Dodaj do ulubionych

Chłopak w przedszkolu - jak ubrać ..

29.10.12, 08:58
Witam, mam pytanie a zarazem prośbę. To nasza pierwsza pora jesienno-zimowa w przedszkolu i mam problem jak zostawiać ubranego synka w przedszkolu. Rano, np dzisiaj u nas było -4 a jedziemy busem, więc trzeba dojść i chwilkę zaczekać na autobus. Czapa, rękawiczki i szalik to dziś obowiązek. Pod spodnie założyłam rajtki ... a na sali? Zostawiłam go w tych rajtkach ... bo jak ściągnę założę spodnie, to boję się, że jak będą się ubierać na dwór to mu panie tych rajtek nie założą. Ehhh. A jak Wy to robicie?
Z góry przepraszam, że pytam o takie głupoty, ale ja na naprawdę nie wiem sad
Pozdrawiam
--
"Życie to spontan nie można go przećwiczyć..."

Bejbe 12.05.2009
Edytor zaawansowany
  • joxanna 29.10.12, 09:09
    Ja zakładam mojemu pod spodnie takie legginsy wyglądające jak dżinsy. W przedszkolu ściągamy spodnie wierzchnie i biega w samych legginsach. jak wychodzą na podwórko to wkłada spodnie na te legginsy.

    Jak będzie więcej śniegu to będą jedne spodnie (te wierzchnie) i na to spodnie od kombinezonu. Ale teraz chyba kombinezon jeszcze nie ma sensu.
  • zona_mi 29.10.12, 09:22
    > Ja zakładam mojemu pod spodnie takie legginsy wyglądające jak dżinsy. W przedsz
    > kolu ściągamy spodnie wierzchnie i biega w samych legginsach. jak wychodzą na p
    > odwórko to wkłada spodnie na te legginsy.

    Robiłam tak samo - legginsy albo cienkie dresowe.
    Im mniej zamieszana, tym wygodniej.

    --
    - Wiesz, mamo, jesteś najlepszą rzeczą, jaka spotkała mnie w życiu.
  • q_fla 29.10.12, 09:40
    Rajtki pod spodnie, albo getry zakładam jak temperatura spadnie grubo poniżej zera i to na dalsze wyprawy. Czapki, szaliki i rękawiczki jeszcze grzeją się w szafie. Na salę córka wchodziła w krotkich spodenkach, lub w letniej spódniczce, w skarpetkach i w bluzce z krótkim rękawem, lub najczęściej w bluzce na ramiączkach. Dzisiaj do szkoły poszła w dżinsach, bluzce z krotkim rękawem i w kurtce podbitej grubszym polarem, w adidasach.
    --
    "Co sie polepszy, to się popieprzy, co się zbuduje, to się zrujnuje, co się ustali, to się obali.
    Polak musi mieć dupę i głowę ze stali." By Babka Kiepska.
  • lejdi111 29.10.12, 11:06
    q_fla napisała:
    Czapki, szaliki i rękawiczki jeszcze grzeją się w s
    > zafie.

    Ile musi być na minusie abyś ubrała dziecku czapkę? Ja też nie jestem za przegrzewaniem ale u nas np dziś rano było -2 (wczesnym rankiem nawet -4) i nie wyobrażam sobie nie ubrać dziecku czapy.
    --
    "Są dwa światy i jedno słońce, które u nas coś słabo grzeje
    Ty masz pewnie dużo pieniędzy, ja nadzieje"
  • q_fla 29.10.12, 14:15
    To nie tylko zależy od temperatury, ale i od ogólnych warunków pogodowych. Czapkę zakładam na dłuższe wyjścia, albo na zabawę w śniegu, ale tylko jak jest mróz i bardzo wieje. Poza tym ma kurtkę z kapturem i jeżeli jest jej zimno zakłada go na głowę, ale to bardzo rzadko. Jeżeli już bym musiała, to założyłabym przejściówkę, ale takich czapek w ogóle nie posiadamy. Np ja dzisiaj wyszłam w krótkim rękawku, cienkiej bluzie polarowej, dżinsach i w adidasach i było mi ciepło.
    Według nas jest jeszcze ciepło, zimno będzie jak temperatura spadnie poniżej -15*C tongue_out
    Natomiast w środę ma basen i wcale nie zamierzam suszyć jej głowy. wink
    Btw, ostatni antybiotyk brała pięć lat temu, a ostatni katar trwający półtorej dnia zeszłej zimy.
    --
    "Co sie polepszy, to się popieprzy, co się zbuduje, to się zrujnuje, co się ustali, to się obali.
    Polak musi mieć dupę i głowę ze stali." By Babka Kiepska.
  • aniasa1 01.11.12, 00:30
    > Natomiast w środę ma basen i wcale nie zamierzam suszyć jej głowy. wink
    > Btw, ostatni antybiotyk brała pięć lat temu, a ostatni katar trwający półtorej
    > dnia zeszłej zimy.

    oj kłamstewko............ pamietam ze tygodniami - i to dla ciebie norma a nie poltora dnia........... ot nieladnie.
    Teraz rozumiem dlaczego tak zarliwie bronisz zasmarkancow w przedszkolu. Gdybys myslala jak dorosla osoba nie mialabys ku temu powodow.
    Myslisz ze twoje uderzenia gorąca powinny wplywac na stroj dziecka? Jestes najbardziej walnieta mamuska na forum. Po pierwsze ze tak robisz, po drugie ze sie tym chwalisz.
  • q_fla 01.11.12, 07:30
    > oj kłamstewko............ pamietam ze tygodniami - i to dla ciebie norma a nie
    > poltora dnia........... ot nieladnie.

    Buahahahaha big_grin ;D big_grin

    Cóż znowu albo popieprzyły Ci się wątki, albo masz problem z czytaniem ze zrozumieniem i stąd ten bełkot.
    Tygodniami to był kaszel, nie katar, a nawet jeżeli katar to cztery lata temu, na początku edukacji przedszkolnej, co jest jak najbardziej normalnym zjawiskiem rozwijajacego się układu immunologicznego.

    > Myslisz ze twoje uderzenia gorąca powinny wplywac na stroj dziecka? Jestes najb
    > ardziej walnieta mamuska na forum. Po pierwsze ze tak robisz, po drugie ze sie
    > tym chwalisz.

    Skąd pomysł z moimi uderzeniami gorąca??? Klimakterium jeszcze daleko w lesie... big_grin big_grin big_grin
    To są lata hartowania i wyrabiania odporności, która pieknie skutkują tym, że się wcale nie choruje, albo ma sie jedynie niewielką dwudniową infekcję.
    Tak Cię to boli? Bo ja mam osobiście głęboko w czterech literach w co ubierasz siebie i swojego zasmarkańca. Współczuję jedynie dzieciakowi rozhisteryzowanej matki, ktora każde napisane na forum zdanie odbiera ad personam. tongue_out
    --
    "Co sie polepszy, to się popieprzy, co się zbuduje, to się zrujnuje, co się ustali, to się obali.
    Polak musi mieć dupę i głowę ze stali." By Babka Kiepska.
  • aniasa1 01.11.12, 18:21
    > Cóż znowu albo popieprzyły Ci się wątki,
    "popieprzylo" to sie tobie -zapomnialas sie gdzie piszesz. Myslisz ze forum dzieciowe to dobre miejsce na tego typu pyskowki? Znowu chyba zapomnialas wziac leki od psychiatry skoro takie "dno" jak zwyklas na mnie mowic jest w stanie wyprowadzic cie z rownowagi jednym wpisem . hehehehe mnie dalej bawisz swoja glupota. Pisz, pisz. Przynajmiej mam swiadomosc jakie odchyly zyja na tym swiecie.

    > To są lata hartowania i wyrabiania odporności,
    ty laleczko nie wiesz na czym polega hartowanie. MOze wpisz to haslo do wikipedi. Bo to co robisz z e swoim "zasmarkancem" jest tylko glupota a nie hartowaniem. Znowu uzywasz slowa o ktorym nie masz zielonego pojecia.........
    Najlepszym dowoden na to jest twoja zacieklosc w obronie zasmarkanych dzieci w przedszkolu. Gdyby twoje nie miewalo katarow zignorowalabys ten watek tak jak ignorujesz inne ktore ciebie nei dotycza: o sukieneczkach, o okularkach, i o wszystkich innych pie...ch. Kumasz? Nie wciskaj nikomu kitu boś przewidywalna jak pora roku: rzucasz sie bo twoje "zasmarkance" chodza zagilane non-stop.
  • q_fla 01.11.12, 22:12
    Dobrze. Wygrałaś.
    Żal mi ciebie. Musisz być niezwykle nieszczęśliwą, pełną kompleksów osobą, bo tak własnie zachowują się tacy ludzie.
    Żegnam.
    --
    "Co sie polepszy, to się popieprzy, co się zbuduje, to się zrujnuje, co się ustali, to się obali.
    Polak musi mieć dupę i głowę ze stali." By Babka Kiepska.
  • twitti 29.10.12, 13:38
    U nas juz od pazdziernika jest nakaz przychodzenia w rajstopach i na to spodnie. Panie tak sobie zycza. NIe wiem czy to dobry pomysl, bo jeszcze w pazdzierniku nawet cieplo bylo.
  • stypkaa 31.10.12, 10:38
    > U nas juz od pazdziernika jest nakaz przychodzenia w rajstopach i na to spodnie
    > . Panie tak sobie zycza

    Ja bym chyba zabiła śmiechem Panią przedszkolankę która by sobie tak życzyła.
    Rozumiem prośbę o zakładanie dzieciom spodni nieprzemakalnych i rękawiczek zimą (bo o dziwo są rodzice, których dzieci tego nie mają, gdy jest śnieg na dworze), ale nakaz zakładania rajstop?? Cóż to za dziwadło?
  • mamaczarodziejka 29.10.12, 09:40
    Koszulka z krótkim rękawem, na to cienka bluza, spodnie dresowe, skarpety. To w przedszkolu.
    Na to kombinezon, albo grubsze spodnie, kurtała i reszta. To na drogę.
    I dziecko zadowolone i Ty. smile
    --
    Ty jesteś moja najmilsa Mama Calodziejka smile
  • agnieszka77_11 29.10.12, 10:00
    Mój też dzisiaj poszedł w rajstopach i na to spodniach bo tak jak Ty bałam się ich ściągać, aby panie o nich później nie zapomniały. Spodnie ma takie średnie, ani cienkie ani grube, a na dworze u nas tak średnio. Teraz obawiam się, że się zgrzeje.
  • leneczkaz 29.10.12, 10:05
    Spodnie na podszewce a potem lekkie bawełniane pod kombinezon.
    W rajstopach nikt w p-kolu syna nie chodził.
    --
    www.makoweczki.pl
  • camel_3d 29.10.12, 10:06
    u nas dzis -1:

    czapka, chustka na szyje

    bluzka z dlugim rekawem, sweter i kurtka, jeansy, skarpety i butysmile

    w przedszkolu zostaje w bluzce, jeansach... i zaklada kapcie na zmiane..i juz.

    Ja nigdy nie lubilem rajtuz i kalesonow..getrow i takich innych rzeczy... mlody tez nie lubi. Do -15 chodzi w smych jeansach albo w spodniach termo.


  • misiabela_1 29.10.12, 10:31
    camel_3d napisał:
    > Ja nigdy nie lubilem rajtuz i kalesonow..getrow i takich innych rzeczy... mlod
    > y tez nie lubi. Do -15 chodzi w smych jeansach albo w spodniach termo.
    >
    Jakoś nie mogę uwierzyć, że ciepło Wam w takim ubiorze przy -15 uncertain

    Metodą prób i błędów będziemy się ubierać wink


    --
    "Życie to spontan nie można go przećwiczyć..."

    Bejbe 12.05.2009
  • camel_3d 29.10.12, 10:43

    > Jakoś nie mogę uwierzyć, że ciepło Wam w takim ubiorze przy -15 uncertain


    mnie cieplo... aa...zapomialem dodac, ze mlody ma zima w przedszkolu spodnie termo, jezeli wychodz na dwor to zmienia jeansy na nie..ale rajtuz czy kalesonow nie ma.

    --
    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
    ___________________________________________

    www.facebook.com/groups/129829233757830
  • aniasa1 01.11.12, 00:32
    > Ja nigdy nie lubilem rajtuz i kalesonow..getrow i takich innych rzeczy... mlod
    > y tez nie lubi. Do -15 chodzi w smych jeansach albo w spodniach termo.

    Szkoda ze twoje demony z dziecinstwa ubieraja twoje dziecko. Daje reke uciac ze twoj synek w zyciu nie zalozy swojemu dziecku jeansow na mroz bo zapamiata na dlugo sztywne nieprzyjemne portki na swoim tylku w dziecinstwie..........
  • edt_edyta 29.10.12, 10:26
    Ja ubieram w getry zamiast rajstop, żeby łatwiej się zakładały. Grube skarpety,czapka szalik, rękawiczki (na sznureczkach, bo strasznie gubi!) buty ocieplane nieprzemakalne i na cebulkę górę. Natomiast po samym przedszkolu synek biga w w spodniach i getrach, a jeśli mu za ciepło to w samych getrach i bluzie. na nogach ma zawsze sandałki firmy Memo- nie chce żeby dostał platfusa od chińskich trampek, poza tym nóżka odpoczywa mu po grubych kozaczkach, w których przechodzi do przedszkola.
  • agar2208 29.10.12, 10:46
    Ja ubieram pod spodnie rajtuzy, w przedszkolu ściągam mu te rajtki i zakładam skarpety.
    Ja poprosiłam panią , żeby zakładała mu rajtuzy jak wychodzą na podwórko i pani tak robi.
    Może też powiedz pani, żeby dopilnowała, w końcu one sa od tego.
  • agnieszka77_11 29.10.12, 11:03
    agar2208 napisała:

    > Ja ubieram pod spodnie rajtuzy, w przedszkolu ściągam mu te rajtki i zakładam s
    > karpety.
    > Ja poprosiłam panią , żeby zakładała mu rajtuzy jak wychodzą na podwórko i pani
    > tak robi.
    > Może też powiedz pani, żeby dopilnowała, w końcu one sa od tego.

    a ile masz dzieci w grupie? u nas 25, więc myślę, że takie ubieranie byłoby dla nich troszkę problemem.
  • agar2208 29.10.12, 11:11
    U nas jest 17 dzieci. Jest w grupie 4-5 lat, gdzie wiekszość to 5 latki (mój ma 4). 5 Latki same sie ubierają, mój 4 latek potrafi ubrać rajtuzy, lecz oczywiscie długo to trwa. Pani mu ubiera.
  • agnieszka77_11 29.10.12, 12:03
    Mój 3 latek. Grupa duża - 25 dzieci. Kiepsko to widzę. Eh, po co ta zima? wink
  • zablakanaowieczka 29.10.12, 10:55
    Cienkie spodnie dresowe, na to drugie, grube, polarowe. W przedszkolu pierwsze zdejmujemy, jak idą na spacer to je zakłada (wszystkie dzieciaki stosują mniej więcej ten sam sposób, więc ciocie pilnują żeby się wszystkie ubrały). Czapka, szalik, rękawiczki, kurtka.
    Jak się zrobi naprawdę zimno, to się przerzucimy na standardowy kombinezon zimowy.
  • lilly_about 29.10.12, 11:12
    Córka chodzi w przedszkolu w getrach i bluzce z krótkim rekawem, tak samo jak w domu.
  • dianaro 29.10.12, 11:37
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • zjawa1 29.10.12, 11:55
    Ja osobiscie zakładam rajstopy pod dzinsy ponizej 0 stopni.
    Najlepiej jak jest -10 wtedy tylko same spodnie ocieplane i mam problem z glowysmile
    Raczej nie zdarza sie, zeby dziecko w dresach wyszlo na spacer.

    --
    forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
    Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
  • mama-ola 29.10.12, 12:27
    Spodnie + kombinezon na drogę. W przedszkolu same spodnie.
    --
    Synowie: A. (7 lat) i M. (3 lata)
  • magata.d 29.10.12, 12:53
    Taki zimowy kombinezon zakadasz? A co zalozysz, jak bedzie 8 czy 10 na minusie?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdc2n0an8orth16.png
  • zjawa1 29.10.12, 13:02
    magata.d napisała:

    > Taki zimowy kombinezon zakadasz? A co zalozysz, jak bedzie 8 czy 10 na minusie?
    Tez mnie to zaskoczylosmile
    Malo tego kombinezon a pod to spodnie.... Moze pisala ogolnie i chodzilo jej o mrozy typu -18?
    --
    forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
    Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
  • paliwodaj 29.10.12, 13:06
    rajstopy...osobiscie od zawsze rajstopy pod spodniami byly dla mnie cierpieniem .Dalej tak mam, nawet dzis w ziemie do spodnicy grubsze rajstopy mnie draznia. To juz lepiej ciensze spodnie bawelniane lub legginsy, na to drugie spodnie cieplejsze.
    moje dzieci tez tak maja.
    Dla mnie osobiscie objawieniam byly spodnie jeansowe na podszewce z polaru, jeden z najlepszych wynalazkow odziezowych jakie mialam okazje uzywac dla dzieci.
    szkoda tylko ze prawie niemozliwe do kupienia w rozmiarze powyzej 110 cm
  • mama-ola 29.10.12, 14:26
    > Taki zimowy kombinezon zakadasz?

    Taki zimowy kombinezon zakładam, gdy jest potrzeba założenia dziecku dwóch warstw. A o to pytała mniej więcej autorka, tzn. o to, jakie dwie warstwy polecamy.

    > A co zalozysz, jak bedzie 8 czy 10 na minusie?
    A dziś akurat mój osobisty syn nie miał dwóch warstw, tylko jedne spodnie.
    A nawet gdyby, to co Wam do tego smile Ja nie pytałam nikogo o radę, czyż nie? smile
    --
    Synowie: A. (7 lat) i M. (3 lata)
  • blaszany_dzwoneczek 29.10.12, 15:01
    magata.d napisała:

    > Taki zimowy kombinezon zakadasz? A co zalozysz, jak bedzie 8 czy 10 na minusie?

    A ja dzisiaj dałam córce spodnie od kombinezonu do przedszkola. I, o zgrozo, ciepłe śniegowe rękawice-łapy. W ogrodzie przedszkolnym fura śniegu, jak wyjdą, to będzie mogła się bez przeszkód bawić, siadać, klękać na śniegu, przewracać, a nie stać w dżinsikach i uważać, żeby się nie zmoczyć, tudzież, żeby śnieg jej nie wpadł do butów.
    --
    Anielka 11.10.2007
  • blaszany_dzwoneczek 29.10.12, 15:04
    Jak będzie 8 czy dziesięć na minusie i śnieg założę te same spodnie od kombinezonu. Jak będzie 8-10 stopni mrozu, a śniegu nie będzie, założę rajstopy + zwykłe dżinsy, ewentualnie jakieś spodnie z podszewką bawełnianą.
    --
    Anielka 11.10.2007
  • kaja-a 29.10.12, 16:44
    blaszany_dzwoneczek napisała:

    > magata.d napisała:
    >
    > > Taki zimowy kombinezon zakadasz? A co zalozysz, jak bedzie 8 czy 10 na mi
    > nusie?
    >
    > A ja dzisiaj dałam córce spodnie od kombinezonu do przedszkola. I, o zgrozo, ci
    > epłe śniegowe rękawice-łapy. W ogrodzie przedszkolnym fura śniegu, jak wyjdą, t
    > o będzie mogła się bez przeszkód bawić, siadać, klękać na śniegu, przewracać, a
    > nie stać w dżinsikach i uważać, żeby się nie zmoczyć, tudzież, żeby śnieg jej
    > nie wpadł do butów.


    Z tą samą myślą ubieram swojego przedszkolaka i dziwię się dlaczego kombinezon jest uważany za strój tylko i wyłączne na mróz - 10 albo i dalej uncertain

  • magata.d 30.10.12, 16:08
    Ale tylko po to żeby sie dziecko nie zmoczyło, można na zwykłe dresy czy dżinsy założyć spodnie przeciwdeszczowe. Ubierać dziecko tak samo przy +3 stopniach i przy -8 tylko dlatego bo może się zmoczyć, to dla mnie bez sensu.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdc2n0an8orth16.png
  • stypkaa 31.10.12, 10:45
    > Ale tylko po to żeby sie dziecko nie zmoczyło, można na zwykłe dresy czy dżinsy
    > założyć spodnie przeciwdeszczowe.
    My takich spodni nie mamy.

    Ubierać dziecko tak samo przy +3 stopniach i
    > przy -8 tylko dlatego bo może się zmoczyć, to dla mnie bez sensu.
    Ja nie ubieram tak samo. To, że teraz nosi kombinezon (a nosi dlatego, że wciąż jest śnieg na dworze u nas) nie znaczy, że przy -10 będzie ubrany tak samo. Bo teraz nosi cienkie rajstopy i jedną bluzkę pod. A przy mrozach będzie nosił grubsze rajstopy (przy bardzo dużych mrozach na to jeszcze bawełniane spodnie) plus jedną czy 2 warstwy na górę).
    Ale my mamy dość cienki kombinezon - narciarski. Nie jakiś puchowy w którym dziecko się ruszać nie może.
  • leneczkaz 29.10.12, 19:04
    W B-stoku o poranku..
    Jak my wychodziliśmy było -2 i owszem kombinezon miał, bo bawił się na śniegu turlając, klękając itp. ... W -10/15 ubiorę go cieplej pod spodem bo dziś miał koszulkę z długim i na to kombik.
    --
    www.makoweczki.pl
  • budzik11 29.10.12, 13:43
    Nigdy synowi nie zakładałam rajstop. Zakładam normalne spodnie a na to, na czas przejścia do szkoły (2km pieszo) - spodnie narciarskie (ale dzisiaj był tylko w zwykłych spodniach, nie ma jeszcze trzaskających mrozów). Do tego oczywiście kurtka, czapka, szalik, rękawiczki. Poza tym ciepła bluza, która zostaje w szatni razem z ubraniami wierzchnimi, syn idzie do sali tylko w spodniach i koszulce z krótkimi rękawami.
  • mama-tyma 29.10.12, 14:10
    Jak jest mróz mój przedszkolak nosił w zeszłym roku czarne leginsy w sali, a na dwór na to spodnie ocieplane, w taką pogodę jak teraz czyli ok zera i chlapa ciapa nakładam mu dresowe/leginsy do sali, a na dwór zakłada dodatkowo na wierzch nieprzemakalne, cienkie, bez ocieplenia.
  • kaja-a 29.10.12, 14:46
    U nas wszystko zależy od aury na zewnątrz i np dziś z rana przymrozek - 4 i młody w cieniutkich dresach (już nie korzystamy z rajstop ) + kombinezon, który zostaje na wieszaku a starszy syn do szkoły w spodniach na podszewce. Natomiast wczoraj wieczorem na spacerze z psem ok godziny 20 było +4 jednak wiatrzycho i lekki deszczyk i młodszy jak wyżej i starszy sam kombinezon.
  • ruda_henryka 29.10.12, 17:04
    Mój nie znosi rajtek, więc tak do -10 ubieram grube podkolanówki i mocno ocieplane spodnie.
    W przedszkolu ma przebierane na spodnie dresowe.
    A jak zaczyna być poniżej -10 to co do rajtek nie ma dyskusji. Plan mam taki żeby do przedszkola zakładać takie coś jak chłopięce legginsy ( lub kalesony jak kto woli ) niech w tym goni po przedszkolu.
  • misiabela_1 29.10.12, 17:44
    Mój naszczęście do rajtek nic nie ma, ale juz upatrzyłam leginsny na allegro bo jakoś nie mogę przeżyć tego że w przedszkolu ma biegać w samych rajtach smile
    --
    "Życie to spontan nie można go przećwiczyć..."

    Bejbe 12.05.2009
  • okruszek_a 29.10.12, 20:49
    To może podrzućcie jakieś linki z getrami takimi ciut szerszymi, żeby chlopak mógł w nich chodzić.
    Ja też mam problem. W żłobku codziennie przebierałam w spodnie dresowe i skarpety, ale w przedszkolu ze wzgledu na częstsze wyjścia na dwor i mniej pań do opieki/ubierania boje się, że małego na dwór puszczą w samych dresach, a np dziś już zimno bylo bardzo,a do tego ten okrutny wiatr.
    W rajtuzach nie widzi mi się go puszczać, jakąś awersje mam z dzieciństwa i synka tylko na wyjścia na zewnątrz w nie ubieram, tak żeby jak najkrócej w nich byl, poza tym już 3 latek śmiesznie w samych rajtkach w miejscu publicznym wygląda.
  • kj-78 29.10.12, 22:43
    Moi oboje maja cienkie kominezony na wyjscia w przedszkolu i zakladaja je po prostu na spodnie, legginsy czy co tam maja tego dnia na sobie. U nas ostatnio snieg, ale nawet jak jest +5, to na polgodzinne siedzenie w piaskownicy kombinezon jest jak znalazl. A zaklada sie go w minute, moja 3 latka robi to bez problemu. Jak bedzie zimniej, to maja kombinezony zimowe, reszta bez zmian, czyli normalne ubranie pod spod. polecam

    --
    Elunia 01.07.2009
    Martin 04.01.2011
  • kaja-a 29.10.12, 22:52
    kj-78 napisała:

    > Moi oboje maja cienkie kominezony na wyjscia w przedszkolu i zakladaja je po pr
    > ostu na spodnie, legginsy czy co tam maja tego dnia na sobie. U nas ostatnio sn
    > ieg, ale nawet jak jest +5, to na polgodzinne siedzenie w piaskownicy kombinezo
    > n jest jak znalazl. A zaklada sie go w minute, moja 3 latka robi to bez problem
    > u. Jak bedzie zimniej, to maja kombinezony zimowe, reszta bez zmian, czyli norm
    > alne ubranie pod spod. polecam
    >

    kj-78 polecisz jakieś firmy bo szukam taki kombinezon dla swojego 5 latka a nie mam doświadczenia smile kiedyś przeglądałam allegro w poszukiwaniu czegoś takiego dla starszego syna jednak zostaliśmy przy zwykłych zimowych kombinezonach bo nie chciał takiego "deszczaka" uncertain

  • kj-78 31.10.12, 20:52
    My uzywamy firmy Reima, jest super, ale nie wiem czy dostepna w Pl. Np trzeci od konca (jest w roznych kolorach): nieocieplany, oddychajacy, ale wodoodporny.

    www.reima.fi/nb/innsamling/ytterklaer/overaller
    Lubie tez firme Helly Hansen, ale znowu: nie mieszkamy w Pl. Jakosc super! Np ten, lekko ocieplony:


    shop.hellyhansen.com/no-no/item/k-shelter-playsuit-2l-ht-43399/
    --
    Elunia 01.07.2009
    Martin 04.01.2011
  • kaja-a 01.11.12, 15:19
    kj-78 napisała:

    > My uzywamy firmy Reima, jest super, ale nie wiem czy dostepna w Pl. Np trzeci o
    > d konca (jest w roznych kolorach): nieocieplany, oddychajacy, ale wodoodporny.
    >
    > www.reima.fi/nb/innsamling/ytterklaer/overaller
    > Lubie tez firme Helly Hansen, ale znowu: nie mieszkamy w Pl. Jakosc super! Np t
    > en, lekko ocieplony:
    >
    >
    > shop.hellyhansen.com/no-no/item/k-shelter-playsuit-2l-ht-43399/

    Dzięki wielkie smile
    W podobnym kombiku (przedostatni rząd, 3 od prawej, niebiesko-czarny) widziałam dzisiaj na cmentarzu rodzeństwo bodaj 8 latków i całkiem fajnie wyglądali a więc widocznie do dostania big_grin
  • czerwonaorchidea 29.10.12, 23:09
    Ja zawsze zakładałam małemu rajtki i spodnie a w przedszkolu spodnie zdejmowałam i zostawały w szatni. Jak wychodzili na dwór, to nie sposób było się nie domyśleć, że trzeba te spodnie dziecku ubrać wink
    --
    tran norweski! a nawet miętowy smile
  • karolina17w 30.10.12, 08:49
    Ja wpadłam na pomysł, by na rajstopy zakładać krótkie spodenki. Łatwiej je zdjąć i założyć spodnie niż męczyć się z przebieranie spodni na rajtuzy i znów spodnie itd. Zwłaszcza, gdy grupa liczna. I nie wyobrażam sobie puszczenie dziecka na salę w rajtuzach i spodniach, bo dzieciak się zgrzeje, zwłaszcza, że na salach mają ciepło, a mój syn to typ dziecka ciągle w ruchu.
  • paliwodaj 30.10.12, 15:11

    > Ja wpadłam na pomysł, by na rajstopy zakładać krótkie spodenki
    no sorki, ale estetyka ubioru dla mnie tez ma jakies znaczenie, spodenki na rajstopy? toz to przeciez zalosno-komiczne...
  • magata.d 30.10.12, 16:14
    No ja sobie tez nie wyobrażam takiego stroju, rajstopy a na to krótkie spodenki. Jakie krótkie spodenki, takie letnie, czy co? Moja wyobraźnia tego nie ogarnia wink
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdc2n0an8orth16.png
  • q_fla 30.10.12, 16:22
    Pal licho estetykę, ale takiemu dzieciakowi musi być piekielnie gorąco w rajtkach w sali, w ktorej temperatura jest ponad 20*C i ponad 20 dzieci, do tego przez wiekszość dnia w ruchu.
    W domu też chodzicie w grubych rajstopach?
    --
    "Co sie polepszy, to się popieprzy, co się zbuduje, to się zrujnuje, co się ustali, to się obali.
    Polak musi mieć dupę i głowę ze stali." By Babka Kiepska.
  • ewusia13 30.10.12, 18:38
    ja mam córki więc nie miałam tego kłopotu, ściągałam spodnie a na rajtuzy zakładałam spódniczkę i było super smile

    a z przedszkolnych obserwacji mam takie wnioski (jestem tam nauczycielką):
    - blisko 80% chłopców zakłada rajtuzy i spodnie i tak chodzą cały dzień (zdecydowanie odradzam!!!)
    - nieliczne dzieci są przebierane, rodzice ściągają im w szatni rajtuzy a na spacery my pomagamy się dzieciakom ubrać (jeśli to grupa maluszków jest to dość kłopotliwe ale wykonalne, tym bardziej, że jak wspomniałam wcześniej większość ma te rajtuzy na sobie cały dzień)
    - przez 7 lat pracy jeden raz spotkałam się z rodzeństwem chłopców, których mama wpuszczała na salę w rajtuzach, po zdjęciu im w szatni spodni. U chłopca 3-letniego wszystko było ok, u 5-letniego już był kłopot. On sam nie miał z tym problemu, było mu wygodnie ale inni chłopcy naśmiewali się z niego i nie chcieli się z nim bawić...

    podsumowując smile moim zdaniem najlepiej sprawdzi się polecany tutaj wariant getry lub cienkie bawełniane dresy a na to spodnie, które można zostawić w szatni a w razie wyjścia na dwór szybko wciągnąć na dziecko
    --
  • jul-kaa 30.10.12, 18:44
    Nie zakładam dziecku rajstop w taką pogodę, jak teraz, a na pewno spędza na dworze więcej czasu niż przeciętny przedszkolak.
  • brydzejda5 30.10.12, 22:07
    Ja tez jeszcze nie zakładam rajstop. Ubieram synka w legginsy grubsze, ostatnio zakupiłam rewelacyjne w H&M w dziale dla dziewczat (w brazowa krate z zamszowymi latami).
    Ale od tygodnia zawsze ma w plecaku spodnie dodatkowe ala ortalionowe-jesienne na wypadek gdyby bardzo sie ochlodzilo albo spadl snieg. Moj synek jest chudziutki i mam ciagle wrazenie ze marżnie, ale staram sie go nie przegrzewac. Rekawiczki juz dolaczam do zestawu. Nawet jak wychodza na plac zabaw to przyjemniej jest złapac zimna drabinke w rękawiczce niz gołą ręką.
    Zawsze koszulka na ramiączkach lub z krotkim i na to bluzeczka z długim rękawem. zestaw sprawdza się rewelacyjnie wink
  • aniko16 31.10.12, 10:16
    Chłopak w rajtuzach? Zreszta niezaleznie od tego czy chłopak czy dziewczyna chodzenie w samych rajtuzach jest po prostu nieestetyczne. Moje dzieci nigdy nie były tak ubrane, nawet w domu. Do przedszkola za łóż spodnie, a jak się zrobi naprawdę zimno to zostawiaj w szatni spodnie ocieplane (takie z ortalionem, żeby się łatwo zakładało). Na jesienne błoto i zimno sa wierzchnie spodnie gumowane. nie rozumiem jak można zakładać przedszkolakowi rajtuzy. Przecież sa kalesony nawt dla roczniaków czy 2 latków. A do przedmówczyni - te spodnie w pepitkę , z zamszowymi wstawkami są wybitnie dziewczęce (żaden unisex) i nie rób synowi obciachu zakładając je. Naprawdę mozna ubrać dziecko łatnie, wygodnie i estetycznie bez robienia z niego pajaca.
  • misiabela_1 31.10.12, 18:40
    aniko16 napisała:

    > Chłopak w rajtuzach? Zreszta niezaleznie od tego czy chłopak czy dziewczyna cho
    > dzenie w samych rajtuzach jest po prostu nieestetyczne. Moje dzieci nigdy nie b
    > yły tak ubrane, nawet w domu.

    Co jest nieestetyczne w takim ubiorze? Moje dziecko poprzedniej zimy często biegało w domu, u dziadków czy też jak byliśmy z nim u znajomych w rajtuzach i wcale nie wyglądał pokracznie. Wygodnie dla nas rodziców jak i dla dziecka.

    I jakoś sobie nie wyobrażam zakładanie dwóch par spodni jedna na drugą i gołe nogi między końcem nogawki a butem, no chyba,że Twoje dziecko nosi podkolanówki.
    --
    "Życie to spontan nie można go przećwiczyć..."

    Bejbe 12.05.2009
  • stypkaa 31.10.12, 10:49
    Nie wiem czy ktoś juz udzielił takiej odpowiedzi, bo mi się nie chce czytać całego wątku, bo jak zwykle rozwinął się w kierunku kto kiedy zakłada dziecku czapkę etc.

    My robimy tak: młody idzie do przedszkola w rajstopach i kombinezonie, lub jak nie będzie śniegu to w spodniach. A w przedszkolu ma zostawione krótkie spodenki. Więc zdejmuje kombinezon/spodnie i zakłada krótkie spodenki. I widzę, że spora część chłopców z naszej grupy chodzi tak ubranych.
    Aby nie utrudniać dziecku i Paniom życia nie kazałabym zdejmować rajstop, bo to jest o wiele trudniejsze i bardziej czasochłonne niż wciągnięcie spodenek, zwłaszcza dla początkującego przedszkolaka.
  • magata.d 31.10.12, 14:44
    Już to wczesniej zostało napisane (ale skoro nie czytałaś), że zakładanie krótkich spodenek na rajstopy jest dla niektórych niedopuszczalne. Ja sobie tego nie wyobrażam. Letnie krótkie spodenki na grube rajstopy? No jak to musi wygladać?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdc2n0an8orth16.png
  • annniul 31.10.12, 18:33
    a jak ma wyglądać?? chodzi też o wygode dziecka i pań-cioć, dla dzieci jest obojetne w czym biegają byle by im ciepło było i z pupy nie spadałosmile a dla cioć chyba lepiej jak juz rajtki są założone potem na to tylko spodnie/kombinezom i szybciej, dzieciaki się nie pocą (bo ja się ma w grupie 15 ubrać wszystkie to nie lada wyczyn) i dłużej na zewnatrz są
  • mamati3 31.10.12, 19:19
    Uważam że to zależy od wieku. Mój 3-latek też biega w przedszkolu w rajtkach i nie widzę w tym nic nieestetycznego (on też smile ). Ale jak będzie miał 5-6 lat to już trochę obciach...
  • misiabela_1 31.10.12, 19:22
    aniko16 napisała:

    > Chłopak w rajtuzach? Zreszta niezaleznie od tego czy chłopak czy dziewczyna cho
    > dzenie w samych rajtuzach jest po prostu nieestetyczne. Moje dzieci nigdy nie b
    > yły tak ubrane, nawet w domu.

    Co jest nieestetyczne w takim ubiorze? Moje dziecko poprzedniej zimy często biegało w domu, u dziadków czy też jak byliśmy z nim u znajomych w rajtuzach i wcale nie wyglądał pokracznie. Wygodnie dla nas rodziców jak i dla dziecka.

    I jakoś sobie nie wyobrażam zakładanie dwóch par spodni jedna na drugą i gołe nogi między końcem nogawki a butem, no chyba,że Twoje dziecko nosi podkolanówki.
    --
    "Życie to spontan nie można go przećwiczyć..."

    Bejbe 12.05.2009
  • angelsik 31.10.12, 19:41
    Śmieszą mnie matki,które na siłę (?) "hartują "dziecko i ostentacyjnie się tym chwalą. Ale czym bo nie rozumie?
    Zimno to ubieram, ciepło to rozbieram. Głodne daje jeść, chce kupę wysadzam. Jakoś tak to chyba działa od lat.
    Mój nosił już dzisiaj czapkę, zimno jak nie wiem było u nas. Sama mialam rękawiczki, kurtkę zimową.
    No ale....my z tych co marzniemy w lutym w Egipciewink
    A tak na poważnie. W mojej rodzinie był przypadek 7 lat temu, kiedy to mama wyszła z dzieckiem po basenie z niedosuszonymi włosami. Zawsze tak robiła i nic się nigdy nie działo. Ale tego dnia stała się tragedia. Dziecko przeziębiło cebulki włosowe i w konsekwencji straciło wszystkie włosysad
    Do dziś trwa leczenie. Bezskuteczne.
    Jak widać czasami warto pomyśleć zanim się zrobi głupotę. Przez głupią matkę dziecko cierpi. A czemu głupią - bo każdy normalny potrafi się dostować do warunków przyrodniczych. Nawet zwierzęta.

  • muta001 31.10.12, 21:45
    angelsik napisała:
    A czemu głupią - bo każdy normalny potrafi się dostować do warunk
    > ów przyrodniczych. Nawet zwierzęta.

    Brawo angelsik. POpieram!!!!!
  • 18lipcowa3 31.10.12, 20:18
    ... bo jak ściągnę założę sp
    > odnie, to boję się, że jak będą się ubierać na dwór to mu panie tych rajtek nie
    > założą. E


    olaboga, umrze?
  • mamati3 31.10.12, 21:03
    18lipcowa3 napisała:

    > ... bo jak ściągnę założę sp
    > > odnie, to boję się, że jak będą się ubierać na dwór to mu panie tych rajt
    > ek nie
    > > założą. E
    >
    >
    > olaboga, umrze?
    Olaboga? pewnie nie umrze? ale może będzie mu zimno?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.