Autyzm 2 latka... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jestem załamana zachowaniem swojego 2 letniego syna...
    Wzbudza mój niepokój od jakiś 3 miesięcy, zwracałam uwagę pediatrze, ale ona po krótkiej ocenie jego zachowania stwierdziła,że nic niepokojącego nie widzi i nie przejawia on zachowań auystycznych.
    Co wzbudza mój niepokój:
    brak mowy: mówi jedynie trzy, na wiele pytań odpowiada "ja", piesek, i to tyle reszta po chińsku
    jak go wołam to przybiega, ale nie zawsze reaguje na swoje imię
    czasem mam wrażenie,że się "zawiesza", patrzy gdzieś w dal
    ma napady szału, jest uparty jak osioł,jeśli chce wyjść z wózka na spacerze to musi tak być i koniec
    na inne dzieci patrzy, zauważa je, jednak nie podejmuje zabaw, chyba jedynie gonienie
    autka układa w rządek i popycha jak pociąg
    Jestem tym wszystkim strasznie podłamana, mam wrażenie,że jestem z tym sama.
    Mąż twierdz,że wyolbrzymiam i on po prostu jest charakterny i pewnie z tego wyrośnie.
    Sama z własnej inicjatywy zleciłam badanie pod kątem kandydozy, czy aby nie występuje u niego przerost tych drożdży mających również wpływ na takie zachowanie.
    Nie wiem czy przesadzam, siedze dziennie i rycze myśląc o tym,że on może to mieć.
    Zawsze tak bardzo chciałam go wszystkiego uczyć, kocham go najbardziej na świecie ale nie wiem czy znajde w sobie siłę by móc walczyć....
    • Przesadzasz. Z opisu wygląda na 100% normalnego 2-latka który wolniej mówi.
      Spokojnie.
      --
      www.makoweczki.pl
    • Wnioskując po twoim opisie - przesadzasz.
      --
      hugowaferajna.pl/
    • Wydaje mi się, że większość zachowań, o których piszesz jest normalne u dwulatków. Szczególnie u tych charakternych. To że mało mówi nie jest dziwne, że wpada w szał i jest uparty - norma, że się nie bawi z rówieśnikami -norma, że "parkuje" auta w rządku - norma. Nie wiem co to znaczy zawiesza się, to znaczy jak bardzo. Jeśli chodzi o autyzm, to napiszę co mam w ulotce z przychodni na temat autyzmu. Zwykle dziecko w wieku 2 lat potrafi:
      Zwracać się do rodziców "mamo, tato"
      Podać rodzicowi wskazywany przedmiot
      Pokazywać przedmiot, który chce dostać
      Naśladować czynności wykonywane przez innych, np. gotowanie,
      Potrafi powiedzieć co widzi na obrazkach
      porzuca niedozwoloną czynność gdy słyszy "nie wolno"
      jest zainteresowane zabawą innych
      dzieli się z rodzicami tym, co je zainteresowało
      kręci głową na "tak" i na "nie"

      Moje dziecko nie potrafiło zrobić tego wszystkiego powyższego w wieku dwóch lat, bo rozwój mowy ma opóźniony i ciężko przechodził bunt dwulatka. Byłam z nim tuż przed 3 urodzinami u psychologa, bo panie w przedszkolu były zaniepokojone. Na szczęście autyzm został wykluczony. Pani psycholog skupiła się przede wszystkim na tym jak dziecko wypada w relacjach z innymi - czy potrafi nawiązać kontakt z innymi, czy adekwatnie do sytuacji się śmieje i płacze, jak wykonuje polecenia, jak reaguje na obcych, zrobiła jakiś test psychologiczny, ogólnie dokładnie się nim zajęła.

    • Moim zdaniem nie ma autyzmu ani nie jest tez specjalnie charakterny. Ot zwykły dwulatek, te dzieci tak mają. Uparte są, mają napady złości, wybuchy, bunty, to że nic nie mówi - no hmmm też jakby norma, zwłaszcza u chłopców.
    • A ja bazując na własnych doświadczeniach powiem tak: jeżeli zachowania dziecka niepokoją Cię na tyle, że piszesz o nich na forum, to idź i skonsultuj je ze specjalistą. Opis nigdy nie odda wszystkiego, na pewno nie chciałabyś też, żeby ktoś wydawał tak poważne sądy na podstawie kilku zdań. Mnie to też na autyzm nie wygląda, ale być może Twoje dziecko ma jakieś zaburzenia ze spektrum całościowych zaburzeń rozwoju. Skonsultuj, uspokoisz się, a jeżeli coś - odpukać - wyjdzie, to będziesz mogła wcześnie podjąć odpowiednie kroki.
    • ja bym na twoim miejscu tego tak nie zostawila mimo wszystko
      zawsze matka zna swoje dziecko najlepiej i jesli cos ja niepokoi to moze byc cos na rzeczy
      ogolnie mowiac autyzm u 2 latka ciezko stwierdzic, dziecko dopiero uczy sie komunikowac, nie wiem dokladnie w jakim wieku najlepiej jest diagnozowac autyzm, slyszalam tylko ze najlepiej jak najwczesniej bo wtedy dziecko nie bedzie odbiegac duzo od rowiesnikow

      nie panikuj bo jest wiele "odmian" autyzmu, jest kilka postaci i nie zawsze zachowanie ktore odbiega od normy jest jego najciezsza postacia, chociazby zespol aspergera, musisz poczytac dokladnie jakie sa objawy poszegolnych typow autyzmu, jest tez wiele zaburzen ktore nie oznaczaja od razu ze dziecko ma autyzm,

      musisz zwrocic szczegolna uwage na:
      - czy dziecko jest wrazliwe na dotyk, czesto u dzieci z autyzmem wystepuje nadwrazliwosc, np ubrania gryza cos zle lezy przeszkadza dziecku, dziecko z takimi zaburzeniami nie lubi za bardzo laskotek tzn moze i smieje sie ale widac napiecie przykurcze tak jakby mu to spwrawialo nie tyle bol ale jakas niedogodnosc
      -czy reaguje na imie, czy jest tak ze mozesz mowic wolac go a on nie zawsze zareaguje
      - czy czesto sie zawiesza nie da sie wtedy do niego dotrzec nie odpowiada nie podnbosi glowy tylko robi swoje
      - czy ma jakas "schize" wiele dzieci np wtedy uklada zabawki w rzedzie dosc dokladnie, schiza moze byc jakas inna czynnosc np chorobliwe przelanczanie kanalow w tv (glupi przyklad ale chce zebys wiedziala ze nie tylko z zabawkami moze byc to zwiazane) ogolnie cos co robi czesto jak nawyk jak uzaleznienie, moze byc chyba tez jakis motyw z bajki czy zabawa konkretna
      -dzialanie schematyczne, porzadek dnia reguly musza byc zachowane np jesli dziecko po smiadaniu oglada bajke to ta bajka musi byc zawsze wlaczona po sniadaniu inaczej wpada w zlosc lub histerie, jesli po obiedzie jest spacer to ten spacer musi b yc itd, jesli kazda zmiana rytmu dnia np cos nieplanowanego, wytraca go z rownowagi lub doprowadza do histerii
      -kontakt wzrokowy jesli cos do ciebie mowi to czy patrzy w oczy lub przynajmniej w twarz, jesli ciagle sie odwraca lub "na sile" musisz szukac kontaktu wzrokowego moze byc problem
      -kontakt w rowiesnikami nie jest do konca miarodajny, dziecko ze spektrum autyzmu moze bardzo dobrze funkcjonowac w grupie do 5 dzieci ale juz w przedszkolu gdzie dzieci jest przynajhmniej 20 mozna zaobserwowac niepokojace objawy, czyli ze moze odstawac od grupy, nie chciec uczestniczyc z zorganizowanych zabawach, nie dolancza sie do kolka gdzie dzieci tancza czy spiewaja
      mozesz go np zaprowadzac na sale zabaw czy do klubu malucha jesli niekoniecznie chcesz go dawac do zlobka i poobserowac jak sie zachowuje, nawet na placu zabaw tego nie dostrzezesz
      dopiero zorganizowane zabawy ktore panie organizuja np w klubach malucha moga cos wniesc do oceny
      -niektore dzieci z autyzmem maja opozniona mowe moga nawet zaczac mowic ok 5-6 lat takze nie przejmuj sie twoj ma jeszcze duzo czasu
      -dzieci z zaburzeniami moga np nie reagowac na to ze czegos nie wolno, robia dalej swoje, nie dociera do nich sens slow nie wolno, oczywiscie wiele dzieci probuje granic mozliwosci i na co rodzice pozwola, roznica jest jednak w tym ze dziecko z zaburzeniami po protu jakby mialo w nosie to co do niego mowisz, nie robi tego na zlosc/w celu sprawdzenia ile mu wolno

      to tak narazie mi przychodzi do glowy z takich typowych objawow zaburzen (zaburzen! a nie konkretnie autyzmu)

      na pewno nie panikuj i nie uznawaj ze dziecko ma na pewno jakis problem
      zwroc uwage czy chetnie sie do was przytula czy jak jestes smutna to czy wogole jakkowliek na to reaguje, nie musi od razu ocierac ci lez ale czy w mimiki jego twarzy mozesz wyczytac ze sie o ciebie "martwi", to jeszcze malutkie dziecko wiec wiele rzeczy na pewno moze sie unormowac ale na pewno lepiej miec na to oko pokazac moze jakiemus psychologowi
      • witam .wychowujemy spólnie wraz z konkubina 9 letniego chłopca u którego w wieku 3 lat stwierdzono autyzm i epilepsje wczesno dziecieca .Od tego czasu kazano podawac lek o nazwie plexo 25mg a teraz 75 mg .Dziecko strasznie sie buntuje ,wczesniej nie chcial nic jesc ,gdy zaczelismy zmuszac go na sile i wykonywac jakies prace pod bardziej rygorystycznym nadzorem ,poddał sie ,ale nie dla wszystkich .Ci którzy ze wzgledu na jego chorobe litowali sie ,niestety dostawali nie mila niespodzianke .Proszę o pomoc jak sie do tego odniesc .Czy moze byc tak ze diagnoza tak wczesnie błednie postawiona i tak dlugo ten lek podawany dziecko zachowuje sie nadpobudliwie ,z tego co wiem plexo powinno uspokajac .Ja kiedys mialem postawiona diagnoze iz mam padaczke i dostalem podobny lek ,lecz po krótkim czasi odrzucilem ze wzgledu na zachowanie sie po zazyciu jego .Od 28lat nic mi nie dolega i jest spokój ,pewnie lek by mnie wykonczyl .Czy to moze byc tu podobnie .Lekarze stawiaja diagnoze po 5 minutach w gabinecie .Prosze o pomoc
    • aha jeszcze jedno, czytalam kiedys ze wieksze prawdopodobienstwo zaburzen jest jesli rodzic ma autyzm (lub zespol aspergera itd), jezeli ojciec dziecka w czasie poczecia jest po 40, i jezeli ojciec ma umysl bardzo scisly, tzn jest jakims technikiem, informatykiem,
      wiem glupio to brzmi tak tylko czytalam
      • ja mam corcie (2 latka niespelna) i syna (11 lat) autystykow.
        moze skupie sie tu na corci, bo twoj syn tez w tym wieku. to co mowia pediatrzy, to bym jednym uchem wpuscila, drugim wypuscila. u mnie tez wszyscy mowili, ze jest ok (u syna bylo identycznie). ale juz po doswiadczeniach z synem sama wzielam sprawy w swoje rece.

        moja corcia w wieku 14 m-cy (po szczepionce) przestala mowic, wrocila na czworaki, upadl kontakt wzrokowy, komunikacja niewerbalna-wg pediatrow to wszystko btylo ok, bo dziecko skupilo sie widocznie na czyms innym i "zapomnialo" o tamtych umiejetnosciach.

        nie wiem skad jestres, ale jezeli z warszawy i syn nie ma skonczonych dwoch lat, to dla pewnosci zapisz go na diagnoze do synapsis. dla mnie jest niepokojacy brak mowy, ukladanie samochodow w rzedy, brak reakcji na imie.

        a mozesz napisac jak z kontaktem wzrokowym? nawiazuje? bo jezeli nie, to kolejny powod do niepokoju.
        a co z pokazywaniem palcem? niepokazywanie jest niepokojace.
        a badanie ABR robilas?a eeg?.
        i nie napisalam tego, zeby cie zaniepokoic, tylko zeby zasygnalizowac, ze jezeli cos jest nie tak jak trzeba, to najgorszym wyjsciem jest czekac az samo cos przyjdzie w rozwoju dziecka. nie wazne, czy to autyzm, czy opoznienie rozwoju, czy cokolwiek innego, ale wazne jest aby wspomoc rozwoj dziecka jzu od malego. najlepszy okres do terapii (aby uzyskac optymalne efekty) jest wlasnie do 3 roku zycia.

        ja na twoim miejscu bym miala taki plan:
        po pierwsze: wizyta u psychologa. dobry psycholog zauwazy jak cos jest nie tak. po drugie: neurologopeda

        • > moja corcia w wieku 14 m-cy (po szczepionce)

          przepraszam, jeśli możesz napisz po jakiej szczepionce. Wiele osób wiąże autyzm ze skutkiem szczepionki MMR, chociaż oficjalnie nikt tego nie potwierdza. Myślę, ze jeśli masz uzasadnione podejrzenia ze to skutek szczepionki to należaloby gdzieś zgłosić
          • annubis74 napisała:

            > > moja corcia w wieku 14 m-cy (po szczepionce)
            >
            > przepraszam, jeśli możesz napisz po jakiej szczepionce. Wiele osób wiąże autyzm
            > ze skutkiem szczepionki MMR, chociaż oficjalnie nikt tego nie potwierdza. Myśl
            > ę, ze jeśli masz uzasadnione podejrzenia ze to skutek szczepionki to należaloby
            > gdzieś zgłosić


            to dokladnie po tej szczepince.wiesz, ciezko udowodnic, ze to akurat to bylo przyczyna. ja jestem przekonana, ze szczepionka przyczynila sie (a nawet wywolala) autyzm.
            • Po prostu wystapienie objawow zbieglo sie w czasie ze szczepieniem.
            • monisia900 napisała:
              > ja jestem przekonana, ze szczepionka przyczynila sie (a nawet wywolala
              > ) autyzm.

              Jak czytam takie głupoty, to mi się słabo robi uncertain
              • głupoty, nie głupoty ja znam 2 psychologów pracujacych z dziećmi autystycznymi, którzy też twierdzili że u kilkorga spośród ich podopiecznych objawy autyzmu pojawiły się po szczepieniu MMR. Prawda jest taka, ze żaden lek, zadna szczepionka nawet super przebadana nie jest w 100% bezpieczna. Gdyby każdy z nas dostał przed szczepieniem ulotkę z mozliwymi działaniami niepożądanymi to pewnie nie szczepiłby dziecka na nic. Oczywiście powikłania takie nie zdarzają się masowo (moją córke szczepiłam tą szczepionką, z duszą na ramieniu, i nie twierdzę że coś jej dolega/dolegało) ale mogą sie zdarzać. pamiętacie aferę ze szczepionkami na świńska grypę - Kopacz odmówiła ich zakupu i okazało sie ze miała rację - bo ilość działań niepożądanych była wysoka
                • Coraz wiecej badan wskazuje na genetyczne "pochodzenie" autyzmu (tijgertje o tym mowi ponizej), ale panika wywolana sfalszowanymi badaniami Wakefielda (MMR jako przyczyna autyzmu) jak widac ma sie dobrze.

                  "Oczywiście powikłania takie nie zdarzają się masowo "

                  NIe manipuluj. Nie tylko, ze nie zdarzaja sie masowo, ale zdarzaja sie niezywkle rzadko w porownaniu z powiklaniami chorob, przeciwko ktorym sie szczepi.
              • bj27 napisała:

                > monisia900 napisała:
                > > ja jestem przekonana, ze szczepionka przyczynila sie (a nawet wywolala
                > > ) autyzm.
                >
                > Jak czytam takie głupoty, to mi się słabo robi uncertain

                to trudno, lyknij haust powietrzea to cie otrzezwi. a jak juz lykniesz, to poczytaj sobie troche i dowiedz sie czegos na ten temat-bo ja nie jestem odosobnionym przypadkiem.

                a tak na marginesie-to moze mi wytlumaczysz, czemu to lekarz zakazal szczepienia dziecka dalszymi szczepieniami na czas nieokreslony???? napiszesz, ze pewnie mial taka fanaberie, albo ja to na nim wymoglam, albo bylam u kowala a nie lekarza.
                • a nie jest tak że kalendarz szczepień jest tak upchany co chwila kolejnymi szczepieniami że siłą rzeczy objawy wystąpią po jakimś szczepieniu, bo przecież co chwila jakieś jest?
          • Ale gdzie zglosic???? Kady lekarz cie wysmieje albo odsadzi od czci i wiary za takie podejrzenia. W jakim ty swiecie zyjesz?
      • roksanka_3 napisała:
        jezeli ojciec ma umysl bardzo scisly, tzn jest jaki
        > ms technikiem, informatykiem,
        > wiem glupio to brzmi tak tylko czytalam

        To prawda. Tzn autyzmu nie dziedzicza dzieci rodzicow o umyslach scislych (nie tylko ojcow), ale faktem jest, ze w osrodkach, gdzie np sa uniwersytety techniczne ( u nas w Eindhoven) jest wiecej autystow. Tylko i wylacznie dlatego, ze dorosli wysokofunkcjonujacy autysci czesto takie wlasnie kierunki wybieraja, faktycznie majac bardziej scisle umysly,tyle, ze najczesciej nie sa zdiagnozowani. Tak, ze w tym przypadku dzieci faktycznie dostaja autyzm w genach ktoregos z rodzicow. Holendrzy przeprowadzali badania w tym kierunku, ktore potwierdzily czestotliwosc wystepowania autyzmu z zageszczeniem umyslow scislych w okolicy. Choc u nas sie przyjmuje, ze 1 dziecko z autyzmem przypada na 150 urodzin, to w okolicach Eindhoven nawet 1:50.
        --
        autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
    • He, he, jeszcze wiele razy będziesz załamana zachowaniem swojego dziecka smile mój dwulatek tez mówi mało. Nie zawsze reaguje na moje nawoływania (szczególnie, jak robi coś zakazanego albo bardzo interesującego). Napady szału? Hy, hy, to ostatnio norma. Inne dzieci mu przeszkadzają - stanowią zagrożenie dla jego samochodów. Ustawianie aut, robienie pociągu- najlepsza zabawa.
      Nie pisz mi nawet o kandydozie- pokolenie naszych dzieci będzie się śmiało z wiary dzisiejszych matek w candide i niewykrywalne łamblie, ak jak my śmiejemy się z "zaciotowania" i czapek uszanek.
      Przestań siedzieć, ryczec i doszukiwać się nie wiadomo czego. Zajmij się czymś konstruktywnym.
      --
      "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
      Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
      Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • Jezeli niepokoi Cie zachowanie dziecka to jak najszybciej zglos sie do poradni psychologiczno pedagogicznej. Pediatra nie musi sie znac na autyzmie, wielu niezauwaza wczesnych objawow. Twoj opis nie jest szczegolnie niepokojacy, ale ty znasz swoje dziecko i ty sie zamarwiasz. Szybciej cos z tym konstruktywnego zrobisz, tym lepiej. Jesli faktycznie dziecko ma autyzm, a to nie koniec swiata, wielu autystow to wspaniale dzieci, strata kilku miesiecy terapii bedzie miala olbrzymi wplyw na jego dalszy rozwoj.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/3i49tv73lkkjwf7z.png
      • jesli Cie to naprawde niepokoi to zglos sie do poradni ,ale moze jeszcze z meisiac czy dwa pcozekaj?
        Moj ma 2,5 roku i wlasciwie to od trzech miesiecy mowi jako tako - jak mial dwa to tez mowil "po chinsku". Autka w dalszym ciagu uwielbai ustawiac w korek (starszy tez tak robil) i tak potrafi sie bawic bardzo dlugo.

        a co do relacji z dziecmi, to hmmm... nie wszystkei dwulatki nawiazuja kontakty z dziecmi. Mojemu bylo latwiej bo ma starszego brata.
    • Obawiam się, że teraz jest swoista "moda" na autyzm i rodzice są skłonni dopatrywać się go wszędzie i przypisywać mu wszystkie prawdziwe i urojone odchylenia od normy, jakie mogą wykazywać ich dzieci. Czasem mam wrażenie, że o autyzm albo przynajmniej zespół Aspergera jest podejrzane każde dziecko, które nie rzuca się na rozmówcę i nie usiłuje pożreć go żywcem - bo wtedy diagnozuje się ADHD.
      IMHO słusznie radzą moje przedmówczynie, jeżeli coś Cię niepokoi, wybierz się z dzieckiem do specjalisty, bo inaczej wykończysz się nerwowo, co dziecku nie pomoże, a zaszkodzić może bardzo.
      --
      - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
      • Wedlug mnie szukasz na sile problemu. Wedlug opisu wychodzi ze to calkiem normalny 2 latek. Rozne sa dzieci i wieloma rzeczami sie roznia w tym samym wieku.
        A jak cie to martwi to dziecko zapisz na wizyte do psychologa dla swietego spokoju zebys sie uspokoila.
      • Obawiam się, że teraz jest swoista "moda" na autyzm i rodzice są skłonni dopatr
        > ywać się go wszędzie

        Hej, super, nie wiedzialam, ze jestesmy tacy "trendy".
        Dobre mi..."moda na autyzm". Po prostu nauka idzie do przodu i narzedzia diagnostyczne wylapuja dzieci, ktore wczesniej przeslizgnelyby sie przez sito.

        W odpowiedzi autorce watku: zapisalabym dziecko do specjalisty, jezeli masz jakies niepokoje w kwestii jego rozwoju. Ja mialam, wszyscy mowili, ze przesadzam - nie przesadzalam. Lepiej uslyszec od specjalisty, ze jestes paranoiczka, niz obudzic sie z reka w nocniku jak dziecko stracilo juz najlepszy okres na wprowadzenie terapii.
        --
        Everybody is a genius. But if you judge a fish by its ability to climb a tree, it will live its whole life believing that it is stupid. — Albert Einstein
    • dostosuj oczekiwania do wieku dziecka
    • no to przeciez przejdź się z nim do jakiego osrodka wyspecjalizowanego w diagnozie autyzmu i rozwiej swoje wątpliwosci -diagnoza na forum wiele nie pomoze niestety
    • To jest najlepsze do tego miejsce na forum:
      forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html

      Wszystko będzie dobrzesmile
    • Czy przesadzasz? Nie, jesli niepokoisz sie o rozwoj dziecka. Czy przesadzasz panikujac z powodu autyzmu? Tak. Ja mam autyzm, mlody ma autyzm, znam mnostwo jego autystycznych kolegow i to sa super fajne dzieciaki. Autyzm nie jest potworem, trzeba tylko dzecku pomoc funkcjonowac z nim w "nienormalnym" dla niego swiecie. Twoj opis wiele nie wnosi i rozumiem, ze ci wmawiaja, ze to normalne zachowanie 2-latka. Ale uparty 2-latek a uparty 2-latek to nie to samo, a na forum realnej sytuacji zobaczyc nie mozemy. U mojego mlodego symptomy zostaly zauwazone w grupie rowiesniczej, choc mial je w zasadzie od urodzenia. jesli sie niepokoisz, to zglos sie do ppp, albo osrodka specjalizujacego sie w diagnozie autyzmu. ale nie panikuj. Z diagnoza czy bez, to nadal bedzie to samo dziecko, ktore jak kazde inne chce byc po prostu dzieckiem i ma takie samo prawo byc szczesliwe.
      Przy autyzmie niepokojace sa przede wszystkim kontakty spoleczne. Nieprawda jest, ze dziecko z autyzmem nie utrzymuje kontaktu wzrokowego. Kontakt wzrokowy zazwyczaj jest zaburzony, tzn dzecko moze go unikac (i moze to robic np wylacznie w stosunku do nieznanych osob, z domownikami nic sie moze nie rzucac w oczy), ale tez np dziecko sie "gapi", za dlugo patrzy w oczy, albo doslownie "wchodzi" z twarza w rozmowce, nie wyczuwa naturalnej "przestrzeni wlasnej". Maluch moze byc zainteresowany rowiesnikami, ale nie potrafi (na swoim etapie rozwoju) nawiazac i utrzymac prawidlowych kontaktow. Autystyk ma zwyke swoje wlasne specyficzne zainteresowania, lubi jeden rodzaj zabawek i bawi sie czesto w nieadekwatny do zalozen producentow sposob, np moj mlody nie lubil lego, potrafil cuda zlozyc wedlug opisu, ale tylko raz, potem nie wiedzial, co z tym robic, dla niego jedynym celem bylo sprawdzenie co wyjdzie, drugi raz do skladania tego samego przedmiotu nic go nie zmusilo. zabawkami sie nie bawil, on je BADAL. Uwielbial wszelkie guziczki itp. Nigdy nie interesowal sie kolejkami (co w przeciwienstwie do niego u wielu autystow jest niemal obsesja). Mlody nigdy nie byl jak inne dzieci, ktore dla publicznosci robily rozne "sztuczki" : machaly "papa", posylaly caluski itp. Mlody robil cos raz, pokazujac ze potrafi, potem zadna sila go nie zmusilawink Mial problem ze zmianami w stalych schematach czynnosci i przy zmianach sie buntowal, ale trzeba byloby zobaczyc jego i inne dziecko, zeby zrozumiec roznice. Dla niego jak cos chcial , to byla doslownie kwestia zycia i smierci. Tyle, ze od baaardzo malego lazil z nami wszedzie gdzie sie dalo i np nigdy nie mial problemu z obcymi miejscami. Tzn. w przeciwienstwie do innych autystow w nowym miejscu sie nie awanturowal, ale dopiero nastepnego dnia, w domu, w bezpiecznym dla siebie miejscu odreagowywal i byl caly dzien wycia. Tylko, ze to ja widzialam i dosc szybko polaczylam jedno z drugim, dla kogos innego nie bylo problemu. charakterystyczne dla autystow za zaburzenia sensoryczne. Nieprawda jest, ze dziecko nie lubi laskotek albo nie chce sie przytulac. Tak robia dzieci z nadwrazliwoscia dotykowa. Moj ma podwrazliwosc, wiec uwieeeelbia sie kleic do innych, szuka mocnych bodzcow, jak byl mniejszy, to opieral sie o innych calym cialem, doslownie wieszajac sie i nawet nie zdajac sobie z tego sprawy. Nie czul za to glodu, nadal nie czuje pragnienia (ja tez). jedno dziecko z nadwrazliwoscia nie bedzie znosic nawet odrobine zabrudzonych rak, moj z podwraliwoscia papral sie niemilosiernie, w ogole tego nie zauwazal, wkladal niemal cale dlonie do buzi, jak sie zamyslil, to wszystkie palce ladowaly w buzi (dlatego tez baaaardzo ograniczalam telewizje i mialam ochote meza ukatrupic, ze w ogole mu pokazal bajki, jak mlody mial ponad 2 lata). Na pierwszy rzut oka po moim mlodym nic nie widac, ale zawsze byl wyjatkowym dzieckiem. rozgadal sie dopiero majac 4 lata, z dnia na dzien ruszyla lawina. Teraz sama nieraz musze jakies slowko sprawdzic w slowniku. Skubany ma 8 lat! Nie panikuj, ale jesli niepokoi cie rozwoj dziecka, to zamiast plakac w poduszke, poszukaj osrodka, gdzie go solidnie zdiagnozuja. Nakrecaj filmiki z sytuacjami, ktore cie niepokoja, bo na slowo nie kazdy ci uwierzy, a u pschologa czy psychiatry dziecko moze sie zachowywac zupeeeelnie inaczej niz w domu (moj u lekarzy, nawet z 41 stopniami goraczki zawsze byl cudownie ozdrowiony). I nie zamartwia sie na zas, bo nic, co opisalas nie wskazuje jednoznacznie na autyzm, a nawet jesli autyzm dotyczy twojego malucha, to naprawde nie oznacza konca swiata.
      --
      autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
      • tijgertje napisała:
        Niepraw
        > da jest, ze dziecko nie lubi laskotek albo nie chce sie przytulac. Tak robia dz
        > ieci z nadwrazliwoscia dotykowa. Moj ma podwrazliwosc, wiec uwieeeelbia sie kle
        > ic do innych, szuka mocnych bodzcow, jak byl mniejszy, to opieral sie o innych

        alez oczywiscie ze prawda, tak samo jak nadwrazliwosc tak powdrawliwosc to sa zaburzenia sensoryczne
        i sa one czeste u dzieci z autyzmem zarowno nad- jak i, tak jak u twojego syna, podwrazliwosc
      • Dziękuje Ci i innym za zrozumienie.
        Umówiłam nas u psychiatry dziecięcej z DG i czekam na jej diagnozę.
        Już czasem sama nie wiem, chcę widzieć,że on jest ok, modlę się o to z drugiej strony czuje jako matka,że moje przypuszczenia nie są bezpodstawne.
        Sama zleciłam badanie kału na obecność kandydozy i nie myliłam się, wykryto b duże skupiska,od wczoraj wprowadziłam diete bezgluenową, bezmleczną, bezcukrową.
        Dostaje nystatyne 2x5ml.
        Jestem tym naprawdę podłamana, gdybym miała określić skale jak kocham mojego syna to na 100 było by to milion!
        Jest całym moim światem.
        Czuje się w tym wszystkim strasznie samotna, niezaradna; pierwszy raz w życiu coś mnie naprawdę przerasta...
        Teraz wiem,że jego bóle brzuszka, podkrążone oczy, śluz w kupkach, plamki na paznokciach były wynikiem działania właśnie tych kolonii drożdżaków i jestem wściekła na siebie, cały świat, że pozwoliłam na degradację jego malutkiego organizmu antybiotykami jeszcze pogłębiającymi problem.
        Szukając informacji nawet przypuszczałam,że to mukowiscydoza, nikt nie podpowiedział mi...
        Dziś czytam, szukam inf o autyźmie, często czytam posty jak gdyby ktoś pisał o moim synu...
        Czytam stronę o autystycznej Zosi, czytam i widze,że będe musiała przyswoić mega wiedze, jej mama jest taka dzielna, walczy o nią, ma ogromną wiedzę.
        Boję się upływającego czasu, że działa na jego niekorzyść...
        Od 2 dni nawet bułki nie przełknęłam, czy jest tutaj ktoś ze śląska, z którym mogłabym nawiązać kontakt?
    • O matko, twoj post mnie rozbawil. smile
      A jak bys chciala zeby sie zachowywal twoj 2-letni synek?
      Zeby bez szemrania wykonywal wszelkie polecenia? To by dopiero byl powod do niepokoju!
      --
      "nie chcialo mi sie [gotować obiadu] wiec mam rosół i mielone,moze jakiegos ziemniaka do tego" annaa77
    • Sorry, ale z opisu raczej wynika, ze synek ma dosc lagodne usposobienie (charakternosc kojarzy sie z czyms innym?). Poszuzkalabym konsultacji z innymi lekarzami, aby sie uspokoic i niczego nie przegapic.
    • eeee
      z opisu wygląda na normalnego 2 latka
      wiele dzieci w tym wieku jeszcze nie mówi i dopiero na 2,5 roku się rozgaduje na całego
      a zabawę z rówieśnikami podejmują dopiero 3 latki
      napady złości i chęć stawiania na swoim są typowe dla dwulatków


      --
      luknij
      nie mam na imie Mariolka!i nie mam 55 lat
      nie ma to jak pośmiać się samej z siebie sprzed lat big_grin
    • Byliśmy na konsultacji u psychiatry dziecięcego.
      Zaleciła terapię wczesnego wspomagania, mam zgłosić się do miejscowej poradni psych-ped.
      Jako diagnozę wpisała autyzm wczesnodziecięcy ale powiedziała, żeto diagnoza na wyrost.
      Określiła syna jako dobrze rokującego, miał z nią dobry kontakt wzrokowy, wykonywał proste polecenia ale jak na swój wiek ma trochę za mało umiejętności.
      Powiedziała również,że ma pare cech z tzw. spectrum aut. oraz ma parę cech wykluczających autyzm.
      Skierowała nas do neurologa celem wydania zaśw. o odroczeniu szczepień oraz dietetyka by ustalił zbilansowaną dietę.
      Ta terapia ma mu pomóc się otworzyć i zacząć mówić, napewno jej zdaniem nie zaszkodzi.
      Mówiła, że dobrze,że nie zbagatelizowałam objawów mnie niepokojących, mam nie dać sobie wmówić że dziecko z czegoś wyrośnie lub ma swój czas.
      Są pewne rzeczy, które może robić lub nie ale są też rzeczy, które naprawde powinien już umieć m.in. kontakt-wskazywanie palcem, chęć kontaktu oraz rozumienie co mówimy do niego.
      Mam nadzieje,że niedługo się otworzy; ja tak bardzo chciałabym,żeby złapał mnie za rękę i powiedział "chodź mamo".
      To tak niewiele dla kogoś ale mnie uszczęśliwiłoby!
      • u mojej corci wystarczylo samo odstawienie mleka. po przejsciu na pepti zrobilo sie nie to samo dzieckosmile.
        teraz znajdz tylko dobry osrodek majacy zajecia w ramach WWR (zwroc uwage zeby byla np sala doswiadczania swiata, duza sala do zajec, sporo pomocy dydaktycznych).
        nie wiem czy juz pisalam, ale ja mam w domu pania w ramach SUO i to jest najlepsze wyjscie. pani przychodzi na 1 godz/dziennie (wczesniej bylo 2 godz/dziennie) i od czasu jej wizyt corcia bardzo poszla do przodu.
        zycze wam powodzeniasmile
        • Syn już od dawna pije bebilon soja,wcześniej po zwykłym miał naprawde ogromne skupiska śluzu w kupkach.A gdzie mieszkacie?czy ta terapia jest odpłatna?Czy miałaś wybór czy ktoś narzucił Ci jej przebieg?Twoja córka ma zdiagnozowany autyzm?
          • mamakacperka11 napisała:

            > Syn już od dawna pije bebilon soja,wcześniej po zwykłym miał naprawde ogromne s
            > kupiska śluzu w kupkach.A gdzie mieszkacie?czy ta terapia jest odpłatna?Czy mia
            > łaś wybór czy ktoś narzucił Ci jej przebieg?Twoja córka ma zdiagnozowany autyzm
            > ?

            moja corcia byla diagnozowana w synapsis w czerwcu-teraz ma 2 latka (bedzie miala za kilka dni). co prawda zaczynam miec watpliwosci co do slusznosci diagnozy, ale plus jej jest taki, ze mamy WWR i SUO. jestem z mazowieckiego i nie wiem jak jest z odplatnoscia-tzn czy w kazdym wojewodztwie/gminie/powiacie jest tak samo. ja place za godz 5,15 czy cos podobnie. wszystko zalezy od dochodu na czlonka rodziny-j jestem na swiadczeniu pielegnacyjnym wiec mam dochodu 520 zl+pensja meza. mamy bardzo fajna, mloda, kompetentna pania, z podejsciem do dziecka. zeby dostac takie uslugi musisz miec orzeczenie o niepelnosprawnosci i zasw od lekarza, ze dziecko potrzebuje takich uslug. lekarz wpisuje na zasw ile godzin potrzebuje dziecko tygodniowo. moja corcia miala przyznane 20 godz/tyg. jednak 4 godz/dziennie to stanowczo za duzo na tak male dziecko. na poczatku wzielam wiec tylko 2, a teraz wystarcza 1. co do przebiegu terapii, to na pierwszym spotkaniu rozmawialam z terapeutka, powiedzialam co mnie niepokoi u dziecka, czego nie umie, z czym sobie nie radzi. ze mna, pomimo moich checi, corcia nie chciala pracowac. a przy tej pani siedzi jak trusia i wszystko robi co ta pani kaze. jezeli ma byc wprowadzone cos nowego to zawsze o tym wiem-ale takie kwestie to chyba zaleza od osoby ktora bedzie pracowala z dzieckiem.
            tak, corcia ma zdiagnozowany autyzm. jezeli chcesz to mozesz pisac na gazetowego,chetnie pomogesmile
            • Monisiu czy możesz opisać mi Waszą historie?
              Kiedy zaczęłaś podejrzewać u córki objawy autystyczne,do kogo w 1 kolejności się udałaś, ile czekałaś na wizytę w Synapsis,czy żeby zacząć działać potrzebuję tego orzeczenia o niepeł.?
              Czy wprowadzałaś diete?czy jeszcze jakieś dodatkowe środki?czy córka była szczepiona?Jaki jest Twój mail?
              • jak juz pisalam wczesniej-choc kilka osob mnie wysmialo-pierwsze objawy pojawily sie po szczepieniu odra, swinka, rozyczka. i podtrzymuje moje zdanie, ze to wlasnie szczepionka wywolala chorobe. szczepilam corcie w 14,5 m-cu zycia, a klasyczne objawy autyzmu pojawiaja sie ok. 12-13 m-ca zycia. do czasu szczepienia wszystko bylo ok, a nawet lepiej niz u rowiesnikow. po szczepieniu w b.krotkim czsie sie posypalo: upadl kontakt wzrokowy (w ogole go nie bylo), przestala mowic, zaczela raczkowac choc juz chodzila, zaczela sie bujac i uderzac glowa o sciane lub okno balkonowe, jak wrocilo chodzenie to bylo ono na palcach i machala raczkami, nie dawala sie przytulac, przestala rozpoznawac emocje. to chyba wszystko co mnie zaniepokoilo. aaaa - jeszce doszly piski bez przyczyny.
                z racji tego ze starszy syn tez autystyk i ma regularna terapie wiec panie terapeutki zwrocily uwage na dziwne zachowanie corci. ja tez juz je zauwazylam i pierwsze co umowilam sie na wizyte u psychologa-terapeuty. po 2 czy 3 dosc dlugich spotkaniach zalecili wizyte w por. autystycznej. no i stad synapsis. czekalam chyba ok 2 m-cy. ale tam diagnozuje dzieci spoza warszawy tylko do 1,5 roku, a z warszawy tylko do 2 lat.
                nie wiem jak chcesz dzialac, ale do SUO jest potrzebne orzeczenie. do WWR chyba nie, ale potrzebna jest napewno diagnoza.
                dieta tylko i wylacznie bezmleczna-produktow bezglutenowych nawet nie chciala tknac, a cukier tylko bardzo ograniczylam. bywalo ze zjadala cukier.
                w tej chwili nie zamierzam corci dalej szczepic i mam na to odpowiedni dokument, ze szczepic jej nie wolno. choc i bez tej kartki bym nie szczepila.
                mail: monisia900@gazeta.pl
                zajrzyj na forum "inny swiat" forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
                napewno dowiesz sie wielu ciekawych i pozytecznych rzeczy.
      • Mamokacperka, z jednej strony psychiatra ma rację - wczesna interwencja jest bezcenna, zawsze lepiej zrobić za dużo niż za mało gdy stawką jest rozwój dziecka. Z drugiej strony - nie rozumiem jak można postawić diagnozę autyzmu wczesnodziecięcego po jednej konsultacji! To jest naprawdę złożony proces, polegający na obserwacji dziecka, nie tylko w trakcie wizyty u specjalisty, ale i w "środowisku naturalnym", w grupie rówieśniczej, sam wywiad z rodzicami to kilka godzin. No i kryteria diagnostyczne naprawdę są bardzo jasne, jak stoi w DSM-IV- albo się je spełnia, albo nie.
        Życzę Wam szybkich postępów, jeżeli włożyć troszkę pracy w terapię, można naprawdę zdziałać cudasmile.
        --
        Everybody is a genius. But if you judge a fish by its ability to climb a tree, it will live its whole life believing that it is stupid. — Albert Einstein
        • pinkdot, wez pod uwage, ze to Polska. Raz, ze nie uzywaja sklai DSMIV, 2: malo kto robi calosciowa diagnoze, a 3: u tak malych dzieci wpisanie autyzmu zamiast spektrum czesto jest jedynym sposobem uzyskania orzeczenia i jakiejkolwiek pomocy. U wielu dzieci czasem od razu widac, ze cos jest na rzeczy i faktycznie stawiaja szybko diagnoze autyzmu, bo "spektrum" dla orzecznikow czy terapeutow to czesto za malo konkretne okreslenie. Zgadzam sie, ze taka diagnostyka jest do niczego, ale jesli dziecko w ten sposob moze uzyskac pomoc, to chyba lepiej tak, niz odsylanie w nieskonczonosc wmawiajac matce chorobe psychiczna (bo i tak bywa).
          --
          autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
    • Zaraz się okaże, że połowa społeczeństwa ma autyzm.
      Wyluzuj.

      --
      Klara (26.01.2006)
      Staś (14.01.2009)
    • oczywiście jeśli coś cię niepokoi to powinnaś to sprawdzić - dla pewności, najlepiej zaczynając od psychologa dziecięcego
      moim zdaniem naczytałaś się na forum o autyzmie (dużo tego bylo) i porównujac swoje dziecko do innych masz wrazenie że jest inne.
      Napady szału - u dzieci 2letnich prawie norma, właśnie dlatego że komunikacja jeszcze szwankuje a potrzeby są juz określone. Rozwój mowy - rózny u różnych dzieci. Moja corka zaczęła mowić prostymi zdaniami w wieku ok. 2lat, bylismy wtedy na wakacjach gdzie spotkaliśmy 3-letniego chłopca (z którym córka się bawiła)- jego mowa była na o wiele nizszym poziomie niż jej.
      Socjalizacja - to proces, jedne dzieci wystarczy wypuścić na dwór, do klubu malucha, do sali zabaw i zawsze sobie znajdą towarzystwo, inne nie, bo najbardziej lubia sie czepiac maminej spódnicy
      układanie samochodów w pociag - jeśli jest zachowaniem kompulsywnym (tzn układa w kółko przez kilak godzin) jest niepokojące, jeśli tak się bawi to po prostu jego zabawa.
      Chcesz się upewnić - idź do psychologa. Zamiast płakać myśl jak pomóc dziecku - jesli takiej pomocy potrzebuje
      Napisałaś ze chcesz go wszystkiego uczyć- a uczysz? Jak jesteś z nim w domu mówisz do niego, opowiadasz mu swiat, spedzasz z nim czas?
      • Witam
        Od założenia przeze mnie wątku minęło już sporo czasu,także napiszę jak jest na chwilę obecną.
        Jesteśmy po konsultacjach:psychiatrycznej,psychologicznej,neurologicznej.Diagnoza F.84-CZR,autyzm wczesnodziecięcy.
        Syn uczęszcza na terapię,do ośrodka na rehabilitację, terapia SI, do neurologopedy.
        Diadnozowany był również w rodzimej placówce PPP, otrzymał Wczesne Wspomaganie Rozwoju,dalej uczęszcza do żłobka.
        Kontakt poprawił się ,rozumie już proste polecenia, kontakt wzrokowy świetny,niestety z mową dalej nie ruszył.
        Przebywa na diecie bez: cukrowej,mlecznej,glutenowej.
        Od tamtej pory wiele się dowiedziałam o autyzmie i pokrewnych.
        Dobrze jest być czujnym i nie czekać na cuda, bo raczej się nie zdarzają.
        • j.Diagno
          > za F.84-CZR,autyzm wczesnodziecięcy.

          Tzn. dostaliście dwie diagnozy? Przecież to dwie odrębne jednostki diagnostyczne ze spektrum autyzmu, CZR i autyzm wczesnodziecięcy...Ja nie wiem kto w Polsce te diagnozy robi...
          --
          “It seems that for success in science or art, a dash of autism is essential.” Hans Asperger
        • Witam jestem mamą 2 latka u którego jest podejrzewany autyzm byliśmy na spotkaniu z psychologiem dziecięcym które trwało 10 minut na którym syn płakał i chciał wyjść z gabinetu na korytarzu były ciekawe rzeczy które go interesowały i nie interesował się co Pani do niego mówi i po tym stwierdziła że ma autyzm następna wizyta w maju a ja bym bardzo chciała go skonsultować z innymi lekarzami tylko nie bardzo wiem gdzie iść i szukać bo Pani psycholog nic mi nie powiedziała oprócz tego że ma autyzm i zaprasza na następną wizytę bardzo proszę jeśli ktoś wie co dalej robić gdzie szybko można zdiagnozować dziecko i udać się do innych specjalistów(do jakich) i najlepiej na NFZ to proszę o kontakt
          • skąd jesteś?
            My również spotkaliśmy się z taką sytuacją;w ośrodku GOAR w Gliwicach lekarz neurolog o nazwisku Piasecki po 5 minutach obserwacji,badaniu neurologicznym stwierdził,że to autyzm.
            Stwierdził tak ponieważ syn bał się takiego obrzydliwego czerwonego mikołaja,którego mu pokazał i generalnie był "zmiezły" (syn został przed wizytą wybudzony,zasnął w aucie w drodze do ośrodka).
            Wracając do domu mąż pogubił się z nerwów w Gliwicach.
            Tej wizyty nie zapomne dłuuuuuuuuuuuugo.
            My diagnozowaliśmy prywatnie.
            Polecam z całego serca dr Kazek,przyjmuje w Katowicach.
            To neurolog wieku rozwojowego,ale podpowiada też w innych tematach czysto pediatrycznych.
            • ja jestem z Garwolina tu jest neurolog chodziliśmy do neurologa przez pierwsze 9 miesięcy życia ponieważ zatrzymało się synowi tętno przy porodzie i urodził się przez cesarskie cięcie ale Pani dr nigdy nic nie zauważyła zawsze mówiła że rozwija się prawidłowo i nie ma sensu żeby dalej do niej przyjeżdżać może mi Pani pomóc gdzie dalej się udać do jakich lekarzy jakie badania zrobić?
              • Kochana musiałabyś trafić do dobrego ośrodka specjalizującego się w diagnozie/leczeniu autyzmu.
                My diagnozowaliśmy prywatnie,na NFZ szkoda mi było tego cennego czasutongue_outsychiatra dziecięcy,neurolog,psycholog.
                Czy byłaś już w poradni PPP z prośbą o wczesne wspomaganie rozwoju?
                My załatwiliśy sobie z rodzimej placówki takie pismo o WWR,realizujemy w szkole specjalnej (to 2h tygodniowo),ponadto syn ma psychologa,pedagoga,rehabilitanta i logopede z NFZ w ośrodku terapii dla dzieci i młodzieży.
                Prywatnie terapeuta i neurologopeda metodą krakowską.
                Nie suplementujemy,nie odtruwamy.
                U nas w PPP psycholog była kompetentna,wydała papier o WWR.
                Czy mieszkasz w Garwolnie w woj.mazowieckim?
                Jeśli tak to masz szczęście.
                W Wawie jest dużo dobrych ośrodków,jedne prywatne ale są też z NFZ.
                • tak właśnie z woj.mazowieckiego szukam w warszawie ale nie wiem od czego zacząć gdzie iść zrobić badania i jakie? żeby go zdiagnozować prywatnie każdy mi powiedział sumę ok 700 zł to bardzo dużo pieniędzy wolała bym na NFZ ale nie wiem gdzie mogę w warszawie się dostać gdzie szukać kontaktu wysłałam kilkadziesiąt e-maili na razie nikt nie odpisuje o ustalenie wizyty itd.
                  • Kasiunia, dzwoń w poniedziałek do synapsis.
                    Jak sie nie uda, to do skutku: ośrodek wczesnej interwencji na ul. pilickiej oraz Instytut Psychiatrii i Neurologii ma sobieskiego (poradnia dla dzieci autystycznych).
                    Dzwoń, nie mailuj.
                    • dzwoniłam już do synapsis jest za duży żeby tam go leczyć spróbuje na ten drugi adres co mi pani podała dziękuje
                      • Kurde, szkoda.
                        Kiedy syn kończy 3 lata?
                        Podałam 2 adresy, próbuj do obydwu miejsc.
                        Diagnozy robi też poradnia na ul. koszykowej i centrum zdrowia dziecka (wygooglaj sobie).
                        --
                        1% dla torpedy
                        torpeda.warszawa.pl/
                      • Kasieńko,
                        diagnoza jest ważna ale rozpoczęcie terapii jest ważniejsze. Ja bym nie czekał na diagnozę tylko zaczęła szukać dobrego terapeuty..My chodzimy na Pilicką ale od trzech lat mój syn jest pod opieką Pani Iwanny Olesiejuk. Jest psychologiem i terapeutą behawioralnym...to niestety terapia płatna ale godna polecenia bo chłopak bez terapii nie byłby w tym miejscu w którym jest teraz. Wcześniej jeździliśmy gdzieś indziej ale teraz otworzyła własny ośrodek na Królowej Marysieńki. Miejsce nazywa się szczęśliwe dzieci.Pewnie wiecej informacji można przeczytać na stronie a telefon to 510-828-616. Nie pracuje sama i ma dobrą kadrę, w większości psycholodzy, aaa i świetną panią logopedkę... mój syn ją uwielbia..no i dużo dzieci tam chodzi..My chodzimy 3 razy w tygodniu, też w soboty ale można ustalić godziny...
                        • patrycjag915 Witaj a możesz mi powiedzieć co to za Ośrodek Królowej Marysieńki i gdzie się znajduje mój syn mówi parę zdań i na pewno przydał by mu mu się dobry logopeda takiego właśnie szukam w okolicy
                          • Mozesz sprawdzic ich na stronie (www szczesliwe dzieci. pl) i mogę podać ci numer do pani Iwanny. z nią możesz o wszystkim porozmawiać. to bardzo fajna kobieta, kompetentna i rzeczowa. ta logopedka pracuje zazwyczaj w poniedziałki i soboty. my jestesmy bardzo zadowoleni, zresztą chodzimy do niej od lat. wiem, że przychodzą do niej na praktyki inni logopedzi. więc chyba jest dobra. Specjalizuje się podobno w pracy własnie z dziecmi z ryzyka i i z autyzmem. numer do pani Iwanny Olesiejuk 606760760. Zadzwoń do niej. Na pewno znajdzie czas żeby porozmawiać i umówić się na konsultację.
        • Witam mam podobną sytuacje u syna podejrzewają autyzm ma dwa lata byliśmy po wstępnych konsultacjach i każdy twierdzi że na pewno zostanie orzeczony autyzm, ma zaburzenia komunikacyjne i konieczny jest żłobek ,wczesne wspomaganie rozwoju jestem z poza Warszawy najlepiej jak bym coś znalazła najbliżej domu okolice Otwocka Międzylesia Może by mi ktoś pomógł gdzie znajdują się takie żłobki dla maluchów okolice Pragi itd.bardzo zależy mi na czasie jeśli mi ktoś może pomóc bardzo proszę o kontakt kasiuniax-21@go2.pl
    • SI dostaniemy w kwietniu,na prywatne na razie mnie nie stać przy kosztach terapii.
    • Ja szczerze mowiac tez nie widze nic niepokojacego.... Ale to tak z opisu..
      To moze na spacerze daj mu sie wybiegac, to jakby wziac zdrowa kobiete do sklepu z super rzeczami i olac to ze chce cos zobaczyc... Zamiast wozka lepiej pozwol mu pobiegac i poogladac to na co ma ochote. Zaiast dalekich spacow zacznij od wolnosci kolo bloku, domu czy gdzei tam mieszkasz....
      2 latki sa uparte, niektore nie moaiw...moj gadajacy ciagle 4 latek zaczal cos kolo 3 roku cos mowic...a potem tyle ze juz mam dosc czasem smile


      > Jestem załamana zachowaniem swojego 2 letniego syna...
      > Wzbudza mój niepokój od jakiś 3 miesięcy, zwracałam uwagę pediatrze, ale ona po
      > krótkiej ocenie jego zachowania stwierdziła,że nic niepokojącego nie widzi i n
      > ie przejawia on zachowań auystycznych.
      > Co wzbudza mój niepokój:
      > brak mowy: mówi jedynie trzy, na wiele pytań odpowiada "ja", piesek, i to tyle
      > reszta po chińsku
      > jak go wołam to przybiega, ale nie zawsze reaguje na swoje imię
      > czasem mam wrażenie,że się "zawiesza", patrzy gdzieś w dal
      > ma napady szału, jest uparty jak osioł,jeśli chce wyjść z wózka na spacerze to
      > musi tak być i koniec
      > na inne dzieci patrzy, zauważa je, jednak nie podejmuje zabaw, chyba jedynie go
      > nienie
      > autka układa w rządek i popycha jak pociąg
      > Jestem tym wszystkim strasznie podłamana, mam wrażenie,że jestem z tym sama.
      > Mąż twierdz,że wyolbrzymiam i on po prostu jest charakterny i pewnie z tego wyr
      > ośnie.
      > Sama z własnej inicjatywy zleciłam badanie pod kątem kandydozy, czy aby nie wy
      > stępuje u niego przerost tych drożdży mających również wpływ na takie zachowani
      > e.
      > Nie wiem czy przesadzam, siedze dziennie i rycze myśląc o tym,że on może to mie
      > ć.
      > Zawsze tak bardzo chciałam go wszystkiego uczyć, kocham go najbardziej na świec
      > ie ale nie wiem czy znajde w sobie siłę by móc walczyć....


      --
      Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
      ___________________________________________

      www.facebook.com/groups/129829233757830
      • mój synek ma pewne niepokojące objawy np. nie pokazuje na obrazkach różnych rzeczy nie nazywa zwierząt nie podaje rzeczy o które proszę chyba że nie może np odpakować gum mamby to móeię daj synku pomogę to przynosi ale nie mówi nie raz go wołam jak zapatrzy się przeważnie w telewizor to nie reaguje i nie mówi prawie nic oprócz mam opa jak chce na ręce bach bach jak się przewróci cześć pa pa ale tylko jak ma na to ochotę nie raz jak mówię powiedz papa to zrobi nie raz nie ale lubi się wściekać łaskotać przytulać bawić w akuku uderzy się to przychodzi żeby się pocieszyć patrzy się w oczy uśmiech jak ktoś się śmieje jak spojrzę na niego uśmiechnięta to odwzajemnia uśmiechem lubi dzieci lubi tańczyć słuchać muzyki wygłupiać się jak go się podrzuca itd.ale jak ktoś mi powiedział że jest chory że ma autyzm nie mogę tego tak zostawić muszę to sprawdzić i dorzyć do jego normalności może to kwestia czasu może nauczy się mówić i wykonywać polecenia może jest uparty i charakterny ale muszę pojeździć po specjalistach i go zbadać na różne sposoby jakie są tylko możliwe bo nie da mi to spokoju bardzo bym chciała żeby to wszystko było jak zły sen że mój syneczek jest zdrowy ale będę mogła dalej żyć z czystym sumieniem jak to sprawdzę i się przekonam że tak naprawdę tak jest będe się o to modlić przecież nic nie dzieje się bez przyczyny musi być jakiś powód w jego zachowaniu może za mało czasu poświęconego bo wiecznie praca dom syn itd po prostu musze znaleźć jakąś pomoc i ewentualnie zacząć jak najszybciej leczenie żeby mój syn był jak najbardziej normalny w tej chorobie żeby dawał sobie rade w życiu i wróżnych środowiskach
        • Kasiuniax, jestem przekonana, że na klawiaturze obok prawego shiftu masz kropkę i przecinek - używaj ich, jesli chcesz być zrozumiana.

          --
          Mama's gonna make all of your nightmares come true
          Mama's gonna put all of her fears into you
          Mama's gonna keep you right here under her wing
          • do: gemmavera

            wiem do czego służą oznakowania na klawiaturze mój błąd w szybkim pisaniu pozdrawiam
          • mój synek ma pewne niepokojące objawy np. nie pokazuje na obrazkach różnych rzeczy nie nazywa zwierząt ,nie podaje rzeczy o które proszę ,chyba że nie może np odpakować gum mamby to mówię daj synku pomogę to przynosi ale nie mówi nie raz go wołam jak zapatrzy się przeważnie w telewizor to nie reaguje i nie mówi prawie nic oprócz mamm, opa jak chce na ręce, bach bach jak się przewróci ,cześć ,pa pa ale tylko jak ma na to ochotę nie raz jak mówię powiedz papa to zrobi ,nie raz nie ale lubi się wściekać ,łaskotać ,przytulać, bawić w akuku ,uderzy się to przychodzi żeby się pocieszyć ,patrzy się w oczy, uśmiech jak ktoś się śmieje jak spojrzę na niego uśmiechnięta to odwzajemnia uśmiechem lubi dzieci ,lubi tańczyć słuchać muzyki wygłupiać się jak go się podrzuca itd.ale jak ktoś mi powiedział że jest chory że ma autyzm nie mogę tego tak zostawić muszę to sprawdzić i dąrzyć do jego normalności może to kwestia czasu ,może nauczy się mówić i wykonywać polecenia ,może jest uparty i charakterny ale muszę pojeździć po specjalistach i go zbadać na różne sposoby jakie są tylko możliwe bo nie da mi to spokoju bardzo bym chciała żeby to wszystko było jak zły sen że mój syneczek jest zdrowy ale będę mogła dalej żyć z czystym sumieniem jak to sprawdzę i się przekonam że tak naprawdę tak jest będe się o to modlić przecież nic nie dzieje się bez przyczyny musi być jakiś powód w jego zachowaniu może za mało czasu poświęconego bo wiecznie praca ,dom, syn itd po prostu musze znaleźć jakąś pomoc i ewentualnie zacząć jak najszybciej leczenie żeby mój syn był jak najbardziej normalny w tej chorobie żeby dawał sobie rade w życiu i wróżnych środowiskach jeśli tylko ktoś może mi pomoc proszę o wpis
            • Za dużo telewizji? Ile to dziecko ma lat? Chyba małe jeszcze? Telewizja potrafi znacząco upośledzić rozwój mowy, poczytaj sobie Cieszyńską.
              I zredukuj ilość cukru w diecie; na pewno dziecko nie potrzebuje gumy Mamby. A skoro ma do niej swobodny dostęp, to pewnie do innych słodyczy też. Wbrew pozorom, to też wpływa na zachowanie; dziecko może być ospałe, a jeśli np. ma jakieś pasożyty, to na wysokocukrowej diecie rosną jak na drożdżach.
              A dopiero, jak to nie pomoże, zacznij wydawać na lekarzy.
              • mój synek ma skończone parę dni temu dwa lata ,nie ma pasożytów, nie w styczniu miał robione badania je gumy i oprócz tego żadnych innych słodyczy, nie lubi, a co do telewizji to sporo ogląda ale nie w tym problem psycholog dziecięcy stwierdził autyzm u mojego synka i wtedy świat się zawalił nie wiem gdzie mam udać się po diagnozę i gdzie zacząć terazpię
              • Weź skierowanie do psychologa od pediatry do centrum zdrowia dziecka, zrobi z Tobą wywiad, a potem w razie konieczności oni w swoim zakresie kierują do kolejnych poradni, minusem jest czas oczekiwania na wizyty, ale myślę, że warto spróbować....Jest też np. Scolar, tam płacisz za pierwszą wizytę, na której dziecko jest oceniane i jeśli zakwalifikuje się jednak w kierunku autyzmu bądź ZA to potem można diagnozować u nich, część badań może być w ramach NFZ podobno, część prywatnie. Sama czekam na diagnozę w PPP mojego synka w kierunku ZA i napewno w innym miejscu zrobie drugą diagnozę, żeby ,mieć 100% pewności, że nie nastąpiła żadna pomyłka, pozdrawiam
                • zapisaliśmy się do centrum mamy za przeszło rok wizytę ale my nie możemy tyle czekać zapisałam go na diagnozę do Scolar na koniec kwietnia i dużo wizyt po specjalistach nie tracą czasu, zaczełam szukać żłobka z wczesną interwencją tylko nic u nas w okolicy nie ma takiego , tylko w Wawie więc dużo trzeba będzie dojeżdzać, godzina jazdy samochodem ale watro.
    • Chwila, moment. Nie masz diagnozy, prawda? Sama sobie kombinujesz, że on TO ma. Spokojnie, wyluzuj. Poproś pediatrę o skierowanie do audiologa, neurologa, zapisz dziecko na badanie do psychologa, sama nie wpędzaj się w nerwicę.

      Nasza młodsza córka ma 2,9 m-cy, mówi bąąąąąąrdzo mało, nie zwraca się do nas "mama, tata", cały czas nawija coś, ale głównie w suahili. Też jestem pełna niepokoju, co z nią nie tak. Mamy za sobą badanie słuchu - wszystko ok, badanie u psychologa - rozwój intelektualny na poziomie rówieśników, trochę słaby kontakt wzrokowy niby ma, mamy pójść na jakieś zajęcia do pani. W środę czeka nas wizyta u neurologa.
      Mi osobiście wydaje się, że z nią jest wszystko ok i jak do tej pory badania nam to potwierdzają. Tobie też radzę poprosić o skierowanie i działać, a ne wymyślać samej.
      --
      http://lb3m.lilypie.com/crjkp2.pnghttp://lbym.lilypie.com/jpsJp2.png
      • my już byliśmy u psychologa który podejrzewa Autyzm byliśmy w instytucie logopedycznym gdzie Pani powiedziała że synek jest w bardzo ale to bardzo dużej grupie ryzyka i na pewno dostanie diagnozę Autyzm w SCOLAR gdzie zapisani jesteśmy pod koniec kwietnia i żeby już zacząć działać.Jutro jedziemy do neurologa i załatwić zaświadczenie o WWR w PPP i zaczynam szukać żłobka, przedszkola.Do audiologa jesteśmy zapisani w CDZ na październik bardzo długie są terminy.we wtorek jedziemy do logopedy też do CDZ. nie mogę siedzieć z założonymi rękoma ja do tej pory też myślałąm że z moim synkiem coś nie tak ,że może jest uparty nie chce powtarzać,że do 4 lat ma prawo się nauczyć mówić itd.ale nie jednak specjaliści zaczynają mi otwierać oczy a ja mogę tylko szukać pomocy dla swojego dziecka.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.