• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Nieprawidłowa wymowa głosek - 3,5 roku

  • 02.10.12, 14:34
    Mój synek (3,5roku) błędnie wymawia niektóre głoski:

    * L/R zamienia na J
    * G zamienia na D
    * K zamienia na T

    Czy mam się martwić? Jak to wygląda u Waszych dzieci?
    Edytor zaawansowany
    • 02.10.12, 16:15
      Idź do logopedy i wszystko jasne wink

      Mój 3,5 latek mówi NA NU O - jabłuszko.... ciężka praca przed nami.

      Ale i tak zrobił postęp, bo do 3 lat milczał jak zaklęty smile
      --
      Tom & Jerry smile
    • 02.10.12, 16:25
      tak miał mój 3-latek wówczas
      poszłam do logopedy w poradni pedagogicznej
      nie trzeba mieć skierowania
      kilka sesji i problem zniknął

      jest to - brak pionizacji języka
      brak reakcji to póżniej dłuższy proces odkręcania utrwalonych złych nawyków w mowie

      --
      Nie mów o sobie źle....inni zrobia to znacznie lepiej wink
    • 02.10.12, 18:25
      U mojej jest problem z R i czasami zamiana H/F, kontrola logopedyczna w przedszkolu.
    • 02.10.12, 19:47
      Moja córka mówi jaja (lala), jowej (rower) i kofam cię smile
    • 02.10.12, 22:14
      U nas też 3,5 - córka źle wymawia r, chociaż się stara. No i niestety przez to r mamy kłopot z marchewką, jest to albowiem "mafewka".
      --
      - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
      • 03.10.12, 12:14
        Głoska r pojawia się w wieku 5-6 lat. Czyli Twoja córka ma jeszcze czas. Około 4 roku życia przekształca się sposób połykania, pionizuje język i dopiero później dziecko zaczyna wymawiać r, cz, sz, dż, ż. Naciskanie by dziecko wymawiało r, kiedy nie jest na to gotowe może doprowadzić do wywołania np. r tylnojęzykowego a to jest dużo trudniej później skorygować.
        • 07.10.12, 22:30
          Sz, cz, dż, ż wymawia bardzo poprawnie, w ogóle nie sepleni.
          --
          - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
    • 02.10.12, 23:10
      a dopiero teraz zaczął "podmieniać" czy po prostu się nigdy nie nauczył?
      wymiana R na L bądź J chyba moze się jeszcze w tym wieku zdarzać, ale lepiej zasięgnij porady logopedy. To też zależy - kiedy Twój synek zaczął mówić.
      Jeśli kiedyś mówił poprawnie i nagle mu się zmieniło przyczyną może być np. przerośnięty 3 migdał, który coś tam uciska i dziecko gorzej słyszy a co za tym idzie zaczyna mówić niepoprawnie
      • 03.10.12, 06:35
        moja 3,5 latka wymienia r na l i bezglosnie mowi g i t-czyli je pomija w wyrazie!
        zamiast np kot to ot zamiast gil to il!kiedys jeszcze zamieniala k na t ale teraz juz je zupelnie pomija1niby z takimi gloskami dzieciak ma czas do 5 roku zycia ale czy faktycznieczekac az sie to wsjo wyprostuje czy nie warto?


        --
        http://by.lilypie.com/9Ktop2/.png
        • 03.10.12, 08:24
          gocha500 napisała:

          > moja 3,5 latka wymienia r na l i bezglosnie mowi g i t-czyli je pomija w wyrazi
          > e!
          > zamiast np kot to ot zamiast gil to il!kiedys jeszcze zamieniala k na t ale ter
          > az juz je zupelnie pomija1niby z takimi gloskami dzieciak ma czas do 5 roku zyc
          > ia ale czy faktycznieczekac az sie to wsjo wyprostuje czy nie warto?
          >
          >

          U nas zamiast "kot" jest "tot", zamiast "tak" jest "tat" itp. jeśli chodzi o zamianę "k" na "t". Natomiast jeśli chodzi o "l" na "j" to są "jody", a nie "lody".
        • 03.10.12, 10:19
          U mojej córki w przedszkolu w każdej grupie odbywa się diagnoza logopedyczna -więc rodzice dzieci z problemami dostaja informację czy ewentualne błedy wymowy są takimi które skoryguje czas, czy nalezy pracować z logopedą. Moja córka akurat nie miała takiego problemu ale wiem, ze są dzieci kierowane do poradni logopedycznej lub takie, których rodzice dostali instrukcje jak pracować z nimi w domu. Czekanie aż czas coś naprawi jest moim zdaniem dość ryzykowne.
          • 03.10.12, 10:28
            Ok. W takim razie skontaktujemy się z logopedą. Prawda, nie ma co czekać.
        • 03.10.12, 12:27
          Czy córka nie wymawia k i g tylko w nagłosie wyrazu, czy też w środku i na końcu? Piszesz, że zamiast kot mówi ot, a jak to wygląda np. w wyrazach oko, mąka, maki?
          Głoski k i g powinny pojawić się w 3-4 roku życia.
          • 03.10.12, 12:45
            moja zamienia k na t i g na d,bo jesli jest zamiana k na t to rownoczesnie wystepuje zamiana g na d, mowi TOT,OTO zamiast oko, duma zamiast guma,ale gdy ma powiedzieć KICIA to K slychac wyraznie, tak samo gdy mowi GITARA to też Gitara, jesli po K lub G wystepuje "i" to slychac te literki, u nas tez bylo badanie w p-lu, ale poki co odczekam jeszcze chwilke, bo zbyt wczesnie tez nie ma co do logopedy tak u nas powiedziano w p-lu bo czasem zbyt wcześnie może spowodować zamieszanie w gimnastykowaniu języka i narobić "bałaganu" smile
          • 03.10.12, 17:06
            no w srodkuwyazu tez wymawia bezglosnie czylo oko to ookukuryku to uulyu.
            czyli rozumiem ze mam biegiem leciec do logopedy??


            --
            http://by.lilypie.com/9Ktop2/.png
            • 03.10.12, 17:27
              Nie biegiem, ale przejść się wartosmile Logopeda zbada sprawność i budowę aparatu artykulacyjnego, pokaże jak i co ćwiczyć. Takie opuszczanie głoski/głosek nazywamy mogilalią.
              W przypadku głosek k, g przyczyną ich nieprawidłowej realizacji / braku realizacji najczęściej jest obniżona sprawność języka, nieprawidłowe nawyki ruchowe, stany zapalne migdałków (i doprzednie ułożenie języka), połykanie z zespoleniem jezykowo-wargowym. Logopeda obejrzy, pobawi się z dzieckiem, zaprezentuje w zabawie prawidłową wymowę głosek. Głoski k i g dzieci "załapują" dość szybko.
      • 03.10.12, 08:22
        Zawsze podmieniał tylko kiedyś nie przywiązywałam do tego większej roli. Uważałam, że jest mały i z tego wyrośnie. Zaczął mówić pełnymi zdaniami jak miał 2 lata i 2 miesiące.
        • 03.10.12, 08:54
          Nasz zamiast r wymawia l a ponoc jezeli sie wymawia j to trzeba to leczyc,u nas widac poprawe wymawiania niektorych glosek np kiedys mowił:śpałem a teraz:spałem,czyli wyrasta a ma 4.5roku.Pozatym ładnie mowi.
    • 03.10.12, 09:16
      Mój czterolatek zamienia r na l. BYł badany przez przedszkolną logopedę która twierdzi, że ma prawo cały czas tak mówić i to sprawa rozwojowa. Jakby zamieniał r na j to widziałaby problem. Resztę mówi poprawnie. Pół roku temu zamieniał też k z t ale przeszło samo, znaczy bez żądnych ćwiczeń w tym kierunku. Zobacz na książeczki Agnieszki Frączak, ona piszę wierszyki pod konkretne problemy z literami, możecie poczytać bez parcia jakiegoś-wyjaśnione też tam są wady wymowy i opisane do kiedy dziecko i w jaki sposób może przekręcać głoski. Nie mogę wkleić linków bo jako spam mi wywala zobacz książeczki "Kelner Kornel" czy "Dranie w tranie".

      --
      Sygnaturka się zgubiła....
      • 03.10.12, 10:51
        Mam córkę 3,7 lat, mówi wyraźnie, ma duży zasób słów, mówi "r" ale nie mówi cz tylko c np: cytamy. Do kiedy to norma?
        A do autorki: mój syn też mówił j zamiast l. Okazało się, że języczek trzeba było podciąć.
        • 03.10.12, 12:21
          Głoska cz może pojawić się dopiero w 5 roku życia, niektóre źródła podają, że nawet w szóstym.
          Bardzo wcześnie natomiast zaczęła wymawiać r, sprawdź, czy podczas wymawiania tej głoski nie trzyma języka miedzy zębami. Jeżeli nie, to wszystko wskazuje na to, że sz, ż, cz, dż też niedługo się pojawiąsmile
    • 03.10.12, 11:34
      Im dłużej mówi nieprawidłowo, tym bardziej mu się utrwala.
      Przykładowo wymiana na l/r na j to moga być dwa problemy-brak pionizacji języka i drugi nieumiejętność różnicowania głosek. Gdyby r zamieniał na l, nie byłoby raczej większego problemu, bo w wieku 3,5roku nie musi jeszcze umiec wymówić r.
      U nas tak było, ze dwa w jednym i o ile wymowa prawidłowa l to kilka dni prostych ćwiczeń języka typu lizanie talerzyka, podbieranie językiem dmuchanego ryzu, to już róznicowanie j i l zajęło więcej czasu. Oczywiście praca z córką pod okiem logopedy.
    • 03.10.12, 12:16
      W tym wieku teoretycznie powinno być: r- wymawiane jako l lub j, głoski k i g powinny już być, l też już powinno być. Warto odwiedzić logopedę.
      • 03.10.12, 12:44
        Normą rozwojową jest, jeśli dziecko w wieku:
        - 0-1 roku - komunikuje się z dorosłymi za pomocą krzyku, głuży, gaworzy, wymawia pierwsze wyrazy: mama, tata, baba;
        - 1-2 lat -używa prawie wszystkich samogłosek z wyjątkiem nosowych (ą, ę) oraz wymawia niektóre spółgłoski (p, b, m, t, d, n, k, ś, ź, ć, dź, ch). Pozostałe zastępuje innymi. Wypowiada się jednowyrazowo: np. pomidor - midol, kaczka - kaka;
        - 3 lat - porozumiewa się prostymi zdaniami, wymawia wszystkie samogłoski i spółgłoski (p, pi, b, bi, m, mi, n, ni, f, fi, w, wi, t, d, n, l, li);
        - 4 lat - wymawia głoski s, z, c, dz. Mowa ulega dalszemu doskonaleniu;
        - 5-6 lat - wymawia głoski sz, ż, cz, dż, r;
        - 7 lat - ma utrwaloną poprawną wymowę wszystkich głosek oraz opanowaną technikę mówienia.


        --
        870 000 000 000 - dlug Polski
        38 000 000 - liczba mieszkancow Polski
        22 895 - dlug publiczny kazdego mieszkanca Polski + wlasne
        Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
    • 03.10.12, 16:33
      Czy znacie jakieś proste ćwiczonka do wywołania głoski L? Takie, które mógłby wykonać 3,5 roczniak.
      • 03.10.12, 17:40
        Mój syn nie wymawia głoski k/g (zamienia na t/d), wszystkich sz, rz, s, z, (zmiękcza na ś, ź) r (zamienia na l) Zaczęłam z nim pół roku temu chodzić do logopedy w przychodni, do logopedy w przedszkolu, ćwiczymy w domu i efekty są mizerne. K/g wydaje się być nie do wywołania. Sz, rz zaczęło się pojawiać. Jedna z logopedek uważa, że nie trzeba jeszcze wywoływać głosek, ale ćwiczyć ogólne umiejętności - układanki wg wzoru, tworzyć zbiory, układać szeregi, układać pocięte obrazki itp. Czyli coś co wydawało by się nie ma związku z mową, ale w bardzo na nią wpływa. Druga próbuje wywoływać. Mowa systematycznie się poprawia - to znaczy łatwiej go zrozumieć, zasób słownictwa się powiększa, ładnie buduje zdania, potrafi opowiedzieć o co mu chodzi - na pewno jest to też zasługa dodatkowych ćwiczeń, bo wcześniej zmiany nie zachodziły w takim tempie. Ale k/g jak nie było tak nie ma.
        • 03.10.12, 17:52
          Ania, a ćwiczysz w domu? k, g są bardzo proste do wywołania. Podczas mycia zębów przytrzymujesz czubek języka szczoteczką i prosisz by dziecko wymówiło k.
      • 03.10.12, 17:45
        Najprostsze: Siadamy przed lustrem i robimy windę z języka. Otwieramy szeroko buzię (jak do głoski a), język powoli wjeżdża za górne zęby. Trzymamy język za górnymi zębami przez chwilę (winda czeka, aż wysiądą z niej pasażerowie) i opuszczamy go za dolne zęby (język musi być za zębami, nie wyjeżdża przed zębysmile. Znów chwilę czekamy i ponownie wjeżdżamy na górę i znów na dół. Później winda (język) wjeżdża na górę, za górne zęby, mówimy aaaa i szybko opuszczamy język za dolne zęby - i już jest l (możesz zademonstrować dziecku jak wymawiać l, przed lustrem język ułożony szeroko za górnymi zębami (buzia otwarta jak do a) i opuszczamy go - mamy w ten sposób głoskę l. Do tego inne ćwiczenia języka: malowanie sufitu (język szoruje po podniebieniu, od przodu ku tyłowi, można delikwentowi wysmarować podniebienie czymś co lubi (nutellą?) i niech zlizuje (koniecznie przy otwartej buzi). Liczenie językiem zębów (też przy otwartej buzi, najpierw dotykamy czubkiem języka zębów górnych (każdego ząbka oddzielnie, później dolnych). Jeżeli dziecko nie ma tendencji do wkładania języka miedzy zęby dotykamy (usiłujemy dotknąć) językiem brody i nosa (też przy otwartej buzi). Ćwiczenia warg: robimy dzióbek (całuski), ryjek świnki, rozciągamy usta w uśmiechu (bez pokazywania zębów), bawimy się w pogotowie (e-o, e-o, i-u, i-u - dbamy by dziecko wymawiało te dźwięki bardzo wyraźnie), nabieramy do buzi powietrza i robimy z buzi balonik. Trzymamy powietrze przez chwilę i balonik pęka (wypuszczamy powietrze). Jeżeli dziecko oddycha prawidłowo (nie ma oddychania szczytowego) dajemy do dmuchania piórka, bańki, wodę w szklance (robimy bąbelki przez słomkę). Jeżeli oddycha szczytami płuc (podczas nabierania powietrza unoszą się ramiona) lepiej nie wykonywać ćwiczeń oddechowych, żeby nie utrwalać nieprawidłowego sposobu oddychania.
        • 03.10.12, 22:20
          Tak, ćwiczymy w domu. Głoska k/g pojawiła się, ale tylko jak język jest przytrzymywany na dole szpatułką. Robimy tak, że zaczynamy od wypowiadania /a/ i przechodzimy do /ka/ jednocześnie przytrzymując język. Syn bardzo tego nie lubi i pozwala sobie na to tylko przez chwilkę. Próbowałam przytrzymywać język lizakiem, ale nawet to go nie przekonuje. Bo pomimo, że niejako wywołana głoska, to bez przytrzymywania języka nie wychodzi. Zdarza się, że powie /k/g/ na końcu wyrazu, ale nie takie czyste, tylko taki częściowo gardłowy dźwięk. Wymawia też /ki/gi/ ale to zupełnie inna głoska.
          • 04.10.12, 06:39
            Generalnie jestem przeciwna udzielaniu porad logopedycznych przez internet (bo najlepiej wszystko zobaczyć) ale skoro logopedzi nie potrafią pomóc...
            Próbowaliście ćwiczeń pierścienia zwierającego gardło? Tzn wszelkich ćw. typu: chrapanie, kaszel, gulgotanie wodą. Do tego polecam ćwiczenia języka do wywołania głoski [ś]: czyli takie, kiedy czubek języka jest schowany za dolnymi zębami, a środek uniesiony do podniebienia (wszelkie zjeżdżalnie, kocie grzbiety itp). Zapytam jeszcze czy dziecko przypadkiem nie ma powiększonych migdałów, konsultowaliście go laryngologicznie?
            --
            My pretty mouth will frame the phrases that will
            Disprove your faith in man
            • 04.10.12, 06:41
              Prawie zapomniałam... jeszcze żółw: buzia szeroko otwarta, wysuwamy język jak najdalej i chowamy głęboko do jamy ustnej, ruch powinien być poziomy.
              --
              My pretty mouth will frame the phrases that will
              Disprove your faith in man
            • 04.10.12, 10:00
              O ćwiczeniach pierścienia zwierającego gardło logopeda nie wspomniała. Spróbuję, bo wydaje mi się, że płukanie gardła, chrapanie itp. może się spodobać. Tak sobie pomyślałam, że skoro dziecko nie załapuje tej głoski k/g od dłuższego czasu, to bez sensu jest je męczyć i trzymać ciągle języczek, tylko trzeba innych ćwiczeń, żeby jeszcze bardziej wygimnastykować buzię i zwiększyć świadomość co w tej buzi ma. Nie ćwiczymy głoski k/g codziennie. Zabraliśmy się za /sz/ bo to wychodzi zdecydowanie lepiej, albo skupiamy się na zwyczajnych zabawach (układanki, puzzle, szeregi, różnice itp)
              • 04.10.12, 17:16
                Ćwiczenia do [sz] wymagają pionizacji języka, zupełnie innego ułożenia. Przeskakiwanie z jednej głoski na inną może wszystko dziecku pomieszać. IMO potrzebna jest zmiana logopedy.
                --
                My pretty mouth will frame the phrases that will
                Disprove your faith in man
            • 04.10.12, 10:04
              Mama pisze, że u dziecka w wygłosie pojawia się gardłowa realizacja [k], wiec z tym chrapaniem, kaszlem i gulgotaniem wodą bym jednak trochę uważała.
          • 04.10.12, 10:01
            Łączenie głosek a i k to nie jest najlepszy pomysł. k jest głoską tylnojęzykową i najlepiej ćwiczyć ją z głoskami [o], [u]. Usiądź z synem przed lustrem pokaż mu jak wygląda [k]. Tył języka się wtedy unosi, czubek zostaje za dolnymi zębami. Niech sobie sam przytrzyma paluszkiem czubek i powie [k]. Najpierw wywołujemy głoskę [k] w izolacji, później łączymy ją z samogłoskami (zaczynamy o ko, ku). Do [g] przejdziesz później, najprawdopodobniej "wejdzie" sama. Nie ćwicz głoski [k] w wyrazach, w których występują też [t] i [d]. Na to przyjdzie czas, jak [k] w sylabach i innych wyrazach będą już całkiem dobrze utrwalone.
        • 03.10.12, 23:07
          Black-cat, czy 3-5 roczniak będzie chętny do takich ćwiczeń? U nas póki co to mizernie wygląda bo nie chce dotykać językiem do podniebienia sad
          • 03.10.12, 23:50
            Ja nie black-cat, ale może pomogę smile

            Ten 3,5 roczniak nie chce dotykać podniebienia czy nie może (język nie dosięga)?
            Jeśli nie chce, to dobrym motywatorem jest nutella (jogurt, dżem). Smarujesz specyfikiem Młodemu podniebienie i najczęściej sam wszystko pięknie zlizuje smile
            Jeśli nie może - bo ma problemy z uniesieniem języka - przejdź się do logopedy. Sprawdźcie wędzidełko podjęzykowe, sposób połykania i napięcie mięśniowe języka smile
            --
            wsiecidzieci.blogspot.com
            • 04.10.12, 08:33
              niedosniona napisała:

              > Ja nie black-cat, ale może pomogę smile
              >
              > Ten 3,5 roczniak nie chce dotykać podniebienia czy nie może (język nie dosięga)
              > ?
              > Jeśli nie chce, to dobrym motywatorem jest nutella (jogurt, dżem). Smarujesz sp
              > ecyfikiem Młodemu podniebienie i najczęściej sam wszystko pięknie zlizuje smile
              > Jeśli nie może - bo ma problemy z uniesieniem języka - przejdź się do logopedy.
              > Sprawdźcie wędzidełko podjęzykowe, sposób połykania i napięcie mięśniowe język
              > a smile

              Nie chce. Nudzą go takie ćwiczenia i nie wyraża chęci, aby je wykonywać sad
              Spróbuję w takim razie posmarować mu czymś podniebienie.
              Póki co niechętnie uczestniczy w zabawach językowych.

              Problemów z wędzidełkiem nie ma, bo potrafi wysunąć język z buzi (do brody) na taką samą długość co ja.
          • 04.10.12, 10:17
            Na początku pewnie nie będzie bardzo chętny, ale robimy to w formie zabawy i przyzwyczajamy do regularności ćwiczeń. Nie chce dotykać językiem podniebienia, bo to dla niego trudne. Dlatego zaczynamy od najprostszych: trzymanie językiem chrupka przyklejonego do podniebienia, żeby nie spadł, zlizywanie dżemu, nutelli, miodu, jogurtu czy co tam jeszcze dziecko lubi z podniebienia, dawanie do jedzenia trudnych konsystencji (skórki od chleba, długie żelki, orzeszki, marchewki), zlizywanie różnych rzeczy z talerza (o ile dziecko nie ma tendencji do realizacji międzyzębowej), jeżeli jest wzmożone napięcie mięśniowe dajemy lody (Nie na talerzyku, tylko takie w wafelku lub na patyku, żeby dziecko musiało popracować językiem, trzymamy loda daleko i niech język dosięgnie i liże. Trzeba pamiętać, że zimno obniża napięcie mięśniowe, więc w przypadku dzieci z ONM nie podajemy lodów zbyt często), picie z normalnego kubka (nie przez słomkę) to najłatwiejsze metody na poprawienie sprawności aparatu artykulacyjnego.
    • 04.10.12, 17:20
      Sprawdź słuch fizyczny, potem idź na diagnozę logopedyczną - sprawdzą mu słuch fonematyczny etc.
    • 08.10.12, 20:46
      W jaki sposób pokazać dziecku jak powinien układać język do litery L? Czy językiem w trakcie mówienia należy dotykać podniebienia? Nie chcę, aby dziecko nabrało złego nawyku.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.