Dodaj do ulubionych

2 latka a pokój na piętrze

29.08.12, 21:25
Synek w październiku kończy 2 latka i akurat przeprowadzamy się do nowego domku. Jego pokoik przewidziany jest na piętrze a nasza sypialnia na parterze. Jak myślicie może już spać tak daleko czy jednak trzymać go jeszcze w naszej sypialni? Teraz śpi w swoim łóżeczku ale u nas w pokoju.
Edytor zaawansowany
  • mamatin 29.08.12, 21:40
    nie wyobrazam sobie tego. nie zdecydowałabym sie na spanie na innych pietrach.
  • gemmi18 29.08.12, 21:44
    Moja córka przesypia całą noc, nie budzi się, więc u nas byłoby to bez różnicy, czy śpimy na jednym poziomie, czy nie, chociaż... ja mam takie schizy, że np. wybuchnie pożar nagle tongue_out i w takiej sytuacji warto mieć dziecko blisko, więc ze względu na to chyba bym się nie zdecydowała. Poza tym jeszcze kwestia toalety - będzie na górze? Bo przy odpieluchowaniu, które na was czeka to ważne, zeby była blisko.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jk6nlkptm61kp.png bbcode
  • ochra 29.08.12, 21:44
    Ja też sobie nie wyobrażam, a jak mu się zachce do was do łóżka przyjść to będzie nad ranem zaspany sam schodził po tych schodach?
  • slonko1335 29.08.12, 21:45
    Mam 6,5 latkę i 4 latka. Oboje śpią w swoim pokoju od urodzenia. Nie wyobrażam sobie jednak żeby spali na innym piętrze w tej chwili.
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • mikasiawkd 29.08.12, 22:48
    spoko, moi dwulatkowie od urodzenia śpią sami w swoim pokoju. Co do piętra, musisz tylko zawsze pamietać o zamykaniu bramki na schody (o ile sam swobodnie może wyjśc z łóżeczka)
    --
    mikasia.wordpress.com/
  • zonajana 29.08.12, 23:51
    Moja dwulatka od dawna spi na innym pietrze.
    Potrzebna jest:
    Niania elektroniczna
    Bramka na schodach
    Czujnik dymu I gasnica w sypialni dziecka
    --
    http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/g/g970ln68y.png http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/7/7oypb3du4.png
  • tijgertje 30.08.12, 07:49
    Dokladnie. nie rozumiem, dlaczego dziecko nie moze spac na innym pietrze. Jesli rodzice maja elektroniczna nianie, to dziecko moga slyszec, trzeba tylko zamontowac solirna bramke , zeby dziecko samo w srodku nocy nie zaczelo po ciemku wycieczek. Nauczyc, ze jak cos jest to ma wolac i mama albo tata przyjdzie. po przeprowadzce od razu ulokowalabym malucha w jego pokoju i juz nie brala do wlasnej sypialni, ewentualnie w razie czego zainstalowala u niego materac, zeby raczej kores z rodzicow dospalo u malego, nie odwrotnie. jeszcze jedno: mam nadzieje, ze zamontowalas blokady/zamki w oknach i nie masz przy oknie zadnych mebli, po ktorych mozna sie wspiac!
    --
    autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
  • wszystko-wiedzaca 31.08.12, 09:06
    Moja dwu i pollatka spi na pietrze, brat tez na pietrze w drugim pokoju, my na parterze. Mamy swiatla led nad schodami ktore pala sie cala noc, nie mamy niani, ma pokoj nad naszym wiec slysze od razu, nie mamy barierki i nigdy nie mielismy, nie mamy gasnicy, ani czujnika dymu i nie mamy zadnych problemow. Mysle ze jak tylko skonczy sie nocne karmienie piersia to dziecko moze spac samo w pokoju i pietro nie ma znaczenia, no chyba ze ktos ma olbrzymia rezydencje
  • hanna26 31.08.12, 17:20
    nie mamy barierki i nigdy nie mielis
    > my, nie mamy gasnicy, ani czujnika dymu i nie mamy zadnych problemow.

    Mój kuzyn nie miał nigdy fotelika dla swojego dziecka, a jeździł wszędzie i nie miał żadnych problemów.
    Do czasu, aż jego dziecko nie zostało kaleką przez głupotę swojego ojca.

    --
    Jakość zabawy, podobnie jak jakość życia nie zależy od warunków materialnych

  • rulsanka 31.08.12, 18:13
    Córka koleżanki mojej mamy spadła ze schodów lunatykując, w wieku 18 lat - od tej pory na wózku. W przypadku dziecka zawsze lepiej mieć bramkę na noc na schodach. Jak zechce zejść półprzytomne, to bramka je zatrzyma.
  • mw144 30.08.12, 07:39
    Syn się wyprowadził na inne piętro jak miał 3 lata i tam już został. Młodsze na razie śpi na tym samym piętrze, ale to dlatego, że do jej pokoju prowadzą niebezpieczne schody (tzw. młynarskie) i boję się, że zaspana może spaść. Jak już się zbiorę i zrobię bramkę, to też się wyprowadzi ok.3 roku życia. 2 latka chyba zostawiłabym na tym samym piętrze.
  • sabrina_30 30.08.12, 08:24
    chyba każdy sam musi rozstrzygnąć na ile i kiedy jego dzieciaczki sa przygotowane do samodzielnego spania. Oraz 2 kwestia wygody rodziców smile). Ja chyba za wygodna jestem i nie chciałoby mi sie latac po pietrachsmile), ale to dlatego, ze moja córa budzi sie w nocy do sikania. A nie możesz powiedzmy na jakiś czas przenieść sypialni na piętro?? Chyba macie wiecej niż 1 pokuj na pietrzewink). Wtedy dziecko ma swój a wy swój pokój smile).
  • lightred 30.08.12, 13:20
    ja bym się nie zdecydowała ze względu na schizę, że w nocy dostanie wymiotów i się zakrztusi zanim do niego dobiegnę uncertain
  • 25marzka25 30.08.12, 16:31
    Jak sie urodził synek córka miała nie cale dwa latka i siła rzeczy nie mogła spac ze mną w pokoju(bo spał noworodek) i poszła spać na pietro z tata w pokoju.Po ok 3 miesiąch została sama w pokoju i nie robi żadnych problemów.Jak sie wyśpi rano to woła mama kupa albo picie i ja wtedy po nią ide.Sama nie wychodzi z pokoju a jak woła to i tak ją słyszę.Zanim zaczeła tam sama sypiac też miałam obawy zostawiać ja samą,lecz okazały sie zupełnie zbędne
    --
  • kanna 30.08.12, 17:25
    Wymioty wymiotami, ja się nie zdecydowałam, bo by mi się nie chciało latać po schodach do dziecka na górę :p
    Dzieci spały w gabinecie na parterze, na górę przeszły jak starsze miało 6 a młodsze 4. Najpierw w jednym pokoju spały, a potem się rozpakowały.
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • eps 30.08.12, 18:02
    u nas 2 latka śpi w swoim pokoju ale obok naszego.
    mi tu raczej nie chodziłoby o szeroko rozumiane bezpieczeństwo że np. sie zachłyśnie ale prozaicznie o wędrówki.
    Nasza czasem w nocy płacze i trzeba do niej pójść, albo stoi przy drzwiach i wola aby ją wypuścić bo idzie do nas do łózka.
    jakbyśmy spali na parterze to po prostu nie chciałoby mi sie półprzytomnie do niej latać.
    takto prawie na śpiocha otwieram drzwi i zwalam sie na łózko a ona gramoli sie sama. jak juz wlezie to zasypia. nie wyobrażam sobie noszenia i biegania miedzy piętrami.
    Ale gdyby sie dzieciak nie budził to nie przeszkadzałoby mi to że śpi na piętrze a my na parterze.
    --
    "Dzieci i szklanek w domu nigdy za wiele" by moja mama wink

    Dawid - 2006;Krystian - 2007; Zuza - 2010
  • hanna26 30.08.12, 22:58
    Nie chciałabym mieć dzieci w nocy na innym piętrze niż sami śpimy. Nawet najstarszej, dziewięciolatce zdarza się sporadycznie np. jakiś koszmar w nocy i wtedy mnie woła albo leci, żeby się na chwilę przytulić. Raczej nie wyobrażam sobie w takim wypadku nocnego kursowania po schodach. Nie mówiąc o tym, że jak któraś choruje, to lepiej jest mieć ją "pod ręką" (czyli za ścianą) niż gdzieś tam wysoko.
    No i tradycyjnie - względy bezpieczeństwa. Pożar itd.


    --
    Jakość zabawy, podobnie jak jakość życia nie zależy od warunków materialnych

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.