opóźniony rozwój mowy-terapia 3 latka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam
    u mojego dziecka stwierdzono opozniony rozwoj mowy. Za tydzień konczy 3 lata i bardzo mało mówi. Częsciej powtarza, mowi coś od tak...nie wygląda to jak typowa wymiana zdan. Miał robione badania słuchu i wszystko jest ok. Do logopedy czekaliśmy prawie rok na wizzyte po czym okazało sie ze jest za mały i nie współpracuje(po jednej wizycie) i Pania logopeda każe czekac i nic nie robic. Moze akurat zacznie mowic. Dodam, ze dziecka ma straszny slinotok co w tym wieku raczej nie jest normalne...moze chociaz jakies cwiczenia na rozwoj miesni policzkowych i jezyka. Pani logopeda tylko rozłożyła rece...
    nie wiem co robic nie stac mnie na prywatnego logopede. Czy na prawde z 3 latkiem nie da sie wykonywac zadnych cwiczen logopedycznych? W domu czesto oglada ksiazki i pokazuje obrazki i stara sie powtarzac wyrazy, lepiej lub gorzej ale nie używa juz tych slow w zyciu.
    Moze ktos ma podobne doswiadczenia, prosze o pomoc.
    • a jak z ogolnym rozwojem psychoruchowym dziecka? Czy w ogole komunikuje sie z wami, czy ma wlasne sposoby wypowiadania sie, wyrazania tego, co chce przekazac, czy w ogole jest bierny i aktywne nie szuka kontaktu z otoczeiem?
      • Widziałam w jednym z odcinków superniani jak radziła matce dziecka słabo mówiącego aby ćwiczyła z nim powtarzanie (takie szybkie, po kilkanaście razy) sylab typu dadadada, papapapa, kokokoko.
        • takie rady mozna o kant tylka potuc, jesli przyczyna zaburzenia rozwoju mowy ma glebsze podloze i wynika np. z ogolnego zaburzenia rozwoju dziecka czy np.autyzmu. Wtedy moze sie zdarzyc, ze dziecko nigdy nie bedzie w stanie mowic, dlatego trzeba najpierw zdiagnozowac dziecko jak nalezy przez doswiadczony zespol, a rownolegle rozwijac jakikolwiek sposob komunikacji, niekoniecznie werbalny.
          Nota bene znam przyklady tak poznego (ok. 4 roku zycia)rozwoju mowy u zupelnie zdrowych ludzi (pomijajac zdiagnozowana pozniej dysleksje). No, ale dysleksja to pikus w porownaniu z np. autyzmem.
        • a mnie logopeda uczulala zeby nie przesadzac z tymi powtorzeniami bo to moze prowadzic do jakania sie
          --
          http://suwaczki.maluchy.pl/li-44889.png
    • Pewnie Cię nie pocieszę, ale mój starszy syn miał podobny problem. W wieku 2.5 lat była badany przez logopedę, która orzekła "trzeba czekać, ten typ tak ma". No to czekaliśmy. A w konsekwencji syn ucierpiał na tym, bo np. nie umiał nawiązać kontaktu z rówieśnikami, bo przez to opóźniło mu się wykształcenie innych umiejętności (teraz jest w zerówce - pisanie, głoskowanie, sylabizowanie - koszmar). Ponieważ długo mieliśmy problem, aby porozumieć się z nim, szybko wpadał w złość, stał się nadpobudliwy. Dlatego napiszę Ci tylko tyle - walcz, szukaj pomocy, nie poddawaj się, nie odpuszczaj. Z mojego punktu widzenia największym błędem było odpuszczenie kontaktów z rówieśnikami, w tym wieku dzieci chętnie podłapują od innych. Rozmawiajcie dużo, zachęcajcie dziecko do mówienia, próbujcie uczyć krótkich piosenek i wierszyków. Powodzenia!
      • witam moja corka tez ma opózniony rozwoj mowy ma 3,5 roku ale od pazdziernika jest pod stałą opieka logopedy i wcale nie jest za mała raz wspołpracuje raz nie zalezy od dnia ale moge polecic ci super ksiazeczki my je kupilismy na polecenie naszej pani logopedy jest bardz prosta dolączona jest do tego płyta która słucha SIE w słuchawkak codziennie przez 6 mniut u nas postepy po niej ogromne koszt jednej ksiazeczki ok 20 zł ale u nas sie opłaciło "SŁUCHAM I UCZE SIE MÓWIC" jagoda cieszynska sa tego rózne czesci my mamy samogłoski i wykrzyknienia oraz wyrazenia dzwiekonasladowcze i te dwie nam starcza a koszt za obie przez allegro to było 48 zł wic mysle ze da sie przezyc a postepy naprawde sa pozdrawiam
        • Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
          jesli chodzi o rozwoj ruchowy to jest bardzo sprawny, bardzo szybko nauczyl sie chodzic a wrecz odrazu biegac. Robi fikołki, wchodzi i schodzi sam ze schodow, podskakuje itd. Z otoczeniem komunikuje sie niewerbalnie...ciagnie za reke, pokazuje, jak cos chce to jeczy, nie mowi daj chociaz umie to powiedziec. Ogólnie czesto sie denerwuje gdy nie mozemy rozpoznac o co tak naprade mu chodzi. Czasem pokazuje cos i tlumaczy to brzmi jakby mowil w innym jezyku bo jest intonacja i emocje ale nic nie mozna zrozumiec. Domownicy wlasnie bardziej po sposobie "mowienia" rozpoznaja o co chodzi.
          ogólnie jest wesołym dzieckiem i szuka kontaktu z ludzmi ale raczej z dorosłymi(jest jedynakiem) i z tymi, których zna. Zawsze woli sie bawic przy kims, nawet gdy jestem przy komputerze przynosi swoje zabawki bo woli byc z kims. Z dziecmi trudno mu zlapac kontakt, raczej woli sie bawic sam, cos budowac, biegac,skakac.
          Juz wczesniej myslalam ze to moze byc autyzm ale Pani psycholog powiedziala ze nie.
          Sutuacja z logopedą troche mi podcina skrzydła, poniewaz byłam u niej gdy dziecko mialo 2 lata...kazala zbadac słuch...na badanie czekalam pól roku...i znow na wizyte do logopedy...a teraz sie okazuje ze nic nie mozna zrobic to jest bez sensu. Mieszkam w malej miejscowosci gdzie w najblizszym miescie jest tylko 1 poradnia logopedyczna i czyje ze mam zwazane rece.
          Sama wychowuje dziecko, pomaga mi babcia gdy ja jestem w pracy i ciezko bylo by uzbierac na prywatna terapie.
          Specjalnie wyslałam dziecko do przedszkola, zeby lapał kontakt z dziecmi i uczyl sie od nich choc to tez nie maly wydatek. Po 4 miesiacach nauczył sie mówic "daj to" i "to moje" wiec chyba jakis postep jest.
          Ksiazki na pewno kupie, warto zawsze sprobowac.
          A moze ktos wie czy w wojewodztwie mazowieckim dziala jakas fundacja lub stowarzyszenie osób z afazją? Na pewno nie poddam sie i nie bede czekac na cud, ze dziecko zacznie samo mowic a potem okaze sie ze ma 6 lat i nie złożyć zdania. Przykre jest tylko to, ze osoby ktore powinny pomóc blokują jeszcze cala sytuacje.
          • ola2227 napisał(a):

            > Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
            > jesli chodzi o rozwoj ruchowy to jest bardzo sprawny, bardzo szybko nauczyl sie
            > chodzic a wrecz odrazu biegac.

            A raczkowal?

            --
            870 000 000 000 - dlug Polski
            38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
            22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
            Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
            • witaj, miałam podobny problem gdy córka miała 2 latka. Teraz ma 3 i mam inne kłopoty.
              No ale stwierdzono u niej opóźniony rozwój mowy w wieku 2óch lat. Trafiłyśmy do świetnej logopedki, która pracuje w naszej PPP i efekty widać było już po 2-3spotkaniach. Córka też się śliniła, była w dodatku mocno nerwowa, co mogło wynikać z tego, że nie potrafiła powiedzieć co chce. teraz mówi ładnie zdaniami, nie ślinii się.
              Chyba trafiłaś na kiepskiego logopedę.
            • piszesz, że się ślini, a był badany pod kątem obniżonego napięcia mięśni w jamie ustnej? syn mojej znajomej miał tez taki problem i to była przyczyna
    • Czy byłaś u neurologa?
      Mam w rodzinie dziecko z opóźnieniem mowy. Dziewczynka chodzi do logopedy, a jest naprawdę ciężko współpracująca, więc jednak można... Przedszkole pomaga, ale bardziej przebywanie z jednym rozgadanym dzieckiem. Sama jestem w szoku, jakie mała robi postępy (do domu obok, wprowadzili się sasiedzi z małym gadułą i dzieci często bawią się razem).
      2 miesiące temu moja kuzynka rozpoczęła terapię Johansena (dziecko codziennie w domu słucha specjalnie przygotowanej płyty - 10min.) Przeszła też delfinoterapię. Ma zajęcia z integracji sensorycznej i terapię czaszkowo-krzyżową.
      Mała zaczęła mówić w wieku 4 lat, ale idzie jak burza. Kuzynka mieszka w małej miejscowości, gdzie wszyscy kazali jej dać sobie spokój, że dziecko jest spisane na straty sad
      Jak widać trzeba walczyć o dziecko, także nie poddawaj się!
      • Nie bylam choc tez o tym myslalam...pewnie potrzebne jest skierowanie od lekarza POZ? nasz lekarz rodzinny zna sytuacje mojego dziecka, ale nigdy nie wspominal o neurologu.
        A na czym polega terapia czaszkowo-krzyzowa?
        • A sprawdzali mu jezyk ? czy nie ma wedzidelka za mocno przyrosnietego ?
          Niby nic a jednak bardzo duzo!
          Moj kuzyn tez dlugo nie mowil, prawie identyczny przypadek. Chodzili po rownych lekarzach i nic.....
          Wkoncu po jakims czasie wyslali go do Krakowa do takiego zakladu ktory prowadza siostry zakonne (wlasnie sa tam takie dzieci ktore maja tego typu problemy) i byl tam 2 lata! Dopiero po roku doszli do tego ze mlody ma jezyk za mocno przyrosniety. Przecieli wedzidelko i mlody zaczal mowic tzn byl tam jeszcze rok. Mial wtedy 6-7 lat juz! Chodzil tam do zerowki i do 1 klasy i codziennie mial zajecia z logopeda, psychologami itp. I dopiero wtedy zaczal mowic prawie wyraźnie, ale juz niestety nie wyraźnie calkowicie bo juz byl za duzy na nauke wyraźnego mowienia. Dzis ma 18 lat juz i nie mowi calkowicie wyraźnie, ale mowi!
          Niby nic a jednak! Tylu lekarzy przez kilka lat nie umialo do tego dojsc co jest przyczyna a jezyk ogladali!
          • Nie nikt mu nie sprawdzal. Dla mnie dziwne jest to, ze w wieku 3 lat tak bardzo sie slini moze ma za slabe miesnie?praktycznie nie połyka sliny tylko caly czas ma pelna buzie. Ja tez bym nie mogla mowic majac pelna buzie sliny. Kazdy przeciez odruchowo przełyka sline gdy chce zaczac mowic.
            W polsce trzeba sie samemu zdiagnozowac i dopiero isc do lekarza chociaz i tak mozna nie uzyskac zadnej pomocy. Nie wiem z czego wynika taka niechec logopedy, ktory przeciez ksztalaci sie po to aby współpracować z dziecmi do jakiegokolwiek wysilku. Przeciez ta osoba doskonale wie ze nie robiac nic dziecko jeszcze bardziej sie cofa. W domu dziecko pokazuje gdzie ma czesci ciala u logopedy juz nie schowalo sie we mnie i udawalo ze nie widzi Pani logopedy. To byl glówny powod zaprzestania staran. W domu dziecko nawet umie policzyc do dziesieciu chociaz mozna zrozumiec tylko jeden, dwa,cztery i osiem ale jednak chce sie uczyc.
            Moze ktos ma dziecko z podobnym problemem, ktore prawie nie mowi i bardzo sie slini?
            • Mój syn w wieku 3 lat też bardzo słabo mówił, wszyscy mówili żeby poczekać i dać mu czas na pewno rozkręci się w końcu. Mnie jednak spędzało to sen z powiek i poszliśmy do logopedy. Chodzimy już 4 miesiące więc wiem już co nieco. 3 letnie dziecko, pod warunkiem, że rozwija się prawidłowo na pozostałych płaszczyznach bardzo fajnie można zachęcić do ćwiczeń logopedycznych dlatego dziwi mnie postawa Twojej logopedki, która rozkłada ręce i mówi, że trzeba czekać. Ja uważam, że nie ma na co czekać. Mój syn po trzech dniach od pierwszej wizyty zaczął powtarzać wyrazy teraz już całkiem sprawnie mówi i chodzimy po to aby poprawiać wymowę i korygować ewentualne niedoskonałości. Przede wszystkim logopeda powinna sprawdzić budowę aparatu mowy, może faktycznie coś jest nie tak skoro Mały ślini się dość mocno. Zwróć też uwagę, czy dziecko nie ma skrzyżowanej lateralizacji, u nas właśnie to było przyczyną opóźnienia mowy; sprawdź, która noga, ręka, oko jest dominujące bo wbrew pozorom to bardzo ważne no i poszukaj dobrego specjalisty, wcale nie musi być prywatnie, my chodzimy na NFZ.
              Pozdrawiam M.
        • ola2227 napisał(a):
          A na czym polega terapia czaszkowo-krzyzowa?

          Tak w skrócie to na uciskaniu punktów na czaszce i kręgosłupie. Ja za bardzo nie jestem w temacie, wiem tylko od kuzynki, że jej córeczka przeszła taką sesję. Moja kuzynka po prostu "stawała na głowie", żeby dziecku pomóc i chwytała się wszystkiego niemal. Nie wiem, która z tych wszystkich terapii pomogła najbardziej, ale ważne, że są efekty!
    • wiesz zupełnie nie rozumiem podejścia tego logopedy...
      mój Staś jest rehabilitowany w zwiażku z opóźnieniem mowy odkąd skończył 1,5 roku (jest wcześniakiem, nie gaworzył, w wieku 1,5 roku mówił tylko mama, tata i baba - i tak do 2,5 roku) w sierpniu ubiegłego roku (miał wtedy 2,5 roku) zaskoczyło...
      ale nas nikt nie zbywał, że dziecko nie chce współpracować, zarówno psychlog jak i neurolog nie lekceważyli tylko wręcz zalecali terapię
      Synek miał zajęcia z neurologopedą raz w tygodniu (pani przychodziła do nas do domu) oraz raz w tygodniu zajęcia z logpedą w przedszkolu.
      I skoro z 1,5 rocznym dzieckiem można było pracować nad mową, tym bardziej można z 3 letnim.
      Efekt terapii jest ogromny, w tej chwili został tylko logopeda w przedszkolu, ale Mały składa poste 5-wyrazowe zdania, jest komunikatywny. Śpeiwa piosenki, recytuje wierszyki i gada non stop.

      Także moja rada jedna - nie czekaj tylko działaj. Rozumiem, że koszty ale z drugiej strony brak mowy może spowodować późniejsze problemy Twojego dziecka.
      Aparat mowy wykształca się u dzieci do chyba 4 rku życia, później już tylko można korygować a nie zapobiegać. Ten ślinotok może wskazuje na obniżone napięcie mięśniowe?
      A do neurloga musisz mieć skierowanie od POZ. Ale się wybierz koniecznie z dzieckiem.
      To raczej samo niestety nie przejdzie, a logopeda albo neurolog powinni pokazać Ci ćwiczenia, które możesz sama z dzieckiem wykonywać.

      Zajrzyj też na forum "opóźnienie owy" - znajdziesz tam bardzo dużo informacji na ten temat.
      • Też uważam że ta logopeda to się z drzewa urwała, 3-latkowi każe czekać?!totalny bezsens! My uczęszczamy na terapie wspomagająca rozwój odkąd syn skończył 2 lata bo już wtedy miał proste opóźnienie mowy, za 2 dni kończy 3 lata i postęp jest, oczywiście nie jakiś spektakularny ale nie stoi w miejscu, oprócz logopedy mamy też regularne zajęcia z psychologiem które też baardzo mu pomogły, i absolutnie nikt nas nie odprawił z kwitkiem mówiąc że jest za mały, wręcz przeciwnie,nasza pediatra i neurolog byli jak najbardziej za tym by zacząć go jakoś wspomagać.
        Wiadomo że minęło troche czasu nim się przyzwyczaił, teraz lubi i chętnie tam chodzi i super współpracuje.
        Normą chyba jest to że na pierwszej wizycie dziecko jest wycofane, nie chce nic mówić, mądry logopeda wie że dziecko potrzebuje czasu i nie przekreśla całej terapii z takiego powodu!
        Odnośnie twojego syna to jak najbardziej upatrywałabym przyczyne w tym ślinieniu się, przecież to nie jest normalne że 3-latek jej nie połyka, to musi wskazywać że coś jest tam nie tak, i ktoś powienien dokładnie obejrzeć jego buzie, język, cały aparat mowy. Pamiętam że nasza logopeda podczas wywiadu pytała czy dziecko się nie ślini, także musi mieć to znaczenie. Ktoś wspomniał o skrzyżowanej lateralizacji, to też trzeba by sprawdzić, wpisz w net i znajdziesz jak przeprowadzić test na dominacje ręki,oka,nogi.
        Masz trudniejszą sytuacje mając w okolicy tylko jednego logopede, ja w takim przypadku bym nie odpuszczała i umawiała się na kolejne wizyty pomimo zdania tej pani że nie ma sensu.
        Mój syn od września idzie do p-kola i każdy mi powtarza że tam siła rzeczy napewno się rozgada, tego się trzymamsmile
    • Wszędzie piszesz o skierowaniach, czekaniu. A prywatnie to co? Nie ma nikogo? Twój syn ma poważny problem. Każde pieniądze oddałabym i pod ziemię się dokopała aby mu pomóc! A Ty rok na logopedę czekałaś.. O_o Nie rozumiem...
      --
      Lena Laura 09.12.2011
      Aleksander 19.08.2010 (*17tc)
      Maksymilian 10.10.2008
      • Czekalam na logopede bo na pierwszej "wizycie" Pani nawet nie chciala spojrzec na dziecko zanim nie bedzie mialo specjalnego badania sluchu wykonywanego w Kajetanach. Tam po pierwszym badaniu okazalo sie ze konieczne jest kolejne ABR nocny z wizyta w szpitalu i konieczne czekanie,ale chcialam wszystkim oszczedzic juz tej historii. Jesli chodzi o pieniadze to zarabiajac 1200 zl i sama utrzymujac dziecko plus przedszkole chyba ciezko jest finansowac jeszcze terapie, która zreszta jest mi odradzana przez specjaliste w tej dziedzinie czyli logopede. No ale ludzie sa różni...dziekuje wszystkim za wyczerpujace i pomocne odpowiedzi.
    • Logopeda od czapy zupełnie! Logopedzi pracują z maleńkimi dziećmi! 3 latek to przedszkolak, w przedszkolach często są logopedzi pracujący z "maluchami", więc da się jak najbardziej. To ćwiczenia przez zabawę przecież!
      To ślinienie niepokojące. Trzeba by sprawdzić budowę wszystkiego, co w buzi wink Mnie jakoś się język nasunął, może wędzidełko za krótkie (język przykurczony wtedy, a jak wystawi na zewnątrz to widać takie wcięcie na czubku, jak w sercu) albo za długie i język nie chowa się do buzi, czy język przerośnięty, za duży, nie układa się odpowiednio, nie chowa i może stąd ślinienie i kłopoty. Specjalistą nie jestem, więc moje opisywanie trochę infantylne, takie sobie gdybanie, ale ja bym sprawdziła. Może w ogóle jakaś wiotkość mięśni. Logopeda powinien to sprawdzić i mieć jakieś podejrzenia i skierować ewentualnie dalej do węższego specjalisty.
      Ja wiem, że prywatnie drogo, ale czasem trzeba. Może poszukaj innego logopedy, w innym mieście (powinni być np. w Poradniach Psychologiczno-Pedagogicznych), może w szkole jakiejś jest, może w przedszkolu, może są u Ciebie prywatne przedszkola, które współpracują z logopedą i możesz poprosić i namiary.
      Powodzenia!
    • Takich logopedów jak Twoja powinno się stawiać pod ścianą i...
      Moja rada - wygoogluj sobie słowa "Jagoda Cieszyńska" i "metoda krakowska" - ta metoda polega głównie na samodzielnej pracy z dzieckiem w domu (+ warto regularnie konsultować wyniki u neurologopedy pracującego tą metodą, ale raz na 2 tygodnie/miesiąc możesz się przejechać nawet trochę dalej).
      Warte polecenia są też te książki: www.ceneo.pl/2191413cl-Wczesna_interwencja_terapeutyczna_Stymulacja_rozwoju_dziecka_Od_noworodka_do_6_roku_zycia
      www.eduksiegarnia.pl/wczesna-diagnoza-terapia-zaburzen-autystycznych-metoda-krakowska-p-5824.html
      W tym drugim przypadku nie przerażaj się tytułem - ta książka jest głównie poświęcona terapii neurologopedycznej, niekoniecznie z dziećmi autystycznymi. Naprawdę SPORO jesteś w stanie zrobić z synkiem w domu sama, jeżeli znajdziesz tylko trochę czasu. 3 lata to już naprawdę ostatni dzwonek, sporo czasu zmarnowaliście niestety przez tę logopedę od siedmiu boleści...
      --
      Everybody is a genius. But if you judge a fish by its ability to climb a tree, it will live its whole life believing that it is stupid. — Albert Einstein
    • Skoro nie masz dostępu do logopedy w najbliższym mieście to poszukaj w innych - może dalej, może trzeba będzie zapisać się do kolejnej kolejki - ale z tego co piszesz o tej pani nie wróży to nic dobrego - nawet jak dziecko będzie starsze to nie zawsze będzie chciało współpracować. A logopedy będzie potrzebować.
      W czasie zanim znajdziesz kogoś innego sama ćwicz z dzieckiem. Ja mam syna z opóźnionym rozwojem mowy 3latka. Logopeda zaleciła ćwiczenia wg książek J. Cieszyńskiej Kocham czytać (metoda symultaniczno-sekwencyjna). Ćwiczymy buzię i język robiąc śmieszne minki, wyciągając język, mlaskając itp. dmuchamy świeczkę i bańki mydlane, wciągamy makaron spagetti na wyścigi, staram się żeby syn dużo gryzł.
      Później ćwiczymy - syn układa puzzle tzn. poprzecinane obrazki (wydrukowane czarno-białe kolorowanki) - układa ciągi z klocków - np jeden żółty dwa czerwone i syn dalej sam musi dokończyć - wyszukuje różnice w obrazkach - dobiera takie same obrazki - wyrzuca niepasujący element. Potem czytamy książeczkę - Kocham czytać - na razie samogłoski.
      W zasadzie dopiero co zaczęliśmy, nie wiem czy właściwie wykonuję ćwiczenia, ale wydaje mi się, że w ten sposób nie mogę mu zaszkodzić, wyszukuję takie obrazki jakie interesują syna - prawie wszystkie to pociągi i samoloty smile dużo pochwał i nagródsmile
      • 1. Marsz do poradni psychologiczno-pedagogicznej po skierowanie na wczesne wspomaganie rozwoju. Brak mowy u dziecka trzyletniego to jest wskazanie do wspomagania rozwoju. Jak Cię będą zbywać słownie, poproś o odmowę na piśmie. W poradni poproś też o kompletną ocenę funkcjonowania dziecka.
        2. Logopedka do bani, ale to już dziewczyny napisały. Niewspółpracujący to może być nastolatek z autyzmem i upośledzeniem, który nigdy nie był w terapii, ale nie trzylatek. Średnio rozgarnięta logopedka powinna sobie poradzić, jak nie tak to inaczej
        3. Neurolog. Koniecznie. Dobry. Całościowo niech oceni rozwój.
        4. Ja bym sprawdziła czy dziecko nie ma obniżonego napięcia mięśniowego w buzi. Mój syn ma, nam to powiedziała terapeutka SI przy diagnozie. Pisałaś o kajetanach, więc jeżeli jesteś z Warszawy i okolic, to poradnia logopedyczna IMiD: www.imid.med.pl/klient1/view-content/55/Poradnia-Logopedyczna.html i od razu zapisz się do poradni chirurgi szczęki...
        • Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Ksiazki na pewno kupie bo znalazlam w internecie przykladowe fragmenty i cwiczylismy na komputerze i maly byl zainteresowany szczególnie sylabami. teraz chodzi i powtarza; ta to ti tą tę ty i tak dalejwink zaraz jedziemy do lekarza zeby zaczac od poniedzialku wszystko zalatwiac.
          • Ola nie czytałam całego wątku, bo nie mam czasu.
            Ale ja mam dwóch chłopców bliźniaków. Kiedyś pani neurolog powiedziała mi że w związku z tym ze są wcześniakami i bliźniakami to mogą mieć problem z wymową, mową, bo będą się komunikować w swoim języku. To powiedziała ze widzi z doświadczenia w pracy w z bliźniakami.
            Poszłam do koleżanki logopedy i powiedziała mi kilka ćwiczeń na "rozwój" mowy.
            -dmuchanie baniek
            -dmuchanie świeczki tak żeby nie zgasła
            -dmuchanie pileczki pinigpongowej na łyżeczce
            -picie z rurki
            -dmuchanie w wode przez rurke
            -oglądanie obrazków i głośnie mówie co na nim jest, nie oczekuje że powtórzą ale mówię głośno wyraz tzn co jest na obrazku a oni szukją. Dzisia już w większości sami mówią co jest na obrazkach. Przy tym pomagają duże puzzle.

            U nas super bo chłopcy mają 2,5 roku i mówią dużo wyraźnie, część po swojemu ale mają czas żeby dopracować. Ja z nimi ćwicze w formie zabawy bo w tym wieku tylko tak się da smile
    • Na pewno można ćwiczyć z takimi małymi dziećmi, coś dziwny tej Twój logopeda.
      Można wzmacniać mięśnie twarzy i języka. To niezwykle poprawia jakość wymowy.
      Twarz można dziecku masować kciukami (może w necie znajdziesz zdjęcia).
      Język ćwiczy się serią ćwiczeń powtarzaną 2-3 razy dziennie codziennie. Jest to wysuwanie języka jak najdalej do przodu, do góry, na dół, na boki, zwijanie języka w rurkę, oblizywanie usta naokoło i inne. Też może znajdziesz taką serię w necie.

      Powiem Ci, że mój 7-latek był z 2 m-ce temu u logopedy w związku z tym, że nie mówił R. Logopedia powiedziała, że ma syndrom leniwego języka, że zapuszczony logopedycznie i ze z takim zaniedbaniem to powie R z rok. Dała serię ćwiczeń języka i mięśni twarzy do ćwiczenia w domu. Jak się zaczęło z nim ćwiczyć dzień w dzień, to R powiedział po miesiącu. Tak dużo to daje. Bo język to mięsień jak inne - i trzeba go ćwiczyć, żeby dobrze działał.

      Można spróbować z czekoladą. Przykleja się dziecku pół kostki czekolady do podniebienia i dziecko ma energicznie końcem języka ją zlizywać. Albo smaruje się czekoladą usta wokoło i dziecko ma okrężnymi ruchami języka oblizać się wkoło.
      --
      Mama A. (7 lat) i M. (3 lata) i żona swego męża
      • Na bilansie 2-latka pediatra stwierdziła, że mój synek ma opóźniony rozwoj mowy, bo nie składa zdań. Nie interesowało ją to, że mówił wtedy prawie 70 słów. Od razu wystawiła skierowanie do logopedy, neurologa i do chirurga, żeby sprawdzić wędzidełko językowe. Poszliśmy do logopedy i do chirurga, oboje stwierdzili, że pediatra przewrażliwiona i ze do neurologa nie ma po co iść, tylko poczekać. Teraz mówi 7-wyrazowymi zdaniami. Dziwię się bardzo, że Ty od razu nie dostałaś skierowania do neurologa i chirurga. Idź do pediatry i poproś o nie, jak jeden nie da, zgłoś się do drugiego. Ja bym tak zrobiła.
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/1usa8u6980r74t0i.png
        • Oj tez bym tak chciala zeby mi ktokolwiek cos zaproponował...bo przeciez czlowiek,ktory nie mial nigdy dziecka z takimi problemami nie wie od razu gdzie sie udac to powinien wiedziec lekarz i przekazac rodzicom.
          Dzis bylismy u innej Pani logopedy, która znalazłam przez internet. Niestety jest to osrodek, ktory dziala przy fundacji dla osób starszych a logopeda pomaga osobom np. z Alzhimerem. Tak czy inaczej ludzie tam byli bardzo mili i nie pytali o zadne skierowania czy kolejki tylko zaprowadzili nas do Pani logopedy, ktora obecnie jest juz na emeryturze i tylko pomaga w tym osrodku. Okazało sie, ze dziecko jednak moze wspolpracowac i mowic co jest na obrazkach. Powiedzial nawet aligator i hipopotam choc nie wiedzialam, ze potrafi. Pani kazała nam cwiczyc miesnie twarzy i jezyka i zrobic ksiazeczke do nauki słowek. Dostalismy tez adres do innej poradni logopedycznej, ktora niestety jest w innym wojewodztwie (mieszkamy na granicy wojewodztwa mazowieckiego i łodzkiego) i poniewaz mieszkamy w mazowieckim Pani z tamtad kazała nam udac sie do naszego logopedy z rejonu. Z tego co wiem rejonizacja juz dawno nie obowiazuje, a przeciez teraz kazdy moze mi powiedziec, ze podlegam przeciez pod innego(okropnego) logopede. Mysle, ze poprostu trzeba tam jechac i moze uda sie cos załatwic...jeszcze jutro po skierowanie do neurologa i chirurga mam nadzieje, ze nie bedzie z tym problemow, bo przeciez skoro dziecko nie ma goraczki i kataru to jest zdrowe i czego ta kobieta chce.
          Adrian dzis tak sie rozgadał, ze az mnie boli buzia bo caly czas chcial zebym mowiła z nim A U O Ewink
          • Napisze tak trafiłaś do pseudo logopedy i straciłaś czas...no trudno...teraz możesz jeszcze iść do laryngologa aby sprawdzić aparat mowy...poproś pediatrę aby na wszystkich skierowaniach pisała pilne

            Kup zeszyt i zapisuj wszystkie wyrazy jakie mowi...to potem do pracy sie przyda

            teraz mozesz cwiczyc dmuchanie , wyciaganie jezyka np dotknij nosa dotknij brody, oblizywanie warg,

            i wiesz moje dzieci co prawda sa na wczesnym wspomaganiu rozwoju ale prace z logopeda zaczeli od 6 mz...

            a bylas juz u psychologa i pedagoga bo tez warto isc
            • Ktos pytał o ciąze...Adrian urodził sie pod koniec 7 miesiaca ciazy wiec jest wczesniakiem, ale jesli chodzi o rozwój fizyczny to bardzo szybko nadgonił, w wieku 6 miesiecy był wrecz pulchniutki. Teraz majac 3 lata jest wyzszy od swoich rowiesnikow i wyglada na 4 lata. Tylko z ta mowa sa problemy...Bylismy u psychologa i Pani powiedziala ze ogolnie jest uparty i trzeba go koniecznie wyslac do przedszkola i zobaczymy.
              Teraz czekamy na zamowione ksiazki i bierzemy sie do pracy. Ostatnio Adrian nauczył sie mowic słowa miłość tylko wymawia miłoć, ale i tak bardzo milo to uslyszecwink
          • A jaka książeczka do nauki słów została Ci polecona? Bo moje dziecko też ma stwierdzony opóźniony rozwój mowy (tyle że ma 2 lata) i mnie też logopeda zbyła, twierdząc że należy dziecko wysłać na zajęcia dla dzieci i czekać. Pracuję z nim w domu i widzę duże postępy, ale chciałabym oprzeć się na jakichś materiałach logopedycznych. Słyszałam o prof Cieszyńskiej, ale ona ma chyba dużo książek, a ja chciałabym taką podstawową do pracy w domu i nie wiem, jaka byłaby dobra.
    • Spróbuj sama pracować z dzieckiem w domu. Używaj zabawek, figurek i mów proste słowa, proś rodzinę, by zadawali dziecku pytania na ten sam temat, ale inaczej tak by słyszało słowa w różnym kontekście np. Jak masz na imię? Czy ty jesteś Kuba? Twoje imię to... . Tutaj znajdziesz różne zabawy rozwijające małe dziecko umysłowo, uczące słów i nazw, zależności. Zaletą takich zabaw jest rozwój pewności siebie dziecka, koncentracji, umiejętności podjęcia decyzji, wiedzy o życiu i sobie, a co za tym idzie: dziecku jest łatwiej funkcjonować. www.radosnaedukacjalaury.blogspot.com

      Zmień logopedę, jak najszybciej. W ośrodku wczesnej interwencji znajomi do logopedy chodzili z dzieckiem 1,5 rocznym. Znajdź też ośrodek wczesnej interwencji w okolicy. W takich ośrodkach są logopedzi, pedagodzy, psycholodzy, specjaliści. Córka znajomych na pierwszym spotkaniu z logopedą nawet się nie odezwała, a na kolejnych powoli rozgadała się, koncentrowała na zadaniach itp.
    • Dodam jeszcze, że nawet jeśli traficie na świetnego logopedę, to i tak większość roboty musicie wykonać sami. Wizyty u logopedy będą raz na tydzień albo raz na dwa tygodnie i będą to wizyty kontrolne. Logopeda Was ukierunkuje, powie, jak ćwiczyć, ale ćwiczyć z dzieckiem trzeba samemu w domu - codziennie.
      Nie powiem, że bez logopedy można się obejść czy całkowicie zastąpić ją wiadomościami z internetu, bo to by było dość niezdrowe. Ale... jeśli logopedy nie ma albo jest beznadziejna, to w żadnym wypadku nie można odpuścić. Trzeba ćwiczyć samemu mięśnie języka i twarzy, to z pewnością pomoże.
      --
      Mama A. (7 lat) i M. (3 lata) i żona swego męża
      • To mój Kuba ma również opóżniony rozwój mowy. Z logopedą ćwiczymy od listopada raz w miesiącu w Poradni Psychologiczno -logopedycznej i 2x w miesiącu chodzimy prywatnie. Mielismy badanie słuchu robione (samo badanie dobre jest) i wyszło że za mało powietrza przechodzi z noska do ucha i jakaś wydzielina jest dostał leki i na razie ok. Ćwiczymy w domku sylabowanie, masaże twarzy mamy zlecone + wiele innych ćwiczeń. Kuba bardzo dużo się ślini, wręcz ciągle trzeba wycierać buzie, ma stwierdzone słabe napięcie języka i ust. Do przedszkola się nie dostał chociaż opinie mieliśmy od logopedy że wśród rówieśników szybciej by zaczął mówić. Psycholog powiedział że wiek dziecka zgadza się z rozwojem Kubusia. Pozdrowienia będę jeszcze zaglądac
        --
        Weronika 21.04.2002
        Kubuś 31.03.2009
        • Wszystko wskazuje, że moje dzieci też miały opóźniony rozwój mowy, bo mówiły do końca 3 roku życia pojedyncze wyrazy. Tyle, że nie przyszło mi do głowy, że to jakieś opóźnienie, więc i do logopedy nie szłam (lekarz w tym nic dziwnego nie widział), dzieci nauczyły się mówić kilka miesięcy później. Bez cudowania, stresów i latania po specjalistach. Żadne, ale to absolutnie żadne nie ma nawet wady wymowy.

          Jak dziecko trzyletnie wymawia pojedyncze sylaby, rozumie co się do niego mówi i dobrze słyszy to może mu lepiej dać spokój? Bo to, że córka Iksińskiej z parteru mówiła w wieku półtora roku, a syn kasjerki ze spożywczego w wieku dwóch lat to jeszcze nie znaczy, że z twoim dzieckiem jest coś nie tak, bo mówi mama w wieku lat trzech.
          • > Jak dziecko trzyletnie wymawia pojedyncze sylaby, rozumie co się do niego mówi
            > i dobrze słyszy to może mu lepiej dać spokój? Bo to, że córka Iksińskiej z part
            > eru mówiła w wieku półtora roku, a syn kasjerki ze spożywczego w wieku dwóch la
            > t to jeszcze nie znaczy, że z twoim dzieckiem jest coś nie tak, bo mówi mama w
            > wieku lat trzech.


            Super, ze Twoje dzieci zaczely mowic, mimo swojej niefrasobliwosci mialas sporo szczescia. Jaka dasz gwarancje innym matkom, ze ich dzieci tez zaczna mowic bez terapii logopedycznej? Nawet nie wiesz jaka krzywde mozesz komus zrobic wypisujac takie "porady". 3-latek uzywajacy tylko pojedynczych slow bezwzglednie powinien zostac zbadany przez DOBREGO logopede i to nie przez takiego co sie tylko wadami wymowy zajmuje, moim zdaniem 3 lata to i tak pozno na rozpoczynanie pracy z dzieckiem, ktore ma problemy z systemem jezykowym.
            --
            Everybody is a genius. But if you judge a fish by its ability to climb a tree, it will live its whole life believing that it is stupid. — Albert Einstein
            • A ile znasz dorosłych osób albo nastolatków, ktore nie mówią? wink A tak całkiem na poważnie - nie ma co siać bez sensu paniki, bo gdyby te wszytskie hiobowe przewidywania miały się sprawdzić, to by oznaczało, że znienacka rośnie cale pokolenie niemych... Trochę mało realne. Ostrożność, czujność i wspomaganie dziecka w domu to jedno, a opowieści o dożywtnich krzywdach to drugie. Więcej zdrowego rozsądku i spojrzenia z dystansu - życzę wszytkim forumowiczkom smile
    • Witam , mam podobny problem z moim synkiem jak Pani, chociaz mój niedługo skończy 4 latka. Widząc jak dziecko się męczy poszłam z dzieckiem na badania do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, tam wydano opinię o potrzebie wczesnego wspomagania dziecka. Zaczełam pracę z dzieckiem w ramach wwr kiedy miało 3 latka. Dziecko ma przyznane 6 godzin w m-cu, zajęć ze specjalistami. Logopedzi, Psycholog, rehabilitant.
      Jestem bardzo zadowolona. Mój syn zaczął budowac zdania, chociaż również widzę u niego pojawiający się ślinotok. Dziś idę na wwr to zapytam się czym to moze byc spowodowane. Pisała Pani o problemach z logopedą, proszę isć do innego. Przede wszystkim praca z dzieckiem w domu, Jeśli byłaby potrzeba by Pani jakoś pomóc proszę napisać na maila: kasia24u@tlen.pl. Zeskanuję materiały i postaram sie wytłumaczyć jak z dzieckiem pracować. Na poczatek proszę napisać na kartce podstawowe literki: Samogłoski: A, I, O, U, Y,E.
      I po koleji pokazywać dziecku i prosić aby głośno powtórzyło. Potem cwiczyć z dzieckiem gdzie się da. Idzie Pani ulicą widzi Pani bilbord badz co kolwiek innego dzie są literki, pytać dziecko jakie widzi literki, chwalić dziecko, udawać zdziwoną że je zna i że jest takie mądre. Wspierać wspierać i jeszcze raz wspierać. Dużo pracy manualnej. Pomysłów mam wiele, więc mogę pomóc. Pozdrawiam i życzę miłej i owocnej praco-zabawy z pociechą.
      • Na podstawie opini o wszesnym wspomaganiu rozwoju może Pani się ubiegać o orzeczenie o niepełnosprawności. Ja takie otrzymałam. Mając opinię, może Pani wyjechać (jesli pfron lub pcpr będzie miało środki) na turnus rehabilitacyjny, refundacja dla dziecka to 27%, dla rodzica 18% przeciętnego wynagrodzenia w kraju. Ci rodzice którzy mają trudna sytuację mogą dostać 35% dofinansowania jako opiekun podczas wyjazdu. Miejsce wyjazdu wybiera Pani sama, to samo dotyczy czasu. Wiem, że dużo chodzenia jest na tym wszystkim, ale powiem że warto. Bo kiedy widzi się dziecko uśmiechnięte, albo słyszy się nowe słowo: radość jest nie do opisania. (jestem matką samotnie wychowującą synka - więc jeśli masz podobną sytuację jak moja i boisz się że nie dasz radę - mylisz się!!!!) Do dzieła - jak nie drzwiami to oknem big_grin
    • Ja mam takie samo zmartwienie.Mój synek skończył w listopadzie 3 latka.Mówi pojedyncze wyrazy tzn,bardziej powtarza.Od siebie sam nic nie mówi raczej pokazuje co chce,wszystko rozumie.Zapisałam go do poradni psychologiczno-pedagogicznej ale termin mamy za 2 tygodnie.Bardzo się martwię o niego.Dziecko nie uczęszcza do przedszkola jest w domu,dużo z nim rozmawiamy,mówimy uczymy powtarzać ....mam wrażenie że mu się nie chce gadac bo jeśli powtarza to bardzo wyraznie,jak ogląda telewizje to bez problemu powtarza słowa.Jest dzieckiem ruchliwym,biega ,skacze,gra w piłeczkę ,rzuca do kosza nie widać po nim żeby był chory....natomiast komunikowanie się z otoczeniem jest słabe.Do głowy przychodzą mi najgorsze myśli...:
    • niestety mieszkajac w malych miejscowosciach mamy ograniczony dosteo do specjalistow. mam podobny problem z corka 2 lata, tylko ze ona ma stwierdzone problemy neurologiczne typu zanik j=kory mozgowej w platach czolowych, asymetrie czaszkowo- mozgowa. rozwoj ruchowy nadrobila niestety opoznienie mowy zostalo a dokladnie komunikuje sie wydajac dzwieki typu yyyyy,i pokazuje palcem. czasem powie ma, da, pa ba . wszyscy mowia ze ma czas ale ja zaczelam usilnie doczytywac sie co mozna zrobic abywspomoc jej rozwoj , na poczatku tygodnia mam wizyty u logopedy i psychologa, mam nadzieje ze beda potrafic z nia pracowac inaczej czekaja mnie dojazdy do miasta 70 km w jedna strone. koszty beda ogromne ale mam nadzieje ze efekty beda tak dojezdzalam z dzieckiem na rehabilitacje 2 razy w tygodniu przez rok. niestety musiala z pracy zrezygnowac. wg mnie zmus logopede do wspolpracy przeciez oni pracuja nawet z dziecmi niedoslyszacymi. a jesli nie bedzie chciala zarzadaj zaswiadczenia ze dziecko zdrowe i nie wymaga terapii powinno zadzialac
      • mój Marcel ma ponad 2,5 roku i tez nie mówi, tylko mama i jakieś sylaby typu bum bum albo papa albo sio nawet tata nie chce powiedziec. pediatra nigdy nawet o to nie spytał natomiast mi by do głowy nie przyszło by się tym martwic bo wszyscy w koło ciągle mówią że ma czas że się rozkręci. też mocno się ślini, mniej niż kiedyś ale ciągle mocno. jestem przerażona tym wszystkim co tu przeczytałam, w środę mam wizytę z nim na przechodni w innej sprawie i na bank zachacze o ten temat... załamałam się sad
        • Mój mąż tez mówi ,że panikuje i mam nie wariować....a ja jestem strasznie przewrażliwiona.Czytając te różne wpisy martwię się.Mi również pediatria nic nie podpowiedział ,ze mam sie gdzies zgłosic do specjalisty.Teraz czekam do 14 stycznia sad
          A czy twój synek jest kontaktowy?bo mój wymawiac potrafi wszystkie słowa ale tylko powtarza, nie chce sie komunikować nawet nie woła do mnie mamo sad pokazauje zaś gdzie jest oko,nosek ,przynosi ketchup z lodówki i takie podobne rzeczy ...
          • tak wszystko rozumie i komunikuje sie ze mną np mamo sio jak w czymś mu przeszkadzam, zwraca się konkretnie do mnie. natomiast nie powtarza, o tatę to prosze go juz nie wiem ile, mówię powiedz tata to kiwa głową że nie. niby dużo literek umie bo mówi takie sylaby lub dzwięki jak ; łi łi, lala, papa, mama, koko, bub(bob budowniczy tongue_out ) bał, ała, bam, ale słownictwo...tego nawet słownictwem nie można nazwac.... nie powtórzy nic czego nie umie. jeżeli chodzi o rozumienie to rozumie wszystko.
            • tak powszechnie pokutuje opinia ze dziecko nauczy sie mowic, oj nie raz to slysze ze ma czas itp. u ciebie na pewno dodaja ze chlopcy tak maja. dzieci rozwijaja sie roznie ale lekcewazenie pewnych problemow to inna sprawa. moja byla pod opieka neurologa od urodzenia, niestety tomograf wykonalam z opoznieniem bo zawsze zachorowala jak mielismy termin. wykazalo tam pewne nieprawidlowowsci, neurolog skierowal do foniatry aby zbadac sluch i ma dobry, do logopedy. rozumie wszystko ale czesto wpada w histerie bo nie moze sie dogadac z nami, nie potrafi nawet powiedziec ze chce jest, zaczyna specyficznie plakac a nie powie am. u lekarza poprowadzic madrze rozmowe czyli co cie niepokoi w mowie dziecka inaczej sprawe zlekcewazy. jesli chodzi o powtarzanie to sa dzieci ktore nie powturza za zadne skarby, starsza mowila ale powtorzyc nigdy nie chciala wiec zero mowienia wierszykow itp.czego uczyla sie w przedszkolu slyszalam przypadkiem jak sie bawila i sobie mowila , spiewala
              • Właśnie u nas jest podobnie jak chce jeść to nie powie tylko kreci sie w kuchni ,otwiera lodówkę i jak zaczynam mu robic kanapke i mówię mama zrobi kanapke to powtórzy "zrobi kanapke " także może nie jest to coś poważnego ....nie wiem jak sie zachowują dzieci chore np.z autyzmem ale chyba nie w taki sposób???
                dużo tez słuchamy muzyki ,potrafi nawet zaspiewać piosenke "kotek kłopotek " nie wiem może to sa takie błahe sprawy ale cieszy mnie każdy postęp....
                • > o powtórzy "zrobi kanapke " także może nie jest to coś poważnego ....nie wiem j
                  > ak sie zachowują dzieci chore np.z autyzmem ale chyba nie w taki sposób???

                  A jak wg Ciebie zachowuja sie dzieci z autyzmem? Zero kontaktu, siedza, kiwaja sie I patrza w punkt na scianie? Moj czterolatek moze strzelic wyklad o sondach kosmicznych, czy lazikach marsjanskich, przytula sie, ma kolegow w przedszkolu, pieknie spiewa i recytuje, na pewno nie jest chory, po prostu ma autyzm- jest po prostu inaczej okablowany.
                  Absolutnie nie sugeruje, ze Twoj syn jest na spektrum, ale jego zachowanie i problemy w komunikacji odbiegaja od normy wiekowej, wiec pospacerowalabym do neurologopedy.
                  --
                  “It seems that for success in science or art, a dash of autism is essential.” Hans Asperger
    • To dziwne, że logopeda odmawia pomocy twierdząc że dziecko nie współpracuje, to logopeda ma tak poprowadzić zajęcia żeby dziecko zainteresowaćuncertain Mój syn zapisany był do poradni jako 4latek, córka jako 3latka i nikt nie twierdził, że są za małe tylko, że dobrze bo im wcześniej tym lepiej. Upominaj się od pediatry o drugie skierowanie i zapisz do innej poradni. Co możesz zrobić sama, czytaj dziecku książeczki, jak najwięcej, pokazuj obrazki, nie mów do dziecka zdrabniając pieszcząc się, układaj z nim puzzle (stosowne do wieku) buduj z klocków, dużo rysuj i zachęcaj do wspólnej zabawy to stymuluje rozwój nie tylko mowy. Rób głupie miny i spraw by naśladował, nie uciszaj małego gdy piszczy lub biega po mieszkaniu i krzyczy. Róbcie dużo baniek. Poświęć dziecku godzinę dziennie, a zobaczysz szybko efekty.
    • Witam
      w koncu udało sie ustalic ze jest to zespol aspergera. Takze wszystkim mama, ktore maja jakies watpliwosci radze jak najszybciej udac sie do psychiatry!ja niestety tego wczesniej nie wiedzialam i nie potrzebnie chodzilam po wszystkich innych poradniach. W poradni psychologiczno-pedagogicznej rowniez nie pomagaja, takze jesli ktos ma watpliwosci tylko psychiatra.Mozna sie do niego umowic bez skierowania od lekarza poz. Teraz jestesmy w trakcie wyrabiania grupy niepelnosprawnosci i moze uda nam sie dostac na jakies bezplatne zajecia...a jesli nie to bedzie trzeba sie zadłużyć...Adrian ma teraz 3.5 roku zaczyna mowic...ma jaselkach powiedzial wierszyk, jest radosnym dzieckiem i mowi ze kocha...ale rowniez ma obsesje i powtarza od dwoch miesiecy 1230 i tak caly dzien...takze niech mi nikt nie mowi ze to jest niegrzeczne dziecko, to jest chore dziecko, ale niestety komus kto nie ma takiego dziecka trudno nawet wytlumaczyc na czym ta choroba polega.
      Pozdrawiam i zycze wytrwalosci
      • na podstawie czego konkretnie postawiono taka diagnoze? samo to, ze dziecko mowi niewiele wystarczylo na to?
        --
        http://lbym.lilypie.com/E8Tzp2.pnghttp://lb4m.lilypie.com/ML5Zp1.png
        • Nie jest duzo takich zachowan juz od narodzin...gdy sie tylko urodzil nie chcial sie przytulac wrecz odpychal sie i nie chcial byc na rekach, nie pil mleka z piersi. Mial ustalone co do sekendy pory jedzenia i spania jak w zegarku. Pozniej okolo roku nie reagowal na nieznane osoby...zwykle dzieci sie boja on byl obojetny czy to mama wchodzila czy ktos obcy, nie reagowal nigdy na swoje imie. ciezko bylo go zawolac gdy robil cos innego akurat, mozna by sadzic ze jest zlosliwy...Gdy uczyl sie siusiu to tez nie mowil siusiu tylko biegl na nocnik. Czesto sie krecil wokol wlasnej osi i powtarzal slowa:luli luli.Kazde wyjscie na zakupy czy wakacje to udreka...nie ma jakby takiej orientacji w przestrzeni. Niewie co sie, w kazdej chwili moglby gdzies wbiec np. pod samochod. Nie lubi sie hustac na hustawce i tez nie widzi ze jak hustawka jest w gorze to zaraz na niego spadnie, gdy stoi pod nia...no i oczywiscie mowa. Takich rzeczy jest jeszcze wiecej ale pisze to bo moze ktos zaobaczy cos podobnego u swojego dziecka i zareaguje...moze to akurat nie bedzie asperger ale warto to wykluczyc w kazdym przypadku.
          • A czy tę chorobę da się wyleczyć?albo normalnie da się z nią żyć?czy może się pogłębiać?bo mój synek zachowuje się podobnie właśnie do tego co opisujesz.
            • z tego co czytalam to zespol aspergera jest z pogranicza autyzmu. ale dokladnie nie wiem, tylko tyle co z wyczytalam w nwcie. za kilka dni mam wizyty u logopedy i psychologa
            • > A czy tę chorobę da się wyleczyć?albo normalnie da się z nią żyć?czy może się p
              > ogłębiać?bo mój synek zachowuje się podobnie właśnie do tego co opisujesz.

              Autyzm to NIE JEST choroba. To jest inne postrzeganie świata. Można nauczyć się z nim żyć, jest sporo osób, które mają rodziny, satysfakcjonujące życie zawodowe, sukcesy (paru noblistów by się znalazło, którzy są na spektrum autyzmu) - wszystko zależy od poziomu funkcjonowania osoby.
              --
              “It seems that for success in science or art, a dash of autism is essential.” Hans Asperger
              • , którzy są na spektrum autyz
                > mu)
                co to znaczy byc na spektrum autyzmu?
                --
                http://lbym.lilypie.com/E8Tzp2.pnghttp://lb4m.lilypie.com/ML5Zp1.png
                • Aleksandro, bo autyzm to taki termin - parasol, który obejmuje osoby, które wykazują pewne odmienności w postrzeganiu świata, innych ludzi, mających problemy z "czytaniem" intencji innych ludzi, czasem ogarnięciem chaosu i nieprzewidywalności tego co ich otacza. Spektrum - bo nasilenie tych odmienności (zdecydowałam, że nie lubię słowa "zaburzeń", bo to z perspektywy osób neurotypowych zaburzenia) może być niezwykle różne, od głębokiej postaci autyzmu, gdzie kontakt z zewnętrznym światem jest bardzo utrudniony, poprzez osoby przeciętne, po prostu troszkę "dziwaczne" ale funkcjonujące na przyzwoitym poziomie i samodzielne, po jednostki z tej listywink: www.onlinegraduateprograms.com/blog/2010/08/30-famous-thinkers-believed-to-be-autistic/ . No i spektrum zaburzeń autystycznych obejmuje również kilka jednostek diagnostycznych: autyzm dziecięcy, atypowy, zespół Retta, zespół Aspergera (ten właśnie wylatuje jako osobna jednostka w najbliższej przyszłości), dziecięce zaburzenia dezintegracyjne -osoby z takimi diagnozami wszystkie "są na spektrum" - w praktyce różnice między nimi mogą być OGROMNE.
                  Mam nadzieję, że przystępnie w miarę wyjaśniłamsmile.


                  --
                  “It seems that for success in science or art, a dash of autism is essential.” Hans Asperger
          • Wiesz, mnie się troszkę dziwne wydaje to, że zdiagnozowano u Twojego syna ZA - zwłaszcza, że w kryteriach diagnostycznych wyraźnie jest napisane, że występowanie opóźnienia rozwoju mowy wyklucza ZA, nie wspominając o tym, że właściwie od maja przyszłego roku zespół Aspergera w ogóle wylatuje z podręczników diagnostycznych...
            --
            “It seems that for success in science or art, a dash of autism is essential.” Hans Asperger
            • Nie wiem dokładnie o autyzmie zbyt dużo tyle tylko co poczytałam na necie dlatego pytam....ale wydaje mi się,że odmian autyzmu jest więcej,różnego stopnia i w zależności od tego jaki jest stopień można żyć.
              Myślę,że jeszcze kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu ludzie żyli z autyzmem nie rozpoznanym,skończyli studia i nikt nie rozpoznał u nich ,że są chorzy...
              • > Myślę,że jeszcze kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu ludzie żyli z autyzmem
                > nie rozpoznanym,skończyli studia i nikt nie rozpoznał u nich ,że są chorzy...

                Nie są chorzysmile.
                --
                “It seems that for success in science or art, a dash of autism is essential.” Hans Asperger
    • zmienić logopedę i to szybko...chodzić po lekarzach i nie odpuszczać.
      --
      Tutaj zaglądam i ciągle się uczę wink: www.sosrodzice.pl/

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.