• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

chusta a kręgosłup dziecka - jak układać? Dodaj do ulubionych

  • 22.06.04, 22:48
    Od paru dni jestem posiadaczką chusty kangurki i próbuję układać w niej
    mojego półtoramiesięcznego synka. Czytałam na temat noszenia dzieci w chuście
    same pozytywne rzeczy, i to odnośnie rozwoju psychicznego jak i fizycznego
    dziecka, niepokoi mnie jednak sposób w jaki układa się w niej kręgosłup
    dziecka. Synek leży w niej jakiś taki powyginany - kręgosłup wygiety w pałąk
    i bródka przyciśnięta do klatki piersiowej, albo główka wykręcona na bok. Nie
    wiem, czy tak powinno być, czy też ja nie jestem wprawiona i coś żle robię,
    np. za mocno naciągam pasek, zostawiając za mało miejsca dla dziecka (ale
    wydaje mi się, że inaczej będzie za lużno i dziecko może wypaść). Trochę
    lepiej to wygląda, gdy podtrzymuję dziecko jedną ręką, ale chyba taka chusta
    jest zaprojektowana w ten sposób, że można mieć obie ręce wolne, a bobas leży
    czy siedzi sobie wygodnie i bezpiecznie. Rysunki w instrukcji niewiele
    wyjaśniają.
    Proszę o rady mamy, które używały takiej chusty.
    Magda
    Zaawansowany formularz
    • 23.06.04, 13:32
      Halo,

      jaka dluga huste masz i ile ma dziecko? Dosc wczesnie mozna maluchy nosic w
      pozycji pionowej, przeslalabym ci pare linkow. Ja w "kolysce" tez nie lubilam i
      nie umialam.

      pozdrawiam

      Beata
    • 23.06.04, 22:52
      Spojrzalam jeszcze raz, dzidzia ma poltora miesiaca, wiec mozna juz inaczej
      wiazac. Spojrz na:

      www.wickelkinder.de/Die_Wickelkreuztrage.htm
      Ta technika jest tam swietnie zilustrowana. Jesli Cie to interesuje, to
      przetlumacze Ci te strone.

      Ogolnie bardzo huste polecam, Krysia ma 13 mcy i jeszcze jej uzywam. Bylismy
      pare razy na wedrowkach gorskich, po plazy nie trzeba bylo wozka i husta bardzo
      nam pomogla, gdy Krysia miala faze wiszenia na mnie caly dzien.
      ciao

      Beata
      • 24.06.04, 12:42
        Dzięki Beatko, ale to chyba jakaś inna chusta. Ja mam taką z firmy Zefir -
        szerszy kawałek materiału (chyba ok. metrowy) zakończony paskiem, który
        przeciąga się przez dwa plastikowe kółka, to przekłada się przez ramię i do
        środka wsadza się dziecko. Mniej więcej wiem jakie mogą być pozycje, ale po
        przetestowaniu niektórych (zwłaszcza tych leżacych) mam wątpliwości czy nie
        szkodzą one kręgosłupowi niemowlęcia, ponieważ jest on dośc mocno wygięty, a
        przecież mówi się, że powinno się dziecko kłaść na płaskiej, raczej twardej
        powierzchni (materacu). Więc już nie wiem jak to jest, czy dobrze układam
        dziecko i w ogóle czy noszenie niemowlaka w takiej chuście przez dłuższy czas
        mu nie szkodzi.
        Pozdrawiam
        Magda
      • 24.06.04, 18:01
        > Ta technika jest tam swietnie zilustrowana. Jesli Cie to interesuje, to
        > przetlumacze Ci te strone.

        W przeciwieństwie do mama_madzi wink ja jestem zainteresowana. Fajnie by było
        gdybyś zamieściła na forum tłumaczenie najważniejszych fragmentów (może dałoby
        się także te instrukcje dla starszych dzieci, do których są linki na dole
        strony).

        Z góry dziękuję.
        Pozdrawiam - Googie.
    • 25.06.04, 08:07
      No właśnie, mam ten sam problem, co mama_madzia - noszę Hanię tylko jak w
      kołysce (a Hania ma już 10 tyg.)- wygodne przy karmieniu, ale jak potem? Też
      mam taki 'baby holder' z paskiem przewlekanym przez dwa kółka.
      Doświadczone mamy-'nosicielki', oświećcie mnie, proszę.
      --
      A to mój Hanioł
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12732622
    • 25.06.04, 10:40
      bebepapa,
      rzeczywiscie ilustracje sa super pokazane, ale jaka jest wielkość teggo
      materiału, niestety nie znam niemieckiego ;-(( Domyslam sie ze długość 440/460
      cm, a szerokość? Wygląda na ok. 1 m, ale czy aby na pewno? I od kiedy można
      Maluszka nosic w takiej pozycji, bardziej pionowej?
      pozdrawiam,
    • 25.06.04, 19:45
      ja mam tę chustę firmy zefir (ta chusta z kółkami) i pojechałam razem z małym
      (6 tygodni)i chustą do ortopedy, który to orzekł, że najlepsza pozycja jest ta
      pionowa i dla kręgosłupa i dla nóżek-bioderek, pod warunkiem, że dziecko ma
      przytuloną głowę do ciała mamy. Nie pozwolił mi nosić dziecka w
      pozycjach "kołyskowych-poziomych", bo bioderka są blisko siebie.
      Pozycja pionowa to ta, gdzie dziecko jest brzuszkiem do brzuszka, z główką pod
      szyją mamy przekręconą na któryś boczek, z nóżkami rozłożonymi po prawej i
      lewej strony brzucha mamy. Kręgosłupik raczej nie jest wtedy prosty tylko
      złożony w literkę C, no ale podobno tak wygięty kręgosłup dla malucha nie jest
      szkodliwy - bo tak leży dziecko w macicy.
      ... tylko to stwierdzenie o nieszkodliwości kręgosłupa ułożonego w literkę C
      też mi się trochę kłóci z tymi zaleceniami leżenia na twardym prostym...
      Podejrzewam, że jak we wszystkim są dwie szkoły....
    • 26.06.04, 23:24
      ja to zrobie, ale prosze o troche cierpliwosci, bo akurat weekend, terminy itp
      itd.

      do techniki z tego linku potrzebna jest rzeczywiscie husta, ktora ma ponad 4
      metry, zalezy od statury noszacego. ja mialam 4,60 m i dosyc jej jeszcze
      wisialo. teraz mam taka ok. 3 metrow, bo tamta mi byla za dluga. wiaze juz
      tylko taki prosty "plecak".
      husty maja 60-70 cm szerokosci. sa ze specjalnie tkanego materialu, przez to sa
      troche elastyczne na skos i lepiej sie ukladaja.

      pozdrawiam

      Beata
      • 28.06.04, 13:38
        Dziękujemy i czekamy.
      • 05.07.04, 12:47
        Beatko
        A gdzie można kupić taką ustę jak ty masz.Pozdrawiam Asia W
        • 05.07.04, 21:41
          Hi Asia,
          ja mieszkam w Niemczech, tu mozna je wszedzie kupic: nowe w sklepie albo przez
          katalog, uzywane na bazarach z rzeczami dla dzieci. Ja moja kupilam przez ebay.

          Pozdrawiam

          Beata
    • 05.07.04, 21:37
      www.wickelkinder.de/Die_Kreuztrage.htm
      Technika wiazania „na krzyz“

      Wiek dziecka: od 6 tygodni wzwyz
      Dlugosc husty: 4,20 m (czesto starczaja 4,00 m)
      Rada: ta technika mozna zawiazac huste bez dziecka, a dziecko wsunac dopiero
      pozniej, dlatego idealna technika :
      - w brzydka pogode (konce husty nie wisza na ziemi)
      - przejazdzki samochodowe, krotkie spacery, gdy dziecko wedruje pomiedzy
      wozkiem/autem a husta
      - dla rodzicow bez problemow z plecami, ktorzy szukaja techniki noszenia
      pionowo z przodu w jak najkrotszej huscie
      - dla mezczyzn, ktorym posiadana husta nie starcza na wiazanie
      technika „krzyzowa-zawijana“

      Zanim zaczniesz wiazac, zloz huste na polowe wzdluz, ale tylko na dl. 1-2
      metrow w srodku husty, po prostu poloz brzegi na sobie, konce zostaja
      niezlozone. Powod: w ten sposob husta osiaga idealna szerokosc ok. 35 cm , nie
      uciska tak na ramionach i podwojna warstwa lepiej podtrzymuje dziecko.

      Przechodzimy do zdjec:

      Nr 1.
      Przewies huste tak, aby na plecach powstala petla. Zlozona czesc husty ma dwa
      rozne boki: ten otwarty z tkanymi brzegami i ten ze zlozeniem. Te dwa tkane
      brzegi musza lezec przy szyi. Petla wisi tak nisko, ze jedna reke mozesz z tylu
      w nia wlozyc. Konce husty wisza z przodu. Im petla jest dluzsza, tym nizej
      siedzi dziecko. Mozna to troche skorygowac wezlem.

      Nr 2.
      Jeden koniec husty powinien byc ok. 20 cm dluzszy. Skrzyzuj konce. Tkane brzegi
      nadal sa po stronie szyi, husta nie moze sie przekrecic.

      Nr 3.
      Przeciagnij dluzszy koniec husty przez petle na plecach. Dolem albo gora,
      obojetnie.

      Nr 4.
      Zwiaz huste, najlepiej wezlem tkackim. To taki, jak przy sznurowaniu butow,
      tylko drugi „obrot“ robi sie odwrotnie. Przez to wezel jest bardziej plaski i
      lepiej sie go rozwiazuje. Jesli masz jeszcze malutkie dziecko, wezel znajduje
      sie w takii albo na wysokosci paska od spodni.

      Wezel lezy za bardzo z przodu, trzeba go przesunac w tyl, aby nie uciskal
      dziecka. Powinien byc na plecach.

      Na piersiach powstal krzyz. Trzeba go przesunac na dol, troche rozsunac platy
      materialu.

      Wazne: krzyz trzeba rownomiernie naciagnac, najlepiej symulujac wage dziecka.
      Przedramie wsun w huste i nacisnij na krzyz od srodka, tak jak naciskac beda
      plecy dziecka. Plachty musza byc symetryczne, bo staly sie asymetryczne po
      przesunieciu wezla na plecy. W innym wypadku dziecko krzywo siedzi w huscie.

      Nr 5.
      A tak umieszcza sie w huscie malucha:
      - przycisnij dziecko do siebie stosunkowo wysoko na twoim ramieniu po stronie
      wewnetrznej warstwy „krzyza“
      - wsun jedna nozke dziecka (az do pachwiny) w wewnetrzny material
      - przesun dziecko na drugie ramie
      - dopiero wtedy wsun druga noge w zewnetrzny pas „krzyza“
      - w trakcie umieszczania dziecka trzeba nim troche poruszac, przesunac je z
      jednego ramienia na drugi, jedna reka trzymac dziecko, a druga noge


      Nr 6.
      Bardzo wazne: dziecko musi siedziec zupelnie prosto, pionowo, symetrycznie na
      srodku twojego brzucha. Sprawdz, czy nozki symetrycznie wystaja spod husty.
      Rozciagnij warstwy materialu, ktore sa zmarszczone, na odpowiednia szerokosc.
      Najpierw dolna, potem gorna. Husta rozciagnieta na wysokosci pupy dziecka siega
      od kolana do kolana, na wysokosci ramion przytrzymuje ramiona, aby dziecko nie
      wypadlo. Przypominam, ze husta nadal jest zlozona na polowe wzdluz osnowy.

      Husta jest wystarczajaco rozciagnieta, gdy ma ok. 35 cm szerokosci (polowe), na
      pupie dziecka sie nie marszczy i uda dziecka przyjely pozycje pozioma (bardzo
      pozytywne dla rozwoju stawu biodrowego!). U malutkich dzieci nie widac plecow,
      u wiekszych ramiona i gorna czesc plecow moga z husty wystawac.

      Nr 7 i 8.
      Tak wyglada efekt: plecy dziecka lekko zaokraglone, nozki zgiete i mocno
      rozstawione, husta napieta, prawie ciasna. W razie potrzeby (dzidzia spi) mozna
      podtrzymac glowke jedna strona „krzyza“.


      Uwagi koncowe:
      Wielu rodzicow poczatkowo wiaze huste za luzno, dziecko siedzi za nisko i nie
      jest wystarczajaco podtrzymane husta. Jest to takze niekorzystne dla plecow
      rodzica.
      Aby skontrolowac, czy dobrze zawiazalas huste, sprawdz, czy mozesz wyczuc swoj
      pepek. Naturalnie tylko w wypadku maleg dziecka. Glowka dziecka nie moze
      dotykac twojej brody.

      Bosz, ale sie narobilam. Dlugo nie tlumaczylam.

      Druga instrukcja w nastepnych dniach.

      Pozdrawiam

      Beata

      • 08.07.04, 14:02
        Dzięki, dzięki, dzięki!
        Teraz to już rozumiem co trzeba zrobić między 3 a 4 zdjęciem, bo z tym miałam
        największy kłopot. Także na tej stronie z barwnymi ilustracjami (pani w
        czerwonej koszulce) nie bardzo wynika z samych zdjęć co trzeba zrobić z chustą
        na początku, jak ją tam zamocować dziecku między nóżkami smile
        Pozostałych instrukcji to się mniej więcej domyślam. Najbardziej zależy mi na
        uwagach dotyczących bezpieczeństwa i takich rzeczach, o których piszesz w pkt.
        4 (o węźle), 6 (o kolankach), 7 i 8 (o pępku i brodzie), a które na zdjęciach
        nie są pokazane.
        No i czy mogłabyś mniej więcej opisać materiał, z którego chusta jest wykonana
        (domyślam się, że to coś w rodzaju takiego cienkiego koca)? Czy brzegi są w
        jakiś specjalny sposób obszyte? Zamierzam kupić materiał i sama taką chustę
        sporządzić, bo w naszym kraju takiego "nowoczesnego" wynalazku nie
        uświadczysz...

        Pozdrawiam, googie.
        • 08.07.04, 21:20
          Material husty jest bardzo wazny. Ja kupilam pierwsza huste nowa, ale tania, bo
          mi bylo szkoda na markowa. Ona byla co prawda tkana, jak nalezy, tzn.
          elastyczna na skos, ale bardzo gruba i ciezka. Trudno bylo zrobic wezel.

          Teraz mam uzywna huste markowa, kupilam ja przez ebay. Jest o wiele lepsza,
          elastyczna, lekka.

          Jezeli chcesz sama szyc, to kup zorzete, to jedyny material, ktory znam ,
          elastyczny diagonalnie. Brzegi musza byc podwojnie podwiniete. A konce utnij na
          skos, to ci ulatwi wiazanie.

          Wyslylam Ci na priva moj numer telefonu. Gdybys miala klopoty, zadzwon. Ja
          oddzwonie, bo z Niemiec akurat telefonuje sie bardzo tanio do Polski.

          Pozdrawiam

          Beata
          • 12.07.04, 18:10
            Bardzo Ci dziękuję za wskazówki. I za nr telefonu. W razie problemów
            nieomieszkam skorzystać.

            Pozdrawiam
            Googie
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.