Dodaj do ulubionych

obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka

11.10.12, 14:00
Witamsmile

Zakładam nowy wątek mimo iż nalazłam już takie ale niestety bardzo stare.

A więc Mam synka (1,5 l.) ze stwierdzonym zaraz po urodzeniu obniżonym napięciem mięśniowym. Mały miał widoczne objawy. Dodam, że urodził się jako wcześniak (35 tydz) apgar 10 po 5 min. przestał oddychać na intensywnej terapii spędził 2 tygodnie. Wszystkie późniejsze badania nie wykazały jakiś nieprawidłowości w mózgu (żadnych wylewów) Od drugiego miesiąca zaczęliśmy rehabilitacje metodą Bobath (rehabilitantka uważa, że to jest całkiem normalne dziecko, choć czasem róznym lekarzom, różne rzeczy się nasuwają) początkowo 2 razy w tygodniu po pół godziny, teraz jest to już raz w tygodniu. Wszystkie czynności wykonywał z opóźnieniem siedział mając 8/9 miesięcy, a chodzić zaczął jak miał 15 miesięcy. Wszytko idzie do przodu, mały nadrabia wszystkie czynności miej więcej z 3/4 miesięcznym opóźnieniem ale nadrabia. Jesteśmy też pod stałą opieką neurologa i ten też mówi, że jak narazie jest wszytko ok bo sam nie jest w stanie stwierdzić jak to będzie w późniejszym etapie rozwoju bo to czasem różnie bywa nie wszystko da się stwierdzić odrazu, dlatego też mam czasem różne wątpliwości głównie jeśli chodzi o rozwój psychiczny. Mały mając teraz 1,5l jak narazie nic nie mówi oprócz mama, tata i do mnie po imieniu i to byłoby na tyle, zauważyłam też że jak miał 8 miesięcy to mówił brum brum a teraz tego nie wypowiada wogóle mimo że powtarzam mu. Tak samo jest ze zwracaniem się do nas. Ma taki okres że mówi na wszytko tata a teraz niania, nie potrafi powiedzieć am mimo tego że jest to najczęściej wypowiadane słowo ponieważ dość sporo zjada.

Może macie jakieś swoje doświadczenia w tym temacie to zapraszam do dyskusji i wymiany spostrzeżeń. Ja chętnie też pomogę i poradzę jeśli będę tylko mogła
Zapraszam smile
Obserwuj wątek
    • 1monique595 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 11.10.12, 20:59
      Witaj, też mam synka z obniżonym napięciem mięśniowym, mój mały ma 6 lat więc ogrom pracy już za nami. Co mogę doradzić ze swojej strony?: pracujcie nad motoryką małą - ośrodek mowy i ośrodek odpowiedzialny za motorykę małą znajdują się w mózgu obok siebie więc jak rączki bardzo sprawne to i z mową lepiej. Niech maluch gniecie ciastolinę, rwie kartki na strzępy, maże kredkami, pokazuje paluszkami jak gra się na pianinie, trąbce, no wszystko co przyjdzie Ci do głowy. Może warto pokazać malucha logopedzie - dzieci z onm często mają je również obniżone w obrębie jamy ustnej więc mogą być problemy z mową, u nas tak było, mądry logopeda pokaże jak masować buźkę i nauczy Cię prostych zabaw. Popatrz czy maluch nie ma problemów z Integracją Sensoryczną, przy tym też są problemy z mową. Pozdrawiam, pytaj o co chcesz.
    • rulsanka Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 11.10.12, 21:32
      Górna norma dla siadania to ukończony 10. miesiąc a dla chodzenia 18 miesięcy, więc wcale nie robił tego później! Do tego dochodzi kwestia wieku korygowanego, czyli odejmujesz miesiąc. I wychodzi, że dziecko robiło wszystko wręcz wcześniej niż średnia.
      Jeśli chodzi o mowę to kilka słów w wieku półtora roku jest jak najbardziej normą. Poza tym może źle liczysz. Np. jeżeli dziecko mówi na mamę tata i na tatę tata to są 2 słowa (np. mój syn mówił lu na wodę oraz na królika).
      Liczą się też słowa zniekształcone i dźwiękonaśladowcze (dźźź jako komar) oraz gesty. Swoją drogą warto popróbować bobomigów, fajnie rozwijają zdolność mowy.
      Jeśli chodzi o napięcie mięśniowe, to skoro zarówno rehabilitantka jak i neurolog twierdzą, że jest ok - to zaufaj im. Ludzie mają różne napięcie mięśniowe, jedni są sztywniejsi, drudzy mniej napięci. Mój syn np. nie miał praktycznie odruchu chwytnego, główki nie ciągnął do siadu do ukończenia 4 miesięcy - a mimo to napięcie ma w normie. Dolnej, ale normie, a rozwija się super pod każdym względem.
      • betinka1985 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 12.10.12, 08:46
        do 1monique595
        dziękuje za informacje na pewno są bardzo przydatne smile takie ćwiczenia nie zaszkodzą na pewno więc spróbujemy. Mam jeszcze jedno pytanie czy twój synek na jakieś "pozostałości" po napięciu czy już jest wszystko w normie?

        do rulsanka
        może masz racje tylko mi głównie nie chodzi o tą ilość bo wiem, że to różnie bywa, czasem dzieci naprawdę bardzo późno zaczynają mówić tylko mnie zaniepokoiło jego zapominanie jeśli tak to mogę nazwać. Zdarza mu się nawet czasem mówić baba a potem już nie powie długo był na etapie mówienia na wszytko eś tyś tyć, wcześniej umiał powiedzieć brum brum a teraz tego nie potrafi (no chyba że poprostu nie chce) a jeśli chodzi i mamę czy tatę to czasem mówi na wszytko tata a czasem mama, do mnie też czasem mówi tata.

        • beati56 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 13.10.12, 14:35
          Moj syn skończył dwa latka,od urodzenia ma napięcie mięśniowe .Od 3 do 10 miesiąca był rehabilitowany, zaczął chodzić mając 20 miesięcy. Mówić zaczyna mi teraz coraz więcęj z dnia na dzień wychodzi mu to lepiej. Wiec i ty się nie martw będzie ok. Byłam ostatnio u neurologa i powiedziała ze jescze napięcie jest obniżone a jak u ciebie jest?jeśli mozna wiedzieć.
          • bbuziaczekk Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 13.10.12, 20:24
            Mam tez wczesniaka 34 tydzien waga 2230 g. Dostal 7 pkt Apgar. Problemow nie mial zadnych. Calkowicie zdrowy. Ale napiec zadnych nie mial.
            Robil tez wszystko pozno. Nie siadal wogole. Pelzac zaczal jakos w 9 m-cu. Raczkowac 10-11 mc. Wstawac jakos chwile pozniej. Jak zaczal wstawac to zaczal siadac z pozycji stojacej. Chodzic sam zaczal majac 15 m-cy i 5 dni dokladnie. Pozniej wszystko ruszylo z kopyta i przescignal wielu rowiesnikow i waga i wzrostem. Mowic zaczal w wieku 1,5 roku 2 wyrazowymi zdaniami. Teraz ma 3,8 roku i nikt nie moze uwierzyc ze to wczesniak.

            Corka 23 miesieczna urodzona o czasie. Tez wszystko pozno robila. Jak miala 7 m-cy trafila na rehabilitacje (jak to neurolog stwierdzila profilaktycznie bo sie rodzice martwia choc jej nic nie ma) bo nie przekrecala sie z plecow na brzuch i odwrotnie a nie mowiac juz o probach siadania itd. Rehabilitowana pol roku. Tam mowiono ze wsumie ma maly problem ale wsumie go nie ma i sami nie wiedzieli. Zmienilismy osrodek i w nastepnym stwierdzono ze od glowy d pasa ma obnizone napiecie miesniowe a od pasa w dol wzmozone napiecie. Ale nie rehabilitowano jej bo nie bylo takiej potrzeby. Napiecia jej nie przeszkadzaly w funkcjonowaniu. Wszystko robila w tym samym czasie co brat wczesniak. Nawet chodzic zaczela w tym samym czasie 15 m-cy i 5 dni dokladnie.
            Tak samo zaczela mowic majac 1,5 roku. Dzis ma 23 m-ce i mowi calymi zdaniami, wszystkie wyrazy.
            • betinka1985 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 13.10.12, 22:38
              do beati56
              mój mały miał obniżone napięcie brzucha i strasznie spięte barki, teraz to już sama nie wiem chodzi już więc ciężko jest mi ocenić wygląda normalnie rehabilitujemy się nadal ale szczerze mówiąc, to nie bardzo widzę w tym sens po 1 to dlatego, że jeśli wykonuje jakieś ruchy źle to pół godziny reh na tydzień raczej nic nie zmieni,a po2 to pani neurolog stwierdziła, że mały brzydko chodzi (cyt. ''jak ptaszek'' ale w sumie nie bardzo się to zmieni. iI jak tu nadążyć za nimi.... We wtorek ide do innego neurologa bo chodzimy do dwóch i zobaczę co teraz mi powie.

            • betinka1985 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 13.10.12, 22:42
              bbuziaczekk fajnie ,że u ciebie tak bezproblemowo Mój ważył 2100 tylko u mnie były problemy bo miał niewydolność wielonarządową gdyż przestał oddychać był pod respiratorem ponad 1,5 tygodnia. Mam nadzieję, że u mnie też będzie ok. Może poprostu wcześniaki potrzebują troszkę więcej czasu na wszystko.
    • kate219 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 15.10.12, 14:02
      U mojego syna stwierdzono obniżone napięcie mięśniowe w między 2 a 3 miesiącem zycia, zaczeło sie od tego że nie podnosił główki. Zlecono rehabilitacje na którą chodzilismy 2 razy w tyg. po 45 min. w miedzy czasie konsultacje czy dziecko można juz wypisać czy tez nie potem juz chodziliśmy raz na tydzien raz na 2 tyg. aż w końcu stwierdziłam że mały jest juz na tyle duzy że chodzenie tam tylko go stresuje i nic nie chciał juz robic , wiec ćwiczyliśmy w domu , chodziliśmy na basen , duzo po górkach, nie równych terenach, w domu podczas zabawy rozrzucałam poduszki aby miał pod górkę gonią mnie itp. Teraz syna ma 2,5 roku i wszystko jest ok. Zaczął chodzic jak miał 15 miesięcy i tez wszystko wykonywał z opożnieniem , ale weżmy tez pod uwage że chłopcy sa bardziej leniwi. Jak ćwiczylismy w domu to baardzo dużo mówiłam do niego , opowiadałam co bedziemy robić , teraz mówi dużo. Na chwile obecną walczymy z zapaleniem krtani i nikomu tego nie zycze . Będzie dobrze 3 maj się , wiem co czujesz.
    • margot_s Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 16.10.12, 20:43
      Mój syn też wolno się rozwijał. Po urodzeniu był intubowany, ale po kilku dniach doszedł do siebie. Od 3 miesiąca rehabilitowałam go metodą Vojty ale po 2 miesiącach przestałam. Potem trochę Bobath. Ma osłabione napięcie mięśniowe. Usiadł w 9 miesiącu, ale zaczął samodzielnie chodzić od 11tego. Długo nie mówił. Do 2,5 roku to może było kilka słów. Ale najczęściej coś w rodzaju stękania. Jak miał 2,5 roku wylądowaliśmy w szpitalu. Musiał mieć głodówkę przez 2 dni, bo miał mieć kolonoskopię i żeby wytrzymał non stop opowiadałam mu bajki, ale w 2 dniu non stop aż mnie gardło bolało, bo musiałam go czymś zająć a byliśmy na pojedyńczej sali. I stał się cud. To nie mówiące dziecko nagle zaczęło mówić pełnymi zdaniami. Jak wychodziliśmy ze szpitala to mąż nie mógł poznać dziecka. No chyba, że kolonoskopia tak działa wink
      W 3 roku życia podejrzewano Zespół Aspergera, bo dalej były jakieś problemy.
      Teraz ma 8 lat i jest bardzo bystry, świetnie się uczy, a IQ bardzo wysokie. Napięcie mięśniowe słabe, ma problemy z koordynacją ruchów, więc sportowcem nie będzie. Ale wg nauczycielki doskonały materiał na naukowca.
      • betinka1985 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 17.10.12, 08:41
        Ja byłam wczoraj na wizycie kontrolnej u neurologa, ten mówi, że jest wszystko w porządku. Oczywiście są tam jakieś małe nieprawidłowości ale głownie w poruszaniu się mój mały troszkę chodzi jak ptaszek, widać, że te ruchy są trochę niepoprawne ale to akurat nie jest dla mnie problem najwyższej wagi, cieszę się, że to tylko tyle pozostało. Przynajmiej na tym etapie też za dużo nie wywnioskuje bo synek jest też za mały aby stwierdzić czy ma jakieś większe problemy. W każdym bądź razie jest bardzo żywym i energicznym dzieckiem. A zmową zobaczymy narazie nie panikuje.

        margot_s właśnie czytałam też o zespole Aspergera i widzę, że mój mały też ma kilka objawów ale narazie nie pytałam neurologa o tą chorobę, poczekam jeszcze i poobserwuję go.
        • pinkdot Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 22.07.13, 21:59
          > margot_s właśnie czytałam też o zespole Aspergera i widzę, że mój mały też ma
          > kilka objawów ale narazie nie pytałam neurologa o tą chorobę, poczekam jeszcze
          > i poobserwuję go.

          Po pierwsze ZA to nie choroba, po drugie wystepowanie opoznienia rozwoju mowy jest objawem wykluczajacym te akurat diagnoze.
          --
          “It seems that for success in science or art, a dash of autism is essential.” Hans Asperger
      • 1monique595 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 18.10.12, 08:28
        Witam, odpowiadając na Twoje wcześniejsze pytanie czy mojemu 6 latkowi zostało coś z onm niestety muszę napisać że mały do dziś ma rehabilitację, ma zajęcia z SI oraz z logopedą. Jeżeli chodzi o sprawność fizyczną to niby wielkiego dramatu nie ma ale ma jeszcze słabą obręcz barkową a to rzutuje na mniej sprawne ręce - chociaż w życiu codziennym tego nie widać, ma słabsze mięśnie brzucha i pleców, garbi się podczas siedzenia. W sumie najgorzej jest u niego z integracją sensoryczną - ma duże problemy z propriocepcją - z czuciem głębokim, w tamtym roku wyszło z testów że ma przetrwałe odruchy niemowlęce i głównie nad tym pracujemy. Jeżeli chodzi o mowę o pracujemy nad "r" i różnicowaniem głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych typu p b , k g, t d, w f. Pozdrawiam
        • aleksandrajurek Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 13.11.12, 12:46
          mam 3 miesieczne dziecko ze stwierdzonym ONM od urodzenia. Mial wrodzone zapalenie pluc i wylew 2 stopnia po ktorym nic nie pozostalo (prawidlowe usg kontrolne), rehabilitowany jest juz 1,5 miesiaca. W bozycji na brzuhu ladnie podnosi glowe, ale ciagniety za raczki wogole nie trzyma jej w osi ciala i caly sie chwieje na boki. ogolnie jak dla mnie jest bardzo wiotki. Rece mu czasami zwisaja jak go podnosze, bardzo mnie to niepokoi. Czytajac Wasze wypowiedzi widze ze duzo pracy nas czeka, martwie sie czy bedzie sie dobrze rozwijal
          • betinka1985 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 15.11.12, 14:07
            Nie taki diabeł straszny jak go malująsmile Rozumie twoje obawy ale nie wymagaj od maluszka za wiele bo swoje przeszedł. Na wszystko przyjdzie czas. Mój mały( ze stwierdzonym ONM) zaczął siedzieć jak miał 9 miesięcy, nawet wtedy przewracanie z brzucha na plecy było nie lada wyczynem, nie wspomnę już o powrocie na brzuch. Ja zauważyłam też, że u mojego maluszka było długo długo nic a potem coraz więcej czynności zaczęło się pojawiać i oczywiście wszystkie w odwrotnej kolejności. Najpierw chodzenie potem raczkowanie. Także wydaje mi się, że nie masz się czym martwić, i oczywiście jeśli macie taką możliwość to ćwiczyć i ćwiczyć to zawsze pomaga smile
            P.S
            Mój synek ma teraz 18 miesięcy i nadal nie mówi tylko jakieś pojedyncze słowa i jeszcze myli je ze sobą ale ja się tym już wogóle nie przejmuję. Czekam aż mu się zachce smile
            • aleksandrajurek Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 15.11.12, 16:06
              slowa doswiadczonej mamy zawsze sie przydaja, dziekismile musze chyba patrzec na wszystko bardziej optymistycznie i cieszyc sie z kazdych postepowsmile chodzimy do zaufanej rehabilitantki ktora twierdzi ze ONM jest mniej grozne niz WNM, to samo mowila p. neurolog. Podobno dzieci wczesniej czy pozniej nadrobia, ale nadrobia. Chodzilam do 2 rehabilitantek z 2 roznych miast i jak sie okazalo jakosc i sposob cwiczen calkiem rozny, inne tez podejscie do dziecka, cena rechabilitacji tez sie duzo roznila ale jak sie okazalo "drozej nie zawsze znaczy lepiej").
    • koralowa77 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 27.03.13, 09:42
      witam,

      jestem mamą malucha w wieku skorygowanym 8 m i 3 tygodnie z ONM. Synek jest od 3 m-cy rehabilitowany NDT-Bobath. Bardzo długo nie trzymał głowy w osi ciała. Dopiero od 2 m-cy widzimy że jego rozwój posuwa się do przodu. Zaczął kolejno przekręcać się na boczki, z plecków na brzuszek i odwrotnie, pełzać wokół pępka, do tyłu, turlać się, posadzony usiedzi kilka sekund z podporem a potem się przewraca, sam nie siada. Bardzo dużo z nim pracuję w domu, wykonujemy ćwiczenia zalecone przez rehabilitantów, stosujemy się do zasad pielęgnacji, kupuję mu dużo rozwojowych zabawek, podaję kwasy wspomagające rozwój układu nerwowego, duży nacisk kładziemy też na zabawę, noszę go po całym domu i wszystko mu pokazuję zachęcając do tego, aby wyciągał rączki do przodu, stosujemy też kinesiotaping, a dwa razy w tygodniu po godzince jeździmy prywatnie na rehabilitację. Na basen nie chodzimy gdyż rehabilitanci twierdzą że woda nie pomaga w przypadku ONM, pomaga przy WNM.
      U mojego synka (wcześniaka, urodził się w 35 t.c.) dość późno stwierdzono obniżone napięcie, miał skończone 5 m-cy i nie utrzymywał głowy w osi ciała, sama zwróciłam lekarzom na to uwagę, dopiero wtedy dostaliśmy skierowanie do neurologa, na wizytę czekaliśmy dwa tygodnie. Stwierdzono ONM i zalecono rehabilitację (na NFZ 3 MIESIĄCE OCZEKIWANIA O ZGROZO!!!), którą rozpoczęliśmy natychmiast prywatnie, jednak synek się rozchorował (przeziębienie, później grypa, na końcu zapalenie płuc, rotawirus i szpital) rehabilitację trzeba było przerwać na miesiąc, bo dziecko lało się mi przez ręce tak było wycieńczone. Na dobre rehabilitację zaczeliśmy 2,5 miesiąca temu i od tego czasu synek robi postępy, nie idzie to u niego piorunem jak byśmy chcieli, ale wszystko idzie do przodu i w ciągu 2 miesięcy z dziecka typowo leżącego, które nie robiło absolutnie nic poza chwytaniem stópek i grzechotek podejmuje próby pełzania do tyłu i turla się po domu jak szpulka. Martwi mnie to, że nie siedzi, często zdarza się że pręży się i odgina do tyłu przy próbie podniesienia za rączki do siadu. Niedawno zaczął gaworzyć, mówi: baba bubu bababu, szepcze: psy, fyfyfy itp. Lekarze mają różne opinie, w klinice w lbn mówią że powinno być dobrze, inny mówi że nie ma odruchów kolanowych i łokciowych i nie wygląda to ciekawie. Ilu lekarzy tyle opinii. Wiadomo że lekarze już nie jednego spisali na straty, wierzę w moje dziecko, mam nadzieję że przy odrobinie szczęścia wszystko szybciutko nadrobi. Mam jednak też chwile załamania, staram się jednak nie poddawać i być silna dla niego, bo on wyczuwa negatywne emocje i chłonie wszystko jak gąbka.
      Synek jest w trakce diagnostyki, staramy się znaleźć przyczynę ONM, niewielu rodziców wie, że ONM to objaw, a nie choroba sama w sobie. Zdiagnozowanie przyczyny jest jednak bardzo trudne dlatego wielu lekarzy nie diagnozuje, ale skupia się na obserwacji rozciągniętej w czasie i nacisku na rehabilitację.
      My robiliśmy 3 razy USG przezciemiączkowe - wynik prawidłowy, EEG podczas snu - wynik również prawidłowy, badania z krwi: ASPAT,alat, aldolaza, wapń, fosfor, cytomegalia itd.... czekamy na wynik.
      chętnie porozmawiam z kimś w podobnej sytuacji i wymienię się doświadczeniami.
        • abcdagi Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 22.07.13, 21:12
          witam, zauważyłam że już od dłuższego czasu nic się w tym wątku nie pojawiło.
          Ja mam córeczkę- to jest moje pierwsze dziecko- dlatego pewnie nie zaniepokoiło mnie u niej kilka rzeczy, które powinny.

          początek niemal idealny
          urodziła się w 40 tc, przez cc (zagrożenie zamartwicą), dostała 10 pt. pierwsze 5 miesięcy było ładnie. Nie chorowała, mało płakała, ogólnie super spokojne dziecko.

          gaworzyć (śpiewać) zaczęła jak miała dokładnie 3 miesiące i 12 dni
          główkę trzymała sztywno trzymana na pionowo na rękach jak miała 3,5 miesiąca
          jak miała 5,5 miesiąca zaczęła przewracać się z pleców na brzuszek, 2 miesiące później na odwrót. Wszystko super ale...

          nie potrafiła podeprzeć się na wyprostowanych dłoniach, ciągle na łokciach- to była pierwsza niepokojąca rzecz, którą przeoczyłam

          jak miała 7 miesięcy nadal była dzieckiem leżącym (raz na brzuchu raz na plecach)

          TERAZ ZACZEŁY SIE PROBLEMY

          więc posadzona utrzymała się kilka minut jak miała 8,5 miesiąca

          sama zaczęła siadać jak miała prawie 12 miesięcy (z leżenia na brzuchu, tzn nóżki na boki i cofała się do tyłu na rączkach)

          jak miała 13 miesięcy zaczęła raczkować i podnosić się z łokcia.

          od 10 miesiąca rehabilitowana NDT Bobath, od 11 dodatkowo Vojtą.

          w tym czasie zdiagnozowana najpierw ONM od pasa w górę i wzmożone od pasa w dół,
          potem tylko ONM....

          zanim zaczęła raczkować w wieku 11 miesięcy mówiła "mama" i "nie", teraz znowu powrót do gaworzenia (ale ok podobno przy zdobywaniu nowych umiejętności ruchowych dziecko na chwilę "zapomina" o mówieniu)

          teraz ma prawie 14 i wstaje na kolanach podpierając się.

          o stawaniu na nóżkach na razie nie ma mowy.

          jak miała 12 miesięcy lekarka (kolejna z wielu) powiedziała, że ma bardzo wiotkie stawy skokowe. stópki można wygiąć w górę tak, że z nóżką tworzą kąt niemal 30 stopni.

          nie próbuje nawet prostować nóżek pionizowana. po prostu podciąga je pod siebie

          co więcej ma skłonności do opierania ciężaru na palcach nóg "stawania na palcach", jakby się nimi odpychała.

          czasem brakuje mi sił.. ale tłumaczę sobie, że wiele już nadrobiłam w ciągu kilku miesięcy.

          może miałyście podobne historie?

          szczególnie jestem ciekawa, kiedy wasze dzieci zaczęły stawać na nóżki? u mnie jeszcze długa droga, niepokoi mnie to coraz bardziej..

          może miałyście podobnie? Kiedy zaczęło się u was stawanie na nóżkach, przy podobnych problemach?

          • abcdagi Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 22.07.13, 21:20
            aha jeszcze jedno.

            nigdy nie wkładała do buzi niczego poza swoimi paluszkami;] nawet smoczka uspokajacza nie tolerowała.

            teraz odbija się to tym, że nie potrafi przeżuwać, ani gryźć np. biszkoptów.
            ugryźć też nie potrafi. jak jest zła to przykłada otwarta buzie do mojego ramienia i to wszystko.

            jak przygotowałam jej zupkę z większymi kawałeczkami to albo pluje albo się dławi;/





            • aleksandrajurek Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 22.07.13, 21:34
              to moze ja pokrote, nasza historia z ONM jeszcze sie nie zakonczyla niestety, ba...dziecko ma 11 miesiecy i prawdopodobnie ma cytomegalie wrodzona, jestesmy w trakcie badan.
              ONM zdiagnozowano w pierwszej dobie zycia, dziecko jest juz 10 miesiecy rehabilitowane metoda PNF.
              W 3 mies przechodzi trakcje
              4 mies przewroty na brzuch
              5 mies plywanie
              8 mies przewroty na plecki i wysoki podpor (zaledwie przez 2 tygodnie)
              9,5 pelzanie
              9,5 zaczyna sie utrzymywac posadzony (bardzo chwiejnie)
              11 zaczyna sam siadac (od wczorajsmile zaczyna przyjmowac pozycje z czworacza i siada przez rotacje miednicy
              9 miesiecy zaczynaja sie ciagi sylabowe
              10,5 poczatki nasladowania (dzis potrafi zrobic tylko papa)
              ok 10 miesiaca zaczelismy z rehabilitantka pionizacje, napisze jak to wygladalo:
              na poczatku pionizacji przeprost w jednym kolanie, stawanie na calych stopach po czym szybko przechodzil na palce i dupka uciekala do tylu, bylam bardzo zmartwiona ale nasza rehabilitantka mowila ze nie ma w tym nic niepookojacego, w nozkach mamay tez ONM.
              Bardzo szybko maly zacza podpierac sie na calych stopach, przejmuje czes ciezaru ciala jesli jest trzymany pod paszki, ale jest jeszcze bardzo chwiejny.
              a jak u Was rozwoj spoleczny?
            • betinka1985 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 22.07.13, 21:57
              Witam,

              Ja niestety miałam podobne ale nie te same objawy.
              Jak już pewnie czytałaś mój synek też miał ONM i z tego co pamiętam to też w trakcie rehabilitacji się to zmieniało na WNM.

              Mój synek miał też ONM w buzi, więc miał problem z piciem bo się często krztusił. Z tego co pamiętam to byliśmy u logopedy i tam dobrano nam odpowiednie cwiczenia. Z tym cofaniem się mowy to prawda jeśli cwiczymy intensywnie jedną partie to druga sie cofa albo pojawia z nawet dużym opóźnieniem

              Mój mały zaczął chodzic jak miał 16 miesięcy ale tu tez bywa różnie bo wpływa na to więcej czynników smile Gdzieś czytałam, że na dzieci z ONM bardzo dobrze wpływa basen.
                • betinka1985 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 22.07.13, 23:06
                  Hmm.

                  A więc z mowa niestety są problemy.
                  Jak był mały to coś tam gaworzył, kiedy przyszła najwyższa pora wypowiadania pierwszych słówek to niestety nic nie drgnęło.

                  Dziś Szymek ma 2 lata i 2 miesiące i nadal nie mówi za dużo. Moje wrażenie jest takie, że jego mowa jest na poziomie roczniaka. Mówi pojedyncze słowa, nie wszystko zapamiętuje, raczej chyba tylko to co mu się spodoba. Myli ciągle nazywane przedmioty jak i osoby np. do taty mówi mama i na odwrót. Ma tez problemy z rozumieniem jak na ten wiek i w porównaniu do innych dzieci jest trochę w tyle. niedawno miał robiony Rezonans magnetyczny, które wykazało zaburzenie mielinizacji, co właśnie odpowiada za mówienie, szybkie myślenie...
                  Czyli to czego mu właśnie brakuje.... wizytę u neurologa mam właśnie na 31 lipca i wtedy się dowiem co dalej. Mały nie chodzi do żłobka, więc tez nie ma zbyt dużego kontaktu z rówieśnikami co też dużo pomaga, narazie jeździmy z nim do logopedy raz w tygodniu na spotkania w grupie z innymi dziecmi zobaczymy czy będą postępy. Logopeda twierdzi, że potrzeba mu dużo bodźców, zabawy edukacyjnej żeby cwiczyc mózg....
                  Także narazie czekamy...
                  • pinkdot Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 22.07.13, 23:18
                    No ale cwiczycie z nim, czy tylko czekacie? Jakie cwiczenia zaleca Wam logopeda? Moj syn w wieku Twojego byl na podobnym etapie rozwoju mowy (jakies roczne opoznienie). Chodzilam z moodym do neurologopedy pracujacego metoda krakowska, w ciagu roku chlopak nadrobil opoznienie z okladem, obecnie sporo wyprzedza rowiesnikow. Tylko, ze kosztowalo nas to pare miesiecy baardzo intensywnej pracy w domu.
                    --
                    “It seems that for success in science or art, a dash of autism is essential.” Hans Asperger
                • betinka1985 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 22.07.13, 23:12
                  Nie odpowiedziałam ci na pytania.... ups

                  Naśladuje tak od 3 miesięcy ale bardziej czynności niż mowę, teraz jakby bardziej zaczyna, a pokazywanie tez podobnie ok. 3-4 m. z tym, że jest teraz to bardzo intensywne pokazuje mnóstwo rzeczy i chce żeby mu mówic jak się nazywają, W trakcie spaceru jest to każda rzecz wokoło, czasem mam wrażenie, że chciałby wszystko powtórzyc tylko nie potrafi ale właśnie to wszystko rozchodzi sie o tą mielinizację.....
              • abcdagi Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 25.07.13, 15:02
                jeśli chodzi o basen, ja znowu słyszałam, że jest dobre dla dzieci z WNM ;] bo woda rozluźnia, ale na pewno byłaby to dobra zabawa. Jak przychodzi do kąpieli to "awanturę" mam jak trzeba wychodzić z wanny. Córeczka mogłaby siedzieć tam całymi dniamismile

                sądzę, że u nas na czas stawania na nóżki tzn. późny, będzie miała wpływ wiotkość stawów skokowych;/ Lekarka zasugerowała, że mogą być potrzebne specjalne stabilizatory..

                bardziej boje się o rozwój społeczny. Zapisałam malutka do żłobka. Póki co radzi sobie dobrze. Nie płacze, najbardziej lubi słuchać muzyki i "czytać" książeczki.

                apropo naśladownictwa, bo tez tu jedna mam pytała, to zaczęła chyba wcześnie..
                tzn. wyciąganie raczek ok 5 miesiąc z tego co teraz pamiętam, mogę się mylić.

                klaska od 12 miesiąca, robi "papa" od 13. ale naśladowanie miała wcześniej już ok 7-8. Pamiętam jak była chora i miałam kaszel, to malutka też udawała kaszel.

                  • mamajeczka Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 06.08.13, 20:39
                    Witam moja córka urodziła się w 31 tyg waga 1996g z wrodzonym zapaleniem płuc wylewem 2 stopnia a w 3min. miała tylko 2 punkty, doszło do niedotlenienia była zaintubowana przez dwa dni. Ogółem 4 tygodnie w szpitalu. Po konsultacji neurologicznej okazało się że mała ma osłabione napięcie mięśniowe z lewostronną asymetrią .W 5 mieś zaczęliśmy rehabilitację Vojtą trwało to ok 7 miesięcy w tym 3 miesiące basenu .Były postępy motoryczne opóżnione ale były ,zaczeła chodzić w 16 miesiącu sama . Wysiłek i systematyczność się opłacały. Karolina ma teraz 23 miesiące od 2 mies. nosi buty profilaktyczne bo krzywi stopy a jej chód nie jest jeszcze sprawny. Jeżeli chodzi o mowe to mówi wyrażnie i wszystko można sobie z nią porozmawiać, poprawnie trzyma np. kredki, gdzie dzieci w przedszkolu często mają z tym problem, od 16 mies. za grubsząsmile sprawą woła na nocnik, nad siku jeszcze pracujemy .Często ktoś się dziwi że to wcześniak i na dodatek niespełna dwuletni. Każde dziecko jest inne, nawet dzieci urodzone o czasie i bez kompikacji mają problemy ortopedyczne, póżno zaczynają chodzić czy mówić .Musimy być silne i cierpiwe a będzie dobrze . POZDRAWIAM
                    • aleksandrajurek Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 06.08.13, 23:31
                      witaj, swietna wiadomoscsmile moj maly niespelna roczniak zaczyna rczkowac, podciagac sie do kleku, wstawac z pozycji siedzacej (np jak siedzi na siodelku rowerka i trzyma sie za kierownice), o "chodzenie" sie juz nie boimy, bedze chodzil pozniej ale to akurat nie problem. Na dzien dzisiejszy moge napisac ze rozumie mowe, gaworzy, mowi ze zrozumieniem "bach", "bum bum" czasami, rozpoznaje czlonkow rodziny, pokazuje paluszkiem co go interesuje/chce, robi papa, uwielbia sie przytulac. Mam tylko nadzieje ze ONM ktore sie za nami ciagnie to efekt komplikacji okoloporodowych a nie innych schorzen.
    • wro-tka Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 10.08.13, 13:19
      nie szalej z podejrzeniami, ale na pewno obserwuj.

      moja córka, obecnie prawie 4 lata.
      rehabilitowana z powodu wiotkości pomieszanej z napięciem równy rok - 3 razy w tygodniu bobath oraz raz w tygodniu basen
      10 miesięcy - usiadła samodzielnie (nie sadzana, wszystkie umiejętności pozyskiwała samodzielnie)
      12 miesięcy - raczkowanie
      13 miesięcy - pierwsze kroki
      21 miesięcy - pierwsze wyrazy - bach, tata, tu, nie, tak (nawet mama jeszcze nie mówiła)
      reszty nie zapisywałam wink

      dziś gada jak najęta, pedagodzy zgodnie twierdzą, że mówi o 2 lata wyżej.
      jeździ na dwóch kółkach, skacze, robi fikołki.
    • alimama228 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 06.07.16, 20:55
      Witam,
      wiem, że to stary post ale może jest szansa, że jakoś się ktoś odezwie smile
      mam córkę z ONM
      Mieliśmy przy porodzie niestety niefajne przygody - min. niedotlenienie.
      Wylew I stopnia i na chwilę obecną zmiany w mózgu niegroźne, zmiany, które nie skreślają mojego dziecka i jego szansy na normalny rozwój. ONM stwierdzone od razu po urodzeniu ale rehabilitację rozpoczęlismy dopiero po powrocie ze szpitala w wieku dwóch miesięcy. Mała praktycznie nic nie robiła. Jedynie co to delikatnie ruszała nóżkami i rączkami. Nie przekręcała głowy na lewy bo o trzymaniu jej na wprost nie było w ogóle mowy, nie podnosiła jej również. Od miesiąca rehabilitowana metodą Bobath, widzimy, że przekręci główkę na lewą stronę, przekręci się z pleców na bok, stara się też trzymać gółówkę na prosto ale wychodzi jej to ciężko bo ogólnie ta główka to u niej straszny problem sad nie ma siły jej podnosić i nią sterować. Problemem u nas jest też brak kontaktu wzrokowego i o to chciałam zapytać jak to u Was było, czy ten kontakt wzrokowy był w wieku trzech miesięcy przy tym ONM czy może później go nawiązaliście z maluszkiem?
      • baba_za_kolkiem Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 06.07.16, 22:07
        Ile dziecko ma teraz?
        U nas na trzymanie główki fizjoter zalecam nosić na rękach w pozycji na budzę (oparty do mamy plecami o jej pierś, nóżki i ułożenie ciała jak siedzący budda), nosiłamtak i pewnego dnia zzaczął odrywać się od mojej klatki pierś do przodu i trzymać główkę, najpierw sekundy, ta główka falowala i latała ale z czasem było coraz lepiej.
        • alimama228 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 07.07.16, 16:50
          o jejku! jak fajnie, że ktoś się odezwał smile strasznie się cieszę smile
          córka Ala 23 czerwca skończyła 3 miesiące
          dokładnie też jej ta główka tak faluje i muszę ją asekurować kiedy biorę ja w pionie do odbicia po jedzeniu (bo sama ją odrywa) w tej pozycji podobno ma najłatwiej.
          Spróbuję ją tak nosić jak Pani pisze albo chociaż może tak z nią siedzieć??
          a jaka u Was była historia? miała trudny początek czy po prostu urodziła się z obniżonym napięciem mięśniowym? po jakim czasie rehabilitacji ustabilizowała się ta główka? jaką metodą rehabilitowaliście?
          U nas dochodzi jeszcze jeden niepokojący mnie element - brak kontaktu, nie jest nami zainteresowana sad walczymy poprzez zabawę różnymi świecidełkami aby nawiązała z nami kontakt ale słabo to idzie sad
          • rulsanka Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 07.07.16, 22:18
            Najlepiej załóż wątek na forum niemowlę, tam rodzice są bardziej na czasie z niemowlętami.
            Staraj się nie odbijać w pionie. W ogóle unikać pionu, chyba że w porządnie zamotanej chuście.
            Dziecko ustawione w pozycji, do której nie jest gotowe, wyrabia sobie różne szkodliwe odruchy.
            Fajna i skuteczna jest pozycja na samolocik, czyli dziecko leży brzuchem na twoim przedramieniu, można ustawiać ciało dziecka pod kątem do pionu. Pamiętaj, żeby zmieniać pozycje czyli nosić mniej więcej tyle samo czasu na prawej co na lewej ręce.
          • baba_za_kolkiem Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 08.07.16, 08:19
            Na buddę nosiłam jak mały miał 5-6 m-cy, bo wtedy jeszcze nie trzymał dobrze głowy. 3-miesięczniak to jest jeszcze malutki. Z siedzeniem z nią to lepiej uważaj, my mieliśmy całkowity zakaz sadzania, również sobie na kolanach do chyba 5 mca, ale synek miał bardzo długi tułów względem całego ciała, i z uwagi właśnie na ONM nie był w stanie utrzymać tułowia w pozycji prawidłowej. Nawet na kolanach. Pierwsze miesiące życia spędził leżąc, nawet w spacerówce kubełkowej leżał, bardzo długo jeździł spacerówką na leżąco, chyba do 7 m-ca.
            W postępowaniu z takim dzieckiem, zwłaszcza z takim maluszkiem, lepsze od forumowych porad są jednak porady dobrego fizjoterapeuty czy rehabilitanta. Owszem z ciekawości możesz poczytać tu czy na Niemowlu jak się tocza historie dzieci, z jakimi kłopotami rodzice się zmagają, ale pamiętaj, że nie możesz przejmować rad 1:1 dla swojego dziecka, jak jest jeszcze takie malusie.
            Potem, jak już będzie w stanie utrzymać głowę, tułów, możesz się wymieniać pomysłami, jak się bawić z dzieckiem itd. ale teraz Twoja córeczka jest jeszcze bardzo malutka.
            • alimama228 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 08.07.16, 09:39
              Tak, zgadzam się z Tobą w 100%
              piszę bo chcę wiedzieć jak to jest u innych mam, a wszystko co wyczytam konsultuje z naszą rehabilitantką. Ona właśnie rehabilituje nam córeczkę metodą Bobath i jedno z ćwiczeń to właśnie głębokie usadzanie bokiem na kolanach (w sensie pupa głęboko by nie obciążać kręgosłupa) i ustawianie główki do pionu. Sama takie ćwiczenie też mogę wykonywać więc chyba krzywdy jej nie zrobimy pod okiem rehabilitanta.
              Od, którego miesiąca rehabilitowałaś swoje dziecko? i czy nie mieliście problemu z nawiązaniem kontaktu wzrokowego?
              Więc zajrzę na na forum niemowlę tak jak piszesz
              • baba_za_kolkiem Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 08.07.16, 10:13
                Rehabilitowany był synek od 3 m-ca do 16 m-ca życia, NDT Bobath. Rehabilitacja była 2-3 razy w tygodniu, po 40 minut. Przez 3 m-ce letnie dodatkowo raz w tygodniu zajęcia na basenie, z maluszkami, również wzmacniające i stymulujące. Kiedy zaczął samodzielnie chodzić, rehabilitant ocenił postawę ciała, stóp, ustawianie nóżek itd. i uznał, że można zakończyć rehabilitacje.
                Kontakt wzrokowy to się zaczął może w 3-4 m-cu, i to też nie tak, że patrzył na mnie z zaciekawieniem, ot może przejechał po mnie wzrokiem, lub np. zapatrzył się na okulary, lub na to jak dla zabawy robiłam miny. W tym wieku t dziecko przede wszystkim interesuje świat i otoczenie a nie mama, którą ogląda non stop. Taki świadomy komunikacyjny kontakt wzrokowy to był chyba w okolicach 5-6 m-ca, także dla mnie to chyba za wcześnie panikujesz.
                • baba_za_kolkiem Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 08.07.16, 10:19
                  Dodam tylko jeszcze coś, co może cię uspokoi. Przez pierwsze miesiące rehabilitacji miałam jej serdecznie dosyć, bo wywróciło moje życie do góry nogami, plany dnia, czas wolny itd. wszystko poszło w piach. Na dodatek, ABSOLUTNIE nie widziałam żadnych efektów, miałam wrażenie że wszystko na nic, fizjoterapeute zmieniałam 2 razy, bo wydawało mi się, że źle pracuje skoro nie ma efeków, były tygodnie ,że po rehabilitacji z dzieckiem było gorzej niż lepiej.
                  Pierwszy skok w przód synek zrobił w siódmym miesiącu zycia, i to było tuż po tym, jak naprawdę przeszłam załamanie, bo nawet się wtedy jeszcze nie umiał obracać. W tym siódmym miesiącu (czyli po ok. 4 miesiącach intensywnej rehabilitacji!) potem nagle ruszyło wszystko, stopniowo przyszło podpieranie i unoszenie się na ramionkach, obroty, wymachiwanie nóżkami, potem czołganie, pełzanie, siadanie itd.
                  Dlatego - nawet jak będziesz miała chwile zwątpienia / daj dziecku czas. Efekty rehabilitacji NIE przychodzą po kilku tygodniach. Może jakiej drobne ruchy czy coś, ale uzbrój się w cierpliwość i wierz w swoje dziecko (jak nie ty to kto???), będzie OK.
                  • alimama228 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 10.07.16, 19:29
                    bardzo dziękuję za te wiadomości w tak trudnych chwilach dziś dla mnie ...
                    jestem świadoma, że na wszystko potrzeba czasu więc będę cierpliwie czekać
                    najbardziej obawiam się tego wzroku bo kręci tymi oczkami dookoła, a nie fiksuje tym wzrokiem sad braku uśmiechów i głośnych śmieszków (zdarzają się sporadycznie i nieświadomie zapewne) sprawia, że dziecko jest małopogodne i jakby nieobecne z nami sad smutne to... i tak jak wiem, że ruch prędzej czy później zostanie poprawiony w lepszym czy gorszym stopniu tak strasznie się obawiam tego braku kontaktu sad ale tak jak piszesz trzeba czasu, nic innego nam nie pozostaje jak czekać i bawić się świecidełkami w poczekaniu na rehabilitację również pod kontem wzroku
                    a w domu dużo ćwiczyliście sami?
                    ja staram się ćwiczyć ale też bardzo lubię ją po prostu przytulać i tak z nią posiedzieć i pogadać aby w końcu nacieszyć się sobą i zbliżać się do siebie po tak długiej tułaczce po szpitalach sad
                    • juuuu7 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 10.07.16, 20:56
                      Twoja coreczka jest bardzo malutka-ma dopiero 3mce. Dodatkowo miala ciezki start-dwa mce w szpitalu z pewnoscia nie sa optymalnymi warunkami do rozwoju. Rehabilitujcie sie-skoro lekarze przekonuja,ze niedotlenienie nie bedzie mialo wplywu na jej rozwoj to tak bedzie. Musisz uzbroic sie w cierpliwosc. Kontakt wzrokowy na pewno niedlugo sie poprawi.
    • aleksandrajurek Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 07.07.16, 23:18
      Ja mam 4 latka z onm. Po porodzie niedotlenienie i wylewy 2stopnia. Rehabilitowany 16 mies bardzo intensywnie, codziennie. Zaczal chodzic majjac 16 mies. Ma do tej pory onm, problem ze skakaniem, wolniej biega i mniej sprawny jest na placu zabaw iz rowiesnicy. Ale juz jako3 latek jedzil na tradycyjnym rowerze bez bocznych kolek, uwielbia biegowy rowerek ( jezdzi od 2 r.z.) i hulajnoge. Intelektualnie jest super.
      • alimama228 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 08.07.16, 09:41
        ojej to super, że tak wszystko fajnie Wam poszło smile
        pocieszające są takie historie w takim trudnym dla nas czasie.
        My też mamy niedotlenienie i wylew I stopnia.
        A powiedz mi od, którego miesiąca rehabilitowaliście malucha i z jakiego poziomu zaczynaliście (tz. w jakim był stanie?) i czy nie mieliście problemu z kontaktem wzrokowym?
        • eowen Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 13.07.16, 10:43
          Trudno zawsze wyrokować, jak się wszystko potoczy. Moja mała miała wylewy I i II stopnia, na szczęście później wchłonięte, brak zmian. Wcześniak, też z obniżonym napięciem mięśniowym, pod kontrolą neurologa przez pierwszy rok. Ale rehabilitacji nie mieliśmy, zgodnie z poradą lekarza sama z nią w domu proste ćwiczenia robiłam.

          Do 6/7 miesiąca wszystko robiła w czasie, ale dosłownie łapała się na ostatnie widełki. Prawidłowe obroty zaliczyła kilka dni po skończeniu 6 miesiaca, 2 dni przed kolejną kontrolą u neurologa, która już zaczynała badawczo się jej przygladać.

          Samodzielnie zaczęła siadać chyba po skończeniu 8 miesięcy, chociaż dopiero 2 tygodnie wcześniej nauczyła się pełzać. Zresztą pełzanie to był u niej krótki epizod, chwilę później zaczęła raczkować.

          Wstawać - 9 miesiąc, chodzić przy meblach - 10, może 11. I znów kilka dni po pierwszych urodzinach zaczęła chodzić - przy czym mówię tu o samodzielnym dreptaniu po całym domu, bo wypuszczać się na bardzo krótkie dystanse typu fotel-szafka zaczęła 2 tygodnie wcześniej.

          Aa - pierwszu świadomy uśmiech to 8 tydzień (pamiętam, że zaczęłam się trochę tym martwić).
          • alimama228 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 14.07.16, 09:37
            hej,
            co oznacza, że wylewy się wchłonęły? (były zmiany w mózgu wykazane na usg przezciemiaczkowym? a potem ich nie było?)
            U nas wylew I stopnia (usg robione po porodzie, potem w drugim miesiącu życia i zmiany takie jakie były takie są)
            Twój przypadek jest na miarę cudu smile świetnie, że samodzielną pracą jej pomogłaś
            u nas Ala jest bardzo wiotka i wymaga fachowej rehabilitacji ale oczywiście ja sama też z nią troszkę w domu ćwiczę ale tak bardziej jako forma zabawy.
            Co do kontaktu wzrokowego to chyba nie miałaś powodu do niepokoju skoro świadomy usmiech pojawił się już w 8 tygodniu smile
            u nas Ala za 1,5 tygodnia skończy 4 msce i kontaktu brak sad
    • mistress9 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 16.07.16, 14:41
      u nas obniżone napięcie mięśniowe stwierdzone jakos na przełomie 3 i 4 miesiąca. młody nie ciągnął główki, nie chciał leżeć na brzuszku i jej podnosić. poszliśmy na rehabilitację metodą voity i z dnia na dzień wszystko się wyrównało. mogliśmy zrezygnować na jakiś czas z reha i dać szansę, by rozwijał się dalej własnym tempem. potem się okazało, że nie jest wstanie sam usiąść i posadzony nie trzyma pozycji. siedział z podparciem, podpierał się rękami podłogi, nie był w stanie się wyprostować i siedzieć normalnie. jedna rehabilitantka nawet określiła jego stan na bardzo zły, zaczęła mnie straszyć i wyliczać co niby jest nie tak. ani jeden, ani drugi neurolog nie potwierdził jej słów. co nie zmienia faktu, że znów wylądowalismy na rehabilitacji tym razem metodą bobath i znów migiem nadgonił i usiadł, jakby to zawsze robił. po jakimś czasie mogliśmy zawiesić rehabilitację. usiadł w 12 miesiącu życia. teraz ma 15,5msc, chodzi za rączki bardzo ładnie, próbuje chodzić sam i rozwija się bardzo fajnie pomimo obniżonego napięcia. wg lekarza napięcie jest tylko trochę obniżone, a on sam nie robi danej rzeczy dopóki nie czuje się na siłach, układa sobie w główce plan działania i potem nagle sie budzi i potrafi. tak to określiła. potrzebuje tylko czasami bodźca, ale nie masy pracy jak do tej pory na rehabilitacji wśród płaczu i krzyku, raczej dużo ruchu i ćwiczeń w domu w zabawie. nigdy nie miał problemu z połykanie, jest rozgadany po dziecięcemu. ale widać, że jest jakby bardziej giętki, napięcie jest minimalnie słabsze niż u zdrowych dzieci.
    • eska2135 Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 19.08.16, 21:14
      Widzę, że wątek się odrodził, więc chciałabym dopytać o ONM u dzieci.
      Nasza mała ma 12 miesięcy, od 4 miesięcy jest dosyć intensywnie rehabilitowana metodą bpbath.
      Od około 2-3 tygodni widzimy znaczącą poprawę, mała podpełuzje do rzeczy, trochę więcej mówi - bababa, mamama. Ciągle jednak nie siedzi i nie raczkuje.
      Chciałam się popytać o to jak wyglądał rozwój psychiczny dzieciaczków. Nam lekarze do tej pory mowili ze wszystko jest w porządku, ale martwi mnie brak pewnych zachowań. Wydaje mi się, żę powinna być bardziej komunikatywna - okazywać co chce, pokazywać paluszkiem, wyciągać rączki.
      Czy Wasze dzieci z ONM też póżniej zaczęły robić takie rzeczy? bo tak jak cieszę się z każdym drobnych kroków do przodu tak martwię się wieloma rzeczami...
    • napieciamiesniowe Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 27.10.16, 01:28
      Mam córke skonczy 2 lata w grudniu tez miała napiecie miesniowe lewej strony całego ciała i gdyby nie rehabilitacja to córka leżała by do teraz na łóżku z autyzmem wodogłowiem . W szpitalu mówili mi ze to jest niedotlenienie a gó... prawda . Córka nawet obracać sie nie umiała taka była spieta ze nawet ubrac jej nie umiałam opóżniona była w rozwoju fizycznym 4 miesiace to bardzo duzo. Ostatnio szczepiłam córke na 2 latka i to była ta 6w1 200 zł kosztowała Infarnix Hexa jakos tak . Zapewne nie wiecie ze w tej szczepionce jest bardzo duza i to bardzo za duza ilosc rtęci ...dzieci po dostaniu tej szczepionki nawet umieraja po paru godzinach bądz są bardzo chore i niepełnosprawne .. różne sa przypadki prosze poczytac z czego sie bierze te napieci miesniowe , dziwnym przypadkiem jest to ze dzieci to maja po wyjsciu ze szpitala przewaznie do 3 miesiecy zycia . A dzieje sie to wszystko po szczepieniu w szpitalu tymi podstawowymi szczypiponkami ktorymi musza zaszczepic te dziecko. Lekarze i pediatrzy sie nie przyznaja do tych skutków ubocznych które moga byc. Dziecka nie trzeba szczepić w szpitalu dowiedziałam sie teraz tego po 2 latach . wystarczy napisac deklaracje czy cos takiego i napisac ze nie zgadza sie Pani na szczepienie w szpitalu bo woli Pani w poradni , chociaz wydaje mi sie ze pielęgniarki i tak zaszczepia dziecko bez twojej wiedzy . taka prawda !! Prawda o tych szczepionkach nie wyjdzie na swiatło dzienne nikt o tym nie wie jak by sie ludzie dowiedzieli to by nikt dzieci nie szczepił a musza jakos zarobić co nie . Gdyby to wszystko wyszło ze to przez szczepienie w szpitalu sa takie skutki to przeciez na kazde dziecko niepełnosprawne wypłacane jest chorobowe wychowawcze opłacaja rehabilitacje nad takim dzieckiem a to nie jest mały koszt wiem cos o tym .. Prosze poczytajcie w internecie czy napiecie miesniowe jest przez szczepionki . Córka sie urodziła zdrowa jak ryba i pozniej takie cos myslałam ze sie zapadne pod ziemie. Zanim zrobiłam ta szczepionke zadzwoniłam to takiej Pani bardzo dobrej neurolog która sama ma swoje dzieci po tych zasranych szczepieniach i leza w łóżku i sie nie ruszaja . Bałam sie ja zrobic ze córka nagle przestanie mówić albo cos gorszego ... Neurolog powiedziała ze w wieku 2 lat juz nic nie powinno sie stac córce po tej szczeppionce i ze lepiej zrobić ale to około 2 lat bo dziecko juz jest bardziej rozwiniete i wgl ale i tak trzeba zwracac uwage na jej zachowanie wczesniej nie ma mowy jak dziecko małe bo moa być straszne skutki uboczne które nie musza wyjs zaraz moga wyjsc 2 miesiace pozniej . Neurolog mi powiedziała ze to jest cud ze ona w ogóle chodzi cokolwiek mówi biega zamurowało mnie wtedy to był chyba jakis dar od Boga... crying Teraz tylko musze obserwowac jej zachowanie rozwoj czy sie nie pogarsza bo do 6 miesiecy miała zeza lekkiego na jedne oczko i dzisiaj w przychodi Pani powiedziała ze ma jeszcze ale nie tak bardzo i jeszcze lewa noga stopa jest troche pochylona. Tak sie boje co bedzie dalej oby to nie powróciło crying Prosze wezcie to sobie do serca bo na pewno nie chcecie patrzec na swoje dziecko które lezy i nie potrafi ruszac sie mówic to jest przykre jak dziecko sie tak męczy. Zawsze byłam za tym aby dziecko szczepic a szczególnie do roku zycia dziecka jak jest takie malutkie jeszcze ale teraz po tym wszystkim jak zdecydyjemy sie na drugie dziecko to juz nie pozwole na szczepienie w szpitalu . Pozdrawiam
    • napieciamiesniowe Re: obniżone napięcie mięśniowe, rozwój dziecka 27.10.16, 01:36
      Powtarzająca się seria powikłań po kolejnych dawkach szczepionki Infanrix Hexa (6 w 1). Historia od Elżbiety: "Córka urodziła się 12.11. 2010 r. waga 3950 g i 55 cm, duży cudny bobas... wszystko było ok do dnia pierwszego szczepienia (po szpitalu). Jako młodzi rodzice chcąc dać dziecku to co najlepsze nie chcieliśmy by cierpiała... jeden raz ukłują i po wszystkim... Mała miała wzmożone napięcie mięśniowe i asymetrię ułożeniową. Pediatra nie widziała żadnych przeciwwskazań daliśmy 6 w 1, po jakimś czasie od szczepienia głowa dziecka "opadła" na bark, policzkiem prawie dotykała ramienia, w ogóle nie kojarzyłam tego ze szczepieniem, niedoświadczona sądziłam, że to ta asymetria nieszczęsna. Po jakiś 4 tyg. dziecko dostało wymiotów... heh wymioty to zbyt delikatne słowo... chlustało z niej jak z dorosłego (miała wtedy 10 tyg.), do tego lejące się, apatyczna przy tym, bezdech-karetka, szpital... tam żeby założyć wenflon wyprosili mnie z gabinetu... jak zobaczyłam swoje dziecko po 1,5 godz krzyku, myślałam, ze umrę z żalu. Ty płacisz pieniądze za szczepienie 6w1 żeby tylko raz zabolało żeby dziecko więcej nie cierpiało, a tu wynoszą Ci maleństwo sine o nieudanych prób wkłucia się po 6-7 ukłuć na każdej z rączek i nóżek... Koszmar nawet nie chce o tym wspominać... Kilka tyg. po wyjściu ze szpitala miałam problemy z usypianiem małej... ciągłe płacze, marudzenia, nic nie pomagało by ją utulić. To wszystko nie byłoby to dla mnie takie dziwne gdyby ta sytuacja nie pojawiła się po raz kolejny. Dziecko było rehabilitowane więc asymetria ustępowała, główka wróciła na swoje miejsce, przyszedł czas szczepienia - znów zaszczepiliśmy Hexą... po 3-4 tyg. szczęście w nieszczęściu, że w tym czasie byliśmy akurat w szpitalu neurologicznym we Wrocławiu gdy to się stało... Rano na obchodzie lekarka była zachwycona małą i tym jaka jest wesoła... po kilku godzinach, ni stąd ni zowąd, główka opadła na boczek, okropne wymioty i dziecko apatyczne lejące się z rąk. Oczy nieobecne. Mówię, ze to po szczepieniu, bo taki same objawy jak poprzednio i mniej więcej w tej samej odległości... lekarze patrzyli na mnie z ironią i tylko kiwali głowami, że szczepienie nie ma nic z tym wspólnego, ze to niemożliwe, wręcz mnie wyśmiali... Miała robione TK głowy, rezonans magnetyczny, EEG, wszelkiego rodzaju badania... i co wyszło? Nic! Wyszłam stamtąd wiedząc tyle co przed! Niee, sorry dowiedziałam się tylko tyle, ze jest troszkę opóźniona ruchowo. miała 8 miesięcy jak zaczęła siedzieć, nie raczkowała w ogóle, sunęła się po podłodze na tyłku. Po powrocie znowu rehabilitacja i znowu cała praca poszła na marne. Byłam tym przerażona.. i wiecie co... nikt mi nie powie, ze to nie było od szczepień 3 raz powtórzyło się to samo, ale obeszło się bez szpitala, bo tak przeciągnęłam ostatnią dawkę, ze dziecko miało ponad 1,5 roczku silniejszy układ odpornościowy i co za tym idzie dawka była już słabsza... Objawy również. Mówi się, ze człowiek uczy się na własnych błędach, moja 2 córcia Maja dostała tylko obowiązkowe szczepienia. też miała wzmożone napięcie mięśniowe - inna lekarka (bo zmieniłam starszej córce lekarza zaraz po pierwszym szpitalu) zaznaczyła już słabszą dawkę i rozdzieliła na 2 terminy... pierwszy raz 2 ukłucia, kolejny raz za 2 tyg. 1 ukłucie... i tak 3 razy. Młodsza po zwykłych szczepieniach w porównaniu do starszej rozwija się całkiem inaczej... miała 4 miesiące jak pierwszy raz obróciła się z plecków na brzuszek, ma pół roku i już od jakiegoś czasu siedzi, jak noszę ją na rękach nie muszę trzymać jej za plecki, bo bez problemu się utrzymuje w pionie, huśta się na rączkach i kolankach przygotowuje się do raczkowania. Może nie są to nie wiadomo jakie wyczyny, ale są to takie jakich starsza córka nie robiła lub robiła bardzo późno. Dziękuję Bogu, ze jest zdrowa. Stąd pytanie. Czy ktoś z Was miał podobne problemy u swojej pociechy?" TO JEST WYPOWIEDZ MATKI CO MIAŁA TAKI SAM PROBLEM Z DZIECKIEM I TEZ PO SZCZEPIENIU
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka