle swojej grupy, zresztą tak jest do dzisiaj, padł nawet pomysł(nie z mojej strony tylko ze strony nauczycielki) przesunięcia jej do grupy starszej ale wtedy była w mocy reforma o pójściu do pierwszej klasy jej rocznika jako sześciolatków, więc suma summarum pomysł uznano za niewypał, jakby było wiadomo, że będzie przesunięcie to pewnie by była teraz w tej starszej grupie.
          --
          Sygnaturka się zgubiła....
          • zjawa1 Re: slonko1335 18.04.12, 22:10
            Nie zostanie, bo od 2008 roku dzieci maja obowiazek pojscia do szkoly jako 6-latki.
            Chodzac 2 lata do 5,6 latkow jedynie dolaczy w ostatnim roku rocznik 2009. Dlaczego moje dziecko ma sie ,,uwsteczniac"? Obecnie do tej grupy 5,6 latkow chodzi ok 10, ktore 3 lata tam bedzie uczesczc-rocznik 2007 jesli nie zdecyduja sie na szkole w wieku lat 6.
            Wiec dlaczego moj syn majac z poczatkiem roku 2013 5 lat ma sie meczyc z niespelna 3 latkami?
            On ma lepszy kontakt juz teraz i zawsze taki mial, z dziecmi starszymi od siebie.
            Wyobrazasz sobie dziecko na etapie nauki czytania w grupie z dzieciakami, ktora wiekszosc nawet zdania poprawnego nie potrafi zlozyc?
            --
            forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
            Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
            • slonko1335 Re: slonko1335 18.04.12, 22:20
              faktycznie bo u Was grupa 5 i 6 latków jest łączona, znaczy, że szedłby do szkoły z dziećmi z rocznika 2007, które nie pójdą do szkoły w 2013, tylko jako siedmiolatki pójdą w 2014) . Tylko musiałby dwukrotnie zaliczyć "zerówkę" czyli w sumie tak jak teraz sześciolatki które do szkoły nie idą.

              Rozmawiałaś z dyrektorką i nauczycielkami? myślę, że tutaj na tym szczeblu trzeba zagadać bo podejrzewam, że jak zaczniesz z grubej rury po jakichś wydziałach to stwierdzą że rocnzik, taki a taki, do straszych się nie nadaje i tyle.

              Wyobrazasz sobie dziecko na etapie nauki czytania w grupie z dzieciakami, ktora
              > wiekszosc nawet zdania poprawnego nie potrafi zlozyc?
              a co do tego to nie widzę problemu, moja sześciolatka czyta, w jej grupie, większość nawet liter nie zna, nie przeszkadza jej to w tym czytaniu w ogóle.
              --
              Sygnaturka się zgubiła....
              • zjawa1 Re: slonko1335 18.04.12, 22:30
                Slonko, wlasnie o to mi chodzi!
                Chodzi mi etz o to, ze do grupy starszej przejda wszyscy jego koledzy i kolezanki ,,ukochane".
                On zostanie z tymi co teraz sa, a wiec i obecnie niespalna 3 latkami, nie umiejacymi jeszcze mowic i 3 latkami-nie mial z nim kontaktu przez ten prawie rok.
                Uwazam, ze lepiej powtarzac 2 razy grupe 5 i 6 latkow niz ,,usteczniac sie" z malymi dzieciakami. On tam niczego, nowego sie nie nauczy.
                Paradoksalnie sa osoby z rocznika 2007( chodzace teraz, ten rok), ktore nawet podstawowych klorow nie potrafia rozpoznac, a on wg. oponi kadry nauczycielskiej dorownuje wiedza 5 latkowi. rozumiesz wiec, w czym problem?
                Dyrektorka powiedziala mi, ze trudno bedzie, bo musza przyjac obowiazkowo roczniki 2007 i 2006, a maja malo miejsc w gr. starszej. ze ponoc kiedys brano pod rozwage gl. umiejetnosci dziecka, a nie rocznik. Teraz przepisy sie zmienily i nie moga tego przeskoczyc.
                Wiec irytuje mnie to, ze dziecko zdolniejsze z racji daty swego urodzenia jest zmuszone do ewidentnej stagnacji i ewentualnego ,,uwsteczniania sie".
                Zreszta on juz podsluchal rozmowe i plakal mi, ze nie bedzie chodzic do przedszkola jesli nie bedzie ze swoimi kolegami i kolezankami w gr. Tu jest problem nawet czysto emocjonalno-psychiczny. chodzil z nimi 2 lata i bardzo jest z nimi zwiazany!!!
                --
                forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
                Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
                • slonko1335 Re: slonko1335 18.04.12, 22:42
                  Dyrektorka faktycznie ma związane trochę ręce jeżeli chodzi o 5 i 6 latki i może się bać go przyjąc do tej grupy zamiast innego dziecka w odpowiednim wieku. Wiesz w grupie u mojego syna jest też dziewczynka rok młodsza i jakby stało się tak, że on będzie w tej piątce która musi grupę zmienić lub w ogóle stracić miejsce w przedszkolu(u nas rekrutacja jest co rok od nowa-nie ma gwarancji na miejsce w kolejnych latach) a ona by miała zostać to byłabym pierwszą która zrobiłaby rozróbę...
                  No nic pozostaje Ci prosić i z nią gadać.
                  A z tym uwstecznianiem się czterolatka to bym nie panikowała aż tak.
                  --
                  Sygnaturka się zgubiła....
                  • zjawa1 Re: slonko1335 18.04.12, 22:52
                    No i jest problem, wiem.
                    Jesli chodzi o ,,ufstecznianie". Moze troche zle sie wyrazilam lub nie dokladnie.
                    Chodzi o to, ze w przedszkolu maja pewien program dla tej gr. Syn juz sie nudzi, a co dopiero powtarzajac to samo 3 rok.
                    Nauczycielki juz jakies 2 miesiace temu poinformowaly mnie, ze staraja sie mu dawac inne zadania, trudniejsze-i tak chwala im za to, ze respektuja takie sytuacje i nie patrza na dzieci masowo, a jednostkowo.
                    On nie ma wspolnego jezyka z tymi nowymi dzieciakami. Bawi sie z nimi czasem, ale wiesz to nie to samo co kontakt z tymi najstarszymi obecnie w grupie.
                    On sprawdza nawet w szatni czy koledzy i te kolezanki juz sa na miejscu.
                    Nie wyobrazam sobie, zeby wszyscy nagle go opuscili i przeszli do starszej grupy, mysle, ze nie bedzie za ciekawie, beda z tego tytulu problemysad
                    Zreszta lepiej zachowac sredni i przecietny poziom rozwoju, ze nie wspomne o powyzej przecietnej, niz obcowac non stop z duzo nizszym.

                    --
                    forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
                    Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
                    • guderianka Re: slonko1335 19.04.12, 14:46
                      podepnę się pod slonko bo ziomalki jsteśmy
                      w naszym przedszkolu były 4 oddziały -3,4,5,6 latków. Od września ubiegłego roku nadal są 4 oddziały ale : 3 latków, 4 latków, 4 i 5 latków 5 i 6 latków ( czyli sześciolatki z 2005 i pięciolatki z 2006 roku -z połowy roku oraz 5 latki z drugiej połowy roku 2006 i pierwszej połowy roku 2007) -więc już burdel
                      Od wrzesnia nie wiadomo co będzie ze względu na kolejny burdel , który opisała słonko. Nie wiadomo jak poradzą sobie dyrektorzy. Koleżanka, która chciała zapisać synka do grupy 3 latków uzyskała od dyrekcji info, ze prawdopodobnie od wrzesnia grupy 3 latków nie będzie w ogóle (2008)
                      --
                      Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

                      George Bernard Shaw
            • super-mikunia Re: slonko1335 19.04.12, 08:31
              Chodzac 2 lata do 5,6 latkow jedynie dolaczy w ostatnim roku rocznik 2009. Dlac
              > zego moje dziecko ma sie ,,uwsteczniac"?


              no jasne zapomni liczenia pod wpływem 2,5 latków... big_grin

              w momencie gdy posyłałaś swoje dziecko jako niespełna 2,5 latka i rozpoczął on edukację w grupie 3 i 4 latków (w której mogły się znaleźć takie 4 latki jak twój syn czyli ze stycznia smile i pewnie się znalazł) to było ok ale już w odwrotnej sytuacji to jest bee bo dziecko ci się uwsteczni big_grin
              tak racja pisz do kuratorium, żeby zmienili podziały w p-lu do którego posłałaś dziecko - świadomie (sic!) jeszcze z odwołania bo z listy rezerwowej, biłaś się o miejsce, bo już ci ten system nie odpowiada tzn. odpowiadał gdy syn był najmłodszy wśród niespełna 5 latków big_grin

              • zjawa1 super-mikunia 19.04.12, 10:31
                O jakiej walce ty mowisz? Zarejestrowalam zgodnie z prawem, a dziecko dostalo sie z list rezerwowych-w tym przedszkolu mieli wtedy, akurat deficyty w grupie 3,4.
                Wybacz ale moj 2,5 latek idealnie odnalazl sie w grupie 3,4 latkow. Malo tego, juz po pol roku wiekszosc 3 latkow przegonil w podstawie programowej.
                Na jakiej podstawie dziecko zdolne ma obnizac swoj poziom i dostosowywac sie do wiekszosci grupy 2,5, 3 latkow podczas gdy, na dodatek bedzie w niej najstarszy i w 2013 skonczy 5 lat?
                Dlaczego dzieci z poczatku rocznika 2007 nie idace do szkoly przesiedza w gr starszej 3 lata, a moj syn majacy obowiazek pojscia do szkoly jako 6 latek w grupie 5,6 przesiedzi tylko 1 rok?

                Nawet istnieje takie psychologiczno-socjologiczne zjawisko gdzie po jakims czasie osoba obcujaca z osobami o duzo nizszym poziomie zaczyna automatycznie reprezentowac ten sam niski poziom.
                Rozumiem, ze w Polsce przecietniactwo jest idealem, a zdolne jednostki tepione i nie porzadane!
                Dobor gr powinieni byc zwiazany z umiejetnosciami, a nie rocznikiem dziecka!!!!!
                Jaki wspolny jezyk ma znalesc moj rozwijajacy sie syn z grupa dzieci, ktore w co drugim przypadku nawet mowic nie potrafia.
                Co, ona ma,,wyciagac" te grupe osob swoim kosztem?


                --
                forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
                Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
                • super-mikunia Re: super-mikunia 19.04.12, 12:26
                  Nawet istnieje takie psychologiczno-socjologiczne zjawisko gdzie po jakims czas
                  > ie osoba obcujaca z osobami o duzo nizszym poziomie zaczyna automatycznie repre
                  > zentowac ten sam niski poziom


                  big_grin dobre

                  teraz rozumiesz jak musieli się czuć rodzice tych niespełna 5 latków gdy we wrześniu dołączył do ich grupy twój 2,5 latek wink

                  jest jeszcze coś takiego jak dostosowanie wymagań;

                  zrób dziecku stosowne badań w PPP potwierdzające wysoką inteligencje twojego dziecka, a nauczyciele niech napiszą plan pracy z dzieckiem wybitnie zdolnym - masz do tego prawo

                  inna sprawa, że i tak będą pracować z nim stosownie do wieku i wymagać umiejętności dla dziecka kończącego edukację p-lną a nie ją rozpoczynająca..nauczyciele pracujący w grupach mieszanych wiekowo wierz mi mają z tym doświadczenie i pracują inaczej z dziećmi 2,5 letnimi i i inaczej z 5 letnimi..
                  • zjawa1 Re: super-mikunia 19.04.12, 12:32
                    Jest roznica miedzy tym, ze w grupie jest jeden 2,5 latek przeszlo dorownujacy przeszlo 3 latkowi, a miedzy tym, ze w grupie jest tylko jeden prawie 5-latek i reszta ponizej lat4 lub 3!
                    To moj syn mogl miec problem z relacjami w gupie 25 samych przeszlo 3, 4 i 5 latkow, a nie oni. W niczym im nie przeszkadzal, a wrecz przeciwnie.

                    --
                    forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
                    Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
                • jakikato Re: super-mikunia 19.04.12, 12:55
                  > Rozumiem, ze w Polsce przecietniactwo jest idealem, a zdolne jednostki tepione
                  > i nie porzadane!

                  ojjjjj smile w szkole nie uczyli ortografii ?? smile może warto razem - z tym super zdolnym dzieckiem -zacząć jeszcze raz??
        • tijgertje Re: slonko1335 19.04.12, 09:13
          zjawa1 napisała:
          Wg. kart obserwacyjnych i jak twierdza nauczyciele przedszkolni, syn w wielu dz
          > iedzinach przewyzsza rozwojowo nawet dzieci z rocznika 2007.
          > Syn obecnie interesuje sie nauka czytania, liczy wysmienicie, potrafi: dodawac
          > i odejmowac do 10.

          Zjawa, jakbys poslala dziecko do przedszkola tak jak powinien isc planowo, to by teraz problemu nie bylo i tylko sobie mozesz w brode pluc. a tak szczerze, to ja jestem bardzo ciekawa, jak oceniaja jego rozwoj spoleczno-emocjonalny. Bo to, ze dziecko liczy i czyta jeszcze o niczym nie swiadczy. Nie nauka jest najwazniejsza, bo jak jest inteligentny, to zawsze zdazy nadrobic. Innych rzeczy niestety nie da sie pogonic i mysle, ze wolalabys uniknac sytuacji, gdy nagle sie okaze, ze nie maja miejsca i twoj mlody musi isc do szkoly jako 5-latek, albo zmienic przedszkole. w tym wieku przyjaznie jeszcze nie sa tak silne, zeby dziecko straszliwie ucierpialo przy zmianie grupy. za 2 lata juz tak, bedzie dziecku znacznie ciezej zostac w przedszkolu, gdy wszyscy koledzy polda do szkoly. zapewne ci sie nie podoba,to co pisze, ale po doswiadczeniach z synem nie moge napisac inaczej. O niego musialam walczyc, zeby mogl isc planowo, bo choc inteligencja i wiedza przewyzsza wiekszosc klasy, to spolecznie jest pare lat do tylu. najchetniej zostawilabym go z mlodszymi dziecmi, ale wowczas stracilby glowny motor napedowy: wyzwanie. Tak, ze nie jest latwo. W koncu wyladowal w szkole specjalnej dla autystow z normalna i wysoka inteligencja i radzi sobie super, bo spolecznie przestal odstawac. Tobie sie wydaje, ze 4-latek z 6-latkami bedzie sie czul lepiej. Teraz jeszcze moze tak, ale za pol roku czy rok roznica bedzie juz dosc spora. mysle, ze powinnas wyluzowac i nie upierac sie przy poslaniu dziecka do grupy wyzej. Jak panie sa kumate, to nie powinny miec problemu z indywidualnym doborem prac. Chyba, ze ida na latwizne, a w takim wypadku tym bardziej nie upieralabym sie przy przeniesieniu do wyzszej grupy, bo co, jesli za pare miesiecy sie okaze, ze dziecko jednak odstaje od grupy i wroca go do maluchow? Bycie najstarszym ma swoje plusy, bo przy kumatych nauczycielach mozna to wykorzystac dajac dziecku dodatkowe funkcje "opiekuna" maluchow, co nie tylko zbuduje mu autorytet w grupie, ale i pozwoli na dalszy rozwoj i poprawe samooceny. Znam 2 podobne do twojego przypadki. jedna dziewczynka, nad wiek rozwinieta spolecznie, emocjonalnie i intelektualnie byla wypychana przez szkole i psychologa do starszej gdupy. rodzice jednak sie nie zgodzili. Mala ma 10 lat i miewa sie swietnie, doskonale dogaduje sie z dzieciakami ze swojego rocznika i choc w pewnych dziedzinach ich wyprzedza, w innych nieco zwolnila i lepiej wpasowala sie w grupe, ale dzieki temu, ze z nauka nie miala i nie ma problemow, to miala wiecej czasu na rozne fajne rzeczy. inna kolezanka zostala namowiona do poslania corki do wyzszej klasy, bo jak twoj byla na granicy rocznikow, przepisowo poltora miesiaca mlodsza od "swojego" rocznika. Poszla ze starszymi kolezankami, ale po rozpoczeciu regularnej nauki pojawily sie problemy. Mala ze wzgledu na rozwoj fizyczny nie nadazala za wiekszoscia starszyc o nawet poltora roku kolezanek, pojawily sie problemy z motoryka dyktowane mozliwosciami fizycznymi, nie umiejetnosciami dziecka i mala rowniez w nauce nie zawsze nadazala. U 4-5 latkow tego jeszcze nie widac, ale roznica miedzy 5 a 6-cio czy 7-latkiem jest kolosalna. W rezultacie mala zostala drugi rok w tej samej klasie (na prosbe rodzicow) i wszyscy, zwlaszcza dziecko, odetchneli z ulga. moja przyjaciolka ma wyjatkowo inteligentnego 5-latka. szkola juz teraz usiluje rodzicow namowic, zeby poszedl z wyzszym rocznikiem (jest miesiac mlodszy od najmlodzego przepisowo dziecka w roczniku), ale rodzice nie chca sie zgodzic. znam dziecko, widze, ze z nauka nie bedzie miec najmniejszych problemow, ale widzimy, jak chlopak sobie radzi w innych sytuacjach i rodzice zdaja sobie sprawe, ze w innych obszarach chlopak wczesniej czy pozniej bedzie odstawac w dol, a dla samooceny lepiej, zeby odstawal w gore, niz w dol. Szkola jakos nie zdawala sie tego zauwazac. Ostatnio dopiero odpuscili, jak u dziecka zdiagnozowano mutyzm wybiorczy i szkola przyznala, ze nie wiedza, czy do rozpoczecia kolejnego roku zacznie normalnie mowic. chlopak gada jak najety, ale w szkole do zadnego doroslego slowa nie powie. nie tylko w szkole zreszta. Tak, ze np nie ma mozliwosci, zeby nauczyciel tylko przez nagrania w domu mogl ocenic postwepy w czytaniu. Zanim cokolwiek zdecydujesz, popros o opinie psychologa i pedagoga i przestudiuj opinie nauczycieli o rozwoju spoleczno-emocjonalnym dziecka.
          --
          autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
          • zjawa1 tijgertje 19.04.12, 12:02
            Masz bardzo duzo racji w tym, co napisalas. Troche mnie uspokoilas.
            Jednak to wlasnie nauczyciele z przedszkola, martwia sie, ze nie bedzie dla niego miejsca w starszej grupie-zbyt malo odeszlo, a duzo zapisalo siesad
            Wg. wlasnie ich oceny i obserwacji lepiej byloby gdyby poszedl do starszej grupy.
            No, coz mozna liczyc na to, ze jakis rodzic, ktory zapisal dziecko jednak wysle je do innej placowki i miejsce sie zwolni...

            --
            forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
            Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
      • tijgertje Re: Jak to u Was jest-podzial na gr w przedszkola 19.04.12, 09:30
        Slonko, wiem,z e ciezko w to uwierzyc, ale w innych krajach grupy mieszane wiekowo to nie tylko norma, ale niezle sie sprawdzaja. Jakby przedszkole sie uparlo i musza stworzyc dodatkowy odddzial, to przy fajnych nauczycielkach (albo nauczycielce z asystentka) mozna stworzyc " grupe +" dla dzieci wybijajcych sie w gore i skupic sie na indywidualnym rozwoju i nauczeniu wspolpracy. czesto wlasnie dzieci inteligentne miewaja problemy z umiejetnoscia pracy w zespole a obecnie taka umiejetnosc jest bardzo przydatna, czasem wrecz niezbedna. moj mlody chodzil do grupy przedszkolnej w szkole, gdzie najmlodsze dzieci przychodzily w ciagu roku tuz po skonczeniu 4 lat, najstarsze mialy po prawie 7 lat (zdarzaja sie i starsze wyjatki). Mielismy 2 rownolegle grupy o takim przekroju, bo po wielu latach w roznych szkolach doszli do wniosku, ze ten system duzo lepiej w tej grupie wiekowej sie sprawdza. dzieci jeszcze rozwijaja sie w roznym tempie i przy duzej rozpietosci wieku jest wiekszy margines na ödstepstwa od normy". W wieku 6 lat najczesciej sie wszystko wyrownuje a dziecko jesli nawet odstaje, to tego nie odczuwa, bo rozpietosc nie tylko wieku, ale i mozliwosci i umiejetnosci jest duza. Dla nauczyciela to wiecej przygotowan i koniecznosc sporej elastycznosci w doborze zadan, ale nauczycielki mlodego twierdza, ze na dluzsza mete jest to latwiejsze. Mlodsze dzieci pracuja mniej przy stolikach, mialy stale pory zabawy klockami, mozaikami, lalkami itp, starsze rowniez, ale w niektore dni po prostu dostawaly swoje "dorosle" zadania, a nauczyciel mogl wowczas wiecej uwagi poswiecic starszakom na wyjasnienie trudniejszych zagadnien. Nie ma tez problemu z zostawieniem dziecka ciut dluzej w grupie przedszkolnej, bo wbrew obawom zjawy dziecko zna i traktuje jak swoja znaczna czesc grupy. przy ciaglej rotacji przychodzacych i odchodzacych dzieci, gdy srednio spedza sie w tej grupie 2-3 lata (w zaleznosci od daty urodzin, bo zaczyna sie zawsze w tygodniu po 4. urodzinach, a 3. klase (rownowazna z polska pierwsza) jesienia w roku ukonczenia 6 lat (rocznik liczony od 1 pazdziernika do konca kwietnia).moze sprobuj zaproponowac taka mozliwosc? Trzeba naprawde tylko dobrych checi i otwartosci nauczyciela.
        --
        autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
        • slonko1335 Re: Jak to u Was jest-podzial na gr w przedszkola 19.04.12, 11:07
          Tiijgertje ale ja sobie zdaję z tego sprawę, różnica jednak polega na ilości nauczycieli przypadających na ilość dzieci i możliwości pracy z dziećmi uzdolnionymi. Jak jeden nauczyciel ma 30 to często nawet chcąc często nie jest w stanie dodatkowo pracować z takim dzieckiem.
          --
          Sygnaturka się zgubiła....
        • guderianka Re: Jak to u Was jest-podzial na gr w przedszkola 19.04.12, 14:53
          wg mnie w naszym przypadku to niewypał, a to z kilku względów ;
          -pomieszano grupy w ostatnim roku - dzieci urodzone w 2005 roku, które zgodnie z planem weszły do IV grupy i dzieci urodzone w pierwszej połowie 2006 roku, które powinny iść do III grupy a poszły do IV
          - przeskok spowodował powstanie grupy niejednorodnej, niezgranej. Młodsze dzieci dostały traumy, nie chciały chodzić do przedszkola-w tym moja kochająca do tej pory przedszole córka
          - dzieci dołączyły do grupy prowadzonej przez inne panie, które faworyzowały "swoje' dzieci i większa uwage przykładały do ich edukacji, zaniedbując dzieci "kukułcze"
          - powstają niesnaski związane z przedstawieniami (główne role miały dzieci Starsze), zdjęciami, akademią pożegnalną (część "kukułczych" zostaje w przedszkolu na drugi rok)

          --
          Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

          George Bernard Shaw
    • mama_amelii Re: Jak to u Was jest-podzial na gr w przedszkola 19.04.12, 08:09
      Niestety dyrektorka przepis nie przeskoczy,a może bać się kuratorium,jeśli ktoś podkabluje.
      W naszym przedszkolu za zgodą rodzica dziecko może być ze starszym rocznikiem(ale to prywatne przedszkole).
      Ja bym jednak wyprosiła dyrektorkę,może zrobiła dziecku testy,żeby miała podstawę do przyjęcia dziecka do starszej grupy?Z drugiej strony to ona wszystko wie,bo przecież Twój syn chodzi tam już jakiś czas.Powinna też wiedzieć co jest lepsze dla niego i że nie powinna go przenosić do innej grupy.Wściekłabym się,że najpierw przyjmuje takiego maluszka do starszych dzieci,a później przepisów się trzyma i odłącza syna od kolegów i wpuszcza do obcej grupy?
      --
      Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
      nie obleka tego faktu w słowa.
      • najma78 Re: Jak to u Was jest-podzial na gr w przedszkola 19.04.12, 11:01
        Grupy w przedszkolach:
        -0-1
        -1-2
        -2-3
        -3-5

        Dzieci obecnie chodza do szkoly, corka urodzona w listopadzie ( koncowka) 2002 jest w klasie z dziecmi urodzonymi pomiedzy 1.09.2002 a 31.08.2003 syn urodzony w lipcu 2007 jest w klasie z dziecmi urodzonymi pomiedzy 1.09.2006 a 31.08.2007 czyli corka jest z tych starszych a syn z tych najmlodszych w klasie. Syn do pierwszej klasy pojdzie we wrzesniu bedzie mial wtedy 5l i miesiac bo on z konca lipca.
    • malina.25 Re: Jak to u Was jest-podzial na gr w przedszkola 19.04.12, 11:00
      Moi chłopcy są z roczników 2008 i 2009 - obaj dołączyli do grupy 3latków 2 tygodnie temu (w dwóch różnych przedszkolach).
      Od września młodszy zmieni grupę i nadal będzie w 3latkach, a starszy pójdzie do 4latków.
      Chciałam, aby chodzili razem, ale za bardzo się różnią rozwojem.
      --
      Serduszko - 4latek
      Lolitka - 3latek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka