Dodaj do ulubionych

A tak, na poprawe humoru:)

02.12.12, 00:35
Ciagle tu piszemy glownie o bardzo powaznych problemach ze: zdrowiem, rozwojem psychicznym, fizycznym itp.
dlatego proponuje zabawny watke.
Wpiszcie jakies smieszne, ostatnio uslyszane z udzialem Waszych dzieci historiesmile
Ja zaczynamsmile
Mam dwie, takie smieszne sytuacje.
Pierwsza:
Moj syn i jego kolega poszli razem ze mna i jego mama do sklepu.
Stoja przed ekspedietka i wybieraja czekoladki. Pani, ktora sprzedawala najwidoczniej chciala sie ,,przymilic" do naszych dzieci. I zaczela mowic do nich w infantylnym jezyku:,, Cio chcecie ciekoladki z mikolajkami, jakie ciecie tiakie ci takie, cierwone ci ziolte..." itp. W pewnym momencie moj syn odwraca sie do nas i pyta bardzo glosno:,, dlaczego ta pani tak sepleni"smile
Przypadek np. 2
Jestesmy w szpitalu-jakies 2 tygodnie temu kiedy diagnozowalam nasze migdalki.
W pewnym momencie lekarz dzwonil przy nas na chirurgie.
Syn jak uslyszal slowo ,,chirurg" zaczal dziwnie oponowac i chcial szybko wracac do domu.
Zaczal wypytywac:,, Mamusiu dlaczego ten pan doktor dzwoni do chirurga, ja nie chce do chirurga" itp.
Bylam zadziwiona jego reakcja. Nie mialam pojecia co tak go pobudzilo, dlaczego tak negatywnie postrzegal te profesjesmile
W koncu, kiedy wyszlismy na korytarz, syn sie rozplakal i zaczal mowic:,, Ja nie chce isc do chirurga, bo on siusiaki obcina"....
Bylam zaskoczona, skad takie skojarzenia, potem uswiadomilam sobie, ze jakies 3 dni wczesniej rozmawialam ze znajoma, ktora miala porblem ze stulejka u synka i rozmawialysmy na temat: napletkow i chirurgow, a syn wyciagnal z tej podsluchanej rozmowy jednoznaczne wnioskismile
--
forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
Obserwuj wątek
    • aasia77online Re: A tak, na poprawe humoru:) 02.12.12, 20:45
      zasłyszane od koleżanki:
      córka przybiega zdyszana z piaskownicy:
      -mamo, mamo, ktoś mi nasikał w majtki...

      a to już z naszego ogródka:
      -mamo, po co ty jesz, przecież już urosłaś...

      mnóstwo tych perełek jest, trudno spamiętać
      • aleks2539 Re: A tak, na poprawe humoru:) 02.12.12, 21:55
        Mąż rano wychodzi z dzieciakami do przedszkola. Starszak lat4 ubrany, już czeka.
        Córka lat 2 nadal bez butów. Mąż przychodzi i rzuca hasło "Weronika, chyba sobie jakieś jaja robisz". Na to synek. "Tato, Weronika nie ma jaj, ona nie ma siusiaka, ona ma ci.ę", po czym Weronika ściągając spodnie.. "tak, ja mam ci.ę" wink

        Ostatnio też córka ma fazę "mama mi kupiła"... Ostatnio przychodzę po nią do przedszkola - a ona"mamo, ale masz ładne buty - sama sobie kupiłaś?" Tak, sama. "A zobacz, jakie ja mam ładne - mama mi kupiła, wiesz? : wink
    • aguti_1 Re: A tak, na poprawe humoru:) 02.12.12, 22:25
      Ostatnio wyciągnęłam szkatułkę, w której trzymam różne mnie lub bardziej cenne rzeczy, jakis bursztyn znad morza, stary zegarek, kamienna kuleczka, znaleziona skorupa starego glinianego talerza, ale też włoski maluchów z pierwszego obcinania czy opaski ze szpitala, takie mydło i powidło, i pokazywałam starszemu synkowi (4lata). Gdy skończyliśmy, mój synek oświadczył:"Mamo, jak już przestaniesz być, to ja dostanę wszystkie te rzeczy"
      --
      Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa
    • melancho_lia Re: A tak, na poprawe humoru:) 03.12.12, 10:28
      Znajomy udziela korepetycji z polskiego, m. in. uczniom SP i gimnazjum. Raz mial dwoje nowych uczniów, więc na pierwszej "lekcji" zrobił im test (nie pamiętam czy gimnazjalny czy po 6 klasie). Chłopka robił powoli, ale w miarę ok, dziewczyna zaznaczała odpowiedzi niemal bez zastanowienia, sporo miała nieprawidłowych. Ale było tam jedno pytanie "trudne": Który wyraz nie pasuje do pozostałych? biolog, humanista, kulturoznawca, historyk
      Dziewczyna zaznaczyła odpowiedź kulturoznawca (dobrze, bo to wyraz, który składa się z dwóch wyrazów, pozostałe to rdzeń i końcówka), na pytanie czemu wybrała ten stwierdziła, że te pozostałe to tacy naukowcy, a "kulturoznawca siedzi na siłowni i pakuje"...
    • bafami Re: A tak, na poprawe humoru:) 03.12.12, 13:29
      mój syn kocha samochody, ma ich cale mnóstwo. Siedział kiedyś przed telewizorem i caly czas podskakiwal - to na pupie, to na nogach. Mój mąż pyta go - Maciek ,czy ty masz ADHD? na co Maciek odpowiada - nie, no ja mam przeciez tylko BMW
      • eliszka25 Re: A tak, na poprawe humoru:) 03.12.12, 14:24
        scenka jeszcze "goraca", bo rozegrala sie przed chwila

        siedzie przy biurku i sortuje papiery, synek - 3 lata, ogladal bajke w innym pokoju. bajka sie skonczyla, wiec przyszedl do mnie i usiadl przy biurku meza stojacym obok. znalazl jakas jego wizytowke (znaczy nie meza, tylko jakiegos mezowego klienta) i zaczal drzec na pol. mowie: "tak nie wolno, to sa rzeczy taty", na co moj synek odpowiedzial "ale malutkie dzieci tak robia"
    • zuwka Re: A tak, na poprawe humoru:) 03.12.12, 14:14
      mała porządkuje ze mną szuflady
      - mamo.... (Słyszę za plecami)
      Odwracam sie i widzę dziecko w zadumie, w wyciagnietej w gore ręce dzierzace ponczoche. Po chwili zadumy dziecko pyta
      - dlaczego te rajstopy maja tylko jedna nogę??

      Leżymy sobie i gadamy o bzdurach z rana. Dziecko zaczyna:
      - daj laj ner. Mamy taki!
      - skoro to jest mamy, to chyba eyeliner?
      - nieeee! Daj laj ner! Mamy taki samolot!
      Tak to oto z dreeamlinera zrobiłam kosmetyk

      Kiedyś dziecko wyhaczyło w tv reklamę sztucznych psów. Jakieś chi chi love czy coś w tym stylu.
      - mamooo kupisz mi takiego?
      - wiesz nie podobają mi się one
      - a dlaczego?
      - bo ja wole żywe pieski
      - a ja lubię niezywe pieski mamo
      Taka nieświadoma makabreska smile

      i jeszcze coś z dziecięcej logiki:
      -Mamo daj mi coś do jedzenia
      -O! Zgłodnialas?
      -Nie zglodnialam! Jeść mi się chce po prostu

      Kiedyś rano przy wychodzeniu z domu. Dziecko mówi:
      "jak będę już taka duża jak Ty, i jak będę ładna, to założę sobie takie buty na okcasie i płaszcz i wezmę ślub"
      Zamykam drzwi, dziecko kontynuuje "jak wezmę ślub, i będę miała mąża, to się na nim położę o taaak" <malowniczy rzut na brzuch, na podłogę na klatce schodowej>
      "a po co??" matka pyta zdumiona
      "bo jak się ma mąża, to się z nim tak tańczy! nie widziałaś w mamtalencie??"-

      mam tego na tony smile zapisuję na bieżąco-
      ------------------------------------------------------------
      "Żeby jeździć samochodem trzeba zdać egzaminy ale żeby mieć dziecko wystarczy dwoje idiotów."
      -------- autor xxx.
        • eliszka25 Re: A tak, na poprawe humoru:) 03.12.12, 14:30
          tez mi sie o lbie przypomnialo smile

          ide raz z moim 3-latkiem po ulicy. przed nami idzie mloda dziewczyna w niespecjalnie odpowiednich butach na snieg (a od kilku dni mamy porzadna zime i pol metra sniegu) i nogi jej sie nieco rozjezdzaja momentami. synek to zauwazyl oczywiscie i na caly glos mowi: jak pani sie przewroci na ulicy, to sobie zabije leb.

          cale szczescie, ze w naszej miejscowosci tylko my i jedna nasza kolezanka znamy polski wink
    • gazeta_mi_placi Re: A tak, na poprawe humoru:) 03.12.12, 14:34
      W tym roku mieliśmy ciepłą jesień i raz wyszłam w zwykłym swetrze, bez kurtki, jednak większość ludzi miała kurtki. Mama chce zapiąć kurtkę dziecku, które tego nie chce.
      Mama tłumaczy: "No przecież zobacz wszyscy mają kurtki i wskazuje na przechodniów" (faktycznie w kurtkach).
      A tu akurat ja wyszłam, dziecko oczywiście dostrzegło i na całą alejkę "A Pani????", matka coś tam chyba znowu tłumaczyła, ja się oddaliłam i znowu mnie dobiegło głośne " A Pani?????".

      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/edcf5e1399.png
    • illegal.alien Re: A tak, na poprawe humoru:) 03.12.12, 14:48
      U nas bylo w ten weekend paskudnie zimno. Na tyle zimno, ze postanowilam corce zalozyc rajstopy pod spodnie. Wyciagnelam z szuflady rajstopy, szykuje spodnie. Mloda na to w krzyk: spodnie nie! Pytam sie jej, czy chce w takim razie spodnice - nie, spodnica nie. Pytam sie ja: to co w takim razie do tych rajstop? Nozki!

      Bylam z nia w sobote u znajomych - duzy sped, kolo 30 osob, mloda nikogo wczesniej na oczy nie widziala. Stoi sobie na podlodze, kolezanka moja do niej podchodzi zagadac. Mloda sie wystraszyla i odruchowo zlapala za noge najblizsza osobe - po czym popatrzyla do gory, ze to nikt znajomy. Chwycila kolejna noge - znowu pudlo. W koncu przybiegla do mnie i sie schowala za moje nogi smile
    • dziunia6 Re: A tak, na poprawe humoru:) 03.12.12, 15:43
      Wczorajsza niedziela - centrum handlowe. Stoją sanie, renifery, siedzi Mikołaj, można podejść przywitać się, zrobić zdjęcie itp. Mała ( w marcu 3 latka) podchodzi z oporami bo jest raczej z tych bojących Mikołaja. Siada, rozmawia o prezentach, częstuje się cukierkiem. Gdzieś na boku rozpakowujemy cukierka, ona próbuje, resztę oddaje i biegnie do sań - i tekst do Mikołaja " te cukierki to raczej takie niedobre..." smile))))
        • cool.cat Re: A tak, na poprawe humoru:) 03.12.12, 17:29
          Córka jak miała 2,5 r siedzi na kibelku, ja obok niej na wannie. Młoda: - zrobię dziś całą rodzinę kop! (stęka, stęka, plusk) - ooo, właśnie zrobiłam dzieci, a teraz zrobię Ciebie! (palec wycelowany w matkę) big_grin

          Ostatnio w przychodni siedzimy w poczekalni, a córa (obecnie skończone 3 lata) nagle jak nie wypali: "Mamo! Tamta pani wygląda jak baba jaga!" Myślałam, że zapadnę się pod ziemię, na szczęście obiekt tej uwagi zdawał się nie słyszeć, albo nie zreflektował się, że to mowa o nim. A jakaś młoda dziewczyna siedząca obok parsknęła śmiechem, jak to usłyszała.

          Młoda siedzi na podłodze z 1,5 rocznym bratem i bawią się klockami z literkami, córka jak zwykle wszystko bratu zabiera. Ja: oddaj Antkowi te literki, on chce je poznawać i uczyć się. Córa: Jak Antoś się nauczy tych liter, to będzie pochwalony Jezus Chrystus!

          Biegam za synkiem z łyżeczką z lekarstwem, a ten przede mną ucieka i chowa się, wzbrania się jak może. Wszystkiemu przygląda się córka i woła na całe gardło: Mama! Na chama mu, na chama mu!!!
    • mama-ola Re: A tak, na poprawe humoru:) 03.12.12, 23:37
      Fajne te wszystkie Wasze historie smile A ta z cipką to już w ogóle jest the best smile

      Mój młodszy synek zapytany, czy wie, co to są obłoczki, odparł: Tak, wiem, obłoczki zakłada się na poduszki. A innym razem objaśnił mi, jak powstawała nasza rodzina: Ja się urodziłem z twojego brzuszka, ty się urodziłaś z brzuszka babci, a Antoś się urodził z brzuszka tatusia.
      --
      Synowie: A. (7 lat) i M. (3 lata)
      • zjawa1 Re: A tak, na poprawe humoru:) 03.12.12, 23:57
        Jak czytam to wszystko, to uwazam, ze dzieci w dzisiejszych czasach stworzylyby chyba najbardziej dowcipny i dosadny kabaret.
        A teraz zapodaje cos od kolezankismile swieze buleczkismile
        W przedszkolu ostatnio urzadzali Andrzejki.
        Roznie zabawy typu Andrzejkowego.
        Na koniec zabawa typu:,, kim dziecko bedzie jak dorosnie" .
        Dookola poukladane karteczki z roznymi wzerunkami zawodow.
        Znalazly sie w srod nich obrazki: ksiazki( nauczyciel), wozo strazackich, policyjnych, komputera( informatyk) i workow ze sztabkami zlota( biznesmen) miedzy innymi.
        Kazde dziecko mialo za zadanie pokrecic butela i to co wylosowalo mialo wskazywac na zawod, ktory ma wykonywac w przyszlosci. W penym momncie jedno z dzieci wylosowalo, wlasnie znaczek ze sztabkami zlota w worku. Dziecko tuz obok krzyknelo:,, Bedzie zlodziejem"smile Na co pani odpowiedzial: ,,to nie zlodziej tylko biznesmen". Dziecko tuz obok nie poddalo sie i dodalo:,, No tak jak mowilem, bedzie jednak zlodziejem"smile
        --
        forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapaleniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
        Złota myśl D...Q, forum Małe dziecko
        • mama-ola Re: A tak, na poprawe humoru:) 04.12.12, 08:54
          > jedno z dzieci w
          > ylosowalo, wlasnie znaczek ze sztabkami zlota w worku. Dziecko tuz obok krzykne
          > lo:,, Bedzie zlodziejem"smile Na co pani odpowiedzial: ,,to nie zlodziej tylko biz
          > nesmen". Dziecko tuz obok nie poddalo sie i dodalo:,, No tak jak mowilem, bedzi
          > e jednak zlodziejem"smile

          Na aferze Amber Gold chowane smile
          --
          Synowie: A. (7 lat) i M. (3 lata)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka